<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Marek Zapała</title>
	<atom:link href="https://jozefkuras-ogien.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://jozefkuras-ogien.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Jul 2026 10:39:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/cropped-favicon-32x32.jpg</url>
	<title>Marek Zapała</title>
	<link>https://jozefkuras-ogien.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak z bandyty zrobić bohatera. Propaganda IPN i film Grzegorza Królikiewicza</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 09:17:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[IPN Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Królikiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[A potem nazwali go bandytą]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[propaganda IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Hreśko]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1583</guid>

					<description><![CDATA[Już w 2000 roku krakowski IPN zaplanował proces kreowania Józefa Kurasia na narodowego bohatera, czego bezpośrednim efektem był propagandowy film „A potem nazwali go bandytą”. Poznaj kulisy ustaleń między ówczesną dyrekcją instytutu a twórcami tej kontrowersyjnej produkcji. Znajdziesz tu merytoryczną krytykę filmu i stanowczą demaskację narracji IPN, którą przygotował Marek Zapała.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Ja, Marek Zapała, jako Prezes NŚZŻ AK w Krakowie &#8211; nigdy nie odniósłbym się do okoliczności powstania filmu „A potem nazwali go bandytą”, gdyby nie proces o odszkodowanie (w wysokości 14 milionów) dla syna „Ognia” Zbigniewa Kurasia oraz wywiad reżysera Grzegorza Królikiewicza „<strong>PIWNICA DUCHOWA 26 stycznia 2016 r.”, który rozpoczyna sentencja <em>Georga Bernarda Shaw:</em></strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-01e54e2 gspb_row--gutter-30" id="gspb_row-id-gsbp-01e54e2"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-801e76b" id="gspb_col-id-gsbp-801e76b">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-757431e" id="gspb_image-id-gsbp-757431e"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/01.webp" data-src="" alt="Piwnica Duchowa" loading="lazy" width="527" height="311"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-2d03bf6" id="gspb_col-id-gsbp-2d03bf6">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„<em>Rozum głupca przetwarza: &#8211; filozofię w szaleństwo, &#8211; naukę w zabobon, &#8211; a sztukę w zarozumiałą pedanterię”</em></strong><sup data-fn="fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78" class="fn"><a id="fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78-link" href="#fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78">1</a></sup><strong><em>&#8211;</em></strong> <strong>„Polacy z historii uczynili obłęd …”  </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nie wiem, dlaczego ludzie, manipulując &#8211; pomawiają innych o manipulację.</strong></p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">W trakcie konsultacji przeprowadzonych podczas tworzenia w/w filmu fabularnego w 2001 roku (<em>z uwagi na szereg manipulacji, półprawd &#8211; nie jest to film dokumentalny) &#8211; </em><strong>dyrektor krakowskiego IPN Janusz Kurtyka</strong><sup data-fn="7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89" class="fn"><a href="#7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89" id="7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89-link">2</a></sup> <strong>oraz reżyser Grzegorz Królikiewicz ustalili cel, który należy osiągnąć dzięki tworzonemu dziłu: nie pozwolić zamydlić całą sprawę bohatera „Ognia” &#8211; </strong><em>0:46: Wywiad z reżyserem G. Królikiewiczem „Piwnica duchowa” kulisy powstania filmu.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-f0d8c0b gspb_row--gutter-30" id="gspb_row-id-gsbp-f0d8c0b"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-ed51d3a" id="gspb_col-id-gsbp-ed51d3a">
<div id="gspb_text-id-gsbp-b7de65a" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b7de65a ">Reżyser Grzegorz Królikiewicz prezentujący bez ogródek ustalenia budowania legendy „Ognia”. Zdjęcie z reportażu „Piwnica Duchowa&#8221;</div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-a3a3f27" id="gspb_col-id-gsbp-a3a3f27">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-663f1ed" id="gspb_image-id-gsbp-663f1ed"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02.webp" data-src="" alt="Reżyser Grzegorz Królikiewicz prezentujący bez ogródek ustalenia budowania legendy „Ognia”. Zdjęcie z reportażu „Piwnica Duchowa&quot;" loading="lazy" width="545" height="329"/></div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Teraz gdy rozumiem powód powstania tego filmu, zmuszony jestem do odniesienia się do poruszonych w nim kwestii i przybliżyć zawiłości tego zagadnienia oraz wyjaśnić, na czym polega manipulacja nadzorowanego przez pracowników IPN reżysera.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-b821d80 gspb_row--gutter-30" id="gspb_row-id-gsbp-b821d80"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-6656db8" id="gspb_col-id-gsbp-6656db8">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f2090c9" id="gspb_image-id-gsbp-f2090c9"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/03.webp" data-src="" alt="Reżyser Grzegorz Królikiewicz " loading="lazy" width="1200" height="900"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-4fec624" id="gspb_col-id-gsbp-4fec624">
<div id="gspb_text-id-gsbp-5e338ad" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-5e338ad ">W PRL – bohaterem wskazywanym młodzieży za przykład był Kostka Napierski, który… okazał się szwedzkim szpiegiem.  Mam nadzieję, że nie popełnimy podobnego błędu…    </div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-aee54e1" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-aee54e1 ">Mój punkt widzenia wynika z kilku zapomnianych artykułów, które potwierdzają stanowisko twórców legendy „Ognia”, że jeżeli cokolwiek wskazuje na ciemną stronę działalności Józefa Kurasia, to zdaniem IPN i sprzyjających mu ludzi &#8211; jest to zabieg propagandy komunistycznej… </div>
</div>
 </div></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-689d7a6" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-689d7a6 ">Przypominam wszystkim, <strong>że propaganda, jaką stosował Gebels</strong> polegała na ciągłym podawaniu społeczeństwu niemieckiemu informacji potwierdzającej mityczne, wręcz boskie znaczenie działań „jedynego przywódcy Wolnych Niemiec Adolfa Hitlera”.</div>



<p class="wp-block-paragraph">Coraz bardziej nachodzą mnie wątpliwości: czy są jakiekolwiek różnice w metodach działania tych dwóch jakże różnych a jakże podobnych ośrodkach informacji?</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-83b9048" id="gspb_image-id-gsbp-83b9048"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/04.webp" data-src="" alt="Artykuł o Królikiewiczu " loading="lazy" width="1200" height="1166"/></div>



<p class="wp-block-paragraph" style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Reżyser filmu został przedstawiony „żołnierzowi AK” <strong>Franciszkowi Hreśce</strong>, który przez całe życie konfabulował i posądzany był o działalność w licznych bandach złodziejskich zarówno podczas wojny z Niemcami jak i po wojnie. Ludzie byli zbulwersowani działaniami F. Hreśki, który nagle uaktywnił się po 1990r., jako patriota. Pisano do Związku AK listy o jego współpracy z bandą Frajbilików w Szaflarach. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Sąd odmówił Franciszkowi Hreśce wypłaty odszkodowania uzasadniając decyzję faktem, że jego aresztowania związane były z kryminalnymi działaniami, a nie walką o niepodległy byt państwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W środowisku powojennych działaczy – „ogniowców” – podszywająch się pod AK (wymienić tu należy Tadeusza Figusa, Eugieniusza Konstantego, Franciszka Oremusa, Jerzego Widejkę, Jana Bachledę) &#8211; to właśnie Franciszek Hreśko odgrywał znacząca rolę w hołdowaniu działalności Kurasia, którego sam nie znał. To ta klika oszustów wystarała się o fałszywe dyplomy potwierdzające nadanie „Ogniowi” stopienia generała, order Virtuti Militari, stopień majora i na podstawie fałszywych informacji zainstalowała w kilku kościołach tablice upamiętniające go.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-10de82b gspb_row--gutter-30" id="gspb_row-id-gsbp-10de82b"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-6586082" id="gspb_col-id-gsbp-6586082">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-06c9dca" id="gspb_image-id-gsbp-06c9dca"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/05.webp" data-src="" alt="Franciszek Hreśko - grób" loading="lazy" width="1200" height="1600"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-a9500e7" id="gspb_col-id-gsbp-a9500e7">
<p class="wp-block-paragraph">Komisja Weryfikacyjna w Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Nowym Targu odmówiła przyjęcia go do związku z uwagi na nie udokumentowaną i nie potwierdzoną służbę w AK&nbsp; &#8211; mimo tego na swoim nagrobku polecił swojej rodzinie napisać na tablicy – „walka w AK.”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie orientujący się w całej sytuacji reżyser Królikiewicz „kupił kit”, jaki sprzedali mu ogniowcy i przedstawionego Hreśkę uważał za bohatera. Jednocześnie nie darzył sympatią rzeczywistych Akowców, o których tyle złego się nasłuchał. Stanowisko to poparł budujący mit M. Korkuć, dla którego wspomnienia i wiedza Akowców była i jest zagrożeniem. Dlatego takie jest, a nie inne spojrzenie „grzebiącego w sąsiekach” reżysera.</p>
</div>
 </div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-d1ae29b" id="gspb_image-id-gsbp-d1ae29b"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/06.webp" data-src="" alt="Tygodnik &quot;Nasze Strony&quot;" loading="lazy" width="1200" height="598"/></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-83d80e6" id="gspb_image-id-gsbp-83d80e6"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/07.webp" data-src="" alt="Pismo do dyrektora TVP w Łodzi" loading="lazy" width="1200" height="1068"/></div>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78">Reżyser nigdy nie poznał prawdy o kryminalnych dokonaniach „Ognia” i dlatego mógł bez końca filozofować i fantazjować. <a href="#fb9156fd-6341-44c4-8957-c387cac29d78-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89">Zastanawiający jest diametralny zwrot postrzegania roli J. Kurasia „Ognia” przez Janusza Kurtykę, który w 1995 r. jako redaktor naczelny „Zeszytów Historycznych WiN-u” wydał opracowanie profesora UJ Tomasza Biedronia „Konflikt „Ognia” z Armią Krajowa w świetle dokumentów 1.Pułku Strzelców Podhalańskich”. Opracowanie to jest kompleksowe i negatywnie ocenia działalność „Ognia”. Już wówczas M. Korkuć gromadził materiały do wydanej w 2002 r. książki Niepodległościowe oddziały …”, która jest całkowitym zaprzeczeniem w/w naukowego opracowania. Moim zdaniem punkt widzenia historii działalności „Ognia” prezentowany przez Macieja Korkucia został zaakceptowany przez jego zwierzchników A. Przewoźnika, R. Terleckiego i J. Kurtykę. Chęć zrobienia szybkiej kariery naukowej przez pracowników krakowskiego IPN, przyczyniła się do powstania wielu często nierzetelnych opracowań, dotyczących działalności oddziałów niepodległościowych. Są one niejako uzupełnieniem prac &#8211; twórczości dr. M. Korkucia. Żołnierze 1 PSP AK znający zagadnienie z autopsji zostali przez IPN zignorowani a ich dokonania pominięte lub uwarunkowane działaniem „Ognia”. <a href="#7ff9a7a6-ff25-41d6-9c7f-2d35fd042f89-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>IPN ignoruje ludobójstwo. Cała prawda o antysemityzmie „Ognia”</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-ignoruje-ludobojstwo/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 May 2026 11:49:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Karolina Panz]]></category>
		<category><![CDATA["Ogień" a Żydzi]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=1173</guid>

