<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Marek Zapała</title>
	<atom:link href="https://jozefkuras-ogien.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://jozefkuras-ogien.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Aug 2026 07:28:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>

<image>
	<url>https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/cropped-favicon-32x32.jpg</url>
	<title>Marek Zapała</title>
	<link>https://jozefkuras-ogien.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zbigniew Paliwoda „Jur” &#8211; świadek, którego nikt nie sprawdził</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/zbigniew-paliwoda-jur-weryfikacja-relacji/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2026 05:52:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[A potem nazwali go bandytą]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Garbacz]]></category>
		<category><![CDATA[IPN Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Paliwoda]]></category>
		<category><![CDATA[relacje świadków]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Janusz Siekiera]]></category>
		<category><![CDATA[więzienie św. Michała]]></category>
		<category><![CDATA[Ko 69/21]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Goc Szpon]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1881</guid>

					<description><![CDATA[Zbigniew Paliwoda „Jur” był jednym z pięciu partyzantów, którzy 18 sierpnia 1946 roku rozbili więzienie św. Michała w Krakowie. Pół wieku później opowiedział przed kamerą, jak po tej akcji spotkał „Ognia”. Problem w tym, że tego spotkania nie potwierdza żaden dokument — a wśród uczestników akcji, których wymienia sam Instytut Pamięci Narodowej, Józefa Kurasia nie ma. Jego relacja trafiła jednak do sądu jako dowód w sprawie o odszkodowanie dla syna „Ognia”. Sprawdziłem, co z niej zostaje po zestawieniu z dokumentami.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-3ebaac5a" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Poniższy tekst jest rozwinięciem uwag, które jako Prezes Zarządu Głównego NŚZŻ AK w Krakowie złożyłem w postępowaniu toczącym się przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu z wniosku Zbigniewa Kurasia o odszkodowanie i zadośćuczynienie, sygn. akt II Ko 69/21. Wnioskodawca przedstawił jako dowód film Grzegorza Królikiewicza <em>„A potem nazwali go bandytą”</em>. Kulisy powstania tej produkcji opisałem osobno w tekście <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/">Jak z bandyty zrobić bohatera. Propaganda IPN i film Grzegorza Królikiewicza</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skoro wypowiedzi ogniowców zostały wprowadzone do procesu jako materiał dowodowy, musiały zostać zweryfikowane. Ta weryfikacja jest treścią niniejszego artykułu.</p>



<h2 id="swiadek-ktory-nigdy-nie-zostal-sprawdzony" class="wp-block-heading">Świadek, który nigdy nie został sprawdzony</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Paliwoda „Jur” do końca życia należał do Związku, którym obecnie kieruję. Wśród członków od dawna funkcjonowało przekonanie, że koloryzuje swoje przeżycia, ale dopóki był to prywatny sposób opowiadania o młodości, nikt nie widział powodu, by się temu przyglądać. Powód pojawił się dopiero wtedy, gdy jego relacje stały się materiałem dowodowym w sprawie o wielomilionowe odszkodowanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chcę to powiedzieć wprost i wprost też oddzielić dwie rzeczy. Nie kwestionuję udziału Zbigniewa Paliwody w rozbiciu więzienia św. Michała &#8211; jest on udokumentowany i wymieniają go wszystkie opracowania, łącznie z komunikatami IPN. Kwestionuję to, co zbudowano wokół tego udziału: opowieści o osobistych spotkaniach z „Ogniem”, których nie potwierdza żaden dokument, a które przez lata funkcjonowały jako świadectwo naocznego świadka.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full is-resized kadr-filmowy" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="839" height="501" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-1.webp" alt="Zbigniew Paliwoda &quot;Jur&quot;" class="wp-image-1635" style="width:1200px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-1.webp 839w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-1-300x179.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-1-768x459.webp 768w" sizes="(max-width: 839px) 100vw, 839px" /><figcaption class="wp-element-caption">Zbigniew Paliwoda „Jur” w rozmowie przed kamerą. Kadr z reportażu telewizyjnego, przytoczony w ramach prawa cytatu (art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych) na potrzeby analizy krytycznej.</figcaption></figure>



<h2 id="wiezienie-sw-michala-relacja-kontra-kalendarz" class="wp-block-heading">Więzienie św. Michała: relacja kontra kalendarz</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W filmie Królikiewicza Paliwoda opowiada o akcji na więzienie św. Michała i o tym, co miało się wydarzyć zaraz po niej.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-filmowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-top-style:none;border-top-width:0px;border-right-style:none;border-right-width:0px;border-bottom-style:none;border-bottom-width:0px;border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>28:41</strong> &#8211; „Wtedy jak zacząłem tę partyzantkę, to ja miałem 15 lat. To było więzienie św. Michała, wtedy w Krakowie największe. Podeszli koledzy w mundurach oficerskich, mieliśmy zdobyczne legitymacje funkcjonariuszy UB, wylegitymowali się, strażnik otworzył, weszli, rozbroili, wieże strażnicze się poddały”.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>29:05</strong> &#8211; „Po jakimś czasie przyszedł »Ogień«… Jak on szedł do nas, takim krokiem żołnierskim, piękny, wysportowany, wysoki, jasnoblond włosy spod polówki tak mu się wymykały. Zasalutowałem… aż mi serce… myślałem, że nie dam rady się zameldować z wrażenia. Strasznie żeśmy mu zaimponowali tą akcją”.</p>
<cite>Wypowiedź Zbigniewa Paliwody „Jura” w filmie „A potem nazwali go bandytą”, reż. Grzegorz Królikiewicz.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Zestawmy to z ustaleniami, których nikt nie kwestionuje &#8211; także w publikacjach samego Instytutu Pamięci Narodowej:</p>



<ul style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--60)" class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Data.</strong> Akcja miała miejsce w niedzielę 18 sierpnia 1946 roku. Nie były to „początki partyzantki” Paliwody, lecz jej schyłek, wszak miesiąc później, 29 września 1946 roku, został zatrzymany na krakowskich Plantach.<sup id="odn-1-powrot"><a href="#odn-1">[1]</a></sup></li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Wiek.</strong> W chwili akcji Paliwoda nie miał 15 lat. W publikacjach określa się go jako osiemnastolatka, a w procesie przed komunistycznym sądem został uniewinniony ze względu na niepełnoletność. Rozbieżność w relacji sięga kilku lat.<sup id="odn-2-powrot"><a href="#odn-2">[2]</a></sup></li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Uczestnicy.</strong> Komunikat IPN wymienia z nazwiska pięciu partyzantów, którzy przyjechali pod bramę więzienia: Jana Janusza „Siekierę”, Bolesława Świątnickiego „Lamparta”, Zdzisława Lisika „Mściciela”, Zbigniewa Paliwodę „Jura” i Mariana Zielonkę „Billa”. <strong>Józefa Kurasia „Ognia” na tej liście nie ma.</strong><sup id="odn-3-powrot"><a href="#odn-3">[3]</a></sup></li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Co działo się po akcji.</strong> Uwolnionych ewakuowano ciężarówką w kierunku Miechowa. Żadne z dostępnych opracowań nie umieszcza tego dnia „Ognia” w Krakowie ani na trasie ewakuacji.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Zwracam uwagę na to, co z tego wynika, i na to, co z tego <em>nie</em> wynika. Nie twierdzę, że jestem w stanie udowodnić, gdzie Józef Kuraś przebywał 18 sierpnia 1946 roku. Twierdzę natomiast, że <strong>w żadnym znanym mi opracowaniu &#8211; w tym w materiałach IPN &#8211; nie figuruje on wśród uczestników tej akcji ani wśród osób, które spotkały się z jej wykonawcami bezpośrednio po niej</strong>. Ciężar dowodu spoczywa na tym, kto opowieść o takim spotkaniu wprowadza do procesu jako dowód.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam też własne źródło, które każe traktować całą tę opowieść ostrożnie. Stanisław Kostka Dąbrowa „Dzierżyński”, żołnierz AK, który przeżył 95 lat i był dobrze zorientowany w działalności Ruchu Oporu, sam siedział wówczas w tym więzieniu jako student. Opowiadał mi, że nie wszystkie cele zostały otwarte i nie wszyscy więźniowie uciekli. Wymieniał jako wykonawcę akcji Bolesława Świątnickiego „Lamparta” &#8211; tego samego, którego wymienia Paliwoda. Twierdził też, że część uwolnionych zgłosiła się później do „Ognia” w góry, ale że UB doskonale wiedziało, co robi, i wprowadziło do oddziału kilku swoich ludzi. „Dzierżyński” był kolegą Paliwody i utrzymywał, że ten &#8211; ze względu na wiek &#8211; nie był żołnierzem Armii Krajowej.</p>



<h3 id="sprawa-andrzeja-goca-szpona-precedens-o-ktorym-warto-pamietac" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Sprawa Andrzeja Goca „Szpona” &#8211; precedens, o którym warto pamiętać</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Kolegą Dąbrowy był również żołnierz AK Andrzej Goc „Szpon” &#8211; przez lata przedstawiany jako kurier generała Andersa utrzymujący kontakt z „Ogniem”. Jak relacjonował mi „Dzierżyński”, Goc po kilku latach przyznał, że historie te wymyślił i że żadnego kontaktu z generałem Andersem nie miał. Nabrali się na to wszyscy: „Ogień”, UB i później IPN. Odnalezione przez nas akta IPN ze śledztwa przeciwko Andrzejowi Gocowi tę wersję potwierdzają.<sup id="odn-4-powrot"><a href="#odn-4">[4]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto to zestawić z zeznaniem Jana Kolasy „Powichra”, zastępcy „Ognia”, który po wojnie zeznał, że doskonale wiedział, iż „Ogień” nie ma żadnych kontaktów z zagranicą ani z Andersem.<sup id="odn-5-powrot"><a href="#odn-5">[5]</a></sup> Historia „Szpona” jest o tyle pouczająca, że pokazuje, jak długo efektowna opowieść potrafi funkcjonować jako fakt historyczny &#8211; dopóki ktoś nie sięgnie po dokument.</p>



<h2 id="zobaczcie-chlopaki-jak-ja-tu-zyje" class="wp-block-heading">„Zobaczcie chłopaki, jak ja tu żyję”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Druga opowieść Paliwody dotyczy noclegu w kwaterze „Ognia”. W filmie brzmi tak:</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-filmowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>29:41</strong> — „Wieczorem jeszcze za dużo tego bimbru wypił […] wychodzi z tego pokoju i mówi: chłopaki, zobaczcie, jak ja tu żyję. […] Stoi erkaem na środku pokoju, na stoliczku automat, chyba cztery granaty, i mówi: w każdej chwili może być atak, co prawda chłopaki mnie chronią, ale ja już postanowiłem, że żywego to mnie nigdy nie wezmą”.</p>
<cite>Wypowiedź Zbigniewa Paliwody „Jura” w filmie „A potem nazwali go bandytą”.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Tę samą scenę Paliwoda opisał wcześniej w książce Kazimierza Garbacza „Orlika” <em>„Byli chłopcy, byli… Relacje ludzi »Ognia«”</em>, w rozdziale zatytułowanym słowami z tej opowieści. Wersja książkowa jest obszerniejsza. Przytaczam z niej tylko fragment kluczowy dla dalszego wywodu &#8211; resztę czytelnik znajdzie w oryginale, na stronach 170–173.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-ksiazkowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph">„Nasza walka jest już przegrana, ale ja nie mogę tych, którzy znaleźli u mnie schronienie, tak sobie zostawić i odejść. […] Oni się jakoś uratują, lecz ja postanowiłem, że sobie życie odbiorę. Nie dam się im ucieszyć”.</p>
<cite>Kazimierz Garbacz „Orlik”, „Byli chłopcy, byli… Relacje ludzi »Ognia«”, s. 170–173 &#8211; relacja Zbigniewa Paliwody. Cytat w zakresie uzasadnionym celem krytycznej analizy.</cite></blockquote>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-995f960e wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="682" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-682x1024.webp" alt="Kazimierz Garbacz „Orlik”, „Byli chłopcy, byli… Relacje ludzi »Ognia«”. Garbacz był konsultantem filmu Królikiewicza i sam w nim wystąpił." class="wp-image-1892" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-682x1024.webp 682w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-200x300.webp 200w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-768x1153.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-1023x1536.webp 1023w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3.webp 1200w" sizes="(max-width: 682px) 100vw, 682px" /><figcaption class="wp-element-caption">Kazimierz Garbacz „Orlik”, „Byli chłopcy, byli… Relacje ludzi »Ognia«”. Garbacz był konsultantem filmu Królikiewicza i sam w nim wystąpił.</figcaption></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="744" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2-1024x744.webp" alt="Strona redakcyjna. Wydawca zaznacza, że dla oddania atmosfery tamtych lat zachowano oryginalną pisownię osób przekazujących wspomnienia." class="wp-image-1893" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2-1024x744.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2-300x218.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2-768x558.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2.webp 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Strona redakcyjna. Wydawca zaznacza, że dla oddania atmosfery tamtych lat zachowano oryginalną pisownię osób przekazujących wspomnienia.</figcaption></figure>
</div>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zwrócę uwagę na trzy rzeczy, o których w dyskusji o tej scenie zwykle się nie mówi.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po pierwsze &#8211; kto to opowiada i komu.</strong> W wersji Paliwody dowódca liczącego kilkuset ludzi zgrupowania przyjmuje z honorami nastoletniego kandydata do oddziału, spożywa z nim obiad i wtajemnicza go w swoje życie prywatne oraz w zamiar odebrania sobie życia. W mojej ocenie taka scena jest mało prawdopodobna. Nie jest to zarzut kłamstwa &#8211; jest to ocena wiarygodności relacji, którą sąd musi zważyć jak każdy inny dowód.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po drugie &#8211; co ta relacja mówi, jeśli jest prawdziwa.</strong> I tu jest paradoks, którego zwolennicy „Ognia” zdają się nie dostrzegać. Jeżeli przyjąć opowieść „Jura” za wiarygodną, to wynika z niej obraz dowódcy o chwiejnym nastroju, po alkoholu, zapowiadającego samobójstwo przed podkomendnymi. Wzmianki o spożywaniu alkoholu przez „Ognia” i jego ludzi są w aktach sądowych oraz w archiwach IPN wszechobecne. To nie jest portret budujący legendę, lecz portret, który tę legendę podważa. Relacja Paliwody została jednak włączona do materiału mającego legendę <em>wzmacniać</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po trzecie &#8211; czym są takie relacje.</strong> Opowieści Zbigniewa Paliwody odbieram jako idealizowanie postaci „Ognia”. Każdy ma prawo widzieć świat po swojemu i wspomnienie sprzed pięćdziesięciu lat rządzi się własnymi prawami. Rzecz w tym, że wspomnienie to jedno, a dowód w postępowaniu sądowym &#8211; drugie.</p>



<h2 id="ogien-jako-sedzia-wlasnej-republiki" class="wp-block-heading">„Ogień” jako sędzia własnej republiki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najciekawszy jest jednak wątek, w którym Paliwoda (najpewniej wbrew własnej intencji) dostarcza materiału obciążającego. Opisuje, jak „Ogień” rozstrzygał w obozie sprawy przychodzących do niego cywilów.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-ksiazkowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph">„Teraz was muszę przeprosić, bo muszę wyjść i rozstrzygnąć ich sprawy prywatne […] to trzeba grunt w rodzinie podzielić, a to sąsiad drugiemu szkodę robi. No i co ja powiem, to dla nich jest już święte. Nic nie piszemy, nie protokołujemy”.</p>
<cite>Relacja Zbigniewa Paliwody „Jura” &#8211; za: K. Garbacz, „Byli chłopcy, byli…”.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Tę samą opowieść Paliwoda powtórzył kilka lat później w reportażu <em><a href="https://www.youtube.com/watch?v=l4S6nZW3jt8&amp;t=621s" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Podhalański Ogień</a></em> (Telewizja Trwam). Nagranie jest dostępne publicznie. Zestawienie materiałów filmowych o „Ogniu” prowadzę w dziale <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/filmy-i-reportaze/">Filmy i reportaże</a>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-video gs-video youtube gspb_video-id-gsbp-288fd59" id="gs-video-gsbp-288fd59"><div class="gs-video-wrapper" itemscope><iframe class="gs-video-element" data-src="https://youtu.be/l4S6nZW3jt8" data-provider="youtube" data-start="644" data-autoplay="false" data-playsinline="false" data-controls="true" data-loop="false" data-mute="false" data-overlay="false" data-lightbox="false" data-modestbranding="false" data-suggested="true" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div></div>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-filmowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>10:41</strong> &#8211; „Widzicie, ilu ludzi przed domem. Przegoniłem władzę radziecką i teraz każdy problem ja muszę rozwiązać. Podzielić ziemię, jak się Jantek z Maryśką… to znowu jest spór o coś, ten ktoś pożyczył pieniądze, a mu nie oddał &#8211; ja to rozsądzam, nic nie piszę, nie notuję &#8211; ja powiem, ludzie wykonują! Takie mieli do majora zaufanie i taki miał autorytet”.</p>
<cite>Reportaż „Podhalański Ogień”, min. 10:41.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">W wersji z reportażu dochodzi jeszcze jeden szczegół: na stole miały czekać trzy talerze rosołu, a „Ogień” miał wyjaśnić, że o przybyciu gości wiedział od szóstej rano i wydał rozkaz, by ich przepuścić. Detal ten warto odnotować, bo pokazuje, jak z każdym kolejnym opowiedzeniem relacja zyskuje na plastyczności &#8211; a nie na weryfikowalności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Paliwoda przedstawia to jako dowód autorytetu. Ja czytam to inaczej i uważam, że każdy prawnik przeczyta to tak samo. Jest to opis <strong>jednoosobowego, nieformalnego wymiaru sprawiedliwości działającego bez protokołu, bez podstawy prawnej i bez jakiejkolwiek kontroli</strong>: podziały gruntów, spory sąsiedzkie, długi. To samo źródło, które ma dowodzić szlachetności „Ognia”, dokumentuje istnienie struktury władzy, jaką sprawował on nad ludnością Podhala.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta sama struktura miała ciąg dalszy w sprawach znacznie poważniejszych niż podział miedzy. Opisałem to na przykładzie dwudziestoletniej Rozalii Waksmundzkiej, którą w lutym 1947 roku „Ogień” oskarżył o współpracę z UB i wobec której sam próbował wykonać „wyrok” &#8211; zob. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/oczernianie-rozalii-waksmundzkiej/">Rozalia Waksmundzka &#8211; postrzelona przez „Ognia”, oczerniona przez IPN</a>.</p>



<h2 id="ostrowsko-21-lutego-1947-cztery-wersje-w-jednym-filmie" class="wp-block-heading">Ostrowsko, 21 lutego 1947: cztery wersje w jednym filmie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Okoliczności postrzelenia się Józefa Kurasia to miejsce, w którym rozbieżność relacji ogniowców widać najlepiej &#8211; bo w filmie Królikiewicza padają one jedna po drugiej, w ciągu niespełna dwóch minut.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>48:18</strong> &#8211; Paliwoda: „Ogień” zapytany, jak się czuje, miał odpowiedzieć, że jak w ruskiej niewoli.</li>



<li><strong>48:18</strong> &#8211; Kazimierz Garbacz, konsultant filmu: gdy go znieśli, miał siedem dziur od bagnetu.</li>



<li><strong>48:42</strong> &#8211; Nosek: elegancko wyspowiadał się w szpitalu.</li>



<li><strong>48:43</strong> &#8211; Kościelniak: gdy ksiądz zapytał, co chce dalej robić, odpowiedział, że umrzeć.</li>



<li><strong>48:50 / 49:00</strong> &#8211; Kościelniak i Nosek: rozerwał klapkę, w orzełku miał truciznę.</li>



<li><strong>50:09</strong> &#8211; Kościelniak: Józef Światło, funkcjonariusz krakowskiego UB, który w 1953 roku zbiegł do Niemiec Zachodnich, miał być współpracownikiem obcego wywiadu i „wykończyć” „Ognia”.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Te wersje nie dają się ze sobą pogodzić. Nikt &#8211; ani spośród ogniowców, ani spośród historyków &#8211; nie opisał tego zdarzenia w sposób rozstrzygający, i stąd bierze się miejsce na fantazję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dotarliśmy do świadka: Romana Niemca z Ostrowska, który mieszkał naprzeciw domu, gdzie ukrył się „Ogień”. Jego dziadek, Luberda „Kościelny”, wezwany przez KBW, wyszedł na strych i wzywał Kurasia do poddania się. Po chwili po drabinie zeszła „Hanka”, a „Ogień” postrzelił się w głowę. Żołnierze KBW znieśli go, a lekarz go opatrzył &#8211; zachowała się notatka lekarza.<sup id="odn-6-powrot"><a href="#odn-6">[6]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta relacja jest zwięzła, spójna i pochodzi od osoby, która była na miejscu. Nie ma w niej trucizny w orzełku, siedmiu ran od bagnetu ani spisku obcego wywiadu.</p>



<h2 id="miechowskie-i-6-kompania-krakowska" class="wp-block-heading">Miechowskie i 6. kompania krakowska</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W książce Garbacza Paliwoda opisuje też teren swojej działalności. Fragment jest o tyle istotny, że sam autor relacji wskazuje w nim swoje przynależności organizacyjne.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-ksiazkowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph">„Byłem łącznikiem z »Ogniem«, który nam przysłał swojego dowódcę, Janusza Jana, ps. »Siekiera«. Oprócz udziału w rozbiciu więzienia św. Michała w Krakowie, terenem naszej działalności były okolice powiatu miechowskiego. […] Z każdej takiej akcji przewoziłem meldunki do »Ognia«”.</p>
<cite>Relacja Zbigniewa Paliwody „Jura” &#8211; za: K. Garbacz, „Byli chłopcy, byli…”, s. 170 i nast.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Struktura, o której mowa, to 6. krakowska kompania Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica”, dowodzona przez Jana Janusza „Siekierę”. Głównym terenem jej operowania był Kraków i okolice. Do dokumentów zdeponowanych w IPN, dotyczących działalności tego oddziału, dotarliśmy i wynika z nich obraz istotnie odbiegający od tego, który znany jest z uroczystości rocznicowych.<sup id="odn-7-powrot"><a href="#odn-7">[7]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Odnotuję również, o czym Paliwoda w tym samym fragmencie pisze sam: że kadry powojennej milicji i aparatu partyjnego tworzyli w znacznej mierze byli żołnierze Armii Ludowej, i że to właśnie było źródłem miejscowych antagonizmów. Ta obserwacja ma dalszy ciąg, którego „Jur” do końca życia nie chciał przyjąć do wiadomości: <strong>Józef Kuraś sam był oficerem Armii Ludowej w stopniu porucznika</strong>. Dla środowiska akowskiego służba w AL była zdradą i to jest ocena, którą to środowisko formułuje po dziś dzień.</p>



<h2 id="republika-bez-protokolu" class="wp-block-heading">Republika bez protokołu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Warto na moment odejść od samego Paliwody i pokazać kontekst, w którym opisywane przez niego sceny w ogóle mogły się rozegrać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wojnie Kuraś, przy wsparciu sowieckim, tworzył na Podhalu posterunki Milicji Obywatelskiej. Były one skrajnie słabo wyposażone: brakowało broni, ale też papieru i maszyn do pisania, więc zgłoszenia i protokoły pisano ręcznie, jeśli było na czym.<sup id="odn-8-powrot"><a href="#odn-8">[8]</a></sup> Część milicjantów nie umiała pisać w ogóle. W aktach sprawy zachowały się ich podania &#8211; na przykład Jana Halamy, który w prośbie o przyjęcie do MO pisze, że przychodzi „z pomocą odzyskanej Ojczyźnie”.<sup id="odn-9-powrot"><a href="#odn-9">[9]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kuraś przeszedł szkolenie na funkcjonariusza UB i służył w kontrwywiadzie, więc dobrze orientował się w możliwościach tego urzędu.<sup id="odn-10-powrot"><a href="#odn-10">[10]</a></sup> Wiedział też, że większość posterunków MO obsadzona jest jego ludźmi, a więc że po ich odejściu posterunki przestaną działać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Konsekwencja tego stanu rzeczy jest dla badacza kluczowa i chcę ją wyrazić precyzyjnie: <strong>na znacznym obszarze Podhala przestała działać jakakolwiek instytucja, w której mieszkaniec mógł zgłosić przestępstwo.</strong> Nawet gdy ktoś zgłaszał morderstwo czy kradzież, najczęściej nigdzie tego nie odnotowano. Dlatego wielu badaczy przyjmuje, że rzeczywista liczba zabójstw przypisywanych oddziałom „Ognia” jest wyższa niż liczba udokumentowana. Nie jest to teza o tym, ilu ludzi zginęło &#8211; jest to teza o tym, dlaczego ewidencja jest niepełna, i dlaczego argument „nie ma na to dokumentu” w odniesieniu do tego terenu i tego okresu ma ograniczoną wartość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tych warunkach &#8211; jak wynika z akt sprawy Ko 69/21 oraz z materiałów zgromadzonych w IPN, do których uzyskaliśmy dostęp &#8211; powstała struktura, którą określam mianem republiki z własnym sądem, wywiadem i siecią melin. Oddziałom „Ognia” akta te przypisują wydawanie wyroków śmierci bez zachowania jakiejkolwiek procedury, niekiedy bez wpisania nazwiska skazanego,<sup id="odn-11-powrot"><a href="#odn-11">[11]</a></sup> nakładanie kontrybucji na całe wsie, zabójstwa i grabieże wobec Polaków, Żydów i Słowaków,<sup id="odn-12-powrot"><a href="#odn-12">[12]</a></sup> a także likwidowanie własnych dowódców kompanii.<sup id="odn-13-powrot"><a href="#odn-13">[13]</a></sup> Wątek zbrodni na ludności żydowskiej omawiam osobno w tekście <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/przeklamania-w-filmie-o-ogniu/">Przekłamania w filmie o „Ogniu”. Kwestia mordu na Żydach w Nowym Targu</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odnotuję dla porządku, że oddziały „Ognia” posługiwały się symboliką Armii Krajowej, mimo że AK została rozwiązana 19 stycznia 1945 roku. Jest to sedno sporu, który środowisko akowskie prowadzi z IPN &#8211; pisałem o tym w dziale <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/ipn-a-dobre-imie-armii-krajowej/">IPN a dobre imię Armii Krajowej</a>.</p>



<h2 id="dlaczego-to-jest-problem-instytucji-a-nie-jednego-swiadka" class="wp-block-heading">Dlaczego to jest problem instytucji, a nie jednego świadka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Do tej pory pisałem o relacjach jednego człowieka. Teraz o tym, co się z nimi stało.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Relacje ogniowców  (w tym relacje Zbigniewa Paliwody) weszły do obiegu jako materiał źródłowy. Trafiły do filmu współtworzonego w porozumieniu z krakowskim oddziałem IPN, a stamtąd do sądu jako dowód. Na żadnym z tych etapów, o ile mi wiadomo, nie przeprowadzono podstawowej kwerendy: zestawienia relacji z ustaloną chronologią wydarzeń. Gdyby ją przeprowadzono, rozbieżności opisane w tym artykule &#8211; data, wiek, obecność „Ognia” w Krakowie &#8211; byłyby widoczne od razu, bo wynikają z materiałów publikowanych przez sam Instytut.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jest zarzut warsztatowy i chcę go postawić w tej właśnie formie. Nie twierdzę, że ktokolwiek świadomie wprowadził sąd w błąd. Twierdzę, że <strong>relacja świadka, która ma pełnić funkcję dowodu, powinna zostać skonfrontowana ze źródłami i że w tym przypadku tego nie zrobiono</strong>. Instytucja dysponująca zapleczem badawczym IPN miała po temu wszelkie środki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zastanawia mnie również, dlaczego do Sądu nie trafiły sygnatury akt, w których opisane są zabójstwa i grabieże przypisywane ogniowcom. Materiały te znajdują się w zasobie Instytutu.</p>



<h3 id="stopien-majora" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Stopień majora</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Osobnym zagadnieniem jest stopień wojskowy, którym w opracowaniach IPN konsekwentnie opatruje się nazwisko Kurasia. W 2017 roku, w 70. rocznicę jego śmierci, ówczesny Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz wydał dokument potwierdzający Józefowi Kurasiowi stopień majora. Dokument ten &#8211; na co zwracali uwagę badacze &#8211; nie zawiera uzasadnienia.<sup id="odn-14-powrot"><a href="#odn-14">[14]</a></sup> W ocenie środowiska Armii Krajowej stopień ten nie został „Ogniowi” nadany przez żaden uprawniony organ za jego życia, a posługiwanie się nim w opracowaniach naukowych bez odnotowania tej okoliczności jest błędem warsztatowym. Narodowy Bank Polski wyemitował ponadto monetę okolicznościową upamiętniającą postać, której oddziałom akta zgromadzone w IPN przypisują odpowiedzialność za śmierć wielu cywilów.</p>



<h2 id="uwagi-zlozone-sadowi" class="wp-block-heading">Uwagi złożone Sądowi</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Poniżej przytaczam fragment uwag, jakie w tej sprawie skierowałem do Sądu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote transkrypcja is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Proszę, aby Sąd zwrócił uwagę, że biegły w tym procesie, dr Korkuć, mając do dyspozycji cały sztab pracowników IPN, do dzisiaj nie udzielił wyczerpujących informacji na pytania Sądu Okręgowego w tej sprawie z dnia 15 czerwca 2021 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pragnę nadmienić, że my &#8211; jako członkowie organizacji społecznej &#8211; mamy niewspółmiernie mniejsze możliwości dotarcia do dokumentów i zapoznania się z nimi. Od 2022 roku uzyskaliśmy dostęp do akt IPN; w czytelni w Wieliczce możemy się z nimi zapoznawać. Ich analizę prowadzimy nie w godzinach pracy &#8211; jak pracownicy IPN &#8211; lecz w czasie prywatnym, wygospodarowanym często kosztem rodziny. Musimy również dbać o swoje gospodarstwa i zajęcia, które dają nam i naszym rodzinom zabezpieczenie materialne. Nasz czas na badania historyczne jest ograniczony, dlatego przesyłane do Sądu wnioski mają różny charakter i odnoszą się do aktualnie przedstawianych przez wnioskodawcę i prokuratora dowodów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdyby pracownicy IPN wykonywali swoje obowiązki solidnie, moglibyśmy skupiać się na historii Armii Krajowej. Nierzetelność opracowań, z którymi się stykamy, zmusza nas jednak do prób powstrzymania działań zmierzających &#8211; w naszej ocenie &#8211; do umniejszania roli Armii Krajowej.</p>
<cite>Marek Zapała, Prezes Zarządu Głównego NŚZŻ AK w Krakowie — uwagi do dowodu w sprawie o sygn. II Ko 69/21.</cite></blockquote>



<h2 id="co-z-tego-wynika" class="wp-block-heading">Co z tego wynika</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Paliwoda „Jur” brał udział w brawurowej akcji, o której pisano w podręcznikach i tego nikt mu nie odbiera. Ale relacja świadka, powtarzana przez pół wieku, obrasta w szczegóły, a każde kolejne opowiedzenie oddala ją od zdarzenia. To zjawisko znane każdemu, kto zajmuje się historią mówioną. Rolą historyka jest to skorygować, a nie utrwalić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy taka relacja trafia do filmu, a z filmu do akt sądowych, przestaje być wspomnieniem. Staje się dowodem. I wtedy pytanie „czy ktoś to sprawdził?” przestaje być pytaniem akademickim.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym przypadku odpowiedź brzmi: <em><strong>wystarczyło porównać datę.</strong></em></p>