					<description><![CDATA[Mordowanie obywateli polskich pochodzenia żydowskiego przez oddziały „Ognia” spełnia definicję ludobójstwa. Dlaczego dr Maciej Korkuć z krakowskiego IPN w swoich opracowaniach ignoruje ten fakt, zrzucając winę na ofiary i rzekome prowokacje bezpieki? Publikujemy dowody na bezwzględny antysemityzm Kurasia, w tym jego własnoręcznie pisane ulotki i rozkazy.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">Zbrodnie popełnione na ocalałych z Holocaustu Żydach przez oddziały Józefa Kurasia „Ognia” wyczerpują prawną definicję ludobójstwa. Mimo twardych dowodów, takich jak antysemickie ulotki i relacje świadków, historycy krakowskiego IPN, na czele z dr. Maciejem Korkuciem, od lat starają się usprawiedliwić te morderstwa stereotypem „żydokomuny” lub zrzucić winę na bezpiekę. Nie pozwalamy na to, przywracając głos ofiarom i obnażając prawdziwe motywy działań watażków z Podhala – nienawiść i chęć zysku.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Antysemityzm „Ognia” jest przez dr Korkucia z IPN ignorowany. W swoich opracowaniach kierował on uwagę czytelników na zabitych Żydów, którzy służyli komunistom. Pomijał i usprawiedliwiał morderstwa osób cywilnych &#8211; obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, które należy traktować jako ludobójstwo.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-1efbd09" id="gspb_image-id-gsbp-1efbd09"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/1-ZAPROSZENIE-MSZ-SW.webp" data-src="" alt="Zaproszenie na mszę świętą" loading="lazy" width="1200" height="846"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-c00b97a" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-c00b97a "><em>Zaproszenie na mszę świętą</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-2602c61" id="gspb_image-id-gsbp-2602c61"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/2-PROTEST-ZYDOW.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="1214"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-a4507aa" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-a4507aa "><em>Protest Żydów</em></p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-4947839" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-4947839 ">Czym jest ludobójstwo?</h1>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Artykuł II Konwencji definiuje ludobójstwo jako czyn dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich</em><sup data-fn="5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8" class="fn"><a id="5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8-link" href="#5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8">1</a></sup><em>:</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>a) zabójstwo członków grupy</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W pierwotnej wersji Konwencji z 1946 definicja ta obejmowała również zbrodnie popełnione z przyczyn „politycznych”, lecz zostały one usunięte ze względu na naciski m.in. Związku Radzieckiego, prawdopodobnie z powodu obawy</em>&nbsp;Stalina<em>&nbsp;przed odpowiedzialnością</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Konwencja ta wskazuje, że karane jest nie tylko ludobójstwo, ale także podżeganie do niego, współuczestnictwo, usiłowanie jego popełnienia oraz zmowa w celu jego popełnienia. W celu skutecznego ścigania zbrodni zapowiedziano karanie winnych bez względu na ewentualne sprawowanie przez nich funkcji państwowych. Karanie za zbrodnię ludobójstwa zostało powierzone sądownictwu wewnętrznemu państw-członków konwencji oraz sądownictwu międzynarodowemu, o ile dane państwo jest członkiem tego systemu.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Konwencja ONZ z 26 listopada 1968 zalicza ludobójstwo do zbrodni nieprzedawnialnych.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Alain_Besan%C3%A7on" target="_blank" rel="noopener"><em>Alain Besançon</em></a><em>, francuski politolog, historyk socjologii i filozofii, tak zdefiniował to pojęcie:&nbsp;ludobójstwo w sensie właściwym, w odróżnieniu od zwykłej rzezi, żąda następującego kryterium: jest to rzeź zamierzona w ramach ideologii, stawiającej sobie za cel unicestwienie części ludzkości dla wprowadzenia własnej koncepcji dobra. Planzniszczenia ma obejmować całość określonej grupy, nawet jeśli nie zostaje doprowadzony do końca w rezultacie niemożliwości materialnej czy zwrotu politycznego</em><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo#cite_note-A_Besan%C3%A7on_Przekle%C5%84stwo_wieku-8" target="_blank" rel="noopener"><em><sup>[8]</sup></em></a><em>.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-800dd31" id="gspb_image-id-gsbp-800dd31"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/3-AMBS.-IZRAELA-SPRZECIW.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="2197"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-3dae5e2" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-3dae5e2 ">Artykuł opisujący zbulwersowanego ambasadora Izraela sprawą pomnika Józefa Kurasia</p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-817b62b" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-817b62b ">Nie dajmy zginąć poległym! Apel dr K. Panz, do którego się przyłączamy</h1>



<p id="gspb_text-id-gsbp-f933044" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-f933044 ">Poniższy tekst wraz z aparatem naukowym stanowi przedruk z: K. Panz, <em>&#8222;Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć”. Żydowskie ofiary zbrojnej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947,</em> w: <em>Zagłada Żydów. Studia i Materiały</em>, Nr 11 (2015), Strony: 33-89. Publikacja za zgodą autora.</p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-b89a1c6" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-b89a1c6 ">Fragment opracowania dr Karoliny Panz:  „Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć”:</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Przytaczamy fragmenty opracowania: „…Odtwarzając okoliczności ich śmierci, zobaczyłam, jaka była faktyczna skala antyżydowskiej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947, w rejonie szczególnie nasilonych walk aparatu władzy komunistycznej z członkami oddziału partyzanckiego „Błyskawica”, którego dowódcą był Józef Kuraś „Ogień”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Szczególnie uderzający był dla mnie sposób przywoływania żydowskich ofiar tej przemocy – anonimowy i masowy.&nbsp; Ich śmierć była i jest usprawiedliwiana stereotypem „żydokomuny”</em><strong><sup data-fn="ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea" class="fn"><a id="ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea-link" href="#ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea">2</a></sup></strong><em>. Chcąc się temu przeciwstawić, w swym artykule pragnę skupić się właśnie na ofiarach tamtych zbrodni, przywrócić ich imiona i wszędzie tam, gdzie to możliwe, odtworzyć ich wcześniejsze losy”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„…Na Podhalu w okresie tuż powojennym zginęły trzydzieści trzy osoby pochodzenia żydowskiego</em><strong><sup data-fn="f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978" class="fn"><a id="f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978-link" href="#f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978">3</a></sup></strong><em>. Dwadzieścia sześć osób zginęło w przeciągu kilkunastu tygodni (od końca stycznia do początku maja 1946 r. Wśród ofiar byli Żydzi podhalańscy próbujący odbudować tam swoje zniszczone przez Zagładę życie[…] Byli to mężczyźni, kobiety i dzieci z różnych części kraju, którzy przeszli przez piekło obozów lub wojenną rzeczywistość Związku Sowieckiego, a po wojnie nie chcieli (bądź nie mogli) żyć w Polsce – jak ofiary z Białki i Krościenka.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Ginęli też ci, którzy nie zamierzali jej opuszczać <strong>[…]. Główną przyczyną ich śmierci nie był rabunek – zabijano ich dlatego, że byli Żydami, </strong>a według sprawców żydowskość ich ofiar usprawiedliwiała brak jakichkolwiek skrupułów. Możliwość rabunku potęgowała ich chęć zabijania, co doskonale obrazuje przypadek zamordowania w Łącku „podejrzewanych o żydostwo” Polaków. Inspirowane przez katolickiego księdza ataki na sierociniec w Rabce, terroryzowanie dzieci z Leśnego Grodu i morderstwa popełnione przez podkomendnych „Ognia” skutecznie dopełniły niemiecki zamysł uczynienia Podhala „wolnym od Żydów…”.<strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</strong></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>[…] „<strong>Główną przyczyną ich śmierci nie był rabunek – zabijano ich dlatego, że byli Żydami, a według sprawców żydowskość ich ofiar usprawiedliwiała brak jakichkolwiek skrupułów”,</strong> […] „Jednak bardzo zależy mi na tym, aby przywrócić pamięć o ofiarach tamtego zła i pokazać, jakie miało ono konsekwencje – podkreśla. – Mam</em><em>​ te</em><em>ż nadziej</em><em>ę, </em><em>że po tym tek</em><em>ście osoby, kt</em><em>óre b</em><em>ęd</em><em>ą si</em><em>ę t</em><em>ą tematyk</em><em>ą zajmowa</em><em>ć, nie pozwol</em><em>ą sobie na przedmiotowe traktowanie </em><em>żydowskich ofiar tamtych wydarze</em><em>ń i </em><em>że budowanie pami</em><em>ęci o sprawcach tamtych zbrodni, nie b</em><em>ędzie si</em><em>ę odbywa</em><em>ło kosztem pami</em><em>ęci o ich ofiarach </em><em>– dodaje.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-ada44f7" id="gspb_image-id-gsbp-ada44f7"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/4-Zydzi-i-Zydziatka.webp" data-src="" alt="Ulotki pisane osobiście przez Józefa Kurasia „Ognia”, które jego szwagierka rozrzucała po Nowym Targu." loading="lazy" width="1200" height="1074"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-9e272c3" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9e272c3 ">Ulotki pisane osobiście przez Józefa Kurasia „Ognia”, które jego szwagierka rozrzucała po Nowym Targu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wmawianie nam, że morderstw nowotarskich Żydów dokonywali ogniowcy bez wiedzy Kurasia, czy też, że zrobiła to bezpieka, by oczernić „Ognia”, jest kolejną manipulacją. Naoczni świadkowie tej zbrodni w swoich zeznaniach potwierdzili antysemityzm „Ognia” i twierdzili, że „„Ogień” nie lubił Żydów, ale lubił ich pieniądze.” Powyżej prezentowana ulotka potwierdza jego antysemityzm oraz fakt, iż był zdecydowany ich mordować i prześladować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wojnie, w rozmowie z ogniowcami, miałem wrażenie, że zabicie Żyda to nie było coś strasznego, coś niewłaściwego. Często słyszałem podsumowanie aktu morderstwa: „to przecież był Żyd…”&nbsp;W Republice, którą chciał stworzyć „Ogień”, nie było miejsca dla Żydów. &nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">&nbsp;„Ogień” groził jeszcze wielokrotnie Żydom w swoich odezwach i opracowaniach.</p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-271727e" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-271727e "> „Ogień” groził jeszcze wielokrotnie Żydom w swoich odezwach i opracowaniach:</h3>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-a8b5956" id="gspb_image-id-gsbp-a8b5956"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/5-AGH-ipn-kr-06-1-t-7-dokument.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="290"/></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-fdbf49b" id="gspb_image-id-gsbp-fdbf49b"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/6-AGH-ipn-kr-06-1-t-7-dokument.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="178"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Józef Kuraś „Ogień”, służąc w całkowicie podległym NKWD oddziale Armii Ludowej, dowodzonym przez Żyda Izaaka Gutmana (Bruno Skutelego) „Zygfryda” &#8211; zasłużył sobie na uznanie. Zwalczał bowiem żołnierzy AK oraz popierał PKWN oraz zmianę władzy w Polsce. Był gotowy całym sercem wdrażać w Polsce komunizm.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak pisał jako przełożony „Zygfryd” – &#8222;Ogień” nigdy go nie zawiódł, dlatego poparł jego kandydaturę na kierownika PUBP w Nowym Targu. Wystawił mu wymagane poświadczenia, w wyniku których „Ogień” po miesięcznym przeszkoleniu UB w Warszawie powrócił w marcu do Nowego Targu. Miał służyć komunistom jako funkcjonariusz &#8211; kierownik Urzędu Bezpieczeństwa w sekcji kontrwywiadu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciągłe pijaństwo na posterunkach MO, które obstawione były ludźmi „Ognia” oraz liczne skargi ludności cywilnej na popełniane przez „Ognia” i ogniowców czyny kryminalne, stworzyły dla niego zagrożenie. Wówczas „Ogień” był Panem i Królem Podhala – nie liczył się z nikim, nikogo się nie bał i z nikim nie musiał się liczyć. Stan taki nie mógł trwać wiecznie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kwietniu, gdy na chwilę wytrzeźwiał, spostrzegł, że może być pozbawiony władzy i dlatego po raz kolejny zdecydował się zdezerterować – tym razem z UB, aby zachować życie. Ten moment najlepiej oddaje zeznanie zwolennika „Ognia” &#8211; Kazimierza Garbacza, który &nbsp;i stworzyć swoją ludową Republikę bez Żydów, Słowaków oraz jak się okazało komunistów, a to nie mogło się udać.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f833388" id="gspb_image-id-gsbp-f833388"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7-AKP-Rozkaz-Ognia-z-19-lutego-1947-r-a.webp" data-src="" alt="Ostatni rozkaz &quot;Ognia&quot;" loading="lazy" width="1200" height="714"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-011f2bb" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-011f2bb ">W ostatnim rozkazie &#8211; z dnia 19 lutego 1947 r. &#8211; „Ogień” rozkazał ukarać kontrybucją w wysokości 100 000 złotych oraz konfiskatą mienia Łoś Marię (Kulawą) z Białki Tatrzańskiej za współprace z Żydami.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-aeb7124" id="gspb_image-id-gsbp-aeb7124"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/4ZEZNANIA-ZONY-OGNIA-CZESLAWY-POLACZYK.webp" data-src="" alt="Zeznanie żony Józefa Kurasia &quot;Ognia&quot; - Czesławy Polaczyk" loading="lazy" width="1200" height="578"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-eccca10" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-eccca10 ">Zeznanie żony Józefa Kurasia &#8222;Ognia&#8221; &#8211; Czesławy Polaczyk</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-88939dc" id="gspb_image-id-gsbp-88939dc"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/8-krzywdzil-ludzi.webp" data-src="" alt="Artykuł Ppłk w st. spoczynku, Jerzego jachockiego na temat krzywd i morderst dokonywanych przez Józefa Kurasia &quot;Ognia&quot;" loading="lazy" width="1200" height="1730"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-aed8dd0" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-aed8dd0 ">Artykuł Ppłk w st. spoczynku, Jerzego jachockiego na temat krzywd i morderst dokonywanych przez Józefa Kurasia &#8222;Ognia&#8221;</p>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8">Wikipedia, <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo" target="_blank" rel="noopener">https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo</a> <a href="#5ac7ec4f-806b-4aa8-8751-abbbf82409e8-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea">Typowym przykładem takiego myślenia jest artykuł Andrzeja Gwiazdy „<em>Kto walczy z „Ogniem</em>” (www.niezalezna.pl, dostęp 15 IV 2015 r.). W podobnym tonie piszą Bolesław Dereń (<em>idem</em>, <em>Józef Kuraś „Ogień” partyzant Podhala</em>, Warszawa: Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, 2004, s. 184) i Maciej Korkuć, historyk IPN (<em>idem</em>, <em>Horror podmalowany</em>, www.tygodnik.onet.pl, dostęp 15 IV 2015 r.). <em> </em>Chlubnym wyjątkiem na tym tle są prace Juliana Kwieka, a zwłaszcza jego najnowszy artykuł (<em>idem</em>, <em>Zabójstwa ludności żydowskiej w Krakowskiem w latach 1945–1947. Fakty i mity</em>, „Kwartalnik Historii Żydów” 2013, nr 4, s. 679–695). <a href="#ff74ea4a-0eb5-46c4-a90f-5af5256a94ea-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978">W wykazach zamordowanych przez bandy reakcyjnego podziemia w latach 1945–1950” widnieje łącznie 221 osób zabitych (AIPN Kr, 041/42, t. 4, b.d., k. 259). Przywoływana przez mnie liczba 33 Żydów nie uwzględnia osób pochodzenia żydowskiego, które w chwili śmierci były funkcjonariuszami aparatu władzy. Zygmunt Goldstein w momencie śmierci nie pełnił już żadnej funkcji w UB. Przy zliczaniu funkcjonariuszy UB i milicjantów zabitych przez podziemie przy nazwisku Goldsteina dopisano „odpada, zwolniony – skazany na 6 lat” (<em>ibidem</em>, k. 128). <a href="#f14f0bbd-af1d-4d5c-b659-edb0e438b978-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>&#8222;Ogień&#8221; a Żydzi &#8211; morderstwa na Podhalu i fałszywe wyroki AK</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ogien-a-zydzi-morderstwa-na-podhalu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 May 2026 15:28:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Wprowadzenie i kontekst historyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Karolina Panz]]></category>
		<category><![CDATA["Ogień" a Żydzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=975</guid>

					<description><![CDATA[Morderstwa ocalałych z obozów Żydów to nie była walka polityczna, lecz efekt chęci grabieży i czystego antysemityzmu. Publikujemy historyczne dowody na zbrodnie „Ognia” i jego grupy oraz wydawane przez niego czyste blankiety wyroków śmierci.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">Morderstwa cywilów i ocalałych z obozów koncentracyjnych Żydów na powojennym Podhalu wynikały wyłącznie z czystego antysemityzmu i chęci zysku. Dokumenty, z którymi pracujemy, pokazują brutalne mechanizmy tych zbrodni. Józef Kuraś „Ogień” legitymizował grabieże i egzekucje, wydając swoim ludziom wyroki śmierci in blanco z fałszywymi pieczęciami rozwiązanej już Armii Krajowej.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Wikipedia:<strong> <em>Historia </em></strong><em>tometoda pracy historyka polegająca na badaniu zjawisk minionych poprzez krytyczną interpretację ich pozostałości i świadectw (źródeł), w celu dotarcia do pewnych &nbsp;faktów<u>,</u> które ułożone chronologicznie przedstawiane są w postaci&nbsp;narracji.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z uwagi na szkody, jakie wyrządził fakt <strong>nierzetelnego </strong>badania historii Polski wojennej i powojennej w latach 1939-1949 przez historyków krakowskiego oddziału IPN, a zwłaszcza dr. M. Korkucia &#8211; rozdziałowi temu poświęcimy dużo uwagi. Pomimo dostępnych w archiwach IPN dokumentów: protokołów, raportów, ulotek, rozkazów, odezw, zeznań świadków itp., które potwierdzają <strong>antysemityzm </strong>J. Kurasia „Ognia” i jego ludzi, pracownicy IPN w swoich opracowaniach nagminnie ukrywają prawdziwe podłoże morderstw Polaków – cywili. W niektórych przypadkach zaprzeczają nawet samym morderstwom &#8211; twierdząc, że nie ma na to dowodów. Usprawiedliwiają postępowanie morderców i ukrywają dowody notorycznego ograbiania ofiar.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ludobójstwo Żydów</strong> <strong>zainicjowane przez Adolfa&nbsp; Hitlera, po wojnie, na Podhalu, kontynuował Józef Kuraś „Ogień”. </strong>Niemiec Oskar Schindler, z narażeniem życia,&nbsp; nowotarskich Żydów ratował. Tymczasem Józef Kuraś „Ogień”, sam lub za pośrednictwem podległych mu ludzi, dopuścił się kilkudziesięciu morderstw na tle etnicznym. Z zimną krwią &nbsp;zabijał obywateli Polski narodowości żydowskiej czy też słowackiej.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-1b3ec16" id="gspb_image-id-gsbp-1b3ec16"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7861_15-topaz-upscale-4x-kopia.webp" data-src="" alt="Na zwłokach ofiar ogniowcy pozostawiali wyroki śmierci z insygniami i pieczęciami AK, dlatego po wojnie Żydzi twierdzili, że mordowali ich żołnierze Armii Krajowej" loading="lazy" width="1044" height="712"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-e54034f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-e54034f "><em>Na zwłokach ofiar ogniowcy pozostawiali wyroki śmierci z insygniami i pieczęciami AK, dlatego po wojnie Żydzi twierdzili, że mordowali ich żołnierze Armii Krajowej.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-971b7dd" id="gspb_image-id-gsbp-971b7dd"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/1-AJN-ipn-kr-110-1062-t-4-wyrok-smierci.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="817"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-67e8c73" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-67e8c73 "><em>Wyrok śmierci wydany przez „Ognia”. Widnieje na nim nazwa Oddziała partyzancki Błyskawica” oraz pieczęć orzeł z literami AK /Armia Krajowa/ &#8211; co jest przestępstwem, bowiem Armia Krajowa 20 stycznia 1945 r. została rozwiązana.Na wyroku nie ma nazwiska osoby skazanej na śmierć. Takich wyroków in blanco wydanych przez „Ognia” było wiele.</em></p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-4a7a3dd" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-4a7a3dd ">Po wojnie z hitlerowskimi Niemcami <strong>antysemityzm, zamiast słabnąć, zaczął narastać</strong>. Polacy byli przecież świadkami upokarzania Żydów przez Niemców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W miastach i wioskach istniały skonfiskowane przez Niemców pożydowskie posiadłości: kamienice, domy, sklepy, zakłady przemysłowe, tartaki, młyny, hurtownie, sklepy. Większość tych dóbr została przejęta przez państwo (znacjonalizowana), jednak spora ich część, zwłaszcza w małych miastach i wioskach, pozostawała nadal własnością żydowską.&nbsp;Część ludzi własność tą szanowała, a część niestety nie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żydzi po wojnie, wracając do swoich posiadłości, zastawali je najczęściej okradzione lub zajęte. Niejednokrotnie nowi „właściciele” zachowywali się wobec nich agresywnie. Wycieńczeni pobytem w obozach koncentracyjnych Żydzi, nie mieli się gdzie podziać. Byli zdezorientowani, zagubieni i załamani. Na dodatek regionalni watażkowie – antysemici &#8211; chcąc się ich pozbyć i przy okazji&nbsp; posiąść ich majątek, stosowali wobec niech represje<strong><sup data-fn="5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8" class="fn"><a id="5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8-link" href="#5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8">1</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odrodziła się „żydokomuna”. Nieliczni Polacy pomagali wówczas Żydom i zachowywali się wobec nich uczciwie. Każdy Żyd powracający do domu po wojnie (pomimo, że 90% społeczności była biedna) – podejrzewany był o posiadanie ukrytych „gdzieś” kosztowności, a przede wszystkim złotego cielca. Nieliczni ocaleli.&nbsp;O ich dalszych losach piszą: ks. dr.&nbsp; Bronisław Krzan proboszcz z Krościenka n/D, profesor Julian Kwiek, profesor Rafał Wnuk, Krzysztof Strauchmann, Marian Kacwin.&nbsp;&nbsp;</p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-ee917c0" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-ee917c0 ">Najbardziej wnikliwe i całościowe badania historii Żydów na Podhalu w latach 1945-1947 przeprowadziła doktor Karolina Panz.</h1>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-5ec1d19" id="gspb_image-id-gsbp-5ec1d19"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/K.-PANZ-DLACZEGO-TYLE-WYCIERPIELI-kopia.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="956" height="602"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-6380dbb" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-6380dbb ">Poniższy tekst wraz z aparatem naukowym stanowi przedruk z: K. Panz, <em>&#8222;Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć”. Żydowskie ofiary zbrojnej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947,</em> w: <em>Zagłada Żydów. Studia i Materiały</em>, Nr 11 (2015), Strony: 33-89. Publikacja za zgodą autora.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przytaczamy fragmenty opracowania: <strong><em>…”Odtwarzając okoliczności ich śmierci, zobaczyłam, jaka była faktyczna skala antyżydowskiej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947, w rejonie szczególnie nasilonych walk aparatu władzy komunistycznej z członkami oddziału partyzanckiego „Błyskawica”, którego dowódcą był Józef Kuraś „Ogień”. Szczególnie uderzający był dla mnie sposób przywoływania żydowskich ofiar tej przemocy – anonimowy i masowy.&nbsp; Ich śmierć była i jest usprawiedliwiana stereotypem „żydokomuny”</em><sup data-fn="07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385" class="fn"><a id="07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385-link" href="#07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385">2</a></sup><em>. Chcąc się temu przeciwstawić, w swym artykule pragnę skupić się właśnie na ofiarach tamtych zbrodni, przywrócić ich imiona i wszędzie tam, gdzie to możliwe, odtworzyć ich wcześniejsze losy”.</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyłączamy się do apelu dr. K. Panz, która wzywa: <strong><em>Nie dajmy zginąć poległym!</em></strong><em> ”&#8230;Na Podhalu w okresie tuż powojennym zginęły <strong>trzydzieści trzy</strong> osoby pochodzenia żydowskiego</em><strong><sup data-fn="2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a" class="fn"><a id="2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a-link" href="#2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a">3</a></sup></strong><em>. Dwadzieścia sześć osób zginęło w przeciągu kilkunastu tygodni (od końca stycznia do początku maja 1946 r. Wśród ofiar byli Żydzi podhalańscy próbujący odbudować tam swoje zniszczone przez Zagładę życie[…] Byli to mężczyźni, kobiety i dzieci z różnych części kraju, którzy przeszli przez piekło obozów lub wojenną rzeczywistość Związku Sowieckiego, a po wojnie nie chcieli (bądź nie mogli) żyć w Polsce – jak ofiary z Białki i Krościenka. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Ginęli też ci, którzy nie zamierzali jej opuszczać […]. Główną przyczyną ich śmierci nie był rabunek – zabijano ich dlatego, że byli Żydami, a według sprawców żydowskość ich ofiar usprawiedliwiała brak jakichkolwiek skrupułów. Możliwość rabunku potęgowała ich chęć zabijania, co doskonale obrazuje przypadek zamordowania w Łącku „podejrzewanych o żydostwo” Polaków. Inspirowane przez katolickiego księdza ataki na sierociniec w Rabce, terroryzowanie dzieci z Leśnego Grodu i morderstwa popełnione przez podkomendnych „Ognia” skutecznie dopełniły niemiecki zamysł uczynienia Podhala „wolnym od Żydów…”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">[…] „<strong><em>Główną przyczyną ich śmierci nie był rabunek – zabijano ich dlatego, że byli Żydami, a według sprawców żydowskość ich ofiar usprawiedliwiała brak jakichkolwiek skrupułów</em>”, […]</strong><em>”Jednak bardzo zależy mi na tym, aby przywrócić pamięć o ofiarach tamtego zła i pokazać, jakie miało ono konsekwencje – podkreśla. – <strong>Mam​ też nadzieję, że po tym tekście osoby, które będą się tą tematyką zajmować, nie pozwolą sobie na przedmiotowe traktowanie żydowskich ofiar tamtych wydarzeń i, że budowanie pamięci o sprawcach tamtych zbrodni, nie będzie się odbywało kosztem pamięci o ich ofiarach </strong>– dodaje.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>”&#8230;Na pomniku poświęconym pamięci żołnierzy oddziałów partyzanckich Józefa Kurasia „Ognia”, odsłoniętym w Zakopanem w sierpniu 2006 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, umieszczono słowa Zbigniewa Herberta: <strong>„Nie dajmy zginąć poległym”</strong></em><strong><sup data-fn="a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75" class="fn"><a id="a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75-link" href="#a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75">4</a></sup></strong><em> (z tego samego wiersza pochodzi cytat rozpoczynający mój artykuł). Ówczesny sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik powiedział podczas uroczystości odsłonięcia pomnika: <strong>„Komuniści chcieli zabić „Ognia” podwójnie; zabić jego, ale też zabić pamięć o nim. Dziś przywracamy go do panteonu narodowej sławy. Nie wrócimy im życia, ale możemy przywrócić im pamięć i honor&#8221;</strong></em><strong><sup data-fn="b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749" class="fn"><a id="b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749-link" href="#b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749">5</a></sup></strong><em><strong>.</strong> </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że przywracanie sławy i pamięci żołnierzy wyklętych, w tym wypadku „Ognia” i jego podkomendnych, odbywa się niejednokrotnie kosztem pamięci o ich ofiarach i konsekwencjach wyrządzonego zła</em><strong><sup data-fn="c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414" class="fn"><a id="c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414-link" href="#c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414">6</a></sup></strong><em>[…]. Patrząc na ten zakopiański pomnik, trzeba mieć przed oczami skamieniałych z bólu rodziców dwunastoletniego Józefa Gallera, stojących nad jego krakowskim grobem</em><strong><sup data-fn="f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96" class="fn"><a id="f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96-link" href="#f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96">7</a></sup></strong><em>, słyszeć szloch Jerzego Cynsa, który opowiada o śmierci swej matki, czytać słowa bliskich Henryka Unterbucha i Beniamina Rose…[…]</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Oni także powinni znaleźć się w panteonie naszej narodowej pamięci”.</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Trudno nie zgodzić się z faktem, że polska społeczność żydowska &nbsp;w Polsce Ludowej właściwie przestała istnieć. Mimo tego w powojennej społeczności powszechne było przekonanie, że komunizm w Polsce wprowadzają Żydzi. W Komitecie Centralnym PZPR w tym czasie udział Żydów wynosił 6 proc. W opracowaniu „Żydokomuna to antysemicki mit”&nbsp; P. Śpiewak podaje: <em>”W latach 1944-1945 na 450 osób pełniących najwyższe funkcje w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (od naczelnika wydziału wzwyż) 167 (37 proc.) było pochodzenia żydowskiego. Im niżej w strukturach UB, tym procent osób narodowości żydowskiej był niższy.&nbsp;Ryszard Terlecki podaje, że w 1945 roku 95 proc. funkcjonariuszy UB było narodowości polskiej, a Żydów było ok. 2,5 proc. Jednak to Żydzi zasiadali na najbardziej widocznych stanowiskach…”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Po&nbsp; wojnie, na Podhalu, Żydzi obawiali się najbardziej Józefa Kurasia „Ognia”, który nieustannie ich nękał i groził im śmiercią. Nie mogąc spokojnie żyć, próbowali uciec za granicę. Tak było w przypadku Żydów zamordowanych w okolicach Nowego Targu, w Waksmundzie, Białce Tatrzańskiej, Maniowach, Szaflarach, Podczerwonym czy Krościenku.&nbsp; Na Podhalu po wojnie od stycznia do maja 1946r. zostały zabite 33 osoby cywilne pochodzenia żydowskiego w większości z rąk lub rozkazu „Ognia” &#8211; &#8222;<strong>Zginęli śmiercią tragiczną, od prawdziwych Polaków”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Publikowane od 2014r.&nbsp; prace dr. Karoliny Panz&nbsp; postawiły IPN do pionu.</strong> <strong>Autorka w sposób szczegółowy ujawniła powierzchowność i nierzetelność opracowań pracowników krakowskiego oddziału IPN.</strong> Wykazała się dużą odwagą sprzeciwiając się przyjętej przez ówczesne obozy polityczne narracji co do „podhalańskiego króla”. Jej artykuły są zaprzeczeniem mitu &#8211; kreowanego od końca lat 90-tych przez krakowski IPN &#8211; tzw. „bohatera „Ognia”. W operacji tej brali udział ówczesny kierownik krakowskiego oddziału IPN &#8211; Janusz Kurtyka, Andrzej Przewoźnik, Maciej Korkuć i zaproszony do projektu Grzegorz Królikiewicz &#8211; reżyser filmu pt. :„A potem nazwali go bandytą”.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W udzielonym w 2015 r. wywiadzie dla TVP,&nbsp; pt.: „Piwnica duchowa” &#8211; reżyser z niepohamowaną szczerością&nbsp; opowiada o kulisach jego rozmowy w 2000 r. z kierownikiem IPN dr. Januszem Kurtyką i wyznaczonym <strong>celem</strong> filmu:<strong> budowaniem&nbsp; „legendy bohatera „Ognia</strong>”. Tę z góry założoną tezę potwierdza wypowiedź ówczesnego sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa &#8211; Andrzeja Przewoźnika, który tak powiedział podczas uroczystości odsłonięcia pomnika<em>: <strong>„Komuniści chcieli zabić „Ognia” podwójnie; zabić jego, ale też zabić pamięć o nim. Dziś przywracamy go do panteonu narodowej sławy. Nie wrócimy im życia, ale możemy przywrócić im pamięć i honor”</strong></em><strong><sup data-fn="9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3" class="fn"><a id="9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3-link" href="#9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3">8</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-73139e5" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-73139e5 "><strong>Nasuwa się pytanie &#8211; co to za historycy, którzy nie kierują się faktami, tylko z góry przyjętą tezą?&nbsp; </strong><strong>Teraz rozumiemy, dlaczego przez tyle lat umniejszano rolę 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej.</strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>N</strong><strong>aszym celem jest :</strong></p>