<h2 id="przypisy" class="wp-block-heading">Przypisy</h2>



<ol class="wp-block-list przypisy">
<li id="odn-1">Data akcji i okoliczności zatrzymania Zbigniewa Paliwody &#8211; zob. komunikat IPN o rozbiciu więzienia św. Michała oraz opracowania poświęcone 6. kompanii Zgrupowania „Błyskawica”. <a href="#odn-1-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-2">Relacje prasowe określają Paliwodę w chwili akcji jako osiemnastolatka; w procesie został uniewinniony jako osoba niepełnoletnia. <a href="#odn-2-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-3">Lista uczestników za komunikatem Instytutu Pamięci Narodowej dotyczącym rocznicy rozbicia więzienia św. Michała. <a href="#odn-3-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-4">Akta IPN ze śledztwa przeciwko Andrzejowi Gocowi „Szponowi”. <a href="#odn-4-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-5">Zeznanie Jana Kolasy „Powichra”. <a href="#odn-5-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-6">Relacja Romana Niemca z Ostrowska (w zbiorach autora) oraz notatka lekarska. <a href="#odn-6-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-7">Dokumenty dotyczące działalności 6. kompanii krakowskiej, zdeponowane w IPN. <a href="#odn-7-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-8">Notatka pisana ręcznie przez Jana Srala „Potrzaska” z działalności posterunku MO w Łapszach Niżnych. Akta Ko 69/21, t. VI, k. 1201. <a href="#odn-8-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-9">Akta Ko 69/21, t. VII, k. 1307. <a href="#odn-9-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-10">Przebieg służby Józefa Kurasia w aparacie bezpieczeństwa. <a href="#odn-10-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-11">Kopie wyroków w zbiorach autora. <a href="#odn-11-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-12">Zob. m.in. sprawę <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/" data-type="post" data-id="1388">zamordowanych pod Krościenkiem</a>. <a href="#odn-12-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-13">Dotyczy dowódców występujących w aktach pod pseudonimami „Roman”, „Łoś”, „Rysiek”. <a href="#odn-13-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-14">Decyzja Ministra Obrony Narodowej z 2017 r.; na brak uzasadnienia zwracano uwagę w literaturze przedmiotu. <a href="#odn-14-powrot">↩</a></li>
</ol>
</div>
</section>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Ciemna plama konspiracji&#8221;. Co mjr „Borowy&#8221; meldował o „Ogniu&#8221;</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/major-borowy-o-ogniu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2026 12:49:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Wprowadzenie i kontekst historyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Inspektorat Niwa]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Delegatura Rządu]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Stabrawa „Borowy"]]></category>
		<category><![CDATA[Stronnictwo Ludowe]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Guzek „Węglarz"]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1856</guid>

					<description><![CDATA[Major Adam Stabrawa „Borowy", inspektor AK Nowy Sącz, miał o „Ogniu" wiedzę najpełniejszą z możliwych i zapisał ją na bieżąco. Dokumenty z lat 1944–1945 ze skanami i transkrypcją, w tym meldunek o tym, że Komenda Obwodu AK Nowy Targ nie przyjęła Kurasia „Ognia" do organizacji.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-94386982" data-type="content-area-component">
<p><!-- ============================================================
     ARTYKUŁ: „Ciemna plama konspiracji". Mjr „Borowy" o „Ogniu"
     Kategoria: Niewygodne fakty → Wprowadzenie i kontekst historyczny
     Wklejać w Gutenbergu: menu (⋮) → Edytor kodu → wklej całość → Edytor wizualny
     Adresy obrazków ADRES-01 … ADRES-05 podmienić po wgraniu do biblioteki mediów
     ============================================================ --></p>



<p class="wp-block-paragraph">O tym, kim był Józef Kuraś „Ogień&#8221;, spierają się dziś historycy, publicyści i instytucje pamięci. Warto jednak zacząć od pytania prostszego: co o „Ogniu&#8221; sądzili ci, którzy mieli o nim najpełniejszą wiedzę <em>wtedy</em> &#8211; w latach 1944–1945, na miejscu, na Podhalu. Odpowiedź zachowała się w archiwum.</p>



<h2 id="kto-pisal-te-dokumenty" class="wp-block-heading">Kto pisał te dokumenty</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Major <strong>Adam Stabrawa „Borowy&#8221;</strong> był inspektorem Inspektoratu AK Nowy Sącz (kryptonim „Niwa&#8221;) i dowódcą 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK. W konspiracyjnej hierarchii tego regionu był postacią najwyżej postawioną i z racji funkcji &#8211; najlepiej poinformowaną. Inspektorat obejmował w latach 1943–1945 cztery powiaty: nowosądecki, limanowski, gorlicki i nowotarski. Podległe mu struktury terenowe liczyły ponad trzydzieści tysięcy zaprzysiężonych członków Armii Krajowej, a sam 1 PSP AK ponad tysiąc żołnierzy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To znaczy tyle, że przez biurko „Borowego&#8221; przechodziły meldunki z każdej gminy powierzonego mu terenu. Jeśli ktokolwiek w konspiracji na Podhalu wiedział, co się dzieje w Nowym Targu i okolicznych wsiach, był to inspektor „Niwy&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z zachowanej korespondencji Inspektoratu wynika, że sprawa „Ognia&#8221; trafiała na to biurko wielokrotnie i z różnych stron: ze skarg mieszkańców, z meldunków oficera informacyjnego pułku, z korespondencji z Delegaturą Rządu. Osobnym wątkiem były relacje „Ognia&#8221; z oddziałami partyzantki sowieckiej &#8211; kwestia, którą dowództwo Inspektoratu traktowało jako bezpośrednie zagrożenie dla własnych struktur.<sup data-fn="da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96" class="fn"><a id="da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96-link" href="#da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96">1</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Poniżej publikujemy pięć dokumentów z okresu od października 1944 do stycznia 1945 roku, w kolejności chronologicznej, ze skanami i pełną transkrypcją. Każdy czytelnik może sprawdzić odczyt samodzielnie.</p>



<h2 id="21-pazdziernika-1944-ciemna-plama-konspiracji" class="wp-block-heading">21 października 1944 &#8211; „ciemna plama konspiracji&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze pismo powstało, gdy do Inspektoratu dotarła wiadomość, że „Ogień&#8221; został przyjęty do służby w powiatowej Straży Bezpieczeństwa. Stabrawa zwrócił się w tej sprawie wprost do Powiatowego Delegata Rządu w Nowym Targu, Stanisława Guzka „Węglarza&#8221;.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="689" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1-1024x689.webp" alt="Pismo z 21 października 1944 r. Nagłówek „Niwa 211044/Insp.&quot; wskazuje kryptonim Inspektoratu AK Nowy Sącz i datę. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156, oryginał, mps." class="wp-image-1859" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1-1024x689.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1-300x202.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1-768x516.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1.webp 1038w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Pismo z 21 października 1944 r. Nagłówek „Niwa 211044/Insp.&#8221; wskazuje kryptonim Inspektoratu AK Nowy Sącz i datę. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156, oryginał, mps.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Ten sam dokument został później opublikowany w naukowej edycji źródeł pod pozycją nr 9, co pozwala zestawić odczyt maszynopisu z ustaleniami wydawców.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="874" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-874x1024.webp" alt="To samo pismo w naukowej edycji źródeł, jako dokument nr 9. Wydawcy opisują je jako pismo komendanta Inspektoratu AK Nowy Sącz Adama Stabrawy „Borowego&quot; do Powiatowego Delegata Rządu w Nowym Targu Stanisława Guzka „Węglarza&quot;." class="wp-image-1860" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-874x1024.webp 874w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-256x300.webp 256w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-768x900.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-1311x1536.webp 1311w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2.webp 1535w" sizes="auto, (max-width: 874px) 100vw, 874px" /><figcaption class="wp-element-caption">To samo pismo w naukowej edycji źródeł, jako dokument nr 9. Wydawcy opisują je jako pismo komendanta Inspektoratu AK Nowy Sącz Adama Stabrawy „Borowego&#8221; do Powiatowego Delegata Rządu w Nowym Targu Stanisława Guzka „Węglarza&#8221;.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 21 października 1944</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niwa 211044/Insp.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pan Powiatowy Delegat Rządu Nowy Targ</p>



<p class="wp-block-paragraph">Proszę o podanie, czy odpowiada prawdzie wiadomość, że Ogień został przyjęty do służby w SB Powiatu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">O ile mi wiadomo, to sam Ogień należy do kategorii ludzi, którymi właśnie SB raczej powinno się zająć, a nie przyjmować ich w swoje szeregi. Do tego, w grupie ludzi, których posiada Ogień – jak mi zameldowano – jest około 5 bandytów, nie licząc już mniejszych przestępców. Zachowanie się Ognia i jego ludzi należy do tego rodzaju „działalności&#8221;, który to rodzaj będzie określany kiedyś jako ciemna plama konspiracji, plama, która powstaje na tle takich okresów jak obecny kataklizm dziejowy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie zaś zapewne i Pan Delegat odczuwa wybryki, jakich dopuszcza się Ogień, a najgorsze, że to wszystko odbywa się pod rzekomą firmą AK, gdyż ludzie nie orientują się, że wybryków tych dopuszcza się banda niemająca nic wspólnego z AK.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przypuszczam, że ten, kto prowadził jakieś rozmowy z Ogniem, nie znał istoty rzeczy, dlatego też bardzo proszę, aby nie stwarzano dosyć groteskowej moim zdaniem sytuacji, gdzie ludzie, z zasady występujący przeciwko bezpieczeństwu publicznemu, staliby się nagle stróżami tego bezpieczeństwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ogień podaje się za porucznika, a jest tylko plutonowym. Awanse wszelkie załatwia AK, wszystkie awanse przechodzą przez Inspektorat. Gdyby coś takiego jak awans Ognia miało miejsce, musiałbym o tym wiedzieć. Podobne typy jak Ogień nie mogą zostawać oficerami zatem, podawanie się przez Ognia za porucznika uważam za megalomańską mistyfikację. Łączę wyrazy szacunku i proszę uprzejmie o odpowiedź pisemną, a gdyby to było niemożliwym, to o ustną przez Szałasa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">/-/ Borowy</p>



<p class="transkrypcja__zrodlo wp-block-paragraph">Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156, oryginał, mps. Dokument publikowany w naukowej edycji źródeł jako poz. nr 9.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Dwa sformułowania z tego pisma warto zapamiętać, bo wracają w całym sporze o „Ognia&#8221;. Pierwsze to <strong>„rzekoma firma AK&#8221;</strong>, czyli teza, że wybryki oddziału przypisywane były Armii Krajowej, choć oddział z nią nic wspólnego nie miał. Drugie to <strong>„megalomańska mistyfikacja&#8221;</strong> &#8211; ocena stopnia, którym „Ogień&#8221; się posługiwał. Awanse w AK przechodziły przez Inspektorat; jeśli awansu nie było w papierach Inspektoratu, nie było go w ogóle.</p>



<h2 id="9-listopada-1944-wspolczesny-janosik" class="wp-block-heading">9 listopada 1944 &#8211; „współczesny Janosik&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Trzy tygodnie później do „Borowego&#8221; trafił meldunek oficera informacyjnego 1 PSP AK, podpisany kryptonimem „Stach&#8221;. To dokument o innym charakterze niż poprzedni: nie zajmuje stanowiska, tylko referuje nastroje w terenie. I właśnie dlatego jest cenny &#8211; pokazuje, że legenda „Ognia&#8221; powstawała <em>równolegle</em> do meldunków o jego działalności, a nie dopiero po latach.</p>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 9 listopada 1944</p>



<p class="wp-block-paragraph">Of. inf. 1 psp, Mp. 9 XI 1944<br>Borowy</p>



<p class="wp-block-paragraph">1/ Sprawa Mączyńskiego i Fudala: [fragment pominięty w odpisie]</p>



<p class="wp-block-paragraph">4/ Sprawa Krzeptowskich:</p>



<p class="wp-block-paragraph">K.O. Paproć melduje, że jest obecnie możliwość zlikwidowania Krzeptowskich: Wacława, Andrzeja i Stefana. Prosi Pana Inspektora o pisemne upoważnienie na wykonanie tych wyroków. /Pilne/</p>



<p class="wp-block-paragraph">5/ Sprawa Ogień – Węglarz:</p>



<p class="wp-block-paragraph">Węglarz prosi Pana Inspektora o wyznaczenie punktu na kontakt w paru ważnych sprawach, a przede wszystkiem w sprawie Ognia. Węglarz ma przyjść prawdopodobnie na kontakt razem z Ogniem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W sprawie Ognia przeprowadziłem na terenie Paproci rozmowy z p. N., Wrzosem, Górą, Iskrą i wszyscy twierdzą, co mi się wydaje bardzo dziwne, że sprawa Ognia powinna być bardzo delikatnie załatwioną, ponieważ ten ma wielki mir w okolicznych wsiach i jest obecnie otoczony nimbem rozmaitych wieści i gadek patriotyczno-bohaterskich, jednym słowem współczesny Janosik. Atmosferę tę wokoło Ognia stwarzają jego poplecznicy, a między innymi Dziadek /Polaczyk/, który przedstawia go jako wielkiego patriotę, wykonawcę rozkazów jedynie prawowitego rządu polskiego w Lublinie. Nawołuje do lojalności wobec władz komunistycznych, podporządkowania się zarządzeniom okupantom sowieckim /w przyszłości/, a przede wszystkiem nawołuje do wstępowania w szeregi B.Ch. Równocześnie potępia działalność A.K. Proszę tą drogą jak najszybciej wyznaczyć miejsce spotkania z Węglarzem. /Bardzo pilne/</p>



<p class="wp-block-paragraph">6/ Sałasa osiągnąć nie mogłem, ponieważ powrócił dopiero we wtorek z podróży. Meldunki od niego nadejdą w piątek lub sobotę. Skieruję je natychmiast do Inspektoratu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Stach</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Punkt 4 dotyczy sprawy niezwiązanej bezpośrednio z „Ogniem&#8221;. Wacław Krzeptowski był przywódcą Goralenvolku &#8211; kolaboracyjnej akcji niemieckiej na Podhalu; wyrok Polski Podziemnej wykonano na nim w styczniu 1945 roku. Dokument odnotowuje jedynie prośbę o pisemne upoważnienie i nie przesądza dalszych losów pozostałych wymienionych osób. Zachowujemy ten fragment, ponieważ publikujemy dokumenty w całości, bez wybierania wygodnych ustępów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najciekawszy jest jednak punkt 5. Oficer informacyjny nie kwestionuje tego, że „Ogień&#8221; ma w okolicznych wsiach <strong>„wielki mir&#8221;</strong>. Wprost to potwierdza i sam nazywa go „współczesnym Janosikiem&#8221;. Zarazem opisuje mechanizm powstawania tej opinii: budują ją konkretni ludzie, prowadzący konkretną agitację. Meldunek wiąże tę agitację z wzywaniem do lojalności wobec władz komunistycznych i uznania rządu lubelskiego, przy równoczesnym potępianiu Armii Krajowej. To wątek, który rozwijamy w tekście o <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">zdradzie, NKWD i terrorze na Podhalu</a>.</p>



<h2 id="18-listopada-1944-trudni-sie-bandytyzmem" class="wp-block-heading">18 listopada 1944 &#8211; „trudni się bandytyzmem&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dziewięć dni później Inspektorat otrzymał krótki meldunek wyjaśniający, na jakiej podstawie „Ogień&#8221; w ogóle znalazł się w strukturach podziemia. Odpowiedź jest jednoznaczna: nie przez Armię Krajową.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="431" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-1024x431.webp" alt="Meldunek z 18 listopada 1944 r. W nagłówku zapis „181144/Adj.8&quot; oraz kryptonimy nadawcy i adresata („1/VII – 1/I&quot;); „Lipiec&quot; jest kryptonimem jednostki, nie miesiącem. W lewym górnym rogu odręczna data dzienna." class="wp-image-1861" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-1024x431.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-300x126.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-768x323.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-1536x646.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Meldunek z 18 listopada 1944 r. W nagłówku zapis „181144/Adj.8&#8243; oraz kryptonimy nadawcy i adresata („1/VII – 1/I&#8221;); „Lipiec&#8221; jest kryptonimem jednostki, nie miesiącem. W lewym górnym rogu odręczna data dzienna.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 18 listopada 1944</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lipiec<br>181144/Adj.8<br>1/VII – 1/I</p>



<p class="wp-block-paragraph">Melduję, że K[omenda] O[bwodu] Nowy Targ nie podejmował Ognia wraz z oddziałem. [Powiatowy] Delegat Rządu był zawiadomiony, że Ogień trudni się bandytyzmem i nie należy go wcielać do organizacji. D[elegat] R[ządu] zaprzysiągł Ognia wraz z oddziałem, powierzając mu prowadzenie egzykutywy na terenie Nowego Targu. Zaznaczam, że d[owód]ca Ogień mianuje się porucznikiem, a jest w stopniu kaprala. Ogień kilkakrotnie był wzywany na odprawę K[omendy] O[bwodu], ani razu się nie zgłosił. K[omendant] O[bwodu] miał na celu, aby Ognia powstrzymać od napadów rabunkowych, a nie wcielenia do organizacji A.K.</p>



<p class="wp-block-paragraph">/-/ 1/VII</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Treść meldunku układa się w prostą sekwencję. Komenda Obwodu AK Nowy Targ <strong>nie przyjęła</strong> „Ognia&#8221; wraz z oddziałem. Delegata Rządu <strong>uprzedzono</strong> o charakterze jego działalności. Delegat mimo to zaprzysiągł „Ognia&#8221; i powierzył mu prowadzenie egzekutywy na terenie powiatu. Kontakt z Komendą Obwodu pozostał zerowy. Wezwany kilkakrotnie na odprawę, „Ogień&#8221; nie zgłosił się ani razu. Wysiłek Komendy szedł, jak ujmuje to meldunek, w kierunku <em>powstrzymania</em> go od napadów rabunkowych, a nie wcielenia do organizacji.</p>



<h2 id="6-stycznia-1945-okolnik-ktory-tlumaczy-kontekst" class="wp-block-heading">6 stycznia 1945 &#8211; okólnik, który tłumaczy kontekst</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na przełomie 1944 i 1945 roku na Podhalu narastał konflikt między AK a częścią środowiska ludowego. Stabrawa rozesłał wtedy do dowódców batalionów i władz Inspektoratu okólnik regulujący stosunek żołnierzy AK do stronnictw politycznych. Bez tego dokumentu trudno zrozumieć ton pisma, które powstało jedenaście dni później.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="790" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-790x1024.webp" alt="Okólnik z 6 stycznia 1945 r., rozesłany według rozdzielnika do dowódców batalionów i władz Inspektoratu. Odpis maszynowy, w nagłówku sygnatura kancelaryjna „303 – 18&quot;." class="wp-image-1863" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-790x1024.webp 790w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-231x300.webp 231w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-768x996.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-1185x1536.webp 1185w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-1580x2048.webp 1580w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 790px) 100vw, 790px" /><figcaption class="wp-element-caption">Okólnik z 6 stycznia 1945 r., rozesłany według rozdzielnika do dowódców batalionów i władz Inspektoratu. Odpis maszynowy, w nagłówku sygnatura kancelaryjna „303 – 18&#8243;.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 6 stycznia 1945</p>



<p class="wp-block-paragraph">ODPIS<br>303 – 18<br>60145 wg rozdzielnika</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warunki życia konspiracyjnego powodują, że żołnierze A.K. — która jest całkowicie apolityczna — spotykają się z przejawami życia politycznego różnych stronnictw politycznych. Ma to miejsce zwłaszcza przy załatwianiu różnych kwestii spornych, kwaterunkowych, żywnościowych itp. W stosunku z przedstawicielami stronnictw politycznych nakazuję jak największy takt. Ponieważ na naszym terenie SL posiada przodujące stanowisko, a dalej, że A.K. opiera się przecież w większości na elemencie chłopskim, siłą rzeczy żołnierze A.K. mają przecież styczność z ludnością wiejską i przywódcami SL. Dlatego też w stosunku do SL stosunek nasz musi być jak najbardziej lojalny, oparty na uczciwości i takcie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podkreślać należy stale:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>A.K. jest całkowicie apolityczna.</li>



<li>A.K. nie dąży do interesów osobistych, lecz do zrealizowania celów ogólnopaństwowych, nakazanych przez Rząd Polski w Londynie.</li>



<li>A.K. nie hamuje ani też nie zamierza nigdy ograniczać w ten czy inny sposób swobodnego życia politycznego.</li>



<li>A.K. w swoich szeregach posiada ludzi o różnych przekonaniach politycznych, nie wpływając w żaden sposób na zmianę tych lub innych przekonań politycznych swoich żołnierzy.</li>



<li>A.K. opierała się, opiera i opierać będzie zawsze w większości na elemencie chłopskim, zdając sobie dokładnie sprawę z walorów osobistych chłopa polskiego, który nie tylko żywi, ale też z bronią w ręku broni Polski, zdając wspaniale egzamin na polach bitewnych w różnych okresach naszego istnienia państwowego.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Jesteśmy przekonani, że brak SL w obecnym Rządzie jest tylko przejściowy, że w najbliższym czasie SL w Rządzie znajdzie przodujące miejsce. Z treścią powyższego pisma zaznajomić w najbliższym czasie wszystkich żołnierzy. W sensie powyższego pisma nastawić naszą propagandę w terenie i to stosując jak największe nasilenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">/-/ 313 – 1/18</p>



<p class="wp-block-paragraph">Otrzymują: 202, 101, 404, 505, 1/18, 1/16, /24, 1/32 — por. Tatar — a/a</p>
</div>



<h2 id="17-stycznia-1945-zarzut-wspolpracy-z-gestapo" class="wp-block-heading">17 stycznia 1945 &#8211; zarzut współpracy z gestapo</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatni z publikowanych dokumentów jest najostrzejszy i najbardziej odsłania stawkę całego sporu. Stabrawa pisze do prezesa Zarządu Powiatowego Stronnictwa Ludowego „Roch&#8221; w Nowym Targu, Władysława Skibińskiego. Powód: rozpowszechniana na terenie powiatu wiadomość, że dowództwo 1 PSP AK współpracuje z gestapo i wydaje Niemcom położenie oddziałów partyzantki sowieckiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ówczesnych realiach był to zarzut śmiertelny w najbardziej dosłownym sensie. Oskarżenie o współpracę z gestapo mogło doprowadzić do zbrojnego starcia oddziałów AK z partyzantką sowiecką, a po wkroczeniu Armii Czerwonej — do aresztowań i wyroków.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="759" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-759x1024.webp" alt="Pismo z 17 stycznia 1945 r., nagłówek „Niwa 170145/Insp.&quot;, karta 187. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 7, k. 187–188, oryginał, mps." class="wp-image-1862" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-759x1024.webp 759w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-222x300.webp 222w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-768x1036.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-1138x1536.webp 1138w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-1518x2048.webp 1518w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 759px) 100vw, 759px" /><figcaption class="wp-element-caption">Pismo z 17 stycznia 1945 r., nagłówek „Niwa 170145/Insp.&#8221;, karta 187. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 7, k. 187–188, oryginał, mps.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 17 stycznia 1945</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niwa 170145/Insp.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pan Prezes Stronnictwa Ludowego Powiatu Nowy Targ</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uprzejmie proszę Pana Prezesa o wyjaśnienie, czy Ogień jest członkiem SL i to w charakterze d[owód]cy oddz[iału] o nieznanym mi bliżej znaczeniu (sprzeczne na ten temat informacje). Jeśli tak, to jestem zmuszony do złożenia na ręce Pana Prezesa protestu odnośnie rozgłaszania przez Ognia i jego ludzi tendencyjnie wiadomości o charakterze kalumnii. Mianowicie wymienieni rozgłaszają, że d[owó]dztwo tut[ejszego] pułku „współpracuje&#8221; z gestapem, co wyrażać się ma jakoby podawaniem gestapu wiadomości o dyslokacji oddz[iałów] p[artyzantki] sow[ieckiej], co powoduje obławy niemieckie na o[ddziały] p[artyzantki] sow[ieckiej].</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozgłaszanie podobnych kalumnii może jedynie świadczyć o mentalności i poziomie moralnym wymienionych ludzi, którzy, wykorzystując warunki konsp[iracyjne], rozgłaszają podobne wiadomości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobna robota podrywa dobre imię AK, a do tego może spowodować krwawe starci[a] oddz[iałów] AK z o[ddziałami] p[artyzantki] sow[ieckiej]. Sądzę, że wymienione jednostki nie zdają sobie bliżej sprawy, jakie skutki może odnieść podobna krecia robota.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chodzi o obławy na o[ddziały] partyzanckie w ogóle, to zapewne jest znaną Panu Prezesowi walka oddz[iału] AK stoczona z niemcami w m. Ochotnica, gdzie niezależnie od zadanych niemcom strat został uratowany całkowicie obóz AK przed spaleniem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobna walka została stoczona przez 1 Baon 1 P.S.P. w m. Szczawa w dn. 12/13 I [19]45 r. z kilkakrotnie przeważającemi siłami niem[ieckimi]. Dzięki wspaniałej postawie żołnierzy 1 Baonu nie tylko, że n[ie]p[rzyjacie]l poniósł duże straty (nasze straty 1 zabity, 1 ranny), ale został odpędzony od obozu 1 Baonu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To są dwie największe akcje przeprowadzone na terenie inspektoratu przeciwko oddz[iałom] AK przez niemców, nie będę wspominał o niezwykle licznych akcjach niemców przeciwko oddz. part. AK na terenie Nowego Targu, Nowego Sącza, Gorlic i Limanowej. Dzięki postawie naszych oddziałów akcje te kończyły się przeważnie niepomyślnie dla n[ie]p[rzyjacie]la z dużymi dla niego stratami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli idzie o o[ddziały] p[artyzantki] sow[ieckiej], to na naszym terenie zostały przeprowadzone w zasadzie dwie większe akcje niemieckie przeciwko o[ddziałom] p[artyzantki] sow[ieckiej]: 1 na obóz sow[iecki] na polanie Jaworzyna pod Gorcem, druga na Prehybę. W obydwóch wypadkach mimo dużych sił o[ddziałów] p[artyzantki] sow[ieckiej], dobrego uzbrojenia, a [co] najważniejsze korzystnego położenia taktycznego wymienionych oddziałów w stosunku do atakujących niemców, o[ddziały] p[artyzantki] sow[ieckiej] nie tylko nie stawiły należycie czoła n[ie]p[rzyjacie]lowi, lecz opuściły obozy, w rezultacie czego obozy te wraz z zapasami zostały przez niemców spalone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nadmienić muszę również – zapewne i to jest znane Panu Prezesowi – że zachowanie się o[ddziałów] p[artyzantki] sow[ieckiej] w terenie jest tego rodzaju, że powoduje pacyfikacje terenu przez Niemców i obławy na o[ddziały] partyzanckie AK.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wszystko powyższe podaję dlatego, aby dać świadectwo prawdzie.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ na terenie insp[ektoratu] w pewnych powiatach ma miejsce wroga propaganda przeciwko AK inspirowana przez nieznane bliżej czynniki, pozwolę sobie podkreślić stanowisko AK w stosunku do stronnictw politycznych w ogóle, a w stosunku do SL w szczególności. Główne zasady dadzą się ująć następująco:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>AK jest całkowicie apolityczna.</li>



<li>AK nie dąży do interesów osobistych, lecz do zrealizowania celów ogólno-państwowych nakazanych przez Rząd Polski w Londynie.</li>



<li>AK ani hamuje, ani też nie zamierza nigdy ograniczać w ten czy inny sposób swobodnego życia politycznego.</li>



<li>AK posiada w swoich szeregach ludzi o różnych przekonaniach politycznych, nie wpływając w żaden sposób na zmianę tych czy innych przekonań politycznych swych żołnierzy.</li>



<li>AK opierało się, opiera i opierać będzie zawsze w większości na elemencie chłopskim, zdając sobie dokładnie sprawę z walorów osobistych chłopa polskiego, który nie tylko żywi, ale i z bronią w ręku broni Polski, zdając wspaniale egzamin na polach bitewnych w różnych okresach naszego istnienia państwowego.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Jesteśmy przekonani, że brak SL w obecnym rządzie jest tylko przejściowy, i ufamy, że w najbliższym czasie SL znajdzie w rządzie przodujące miejsce.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdaję sobie sprawę, że warunki obecne mogą doprowadzać często do małych nieporozumień, które przy odrobinie dobrej woli obydwóch stron można zawsze zlikwidować w zarodku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mogę zapewnić Pana Prezesa o całkowicie lojalnym i uczciwym nastawieniu AK do SL. Uprzejmie proszę Pana Prezesa o skierowywanie wszelkich kwestii spornych względnie niejasnych między AK i SL przez Pana P[owiatowego] D[elegata] R[ządu] do miejscowego K[omendanta] O[bwodu] względnie do Inspektoratu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niezmiernie żałuję, że nie będąc całkowicie wyleczony z rany postrzałowej, nie mogę osobiście spotkać się z Panem Prezesem celem omówienia szeregu aktualnych spraw.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Proszę przyjąć, Panie Prezesie, wyrazy szacunku.</p>



<p class="transkrypcja__zrodlo wp-block-paragraph">Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 7, k. 187–188, oryginał, mps.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zdanie, które warto z tego pisma zapamiętać, brzmi: <strong>„Wszystko powyższe podaję dlatego, aby dać świadectwo prawdzie&#8221;</strong>. Stabrawa nie ogranicza się do zaprzeczenia, ale wylicza konkretne bitwy z konkretnymi datami i stratami, żeby adresat mógł jego wersję sprawdzić. Tak wygląda dowodzenie w sytuacji, w której od wiarygodności zależy życie podwładnych.</p>



<h2 id="dlaczego-te-dokumenty-maja-znaczenie" class="wp-block-heading">Dlaczego te dokumenty mają znaczenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Był czas, gdy Aleksandra Kostkę Napierskiego stawiano w Polsce za wzór patrioty i przywódcę ludowego zrywu. Późniejsze badania historyczne ten obraz zmieniły. Dziś część badaczy wskazuje na jego powiązania z obcymi ośrodkami politycznymi i wywiadowczymi. Legenda okazała się starsza i trwalsza od dokumentów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej ocenie z „Ogniem&#8221; dzieje się dziś dokładnie to samo. Obraz, który znamy z filmów, uroczystości i publikacji <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/">tworzonych przy udziale krakowskiego IPN</a>, powstał później niż papiery, które właśnie Państwo przeczytali i wbrew nim. Meldunki i pisma Inspektoratu „Niwa&#8221; nie są opinią sformułowaną po latach ani głosem w dzisiejszym sporze politycznym. Są zapisem tego, co o „Ogniu&#8221; wiedziało i pisało dowództwo Armii Krajowej na Podhalu, wtedy, gdy sprawa była bieżąca, a każda pomyłka w ocenie ludzi kosztowała życie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dokumenty istnieją, mają sygnatury i można je sprawdzić. To jedyny argument, o który w tym sporze warto się opierać.</p>



<h3 id="czytaj-wiecej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Czytaj więcej:</h3>



<ul class="wp-block-list"></ul>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/">Oszukani po raz drugi. Jak krakowski IPN zawiódł żołnierzy 1 PSP AK</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">Współpraca „Ognia&#8221; z NKWD i zwalczanie Armii Krajowej</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Masakra w Krościenku, 2/3 maja 1946</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ksiazki-o-ogniu-ak-i-podhalu/">Książki o „Ogniu&#8221;, AK i Podhalu</a></li>
</ul>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-1 wp-block-footnotes"><li id="da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96">Stanowisko to potwierdza pismo naczelnego lekarza 1 PSP AK dr. Mosslera „Leliwy&#8221; do Jana Wąchały „Łazika&#8221;. <a href="#da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Porucznik Armii Ludowej. Dlaczego żołnierze AK uważali „Ognia&#8221; za komunistę</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ogien-porucznik-armii-ludowej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 06:58:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[IPN a dobre imię Armii Krajowej]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Stabrawa „Borowy"]]></category>
		<category><![CDATA[IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[Bruno Skuteli „Zygfryd"]]></category>
		<category><![CDATA[PKWN]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Szwagrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[PPR]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Paulo „Skała"]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Guzek „Węglarz"]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Kuraś Ogień]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Polaczyk „Dziadek"]]></category>
		<category><![CDATA[NKWD]]></category>
		<category><![CDATA[stopień wojskowy]]></category>
		<category><![CDATA[Leopold Okulicki]]></category>
		<category><![CDATA[1944]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[PUBP Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Zofia Gomułkowa]]></category>
		<category><![CDATA[1945]]></category>
		<category><![CDATA[UB]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1820</guid>

					<description><![CDATA[1 grudnia 1944 roku Józef Kuraś złożył pisemne oświadczenie o podporządkowaniu swojego oddziału rządowi w Lublinie. Trzy miesiące później Komitet Centralny PPR kierował go do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Publikujemy osiem dokumentów - w tym własną publikację IPN, która wymienia go wśród kierowników nowotarskiego UB.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-74f71a7f" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Spór o „Ognia&#8221; toczy się zwykle wokół lat 1945–1947 i pytania, czy jego oddział walczył o niepodległość, czy terroryzował Podhale. Ten tekst dotyczy okresu wcześniejszego: kilkunastu miesięcy między jesienią 1944 a wiosną 1945 roku. To wtedy zapadły rozstrzygnięcia, które sprawiły, że <strong>żołnierze Armii Krajowej widzieli w Józefie Kurasiu nie towarzysza broni, lecz człowieka pracującego dla komunistów</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie była to ocena wyprowadzona z domysłów. Wynikała z dokumentów, które w części publikujemy poniżej, a w części wydał sam Instytut Pamięci Narodowej.</p>