<ol class="wp-block-list">
<li style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--30);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><em>Promowanie ideałów Armii Krajowej</em></li>



<li style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--30);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><em><em>Oddzielenie żołnierzy niezłomnych od pospolitych morderców</em></em></li>



<li style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--30);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><em><em>Spowodowanie zaprzestania wmawiania społeczeństwu, że Józef Kuraś „Ogień” to bohater i wzór dla wojska i młodzieży</em></em></li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Nie należy dawać za przykład dezertera i wroga Armii Krajowej, informatora NKWD, oficera Armii Ludowej. Kogoś, kto poprzez współpracę z okupantem sowieckim &#8211; z ramienia NKWD został członkiem PPR i pełnił funkcję komendanta MO w Nowym Targu oraz kierownika PUBP&nbsp; w Nowym Targu przy poparciu PKWN. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie, prezentowana przez historyków krakowskiego IPN, linia oceny czynów i postaw ludzi sugeruje i uogólnia, że zły, bezduszny i bezwzględny może być np. Niemiec, Sowieta &#8211; ale nie Polak. To nie jest właściwy sposób postrzegania historii. W każdym&nbsp; narodzie są ludzie dobrzy i źli.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żydom udzielało pomocy wielu Polaków np.: nowotarżanin Mazgaj za udzielenie pomocy żywnościowej Aronowi Gotreichowi&nbsp; i&nbsp; Mońkowi&nbsp; Baldingerowi został aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego, gdzie zginął. Również za udzielenie pomocy żywnościowej Żydom aresztowano, ostrzyżono i pobito Stanisława Budzyka z Nowego Targu. Od wywiezienia do obozu koncentracyjnego uratował go Niemiec Sacher nadzorca tartaku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeden z mieszkańców Nowego Targu wywiózł w tajemnicy nieletnią Lolę, wnuczkę bogatego kupca Singera i umieścił ją w jednym z krakowskich, żeńskich klasztorów. Przystąpiła tam do komunii świętej&nbsp; &#8211; ocalała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Faktem jest, że to czego z Żydami nie udało się dokonać Niemcom, po wojnie zrobił Józef Kuraś „Ogień”. Z naszych ustaleń wynika, że ilość ofiar J. Kurasia „Ognia” i jego ludzi, jest znacznie zaniżona z powodu nierzetelnego prowadzenia rejestrów z interwencji funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Pomijano zapisywanie wielu zgłoszeń, napadów czy zabójstw – najczęściej z powodu braku papieru, jak również braku umiejętności pisania przez ówczesnych funkcjonariuszy MO. Wnioski takie wyciągamy po przeglądnięciu wielu tysięcy milicyjnych dokumentów, takich jak: meldunki, zestawienia, raporty, protokoły, itp.</p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-002a642" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-002a642 "><strong>Ze względu na wielość ofiar, rozważana jest kwestia uznania morderstw ruchu ogniowego jako ludobójstwo, na które nie ma przedawnienia i za które odpowiada zarówno ten, kto wydał rozkaz mordu jak i wykonawca rozkazu.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Ogień” wydawał swoim podwładnym podpisane in blanko blankiety z wyrokami śmierci. </strong>Dokumenty te według „Ognia” i ogniowców stanowiły wystarczającą podstawę do zlikwidowania kogokolwiek. Poniższe zdjęcie wyraźnie pokazuje, że wyroki śmierci nie miały wpisanego <strong>imienia i nazwiska osoby likwidowanej</strong>&nbsp; za zdradę stanu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pozostawione na miejscu zbrodni przez bojówki „Ognia” <strong>pokwitowania czy wyroki śmierci z napisem „Armia Krajowa”</strong> oraz wizerunkiem <strong>„orła w koronie”</strong> &#8211; spowodowały, że uciekający do Palestyny przez zieloną granicę Żydzi, byli przekonani, że <strong>mordują ich akowcy</strong> &#8211; co ewidentnie jest nieprawdą.&nbsp;&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W nowosądeckim Inspektoracie Armii Krajowej &#8211; kryptonim „Niwa” &#8211; w okresie wojny działały Sądy Wojskowe i Cywilne. Członkowie AK, posiadający odpowiednie przygotowanie prawnicze i stosując odpowiednie, ściśle określone procedury &#8211; <strong>wydawali wyroki śmierci na kolaborantów i wrogów Polski.</strong> W szeregach Inspektoratu „Niwa” i 1PSP AK służyli Polacy pochodzenia żydowskiego np.: oficerowie&nbsp; kpt. Kazimierz Śniegowski, kpt. Mieczysław Pawlik, ppor. Ryszard Miedwicz „Morski”. Armia Krajowa została rozwiązana 19 stycznia 1945r.&nbsp;&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kwestię zorganizowania Sądów w oddziałach „Ognia” historycy IPN omijają z daleka. </strong>Niektórzy ogniowcy w swoich wypowiedziach twierdzą, że każdy wyrok był podpisywany przez przynajmniej trzy osoby ze sztabu, w którym te wyroki wydawano<strong><sup data-fn="d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d" class="fn"><a id="d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d-link" href="#d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d">9</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie słyszeliśmy żeby jakakolwiek grupa lub organizacja działająca w Polsce w czasie i po II wojnie światowej nakładała kontrybucje na całe wsie stosując odpowiedzialność zbiorową.&nbsp;W razie nie wywiązania się z kontrybucji groziła mieszkańcom likwidacja przez Komisję Szybko &#8211; Wykonawczą. Tak właśnie robił „Ogień”.</p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-9409e1b" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9409e1b "><strong>„Ogień” nikomu nie podlegał i nie prowadził żadnych rozliczeń przychodów i rozchodów. Samodzielnie rządził w swojej wyimaginowanej „Republice”, będąc w jednej osobie dowódcą, sądem i jedynym władcą. Każdą formę sprzeciwu karał śmiercią, dlatego ludzie bali się go tak jak UB.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Terror występował zarówno ze strony UB jak i „Ognia”. Każdy był podejrzany. Podhalański chłop był nękany z dwóch stron: w dzień jego dom (w poszukiwaniu ogniowców) przeszukiwało UB – niejednokrotnie strasząc go i aresztując, a w nocy przychodzili ogniowcy grożąc mu, że jeśli nie powie prawdy co zdradził UB &#8211; to go powieszą.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-b4dc45b" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b4dc45b "><strong>Prawdziwym motywem morderstw dokonywanych przez ogniowców były: podejrzliwość, chęć wzbogacenia się, porachunki osobiste, donosy i antysemityzm.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Próbowaliśmy bezskutecznie zainteresować tematem pracowników Muzeum Polin w&nbsp; Warszawie, gdzie byliśmy osobiście. Niestety, poza paroma grzecznościowymi gestami i jak się okazało wątpliwymi telefonami, nie byli zainteresowani &#8211; ani współpracą, ani też wiedzą, którą dysponujemy. Próbowaliśmy zachęcić do współpracy naszych znajomych pochodzenia żydowskiego – jak również media. Lęk, patetyzm, frazesy, bezduszność i pozoranctwo, to cechy z którymi spotykaliśmy się i spotykamy&nbsp; na co dzień.</p>



<p id="gspb_text-id-gsbp-86edb81" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-86edb81 "><strong>Prezentujemy osobiste instrukcje J. Kurasia „Ognia” dla członków swoich oddziałów:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>….”Po ucieczce „Okrzeji” zostałem dowódcą bandy, a zarazem podporządkowałem się rozkazom majora „Ognia” u którego byłem na spotkaniu w miesiącu 14 września 1946r., <strong>gdzie otrzymałem cały szereg instrukcji,</strong> <strong>jak postępować w stosunku do członków P.P.R – do których należało strzelać, jak również funkcjonariuszy UB i KBW oraz żydów”…</strong></em></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em>Nowy Sącz dnia 4 kwietnia 1947 r.</em></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em>Mordarski Marian</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-cc7868a" id="gspb_image-id-gsbp-cc7868a"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/SKROT-OSWIADCZENIA-kopia.webp" data-src="" alt="Fragment oświadczenia Mariana Mordarskiego" loading="lazy" width="1200" height="196"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-b099ced" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b099ced "><em>Fragment oświadczenia Mariana Mordarskiego</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-57a3b1f" id="gspb_image-id-gsbp-57a3b1f"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/AHU-ipn-kr-07-1869-oswiadczenie-cz-I-kopia.webp" data-src="" alt="Oświadczenie Mariana Mordarskiego cz I  IPN Kr 07 1869" loading="lazy" width="1200" height="1750"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-b435645" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b435645 "><em>Oświadczenie Mariana Mordarskiego cz I IPN Kr 07 1869</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-dc20b71" id="gspb_image-id-gsbp-dc20b71"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/AHW-ipn-kr-07-1869-oswiadczenie-cz-II-—-kopia-2.webp" data-src="" alt="Oświadczenie Mariana Mordarskiego cz I  IPN Kr 07 1869" loading="lazy" width="1200" height="1467"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-b61c36e" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-b61c36e "><em>Oświadczenie Mariana Mordarskiego cz II IPN Kr 07 1869</em></p>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8">Należy wspomnieć, że ksiądz Józef Dewera, proboszcz z Waksmundu, udzielał Ogniowi ślubu z Czesławą Polańczyk. W swoich wspomnieniach pisze: <strong>„Ogień” był od początku postrachem dla Żydów, dlatego Żydzi nie osiedlali się w nowotarskim.</strong> <a href="#5a453486-355f-41fa-9f58-9b6e5b0ef1f8-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385">Typowym przykładem takiego myślenia jest artykuł Andrzeja Gwiazdy „<em>Kto walczy z „Ogniem</em>” (www.niezalezna.pl, dostęp 15 IV 2015 r.). W podobnym tonie piszą Bolesław Dereń (<em>idem</em>, <em>Józef Kuraś „Ogień” partyzant Podhala</em>, Warszawa: Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, 2004, s. 184) i Maciej Korkuć, historyk IPN (<em>idem</em>, <em>Horror podmalowany</em>, www.tygodnik.onet.pl, dostęp 15 IV 2015 r.). <em> </em>Chlubnym wyjątkiem na tym tle są prace Juliana Kwieka, a zwłaszcza jego najnowszy artykuł (<em>idem</em>, <em>Zabójstwa ludności żydowskiej w Krakowskiem w latach 1945–1947. Fakty i mity</em>, „Kwartalnik Historii Żydów” 2013, nr 4, s. 679–695). <a href="#07b972bc-51eb-4658-8dcc-20b03e213385-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a">W wykazach zamordowanych przez bandy reakcyjnego podziemia w latach 1945–1950” widnieje łącznie 221 osób zabitych (AIPN Kr, 041/42, t. 4, b.d., k. 259). Przywoływana przez mnie liczba 33 Żydów nie uwzględnia osób pochodzenia żydowskiego, które w chwili śmierci były funkcjonariuszami aparatu władzy. Zygmunt Goldstein w momencie śmierci nie pełnił już żadnej funkcji w UB. Przy zliczaniu funkcjonariuszy UB i milicjantów zabitych przez podziemie przy nazwisku Goldsteina dopisano „odpada, zwolniony – skazany na 6 lat” (<em>ibidem</em>, k. 128). <a href="#2e20e37c-1f99-442b-8495-24f364b8f42a-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75">Zbigniew Herbert, <em>Trzy wiersze z pamięci</em> [w:] <em>idem</em>, <em>Wiersze zebrane</em>, Warszawa: Czytelnik 1971, s. 11. <a href="#a352a84b-5ac6-49d2-b7e2-ae244951af75-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749">Polska Agencja Prasowa, <em>W Zakopanem odsłonięto pomnik Józefa Kurasia „Ognia”</em>, www.pis.org.pl (dostęp w kwietniu 2015 r.). <a href="#b6be9fc9-7f53-4c45-8883-4999b575b749-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414">Istnieją przykłady pokazujące, że może być inaczej. Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku zamieściła w internecie niezwykły komunikat, dotyczący ustaleń końcowych śledztwa S 28/02/Zi w sprawie zabicia 79 Białorusinów z rozkazu Romualda Rajsa „Burego” (dowódcy 3 Wileńskiej Brygady Narodowego Zjednoczenia Wojskowego) na przełomie stycznia i lutego 1946 r.: „Brak jest danych, że osoby, które straciły życie, działały w strukturach państwa komunistycznego, a ich działanie było wymierzone w rozbicie tej organizacji podziemnej. Mówienie o ewentualnym zagrożeniu jest zatem twierdzeniem czysto hipotetycznym i nie pozwalało na podjęcie działań zmierzających do ich fizycznej eliminacji. Nie może zmienić takiego stanowiska przyjęcie tezy, że wydarzenia te miały miejsce w wyjątkowym okresie, w którym dla wielu życie ludzkie nie miało znaczenia, że okrucieństwa niedawno zakończonej wojny wypaczyły psychikę wielu ludzi. Nigdy nie może to jednak determinować lub usprawiedliwiać takich działań w świetle podstawowych, a zarazem nadrzędnych norm prawych, norm, które za najważniejszy cel stawiają ochronę najważniejszego dobra, jakim jest życie ludzkie. W żadnym też wypadku nie można tego, co się zdarzyło, usprawiedliwiać walką o niepodległy byt Państwa Polskiego. Wręcz przeciwnie, akcje «Burego» przeprowadzone wobec mieszkańców podlaskich wsi wspomagały komunistyczny aparat władzy i to przede wszystkim poprzez obniżenie prestiżu organizacji podziemnych, dostarczenie argumentów propagandowych o bandytyzmie oddziałów partyzanckich” (Informacja o ustaleniach końcowych śledztwa S 28/02/Zi w sprawie pozbawienia życia 79 osób – mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski, w tym 30 osób tzw. furmanów, w lesie koło Puchał Starych, dokonanych w okresie od dnia 29 stycznia 1946 r. do dnia 2 lutego 1946, www. ipn.gov.pl, dostęp w kwietniu 2015 r.). Innym przykładem takiego spojrzenia na historię żołnierzy wyklętych jest książka Pawła Rokickiego, opisująca m.in. krwawy odwet 5 Brygady Wileńskiej AK rtm. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” na litewskiej ludności cywilnej, w której autor stwierdza: „dla budowania właściwej kondycji moralnej każdego społeczeństwa równie ważne powinno być rozliczenie zarówno tych zbrodni wojennych, których ofiarami stali się jego członkowie, jak i tych, których sprawcami byli przedstawiciele danego społeczeństwa” (<em>idem</em>, <em>Glinciszki i Dubinki. Zbrodnie wojenne na Wileńszczyźnie w połowie 1944 roku i ich konsekwencje we współczesnych relacjach litewsko-polskich</em>, Warszawa: ISP PAN i IPN, 2015, s. 12–13). <a href="#c2412bf1-85ca-4380-8af1-4b7499da8414-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96">Zdjęcie znajduje się w zbiorach USHMM. <a href="#f47e7b79-be03-4911-97f4-cf4bb7483f96-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li><li id="9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3">Polska Agencja Prasowa, <em>W Zakopanem odsłonięto pomnik Józefa Kurasia „Ognia”</em>, www.pis.org.pl (dostęp w kwietniu 2015 r.). <a href="#9177a9b7-13e7-4f62-bcad-34a95d1a3cb3-link" aria-label="Przejdź do przypisu 8">↩︎</a></li><li id="d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d">Wypowiedź z kadr filmu G. Królikiewicza „A potem nazwali go bandytą”. <a href="#d35076a1-66b8-42ea-baa6-ad943a33374d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 9">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Masakra w Krościenku. Nocna egzekucja 11 Żydów dokonana przez oddział „Ognia”</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 May 2026 06:36:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilne ofiary „Ognia”: Żydzi – obywatele polscy]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Batkiewicz Śmigły]]></category>
		<category><![CDATA[Masakra w Krościenku]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Wąchała Łazik]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Kacwin]]></category>
		<category><![CDATA[Fałszywe wyroki AK]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Krościenko]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=1388</guid>

					<description><![CDATA[Miała to być ich droga do Palestyny. Zamiast tego 3 maja 1946 roku w Krościenku nad Dunajcem 11 Żydów wpadło w pułapkę oddziału Jana Batkiewicza „Śmigłego”, działającego z rozkazu Józefa Kurasia „Ognia”. Poznaj wstrząsające zeznania świadków tej zaplanowanej masakry.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">Noc z 2 na 3 maja 1946 roku w Krościenku nad Dunajcem to jedna z najkrwawszych i najbardziej przemilczanych kart w powojennej historii Podhala. Z rozkazu Józefa Kurasia „Ognia”, bojówkarze Jana Batkiewicza „Śmigłego” urządzili zasadzkę na ciężarówkę wiozącą ocalałych z Holocaustu Żydów, rozstrzeliwując z zimną krwią 11 osób, a ich zwłoki bezczeszcząc w poszukiwaniu złota. Publikujemy wstrząsające zeznania świadków, akta prokuratorskie i wspomnienia żołnierzy Armii Krajowej, którzy nigdy nie pogodzili się z faktem, że ta bestialska zbrodnia do dziś bywa wybielana przez część historyków.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze wzmianki o tej zbrodni pochodziły od mieszkańców Krościenka, żołnierzy AK i zarazem działaczy Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Nowym Targu.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pierwsze pisemne opracowania na temat tej masakry były oparte na zeznaniach świadków tych wydarzeń. Spisał je ksiądz dr Bronisław Krzan i opublikował w autorskim wydaniu pt. „Klejnot zagubiony w górach” Wydawnictwo Polskie Towarzystwo Teologiczne 1988 r. (Errata i uzupełnienie str. 263).</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Oto fragment opracowania:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Laon Lew, dyrektor departamentu energii elektrycznej, po wojnie, wiedział zapewne o masakrze swych współplemieńców 2/3 maja 1946 r. w Krościenku.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Grupa Żydów z Krakowa i okolicy, korzystając z umówionego auta K. Węglarza „Jałowiec&#8221; ze Szczawnicy, przyjechała w 2/3 maja 1946r. do Krościenka w celu przedostania tutaj przez „zieloną granicę” na Czechy, a następnie do Palestyny. Przerzut organizował J. Wąchała, partyzant, pseudonim „Łazik”, uznany przez „Ognia” za „bandziora&#8221; z powodu samowolnych poczynań. „Łazik&#8221; zatrzymał auto pod „kirkutem</em><strong><sup data-fn="fcb7f7ce-2fac-4359-8c09-6b627e288e2c" class="fn"><a id="fcb7f7ce-2fac-4359-8c09-6b627e288e2c-link" href="#fcb7f7ce-2fac-4359-8c09-6b627e288e2c">1</a></sup></strong><em>”, a sam podjechał na motorze pod zaporę grywałdzką, gdzie mieli czekać umówieni przewodnicy. Tu natknął się  na „ogniowców” z oddziału „Śmigłego&#8221;, którzy odczytali mu wyrok śmierci, podpisany przez „Ognia”i „uziemili”</em><strong><sup data-fn="8073a838-d5e1-42f9-bc75-8747303a8d6c" class="fn"><a id="8073a838-d5e1-42f9-bc75-8747303a8d6c-link" href="#8073a838-d5e1-42f9-bc75-8747303a8d6c">2</a></sup></strong><em> go. Następnie podjechali pod kirkut i ostrzelali czekających na „Łazika” Żydów. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W Państwowym Wydawnictwie Naukowym z 1987 r. figuruje imiennie 11 (jedenaście)&nbsp; ofiar śmiertelnych; niektórym Żydom udało się zbiec. W ciemnościach nocy w ręce „lasowych” dostał się zapewne obfity łup (złoto, dolary). W notatniku „Ognia” po jego śmierci znaleziono następujący zapis: <strong>„Witaj majowa jutrzenko! W nocy samochód z Żydami, 12. Mieli być przeprowadzeni za granice 50.000. Przed Krościenkiem do rowów. Salda krzyczała: „Panie „Ogień&#8221; — taką pan nieładną demokrację robi&#8221;</strong> („Rano przeszedł huragan&#8221;, W. Machejek, dz. c. s. 433). Jeden, z rannych dowlókł się przez łąkę do domu J. Cięciela. Opatrzony z ran, opuszczając dom, miał powiedzieć: „Ja tego nie daruję”. Miał znaleźć się w rządzie Bieruta, gdzie już pracowała Żydówka M. Form z Krościenka”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Świadkiem tych zdarzeń był Jana Kacwin przewodniczący Zarządu Koła ŚZŻ AK Nowy Targ.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pracował on tej nocy w masarni, vis-à-vi miejsca napadu i morderstwa po drugiej stronie Dunajca, a mieszkał na ulicy Zdrojowej. W tym czasie czyścił flaki ze zwierząt w nurcie rzeki Dunajec. Był świadkiem napaści ogniowców na Żydów. Słyszał strzały, krzyki, jęki widział światła latarek. Zaniepokojony tymi wydarzeniami, przez lata gromadził wiedzę na ten temat od innych świadków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jan Marian Kacwin w czasie wojny współpracował z AK jako łącznik. Był juhasem i w jego bacówce odwiedzali go akowcy i kuzyni, którzy byli partyzantami kpt. J. Zapały „Lamparta”. Za posiadanie broni i podejrzenia o sprzyjanie „Ogniowi” został skazany na karę 6 lat więzienia. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wojnie zaniepokojony terroryzmem i okrucieństwem J. Kurasia „Ognia” i jego ludzi zbierał dowody i gromadził dokumenty na temat mordowania niewinnych cywilnych osób przez ruch ogniowy. Będąc przewodniczącym związku żołnierzy AK, zgromadził sporo dokumentów oraz wiedzę na temat rzeczywistej roli „Ognia” w „odzyskiwaniu niepodległości” Polski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sprzeciwiał się gloryfikowaniu postawy „Ognia”, który dla niego był zdrajcą i mordercą niewinnych cywili. Opowiadał, że ogniowcy w celu znalezienia kosztowności (kamieni szlachetnych, złota, pieniędzy), sprawdzali pochwy zamordowanych żydówek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W 50 rocznicę masakry, w Dzienniku Polskim &#8211; Dziennik Podhalański” z 14 V 2003 r.&nbsp; opublikował artykuł pt.:<strong> „Rocznica masakry Żydów pod Krościenkiem”.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)"><strong>Prezentujemy fragmenty artykułu:</strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-287fc2c" id="gspb_row-id-gsbp-287fc2c"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--3 gspb_col-id-gsbp-9b35a38" id="gspb_col-id-gsbp-9b35a38">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-42a0aec gssimglightbox" id="gspb_image-id-gsbp-42a0aec"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/01-7.webp" data-src="" alt="Artykuł prasowy" loading="lazy" width="444" height="911"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--9 gspb_col-id-gsbp-d01e134" id="gspb_col-id-gsbp-d01e134">
<p class="wp-block-paragraph">… „Od początku 1946 r. nasiliły się kontrole krościeńskich terenów przez bojówkę Jana Batkiewicza „Śmigłego&#8221;, czego następstwem było kilka morderstw. I tak w nocy 02 lutego 1946 roku zamordowano byłego przodownika Straży Granicznej Franciszka Kołodziejskiego, Prezesa Kółka Rolniczego w Krościenku. 24 lutego tegoż roku zginął Marian Kordeczka, rolnik, który powrócił z obozu koncentracyjnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do najtragiczniejszego zamachu doszło w nocy z 2 na 3 maja 1946 roku. Bojówkarze „Śmigłego” na podstawie zdobytych informacji o wyjeździe z Krakowa Żydów, którzy planowali przez Czechosłowację udać się do Palestyny, zorganizowali na nich pod Krościenkiem zasadzkę. Pierwszą przygotowano na szosie z Nowego Sącza w rejonie Księżego Lasu pod osadą Wyr przed Krościenkiem. Drugą przy szosie z Nowego Targu w rejonie osady Pasternik &#8211; Tylka.</p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Według doniesień wywiadu „Ognia”, mieli to być ludzie, którzy przeżyli niemieckie obozy koncentracyjne i teraz chcieli opuścić Polskę i wyjechać ze swoim dobytkiem. Ich wyjazd zaplanowano pierwotnie trasą Kraków &#8211; Nowy Targ &#8211; CSR, lecz kilka minut przed odjazdem z placu św. Ducha w Krakowie kierowca samochodu ciężarowego Józef Zachwieja został wezwany do telefonu, aby jechał trasą Kraków &#8211; Nowy Sącz &#8211; Krościenko i dalej do osady Hałuszowa &#8211; zapora, przy której miał czekać na Żydów przewodnik. Miał on ich przeprowadzić górami na teren CSR. Zachwieja<strong><sup data-fn="900c3f54-e65a-489f-b83f-845e0b216c7c" class="fn"><a id="900c3f54-e65a-489f-b83f-845e0b216c7c-link" href="#900c3f54-e65a-489f-b83f-845e0b216c7c">3</a></sup></strong> zastosował się do otrzymanych wskazówek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Było ok. godziny 23. 