<h2 id="jesien-1944-wywiad-ak-melduje-o-wspolczesnym-janosiku" class="wp-block-heading">Jesień 1944: wywiad AK melduje o „współczesnym Janosiku&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zachowany meldunek wywiadu AK z terenu Paproci opisuje, jak wyglądała wtedy pozycja „Ognia&#8221; wśród miejscowej ludności  i czym była podbudowana.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="630" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1024x630.webp" alt="Meldunek wywiadu AK z terenu Paproci w sprawie „Ognia&quot; — o przedstawianiu go jako wykonawcy rozkazów rządu w Lublinie i nawoływaniu do lojalności wobec władz komunistycznych" class="wp-image-1821" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1024x630.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-300x185.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-768x472.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1536x945.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Meldunek w sprawie „Ognia&#8221; i Węglarza. Autor relacjonuje rozmowy przeprowadzone na terenie Paproci i sygnalizuje, że sprawa wymaga ostrożności.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">[5./ Sprawa Ogień – Węglarz:]</p>



<p class="wp-block-paragraph">W sprawie Ognia przeprowadziłem na terenie Paproci rozmowy z p. N., Wrzosem, Górą, Iskrą i i[nnymi]. Wszyscy twierdzą, co mi się wydaje bardzo dziwne, że sprawa Ognia powinna być bardzo delikatnie załatwioną, ponieważ ten ma wielki mir w okolicznych wsiach i jest obecnie otoczony nimbem rozmaitych wieści i gadek patriotyczno-bohaterskich, jednym słowem współczesny Janosik. Atmosferę tę wokoło Ognia stwarzają jego poplecznicy a między innymi Dziadek /Polaczyk/ który przedstawia go jako wielkiego patriotę, wykonawcę rozkazów jedynie prawowitego rządu polskiego w Lublinie. Nawołuje do lojalności wobec władz komunistycznych, podporządkowanie się zarządzeniom okupantom sowieckim /w przyszłości/ a przedewszystkiem nawołuje do wstępowania w szeregi B.Ch. Równocześnie potępia działalność A.K. Proszę tą drogą jaknajszybciej wyznaczyć miejsce spotkania z Węglarzem /Bardzo pilne/</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Meldujący rozmawiał z czterema osobami i wszystkie twierdziły &#8211; co uznał za bardzo dziwne &#8211; że sprawę „Ognia&#8221; należy załatwić delikatnie, ponieważ ma on wielki mir w okolicznych wsiach i jest otoczony nimbem opowieści patriotyczno-bohaterskich. Jednym słowem: <strong>współczesny Janosik</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Istotniejsze jest jednak to, kto tę atmosferę tworzył i w jakim celu. Według meldunku robili to poplecznicy „Ognia&#8221;, a wśród nich <strong>Bronisław Polaczyk „Dziadek&#8221;</strong> &#8211; ten sam, który dwa lata później weźmie udział w <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">zamordowaniu nowotarskich Żydów</a>. Polaczyk przedstawiał „Ognia&#8221; jako wielkiego patriotę i wykonawcę rozkazów jedynie prawowitego rządu polskiego w Lublinie. Nawoływał do lojalności wobec władz komunistycznych i do podporządkowania się przyszłym zarządzeniom okupanta sowieckiego, zachęcał do wstępowania w szeregi Batalionów Chłopskich  <strong>i równocześnie potępiał działalność AK</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jest sedno sprawy. Legenda „Ognia&#8221; nie powstała po jego śmierci ani w publikacjach z lat dwutysięcznych. Budowano ją już jesienią 1944 roku, przy czynnym udziale jego ludzi &#8211; i budowano ją jako legendę człowieka wiernego Lublinowi.</p>



<h2 id="co-to-znaczylo-w-jezyku-armii-krajowej" class="wp-block-heading">Co to znaczyło w języku Armii Krajowej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Żeby zrozumieć, jak akowcy odczytywali takie meldunki, trzeba znać obowiązującą ich wykładnię. Sformułował ją Komendant Główny AK gen. Leopold Okulicki w piśmie do Prezydenta RP z 9 grudnia 1944 roku &#8211; w załączniku „Wytyczne na okres zimowy 44/45&#8243;:</p>



<figure class="wp-block-pullquote has-lora-font-family has-medium-font-size" style="border-width:1px"><blockquote><p>Nasz stosunek do AL, PAL i KS pozostaje niezmieniony. Nie prowadzimy z nimi otwartej walki zbrojnej, uważamy ich jednak nie za część polskich sił zbrojnych, lecz za agentów sowieckich.</p><cite>gen. Leopold Okulicki, 9 grudnia 1944</cite></blockquote></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dla żołnierza AK stwierdzenie „X przeszedł do Armii Ludowej&#8221; nie było więc informacją o zmianie przydziału. Było stwierdzeniem, że X znalazł się po stronie uznawanej rozkazem za agenturę obcego państwa. <strong>Cała późniejsza ocena „Ognia&#8221; przez środowiska akowskie wynika z tego jednego zdania.</strong></p>



<h2 id="1-grudnia-1944-pisemne-podporzadkowanie-sie-pkwn" class="wp-block-heading">1 grudnia 1944: pisemne podporządkowanie się PKWN</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pod koniec 1944 roku na Podhale przybył oddział AL „Za wolną Ojczyznę&#8221; pod dowództwem por. „Zygfryda&#8221; &#8211; Bruna Skuteli, występującego także jako Izaak Gutman. Po zapoznaniu się z Manifestem Lipcowym PKWN i kilku rozmowach „Ogień&#8221; podporządkował mu swój oddział. Potwierdzali to obaj dowódcy oddziałów AL działających wówczas na Podhalu: por. „Tadek&#8221; i por. „Zygfryd&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Zygfryd&#8221; opisał to szczegółowo w wystąpieniu na sesji popularnonaukowej w Zakopanem 28–29 listopada 1970 roku. Według jego relacji 1 grudnia 1944 roku Kuraś złożył na jego ręce pisemne oświadczenie deklarujące poparcie dla programu PKWN i uznanie jego zwierzchnictwa, podporządkowując równocześnie swój oddział operacyjnie. „Zygfryd&#8221; niezwłocznie zameldował o tym szefowi Polskiego Sztabu Partyzanckiego płk. Prytyckiemu, po czym w gronie oficerów zdecydowano pozostawić Kurasiowi samodzielność w bezpośrednim dowodzeniu, wprowadzając jednolite kierownictwo, koordynację akcji i wymianę informacji. <strong>Od tej chwili stanowili jedno zgrupowanie.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dalsza część relacji „Zygfryda&#8221; jest równie konkretna: „Ogień&#8221; solidnie przestrzegał umowy, meldował o akcjach i zdobytej broni, przekazywał informacje o ruchach Niemców, a jego zwiad i placówki wiejskie w Koninkach, Porębie Wielkiej, Rabce, Chabówce, Rdzawce i Kowańcu pozostawały do dyspozycji AL. Po zajęciu ziemi nowotarskiej w końcu stycznia 1945 roku „Ogień&#8221; ujawnił się — zachowując broń — i wraz ze swoimi ludźmi organizował w powiecie milicję obywatelską.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Że nie była to jednorazowa deklaracja, widać na dokumencie wystawionym niecałe trzy miesiące później.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="850" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-850x1024.webp" alt="Zaświadczenie na papierze firmowym „Oddział Partyz. A.L. por. »Ognia«&quot;, Kraków 23 lutego 1945 r., dla Stefanii Krik, podpisane „Ogień por.&quot; i potwierdzone przez zastępcę dowódcy batalionu AL, jednostka wojskowa 13588" class="wp-image-1822" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-850x1024.webp 850w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-249x300.webp 249w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-768x925.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-1275x1536.webp 1275w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 850px) 100vw, 850px" /><figcaption class="wp-element-caption">Kraków, 23 lutego 1945 r. Zaświadczenie dla Stefanii Kruk o współpracy z oddziałem od 25 lipca 1943 do 25 stycznia 1945 r. Nagłówek: „Oddział Partyz. A.L. por. »Ognia«&#8221;. Podpis: „Ogień por.&#8221; Poniżej potwierdzenie zastępcy dowódcy batalionu AL, jednostka wojskowa 13588.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">[nagłówek:] Oddział Partyz[ancki]<br>A. L. por. „Ognia&#8221;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kraków dnia 23. II. 45</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaświadczenie</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niniejszym zaświadczam, że obywatelka Kruk Stefanja współpracowała z pow[yższym] Oddziałem przez czas od dnia 25. VII. 43 r. do dnia 25. I. 45 r. Przewoziła broń do Oddziału, dostarczała nam wszelkie wiadomości i wywiadu i tym samym okazała bardzo dużą pomoc.</p>



<p class="wp-block-paragraph">D[owód]ca Oddziału<br>„Ogień&#8221; por.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powyższe dane potwierdza<br>zastępca d[owód]cy Baonu A. L.<br>Jednostka Wojskowa 13588<br>[podpis nieczytelny] por.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Nagłówek tego pisma nie pozostawia miejsca na interpretację. <strong>Nie jest to dokument oddziału AK ani oddziału bezprzydziałowego. To papier firmowy oddziału partyzanckiego Armii Ludowej</strong>, a podpisujący go Kuraś tytułuje się porucznikiem &#8211; stopniem, którego, jak zobaczymy niżej, nie posiadał.</p>



<h2 id="marzec-1945-skierowanie-z-komitetu-centralnego-ppr" class="wp-block-heading">Marzec 1945: skierowanie z Komitetu Centralnego PPR</h2>



<p class="wp-block-paragraph">9 marca 1945 roku Wydział Personalny Komitetu Centralnego Polskiej Partii Robotniczej wystawił pismo nr 54/45 do Wydziału Personalnego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Kierowano w nim do dyspozycji resortu porucznika Józefa Kurasia, dowódcę plutonu oddziałów partyzanckich, z sugestią, by wykorzystać go w miejscu dotychczasowego zamieszkania — na terenie Nowego Targu. Pod pismem podpis: <strong>Z. Gomółkowa</strong>, kierująca Wydziałem Personalnym KC PPR.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="724" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-1024x724.webp" alt="Pismo Wydziału Personalnego KC Polskiej Partii Robotniczej nr 54/45 z 9 marca 1945 r. do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, kierujące porucznika Józefa Kurasia do dyspozycji resortu, podpisane przez Zofię Gomółkową" class="wp-image-1824" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-1024x724.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-300x212.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-768x543.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-1536x1087.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Warszawa, 9 marca 1945 r., nr 54/45. Wydział Personalny KC PPR kieruje por. Józefa Kurasia do dyspozycji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, wskazując Nowy Targ jako miejsce, gdzie należałoby go wykorzystać.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">[papier firmowy:] Polska Partia Robotnicza<br>KOMITET CENTRALNY</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warszawa, dn. 9. III. 45 r.<br>Nr. 54/45</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do<br>Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego<br>Wydział Personalny<br>w Miejscu</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kierujemy do waszej dyspozycji porucznika KURASIA Józefa dowódcę plutonu oddziałów partyzanckich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Byłoby celowe wykorzystać go w miejscu starego zamieszkania jego na terenie NOWEGO TARGU.-</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wydział Personalny<br>KC. PPR.<br>Z. Gomółkowa</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Dzień później, 10 marca 1945 roku, w Warszawie sporządzono podanie nr 254 o przyjęcie go do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="365" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2-1024x365.webp" alt="Podanie z 10 marca 1945 r. o przyjęcie por. Józefa Kurasia „Ognia&quot; do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie" class="wp-image-1823" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2-1024x365.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2-300x107.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2-768x273.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2.webp 1073w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Warszawa, 10 marca 1945 r. Podanie nr 254 o przyjęcie por. Kurasia Józefa „Ognia&#8221; do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa. Obok numeru — przekreślona wcześniejsza numeracja 157.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podanie&nbsp;&nbsp;254&nbsp;&nbsp;[157 — przekreślone]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Proszę o przyjęcie por. Kurasia Józefa „Ognia&#8221; do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warszawa 10. III. 45 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[podpis:] Kuraś Józef<br>por.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejność jest tu istotna: skierowanie z Komitetu Centralnego partii wyprzedza formalne podanie o dzień. Nie była to więc droga urzędowa zwykłego kandydata &#8211; decyzja zapadła po stronie partyjnej, a papiery porządkowano nazajutrz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciąg zdarzeń jest zwarty i udokumentowany dzień po dniu: pozbawiony stanowiska komendanta powiatowego MO „Ogień&#8221; udaje się w marcu 1945 roku na skargę do władz centralnych w Lublinie i Warszawie, tam zweryfikowano mu stopień porucznika i skierowano do dyspozycji kierownika Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie, a ten wyznaczył go na kierownika Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Nowym Targu.</p>



<h2 id="dokument-ktory-wydal-sam-ipn" class="wp-block-heading">Dokument, który wydał sam IPN</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W tym miejscu narracja o „Ogniu&#8221; zwykle się urywa. Powtarza się w niej, że po powrocie do Nowego Targu stanowiska nie przyjął, urzędowania nie podjął, a przyczyny pozostają nieznane &#8211; i że właśnie wtedy nastąpiła jego przemiana.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozstrzygnięcie tej kwestii znajduje się w publikacji <strong>Instytutu Pamięci Narodowej</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="577" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-577x1024.webp" alt="Okładka publikacji IPN „Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Kadra kierownicza, tom I 1944–1956&quot; pod redakcją naukową Krzysztofa Szwagrzyka" class="wp-image-1827" style="width:1044px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-577x1024.webp 577w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-169x300.webp 169w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-768x1362.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-866x1536.webp 866w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-1155x2048.webp 1155w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1.webp 1207w" sizes="auto, (max-width: 577px) 100vw, 577px" /><figcaption class="wp-element-caption">„Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Kadra kierownicza&#8221;, tom I: 1944–1956, redakcja naukowa Krzysztof Szwagrzyk. Wydawnictwo Instytutu Pamięci Narodowej.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">W wykazie kierowników i szefów Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu, w drugim wierszu tabeli, figuruje: <strong>Kuraś Józef, s. Józefa, por., 23 III – 11 IV 1945</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="630" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-1024x630.webp" alt="Tabela z publikacji IPN „Aparat bezpieczeństwa w Polsce&quot; — wykaz kierowników PUBP w Nowym Targu, z Józefem Kurasiem w stopniu porucznika na stanowisku od 23 marca do 11 kwietnia 1945 r." class="wp-image-1828" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-1024x630.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-300x185.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-768x472.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-1536x945.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08.webp 1543w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Wykaz kierowników PUBP/PUdsBP w Nowym Targu według ustaleń IPN. Józef Kuraś wymieniony między dwiema kadencjami Stanisława Strzałki, w stopniu porucznika, na stanowisku od 23 marca do 11 kwietnia 1945 roku.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Instytut umieścił go zatem w oficjalnym wykazie kadry kierowniczej aparatu bezpieczeństwa PRL &#8211; obok Strzałki, Klosego, Trokały i Mańkowskiego. Nie w przypisie, nie z zastrzeżeniem, lecz jako jednego z kolejnych szefów urzędu, z podanym stopniem i zakresem dat.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Trudno jednocześnie utrzymywać, że Józef Kuraś nigdy nie objął stanowiska w UB, i wydawać publikację naukową, która wymienia go wśród kierowników tego urzędu.</strong> Jedno z tych dwóch stwierdzeń musi być nieprawdziwe, a oba pochodzą z tej samej instytucji.</p>



<h2 id="porucznik-ktorym-nie-byl" class="wp-block-heading">Porucznik, którym nie był</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Stopień porucznika przewija się przez wszystkie powyższe dokumenty: na papierze firmowym AL, w piśmie KC PPR, w podaniu do ministerstwa, w tabeli IPN. Armia Krajowa miała w tej sprawie stanowisko jednoznaczne i wyrażała je co najmniej dwukrotnie.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="337" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-1024x337.webp" alt="Meldunek Komendy Obwodu AK Nowy Targ z 1 lipca 1944 r. — Komenda Obwodu nie przyjęła „Ognia&quot; i jego oddziału do organizacji, zaznaczając, że mianuje się on porucznikiem, będąc w stopniu kaprala" class="wp-image-1825" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-1024x337.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-300x99.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-768x252.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-1536x505.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Meldunek z 1 lipca 1944 r. Komenda Obwodu AK Nowy Targ nie przyjęła „Ognia&#8221; wraz z oddziałem; Delegat Rządu był zawiadomiony, że „Ogień&#8221; trudni się bandytyzmem i nie należy go wcielać do organizacji.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lipiec<br>181144/Adj.3<br>1/VII – 1/I</p>



<p class="wp-block-paragraph">Melduję że K.O. Nowy Targ nie podejmował Ognia wraz z oddziałem. Delegat Rządu był zawiadomiony że Ogień trudni się bandytyzmem i nie należy go wcielać do organizacji. D.R. zaprzysiągł Ognia wraz z oddziałem powierzając mu prowadzenie egzykutywy na terenie Nowego Targu. Zaznaczam że d[owód]ca Ogień mianuje się porucznikiem a jest w stopniu kaprala. Ogień kilkakrotnie był wzywany na odprawę K.O. ani razu się nie zgłosił. K.O. miał na celu aby Ognia powstrzymać od napadów rabunkowych a nie wcielenia do organizacji A.K.-</p>



<p class="wp-block-paragraph">/-/ 1/VII</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Meldunek z 1 lipca 1944 roku stwierdza, że Komenda Obwodu AK Nowy Targ <strong>nie podejmowała „Ognia&#8221; wraz z oddziałem</strong>, a Delegata Rządu zawiadomiono, że trudni się on bandytyzmem i nie należy go wcielać do organizacji. Delegat mimo to zaprzysiągł „Ognia&#8221; i powierzył mu prowadzenie egzekutywy na terenie Nowego Targu. Meldujący zaznacza, że dowódca „Ogień&#8221; <strong>mianuje się porucznikiem, a jest w stopniu kaprala</strong>, oraz że kilkakrotnie wzywany na odprawę Komendy Obwodu ani razu się nie zgłosił.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzy i pół miesiąca później sprawą zajął się komendant Inspektoratu AK Nowy Sącz.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="912" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-912x1024.webp" alt="Pismo komendanta Inspektoratu AK Nowy Sącz Adama Stabrawy „Borowego&quot; z 21 października 1944 r. do Powiatowego Delegata Rządu Stanisława Guzka „Węglarza&quot; — o posługiwaniu się przez „Ognia&quot; firmą AK i o megalomańskiej mistyfikacji stopnia porucznika. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156" class="wp-image-1826" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-912x1024.webp 912w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-267x300.webp 267w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-768x862.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-1368x1536.webp 1368w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1.webp 1580w" sizes="auto, (max-width: 912px) 100vw, 912px" /><figcaption class="wp-element-caption">21 października 1944 r. Pismo mjr. Adama Stabrawy „Borowego&#8221;, komendanta Inspektoratu AK Nowy Sącz (krypt. „Niwa&#8221;), do Powiatowego Delegata Rządu w Nowym Targu Stanisława Guzka „Węglarza&#8221;. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156, oryginał, mps.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Stabrawa pytał, czy odpowiada prawdzie wiadomość o przyjęciu „Ognia&#8221; do służby w Straży Bezpieczeństwa powiatu, i odpowiadał na to sam: „Ogień&#8221; należy raczej do kategorii ludzi, którymi SB powinna się zająć, niż przyjmować ich w swoje szeregi, a w jego grupie znajduje się około pięciu bandytów, nie licząc mniejszych przestępców. Zachowanie „Ognia&#8221; i jego ludzi określił jako rodzaj działalności, który kiedyś zostanie nazwany <strong>ciemną plamą konspiracji</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejsze zdanie tego pisma dotyczy jednak szyldu. Stabrawa pisał, że najgorsze jest to, iż wszystko firmowane jest przez<strong> AK</strong>, ponieważ ludzie nie orientują się, że wybryków tych dopuszcza się banda niemająca z Armią Krajową nic wspólnego. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W sprawie stopnia Stabrawa był kategoryczny: awanse załatwia AK i wszystkie przechodzą przez Inspektorat, więc gdyby awans „Ognia&#8221; miał miejsce, musiałby o tym wiedzieć. Podawanie się przez „Ognia&#8221; za porucznika uznał za <strong>megalomańską mistyfikację</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto odnotować, że oba dokumenty AK podają różny stopień faktyczny: meldunek lipcowy mówi o kapralu, pismo Stabrawy o plutonowym. <strong>Rozbieżność dotyczy jednak wyłącznie tego, kim „Ogień&#8221; był &#8211; nie tego, kim nie był.</strong> W obu wypadkach chodzi o podoficera, a stopień oficerski, którym się posługiwał, nie pochodził od Armii Krajowej. Zweryfikowano mu go dopiero w marcu 1945 roku w Warszawie i Lublinie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo to pracownicy IPN w swoich opracowaniach akceptują i stosują stopień, do którego „Ogień&#8221; nie miał tytułu, a Prezydent Rzeczypospolitej, opierając się na opiniach Instytutu, odznacza osoby, które w ocenie środowiska żołnierzy AK na odznaczenia nie zasługują. Dotyczy to między innymi <strong>Kazimierza Paula „Skały&#8221;, zarejestrowanego od 1946 roku jako tajny współpracownik „Laska&#8221;</strong> &#8211; nazwisko to figuruje w <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-szkodzi-wizerunkowi-armii-krajowej/">zestawieniu tajnych współpracowników wywodzących się z oddziału „Ognia&#8221;</a>.</p>



<h2 id="republika-bez-protokolow" class="wp-block-heading">Republika bez protokołów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Czas powojenny to czas wycieńczonej i słabej Polski, w której nowy rząd pod nadzorem Sowietów dopiero tworzył struktury państwa. Działaczom lojalnym podczas wojny i ściśle współpracującym z komunistami &#8211; <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">z Armią Ludową i NKWD</a> &#8211; władza proponowała intratne stanowiska. Wśród nich znalazł się porucznik Armii Ludowej Józef Kuraś „Ogień&#8221;, który przy wsparciu Sowietów tworzył na Podhalu posterunki milicji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Posterunki te były słabo wyposażone &#8211; brakowało broni, ale brakowało też papieru, koniecznego do sporządzania zgłoszeń, raportów i protokołów. Początkowo, jeśli papier w ogóle był dostępny, pisano ręcznie<sup data-fn="bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0" class="fn"><a id="bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0-link" href="#bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0">1</a></sup>. Milicjanci, w większości ogniowcy, mieli za sobą kilka klas szkoły podstawowej i nie umieli czytelnie pisać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skutek był taki, że pokrzywdzeni nie mieli gdzie zgłaszać przestępstw. Nawet zgłoszone morderstwo czy kradzież najczęściej nigdzie nie zostawały odnotowane. <strong>Dlatego wielu badaczy tego okresu przyjmuje, że morderstw „Ognia&#8221; i ogniowców było znacznie więcej, niż się podaje</strong> &#8211; nie dlatego, że ktoś je ukrył, ale dlatego, że nigdy ich nie zapisano.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W takich warunkach „Ogień&#8221; czuł się bezkarny. Terroryzował okolicę, wydając samowolne wyroki śmierci &#8211; często bez wpisanego nazwiska<sup data-fn="c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da" class="fn"><a id="c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da-link" href="#c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da">2</a></sup> — i kierując się uprzedzeniem, osobistą urazą albo złośliwym donosem. Nakładał kontrybucje na całe wioski. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/fakty/antysemityzm-ognia/">Mordował i grabił niewinnych Żydów</a> oraz Słowaków. Likwidował ludzi, którzy po wojnie angażowali się w odbudowę handlu i rolnictwa<sup data-fn="175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2" class="fn"><a id="175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2-link" href="#175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2">3</a></sup>, i okradał powstające spółdzielnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ludzie cierpieli biedę i wiedzieli, że nikt im nic nie da, więc brali inicjatywę we własne ręce. Nie podobało się to „królowi gór&#8221;, który szybko likwidował u nich przejawy zaradności. Handel mogli prowadzić wyłącznie ludzie z nim powiązani &#8211; to im dostarczał skradzione konie i bydło, a paserzy sprzedawali je, oddając „Ogniowi&#8221; należną część.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Utworzył własną republikę &#8211; z osobistym sądem</strong><sup data-fn="cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831" class="fn"><a id="cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831-link" href="#cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831">4</a></sup><strong>, wywiadem i melinami.</strong> Żeby utrzymać dyscyplinę, prowadził wśród podkomendnych stałą propagandę, wmawiając im, że walczą o nową Polskę bez komunistów. Przeszkolony funkcjonariusz UB wiedział, jak ważna jest wśród siedemnasto- i osiemnastoletnich chłopców idea patriotyzmu &#8211; i jak potrzebne są dyscyplina i strach, by utrzymać ich przy sobie w lesie. Likwidował każdego, kto chciał zdezerterować, nie wykonał rozkazu albo kogo się obawiał. Mordował także dowódców własnych kompanii<sup data-fn="34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c" class="fn"><a id="34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c-link" href="#34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c">5</a></sup>. Ludzie bali się go tak jak UB.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do komisariatów wpływały zgłoszenia o kryminalnych działaniach jego i podległych mu ludzi, brano też pod uwagę ich postępowanie w czasie wojny z Niemcami. Widząc w tym zagrożenie, „Ogień&#8221; nie obawiał się sprzeciwu &#8211; wiedział, że większość posterunków MO opanowali jego ludzie, więc po ich odejściu posterunki po prostu przestawały działać.</p>



<h2 id="czego-brakuje-w-aktach" class="wp-block-heading">Czego brakuje w aktach</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Od lat zastanawiam się, co takiego fascynuje ludzi, którzy w postaci Józefa Kurasia widzą wręcz świętego. Co powoduje, że gloryfikują właśnie to, co w jego postępowaniu było bezwzględne, szalone i nieprzewidywalne. „Ogień&#8221; nie tolerował w oddziale ani w okolicy żadnego sprzeciwu ani krytyki &#8211; musiał mieć i czuć całkowitą władzę oraz przewagę nad słabszymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uważam, że politycy różnych opcji od zawsze dążą do władzy bezgranicznej, bo wtedy można bezkarnie się bogacić, głosząc równocześnie hasła pełne patosu. Ludzi niepodzielających ich poglądów próbują zniszczyć przy pomocy organów państwa albo pomówień, podważając ich fachowość i uczciwość według sprawdzonego schematu: <em>obmawiaj, pomawiaj &#8211; zawsze się coś przyklei</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej ocenie Instytut Pamięci Narodowej &#8211; organ państwa powołany do ochrony prawdy historycznej, w tej sprawie reprezentowany przez dr. Macieja Korkucia &#8211; zajmuje się wszystkim, tylko nie tym, do czego został powołany. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/jak-propaganda-krakowskiego-ipn-tworzyla-bohatera-ognia/">Sposób budowania legendy „Ognia&#8221; przez krakowski oddział Instytutu</a> opisujemy szczegółowo w osobnym dziale.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdaniem środowiska żołnierzy Armii Krajowej pracownicy krakowskiego IPN nie liczą się z faktami, ignorują prawdę historyczną i realizują narzuconą im politykę historyczną, wykorzystując do tego podporządkowane państwu gazety i wydawnictwa, a osoby o odmiennym zdaniu tracą pracę i uznanie dla swojego dorobku naukowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mając dostęp do akt sądowych o sygnaturze 69/21 w sprawie zadośćuczynienia w wysokości przeszło 14 milionów złotych dla syna „Ognia&#8221;, Zbigniewa Kurasia &#8211; zauważyłem, że pracownicy IPN nie dostarczają, wręcz pomijają akta spraw sądowych opisujących mordy i grabieże dokonane osobiście przez „Ognia&#8221; oraz z jego rozkazu. W przesłanej korespondencji najczęściej znajdowały się dokumenty nic nieznaczące, jak podanie Jana Halamy o przyjęcie do MO, w którym prosi o przyjęcie, bo <strong>chce przyjść z pomocą odzyskanej Ojczyźnie</strong><sup data-fn="225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed" class="fn"><a id="225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed-link" href="#225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed">6</a></sup>. Kryminalnych dokonań „Ognia&#8221; i podległego mu oddziału nie ujawniono.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest natomiast wiele opracowań i opinii sporządzonych przez dr. Korkucia &#8211; często niedokończonych i fragmentarycznych &#8211; w których broni on stworzonego przez siebie mitu bohatera, choć w mojej ocenie nie znajduje to potwierdzenia w faktycznych zdarzeniach ani w dostępnych dokumentach.</p>



<h3 id="dlaczego-to-ma-znaczenie-dzisiaj" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Dlaczego to ma znaczenie dzisiaj</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Żołnierze Armii Krajowej zgromadzili wystarczająco dużo dowodów na to, by społeczeństwu &#8211; a zwłaszcza młodzieży &#8211; nie dawać za wzór człowieka, którego charakteryzowała niestałość polityczna, zmienność poglądów, gwałtowność, bezwzględność, interesowność i brak empatii, i którego obciążają morderstwa niewinnych cywilów dokonane osobiście i na jego rozkaz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie chodzi o to, by kogokolwiek wymazywać z historii. Chodzi o to, by porucznik Armii Ludowej skierowany do pracy przez Komitet Centralny PPR i wpisany przez IPN na listę kierowników Urzędu Bezpieczeństwa nie był przedstawiany jako wzór żołnierza walczącego o niepodległość. <strong>Tego nie da się wymazać ani zapomnieć.</strong></p>



<h3 id="czytaj-dalej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)">Czytaj dalej</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/">Oszukani po raz drugi. Jak krakowski IPN zawiódł żołnierzy 1 PSP AK</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">Współpraca „Ognia&#8221; z NKWD i zwalczanie Armii Krajowej</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Masakra w Krościenku, 2/3 maja 1946</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ksiazki-o-ogniu-ak-i-podhalu/">Książki o „Ogniu&#8221;, AK i Podhalu</a></li>
</ul>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-2 wp-block-footnotes"><li id="bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0">Notatka pisana ręcznie przez Jana Srala „Potrzaska&#8221; o działalności posterunku MO w Łapszach Niżnych i sporządzaniu przez MO dla NKWD list akowców przeznaczonych do aresztowania. <a href="#bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da">W posiadaniu redakcji znajdują się kopie takich wyroków. <a href="#c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2">Zob. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">zamordowani w Krościenku</a>.  <a href="#175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831">Zeznanie ogniowca Z. Paliwody o sądach „Ognia&#8221;. <a href="#cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c">Por. Marian Kubiak „Roman&#8221;, por. E. Religa „Łoś&#8221;, por. R. Ostaszewski „Rysiek&#8221;. <a href="#34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed">Podanie to mówi wiele o świadomości politycznej młodych ogniowców, przekonanych, że „Ogień&#8221; jest dowódcą AK, a prawdziwa Polska to Polska Ludowa z rządem w Lublinie. Karta 1307 akt sprawy. <a href="#225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak pracownicy krakowskiego IPN wprowadzali w błąd żołnierzy 1 PSP AK</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2026 08:19:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[IPN a dobre imię Armii Krajowej]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Eugeniusz Konstanty]]></category>
		<category><![CDATA[IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Guzikowski]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Kieta „Limba"]]></category>
		<category><![CDATA[polityka historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Dawid Golik]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Kuraś Ogień]]></category>
		<category><![CDATA[NKWD]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Marian Kacwin]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Morawa]]></category>
		<category><![CDATA[Filip Musiał]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Wasylkowski]]></category>
		<category><![CDATA[ŚZŻAK]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Kotarba]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1748</guid>

					<description><![CDATA[W 2002 roku osiemdziesięcioletni żołnierze 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK oddali krakowskiemu IPN teczki, kasety i relacje zbierane przez pół wieku. Instytut podziękował na piśmie i poprosił o więcej. Publikujemy te pisma — razem z uchwałą z 1991 roku, w której akowcy kategorycznie odcięli się od „Ognia".]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-80abfd4e" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">W 1998 roku uchwalono ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej. Środowisko Armii Krajowej na Podhalu przyjęło ją z nadzieją &#8211; po pięćdziesięciu latach, w czasie których ubeckie raporty pisały o „bandzie AK&#8221;, miała wreszcie powstać instytucja państwowa zdolna uporządkować historię. Żołnierze 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK mieli wtedy po osiemdziesiąt lat. Uznali, że to ostatnia szansa. <strong>Oddali Instytutowi wszystko, co mieli. Ten tekst jest o tym, co się z tym stało.</strong></p>



<h2 id="luty-2002-co-dokladnie-przekazano" class="wp-block-heading">Luty 2002: co dokładnie przekazano</h2>



<p class="wp-block-paragraph">7 lutego 2002 roku w Zakopanem, w mieszkaniu Leszka Wasylkowskiego &#8211; byłego żołnierza POZ-ZWZ-AK, uczestnika akcji „N&#8221; &#8211; odbyło się spotkanie kombatantów 1 PSP AK z przedstawicielem krakowskiego oddziału IPN. Ze strony akowskiej wzięli w nim udział Jan Marian Kacwin, przewodniczący nowotarskiego Koła ŚZŻAK, Tadeusz Morawa, więzień stalinowski, oraz Władysław Zagardowicz, zesłaniec. Ze strony Instytutu &#8211; Ryszard Kotarba.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-e77f2e9" id="gspb_image-id-gsbp-e77f2e9"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01a.webp" data-src="" alt="Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 7 lutego 2002 r., L.dz. 7/02/2002, do Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie — spis dziewięciu pozycji materiałów o działalności Józefa Kurasia „Ognia&quot;, podpis p.por. Jan Marian Kacwin" loading="lazy" width="1600" height="2208"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-fb3ae97" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-fb3ae97 ">Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 7 lutego 2002 r., L.dz. 7/02/2002, do Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie — spis dziewięciu pozycji materiałów o działalności Józefa Kurasia „Ognia&#8221;, podpis p.por. Jan Marian Kacwin</div>



<p class="wp-block-paragraph">Sporządzona jedenaście dni później notatka służbowa IPN (BU Kr II 515-4/02) wylicza, co trafiło do archiwum Instytutu. Wśród przekazanych teczek znalazły się między innymi <strong>oświadczenia świadków skazanych na śmierć przez „Ognia&#8221;</strong> &#8211; byłych żołnierzy i oficerów AK, Żydów oraz cywilów niezwiązanych z aparatem bezpieczeństwa PRL, osiem kaset magnetofonowych z relacjami oraz kaseta wideo z programem telewizyjnym o działalności Kurasia.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-33008c6" id="gspb_image-id-gsbp-33008c6"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02.webp" data-src="" alt="Notatka służbowa krakowskiego Oddziału IPN z 18 lutego 2002 r., znak BU Kr II 515-4/02, ze spisem dokumentacji przejętej od żołnierzy 1 PSP Armii Krajowej podczas spotkania w Zakopanem" loading="lazy" width="1600" height="2175"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-1e22b00" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-1e22b00 ">Notatka służbowa krakowskiego Oddziału IPN z 18 lutego 2002 r., znak BU Kr II 515-4/02, ze spisem dokumentacji przejętej od żołnierzy 1 PSP Armii Krajowej podczas spotkania w Zakopanem</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-60b6aab" id="gspb_image-id-gsbp-60b6aab"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-1.webp" data-src="" alt="Druga strona notatki służbowej IPN BU Kr II 515-4/02 — wykaz przekazanych publikacji o AK na Podhalu oraz deklaracja żołnierzy 1 PSP AK o dalszym przekazywaniu archiwów domowych, sporządził Ryszard Kotarba" loading="lazy" width="2550" height="1947"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-aa4b75b" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-aa4b75b ">Druga strona notatki służbowej IPN BU Kr II 515-4/02 — wykaz przekazanych publikacji o AK na Podhalu oraz deklaracja żołnierzy 1 PSP AK o dalszym przekazywaniu archiwów domowych, sporządził Ryszard Kotarba</div>



<h2 id="odpowiedz-instytutu-podziekowanie-i-prosba-o-wiecej" class="wp-block-heading">Odpowiedź Instytutu: podziękowanie i prośba o więcej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">20 lutego 2002 roku Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN Oddział w Krakowie potwierdziło odbiór. W piśmie do Jana Mariana Kacwina zapewniono, że materiały zostały włączone do zbiorów Oddziału i <strong>będą wykorzystywane do prac naukowych, a także w śledztwach Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu</strong>. Pismo kończy się prośbą o kontynuację współpracy i kolejne materiały historyczne.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-58f8830" id="gspb_image-id-gsbp-58f8830"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-1.webp" data-src="" alt="Odpowiedź Dyrektora Oddziału IPN w Krakowie z 20 lutego 2002 r. do Jana Mariana Kacwina — potwierdzenie odbioru czterech teczek i zapowiedź wykorzystania ich w pracach naukowych oraz śledztwach OKŚZpNP" loading="lazy" width="1600" height="1711"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-2129b8c" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-2129b8c ">Odpowiedź Dyrektora Oddziału IPN w Krakowie z 20 lutego 2002 r. do Jana Mariana Kacwina — potwierdzenie odbioru czterech teczek i zapowiedź wykorzystania ich w pracach naukowych oraz śledztwach OKŚZpNP</div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Akowcy wywiązali się z deklaracji.</strong> 14 marca 2002 roku Kacwin przesłał kolejny zestaw &#8211; sześć pozycji, w tym monografię z opisem morderstwa sześciu mieszkańców Gronkowa w sylwestra 1945 roku, <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">materiał o zasadzce na Żydów pod Krościenkiem w maju 1946 roku</a> i relację o represjach wobec Żyda, który wrócił z obozu koncentracyjnego. W tym samym piśmie znalazło się zdanie o tym, że umieszczenie tablicy pamiątkowej „Ognia&#8221; w warszawskim Panteonie Polskich Bohaterów Narodowych jest dla środowiska AK bolesne.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-7389b7e" id="gspb_image-id-gsbp-7389b7e"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05.webp" data-src="" alt="Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 14 marca 2002 r. do IPN w Krakowie — sześć kolejnych pozycji dokumentacji o działalności „Ognia&quot; w latach 1945–1947, w tym o zbrodni w Gronkowie i zasadzce pod Krościenkiem" loading="lazy" width="1600" height="2208"/></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-e651623" id="gspb_image-id-gsbp-e651623"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05_2.webp" data-src="" alt="Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 14 marca 2002 r. do IPN w Krakowie — sześć kolejnych pozycji dokumentacji o działalności „Ognia&quot; w latach 1945–1947, w tym o zbrodni w Gronkowie i zasadzce pod Krościenkiem - strona 2" loading="lazy" width="1600" height="1001"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-9428008" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9428008 ">Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 14 marca 2002 r. do IPN w Krakowie — sześć kolejnych pozycji dokumentacji o działalności „Ognia&#8221; w latach 1945–1947, w tym o zbrodni w Gronkowie i zasadzce pod Krościenkiem</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zdanie o żyjących świadkach jest tu kluczowe. W 2002 roku bezpośredni uczestnicy wydarzeń jeszcze mówili. Dziś nie żyje żaden z nich.</p>



<h2 id="czego-sie-doczekali" class="wp-block-heading">Czego się doczekali</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W tym samym 2002 roku ukazała się książka Macieja Korkucia o niepodległościowych oddziałach partyzanckich w Krakowskiem. Relacje akowców z Nowego Targu i Zakopanego nie znalazły w niej odzwierciedlenia, którego się spodziewali. Starsi, często schorowani żołnierze &#8211; powtarzali wtedy, że „prawda i tak wyjdzie na wierzch&#8221;. Nieustanna i ukierunkowana propaganda przynosi jednak szybsze efekty niż prawda.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od powstania Instytutu do dziś z jego wydawnictwa nie wyszła żadna książka opisująca działalność <strong>całego 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK</strong> &#8211; formacji, która pozostawiła po sobie obszerną dokumentację. Publikacji, broszur, artykułów i akcji poświęconych zgrupowaniu „Ognia&#8221; nie sposób w tym czasie zliczyć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Środowiska akowskie zwracały uwagę na jeszcze jeden mechanizm: akcje przeprowadzone przez żołnierzy 1 PSP AK bywały w opracowaniach przypisywane oddziałom „Ognia&#8221;. Dotyczy to prac takich autorów jak dr Maciej Korkuć, dr Dawid Golik, Jarosław Szarek i dr Filip Musiał. Podstawą tych opracowań były w znacznej mierze dokumenty milicyjne i ubeckie, w których określenie „banda »Ognia«&#8221; zastępowano formułą o oddziale walczącym o niepodległy byt państwa polskiego. To ten sam mechanizm, który opisujemy w dziale <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/jak-propaganda-krakowskiego-ipn-tworzyla-bohatera-ognia/">o budowaniu legendy „Ognia&#8221; przez krakowski IPN</a>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-ab62cbc" id="gspb_image-id-gsbp-ab62cbc"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06.webp" data-src="" alt="List Prezesa Zarządu Okręgu Kraków ŚZŻAK, por. Kazimierza Guzikowskiego, do Jana Mariana Kacwina z 25 kwietnia 2002 r. — o dorabianiu bohaterskich życiorysów i potrzebie zdecydowanych działań" loading="lazy" width="1157" height="1339"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-75ef4e9" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-75ef4e9 ">List Prezesa Zarządu Okręgu Kraków ŚZŻAK, por. Kazimierza Guzikowskiego, do Jana Mariana Kacwina z 25 kwietnia 2002 r. — o dorabianiu bohaterskich życiorysów i potrzebie zdecydowanych działań</div>



<h2 id="kto-dostarczal-relacji-swiadkowie-legendy" class="wp-block-heading">Kto dostarczał relacji: świadkowie legendy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Skoro relacje żołnierzy AK nie były wykorzystywane, powstaje pytanie, na czyich zeznaniach opierano publikacje o powojennej partyzantce na Podhalu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ocenie środowiska żołnierzy Armii Krajowej rolę tę przejęli ludzie, których świadectwa środowisko to uznaje za fałszowanie historii. Wymieniamy ich, ponieważ ich relacje nie były prywatne &#8211; stały się podstawą publikacji naukowych, a część z tych osób występowała w roli konsultantów <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/przeklamania-w-filmie-o-ogniu/">filmów dokumentalnych i fabularnych o „Ogniu&#8221;</a>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>T. Figus</li>



<li>E. Konstanty</li>



<li>F. Oremus</li>



<li>J. Widejko</li>



<li>K. Garbacz</li>



<li>Z. Paliwoda</li>



<li>W. Kuraś</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Zarzut środowiska AK jest konkretny: osoby te dostarczały opowieści o bohaterstwie „Ognia&#8221; w liczbie i formie odpowiadającej oczekiwaniom odbiorców, a ich relacje przyjmowano bez konfrontacji ze świadectwami drugiej strony &#8211; mimo że ci świadkowie żyli, byli osiągalni i sami zgłaszali się do Instytutu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy jednym z tych nazwisk dysponujemy dokumentem archiwalnym. <strong>Eugeniusz Konstanty figuruje w zasobie IPN jako tajny współpracownik o pseudonimie „Ptak&#8221;</strong> &#8211; teczka personalna informatora, sygnatura IPN Rz 00138/107/J. Człowiek, którego wiarygodność jako świadka epoki budowano w publikacjach, był wcześniej rejestrowany przez aparat bezpieczeństwa tej samej epoki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Środowiska żołnierzy AK, skupione w Związkach i Stowarzyszeniach, mimo licznych prób <strong>nie przyjmowały ogniowców w swoje szeregi</strong>. Ten fakt utrudniał przedstawianie ruchu ogniowego jako oddziału Armii Krajowej &#8211; pod którą się podszywał.</p>



<h2 id="uchwala-z-1991-roku-dwunastu-zolnierzy-ak-odcina-sie-od-ognia" class="wp-block-heading">Uchwała z 1991 roku: dwunastu żołnierzy AK odcina się od „Ognia&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najmocniejszy dokument w tym zestawie powstał jedenaście lat wcześniej i nie był adresowany do nikogo w Instytucie &#8211; bo Instytutu jeszcze nie było.</p>



<p class="wp-block-paragraph">11 lutego 1991 roku w Nowym Targu zebrało się Środowisko Żołnierzy AK Inspektoratu Nowy Sącz. Protokół wymienia dwunastu uczestników z imienia, nazwiska i funkcji &#8211; wśród nich mjr. Władysława Wietrznego, mjr. Włodzimierza Budarkiewicza „Podkowę&#8221;, zastępcę dowódcy 1 PSP AK, oraz Władysława Zagardowicza, więźnia Gułagu. Komisja Środowiskowa stwierdziła, że do organizacji niepodległościowych działających po okupacji na terenie Inspektoratu AK Nowy Sącz należały WiN, NIE i ROAK &#8211; <strong>i że nie należały do nich oddziały „Ognia&#8221; ani im pokrewne</strong>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-df03526" id="gspb_image-id-gsbp-df03526"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07.webp" data-src="" alt="Protokół zebrania Środowiska Żołnierzy AK Inspektoratu Nowy Sącz z 11 lutego 1991 r. w Nowym Targu — dwunastu sygnatariuszy odmawia podwładnym „Ognia&quot; prawa do miana oddziałów AK i podaje liczbę około 480 ofiar" loading="lazy" width="800" height="1172"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-9fd82a6" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9fd82a6 ">Protokół zebrania Środowiska Żołnierzy AK Inspektoratu Nowy Sącz z 11 lutego 1991 r. w Nowym Targu — dwunastu sygnatariuszy odmawia podwładnym „Ognia&#8221; prawa do miana oddziałów AK i podaje liczbę około 480 ofiar</div>



<p class="wp-block-paragraph">Protokół rekonstruuje też drogę Kurasia: żołnierz AK w oddziale „Zawiszy&#8221; do 28 grudnia 1943 roku, samowolne opuszczenie oddziału, <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">współpraca z oddziałami AL, w styczniu 1945 roku zejście z gór wraz z partyzantką radziecką, organizacja UBP i MO w Nowym Targu</a>, członkostwo w PPR, kurs oficerów UBP w Warszawie, a po konflikcie o władzę w nowotarskim UB — ucieczka w góry i działalność na własną rękę.</p>



<figure class="wp-block-pullquote has-lora-font-family" style="border-width:2px"><blockquote><p>Uważamy, że jego byli podwładni nie mają obecnie prawa do występowania pod mianem: „AK-owskie oddziały majora Józefa Kurasia »Ognia«&#8221;.</p><cite>Protokół Środowiska Żołnierzy AK, Nowy Targ, 11 lutego 1991</cite></blockquote></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dokument został sporządzony w 1991 roku &#8211; przed powstaniem IPN, przed sporem o pomnik w Zakopanem, przed monetą Narodowego Banku Polskiego. Podpisali go ludzie, którzy tamte wydarzenia pamiętali osobiście.</p>



<h2 id="sprawa-franciszka-kiety-limby" class="wp-block-heading">Sprawa Franciszka Kiety „Limby&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wśród przekazanych IPN materiałów znajdowały się oświadczenia dotyczące aresztowania i zesłania na Syberię żołnierzy AK, w tym Franciszka Kiety „Limby&#8221;. Wynika z nich, że przy przesłuchaniu Kiety i decyzji o jego zesłaniu obecni byli „Ogień&#8221; oraz kapitan NKWD.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kwietniu 2026 roku, zeznając przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu (akta 69/21), dr Maciej Korkuć określił oświadczenia Kiety jako wartościowe i ważne. Jeżeli tak, to opisują one czyn, którym z urzędu powinna zająć się Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Nie mamy informacji, by takie zawiadomienie zostało złożone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znaczenie tej sprawy wykracza poza jeden życiorys. <strong>Udział w wydaniu żołnierza AK sowieckiemu aparatowi represji jest nie do pogodzenia ze statusem Żołnierza Wyklętego</strong>, a przemilczanie takiego faktu przez badacza podważa jego wiarygodność jako naukowca.</p>



<h2 id="jozef-kuras-ogien-bohater-czy-bandyta-zestawienie-sprzecznosci" class="wp-block-heading">Józef Kuraś „Ogień&#8221; &#8211; bohater czy bandyta? Zestawienie sprzeczności</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Spór o ocenę „Ognia&#8221; toczy się od trzydziestu lat i zwykle sprowadza się do wyboru jednej z dwóch narracji. Poniższe zestawienie pokazuje, dlaczego żadna z nich osobno nie wystarcza: w tym samym życiorysie, często w tym samym roku, mieszczą się role wzajemnie się wykluczające.</p>



<figure class="wp-block-table is-style-stripes" style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><table class="has-fixed-layout"><thead><tr><th>Jedno oblicze</th><th>Drugie oblicze</th></tr></thead><tbody><tr><td>Dezerter z szeregów Armii Krajowej</td><td>Człowiek korzystający ze społecznego poparcia dla AK</td></tr><tr><td>Informator NKWD, funkcjonariusz nowej władzy</td><td>Późniejszy zaciekły wróg Sowietów</td></tr><tr><td>Namawiający żołnierzy AK do przejścia na stronę Sowietów</td><td>Dezerter z Urzędu Bezpieczeństwa</td></tr><tr><td>Członek Armii Ludowej, dzięki której doszedł do stanowisk</td><td>Wróg AL po odebraniu mu władzy</td></tr><tr><td>Pierwszy członek PPR w Waksmundzie</td><td>Antykomunista każący członkom PPR zjadać legitymacje</td></tr><tr><td>Złodziej</td><td>Dowódca oddziału likwidującego złodziei</td></tr><tr><td>Morderca niewinnych cywilów</td><td>Pokrzywdzony przez własne ofiary &#8211; bo gdyby się nie urodziły, nie musiałby ich likwidować</td></tr><tr><td>Bezwzględny kat, odpowiedzialny za powieszenie w Ostrowsku niewinnej kobiety w ósmym miesiącu ciąży</td><td>Wrażliwy wujek fundujący sukienkę komunijną i mąż obdarowujący żonę Czesławę biżuterią pochodzącą od zamordowanych i okradzionych Żydów</td></tr><tr><td>Gwałciciel</td><td>Obrońca godności polskich kobiet, karzący strzyżeniem za „rozpustę z Niemcami&#8221; siedemdziesięcioletnie góralki</td></tr><tr><td>Biznesmen gromadzący biżuterię i znaczne zapasy walutowe, w tym dolary</td><td>Przywódca pobierający od cywilów nienależne kontrybucje i tzw. „opłatę cygańską&#8221;</td></tr><tr><td>Mafiozo chcący nadzorować przygraniczny przemyt ludzi i towarów</td><td>„Janosik&#8221; dzielący się z góralami nadmiarem krów</td></tr><tr><td>Wydający oddziałom wyroki śmierci in blanco</td><td>Sprawiedliwy sędzia we własnej Republice</td></tr><tr><td>Kapral, dezerter z AK</td><td>Samozwańczy major w swojej Ludowej Republice</td></tr><tr><td>Kochanek pięknej „Zosi&#8221; &#8211; Zofii Czubak zd. Czesacz</td><td>Morderca pięknej „Zosi&#8221;</td></tr><tr><td>Na co dzień spokojny i wyważony</td><td>Po alkoholu nieobliczalny, strzelający do niewinnych kobiet i dzieci</td></tr><tr><td>Współpracownik Żyda Izaaka Gutmana vel Bruno Skuteli „Zygfryda&#8221; w Armii Ludowej</td><td>Zagorzały antysemita, który osobiście &#8211; strzałem w tył głowy &#8211; zamordował i ograbił uciekających za granicę nowotarskich Żydów, w tym Herca, sąsiada swojego teścia Bronisława Polaczyka</td></tr><tr><td>Współczujący sobie jako ofierze niemieckiego terroru</td><td>Nagminnie praktykujący terror i przemoc wobec bezbronnych</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej ocenie powyższe zestawienie opisuje część cech, które składają się u „Ognia&#8221; na obraz rozszczepienia osobowości. Nie jest to diagnoza &#8211; nie jestem lekarzem, a Józef Kuraś nie żyje od 1947 roku i nikt go nigdy nie badał. Jest to ocena człowieka, który przez lata czytał dokumenty i relacje o jego czynach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jesteśmy skłonni to zrozumieć &#8211; to były trudne warunki, wojna, chaos, w którym ludzie podejmowali decyzje pod przymusem. Ale teraz wojny nie ma, a powielanie powyższego zestawienia jako wzoru człowieka walczącego o niepodległy byt państwa jest niedopuszczalne.</p>



<h3 id="czego-wolno-wymagac-od-historyka" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Czego wolno wymagać od historyka</h3>



<p class="wp-block-paragraph">„Ogień&#8221; nie był wykształcony i działał w warunkach, w których niewielu z nas potrafiłoby zachować rozeznanie. Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej to doktorzy, może wkrótce profesorowie, pracujący w spokoju, z dostępem do archiwów, którego akowcy nigdy nie mieli. Mają obowiązek uczciwie wypełniać swoją pracę i potrafić rozróżnić: stopień kaprala od stopnia majora, konfiskatę od kradzieży, likwidację zagrożenia od morderstwa, walkę o wolną Polskę od walki o władzę we własnej republice &#8211; i zamordowanie nowotarskich Żydów od pomagania im w wyjeździe z Polski przez zieloną granicę.</p>



<h3 id="czytaj-dalej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Czytaj dalej</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">Współpraca „Ognia&#8221; z NKWD i zwalczanie Armii Krajowej</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/jak-propaganda-krakowskiego-ipn-tworzyla-bohatera-ognia/">Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia&#8221;</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">Kulisy zamordowania 5 Żydów w Nowym Targu</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Masakra w Krościenku, 2/3 maja 1946</a></li>
</ul>
</div>
</section>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>IPN szkodzi wizerunkowi Armii Krajowej</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-szkodzi-wizerunkowi-armii-krajowej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2026 07:40:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[IPN a dobre imię Armii Krajowej]]></category>
		<category><![CDATA[1946]]></category>
		<category><![CDATA[polityka historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Kuraś Ogień]]></category>
		<category><![CDATA[Mieczysław Pyzowski „Żbik"]]></category>
		<category><![CDATA[tajni współpracownicy]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Zubek „Jur"]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Budzyk „Gaduła"]]></category>
		<category><![CDATA[amnestia 1947]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Sulka „Zając"]]></category>
		<category><![CDATA[IPN]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1729</guid>

					<description><![CDATA[Mordowanie bezbronnych cywilów pod szyldem rozwiązanej Armii Krajowej sprawia, że to AK - nie jej dezerterzy - może uchodzić dziś za formację prześladującą Żydów i Słowaków. Pokazujemy dokumenty IPN, z których wynika, kto zabijał w Nowym Targu i dlaczego nigdy nie odpowiedział przed sądem.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-2a246de1" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Promowanie przez instytucje państwa &#8211; w tym przez Instytut Pamięci Narodowej &#8211; niepodległościowej legendy zbrojnych grup samozwańczych, takich jak oddział Józefa Kurasia „Ognia&#8221;, jest szkodliwe w trzech wymiarach naraz: moralnym, społecznym i wizerunkowym. Najdotkliwiej płaci za to Armia Krajowa &#8211; formacja, która z tymi grupami nie miała już nic wspólnego.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-3bdb941" id="gspb_image-id-gsbp-3bdb941"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/Pieczatki_i_podpis_Ognia.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1294" height="529"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-3f8e054" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-3f8e054 ">Wyroki śmierci od &#8222;Ognia&#8221; pozostawiano na zwłokach zamordowanych. Rodziny zamordowanych były przekonane, że ich bliskich morduje AK</div>



<h2 id="zbrodnie-pod-szyldem-formacji-ktora-juz-nie-istniala" class="wp-block-heading">Zbrodnie pod szyldem formacji, która już nie istniała</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Armia Krajowa została rozwiązana rozkazem gen. Leopolda Okulickiego 19 stycznia 1945 roku. Wszystko, co po tej dacie działo się na Podhalu pod jej nazwą, było posługiwaniem się cudzym szyldem &#8211; czasem z pobudek politycznych, znacznie częściej po to, by nadać zwykłemu rabunkowi pozór wyroku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skutek jest dziś widoczny daleko poza Podhalem. Mordowanie bezbronnych cywilów pod szyldem rozwiązanej AK ugruntowuje w obiegu międzynarodowym przekonanie, że podziwiana po wojnie i stawiana za wzór Armia Krajowa prześladowała i mordowała ludność cywilną &#8211; w tym Żydów i Słowaków. Rachunek wystawiony przez kilkudziesięciu ludzi obciąża pamięć kilkuset tysięcy żołnierzy, którzy z tymi czynami nie mieli nic wspólnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Instytut Pamięci Narodowej, budując wizerunek „Ognia&#8221; jako niezłomnego bohatera, tego rozróżnienia nie stawia. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/jak-propaganda-krakowskiego-ipn-tworzyla-bohatera-ognia/">Sposób, w jaki krakowski oddział IPN konstruował tę legendę</a>, opisujemy szczegółowo w osobnym dziale. Tutaj interesuje nas cena, jaką za tę operację płaci Armia Krajowa.</p>



<h2 id="mord-na-nowotarskich-zydach-20-kwietnia-1946-roku" class="wp-block-heading">Mord na nowotarskich Żydach &#8211; 20 kwietnia 1946 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">20 kwietnia 1946 roku w Nowym Targu ludzie „Ognia&#8221; zamordowali pięciu obywateli polskich pochodzenia żydowskiego. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">Kulisy tej zbrodni i relacje naocznych świadków</a> opisaliśmy wcześniej. Poniżej publikujemy ustalenia dotyczące sprawców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W morderstwie nowotarskich Żydów brali udział:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Józef Kuraś „Ogień&#8221;</li>



<li>Kazimierz Kuraś „Kruk&#8221;</li>



<li>Józef Sulka „Zając&#8221;</li>



<li>Bogusław Szokalski „Herkules&#8221;</li>



<li>Kazimierz Budzyk „Gaduła&#8221;</li>



<li>Franciszek Drożdż „Szpak&#8221;</li>



<li>Stanisław Ludzia „Harnaś&#8221;</li>



<li>Ludwik Baliński „Tur&#8221;</li>



<li>Mieczysław Pyzowski „Żbik&#8221;</li>



<li>Jan Zubek „Jur&#8221;</li>



<li>Jan Batkiewicz „Śmigły&#8221;</li>



<li>Bronisław Polaczyk „Dziadek&#8221;</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Cały oddział liczył wówczas około dwudziestu ludzi. <strong>Za ten czyn żaden z nich nigdy nie poniósł zasłużonej kary.</strong></p>



<h3 id="co-zeznal-mieczyslaw-pyzowski-zbik" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Co zeznał Mieczysław Pyzowski „Żbik&#8221;</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z członków oddziału, którzy zatrzymali samochód, był Mieczysław Pyzowski „Żbik&#8221;. W listopadzie 1950 roku, przesłuchiwany przez organy bezpieczeństwa, zeznał, że oprócz niego w zabójstwie Żydów uczestniczyli m.in. Józef Kuraś „Ogień&#8221;, Józef Sulka „Zając&#8221;, Bogusław Szokalski „Herkules&#8221;, Kazimierz Budzyk „Gaduła&#8221;, Ludwik Baliński „Tur&#8221; i Jan Zubek „Jur&#8221;<sup data-fn="25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938" class="fn"><a id="25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938-link" href="#25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938">1</a></sup>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To zeznanie ma szczególną wagę: nie pochodzi od ofiar ani od świadków postronnych, lecz od jednego ze sprawców, składającego wyjaśnienia przed aparatem, który &#8211; jak się okazało &#8211; miał wobec niego całkiem inne plany niż postawienie go przed sądem.</p>



<h2 id="dlaczego-mordercy-nigdy-nie-poniesli-kary" class="wp-block-heading">Dlaczego mordercy nigdy nie ponieśli kary</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Odpowiedź znajduje się w archiwach samego IPN. Znaczna część ludzi „Ognia&#8221; po rozbiciu zgrupowania podjęła współpracę z organami bezpieczeństwa jako informatorzy i tajni współpracownicy. Zestawienie ich teczek personalnych z przebiegiem prowadzonych wobec nich postępowań prowadzi do jednoznacznego wniosku: śledztwa kierowano tak, by informatorzy mogli skorzystać z amnestii, albo po pewnym czasie umarzano je w całości. Tam, gdzie do procesu jednak doszło, zapadały wyroki rażąco nieadekwatne do popełnionych czynów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ten sam mechanizm ochrony zadziałał więc dwukrotnie. Najpierw komunistyczna bezpieka osłoniła morderców w zamian za donosy. Dziś ich czyny osłania polityka historyczna, która woli mówić o „walce o niepodległość&#8221; niż o zabijaniu bezbronnych.</p>



<h2 id="tajni-wspolpracownicy-z-oddzialu-ognia-wykaz-akt-ipn" class="wp-block-heading">Tajni współpracownicy z oddziału „Ognia&#8221; &#8211; wykaz akt IPN</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Poniższe teczki personalne pochodzą z zasobu Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Krakowie [1945] 1983–1990 oraz z archiwum rzeszowskiego IPN. Każdy może je zamówić i sprawdzić samodzielnie.</p>



<figure class="wp-block-table is-style-stripes"><table><thead><tr><th>Sygnatura IPN</th><th>Pseudonim agenturalny</th><th>Osoba</th></tr></thead><tbody><tr><td>IPN Kr 009/6573, t. 2</td><td>TW „Sport&#8221;</td><td>Mieczysław Pyzowski „Żbik&#8221;, s. Jana, ur. 26.03.1924</td></tr><tr><td>IPN Kr 009/3269</td><td>inf. „Halniak&#8221;</td><td>Kazimierz Budzyk „Gaduła&#8221;, s. Franciszka, ur. 02.02.1925</td></tr><tr><td>IPN Kr 00100/373/D</td><td>inf. „Niewiarski&#8221;</td><td>Józef Sulka „Zając&#8221;, s. Andrzeja, ur. 27.12.1923</td></tr><tr><td>IPN Kr 009/2565</td><td>inf. „Świerk&#8221;</td><td>Jan Zubek „Jur&#8221;, s. Franciszka, ur. 16.09.1923</td></tr><tr><td>IPN Kr 009/6377</td><td>TW „Soliński&#8221;</td><td>Eugeniusz Gabor, s. Jana, ur. 09.12.1926</td></tr><tr><td>IPN Rz 00138/107/J</td><td>TW „Ptak&#8221;</td><td>Eugeniusz Konstanty</td></tr></tbody></table><figcaption class="wp-element-caption">Teczki personalne informatorów i tajnych współpracowników wywodzących się z oddziału Józefa Kurasia „Ognia&#8221;.</figcaption></figure>



<p><!-- Do uzupełnienia po weryfikacji u autora: 1) Kazimierz Paulo „Skała", TW „Laska" — brak sygnatury; 2) IPN 3034/I — brak opisu teczki i osoby. --></p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzej z wymienionych — Pyzowski, Budzyk, Sulka i Zubek — figurują jednocześnie na liście uczestników zbrodni z 20 kwietnia 1946 roku. To nie jest zbieg okoliczności, lecz opis pewnego układu: wiedza o zbrodni stała się walutą, którą płacono za bezkarność.</p>



<h2 id="czas-rozdzielic-patriotow-od-bandytow" class="wp-block-heading">Czas rozdzielić patriotów od bandytów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Żołnierze Armii Krajowej za życia nie chcieli mieć z „Ogniem&#8221; i ogniowcami nic wspólnego. My, ich potomkowie, podtrzymujemy to stanowisko. Nie z niechęci do pamięci o powojennym podziemiu — lecz dlatego, że utożsamianie AK z ludźmi, którzy strzelali do bezbronnych i donosili na siebie nawzajem, jest krzywdą wyrządzaną tym, którzy walczyli uczciwie.</p>



<figure class="wp-block-pullquote has-lora-font-family" style="border-width:1px"><blockquote><p>Przyszedł czas, aby rozdzielić patriotów od bandytów.</p></blockquote></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dopóki instytucja państwowa powołana do badania najnowszej historii Polski będzie firmować jedną wygodną wersję wydarzeń, dopóty każdy kolejny odnaleziony dokument będzie uderzał nie w „Ognia&#8221;, lecz w dobre imię Armii Krajowej. Na tym właśnie polega szkoda, o której mowa w tytule.</p>



<h3 id="czytaj-dalej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Czytaj dalej</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">Kulisy zamordowania 5 Żydów w Nowym Targu przez Józefa Kurasia „Ognia&#8221;</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Masakra w Krościenku. Nocna egzekucja 11 Żydów dokonana przez oddział „Ognia&#8221;</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-jozefa-oppenheima/">Zamordowanie Józefa Oppenheima — mord rabunkowy pod fałszywym szyldem AK</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/fakty/antysemityzm-ognia/">Antysemityzm „Ognia&#8221; — dokumenty i ustalenia</a></li>
</ul>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-3 wp-block-footnotes"><li id="25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938">IPN Kr, sygn. 009/6573, t. 1, k. 26 &#8211; protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 8 XI 1950 r. Pijany Józef Kuraś „Ogień” był wówczas w jednej osobie dowódcą samozwańczego oddziału i jednoosobowym sądem swojej „Republiki”. Bezpodstawnie oskarżył 20-letnią Rozalię Waksmundzką o zdradę i współpracę z UB. Następnie sam próbował wykonać na niej „wyrok śmierci”. <a href="#25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozalia Waksmundzka &#8211; postrzelona przez „Ognia”, oczerniona przez IPN</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/oczernianie-rozalii-waksmundzkiej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2026 07:07:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Kat ofiarą, ofiara katem]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[A potem nazwali go bandytą]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Garbacz]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[IPN Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Rozalia Waksmundzka]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Kurtyka]]></category>
		<category><![CDATA[propaganda IPN]]></category>
		<category><![CDATA[alkoholizm Ognia]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Królikiewicz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1672</guid>