2 maja 1946 r. szosą od Krościenka w kierunku Wyr i osady Łąkcica przejechała konna furmanka z cieślami, którzy po zakończeniu roboty wracali ze śpiewem do domu. W ciemnościach nie mogli widzieć czatujących „ogniowców”, ci zaś nie zatrzymali ich. Pół godziny później od strony Krościenka nadjechał na motocyklu Jan Wąchała „Łazik”, który pilotował Żydów i sprawdzał bezpieczeństwo na trasie przejazdu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ciemnościach nie zauważył nic groźnego, a bojówkarze przepuścili go spokojnie. W rejonie osady Pasternik [przy drodze po lewej stronie w kierunku Nowego Targu MZ] został zatrzymany przez drugą bojówkę. Wieść niesie, że rzekomo odczytano mu wyrok „Ognia” i rozstrzelano, a jego ciało oprawcy wrzucili pod mostek na pobliskim strumyku. Rano ludzie z osady Potok i Tylka idąc na nabożeństwo 3-majowe, widzieli ciało odwrócone twarzą do góry, o czym do dzisiaj wspominają.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przed kilku laty będąc na uroczystościach partyzanckich w Szczawie, spotkałem najmłodszego z braci Wąchałów&nbsp; Tadeusza. Opowiedział mi, że z Krościenka bezpieka dnia 3 maja 1946 r., samochodem zabrała ciało „Łazika” do Nowego Targu i dała znać rodzinie w Kamienicy. W obawie przed „ogniowcami” rodzina przewiozła je nocą konną furmanką górami do Kamienicy i na cmentarzu pochowała. Jan Wąchała „Łazik” w latach okupacji był żołnierzem AK (&#8230;). Z początkiem 1944 roku był w składzie patrolu AK, którego celem było ujęcie lub zastrzelenie dezertera z AK Józefa Kurasia „Ognia”. (&#8230;) Początkowo AK intensywnie poszukiwała „Ognia” jednak na skutek tego, <strong>że Kuraś był pod opieką polskiej komunistycznej organizacji wyrok odłożono na czas powojenny.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Niecałe 15 minut po „Łaziku” pod osadę Wyr nadjechał samochód ciężarowy z Żydami i został zatrzymany przez czatujących bojówkarzy. [Ja pracowałem w masarni za wodą &#8211; po drugiej stronie Dunajca i płukałem flaki w rzece -MZ]. Padł pierwszy strzał &#8211; być może na wiwat. W ciemności widać było błyski latarek i pokrzykiwania do Żydów, żeby wysiadali. Z przeciwległego brzegu Dunajca trudno mi było zliczyć wysiadających. Utarczki Żydów z napastnikami trwały około pół godziny po czym nastąpiły wystrzały pojedyncze, a nieco później serie z karabinu maszynowego. Słychać było jęki i krzyki mordowanych. Pojedyncze strzały powtórzyły się jeszcze. Jak się później dowiedziałem, niektórzy żywi Żydzi uciekli w ciemności w pobliskie zarośla, a samochód odjechał w stronę Krościenka. (&#8230;)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nadciągał świt. W miejscu masakry i koło zastrzelonych krzątali się „ogniowcy”, przypuszczalnie szukając kosztowności, po czym odeszli w kierunku wzniesienia nad Krościenkiem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym najdłużej kontrolującym zwłoki (był dzień więc było widać) był mieszkaniec Krościenka, Stanisław Ćwiertniewicz „Długi” współpracownik „Śmigłego”, który ujawnił się w wyniku ogłoszonej amnestii w lutym 1947 r. „Długi” na widok zbliżających się „gapiów”, mieszkańców Starej Rzeki, dzisiaj ulica Lubań, zwiał w pobliskie wikliny &#8211; zapewnie ze zdobytymi kosztownościami. Kilku przybyłych gapiów po oglądnięciu miejsca zbrodni, nie zbliżając się do nich, ani też nie ruszając trupów, ze strachem odeszli do domów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rano na posterunek MO w Krościenku dojechał na rowerze funkcjonariusz milicji z Tylmanowej i powiadomił komendanta Benedykta Jachimka o zamordowanych.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)"><strong>Oto relacja Mieczysława Jachimka (ur. 1934), syna komendanta: </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">„<em>W tę noc słyszeliśmy strzały z rejonu Księżego Lasu. Nie było to szczególne wydarzenie, bo wielu mieszkańców w nocy strzelało w powietrze po przejściu frontu. Z ojcem jak zwykle poszedłem na posterunek. Funkcjonariusz z Tylmanowej zameldował o zastrzelonych ludziach pod Wyrem. Na miejsce zbrodni natychmiast poszedł mój ojciec, przybyły funkcjonariusz oraz jeszcze jeden, którego nie pamiętam. Ja również pobiegłem za nimi. Ojciec przystąpił do służbowych czynności w poszukiwaniu dokumentów. Widziałem na szosie na wpół rozebraną Żydówkę. Inni leżeli w przydrożnych rowach bądź w pobliżu drogi. Niektórzy byli w kalesonach, bez butów. Trupów było ok. 12, byli i ranni. Razem ponad 20 osób. W czasie oględzin miejsca, z pobliskiego lasu wyszedł młody Żydek i podbiegi do nas. Miał może 13 &#8211; 14 lat i powiedział do ojca: <strong>ja jestem</strong> <strong>taki mały i potrafiłem uciec w nocy do lasu i bandyci mnie nie zastrzelili (&#8230;) dlaczego mój starszy brat nie uciekł do lasu i dał się zastrzelić? – tego, ten młody chłopczyk nie mógł sobie wybaczyć.</strong></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Widok na wpół nagich, kobiet i mężczyzn, z których zdarto odzienie i buty, był odrażający, co świadczy o tym, że napastnicy szukali kosztowności, a co lepsze ubrania zrabowali.</em> <em>13 rannych i ocalałych Żydów ojciec zabrał na posterunek (&#8230;). Jedna z mieszkanek Krościenka, prawdopodobnie Aniela Zborowska, opatrzyła rany postrzałowe. [Tato] dzwonił na posterunek do Nowym Targu, którego funkcjonariusze niebawem przyjechali. Zdrowych i rannych zabrali samochodem do Nowego Targu. W kilka dni później ojciec i funkcjonariusz MO i UB dokonali rewizji w domach dwóch podejrzanych o dokonanie masakry. Odnaleźli buty i ubrania pomordowanych. Samych sprawców nie zastano w domach. Po niedługim czasie od opisanego wydarzenia w Krościenku ojciec otrzymał od „Ognia” upomnienie, aby natychmiast opuścił Krościenko i wyjechał z tych terenów. Nie było to pierwsze upomnienie od „Ognia”. Wcześniejsze otrzymał końcem zimy 1945 r., gdy jechał z pieniędzmi do powiatu. W Waksmundzie zatrzymał go „Ogień”, zabierając mu broń i pieniądze. Na prośbę ojca zwrócił mu broń krótką, ale pieniądze zatrzymał</em>”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Należy w tym miejscu wspomnieć, że Benedykt Jachimek przed 1939 r. pracował w Straży Granicznej w Sromowcach Niżnych i brał udział w wojnie obronnej, przechodząc szlak bojowy od Sromowiec do wschodniej Ukrainy, skąd po rozbrojeniu go przez Niemców powrócił do domu. Być może ta opowieść przekazana „Ogniowi” spowodowała, że uniknął śmierci.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po tych dwóch represyjnych upomnieniach Benedykt Jachimek obawiając się o swoje życie, opuścił Krościenko i wyjechał na Ziemie Odzyskane, skąd powrócił w kilka lat później po rozbiciu ugrupowania „Ognia” przez Władze Bezpieczeństwa. Po przybyciu na te tereny został zatrudniony w Urzędzie Niedzica- Golenbark jako komendant. Tu pracował do czasu przejścia na emeryturę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W 2006 r. potwierdziła tę zbrodnię jeszcze żyjąca Anna Grzebak – Waligóra zam. w osadzie Żłobki nad Krościenkiem n/D. Oto jej relacja: <em>W nocy z 2/3 maja 1946 r. ok godziny 1-2 nasz pies głośno szczekał i ujadał. Mój ojciec Maciej Grzebak zapalił lampę i wyszedł na pole. W pobliżu piwnicy w lesie stał wystraszony młodzieniec i prosił ojca, aby go ukrył, bo na szosie Nowy Sącz – Krościenko jest napad na przejeżdżających Żydów i jego rodzinę. Ojciec ukrył go w domu do świtu, a potem kazał mu zejść na miejsce napadu, a później na posterunek MO w Krościenku nad Dunajcem. (Koniec relacji)</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak podaje PWN (Warszawa &#8211; Kraków, wyd. 1987) w masakrze Żydów w Krościenku za-mordowano 11 osób. Wśród zabitych był również mieszkaniec Krościenka Józef Geller, który wrócił z obozu koncentracyjnego. Nie zastawszy żony oraz dwojga małych dzieci, spał w mieszkaniu na słomie. Pewnej nocy napadli na niego „ogniowcy&#8221;, żądając wskazania miejsca, gdzie w 1940 roku Rada Żydowska Krościenka ukryła kosztowności Gminy Krościenko (złoto i dolary) oraz pozłacany lampion wiszący przy tubie ze świętymi księgami. Bity i nękany przez napastników nocą opuścił Krościenko i przyłączył się do wyjeżdżających do Palestyny. Jednak nie wyjechał, gdyż zginął w masakrze pod Krościenkiem.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Powyższy tekst opracował świadek tych zdarzeń Jan Marian Kacwin Prezes Zarządu Koła ŚZŻ AK NOWY TARG (Skróty pochodzą od redakcji).</em></p>