					<description><![CDATA[Pijany Józef Kuraś „Ogień” był w jednej osobie dowódcą samozwańczego oddziału i jednoosobowym sądem swojej „Republiki”. W lutym 1947 roku bezpodstawnie oskarżył 20-letnią Rozalię Waksmundzką o zdradę i współpracę z UB, po czym sam próbował wykonać na niej „wyrok śmierci”. Przeżyła. Pół wieku później twórcy filmu „A potem nazwali go bandytą” — w porozumieniu z krakowskim IPN — przedstawili ją jako donosicielkę.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-1ce0a9ce" data-type="content-area-component">
<h2 id="postrzelenie-rozalii-waksmundzkiej" class="wp-block-heading" style="margin-top:0px">Postrzelenie Rozalii Waksmundzkiej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pijany Józef Kuraś „Ogień” był wówczas w jednej osobie dowódcą samozwańczego oddziału i jednoosobowym sądem swojej „Republiki”. Bezpodstawnie oskarżył 20-letnią Rozalię Waksmundzką o zdradę i współpracę z UB. Następnie sam próbował wykonać na niej „wyrok śmierci”.</p>



<h3 id="tak-wspomina-to-wydarzenie-ofiara-terroru-ognia-rozalia-waksmundzka" class="wp-block-heading" style="margin-top:40px">Tak wspomina to wydarzenie ofiara terroru „Ognia”, Rozalia Waksmundzka<sup data-fn="138fe46c-ac12-44d8-b248-71cac8dc0f65" class="fn"><a id="138fe46c-ac12-44d8-b248-71cac8dc0f65-link" href="#138fe46c-ac12-44d8-b248-71cac8dc0f65">1</a></sup></h3>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-38f7aea gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-38f7aea"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-19b24d5" id="gspb_col-id-gsbp-19b24d5">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f35e291" id="gspb_image-id-gsbp-f35e291"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/01-2.webp" data-src="" alt="Rozalia Waksmundzka" loading="lazy" width="708" height="415"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-fcadec9" id="gspb_col-id-gsbp-fcadec9">
<p class="wp-block-paragraph"><em>J. Kuraś „Ogień”, gdy mnie postrzelił – był pijany. Po rozbiciu ich obozu w górach, ogniowcy zeszli do Waksmundu i tam za wodą pili wódkę u Kupcyka. Dunajec był zamarznięty, dlatego można było przejść przez lód, a nie tylko most.</em></p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W ten dzień 19 lutego przed południem do domu rodzinnego, gdzie w izbie przebywał mój narzeczony ogniowiec Jan Sral „Potrzask”, przyszedł kulawy gość, który po krótkiej rozmowie kazał się mu ubrać i bez protestu Jaśka obaj poszli w kierunku miasta Nowego Targu. Nie wiedziałam, kto to jest i po co przyszedł. Nie wiedziałam, że ktoś doniósł na niego i że był to ubowiec.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Widocznie już poszła na wsi plotka, że u nas „Potrzaska” aresztowano i gdy „Ogień” o tym się dowiedział, postanowił nas ukarać. Ja czułam się niewinna i niczego się nie obawiałam.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>To było w domu brata „Ognia” Wojciecha. Szwagierka „Ognia” mnie tam zawołała, bo ja umiałam wić wianki. To było wieczorem. Siedziałam na ławie przed małym okienkiem. W pomieszczeniu było nas kilka i świeciła się lampa naftowa. Nagle do pomieszczenia wszedł „Ogień” i szukał miejsca, gdzie ja siedzę. Nie spytał mnie o nic, tylko wycelował z pistoletu w moim kierunku i usiłował mnie zastrzelić. W zamieszaniu przelękniona krzyczałam do nich – za co mnie strzelacie? Postrzelona osunęłam się na ławę. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Trafił mnie w pierś i przestrzelił płuco. Mocno krwawiłam – z ust leciała mi krew. „Ogień” chciał mnie dostrzelić, ale zrobiło się zamieszanie i pijanego „Ognia” od dalszego strzelania powstrzymał ogniowiec Franciszek Drożdż „Szpak”, który bał się o życie swojej siostry, która również była w tym pomieszczeniu. Zgasił lampę naftową i wypchnął mnie ranną na zewnątrz, aby nie drażnić „Ognia” i nie prowokować go do dalszego strzelania. Nie mogłam iść i czołgałam się po ziemi, szukając pomocy, ale ludzie z obawy o swoje życie bali się mi pomóc – bo wiedzieli, że jak się o tym dowie „Ogień”, to ich też pozabija.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-4ec38b2 gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-4ec38b2"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-85a6282" id="gspb_col-id-gsbp-85a6282">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-593d20c" id="gspb_image-id-gsbp-593d20c"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-2.webp" data-src="" alt="Blizna Rozalii Waksmundzkiej " loading="lazy" width="662" height="417"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-a8c11da" id="gspb_col-id-gsbp-a8c11da">
<p class="wp-block-paragraph"><em>Opiekowała się mną ciotka, u której znalazłam schronienie. Na drugi dzień rano sąsiad ciotki jechał do szpitala do Nowego Targu i zgodził się mnie zabrać na wóz – oni uratowali mi życie.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W szpitalu opatrzyli mnie lekarze i tam przychodziła do mnie rodzina „Potrzaska” /Jana Srala/ proponowała mi, abym wyszła za niego – obiecywali wyrównać cierpienie i chcieli pokryć koszty leczenia. Ja powiedziałam, że nie chcę nic – <strong>chcę tylko przeżyć</strong>…</em></p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Przychodziło do mnie ciągle UB, chcąc się dowiedzieć, kto do mnie strzelał i gdzie kula wyleciała – bałam się o życie i nic im nie powiedziałam.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Medalik uratował mi życie. Nosiłam go przypięty z lewej strony do biustonosza, bo wstydziłam się nosić go na nitce. Kula odbiła się od tego medalika – to zmieniło jej tor lotu.</em></strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-9d96181" id="gspb_image-id-gsbp-9d96181"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/03-2.webp" data-src="" alt="Karta" loading="lazy" width="1214" height="1732"/></div>



<h3 id="relacja-marii-mroszczak-zd-sral-siostrzenicy-rozi" class="wp-block-heading" style="margin-top:40px">Relacja Marii Mroszczak zd. Sral, siostrzenicy Rózi</h3>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-59772b3" id="gspb_image-id-gsbp-59772b3"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/05-1.webp" data-src="" alt="Maria Mroszczak" loading="lazy" width="1200" height="800"/></div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Maria Mroszczak była świadkiem tych wydarzeń. Miała wówczas 13 lat. Tak je wspomina:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>…ja do swojej babci, tam, gdzie mieszkała ciocia Rózia, przyprowadziłam tego ubeka</em><sup data-fn="d5cecf3c-5ada-4942-8abd-4e351a9cb65c" class="fn"><a id="d5cecf3c-5ada-4942-8abd-4e351a9cb65c-link" href="#d5cecf3c-5ada-4942-8abd-4e351a9cb65c">2</a></sup><em>. Był sam, spytał, gdzie mieszkają Waksmundzcy i zaprowadziłam go. Nie wiedziałam, kto to i po co przyszedł – a o to mnie przez całe życie ogniowcy obwiniają.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Po postrzeleniu cioci Rózi – pijany „Ogień” odgrażał się, że zabije wszystkich z rodziny Waksmundzkich – Walusiów, to jest 7 osób, w tym czworo dzieci, oraz miał listę do powieszenia lub zastrzelenia 25 innych osób z Waksmunda.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>To był czwartek. „Ognia” i Hankę na sankach przywiózł do nas syn Sołtysa Waksmundu</em><sup data-fn="fb2fecab-78d8-4226-a593-6596042f8cf1" class="fn"><a id="fb2fecab-78d8-4226-a593-6596042f8cf1-link" href="#fb2fecab-78d8-4226-a593-6596042f8cf1">3</a></sup><em> Władysław Waksmundzki. Na saniach został Jan Kolasa „Powicher” oraz 13-letnia siostra Rózi Teresa, którą „Ogień” rozkazał, mówiąc – „ten towor” wywieść za wieś i tam ją stracić – zabić. Jan Kolasa „Powicher” pozwolił jej uciec. Przyszedł do nas z „Hanką”</em><sup data-fn="892b4f83-00c3-4226-b852-6816e50876d6" class="fn"><a id="892b4f83-00c3-4226-b852-6816e50876d6-link" href="#892b4f83-00c3-4226-b852-6816e50876d6">4</a></sup><em> i pytał o moją mamę, bo chciał ją zastrzelić. Mama się schowała, bo wiedziała już o Rózi i to, że się odgrażał powystrzelać wszystkich „Walusi”. Powiedziałam mu, że jeszcze nie wróciła z targu – miasta. Był mocno pijany, trzymał pistolet w ręku i mruczał pod nosem – „będziecie śpiewać jak kanarki”, po chwili usnął na łóżku. „Hanka” kazała nam pijanemu szefowi podgrzać mleko. Byliśmy biedni i nie było nawet czym rozpalić w piecu, dopiero przyszedł starszy brat i czymś zapalił.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Około godziny 22.00 przyjechał po „Ognia” i Hankę „Powicher” – pijanego do nieprzytomności wzięli go za ręce i nogi i wrzucili do sań. Pojechali do jego szwagra do Ostrowska, gdzie na drugi dzień popełnił samobójstwo.</em></p>



<h2 id="co-poczac-kiedy-kat-uwazany-jest-za-ofiare-a-ofiara-za-kata" class="wp-block-heading">Co począć, kiedy kat uważany jest za ofiarę, a ofiara za kata</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Odwaga, jaką prezentują mieszkanki Waksmundu, jest godna podziwu. One jedyne publicznie sprzeciwiały się gloryfikowaniu „Ognia” i jego ludzi. To były dla nich trudne lata nieustannego pomawiania, oczerniania i podejrzeń ze strony jego sympatyków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wielu żyjących świadków postanowiło nic nikomu nie mówić – z obawy o życie własne lub rodziny. Jednym z nich był mąż Rozalii Waksmundzkiej, Władysław, który woził pijanego i nieobliczalnego „Ognia” w ostatnim dniu przed jego śmiercią. Jego wspomnienia o szaleństwie „Ognia” słyszała tylko żona i najbliższa rodzina. Zastraszony, bał się cokolwiek mówić. Podczas nagrań niektórzy uczestnicy boją się pokazać twarze – mimo upływu lat obawiają się zemsty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Te bohaterskie kobiety naraziły się ogniowcom i ich rodzinom. Publicznie, przy każdej okazji podważały legendę „Ognia” i przypominały o jego alkoholizmie, gwałtach, morderstwach i interesowności w działaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To one – Rozalia Waksmundzka, Maria Mroszczak i Teresa Sral – osobiście protestowały przeciw gloryfikowaniu bandyty w kościołach: u kardynała Glempa, w parafii w Juszczynie oraz u ks. Tischnera w Łopusznej. Jako świadkowie przypominały zastraszonym mieszkańcom Waksmundu, że Józef Kuraś „Ogień” był człowiekiem szalonym i przez wiele lat terroryzował okoliczną ludność. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/proby-wybielania-zbrodni-na-helenie-luberdzie/">Podobny mechanizm wybielania opisuję przy sprawie Heleny Luberdy.</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy ogniowcy przebywali w wiosce, nie wolno było odsunąć firanki w oknie. Mogło to bowiem świadczyć, że ktoś z tego domu donosi lub mógłby donosić – a takich natychmiast dotykały represje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W wywiadach dla środowiska AK, dziennikarzy i filmowców kobiety odważnie wymieniały znane sobie morderstwa, grabieże, gwałty, wymuszenia, kradzieże i kontrybucje dokonane przez „Ognia” i jego ludzi.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-09bee05" id="gspb_image-id-gsbp-09bee05"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/06.webp" data-src="" alt="Filmują &quot;Ognia&quot;" loading="lazy" width="1200" height="598"/></div>



<h2 id="okazja-do-rewanzu-film" class="wp-block-heading">Okazja do rewanżu: film</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowcom nadarzyła się okazja do zrewanżowania się tym „krzykliwym i pyskatym” kobietom, które atakowały ich idola.</strong> W Krakowie podjęto bowiem decyzję o powstaniu filmu o niepodległościowej działalności „Ognia”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zgodnie z tym, co wyjaśnia w reportażu sam reżyser Grzegorz Królikiewicz, <strong>cel powstania filmu został określony</strong> przez niego oraz ówczesnego prezesa IPN Janusza Kurtykę: <strong>tworzenie legendy „Ognia”</strong>. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/">Kulisy tych ustaleń między dyrekcją krakowskiego IPN a twórcami filmu opisałem osobno.</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Link do filmu „A potem nazwali go bandytą”: <a href="https://www.youtube.com/watch?v=rkoRaxUe4nI" target="_blank" rel="noreferrer noopener">https://www.youtube.com/watch?v=rkoRaxUe4nI</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Powstanie tego filmu nie byłoby możliwe bez konsultanta historycznego – twórcy tej ogólnopolskiej legendy, dr. M. Korkucia z IPN. Drugim pomocnikiem reżysera został Kazimierz Garbacz „Ognik”<sup data-fn="5db9ec7f-6477-4332-9196-1cc1ad6b419d" class="fn"><a id="5db9ec7f-6477-4332-9196-1cc1ad6b419d-link" href="#5db9ec7f-6477-4332-9196-1cc1ad6b419d">5</a></sup>, sympatyk „Ognia”. Jako społeczny konsultant odpowiadał za kontakty ze środowiskiem ogniowców, mieszkańcami Waksmundu i okolicznych wiosek oraz żołnierzami AK. To on dobierał uczestników nagrań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Garbacz zasugerował reżyserowi, aby w filmie wzięły udział również rzekome ofiary „Ognia”. Materiał był bogaty, jednak nastawienie reżysera pozostawało pod kontrolą obu konsultantów. Wkrótce, po wielu gościnach u rodziny Kurasiów, Królikiewicz był już pewny, że bohaterski „Ogień” padł ofiarą – tych „puszczalskich kobiet”.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f2efd1b" id="gspb_image-id-gsbp-f2efd1b"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/04.webp" data-src="" alt="Grzegorz Królikiewicz kręci film o Ogniu" loading="lazy" width="1200" height="1166"/></div>



<h2 id="wywiad-z-2016-roku" class="wp-block-heading">Wywiad z 2016 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Po 14 latach od nakręcenia filmu reżyser dał temu wyraz w wywiadzie w programie „Piwnica duchowa” z 2016 r. Jako szanowany znawca tematu walk niepodległościowych na Podhalu publicznie deklarował wiarygodność, prawdomówność i solidność przekazu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Oto fragmenty jego wypowiedzi:</strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-82d1e5b gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-82d1e5b"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-54f4f16" id="gspb_col-id-gsbp-54f4f16">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-e7d40d5" id="gspb_image-id-gsbp-e7d40d5"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/03.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="900"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-48b5492" id="gspb_col-id-gsbp-48b5492">
<p class="wp-block-paragraph">0:46 – <em><strong>Dyrektor krakowskiego IPN Kurtyka</strong> powiedział mi tak, że ich (czyli przeciwników legendy „Ognia” – MZ) nie obowiązywało nic poza radością z naszego lęku, ale nas obowiązuje zasada trzymania się prawa. Jeżeli tam, te góralki puszczały się z hitlerowcami, a potem z NKWD-zistami, a jeżeli Pan nie ma na to dowodów – to niech Pan tego nie notuje jako fakt, bo rozpoczną się procesy, które zamydlą <strong>całą sprawę bohatera „Ognia”!!!</strong></em></p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>…a później się okazało, że górale /<strong>ogniowcy</strong>/ przyjechali Nyską do mojego domu do Łodzi.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">1:27 – <em>Ja dostałem potem cięgi od górali /MZ – rozumiem od ogniowców, którzy uczestniczyli w filmie/. Domagali się, aby tym żmijom</em><sup data-fn="bd179b29-238d-4978-9a13-7611dae64a37" class="fn"><a id="bd179b29-238d-4978-9a13-7611dae64a37-link" href="#bd179b29-238d-4978-9a13-7611dae64a37">6</a></sup><em> dołożyć.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">2:17 – <em>Ja Panowie… rozmawiałem z dyrektorem krakowskiego IPN i nie wolno nazywać mi je donosicielkami itd., bo ja muszę przedstawić dokumenty na ten temat, a ja nie mam takich dokumentów. <strong>To zostało zniszczone przez te rodziny…</strong> Panowie, ja pierwsze studia odbyłem na wydziale prawa i nie wolno mi robić takich rzeczy.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Człowiek, który odbył studia na wydziale prawa, nie powinien tak konfabulować. Z jednej strony reżyser twierdzi, że nie wolno mu robić „takich rzeczy”. Parę minut później zdecydowanie i kategorycznie oświadcza, że dowody kontaktów „żmij” z hitlerowcami i NKWD oraz dowody ich donosicielstwa zostały zniszczone przez nie same i <strong>ich rodziny</strong> – i dlatego nie mógł ich w filmie przedstawić.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pytam:</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Jak mogły wyglądać dowody ich winy?</li>



<li>Od kiedy donosiciel zbiera na siebie dowody?</li>



<li>Od kiedy „puszczalskie panny” same prowadzą rejestr świadczonych usług – dla hitlerowców i NKWD?</li>



<li>Dlaczego biorący udział w tworzeniu filmu pracownicy IPN, Kurtyka<sup data-fn="e2645497-15e1-4ee2-b2f6-d27f30f26c2d" class="fn"><a id="e2645497-15e1-4ee2-b2f6-d27f30f26c2d-link" href="#e2645497-15e1-4ee2-b2f6-d27f30f26c2d">7</a></sup> i Korkuć, główny konsultant Kazimierz Garbacz oraz brat „Ognia” i sąsiad pomawianych kobiet Wojciech Kuraś<sup data-fn="34d7e1b9-e060-47a7-bebf-c428c627f427" class="fn"><a id="34d7e1b9-e060-47a7-bebf-c428c627f427-link" href="#34d7e1b9-e060-47a7-bebf-c428c627f427">8</a></sup>, przez tyle lat nie dostarczyli takich dowodów?</li>



<li>Dlaczego znawcy zagadnienia, Kurtyka i Korkuć, zaakceptowali taki scenariusz filmu?</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Za dużo tu spekulacji – to wygląda na spisek reżysera z konsultantami z IPN.</strong></p>



<h2 id="kobiety-oskarzane-przez-rezysera-ogniowcow-i-pracownikow-ipn-sa-niewinne" class="wp-block-heading">Kobiety oskarżane przez reżysera, ogniowców i pracowników IPN są niewinne</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W całym filmie Królikiewicz nie podał, a nawet celowo utaił jedną informację. W dniu postrzelenia Rozalii Waksmundzkiej – 20 lutego 1947 r., czyli w przeddzień własnego postrzelenia się – „Ogień” był o godzinie 21.00 kompletnie pijany.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według świadków<sup data-fn="27f089db-acef-4908-8c4b-78a13b91f783" class="fn"><a id="27f089db-acef-4908-8c4b-78a13b91f783-link" href="#27f089db-acef-4908-8c4b-78a13b91f783">9</a></sup> pił duszkiem spirytus<sup data-fn="02eac493-91d5-4906-9b8d-680e7706dc38" class="fn"><a id="02eac493-91d5-4906-9b8d-680e7706dc38-link" href="#02eac493-91d5-4906-9b8d-680e7706dc38">10</a></sup> z flaszki, którą kupił za fałszywe dolary<sup data-fn="cf20e610-abcf-4605-82f4-55945e626fc7" class="fn"><a id="cf20e610-abcf-4605-82f4-55945e626fc7-link" href="#cf20e610-abcf-4605-82f4-55945e626fc7">11</a></sup> w sklepiku u Stanisława Byrdaka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nietrudno się domyślić, jaki był tego skutek. Ktoś, kto kilka godzin wcześniej stracił przytomność po nadużyciu alkoholu, był zdezorientowany – nie wiedział, gdzie jest i co robi. Odurzony, coś pod nosem bełkotał, co potwierdzają świadkowie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas obławy w Ostrowsku „Ogień” znajdował się w ciągu alkoholowym i był nieświadomy tego, co się dzieje. Również tam, u swojego szwagra Chorążego, walkę <strong>o niepodległy byt państwa rozpoczął od picia wódki</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Ogień” owszem, dawał przykład – terroryzowania i bezwzględnego postępowania wobec niewinnych cywilów. Dlatego ludzie nazywali jego oddział <strong>„desantami”</strong>. Twierdzili, że nie można było ich o nic uprosić i że byli gorsi niż zwierzęta.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Prawdziwy Żołnierz Wyklęty jest świadomy, że jego postawa jest dla innych inspiracją i że musi dać przykład tej szlachetnej walki.</strong> Gdyby tak było, „Ogień” nie narażałby całego oddziału ani niewinnych ludzi, u których się ukrywał, na prześladowania ze strony UB czy nawet śmierć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdezorientowany, tuż przed postrzeleniem się nie miał przy sobie nawet pistoletu – ten na strychu u Pacha dała mu „Hanka”. Według naszych ustaleń w ujęciu „Ognia” pomogli ludzie z nim współdziałający, w tym donos Stanisława Drożdża „Przybłędy”<sup data-fn="c711d214-9af2-4bfd-8039-ef147951acd6" class="fn"><a id="c711d214-9af2-4bfd-8039-ef147951acd6-link" href="#c711d214-9af2-4bfd-8039-ef147951acd6">12</a></sup>, brata Franciszka Drożdża „Szpaka”<sup data-fn="0bef47ad-0b24-41db-a68d-b249099dab2f" class="fn"><a id="0bef47ad-0b24-41db-a68d-b249099dab2f-link" href="#0bef47ad-0b24-41db-a68d-b249099dab2f">13</a></sup>. „Ogień” liczył się z możliwością popełnienia samobójstwa.</p>



<h2 id="pominieci-swiadkowie-z-ak" class="wp-block-heading">Pominięci świadkowie z AK</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Reżyser miał możliwość pozyskania wiedzy o działalności „Ognia” od świadków tamtych zdarzeń – żołnierzy 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej. Konsultanci ocenili jednak ich wiedzę jako „bajdurzenie starych dziadków”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza kilkoma fragmentami nagrane z nimi wywiady zostały pominięte. To, co mówili, nie pasowało do budowania mitu – większość akowców miała o działalności „Ognia” negatywne zdanie.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-eeb87f7" id="gspb_image-id-gsbp-eeb87f7"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/07.webp" data-src="" alt="Pismo do dyrektora TVP" loading="lazy" width="1200" height="1068"/></div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kolejny raz okazało się, że historia żołnierzy Armii Krajowej była i jest przeszkodą w tworzeniu mitu „Ognia”.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/przeklamania-w-filmie-o-ogniu/">Szczegółową analizę przekłamań w tym filmie – na przykładzie mordu na Żydach w Nowym Targu – publikuję w osobnym tekście.</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Na marginesie zaznaczamy, że zamieszczone w filmie materiały zdjęciowe w większości dotyczą działalności „Wiarusów”, a nie oddziału „Ognia”. Tego też reżyser i konsultanci z IPN nie wiedzieli? Jaki jest sens promowania fikcji?</p>



<h2 id="ustalenia" class="wp-block-heading">Ustalenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Reżyser Grzegorz Królikiewicz nagrał w podobnym okresie co my zeznania wideo Marii Mroszczak oraz Elżbiety Waksmundzkiej<sup data-fn="6b876e15-1e21-4e22-82b6-2fb810efd09a" class="fn"><a id="6b876e15-1e21-4e22-82b6-2fb810efd09a-link" href="#6b876e15-1e21-4e22-82b6-2fb810efd09a">14</a></sup>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas rozprawy sądowej o sygnaturze akt II Ko 69/21 dr Korkuć, zeznając jako świadek, stwierdził, że nie ma żadnych dowodów na kontakty Rozalii Waksmundzkiej z UB.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>My natomiast ustaliliśmy, że donosu na Jana Srala „Potrzaska” dokonała współpracowniczka „Ognia” Stefania Kruk, która w raporcie potwierdza swój udział w ujęciu go przez UB.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wzywamy reżysera i pracowników IPN do zweryfikowania i zmiany stanowiska wobec Rozalii Waksmundzkiej – oskarżonej przez „Ognia” o zdradę i donosy, przez niego postrzelonej, a po jego śmierci niesłusznie obwinionej i oczernionej.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Amatorski reportaż ze świadkami wydarzeń można obejrzeć na kanale YouTube: seria <em>Wyklęci czy przeklęci</em>, odcinek 2 – <a href="https://youtu.be/gMtVq6yi2xU" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Tragedia rodziny waksmundzkich „Walków” – śmierć „Ognia”</a>.</p>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-4 wp-block-footnotes"><li id="138fe46c-ac12-44d8-b248-71cac8dc0f65">Oryginalne nagrania wideo z wywiadów z Rozalią Waksmundzką i Marią Mroszczak znajdują się w Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem. <a href="#138fe46c-ac12-44d8-b248-71cac8dc0f65-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="d5cecf3c-5ada-4942-8abd-4e351a9cb65c">Funkcjonariusz UB nazywał się Józefczak i kulał. <a href="#d5cecf3c-5ada-4942-8abd-4e351a9cb65c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="fb2fecab-78d8-4226-a593-6596042f8cf1">Wcześniej „Ogień” odgrażał się sołtysowi Waksmundu, że go powiesi, bo szkoda na niego kulki. <a href="#fb2fecab-78d8-4226-a593-6596042f8cf1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="892b4f83-00c3-4226-b852-6816e50876d6">Irena Olszewska – przyszła żona Jana Kolasy „Powichra”. <a href="#892b4f83-00c3-4226-b852-6816e50876d6-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="5db9ec7f-6477-4332-9196-1cc1ad6b419d">Kazimierz Garbacz urodził się w 1932 r. To mitoman. Jest autorem książki „Byli chłopcy byli – relacje ludzi »Ognia«” z 2009 r. Zamieszcza w niej wspomnienia wymyślone i niezgodne z faktami oraz ustaleniami historyków. Dotyczyło to również morderstwa Żydów w <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Krościenku</a> i <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">Nowym Targu</a>. <a href="#5db9ec7f-6477-4332-9196-1cc1ad6b419d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="bd179b29-238d-4978-9a13-7611dae64a37">„Żmijami” zostały nazwane niewinne osoby – cała rodzina postrzelonej przez „Ognia” Rozalii Waksmundzkiej, jej siostra Teresa oraz siostrzenica Maria Mroszczak zd. Sral. <a href="#bd179b29-238d-4978-9a13-7611dae64a37-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="e2645497-15e1-4ee2-b2f6-d27f30f26c2d">Janusz Kurtyka nadzorował wydanie „Zeszytów Historycznych WiN-u” nr 6 z opracowaniem profesora Tadeusza Biedronia z UJ pt. „Konflikt »Ognia« z Armią Krajową”. Wiedza, którą niewątpliwie posiadł, nie przeszkodziła mu włączyć się – wraz z Andrzejem Przewoźnikiem oraz Maciejem Korkuciem – w tworzenie legendy „Ognia”. Reportaż „Piwnica duchowa” z 2016 r. ten proceder ujawnia. W 2002 r. została wydana książka mgr. M. Korkucia pt. „Niepodległościowe oddziały partyzanckie w Krakowskiem 1944–1947”. Film, jak twierdzi reżyser, po uprzednich konsultacjach w IPN został wydany w 2002 r. <a href="#e2645497-15e1-4ee2-b2f6-d27f30f26c2d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li><li id="34d7e1b9-e060-47a7-bebf-c428c627f427">Autor „Kroniki Waksmundu”, na której wzorował się dr M. Korkuć. <a href="#34d7e1b9-e060-47a7-bebf-c428c627f427-link" aria-label="Przejdź do przypisu 8">↩︎</a></li><li id="27f089db-acef-4908-8c4b-78a13b91f783">Rozalii Waksmundzkiej i jej męża, który „Ognia” wtedy woził w saniach do Srali i Ostrowska. <a href="#27f089db-acef-4908-8c4b-78a13b91f783-link" aria-label="Przejdź do przypisu 9">↩︎</a></li><li id="02eac493-91d5-4906-9b8d-680e7706dc38">Wysokoprocentowy, 95-procentowy alkohol. <a href="#02eac493-91d5-4906-9b8d-680e7706dc38-link" aria-label="Przejdź do przypisu 10">↩︎</a></li><li id="cf20e610-abcf-4605-82f4-55945e626fc7">W Krakowie „Siekiera” miał maszynkę do drukowania fałszywych dolarów – archiwum IPN. <a href="#cf20e610-abcf-4605-82f4-55945e626fc7-link" aria-label="Przejdź do przypisu 11">↩︎</a></li><li id="c711d214-9af2-4bfd-8039-ef147951acd6">Mamy dokument z ZBOWiD to potwierdzający. <a href="#c711d214-9af2-4bfd-8039-ef147951acd6-link" aria-label="Przejdź do przypisu 12">↩︎</a></li><li id="0bef47ad-0b24-41db-a68d-b249099dab2f">Posiadamy oświadczenie ZBOWiD oraz zeznanie wideo Stanisława Garbacza. <a href="#0bef47ad-0b24-41db-a68d-b249099dab2f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 13">↩︎</a></li><li id="6b876e15-1e21-4e22-82b6-2fb810efd09a">Oryginalne nagrania wideo z wywiadów znajdują się w Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem. <a href="#6b876e15-1e21-4e22-82b6-2fb810efd09a-link" aria-label="Przejdź do przypisu 14">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przekłamania w filmie o „Ogniu”. Kwestia mordu na Żydach w Nowym Targu</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/przeklamania-w-filmie-o-ogniu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2026 10:09:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[A potem nazwali go bandytą]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Garbacz]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[propaganda IPN]]></category>
		<category><![CDATA[zbrodnie Ognia]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[morderstwo rabunkowe]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Paliwoda Jur]]></category>
		<category><![CDATA[Karolina Panz]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Królikiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Mroszczak]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Maria Mroszczak]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Ludwik Hertz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1615</guid>

					<description><![CDATA[W kwietniu 1946 roku w Nowym Targu oddział „Ognia” dokonał egzekucji na pięciu Żydach uciekających do Palestyny. Jak to tragiczne wydarzenie przedstawiono w filmie „A potem nazwali go bandytą”? Zestawiam fakty ustalone przez historyków i środowisko AK z kłamliwą narracją byłych partyzantów Kurasia. Pokazuję, w jaki sposób twórcy filmu zafałszowali historię, by wybielić wizerunek „Ognia”.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Na początku filmu reżyser przedstawia kulisy zamordowania pięciu niewinnych cywilów pochodzenia żydowskiego. Doszło do tego 20 kwietnia 1946 r., w Wielką Sobotę, w Nowym Targu na ulicy Waksmundzkiej. Ofiary chciały uciec przez zieloną granicę do Palestyny — przed grożącym im śmiercią „Ogniem”.</p>



<h2 id="co-ustalili-historycy" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Co ustalili historycy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Morderstwo to zostało dogłębnie wyjaśnione na podstawie zachowanych dokumentów oraz relacji świadków. Zbadali je pracownicy naukowi — <strong>dr Karolina Panz</strong> i <strong>dr hab. Julian Kwiek </strong>— oraz badacze historii Podhala pochodzący z rodzin żołnierzy AK: Tadeusz Morawa i Marek Zapała. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">Kulisy tej zbrodni opisałem szczegółowo w osobnym tekście</a> — tutaj zajmuję się wyłącznie tym, co zrobił z nią film.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ustalono, że zbrodnia była zaplanowana. Przeprowadził ją 20 kwietnia 1946 r. między godziną 10 a 11 oddział „Ognia” liczący około 20 ludzi. Na ulicy Waksmundzkiej partyzanci zatrzymali samochód wiozący uciekających Żydów. Po ich rozpoznaniu „Ogień” rozkazał im zejść z samochodu i położyć się na poboczu drogi, jeden koło drugiego, twarzą do ziemi, w kierunku Rynku. Następnie osobiście dokonał egzekucji strzałem w tył głowy<sup data-fn="b726ba84-f4fb-41da-99cc-1147c9a40dde" class="fn"><a id="b726ba84-f4fb-41da-99cc-1147c9a40dde-link" href="#b726ba84-f4fb-41da-99cc-1147c9a40dde">1</a></sup>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Świadkiem tych wydarzeń był <strong>Władysław Mroszczak</strong>, mąż Marii Mroszczak. Słyszał kilka pojedynczych strzałów, a następnie naszedł na leżące na ziemi ciała ofiar. Wspominał, że nie było żadnej strzelaniny. Przerażeni i zdezorientowani ludzie pochowali się w domach. Samochód, którym Żydzi wieźli dobytek życia, oraz zwłoki przeszukano i okradziono.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednak po latach „ogniowego szaleństwa” okazało się, że ogniowcy wprowadzili w błąd konsultantów. Konsultanci wprowadzili w błąd reżysera, a reżyser — widza. <strong>Jedno wielkie kłamstwo.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Żaden z prezentowanych w filmie ogniowców nie był świadkiem tych wydarzeń. Ich zeznania to bezmyślne powtarzanie plotek. To budowanie narracji, która ma wytłumaczyć i usprawiedliwić fakt zamordowania i ograbienia ofiar. Każdy z wypowiadających się ogniowców podaje inne okoliczności i inną liczbę osób biorących udział w zajściu.</p>



<h2 id="jak-to-jest-prezentowane-w-filmie" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Jak to jest prezentowane w filmie?</h2>



<h3 id="wypowiedzi-swiadkow" class="wp-block-heading">Wypowiedzi „świadków”</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W filmie dokumentalnym „A potem nazwali go bandytą” w reżyserii Grzegorza Królikiewicza przedstawieni partyzanci „Ognia” podają&nbsp;<strong>inne okoliczności i powody</strong>&nbsp;zamordowania w Nowym Targu pięciu Żydów chcących wyjechać do Palestyny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poniżej odtwarzam po kolei wypowiedzi występujących w filmie&nbsp;<strong>świadków</strong>. Cyframi oznaczono czas poszczególnych wypowiedzi.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-38f7aea gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-38f7aea"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-19b24d5" id="gspb_col-id-gsbp-19b24d5">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f35e291" id="gspb_image-id-gsbp-f35e291"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/01-1.webp" data-src="" alt="Leszek Wasylkowski" loading="lazy" width="803" height="490"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-fcadec9" id="gspb_col-id-gsbp-fcadec9">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Żołnierz AK i WiN Leszek Wasylkowski, prezes Koła ŚZŻ AK w Nowym Targu</strong>&nbsp;23:13 —&nbsp;<em>poszedł do lasu i twierdził, że walczy o Polskę bez komuny, przecież gdyby walczył o Polskę bez komuny, to by nie mordował chłopów, nie mordował by Żydów, którzy uciekali z Polski do Izraela</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec Z. Paliwoda „Jur”</strong>&nbsp;23:33 —&nbsp;<em>pytam się ilu Żydów zostało zamordowanych przez „Ognia”?</em></p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Świadek M. Mroszczak</strong>&nbsp;23:35 —&nbsp;<em>My widzieli jak Żydów obrabowali, tych pięciu, co tam postrzelali</em>&nbsp;(pokazuje do tyłu, w stronę Nowego Targu)&nbsp;<em>na zakryntach</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec Z. Paliwoda „Jur”</strong>&nbsp;23:40 —&nbsp;<em>Grupa ogniowców idzie do Nowego Targu i spotyka jakąś grupę — jest ciemno</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec K. Paulo „Skała”</strong>&nbsp;23:47 —&nbsp;<em>Oni nie wiedzieli kto to jedzie, nikt nie wie, pod plandeką — takie tam</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec Z. Paliwoda „Jur”</strong>&nbsp;23:49 —&nbsp;<em>wołają stój, kto idzie?</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec Stanisław Sulka „Nosek”</strong>&nbsp;23:50 —&nbsp;<em>wyszedł panie gościu z auta i od razu zaczął strzelać</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec K. Paulo „Skała”</strong>&nbsp;23:56 —&nbsp;<em>Posypała się seria z automatu z tego samochodu</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec Z. Paliwoda „Jur”</strong>&nbsp;24:00 —&nbsp;<em>Ogniowiec zostaje zabity</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec K. Paulo „Skała”</strong>&nbsp;24:02 —&nbsp;<em>okazało się, że to kilku Żydów i kilku funkcjonariuszy UB</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Świadek M. Mroszczak</strong>&nbsp;24:08 —&nbsp;<em>a tam wieźli dobytek całego życia, jechali na Węgry te Żydy</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec Z. Paliwoda „Jur”</strong>&nbsp;24:14 —&nbsp;<em>użyli od razu broni — efekt tego, no wszyscy zostali rostrzelani</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec Stanisław Sulka „Nosek”</strong>&nbsp;24:20 —&nbsp;<em>nasi się nie pytali, zacyliście to mocie i… spokój</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">24:22 — na ekranie widnieje napis TVP Historia:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-style-default is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-top-style:none;border-top-width:0px;border-right-style:none;border-right-width:0px;border-bottom-style:none;border-bottom-width:0px;border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ilu Żydów trzeba zamordować, by zostać bohaterem narodowym?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">PREZYDIUM ZARZĄDU GŁÓWNEGO STOWARZYSZENIA ŻYDÓW KOMBATANTÓW I POSZKODOWANYCH W II WOJNIE ŚWIATOWEJ, Warszawa, 28 czerwca 1996 r.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Świadek M. Mroszczak</strong>&nbsp;24:25 —&nbsp;<em>mój mąż szedł z miasta to widzioł jak ci jeszcze nogami ruszali, buty pościągali z nich, nieśli tak se na ramieniu</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec Z. Paliwoda „Jur”</strong>&nbsp;24:36 —&nbsp;<em>jeżeli zginął Żyd to nie dla tego, że był Żydem, tylko, że był funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa i walczył i w walce zginął, w walce</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ogniowiec K. Paulo „Skała”</strong>&nbsp;24:46 —&nbsp;<em>ale wiadomo było kto był w tym czasie, kto rządził</em></p>



<h2 id="pozorna-rzetelnosc-zestawienia" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Pozorna rzetelność zestawienia</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Powyższe zestawienie sprawia na niezorientowanym widzu wrażenie rzetelnego. Przedstawia bowiem wypowiedzi dwóch przeciwstawnych sobie grup świadków.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z jednej strony świadkami są byli partyzanci „Ognia”. Zmobilizowali ich i przedstawili reżyserowi konsultanci filmu: Kazimierz Garbacz, mieszkaniec Waksmundu, oraz Maciej Korkuć z krakowskiego IPN — fanatycy i twórcy mitu „Ognia”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z drugiej strony reżyser jako świadków przedstawia żołnierzy AK oraz Marię Mroszczak. Była ona siostrzenicą Rozalii Waksmundzkiej, postrzelonej przez „Ognia” i podejrzewanej przez ogniowców o donosy do UB oraz zdradę Jana Srala „Potrzaska”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Widzowi nieznającemu tej historii trudno nie uznać tak zaprezentowanych wypowiedzi partyzantów „Ognia” za wiarygodne. Równie trudno uwierzyć, że prawdziwe i rzeczowe jest zeznanie Marii Mroszczak — wówczas 13-letniej dziewczynki, pochodzącej z domu rzekomych „donosicieli”.</p>



<h2 id="klamliwa-opowiesc-jura" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Kłamliwa opowieść „Jura”</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kulisy tej zbrodni są już ustalone. Mimo to ogniowiec Zbigniew Paliwoda „Jur” ma własną opowieść i zeznaje przed kamerami:</strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-829de74 gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-829de74"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-7b9e903" id="gspb_col-id-gsbp-7b9e903">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-88c5d2f" id="gspb_image-id-gsbp-88c5d2f"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-1.webp" data-src="" alt="Zbigniew Paliwoda „Jur” " loading="lazy" width="839" height="501"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-7f09a3f" id="gspb_col-id-gsbp-7f09a3f">
<p class="wp-block-paragraph">23:33 —&nbsp;<em>pytam się ilu Żydów zostało zamordowanych przez „Ognia”?</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">23:40 —&nbsp;<em>Grupa ogniowców idzie do Nowego Targu i spotyka jakąś grupę — jest ciemno, wołają stój, kto idzie?</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">24:00 —&nbsp;<em>Ogniowiec zostaje zabity</em></p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">24:14 —&nbsp;<em>użyli od razu broni — efekt tego, no wszyscy zostali rozstrzelani</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">24:36 —&nbsp;<em>jeżeli zginął Żyd to nie dla tego, że był Żydem, tylko, że był funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa i walczył i w walce zginął, w walce</em></p>



<h2 id="fantazje-noska-i-skaly" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Fantazje „Noska” i „Skały”</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Do tego dochodzą fantazyjne opowieści kolejnych mitomanów — Stanisława Sulki „Noska” oraz Kazimierza Paulo „Skały”:</strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-d77d05b gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-d77d05b"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-b814a86" id="gspb_col-id-gsbp-b814a86">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-57fd24d" id="gspb_image-id-gsbp-57fd24d"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/03-1.webp" data-src="" alt="Stanisław Sulka „Nosek”" loading="lazy" width="531" height="310"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-f9ffe62" id="gspb_col-id-gsbp-f9ffe62">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-892922c" id="gspb_image-id-gsbp-892922c"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/04-1.webp" data-src="" alt="Kazimierz Paulo &quot;Skała&quot;" loading="lazy" width="531" height="319"/></div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">23:47 —&nbsp;<em>Oni nie wiedzieli kto to jedzie, nikt nie wie, pod plandeką — takie tam</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">23:56 —&nbsp;<em>Posypała się seria z automatu z tego samochodu</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">24:02 —&nbsp;<em>okazało się, że to kilku Żydów i kilku funkcjonariuszy UB</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">24:20 —&nbsp;<em>nasi się nie pytali, zacyliście to mocie i… spokój</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Same sprzeczności z faktami.</strong>&nbsp;Zgadza się tylko jedno: fakt zamordowania pięciu niewinnych cywilów.</p>



<h2 id="jakie-sa-przyczyny-takich-zachowan" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Jakie są przyczyny takich zachowań?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ogniowcy w latach 90. poczuli „krew niepodległości”. Szybko zorientowali się, że odpowiednia narracja o walce „Ognia” może przynieść im chwałę i odszkodowania. Dlatego włączyli do swoich opowieści czynnik patriotyczny — nieodzowny do uznania ich działań za walkę o niepodległość Polski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kryminalne przestępstwa, których się dopuścili, zupełnie pomijali, albo — poprzez plotki i pomówienia — obwiniali o nie innych. <strong>Z morderców nagle stali się bohaterami.</strong> Pamięć o „Ogniu” zrównano z pamięcią o walce o niepodległy byt państwa polskiego, dlatego nie ustawali w propagandzie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki polityce historycznej dr. M. Korkucia z IPN zmieniło się postrzeganie ich działań przez polskie społeczeństwo. Mówiono wyłącznie o likwidowaniu funkcjonariuszy zaangażowanych w tworzenie i promowanie komunizmu. Zupełnie pomijano i ukrywano morderstwa osób cywilnych, napady, gwałty i kontrybucje, jakich dokonał „Ogień” i jego oddział. W mediach istniał wówczas tylko jeden przekaz: bohater „Ogień” to ten, który miał odwagę sprzeciwić się komunistom i tępić Żydów, funkcjonariuszy UB oraz członków PPR.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mieszkańcy Podhala oraz żołnierze AK nie dali się jednak nabrać na tę tanią propagandę. Znali działania ogniowców z autopsji. Dystans mieli do nich już od czasu wojny z Niemcami, gdyż tamci trudnili się bandytyzmem.</p>



<h2 id="przyjrzyjmy-sie-manipulacjom-zastosowanym-w-filmie" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Przyjrzyjmy się manipulacjom zastosowanym w filmie</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Że żadnego morderstwa nie było</strong>, bo to zaatakowani ogniowcy się bronili: 23:50&nbsp;<em>wyszedł panie gościu z auta i od razu zaczął strzelać</em>;&nbsp;<em>użyli od razu broni — efekt tego, no wszyscy zostali rozstrzelani</em>;&nbsp;<em>zacyliście /Żydzi/ to mocie i… spokój</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Że szli grupą, było ciemno i spotkali grupę Żydów.</strong>&nbsp;Wypowiedź „Jura” zupełnie przeczy faktom — zeznaniom świadków i zeznaniom innych ogniowców. Według historyków i naszych ustaleń wydarzenia miały miejsce przed południem. Żydzi poruszali się wynajętym samochodem ciężarowym i siedzieli za kierowcą, na tzw. pace pod plandeką.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Że jeśli zginął Żyd, to dlatego, że był funkcjonariuszem UB i zginął w walce.</strong>&nbsp;To typowy sposób konfabulowania ogniowców i reżysera — i trafia on do widza. Oglądający zapamiętują, że to ogniowcy zostali zaatakowani przez UB i byli zmuszeni się bronić.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Że gdyby Żydzi nie zaczęli strzelać, nic by się nie wydarzyło.</strong>&nbsp;To usprawiedliwienie neutralizuje prawdziwe, kryminalne powody zabójstwa: antysemityzm oraz ograbienie zwłok z butów, odzieży, pieniędzy, kosztowności i dokumentów, które ofiary wiozły.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przytoczony w filmie, wycięty fragment wypowiedzi&nbsp;<strong>świadka</strong>&nbsp;Marii Mroszczak koncentruje widza na ograbieniu ciał z butów, których wówczas brakowało.&nbsp;<strong>Pomija jednak fakt, że antysemita „Ogień” i jego ludzie zamordowali tych pięciu Żydów również w celach rabunkowych. To czyn kryminalny — naganny.</strong></p>



<h2 id="czego-rezyser-nie-pokazal" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Czego reżyser nie pokazał</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Morderstwo oraz ograbienie zwłok z pakunków, walizek i kosztowności<sup data-fn="ed928e11-8831-4e99-8807-12c6a1ea55bc" class="fn"><a id="ed928e11-8831-4e99-8807-12c6a1ea55bc-link" href="#ed928e11-8831-4e99-8807-12c6a1ea55bc">2</a></sup>&nbsp;widział Władysław Mroszczak, mąż Marii Mroszczak, ukryty w przydomowym ogródku. Był on sąsiadem brata „Ognia”, Wojciecha Kurasia, u którego przechowywano łupy oraz kontrybucje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Reżyser posiadał wiedzę od tych samych świadków co my<sup data-fn="20480a8e-ed0c-482c-a262-19140b520fb4" class="fn"><a id="20480a8e-ed0c-482c-a262-19140b520fb4-link" href="#20480a8e-ed0c-482c-a262-19140b520fb4">3</a></sup>. Mimo to — działając w porozumieniu ze swoimi dysponentami, doradcami i konsultantami, będącymi zarazem fanatykami dokonań „Ognia” —<strong> postanowił fakty te pominąć jako „mało istotne”.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Rzeczywistych świadków i ofiary tych wydarzeń przedstawił jako niewiarygodnych, znających tylko strzępy i fragmenty tej historii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Grzegorz Królikiewicz twierdził w wywiadzie z 2016 r., że prawdziwej wiedzy szukał w góralskich „sąsiekach”. Najprawdopodobniej wskazywał mu je Kazimierz Garbacz — konsultant filmu wytypowany przez IPN. Garbacz wiedział, co o „Ogniu” myślą akowcy, więc poinformował reżysera o istnieniu środowiska AK, które „samo chce uzyskać poklask i chwałę”. Sugerował, że brak im orientacji w temacie, a przez osobiste porażki od zawsze mają do „Ognia” bezpodstawne uprzedzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Akowcy — z uwagi na krytykę „Ognia” od lat marginalizowani i pomijani przez dr. Korkucia w ustalaniu zdarzeń — mieli złe doświadczenia z mediami. Przeczuwali, że ich opinia o działalności „Ognia” zostanie kolejny raz pominięta. Stąd pismo z dnia 16.04.2002 r.<sup data-fn="64024acb-d598-480d-88bf-8bd583c33136" class="fn"><a id="64024acb-d598-480d-88bf-8bd583c33136-link" href="#64024acb-d598-480d-88bf-8bd583c33136">4</a></sup></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-4b83459" id="gspb_image-id-gsbp-4b83459"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/07.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="1068"/></div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tak też się stało. Dr Korkuć i reżyser zaczęli podważać rolę, jaką na Podhalu odegrali żołnierze AK — a tym samym dobre imię Armii Krajowej.</strong></p>



<h2 id="cel-filmu-budowanie-legendy-ognia" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Cel filmu: budowanie legendy „Ognia”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Powstanie tego filmu było działaniem zamierzonym. Realizowało&nbsp;<strong>cel</strong>&nbsp;ustalony z dyrektorem IPN J. Kurtyką:&nbsp;<strong>budowanie legendy bohaterstwa „Ognia”</strong>. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/">Kulisy tych ustaleń między dyrekcją krakowskiego IPN a twórcami filmu opisałem osobno</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie do przyjęcia jest, aby Żołnierz Wyklęty walczący o Niepodległy Byt Państwa Polskiego zabijał niewinnych Polaków — cywilów pochodzenia żydowskiego czy słowackiego. Dlatego w filmie ciągle przewija się motyw zabijania Żydów jako funkcjonariuszy UB, KBW, milicjantów czy PPR-owców. To bowiem uzyskało społeczną akceptację — rozgrzeszenie. Motyw mordowania niewinnych cywilów film całkowicie bagatelizuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W wywiadzie „Piwnica duchowa” reżyser podaje prawdziwe powody przedstawienia ofiar „Ognia” jako niewiarygodnych, zawziętych i wręcz współpracujących z wrogiem zdrajców. Stwierdza, że jakikolwiek pozew sądowy ofiar „Ognia” będzie przeszkodą w budowaniu jego legendy. Mówi, że jako&nbsp;<strong>prawnik jest przekonany o „ich” winie</strong>, ale nie ma na to dowodów — bo „one” i ich rodziny dowody „te” spaliły lub zniszczyły.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z jego wypowiedzi wynika, że niejako został zmuszony przez ofiary „Ognia”, które nieustannie zaprzeczały wszelkim oskarżeniom ogniowców, by przedstawić je w taki sposób, aby widz wyciągnął spodziewane wnioski. Dowodem jest deklaracja reżysera: on wie, że kobiety te współpracowały z hitlerowcami i UB, tylko nie ma na to dowodów. Zapomniał, że Maria Mroszczak zd. Sral miała w 1947 r. 13 lat, a podczas wojny z Niemcami — od 6 do 11 lat. Ona też puszczała się z Niemcami i donosiła?</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-ccbdac0" id="gspb_image-id-gsbp-ccbdac0"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/05-1.webp" data-src="" alt="Maria Mroszczak - Świadek przemocy jaką stosował „Ogień”" loading="lazy" width="1200" height="800"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-af8e03b" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-af8e03b ">Maria Mroszczak &#8211; świadek przemocy jaką stosował „Ogień”</div>



<p class="wp-block-paragraph">Wynika z tego, że według reżysera lepiej poświęcić dobre imię nastoletniej Marysi, niż dopuścić do świadomości widza jakąkolwiek wątpliwość co do szlachetności bohaterskiego „Ognia”. Przerażające.</p>



<h2 id="wiarygodnosc-swiadkow" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Wiarygodność świadków</h2>



<p class="wp-block-paragraph">O swoich przeżyciach opowiadali uczciwie i konsekwentnie — Rozalia Waksmundzka, Maria Mroszczak, Władysław Mroszczak, Stanisław Garbacz, Zofia Niemiec i inni mieszkańcy Waksmundu. Każde ich zeznanie, nawet oddalone od poprzedniego o kilka lat, jest z nim tożsame. Nie mylili zdarzeń ani dat.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Z kolei żadnego z wypowiadających się w filmie ogniowców przy zamordowaniu nowotarskich Żydów nie było.</strong>&nbsp;Ich zeznania są sprzeczne i wzajemnie się wykluczają. Dla reżysera są jednak „wiarygodne” — bo usprawiedliwiają działania morderców, czyli Żołnierzy Wyklętych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wielokrotnie podkreślaliśmy, że jesteśmy za ideą Żołnierzy Niezłomnych — Wyklętych. Pod warunkiem, że oddzieli się ziarno od plew.</strong></p>



<h2 id="fakty-ogien-byl-antysemita" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Fakty: „Ogień” był antysemitą</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Fakty są następujące.&nbsp;<strong>Józef Kuraś „Ogień” był antysemitą.</strong>&nbsp;Poprzez rozrzucane antysemickie ulotki i odezwy ostrzegał mieszkających w Nowym Targu Żydów, że&nbsp;<em>„zginie każdy Żyd, pijawka polskiej krwi”</em>. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-ignoruje-ludobojstwo/">Pełną dokumentację jego antysemityzmu — z ulotkami i rozkazami — publikuję tutaj</a>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-de1cc93" id="gspb_image-id-gsbp-de1cc93"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/06-1.webp" data-src="" alt="Ulotka napisana przez Ognia" loading="lazy" width="1200" height="982"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-f1b72b9" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-f1b72b9 ">Ulotka napisana przez Ognia</div>



<h3 id="mord-byl-zaplanowany" class="wp-block-heading">Mord był zaplanowany</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zamieszany w morderstwo był teść „Ognia”, Bronisław Polaczyk „Dziadek”<sup data-fn="25774e5a-a8c1-48aa-95e7-205845586f40" class="fn"><a id="25774e5a-a8c1-48aa-95e7-205845586f40-link" href="#25774e5a-a8c1-48aa-95e7-205845586f40">5</a></sup>. Jeden z zamordowanych, Ludwik Hertz — spadkobierca jednego z najbogatszych Żydów na Podhalu — mieszkał naprzeciw jego kamienicy przy ulicy Sobieskiego w Nowym Targu.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-1ff29b5 gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-1ff29b5"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-35422cd" id="gspb_col-id-gsbp-35422cd">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-3a6692b" id="gspb_image-id-gsbp-3a6692b"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/05-1.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="975" height="732"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-0f36b88" id="gspb_col-id-gsbp-0f36b88">
<p class="wp-block-paragraph">Żydzi bali się „Ognia”. Chcąc ratować życie, musieli wyjechać z Polski. Każdy Polak był przekonany, że dysponowali kosztownościami, które musieli zabrać ze sobą i w razie konieczności spieniężyć. W kamienicy Bronisława Polaczyka zakwaterowali byli ubowcy oraz sekretarz PZPR Władysław Machejek. Mieszkał u niego również młody Żyd, który wraz z zamordowanym Hertzem miał wyjechać do Palestyny.</p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Polaczyk prawdopodobnie posiadał informacje o rozmieszczeniu i planowanych działaniach funkcjonariuszy UB i MO. Dlatego jego zięć „Ogień” nie obawiał się szybkiej reakcji służb ani obławy. Dobrze uzbrojony oddział nie czuł zagrożenia ze strony słabo uzbrojonych i źle zorganizowanych MO i UB.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Józef Kuraś „Ogień” w styczniu 1945 r. utworzył Milicję Obywatelską z ramienia sowieckiego NKWD. Po kursie UB w Warszawie pracował jako funkcjonariusz MO i UB w Nowym Targu. Dlatego tak dobrze orientował się w stanie organów państwa i w środowisku politycznym. Sowietom taki stan rzeczy odpowiadał. Ich celem było doprowadzenie do tego, by Polacy zaczęli sami na siebie donosić, wzajemnie się podejrzewać i zwalczać.</p>



<h3 id="zydzi-nie-byli-uzbrojeni-i-nikt-do-ogniowcow-nie-strzelal" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Żydzi nie byli uzbrojeni i nikt do ogniowców nie strzelał</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Ogniowcy dokładnie spenetrowali przestrzeń ładunkową samochodu ciężarowego. Ograbili Żydów z dobytku wiezionego w pakunkach i walizkach. „Dokładnie” zrewidowali zwłoki, ściągnęli z nich buty oraz część odzieży.&nbsp;<em>„Wszędzie fruwały papiery”</em>, a&nbsp;<em>związane za sznurówki buty ogniowcy nieśli przerzucone przez ramiona</em><sup data-fn="6baec3f0-d069-40a6-a030-60fe4fbf50fe" class="fn"><a id="6baec3f0-d069-40a6-a030-60fe4fbf50fe-link" href="#6baec3f0-d069-40a6-a030-60fe4fbf50fe">6</a></sup>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdarzenie miało miejsce 20 kwietnia 1946 r. w godzinach przedpołudniowych. Nagie zwłoki Żydów zabrano z prowizorycznej kostnicy przy rzeźni na ulicy Bereki w Nowym Targu dopiero następnego dnia, rano 21 kwietnia 1946 r.</p>



<h3 id="brak-interwencji-ub-i-mo" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Brak interwencji UB i MO</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Trudno w to uwierzyć, ale to ustaliliśmy: w dzień morderstwa nie było żadnej interwencji funkcjonariuszy UB ani MO.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Prawdopodobnie „Ogień” działał w porozumieniu z milicjantami i ubekami. Tego dnia wszedł bowiem do Nowego Targu z uzbrojonym po zęby oddziałem — ulicą Waksmundzką, za most na Dunajcu, w odległości około 300 metrów od Rynku. Gdy otrzymał informację o wyjeżdżających Żydach, zarządził natychmiastowy odwrót w stronę Waksmundu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Świadkiem zamordowania pięciu niewinnych mieszkańców Nowego Targu — Polaków pochodzenia żydowskiego — na ulicy Waksmundzkiej był Władysław Mroszczak<sup data-fn="db0b3f88-d42b-4254-ab36-534b332ce77b" class="fn"><a id="db0b3f88-d42b-4254-ab36-534b332ce77b-link" href="#db0b3f88-d42b-4254-ab36-534b332ce77b">7</a></sup>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szwagierka „Ognia”, Janina Polaczyk „Stokrotka”, zeznała 1 lutego 1947 r. (AIPN Kr, 110/3481, t. 2, k. 122):&nbsp;<em>„O morderstwach, które wykonał szwagier mój »Ogień« mi wiadomo: »Ogień« zamordował koło Nowego Targu 6 Żydów”</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawę zabójstwa pięciu nowotarskich Żydów wyjaśniła dr Karolina Panz w swoich opracowaniach. Wyjaśniają ją także świadkowie występujący w reportażu z cyklu „Wyklęci czy przeklęci” na YouTube — odcinek 4: „Mord Żydów w Nowym Targu”.</p>



<h3 id="swiadkowie-grabiezy" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Świadkowie grabieży</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Świadkami ograbienia Żydów z kosztowności były również Zofia Niemcowa Waksmundzka<sup data-fn="8a00ccee-5ed8-4e49-bc6d-ecc5d8500136" class="fn"><a id="8a00ccee-5ed8-4e49-bc6d-ecc5d8500136-link" href="#8a00ccee-5ed8-4e49-bc6d-ecc5d8500136">8</a></sup>&nbsp;oraz Maria Mroszczak zd. Sral. Opowiedziały, co wówczas widziały — utrwaliliśmy to na taśmach mono.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kosztowności — m.in. złote pierścionki, perły i zegarki — przyniósł po morderstwie do domu swojej żony ogniowiec Franciszek Drożdż „Szpak”. Schowano je w „białej izbie”, w chustce pod poduszką. Siostra żony „Szpaka”, 13-letnia Julia, chciała zaimponować koleżankom i pochwaliła się tym zawiniątkiem<sup data-fn="b0bea2ae-672b-4718-bca1-a8c10d8caf15" class="fn"><a id="b0bea2ae-672b-4718-bca1-a8c10d8caf15-link" href="#b0bea2ae-672b-4718-bca1-a8c10d8caf15">9</a></sup>. Dla dziewczynek mających wówczas 13 i 16 lat, żyjących w biedzie — gdzie z powodu braku opału problemem było rozpalenie ognia w piecu — widok takich kosztowności był szokujący.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po wielu latach od zdarzenia świadkowie opisują je identycznie i wiarygodnie</strong><sup data-fn="1e36cc89-7999-4c0e-b25f-982c9111043b" class="fn"><a id="1e36cc89-7999-4c0e-b25f-982c9111043b-link" href="#1e36cc89-7999-4c0e-b25f-982c9111043b">10</a></sup>.</p>



<h2 id="skutki-terroru-ognia-dla-podhala" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Skutki terroru „Ognia” dla Podhala</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wojna przedłużyła się o ponad dwa lata. Terrorystyczna działalność „Ognia” w wyimaginowanej „jego Republice” polegała na likwidowaniu jakiejkolwiek inicjatywy społecznej dotyczącej odbudowy zasobów żywieniowych Podhala<sup data-fn="bfabbdd9-f676-496c-a8f6-ebd1f338f8ce" class="fn"><a id="bfabbdd9-f676-496c-a8f6-ebd1f338f8ce-link" href="#bfabbdd9-f676-496c-a8f6-ebd1f338f8ce">11</a></sup>. Spowodowało to nasilające się negatywne nastawienie ludności do ogniowców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mieszkańcy Waksmundu byli ciągle ograbiani i terroryzowani — najpierw przez Niemców, później przez „Ognia”. Z jego powodu nachodziło ich też UB. W obawie o życie swoje i swoich rodzin zaprzestali jakichkolwiek działań rozwojowych. Doprowadziło to do dużego zubożenia społeczeństwa. Sterroryzowani waksmundzianie mieli dość pasożytniczego działania „Ognia”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W skrytości buntowali się, ale też obawiali. Wiedzieli, że każdy sprzeciw, odmowa czy krytyka „Ognia” może narazić ich i ich rodziny na represje i śmierć. Zauważali — a nie było to trudne — że rodziny ogniowców radzą sobie finansowo nadzwyczaj dobrze. Wiązali to ze ściąganymi z zamożniejszych Polaków kontrybucjami<sup data-fn="92f5020b-06e2-43b3-9b37-7b75baa33bc7" class="fn"><a id="92f5020b-06e2-43b3-9b37-7b75baa33bc7-link" href="#92f5020b-06e2-43b3-9b37-7b75baa33bc7">12</a></sup> i grabieżami<sup data-fn="4e1cc27a-49a4-4e2f-a9e6-48b275c0559c" class="fn"><a id="4e1cc27a-49a4-4e2f-a9e6-48b275c0559c-link" href="#4e1cc27a-49a4-4e2f-a9e6-48b275c0559c">13</a></sup>&nbsp;oraz z dokonanymi przez nich morderstwami Żydów i Słowaków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozdźwięk między dobrem wspólnym a dobrem ogniowców najlepiej pokazuje dokument wydany dwa dni przed śmiercią „Ognia”:&nbsp;<em>rozkaz z dnia 19.02.1947 r., znaleziony w jego raportówce</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mniemam, że IPN posiada z tej samej daty również listę 25 osób do zlikwidowania w Waksmundzie oraz listy osób do zlikwidowania w innych wioskach. Chyba że badacze — z przyczyn sobie wiadomych — dokumenty te pominęli, ukryli lub…</p>



<h2 id="kroscienko-i-antysemickie-ulotki" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Krościenko i antysemickie ulotki</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Przebieg masakry w Krościenku i zeznania świadków przedstawiam w osobnym artykule.</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak pisze Łukasz Łoziński w opracowaniu „Kontrowersje wokół Józefa Kurasia »Ognia« i jego podkomendnych. Narracje historyków oraz mieszkańców Podhala”, znana&nbsp;<em>jest zwłaszcza zbrodnia z Krościenka nad Dunajcem z 2 na 3 maja 1946 roku, kiedy żołnierze Kurasia otworzyli ogień do bezbronnej grupy, która zamierzała wyemigrować z Polski. Zamordowano trzynaście osób, w tym kobiety i dzieci, ponadto zrabowano ich mienie.<strong> W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej Maciej Korkuć stwierdził, że na Kurasia spada odpowiedzialność za czyny podkomendnych, chyba że zostaliby ukarani — a na to nie ma dowodów (przeciwnie, przewodzący sprawcom Jan Batkiewicz »Śmigły« otrzymał jesienią 1946 roku awans na dowódcę 1. kompanii; Korkuć 2010a; por. Golik i Korkuć 2017, 19).</strong></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Zbrodnia z Krościenka to najbardziej tragiczne w skutkach, ale nie jedyne takie wystąpienie „Ogniowców”. Wyrazisty antysemityzm ulotek z podpisem „Ognia”, które kolportowano na Podhalu w 1946 roku, może wywoływać przypuszczenia, że ataki na Żydów znajdowały aprobatę u dowództwa… Korkuć przedstawiał odezwy jako wymierzone tylko przeciw Żydom popierającym komunizm, nie przeciw całemu narodowi, bronił więc „wyklętych” przed zarzutami o głoszenie nienawiści na tle etnicznym. „Ulotki podziemia nie zawierały haseł i stwierdzeń, które mogłyby być chociażby zbliżone do głównych haseł niemieckiej propagandy o charakterze rasistowskim” — podkreślał historyk (Korkuć 2015b, 467). W odezwach „Błyskawicy” znajdziemy jednak jawne groźby oraz emblematyczne dla nazistowskiej perswazji przykłady animalizacji (na przykład „psy niewierne”, „pluskwy żydowskie”, „pijawki nienasycone”) oraz etykietowania przez nawiązywanie do chorób zakaźnych — „tyfus plamisty”. Filip Musiał w tekście opublikowanym na łamach „Dziennika Polskiego” stwierdził jednak, że dokonane przez podkomendnych Kurasia morderstwa nie były „przede wszystkim przejawem niechęci” do Żydów, „lecz zawsze z żądzy zysku” (Musiał 2002).</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli profesor Filip Musiał pisze, że morderstwa Żydów wynikały&nbsp;<em>„zawsze z żądzy zysku”</em>&nbsp;— to w którym miejscu występowała walka „Ognia” o Niepodległy Byt Państwa Polskiego?</p>