<div id="jan-marian-kacwin-jest-rowniez-autorem-mapy-miejsca-zbrodni-w-kroscienku-i-miejsca-zabicia-jana-wachaly-lazika-ktora-zaprezentujemy-ponizej"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d45b00e" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d45b00e "><strong>Jan Marian Kacwin jest również autorem mapy miejsca zbrodni w Krościenku i miejsca zabicia Jana Wąchały „Łazika”, którą zaprezentujemy poniżej.</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Lokalizacja masakry Żydów pod Krościenkiem n/D wykonał z autopsji mieszkający wówczas w Krościenku, przy ul: Zdrojowej.</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Miejsce zastrzelenia Jana Wąchały „Łazik” 2/3 maja 1946 r.</li>



<li>Trasa ucieczki młodego Żydka z miejsca masakry do domu Macieja Grzebaka obecnie córki Anny Waligóry w osadzie Żłobki nad Krościenkiem n/D.</li>



<li>Miejsce zastrzelenia Żydów 2/3 maja 1946 r. udających się p. Zieloną Granicę</li>
</ol>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f98c115" id="gspb_image-id-gsbp-f98c115"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/02-5.webp" data-src="" alt="Mapka Pienińskiego Parku Narodowego" loading="lazy" width="940" height="662"/></div>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50)">List Przewodniczącego Koła ŚZŻAK w Nowym Targu J. Kacwina do Prezesa Oddziału ŚZŻAK w Krakowie por. mgr. Kazimierza Guzikowskiego. Porusza w nim prawdziwe powody zabicia Jana Wąchały „Łazika”.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-0403eba" id="gspb_image-id-gsbp-0403eba"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/03-5.webp" data-src="" alt="List Przewodniczącego Koła ŚZŻAK w Nowym Targu J. Kacwina do Prezesa Oddziału ŚZŻAK" loading="lazy" width="1200" height="893"/></div>