<h2 id="pominiete-morderstwa" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Pominięte morderstwa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">A co z niewyjaśnionymi, pominiętymi morderstwami cywilów Żydów, dokonanymi przez ogniowców w Białce, Maniowach, Czerwiennem, Waksmundzie, Nowym Targu, Zakopanem, Krakowie i innych miejscowościach?</p>



<h2 id="rozkaz-z-19-lutego-1947-r" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Rozkaz z 19 lutego 1947 r.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W dokumencie znalezionym w raportówce „Ognia”, prezentowanym w załączniku nr 1 z dnia 19 II 1947 r., „Ogień” przekazuje Powichrowi rozkazy dla dowódcy 2. kompanii:&nbsp;<em>8. Łoś Marii (Kulawa) Białka 100 000 zł. Konfiskata mienia —&nbsp;<strong>współpraca z Żydami</strong>.</em></p>



<h2 id="podsumowanie" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Podsumowanie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jakie są szanse na prawdę, skoro od momentu odzyskania wolności aparat państwa — kierując się wizją historyków przekonanych o sensie tworzenia legendy — wszystkie swoje działania podporządkowuje jednemu celowi:&nbsp;<strong>stworzeniu legendy bohaterskiego Józefa Kurasia „Ognia”</strong>? Działania te są niejednokrotnie zaprzeczeniem prawdy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziś jesteśmy bogatsi o wiedzę, którą dostarczył nam sam reżyser Grzegorz Królikiewicz w wywiadzie z 2016 r. Z jego wypowiedzi wiemy, jaki cel postawili sobie twórcy i konsultanci tego filmu. W takiej sytuacji nie postrzegamy tego filmu jako dokumentalnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Charakterystyczne dla ogniowców było to, że po każdym mordzie wprowadzali społeczność w błąd. Siali plotki i pomówienia: donosił i już nie będzie; współpracował z gestapo albo z UB; był Żydem; doniósł; oni zaczęli; oni pierwsi strzelali do nas; chcieli nas otruć. To samo zrobiono i tym razem.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Do dzisiaj nie przeprowadzono rzetelnej naukowej kwerendy dotyczącej wojennej i powojennej działalności Józefa Kurasia „Ognia” i jego oddziału.</strong></p>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-5 wp-block-footnotes"><li id="b726ba84-f4fb-41da-99cc-1147c9a40dde">Zeznania biorących udział w tym morderstwie Franciszka Drożdża „Szpaka” oraz Stanisława Ludzi „Harnasia”, którzy potwierdzili, że J. Kuraś „Ogień” sam dokonał egzekucji uciekających Żydów. <a href="#b726ba84-f4fb-41da-99cc-1147c9a40dde-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="ed928e11-8831-4e99-8807-12c6a1ea55bc">Zeznanie wideo świadka Władysława Mroszczaka, Zofii Niemcowej, Marii Mroszczak, Rozalii Waksmundzkiej. <a href="#ed928e11-8831-4e99-8807-12c6a1ea55bc-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="20480a8e-ed0c-482c-a262-19140b520fb4">Rozalii Waksmundzkiej, Marii Mroszczak, Władysława Mroszczaka. <a href="#20480a8e-ed0c-482c-a262-19140b520fb4-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="64024acb-d598-480d-88bf-8bd583c33136">Pismo ŚZŻ AK do Dyrektora TVP SA, oddział w Łodzi. <a href="#64024acb-d598-480d-88bf-8bd583c33136-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="25774e5a-a8c1-48aa-95e7-205845586f40">Następnego dnia po morderstwie, 21 kwietnia 1946 r., odbył się ślub „Ognia” w Ostrowsku. Na wesele zapraszał butnie wszystkich — ubowców też. Wiedział, jakimi siłami dysponują UB i MO, i wiedział, że nie są w stanie nic mu zrobić. Wesele trwało kilka dni. W drugim dniu wesela, tj. 22 kwietnia 1946 r., „Ogień” zastrzelił swojego kamrata Jana Goleniowskiego „Lwa” za to, że ten zarzucił mu złe kierowanie bandą — informację tę podaje w zeznaniach żona Goleniowskiego. (Dr M. Korkuć pisze, że „Ogień” był sprawiedliwy i zaraz po powieszeniu będącej w 8. miesiącu ciąży Heleny Luberdowej zlikwidował w 1946 r. winnego tego czynu Goleniowskiego „Lwa”. To nieudana próba usprawiedliwiania haniebnego czynu i kłamstwo — Helena Luberdowa została powieszona 12.10.1945 r., a nie w 1946 r.) Na weselu zabity został również dezerter z UB Jan Wacławik, który wcześniej wypuścił z więzienia żonę „Ognia”, Czesławę Polaczyk, w której się podkochiwał. W dzień wesela ogniowcy okradli z produktów spożywczych i wódki właściciela sklepu „u Niemca” w Ostrowsku, Władysława Niemca. Protestujący został dotkliwie pobity i wkrótce zmarł w wyniku obrażeń. <a href="#25774e5a-a8c1-48aa-95e7-205845586f40-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="6baec3f0-d069-40a6-a030-60fe4fbf50fe">Zeznania Władysława i Marii Mroszczaków oraz Rozalii Waksmundzkiej, późniejszej żony wozaka „Ognia” Władysława Waksmundzkiego. <a href="#6baec3f0-d069-40a6-a030-60fe4fbf50fe-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="db0b3f88-d42b-4254-ab36-534b332ce77b">Nagranie wideo z Władysławem Mroszczakiem, którego dom sąsiadował z domem brata „Ognia”, Wojciecha. <a href="#db0b3f88-d42b-4254-ab36-534b332ce77b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li><li id="8a00ccee-5ed8-4e49-bc6d-ecc5d8500136">Nagranie audio dokonane w domu Wioli i Edwarda Waksmundzkich. <a href="#8a00ccee-5ed8-4e49-bc6d-ecc5d8500136-link" aria-label="Przejdź do przypisu 8">↩︎</a></li><li id="b0bea2ae-672b-4718-bca1-a8c10d8caf15">Julia żyje w Nowym Targu. <a href="#b0bea2ae-672b-4718-bca1-a8c10d8caf15-link" aria-label="Przejdź do przypisu 9">↩︎</a></li><li id="1e36cc89-7999-4c0e-b25f-982c9111043b">Posiadamy kilka nagranych zeznań Marii Mroszczak i Rozalii Waksmundzkiej. Pomimo upływu czasu i różnych okoliczności nagrań zeznania są tożsame i pokrywają się. <a href="#1e36cc89-7999-4c0e-b25f-982c9111043b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 10">↩︎</a></li><li id="bfabbdd9-f676-496c-a8f6-ebd1f338f8ce">„Ogień” likwidował liderów powstających spółdzielni, którzy chcieli odtworzyć zasiew zbóż oraz populację bydła i trzody chlewnej — np. w Krościenku ogniowcy zamordowali z tego powodu kilka osób. <a href="#bfabbdd9-f676-496c-a8f6-ebd1f338f8ce-link" aria-label="Przejdź do przypisu 11">↩︎</a></li><li id="92f5020b-06e2-43b3-9b37-7b75baa33bc7">W domu Stanisława Drożdża „Przybłędy”, brata „Szpaka”, w Waksmundzie odbierane były <strong>kontrybucje</strong> nakładane przez „Ognia” oraz gromadzone artykuły spożywcze dla oddziału, które przewoził on do oddziału. <a href="#92f5020b-06e2-43b3-9b37-7b75baa33bc7-link" aria-label="Przejdź do przypisu 12">↩︎</a></li><li id="4e1cc27a-49a4-4e2f-a9e6-48b275c0559c">Przy nagraniu obecne były dzieci i wnuki pani Zofii Niemiec Waksmundzkiej, jak i inni mieszkańcy Waksmundu, którzy w każdej chwili mogą potwierdzić prawdziwość tych zeznań. <a href="#4e1cc27a-49a4-4e2f-a9e6-48b275c0559c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 13">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak z bandyty zrobić bohatera. Propaganda IPN i film Grzegorza Królikiewicza</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 09:17:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[IPN Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[propaganda IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Hreśko]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Królikiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[A potem nazwali go bandytą]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1583</guid>

					<description><![CDATA[Już w 2000 roku krakowski IPN zaplanował proces kreowania Józefa Kurasia na narodowego bohatera, czego bezpośrednim efektem był propagandowy film „A potem nazwali go bandytą”. Poznaj kulisy ustaleń między ówczesną dyrekcją instytutu a twórcami tej kontrowersyjnej produkcji. Znajdziesz tu merytoryczną krytykę filmu i stanowczą demaskację narracji IPN, którą przygotował Marek Zapała.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Ja, Marek Zapała, jako Prezes NŚZŻ AK w Krakowie &#8211; nigdy nie odniósłbym się do okoliczności powstania filmu „A potem nazwali go bandytą”, gdyby nie proces o odszkodowanie (w wysokości 14 milionów) dla syna „Ognia” Zbigniewa Kurasia oraz wywiad reżysera Grzegorza Królikiewicza „<strong>PIWNICA DUCHOWA 26 stycznia 2016 r.”, który rozpoczyna sentencja <em>Georga Bernarda Shaw:</em></strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-01e54e2 gspb_row--gutter-30" id="gspb_row-id-gsbp-01e54e2"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-801e76b" id="gspb_col-id-gsbp-801e76b">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-757431e" id="gspb_image-id-gsbp-757431e"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/01.webp" data-src="" alt="Piwnica Duchowa" loading="lazy" width="527" height="311"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-2d03bf6" id="gspb_col-id-gsbp-2d03bf6">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„<em>Rozum głupca przetwarza: &#8211; filozofię w szaleństwo, &#8211; naukę w zabobon, &#8211; a sztukę w zarozumiałą pedanterię”</em></strong><sup data-fn="fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78" class="fn"><a id="fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78-link" href="#fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78">1</a></sup><strong><em>&#8211;</em></strong> <strong>„Polacy z historii uczynili obłęd …”  </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nie wiem, dlaczego ludzie, manipulując &#8211; pomawiają innych o manipulację.</strong></p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">W trakcie konsultacji przeprowadzonych podczas tworzenia w/w filmu fabularnego w 2001 roku (<em>z uwagi na szereg manipulacji, półprawd &#8211; nie jest to film dokumentalny) &#8211; </em><strong>dyrektor krakowskiego IPN Janusz Kurtyka</strong><sup data-fn="7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89" class="fn"><a href="#7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89" id="7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89-link">2</a></sup> <strong>oraz reżyser Grzegorz Królikiewicz ustalili cel, który należy osiągnąć dzięki tworzonemu dziłu: nie pozwolić zamydlić całą sprawę bohatera „Ognia” &#8211; </strong><em>0:46: Wywiad z reżyserem G. Królikiewiczem „Piwnica duchowa” kulisy powstania filmu.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-f0d8c0b gspb_row--gutter-30" id="gspb_row-id-gsbp-f0d8c0b"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-ed51d3a" id="gspb_col-id-gsbp-ed51d3a">
<div id="gspb_text-id-gsbp-b7de65a" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b7de65a ">Reżyser Grzegorz Królikiewicz prezentujący bez ogródek ustalenia budowania legendy „Ognia”. Zdjęcie z reportażu „Piwnica Duchowa&#8221;</div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-a3a3f27" id="gspb_col-id-gsbp-a3a3f27">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-663f1ed" id="gspb_image-id-gsbp-663f1ed"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02.webp" data-src="" alt="Reżyser Grzegorz Królikiewicz prezentujący bez ogródek ustalenia budowania legendy „Ognia”. Zdjęcie z reportażu „Piwnica Duchowa&quot;" loading="lazy" width="545" height="329"/></div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Teraz gdy rozumiem powód powstania tego filmu, zmuszony jestem do odniesienia się do poruszonych w nim kwestii i przybliżyć zawiłości tego zagadnienia oraz wyjaśnić, na czym polega manipulacja nadzorowanego przez pracowników IPN reżysera.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-b821d80 gspb_row--gutter-30" id="gspb_row-id-gsbp-b821d80"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-6656db8" id="gspb_col-id-gsbp-6656db8">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f2090c9" id="gspb_image-id-gsbp-f2090c9"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/03.webp" data-src="" alt="Reżyser Grzegorz Królikiewicz " loading="lazy" width="1200" height="900"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-4fec624" id="gspb_col-id-gsbp-4fec624">
<div id="gspb_text-id-gsbp-5e338ad" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-5e338ad ">W PRL – bohaterem wskazywanym młodzieży za przykład był Kostka Napierski, który… okazał się szwedzkim szpiegiem.  Mam nadzieję, że nie popełnimy podobnego błędu…    </div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-aee54e1" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-aee54e1 ">Mój punkt widzenia wynika z kilku zapomnianych artykułów, które potwierdzają stanowisko twórców legendy „Ognia”, że jeżeli cokolwiek wskazuje na ciemną stronę działalności Józefa Kurasia, to zdaniem IPN i sprzyjających mu ludzi &#8211; jest to zabieg propagandy komunistycznej… </div>
</div>
 </div></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-689d7a6" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-689d7a6 ">Przypominam wszystkim, <strong>że propaganda, jaką stosował Gebels</strong> polegała na ciągłym podawaniu społeczeństwu niemieckiemu informacji potwierdzającej mityczne, wręcz boskie znaczenie działań „jedynego przywódcy Wolnych Niemiec Adolfa Hitlera”.</div>



<p class="wp-block-paragraph">Coraz bardziej nachodzą mnie wątpliwości: czy są jakiekolwiek różnice w metodach działania tych dwóch jakże różnych a jakże podobnych ośrodkach informacji?</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-83b9048" id="gspb_image-id-gsbp-83b9048"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/04.webp" data-src="" alt="Artykuł o Królikiewiczu " loading="lazy" width="1200" height="1166"/></div>



<p class="wp-block-paragraph" style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Reżyser filmu został przedstawiony „żołnierzowi AK” <strong>Franciszkowi Hreśce</strong>, który przez całe życie konfabulował i posądzany był o działalność w licznych bandach złodziejskich zarówno podczas wojny z Niemcami jak i po wojnie. Ludzie byli zbulwersowani działaniami F. Hreśki, który nagle uaktywnił się po 1990r., jako patriota. Pisano do Związku AK listy o jego współpracy z bandą Frajbilików w Szaflarach. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Sąd odmówił Franciszkowi Hreśce wypłaty odszkodowania uzasadniając decyzję faktem, że jego aresztowania związane były z kryminalnymi działaniami, a nie walką o niepodległy byt państwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W środowisku powojennych działaczy – „ogniowców” – podszywająch się pod AK (wymienić tu należy Tadeusza Figusa, Eugieniusza Konstantego, Franciszka Oremusa, Jerzego Widejkę, Jana Bachledę) &#8211; to właśnie Franciszek Hreśko odgrywał znacząca rolę w hołdowaniu działalności Kurasia, którego sam nie znał. To ta klika oszustów wystarała się o fałszywe dyplomy potwierdzające nadanie „Ogniowi” stopienia generała, order Virtuti Militari, stopień majora i na podstawie fałszywych informacji zainstalowała w kilku kościołach tablice upamiętniające go.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-10de82b gspb_row--gutter-30" id="gspb_row-id-gsbp-10de82b"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-6586082" id="gspb_col-id-gsbp-6586082">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-06c9dca" id="gspb_image-id-gsbp-06c9dca"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/05.webp" data-src="" alt="Franciszek Hreśko - grób" loading="lazy" width="1200" height="1600"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-a9500e7" id="gspb_col-id-gsbp-a9500e7">
<p class="wp-block-paragraph">Komisja Weryfikacyjna w Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Nowym Targu odmówiła przyjęcia go do związku z uwagi na nie udokumentowaną i nie potwierdzoną służbę w AK&nbsp; &#8211; mimo tego na swoim nagrobku polecił swojej rodzinie napisać na tablicy – „walka w AK.”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie orientujący się w całej sytuacji reżyser Królikiewicz „kupił kit”, jaki sprzedali mu ogniowcy i przedstawionego Hreśkę uważał za bohatera. Jednocześnie nie darzył sympatią rzeczywistych Akowców, o których tyle złego się nasłuchał. Stanowisko to poparł budujący mit M. Korkuć, dla którego wspomnienia i wiedza Akowców była i jest zagrożeniem. Dlatego takie jest, a nie inne spojrzenie „grzebiącego w sąsiekach” reżysera.</p>
</div>
 </div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-d1ae29b" id="gspb_image-id-gsbp-d1ae29b"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/06.webp" data-src="" alt="Tygodnik &quot;Nasze Strony&quot;" loading="lazy" width="1200" height="598"/></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-83d80e6" id="gspb_image-id-gsbp-83d80e6"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/07.webp" data-src="" alt="Pismo do dyrektora TVP w Łodzi" loading="lazy" width="1200" height="1068"/></div>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-6 wp-block-footnotes"><li id="fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78">Reżyser nigdy nie poznał prawdy o kryminalnych dokonaniach „Ognia” i dlatego mógł bez końca filozofować i fantazjować. <a href="#fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89">Zastanawiający jest diametralny zwrot postrzegania roli J. Kurasia „Ognia” przez Janusza Kurtykę, który w 1995 r. jako redaktor naczelny „Zeszytów Historycznych WiN-u” wydał opracowanie profesora UJ Tomasza Biedronia „Konflikt „Ognia” z Armią Krajowa w świetle dokumentów 1.Pułku Strzelców Podhalańskich”. Opracowanie to jest kompleksowe i negatywnie ocenia działalność „Ognia”. Już wówczas M. Korkuć gromadził materiały do wydanej w 2002 r. książki Niepodległościowe oddziały …”, która jest całkowitym zaprzeczeniem w/w naukowego opracowania. Moim zdaniem punkt widzenia historii działalności „Ognia” prezentowany przez Macieja Korkucia został zaakceptowany przez jego zwierzchników A. Przewoźnika, R. Terleckiego i J. Kurtykę. Chęć zrobienia szybkiej kariery naukowej przez pracowników krakowskiego IPN, przyczyniła się do powstania wielu często nierzetelnych opracowań, dotyczących działalności oddziałów niepodległościowych. Są one niejako uzupełnieniem prac &#8211; twórczości dr. M. Korkucia. Żołnierze 1 PSP AK znający zagadnienie z autopsji zostali przez IPN zignorowani a ich dokonania pominięte lub uwarunkowane działaniem „Ognia”. <a href="#7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>IPN ignoruje ludobójstwo. Cała prawda o antysemityzmie „Ognia”</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-ignoruje-ludobojstwo/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 May 2026 11:49:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA["Ogień" a Żydzi]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Karolina Panz]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=1173</guid>

					<description><![CDATA[Mordowanie obywateli polskich pochodzenia żydowskiego przez oddziały „Ognia” spełnia definicję ludobójstwa. Dlaczego dr Maciej Korkuć z krakowskiego IPN w swoich opracowaniach ignoruje ten fakt, zrzucając winę na ofiary i rzekome prowokacje bezpieki? Publikujemy dowody na bezwzględny antysemityzm Kurasia, w tym jego własnoręcznie pisane ulotki i rozkazy.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">Zbrodnie popełnione na ocalałych z Holocaustu Żydach przez oddziały Józefa Kurasia „Ognia” wyczerpują prawną definicję ludobójstwa. Mimo twardych dowodów, takich jak antysemickie ulotki i relacje świadków, historycy krakowskiego IPN, na czele z dr. Maciejem Korkuciem, od lat starają się usprawiedliwić te morderstwa stereotypem „żydokomuny” lub zrzucić winę na bezpiekę. Nie pozwalamy na to, przywracając głos ofiarom i obnażając prawdziwe motywy działań watażków z Podhala – nienawiść i chęć zysku.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Antysemityzm „Ognia” jest przez dr Korkucia z IPN ignorowany. W swoich opracowaniach kierował on uwagę czytelników na zabitych Żydów, którzy służyli komunistom. Pomijał i usprawiedliwiał morderstwa osób cywilnych &#8211; obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, które należy traktować jako ludobójstwo.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-1efbd09" id="gspb_image-id-gsbp-1efbd09"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/1-ZAPROSZENIE-MSZ-SW.webp" data-src="" alt="Zaproszenie na mszę świętą" loading="lazy" width="1200" height="846"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-c00b97a" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-c00b97a "><em>Zaproszenie na mszę świętą</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-2602c61" id="gspb_image-id-gsbp-2602c61"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/2-PROTEST-ZYDOW.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="1214"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-a4507aa" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-a4507aa "><em>Protest Żydów</em></p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-4947839" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-4947839 ">Czym jest ludobójstwo?</h1>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Artykuł II Konwencji definiuje ludobójstwo jako czyn dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich</em><sup data-fn="5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8" class="fn"><a id="5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8-link" href="#5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8">1</a></sup><em>:</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>a) zabójstwo członków grupy</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W pierwotnej wersji Konwencji z 1946 definicja ta obejmowała również zbrodnie popełnione z przyczyn „politycznych”, lecz zostały one usunięte ze względu na naciski m.in. Związku Radzieckiego, prawdopodobnie z powodu obawy</em>&nbsp;Stalina<em>&nbsp;przed odpowiedzialnością</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Konwencja ta wskazuje, że karane jest nie tylko ludobójstwo, ale także podżeganie do niego, współuczestnictwo, usiłowanie jego popełnienia oraz zmowa w celu jego popełnienia. W celu skutecznego ścigania zbrodni zapowiedziano karanie winnych bez względu na ewentualne sprawowanie przez nich funkcji państwowych. Karanie za zbrodnię ludobójstwa zostało powierzone sądownictwu wewnętrznemu państw-członków konwencji oraz sądownictwu międzynarodowemu, o ile dane państwo jest członkiem tego systemu.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Konwencja ONZ z 26 listopada 1968 zalicza ludobójstwo do zbrodni nieprzedawnialnych.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Alain_Besan%C3%A7on" target="_blank" rel="noopener"><em>Alain Besançon</em></a><em>, francuski politolog, historyk socjologii i filozofii, tak zdefiniował to pojęcie:&nbsp;ludobójstwo w sensie właściwym, w odróżnieniu od zwykłej rzezi, żąda następującego kryterium: jest to rzeź zamierzona w ramach ideologii, stawiającej sobie za cel unicestwienie części ludzkości dla wprowadzenia własnej koncepcji dobra. Planzniszczenia ma obejmować całość określonej grupy, nawet jeśli nie zostaje doprowadzony do końca w rezultacie niemożliwości materialnej czy zwrotu politycznego</em><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo#cite_note-A_Besan%C3%A7on_Przekle%C5%84stwo_wieku-8" target="_blank" rel="noopener"><em><sup>[8]</sup></em></a><em>.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-800dd31" id="gspb_image-id-gsbp-800dd31"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/3-AMBS.-IZRAELA-SPRZECIW.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="2197"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-3dae5e2" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-3dae5e2 ">Artykuł opisujący zbulwersowanego ambasadora Izraela sprawą pomnika Józefa Kurasia</p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-817b62b" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-817b62b ">Nie dajmy zginąć poległym! Apel dr K. Panz, do którego się przyłączamy</h1>



<p id="gspb_text-id-gsbp-f933044" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-f933044 ">Poniższy tekst wraz z aparatem naukowym stanowi przedruk z: K. Panz, <em>&#8222;Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć”. Żydowskie ofiary zbrojnej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947,</em> w: <em>Zagłada Żydów. Studia i Materiały</em>, Nr 11 (2015), Strony: 33-89. Publikacja za zgodą autora.</p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-b89a1c6" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-b89a1c6 ">Fragment opracowania dr Karoliny Panz:  „Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć”:</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Przytaczamy fragmenty opracowania: „…Odtwarzając okoliczności ich śmierci, zobaczyłam, jaka była faktyczna skala antyżydowskiej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947, w rejonie szczególnie nasilonych walk aparatu władzy komunistycznej z członkami oddziału partyzanckiego „Błyskawica”, którego dowódcą był Józef Kuraś „Ogień”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Szczególnie uderzający był dla mnie sposób przywoływania żydowskich ofiar tej przemocy – anonimowy i masowy.&nbsp; Ich śmierć była i jest usprawiedliwiana stereotypem „żydokomuny”</em><strong><sup data-fn="ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea" class="fn"><a id="ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea-link" href="#ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea">2</a></sup></strong><em>. Chcąc się temu przeciwstawić, w swym artykule pragnę skupić się właśnie na ofiarach tamtych zbrodni, przywrócić ich imiona i wszędzie tam, gdzie to możliwe, odtworzyć ich wcześniejsze losy”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„…Na Podhalu w okresie tuż powojennym zginęły trzydzieści trzy osoby pochodzenia żydowskiego</em><strong><sup data-fn="f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978" class="fn"><a id="f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978-link" href="#f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978">3</a></sup></strong><em>. Dwadzieścia sześć osób zginęło w przeciągu kilkunastu tygodni (od końca stycznia do początku maja 1946 r. Wśród ofiar byli Żydzi podhalańscy próbujący odbudować tam swoje zniszczone przez Zagładę życie[…] Byli to mężczyźni, kobiety i dzieci z różnych części kraju, którzy przeszli przez piekło obozów lub wojenną rzeczywistość Związku Sowieckiego, a po wojnie nie chcieli (bądź nie mogli) żyć w Polsce – jak ofiary z Białki i Krościenka.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Ginęli też ci, którzy nie zamierzali jej opuszczać <strong>[…]. Główną przyczyną ich śmierci nie był rabunek – zabijano ich dlatego, że byli Żydami, </strong>a według sprawców żydowskość ich ofiar usprawiedliwiała brak jakichkolwiek skrupułów. Możliwość rabunku potęgowała ich chęć zabijania, co doskonale obrazuje przypadek zamordowania w Łącku „podejrzewanych o żydostwo” Polaków. Inspirowane przez katolickiego księdza ataki na sierociniec w Rabce, terroryzowanie dzieci z Leśnego Grodu i morderstwa popełnione przez podkomendnych „Ognia” skutecznie dopełniły niemiecki zamysł uczynienia Podhala „wolnym od Żydów…”.<strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</strong></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>[…] „<strong>Główną przyczyną ich śmierci nie był rabunek – zabijano ich dlatego, że byli Żydami, a według sprawców żydowskość ich ofiar usprawiedliwiała brak jakichkolwiek skrupułów”,</strong> […] „Jednak bardzo zależy mi na tym, aby przywrócić pamięć o ofiarach tamtego zła i pokazać, jakie miało ono konsekwencje – podkreśla. – Mam</em><em>​ te</em><em>ż nadziej</em><em>ę, </em><em>że po tym tek</em><em>ście osoby, kt</em><em>óre b</em><em>ęd</em><em>ą si</em><em>ę t</em><em>ą tematyk</em><em>ą zajmowa</em><em>ć, nie pozwol</em><em>ą sobie na przedmiotowe traktowanie </em><em>żydowskich ofiar tamtych wydarze</em><em>ń i </em><em>że budowanie pami</em><em>ęci o sprawcach tamtych zbrodni, nie b</em><em>ędzie si</em><em>ę odbywa</em><em>ło kosztem pami</em><em>ęci o ich ofiarach </em><em>– dodaje.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-ada44f7" id="gspb_image-id-gsbp-ada44f7"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/4-Zydzi-i-Zydziatka.webp" data-src="" alt="Ulotki pisane osobiście przez Józefa Kurasia „Ognia”, które jego szwagierka rozrzucała po Nowym Targu." loading="lazy" width="1200" height="1074"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-9e272c3" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9e272c3 ">Ulotki pisane osobiście przez Józefa Kurasia „Ognia”, które jego szwagierka rozrzucała po Nowym Targu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wmawianie nam, że morderstw nowotarskich Żydów dokonywali ogniowcy bez wiedzy Kurasia, czy też, że zrobiła to bezpieka, by oczernić „Ognia”, jest kolejną manipulacją. Naoczni świadkowie tej zbrodni w swoich zeznaniach potwierdzili antysemityzm „Ognia” i twierdzili, że „„Ogień” nie lubił Żydów, ale lubił ich pieniądze.” Powyżej prezentowana ulotka potwierdza jego antysemityzm oraz fakt, iż był zdecydowany ich mordować i prześladować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wojnie, w rozmowie z ogniowcami, miałem wrażenie, że zabicie Żyda to nie było coś strasznego, coś niewłaściwego. Często słyszałem podsumowanie aktu morderstwa: „to przecież był Żyd…”&nbsp;W Republice, którą chciał stworzyć „Ogień”, nie było miejsca dla Żydów. &nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">&nbsp;„Ogień” groził jeszcze wielokrotnie Żydom w swoich odezwach i opracowaniach.</p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-271727e" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-271727e "> „Ogień” groził jeszcze wielokrotnie Żydom w swoich odezwach i opracowaniach:</h3>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-a8b5956" id="gspb_image-id-gsbp-a8b5956"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/5-AGH-ipn-kr-06-1-t-7-dokument.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="290"/></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-fdbf49b" id="gspb_image-id-gsbp-fdbf49b"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/6-AGH-ipn-kr-06-1-t-7-dokument.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="178"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Józef Kuraś „Ogień”, służąc w całkowicie podległym NKWD oddziale Armii Ludowej, dowodzonym przez Żyda Izaaka Gutmana (Bruno Skutelego) „Zygfryda” &#8211; zasłużył sobie na uznanie. Zwalczał bowiem żołnierzy AK oraz popierał PKWN oraz zmianę władzy w Polsce. Był gotowy całym sercem wdrażać w Polsce komunizm.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak pisał jako przełożony „Zygfryd” – &#8222;Ogień” nigdy go nie zawiódł, dlatego poparł jego kandydaturę na kierownika PUBP w Nowym Targu. Wystawił mu wymagane poświadczenia, w wyniku których „Ogień” po miesięcznym przeszkoleniu UB w Warszawie powrócił w marcu do Nowego Targu. Miał służyć komunistom jako funkcjonariusz &#8211; kierownik Urzędu Bezpieczeństwa w sekcji kontrwywiadu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciągłe pijaństwo na posterunkach MO, które obstawione były ludźmi „Ognia” oraz liczne skargi ludności cywilnej na popełniane przez „Ognia” i ogniowców czyny kryminalne, stworzyły dla niego zagrożenie. Wówczas „Ogień” był Panem i Królem Podhala – nie liczył się z nikim, nikogo się nie bał i z nikim nie musiał się liczyć. Stan taki nie mógł trwać wiecznie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kwietniu, gdy na chwilę wytrzeźwiał, spostrzegł, że może być pozbawiony władzy i dlatego po raz kolejny zdecydował się zdezerterować – tym razem z UB, aby zachować życie. Ten moment najlepiej oddaje zeznanie zwolennika „Ognia” &#8211; Kazimierza Garbacza, który &nbsp;i stworzyć swoją ludową Republikę bez Żydów, Słowaków oraz jak się okazało komunistów, a to nie mogło się udać.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f833388" id="gspb_image-id-gsbp-f833388"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7-AKP-Rozkaz-Ognia-z-19-lutego-1947-r-a.webp" data-src="" alt="Ostatni rozkaz &quot;Ognia&quot;" loading="lazy" width="1200" height="714"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-011f2bb" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-011f2bb ">W ostatnim rozkazie &#8211; z dnia 19 lutego 1947 r. &#8211; „Ogień” rozkazał ukarać kontrybucją w wysokości 100 000 złotych oraz konfiskatą mienia Łoś Marię (Kulawą) z Białki Tatrzańskiej za współprace z Żydami.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-aeb7124" id="gspb_image-id-gsbp-aeb7124"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/4ZEZNANIA-ZONY-OGNIA-CZESLAWY-POLACZYK.webp" data-src="" alt="Zeznanie żony Józefa Kurasia &quot;Ognia&quot; - Czesławy Polaczyk" loading="lazy" width="1200" height="578"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-eccca10" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-eccca10 ">Zeznanie żony Józefa Kurasia &#8222;Ognia&#8221; &#8211; Czesławy Polaczyk</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-88939dc" id="gspb_image-id-gsbp-88939dc"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/8-krzywdzil-ludzi.webp" data-src="" alt="Artykuł Ppłk w st. spoczynku, Jerzego jachockiego na temat krzywd i morderst dokonywanych przez Józefa Kurasia &quot;Ognia&quot;" loading="lazy" width="1200" height="1730"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-aed8dd0" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-aed8dd0 ">Artykuł Ppłk w st. spoczynku, Jerzego jachockiego na temat krzywd i morderst dokonywanych przez Józefa Kurasia &#8222;Ognia&#8221;</p>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-7 wp-block-footnotes"><li id="5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8">Wikipedia, <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo" target="_blank" rel="noopener">https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo</a> <a href="#5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea">Typowym przykładem takiego myślenia jest artykuł Andrzeja Gwiazdy „<em>Kto walczy z „Ogniem</em>” (www.niezalezna.pl, dostęp 15 IV 2015 r.). W podobnym tonie piszą Bolesław Dereń (<em>idem</em>, <em>Józef Kuraś „Ogień” partyzant Podhala</em>, Warszawa: Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, 2004, s. 184) i Maciej Korkuć, historyk IPN (<em>idem</em>, <em>Horror podmalowany</em>, www.tygodnik.onet.pl, dostęp 15 IV 2015 r.). <em> </em>Chlubnym wyjątkiem na tym tle są prace Juliana Kwieka, a zwłaszcza jego najnowszy artykuł (<em>idem</em>, <em>Zabójstwa ludności żydowskiej w Krakowskiem w latach 1945–1947. Fakty i mity</em>, „Kwartalnik Historii Żydów” 2013, nr 4, s. 679–695). <a href="#ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978">W wykazach zamordowanych przez bandy reakcyjnego podziemia w latach 1945–1950” widnieje łącznie 221 osób zabitych (AIPN Kr, 041/42, t. 4, b.d., k. 259). Przywoływana przez mnie liczba 33 Żydów nie uwzględnia osób pochodzenia żydowskiego, które w chwili śmierci były funkcjonariuszami aparatu władzy. Zygmunt Goldstein w momencie śmierci nie pełnił już żadnej funkcji w UB. Przy zliczaniu funkcjonariuszy UB i milicjantów zabitych przez podziemie przy nazwisku Goldsteina dopisano „odpada, zwolniony – skazany na 6 lat” (<em>ibidem</em>, k. 128). <a href="#f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>&#8222;Ogień&#8221; a Żydzi &#8211; morderstwa na Podhalu i fałszywe wyroki AK</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ogien-a-zydzi-morderstwa-na-podhalu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 May 2026 15:28:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Wprowadzenie i kontekst historyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Karolina Panz]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA["Ogień" a Żydzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=975</guid>

					<description><![CDATA[Morderstwa ocalałych z obozów Żydów to nie była walka polityczna, lecz efekt chęci grabieży i czystego antysemityzmu. Publikujemy historyczne dowody na zbrodnie „Ognia” i jego grupy oraz wydawane przez niego czyste blankiety wyroków śmierci.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">Morderstwa cywilów i ocalałych z obozów koncentracyjnych Żydów na powojennym Podhalu wynikały wyłącznie z czystego antysemityzmu i chęci zysku. Dokumenty, z którymi pracujemy, pokazują brutalne mechanizmy tych zbrodni. Józef Kuraś „Ogień” legitymizował grabieże i egzekucje, wydając swoim ludziom wyroki śmierci in blanco z fałszywymi pieczęciami rozwiązanej już Armii Krajowej.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Wikipedia:<strong> <em>Historia </em></strong><em>tometoda pracy historyka polegająca na badaniu zjawisk minionych poprzez krytyczną interpretację ich pozostałości i świadectw (źródeł), w celu dotarcia do pewnych &nbsp;faktów<u>,</u> które ułożone chronologicznie przedstawiane są w postaci&nbsp;narracji.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z uwagi na szkody, jakie wyrządził fakt <strong>nierzetelnego </strong>badania historii Polski wojennej i powojennej w latach 1939-1949 przez historyków krakowskiego oddziału IPN, a zwłaszcza dr. M. Korkucia &#8211; rozdziałowi temu poświęcimy dużo uwagi. Pomimo dostępnych w archiwach IPN dokumentów: protokołów, raportów, ulotek, rozkazów, odezw, zeznań świadków itp., które potwierdzają <strong>antysemityzm </strong>J. Kurasia „Ognia” i jego ludzi, pracownicy IPN w swoich opracowaniach nagminnie ukrywają prawdziwe podłoże morderstw Polaków – cywili. W niektórych przypadkach zaprzeczają nawet samym morderstwom &#8211; twierdząc, że nie ma na to dowodów. Usprawiedliwiają postępowanie morderców i ukrywają dowody notorycznego ograbiania ofiar.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ludobójstwo Żydów</strong> <strong>zainicjowane przez Adolfa&nbsp; Hitlera, po wojnie, na Podhalu, kontynuował Józef Kuraś „Ogień”. </strong>Niemiec Oskar Schindler, z narażeniem życia,&nbsp; nowotarskich Żydów ratował. Tymczasem Józef Kuraś „Ogień”, sam lub za pośrednictwem podległych mu ludzi, dopuścił się kilkudziesięciu morderstw na tle etnicznym. Z zimną krwią &nbsp;zabijał obywateli Polski narodowości żydowskiej czy też słowackiej.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-1b3ec16" id="gspb_image-id-gsbp-1b3ec16"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7861_15-topaz-upscale-4x-kopia.webp" data-src="" alt="Na zwłokach ofiar ogniowcy pozostawiali wyroki śmierci z insygniami i pieczęciami AK, dlatego po wojnie Żydzi twierdzili, że mordowali ich żołnierze Armii Krajowej" loading="lazy" width="1044" height="712"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-e54034f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-e54034f "><em>Na zwłokach ofiar ogniowcy pozostawiali wyroki śmierci z insygniami i pieczęciami AK, dlatego po wojnie Żydzi twierdzili, że mordowali ich żołnierze Armii Krajowej.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-971b7dd" id="gspb_image-id-gsbp-971b7dd"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/1-AJN-ipn-kr-110-1062-t-4-wyrok-smierci.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="817"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-67e8c73" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-67e8c73 "><em>Wyrok śmierci wydany przez „Ognia”. Widnieje na nim nazwa Oddziała partyzancki Błyskawica” oraz pieczęć orzeł z literami AK /Armia Krajowa/ &#8211; co jest przestępstwem, bowiem Armia Krajowa 20 stycznia 1945 r. została rozwiązana.Na wyroku nie ma nazwiska osoby skazanej na śmierć. Takich wyroków in blanco wydanych przez „Ognia” było wiele.</em></p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-4a7a3dd" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-4a7a3dd ">Po wojnie z hitlerowskimi Niemcami <strong>antysemityzm, zamiast słabnąć, zaczął narastać</strong>. Polacy byli przecież świadkami upokarzania Żydów przez Niemców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W miastach i wioskach istniały skonfiskowane przez Niemców pożydowskie posiadłości: kamienice, domy, sklepy, zakłady przemysłowe, tartaki, młyny, hurtownie, sklepy. Większość tych dóbr została przejęta przez państwo (znacjonalizowana), jednak spora ich część, zwłaszcza w małych miastach i wioskach, pozostawała nadal własnością żydowską.&nbsp;Część ludzi własność tą szanowała, a część niestety nie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żydzi po wojnie, wracając do swoich posiadłości, zastawali je najczęściej okradzione lub zajęte. Niejednokrotnie nowi „właściciele” zachowywali się wobec nich agresywnie. Wycieńczeni pobytem w obozach koncentracyjnych Żydzi, nie mieli się gdzie podziać. Byli zdezorientowani, zagubieni i załamani. Na dodatek regionalni watażkowie – antysemici &#8211; chcąc się ich pozbyć i przy okazji&nbsp; posiąść ich majątek, stosowali wobec niech represje<strong><sup data-fn="5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8" class="fn"><a id="5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8-link" href="#5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8">1</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odrodziła się „żydokomuna”. Nieliczni Polacy pomagali wówczas Żydom i zachowywali się wobec nich uczciwie. Każdy Żyd powracający do domu po wojnie (pomimo, że 90% społeczności była biedna) – podejrzewany był o posiadanie ukrytych „gdzieś” kosztowności, a przede wszystkim złotego cielca. Nieliczni ocaleli.&nbsp;O ich dalszych losach piszą: ks. dr.&nbsp; Bronisław Krzan proboszcz z Krościenka n/D, profesor Julian Kwiek, profesor Rafał Wnuk, Krzysztof Strauchmann, Marian Kacwin.&nbsp;&nbsp;</p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-ee917c0" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-ee917c0 ">Najbardziej wnikliwe i całościowe badania historii Żydów na Podhalu w latach 1945-1947 przeprowadziła doktor Karolina Panz.</h1>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-5ec1d19" id="gspb_image-id-gsbp-5ec1d19"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/K.-PANZ-DLACZEGO-TYLE-WYCIERPIELI-kopia.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="956" height="602"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-6380dbb" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-6380dbb ">Poniższy tekst wraz z aparatem naukowym stanowi przedruk z: K. Panz, <em>&#8222;Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć”. Żydowskie ofiary zbrojnej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947,</em> w: <em>Zagłada Żydów. Studia i Materiały</em>, Nr 11 (2015), Strony: 33-89. Publikacja za zgodą autora.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przytaczamy fragmenty opracowania: <strong><em>…”Odtwarzając okoliczności ich śmierci, zobaczyłam, jaka była faktyczna skala antyżydowskiej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947, w rejonie szczególnie nasilonych walk aparatu władzy komunistycznej z członkami oddziału partyzanckiego „Błyskawica”, którego dowódcą był Józef Kuraś „Ogień”. Szczególnie uderzający był dla mnie sposób przywoływania żydowskich ofiar tej przemocy – anonimowy i masowy.&nbsp; Ich śmierć była i jest usprawiedliwiana stereotypem „żydokomuny”</em><sup data-fn="07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385" class="fn"><a id="07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385-link" href="#07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385">2</a></sup><em>. Chcąc się temu przeciwstawić, w swym artykule pragnę skupić się właśnie na ofiarach tamtych zbrodni, przywrócić ich imiona i wszędzie tam, gdzie to możliwe, odtworzyć ich wcześniejsze losy”.</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyłączamy się do apelu dr. K. Panz, która wzywa: <strong><em>Nie dajmy zginąć poległym!</em></strong><em> ”&#8230;Na Podhalu w okresie tuż powojennym zginęły <strong>trzydzieści trzy</strong> osoby pochodzenia żydowskiego</em><strong><sup data-fn="2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a" class="fn"><a id="2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a-link" href="#2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a">3</a></sup></strong><em>. Dwadzieścia sześć osób zginęło w przeciągu kilkunastu tygodni (od końca stycznia do początku maja 1946 r. Wśród ofiar byli Żydzi podhalańscy próbujący odbudować tam swoje zniszczone przez Zagładę życie[…] Byli to mężczyźni, kobiety i dzieci z różnych części kraju, którzy przeszli przez piekło obozów lub wojenną rzeczywistość Związku Sowieckiego, a po wojnie nie chcieli (bądź nie mogli) żyć w Polsce – jak ofiary z Białki i Krościenka. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Ginęli też ci, którzy nie zamierzali jej opuszczać […]. Główną przyczyną ich śmierci nie był rabunek – zabijano ich dlatego, że byli Żydami, a według sprawców żydowskość ich ofiar usprawiedliwiała brak jakichkolwiek skrupułów. Możliwość rabunku potęgowała ich chęć zabijania, co doskonale obrazuje przypadek zamordowania w Łącku „podejrzewanych o żydostwo” Polaków. Inspirowane przez katolickiego księdza ataki na sierociniec w Rabce, terroryzowanie dzieci z Leśnego Grodu i morderstwa popełnione przez podkomendnych „Ognia” skutecznie dopełniły niemiecki zamysł uczynienia Podhala „wolnym od Żydów…”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">[…] „<strong><em>Główną przyczyną ich śmierci nie był rabunek – zabijano ich dlatego, że byli Żydami, a według sprawców żydowskość ich ofiar usprawiedliwiała brak jakichkolwiek skrupułów</em>”, […]</strong><em>”Jednak bardzo zależy mi na tym, aby przywrócić pamięć o ofiarach tamtego zła i pokazać, jakie miało ono konsekwencje – podkreśla. – <strong>Mam​ też nadzieję, że po tym tekście osoby, które będą się tą tematyką zajmować, nie pozwolą sobie na przedmiotowe traktowanie żydowskich ofiar tamtych wydarzeń i, że budowanie pamięci o sprawcach tamtych zbrodni, nie będzie się odbywało kosztem pamięci o ich ofiarach </strong>– dodaje.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>”&#8230;Na pomniku poświęconym pamięci żołnierzy oddziałów partyzanckich Józefa Kurasia „Ognia”, odsłoniętym w Zakopanem w sierpniu 2006 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, umieszczono słowa Zbigniewa Herberta: <strong>„Nie dajmy zginąć poległym”</strong></em><strong><sup data-fn="a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75" class="fn"><a id="a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75-link" href="#a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75">4</a></sup></strong><em> (z tego samego wiersza pochodzi cytat rozpoczynający mój artykuł). Ówczesny sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik powiedział podczas uroczystości odsłonięcia pomnika: <strong>„Komuniści chcieli zabić „Ognia” podwójnie; zabić jego, ale też zabić pamięć o nim. Dziś przywracamy go do panteonu narodowej sławy. Nie wrócimy im życia, ale możemy przywrócić im pamięć i honor&#8221;</strong></em><strong><sup data-fn="b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749" class="fn"><a id="b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749-link" href="#b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749">5</a></sup></strong><em><strong>.</strong> </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że przywracanie sławy i pamięci żołnierzy wyklętych, w tym wypadku „Ognia” i jego podkomendnych, odbywa się niejednokrotnie kosztem pamięci o ich ofiarach i konsekwencjach wyrządzonego zła</em><strong><sup data-fn="c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414" class="fn"><a id="c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414-link" href="#c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414">6</a></sup></strong><em>[…]. Patrząc na ten zakopiański pomnik, trzeba mieć przed oczami skamieniałych z bólu rodziców dwunastoletniego Józefa Gallera, stojących nad jego krakowskim grobem</em><strong><sup data-fn="f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96" class="fn"><a id="f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96-link" href="#f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96">7</a></sup></strong><em>, słyszeć szloch Jerzego Cynsa, który opowiada o śmierci swej matki, czytać słowa bliskich Henryka Unterbucha i Beniamina Rose…[…]</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Oni także powinni znaleźć się w panteonie naszej narodowej pamięci”.</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Trudno nie zgodzić się z faktem, że polska społeczność żydowska &nbsp;w Polsce Ludowej właściwie przestała istnieć. Mimo tego w powojennej społeczności powszechne było przekonanie, że komunizm w Polsce wprowadzają Żydzi. W Komitecie Centralnym PZPR w tym czasie udział Żydów wynosił 6 proc. W opracowaniu „Żydokomuna to antysemicki mit”&nbsp; P. Śpiewak podaje: <em>”W latach 1944-1945 na 450 osób pełniących najwyższe funkcje w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (od naczelnika wydziału wzwyż) 167 (37 proc.) było pochodzenia żydowskiego. Im niżej w strukturach UB, tym procent osób narodowości żydowskiej był niższy.&nbsp;Ryszard Terlecki podaje, że w 1945 roku 95 proc. funkcjonariuszy UB było narodowości polskiej, a Żydów było ok. 2,5 proc. Jednak to Żydzi zasiadali na najbardziej widocznych stanowiskach…”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Po&nbsp; wojnie, na Podhalu, Żydzi obawiali się najbardziej Józefa Kurasia „Ognia”, który nieustannie ich nękał i groził im śmiercią. Nie mogąc spokojnie żyć, próbowali uciec za granicę. Tak było w przypadku Żydów zamordowanych w okolicach Nowego Targu, w Waksmundzie, Białce Tatrzańskiej, Maniowach, Szaflarach, Podczerwonym czy Krościenku.&nbsp; Na Podhalu po wojnie od stycznia do maja 1946r. zostały zabite 33 osoby cywilne pochodzenia żydowskiego w większości z rąk lub rozkazu „Ognia” &#8211; &#8222;<strong>Zginęli śmiercią tragiczną, od prawdziwych Polaków”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Publikowane od 2014r.&nbsp; prace dr. Karoliny Panz&nbsp; postawiły IPN do pionu.</strong> <strong>Autorka w sposób szczegółowy ujawniła powierzchowność i nierzetelność opracowań pracowników krakowskiego oddziału IPN.</strong> Wykazała się dużą odwagą sprzeciwiając się przyjętej przez ówczesne obozy polityczne narracji co do „podhalańskiego króla”. Jej artykuły są zaprzeczeniem mitu &#8211; kreowanego od końca lat 90-tych przez krakowski IPN &#8211; tzw. „bohatera „Ognia”. W operacji tej brali udział ówczesny kierownik krakowskiego oddziału IPN &#8211; Janusz Kurtyka, Andrzej Przewoźnik, Maciej Korkuć i zaproszony do projektu Grzegorz Królikiewicz &#8211; reżyser filmu pt. :„A potem nazwali go bandytą”.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W udzielonym w 2015 r. wywiadzie dla TVP,&nbsp; pt.: „Piwnica duchowa” &#8211; reżyser z niepohamowaną szczerością&nbsp; opowiada o kulisach jego rozmowy w 2000 r. z kierownikiem IPN dr. Januszem Kurtyką i wyznaczonym <strong>celem</strong> filmu:<strong> budowaniem&nbsp; „legendy bohatera „Ognia</strong>”. Tę z góry założoną tezę potwierdza wypowiedź ówczesnego sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa &#8211; Andrzeja Przewoźnika, który tak powiedział podczas uroczystości odsłonięcia pomnika<em>: <strong>„Komuniści chcieli zabić „Ognia” podwójnie; zabić jego, ale też zabić pamięć o nim. Dziś przywracamy go do panteonu narodowej sławy. Nie wrócimy im życia, ale możemy przywrócić im pamięć i honor”</strong></em><strong><sup data-fn="9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3" class="fn"><a id="9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3-link" href="#9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3">8</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-73139e5" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-73139e5 "><strong>Nasuwa się pytanie &#8211; co to za historycy, którzy nie kierują się faktami, tylko z góry przyjętą tezą?&nbsp; </strong><strong>Teraz rozumiemy, dlaczego przez tyle lat umniejszano rolę 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej.</strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>N</strong><strong>aszym celem jest :</strong></p>



<ol class="wp-block-list">
<li style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--30);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><em>Promowanie ideałów Armii Krajowej</em></li>



<li style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--30);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><em><em>Oddzielenie żołnierzy niezłomnych od pospolitych morderców</em></em></li>



<li style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--30);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><em><em>Spowodowanie zaprzestania wmawiania społeczeństwu, że Józef Kuraś „Ogień” to bohater i wzór dla wojska i młodzieży</em></em></li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Nie należy dawać za przykład dezertera i wroga Armii Krajowej, informatora NKWD, oficera Armii Ludowej. Kogoś, kto poprzez współpracę z okupantem sowieckim &#8211; z ramienia NKWD został członkiem PPR i pełnił funkcję komendanta MO w Nowym Targu oraz kierownika PUBP&nbsp; w Nowym Targu przy poparciu PKWN. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie, prezentowana przez historyków krakowskiego IPN, linia oceny czynów i postaw ludzi sugeruje i uogólnia, że zły, bezduszny i bezwzględny może być np. Niemiec, Sowieta &#8211; ale nie Polak. To nie jest właściwy sposób postrzegania historii. W każdym&nbsp; narodzie są ludzie dobrzy i źli.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żydom udzielało pomocy wielu Polaków np.: nowotarżanin Mazgaj za udzielenie pomocy żywnościowej Aronowi Gotreichowi&nbsp; i&nbsp; Mońkowi&nbsp; Baldingerowi został aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego, gdzie zginął. Również za udzielenie pomocy żywnościowej Żydom aresztowano, ostrzyżono i pobito Stanisława Budzyka z Nowego Targu. Od wywiezienia do obozu koncentracyjnego uratował go Niemiec Sacher nadzorca tartaku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeden z mieszkańców Nowego Targu wywiózł w tajemnicy nieletnią Lolę, wnuczkę bogatego kupca Singera i umieścił ją w jednym z krakowskich, żeńskich klasztorów. Przystąpiła tam do komunii świętej&nbsp; &#8211; ocalała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Faktem jest, że to czego z Żydami nie udało się dokonać Niemcom, po wojnie zrobił Józef Kuraś „Ogień”. Z naszych ustaleń wynika, że ilość ofiar J. Kurasia „Ognia” i jego ludzi, jest znacznie zaniżona z powodu nierzetelnego prowadzenia rejestrów z interwencji funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Pomijano zapisywanie wielu zgłoszeń, napadów czy zabójstw – najczęściej z powodu braku papieru, jak również braku umiejętności pisania przez ówczesnych funkcjonariuszy MO. Wnioski takie wyciągamy po przeglądnięciu wielu tysięcy milicyjnych dokumentów, takich jak: meldunki, zestawienia, raporty, protokoły, itp.</p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-002a642" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-002a642 "><strong>Ze względu na wielość ofiar, rozważana jest kwestia uznania morderstw ruchu ogniowego jako ludobójstwo, na które nie ma przedawnienia i za które odpowiada zarówno ten, kto wydał rozkaz mordu jak i wykonawca rozkazu.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Ogień” wydawał swoim podwładnym podpisane in blanko blankiety z wyrokami śmierci. </strong>Dokumenty te według „Ognia” i ogniowców stanowiły wystarczającą podstawę do zlikwidowania kogokolwiek. Poniższe zdjęcie wyraźnie pokazuje, że wyroki śmierci nie miały wpisanego <strong>imienia i nazwiska osoby likwidowanej</strong>&nbsp; za zdradę stanu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pozostawione na miejscu zbrodni przez bojówki „Ognia” <strong>pokwitowania czy wyroki śmierci z napisem „Armia Krajowa”</strong> oraz wizerunkiem <strong>„orła w koronie”</strong> &#8211; spowodowały, że uciekający do Palestyny przez zieloną granicę Żydzi, byli przekonani, że <strong>mordują ich akowcy</strong> &#8211; co ewidentnie jest nieprawdą.&nbsp;&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W nowosądeckim Inspektoracie Armii Krajowej &#8211; kryptonim „Niwa” &#8211; w okresie wojny działały Sądy Wojskowe i Cywilne. Członkowie AK, posiadający odpowiednie przygotowanie prawnicze i stosując odpowiednie, ściśle określone procedury &#8211; <strong>wydawali wyroki śmierci na kolaborantów i wrogów Polski.</strong> W szeregach Inspektoratu „Niwa” i 1PSP AK służyli Polacy pochodzenia żydowskiego np.: oficerowie&nbsp; kpt. Kazimierz Śniegowski, kpt. Mieczysław Pawlik, ppor. Ryszard Miedwicz „Morski”. Armia Krajowa została rozwiązana 19 stycznia 1945r.&nbsp;&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kwestię zorganizowania Sądów w oddziałach „Ognia” historycy IPN omijają z daleka. </strong>Niektórzy ogniowcy w swoich wypowiedziach twierdzą, że każdy wyrok był podpisywany przez przynajmniej trzy osoby ze sztabu, w którym te wyroki wydawano<strong><sup data-fn="d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d" class="fn"><a id="d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d-link" href="#d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d">9</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie słyszeliśmy żeby jakakolwiek grupa lub organizacja działająca w Polsce w czasie i po II wojnie światowej nakładała kontrybucje na całe wsie stosując odpowiedzialność zbiorową.&nbsp;W razie nie wywiązania się z kontrybucji groziła mieszkańcom likwidacja przez Komisję Szybko &#8211; Wykonawczą. Tak właśnie robił „Ogień”.</p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-9409e1b" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9409e1b "><strong>„Ogień” nikomu nie podlegał i nie prowadził żadnych rozliczeń przychodów i rozchodów. Samodzielnie rządził w swojej wyimaginowanej „Republice”, będąc w jednej osobie dowódcą, sądem i jedynym władcą. Każdą formę sprzeciwu karał śmiercią, dlatego ludzie bali się go tak jak UB.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Terror występował zarówno ze strony UB jak i „Ognia”. Każdy był podejrzany. Podhalański chłop był nękany z dwóch stron: w dzień jego dom (w poszukiwaniu ogniowców) przeszukiwało UB – niejednokrotnie strasząc go i aresztując, a w nocy przychodzili ogniowcy grożąc mu, że jeśli nie powie prawdy co zdradził UB &#8211; to go powieszą.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-b4dc45b" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b4dc45b "><strong>Prawdziwym motywem morderstw dokonywanych przez ogniowców były: podejrzliwość, chęć wzbogacenia się, porachunki osobiste, donosy i antysemityzm.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Próbowaliśmy bezskutecznie zainteresować tematem pracowników Muzeum Polin w&nbsp; Warszawie, gdzie byliśmy osobiście. Niestety, poza paroma grzecznościowymi gestami i jak się okazało wątpliwymi telefonami, nie byli zainteresowani &#8211; ani współpracą, ani też wiedzą, którą dysponujemy. Próbowaliśmy zachęcić do współpracy naszych znajomych pochodzenia żydowskiego – jak również media. Lęk, patetyzm, frazesy, bezduszność i pozoranctwo, to cechy z którymi spotykaliśmy się i spotykamy&nbsp; na co dzień.</p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-86edb81" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-86edb81 "><strong>Prezentujemy osobiste instrukcje J. Kurasia „Ognia” dla członków swoich oddziałów:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>….”Po ucieczce „Okrzeji” zostałem dowódcą bandy, a zarazem podporządkowałem się rozkazom majora „Ognia” u którego byłem na spotkaniu w miesiącu 14 września 1946r., <strong>gdzie otrzymałem cały szereg instrukcji,</strong> <strong>jak postępować w stosunku do członków P.P.R – do których należało strzelać, jak również funkcjonariuszy UB i KBW oraz żydów”…</strong></em></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em>Nowy Sącz dnia 4 kwietnia 1947 r.</em></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em>Mordarski Marian</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-cc7868a" id="gspb_image-id-gsbp-cc7868a"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/SKROT-OSWIADCZENIA-kopia.webp" data-src="" alt="Fragment oświadczenia Mariana Mordarskiego" loading="lazy" width="1200" height="196"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-b099ced" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b099ced "><em>Fragment oświadczenia Mariana Mordarskiego</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-57a3b1f" id="gspb_image-id-gsbp-57a3b1f"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/AHU-ipn-kr-07-1869-oswiadczenie-cz-I-kopia.webp" data-src="" alt="Oświadczenie Mariana Mordarskiego cz I  IPN Kr 07 1869" loading="lazy" width="1200" height="1750"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-b435645" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b435645 "><em>Oświadczenie Mariana Mordarskiego cz I IPN Kr 07 1869</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-dc20b71" id="gspb_image-id-gsbp-dc20b71"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/AHW-ipn-kr-07-1869-oswiadczenie-cz-II-—-kopia-2.webp" data-src="" alt="Oświadczenie Mariana Mordarskiego cz I  IPN Kr 07 1869" loading="lazy" width="1200" height="1467"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-b61c36e" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b61c36e "><em>Oświadczenie Mariana Mordarskiego cz II IPN Kr 07 1869</em></p>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-8 wp-block-footnotes"><li id="5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8">Należy wspomnieć, że ksiądz Józef Dewera, proboszcz z Waksmundu, udzielał Ogniowi ślubu z Czesławą Polańczyk. W swoich wspomnieniach pisze: <strong>„Ogień” był od początku postrachem dla Żydów, dlatego Żydzi nie osiedlali się w nowotarskim.</strong> <a href="#5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385">Typowym przykładem takiego myślenia jest artykuł Andrzeja Gwiazdy „<em>Kto walczy z „Ogniem</em>” (www.niezalezna.pl, dostęp 15 IV 2015 r.). W podobnym tonie piszą Bolesław Dereń (<em>idem</em>, <em>Józef Kuraś „Ogień” partyzant Podhala</em>, Warszawa: Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, 2004, s. 184) i Maciej Korkuć, historyk IPN (<em>idem</em>, <em>Horror podmalowany</em>, www.tygodnik.onet.pl, dostęp 15 IV 2015 r.). <em> </em>Chlubnym wyjątkiem na tym tle są prace Juliana Kwieka, a zwłaszcza jego najnowszy artykuł (<em>idem</em>, <em>Zabójstwa ludności żydowskiej w Krakowskiem w latach 1945–1947. Fakty i mity</em>, „Kwartalnik Historii Żydów” 2013, nr 4, s. 679–695). <a href="#07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a">W wykazach zamordowanych przez bandy reakcyjnego podziemia w latach 1945–1950” widnieje łącznie 221 osób zabitych (AIPN Kr, 041/42, t. 4, b.d., k. 259). Przywoływana przez mnie liczba 33 Żydów nie uwzględnia osób pochodzenia żydowskiego, które w chwili śmierci były funkcjonariuszami aparatu władzy. Zygmunt Goldstein w momencie śmierci nie pełnił już żadnej funkcji w UB. Przy zliczaniu funkcjonariuszy UB i milicjantów zabitych przez podziemie przy nazwisku Goldsteina dopisano „odpada, zwolniony – skazany na 6 lat” (<em>ibidem</em>, k. 128). <a href="#2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75">Zbigniew Herbert, <em>Trzy wiersze z pamięci</em> [w:] <em>idem</em>, <em>Wiersze zebrane</em>, Warszawa: Czytelnik 1971, s. 11. <a href="#a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749">Polska Agencja Prasowa, <em>W Zakopanem odsłonięto pomnik Józefa Kurasia „Ognia”</em>, www.pis.org.pl (dostęp w kwietniu 2015 r.). <a href="#b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414">Istnieją przykłady pokazujące, że może być inaczej. Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku zamieściła w internecie niezwykły komunikat, dotyczący ustaleń końcowych śledztwa S 28/02/Zi w sprawie zabicia 79 Białorusinów z rozkazu Romualda Rajsa „Burego” (dowódcy 3 Wileńskiej Brygady Narodowego Zjednoczenia Wojskowego) na przełomie stycznia i lutego 1946 r.: „Brak jest danych, że osoby, które straciły życie, działały w strukturach państwa komunistycznego, a ich działanie było wymierzone w rozbicie tej organizacji podziemnej. Mówienie o ewentualnym zagrożeniu jest zatem twierdzeniem czysto hipotetycznym i nie pozwalało na podjęcie działań zmierzających do ich fizycznej eliminacji. Nie może zmienić takiego stanowiska przyjęcie tezy, że wydarzenia te miały miejsce w wyjątkowym okresie, w którym dla wielu życie ludzkie nie miało znaczenia, że okrucieństwa niedawno zakończonej wojny wypaczyły psychikę wielu ludzi. Nigdy nie może to jednak determinować lub usprawiedliwiać takich działań w świetle podstawowych, a zarazem nadrzędnych norm prawych, norm, które za najważniejszy cel stawiają ochronę najważniejszego dobra, jakim jest życie ludzkie. W żadnym też wypadku nie można tego, co się zdarzyło, usprawiedliwiać walką o niepodległy byt Państwa Polskiego. Wręcz przeciwnie, akcje «Burego» przeprowadzone wobec mieszkańców podlaskich wsi wspomagały komunistyczny aparat władzy i to przede wszystkim poprzez obniżenie prestiżu organizacji podziemnych, dostarczenie argumentów propagandowych o bandytyzmie oddziałów partyzanckich” (Informacja o ustaleniach końcowych śledztwa S 28/02/Zi w sprawie pozbawienia życia 79 osób – mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski, w tym 30 osób tzw. furmanów, w lesie koło Puchał Starych, dokonanych w okresie od dnia 29 stycznia 1946 r. do dnia 2 lutego 1946, www. ipn.gov.pl, dostęp w kwietniu 2015 r.). Innym przykładem takiego spojrzenia na historię żołnierzy wyklętych jest książka Pawła Rokickiego, opisująca m.in. krwawy odwet 5 Brygady Wileńskiej AK rtm. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” na litewskiej ludności cywilnej, w której autor stwierdza: „dla budowania właściwej kondycji moralnej każdego społeczeństwa równie ważne powinno być rozliczenie zarówno tych zbrodni wojennych, których ofiarami stali się jego członkowie, jak i tych, których sprawcami byli przedstawiciele danego społeczeństwa” (<em>idem</em>, <em>Glinciszki i Dubinki. Zbrodnie wojenne na Wileńszczyźnie w połowie 1944 roku i ich konsekwencje we współczesnych relacjach litewsko-polskich</em>, Warszawa: ISP PAN i IPN, 2015, s. 12–13). <a href="#c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96">Zdjęcie znajduje się w zbiorach USHMM. <a href="#f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li><li id="9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3">Polska Agencja Prasowa, <em>W Zakopanem odsłonięto pomnik Józefa Kurasia „Ognia”</em>, www.pis.org.pl (dostęp w kwietniu 2015 r.). <a href="#9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3-link" aria-label="Przejdź do przypisu 8">↩︎</a></li><li id="d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d">Wypowiedź z kadr filmu G. Królikiewicza „A potem nazwali go bandytą”. <a href="#d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 9">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