<div id="poruszony-w-w-w-opracowaniu-dr-m-korkucia-watek-jana-wachaly-lazika"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-0e760f4" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-0e760f4 "><strong>Poruszony w w/w opracowaniu dr. M. Korkucia wątek Jana Wąchały „Łazika”.</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jest prawdą, że Jan Wąchała „Łazik” podczas wojny dowodził patrolem egzekucyjnym, lecz w połowie 1944 r. został odsunięty od wykonywania wyroków przez dowódcę 1 PSP AK mjr A. Stabrawę „Borowego”. „Borowy” powziął informacje, że zachowanie „Łazika” <strong>podczas</strong> wykonywania rozkazów i zadań jest niewłaściwe, dlatego podjął decyzję o przeniesieniu kaprala Wąchały do drużyny aprowizacyjnej w 1 baonie. Decyzję tą „Łazik” przyjął i w pełni się jej podporządkował.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na przełomie roku 1943/44 „Ogień” dopuścił się dezercji i niesubordynacji. Jednym z partyzantów AK, którzy byli wyznaczeni przez dowództwo do likwidacji „Ognia”, był Jan Wąchała „Łazik”. „Ogień” o tym wiedział i to był główny powód zemsty Kurasia, który wyroku uniknął tylko dlatego, że znalazł mocodawców wśród sowieckiego NKWD. Dowództwo 1 PSP AK nie chcąc zaogniać, już nadwyrężonych stosunków politycznych postanowiło wyciszyć sprawę „Ognia”.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ogniowcy dobrze wiedzieli, że muszą dbać o swój wizerunek „ludzi nieskazitelnych”, dlatego wszędzie rozsiewali plotki, że powodem zamordowania Wąchały było jego ujawnienie się w 1945 r. Obwiniali go również o morderstwo i ograbienie dwóch kupców jabłek &#8211; podejrzewanych o pochodzenie żydowskie, jak też o zamordowanie 2/3 maja 11 Żydów w Krościenku. Jest to dowód, na manipulacje, jakich dopuszczali się ogniowcy. Bezwzględni i bazduszni mordercy, obwiniali zamordowanego przez nich „Łazika” o popełnienie mordu, którego dopuścili się po jego śmierci.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie do przyjęcia jest stwierdzenie, że największy antysemita na Podhalu „Ogień” wydał wyrok śmierci na „Łazika” – jak pisze dr Korkuć i dr Golik &#8211; za zamordowanie 2 żydowskich kupców. Posługują się plotką, która ma potwierdzić sprawiedliwość i wysoką moralność „Ognia” – to jest kpina!!! Jak się ma to do faktu, że z rąk i rozkazu „Ognia” zginęło na Podhalu co najmniej kilkudziesięciu Żydów?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciągłe ukrywanie zbrodni „Ognia” przez pracowników krakowskiego IPN bardzo drażniło akowców, którzy czuli się zdradzeni przez polskie państwo. Instytucja IPN stworzona została do chronienia pamięci narodowej, a nie do tworzenia lub obalania  narodowych mitów.                                                 </p>



<p class="wp-block-paragraph">Oto przykład ich reakcji na działania D. Golika:</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-2b85969" id="gspb_image-id-gsbp-2b85969"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/04-5.webp" data-src="" alt="Reakcja IPN na działania D. Golika" loading="lazy" width="1200" height="1360"/></div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Post scriptum:</em></strong><em> Prośby akowców do historyków IPN o zajęcie się mordem ogniowców w Krościenku zostały spełnione w szczególnych okolicznościach. Dr M. Korkuc nie mógł nie zareagować na prace dr Karoliny Panz na temat historii Żydów na Podhalu. Opracowanie dr Korkucia na temat mordu ogniowców w Krościenku z 2015 r., a zwłaszcza jego podsumowanie jest zaprzeczeniem jego dotychczasowych publikacji.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">A tak naprawdę chodziło tu o odmowę „Łazika” podporządkowania się „Ogniowi”. Potwierdzają to zeznania przekazane przez <strong>Jana Batkiewicza „Śmigłego”</strong> który w sierpniu 1947 r. zeznał:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W międzyczasie nadjechał motocykl, któryśmy zatrzymali i po wylegitymowaniu okazało się, że na motorze jechał „Łazik” </em>[…]. <em>Pseudo „Łazik” znałem poprzednio, <strong>gdyż on dostał wezwanie od „Ognia”, że ma się stawić do obozu, lecz nie wstawił się, więc miałem polecenie dostawić go do obozu, w ostatniej chwili w drodze do Krościenka dostaliśmy rozkaz od „Ognia”, że w razie spotkania „Łazika” ma być zastrzelony</strong>. Następnie ja dałem rozkaz, by dwóch poszło na bok zlikwidować „Łazika”- co też dwóch uczyniło</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niepodporządkowanie się „Ogniowi” i prowadzenie przez rodzinę Łatanków z Ostrowska działalności polegającej na odpłatnym przerzucaniu Żydów przez granicę doprowadziło do zamordowania ich w noc sylwestrową 1945/1946r. osobiście przez „Ognia”.  I tutaj również ogniowcy i ich poplecznicy rozsiewali plotki o ich rzekomych kradzieżach szajce złodziei grasującej w Gronkowie. Przy okazji bardzo byśmy chcieli, aby dr D. Golik dogłębnie zbadał sprawę działalności członka szajki „Ognia” &#8211; Leopolda Głodasika, który za wiedzą „Ognia” – odpłatnie, przeprowadzał Żydów przez granicę. Podczas przekraczania rzeki Białki, niejednokrotnie wymuszał dodatkowe opłaty przytapiając ich i strasząc, że jak nie dopłacą to ich utopii &#8211; pozbawi życia<strong><sup data-fn="38c350b7-0a8f-489a-8972-2c77684973d6" class="fn"><a id="38c350b7-0a8f-489a-8972-2c77684973d6-link" href="#38c350b7-0a8f-489a-8972-2c77684973d6">4</a></sup></strong>. Jest pewne, że bracia Głodasiki przyczynili się do tragicznej śmierci 6 mieszkańców Gronkowa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Specjalista od pomawiania i oczerniania żołnierzy AK dr Dawid Golik pisze o „Łaziku”: „<em>Prowadzili działalność rabunkową ukierunkowaną na pomnażanie prywatnych zasobów materialnych, nie stroniąc od zabójstw</em><strong><sup data-fn="3bf2edcb-45d7-49d7-8f30-b6e77920ba0d" class="fn"><a id="3bf2edcb-45d7-49d7-8f30-b6e77920ba0d-link" href="#3bf2edcb-45d7-49d7-8f30-b6e77920ba0d">5</a></sup></strong><em>”.</em> Stwierdzenie dr. Golika sugeruje, że rabunków i zabójstw było więcej. Pytamy – jakich jeszcze rabunków i jakich morderstw dopuścił się Jan Wąchała „Łazik”?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bardzo łatwo zrzucić winę za daną zbrodnię na kogoś, kto nie żyje. Jest prawdopodobne, że Bulanda i Kurnyta przyjęli taką linię obrony i całą winę za to morderstwo zrzucili na nieżyjącego już „Łazika”. Tak notorycznie robili ogniowcy – Batkiewicz, Pyzowski i inni, którzy jednym razem przyznawali się do popełnienia zarzucanych im czynów, a po kilku miesiącach zaprzeczali składanym przez siebie parę miesięcy wcześniej zeznaniom. W opracowaniu dr M. Korkucia pt.: „Zbrodnia pod Krościenkiem” jest bardzo dużo wątków, gdzie przesłuchiwani w sprawie tego morderstwa ogniowcy &#8211; wzajemnie się obwiniali.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Natomiast sugerowanie, przez dr. Dawida Golika, że: <strong>„<em>nie wiadomo, czy rzeczywiście ich</em></strong> <strong><em>przerzucał, czy też wyłudzał od nich pieniądze, a następnie zostawiał samych sobie na granicy lub likwidował</em><sup data-fn="807d323c-1c42-470a-b3c9-15dd4305600e" class="fn"><a id="807d323c-1c42-470a-b3c9-15dd4305600e-link" href="#807d323c-1c42-470a-b3c9-15dd4305600e">6</a></sup></strong> &#8211; jest postępowaniem nagannym, krzywdzącym i niepopartym żadnymi faktami. Wręcz przeciwnie – „Łazik” bardzo wnikliwie przygotował tą akcję.  Miał do współpracy kilku pomocników, którzy dokładnie wycenili swoje usługi w przerzucie 26 Żydów przez zieloną granicę.  Wszystko było dobrze zorganizowane i ustalone czasowo, dlatego, będąc przed czasem, „Łazik” mógł zatrzymać się w domu w Kamienicy i zjeść obiad. Z zaufania, jakim darzyli „Łazika” Żydzi, wynika, że nie był to pierwszy jego przerzut. „Łazik” nie przewidział jednego, że wśród jego pomocników jest zdrajca – informator „Ognia”.  </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z pełną świadomością piszemy, że po mordzie Żydów w Krościenku adiutant Kurasia &#8211; Bogusław Szokalski „Herkules” zeznaje: <strong>„<em>Nie było wypadku,</em> <em>żeby jakiś Żyd za samo pochodzenie został zlikwidowany”. </em></strong> Tę ewidentną nieprawdę potwierdza wielokrotnie inny ogniowiec: Zbigniew Paliwoda „Jur”.  Po latach podkomendni „Ognia” odrzucali oskarżenia o antysemityzm.</p>



<div id="fragmenty-wnikliwego-opracowania-prof-juliana-kwieka-opublikowanego-w-kwartalniku-historii-zydow-zydowski-instytut-historyczny"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-34eedcc" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-34eedcc ">F<strong>ragmenty wnikliwego opracowania prof. Juliana Kwieka, opublikowanego w kwartalniku historii Żydów &#8211; Żydowski Instytut Historyczny   </strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Julian Kwiek AGH w Krakowie, grudzień 2013 nr 4(248)</p>



<h3 id="zabojstwa-ludnosci-zydowskiej-w-krakowskiem-w-latach-1945-1947-fakty-i-mity" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50)">&nbsp;<strong>Zabójstwa ludności żydowskiej w Krakowskiem w latach 1945-1947. Fakty i mity</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph"> […] Również możliwa jest w miarę dokładna rekonstrukcja wydarzeń w nocy z 2 na 3 maja 1946 r. pod Krościenkiem, gdzie zamordowano grupę przejeżdżających Żydów. Przez wiele lat okoliczności i przebieg wydarzeń nie były znane. W niektórych opracowaniach podawano różne wersje, na ogół niewiele mające wspólnego z rzeczywistością) <strong>Widoczne też było dążenie, aby sprawstwa czynu nie przypisywać oddziałowi „Ognia”. </strong>Wyjątkiem był świadek tego czynu &#8211; łącznik AK Jan Marian Kacwin, który jako sprawców czynu wskazywał na oddział „Śmigłego<strong><sup data-fn="1c52ee74-ba46-4fce-88f2-645820b94374" class="fn"><a id="1c52ee74-ba46-4fce-88f2-645820b94374-link" href="#1c52ee74-ba46-4fce-88f2-645820b94374">7</a></sup></strong>” Niemniej i jego relacja budzi wiele wątpliwości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po zakończeniu wojny okolica Krościenka i Szczawnicy była terenem wykorzystywanym do nielegalnej emigracji Żydów z Polski. W Krakowie przez pewien czas znajdowała się siedziba Koordynacji Syjonistycznej zajmującej się organizowaniem nielegalnej emigracji. Tutaj tez na potrzeby emigrujących Żydów wyrabiano fałszywe paszporty greckie i austriackie. Nielegalni emigranci żydowscy przekraczali granicę, korzystając za opłatą z usług miejscowych przemytników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przemytem ludzi przez granicę zajmowali się między innymi Franciszek Kowalczyk i Gabryś „Bobek”. Z kolei dowozem osób do granicy trudnił się Kazimierz Węglarz ze Szczawnicy, który wraz z bratem Ludwikiem był właścicielem samochodu ciężarowego. Według jego zeznań wysłał on 2 maja do Krakowa swojego kierowcę po towar<strong><sup data-fn="74054a27-71d3-45b0-a124-e8855b0d1225" class="fn"><a id="74054a27-71d3-45b0-a124-e8855b0d1225-link" href="#74054a27-71d3-45b0-a124-e8855b0d1225">8</a></sup></strong>. Kierowcą był Stanisław Zachwieja, ps. „Wiwer”. Zachwieja zeznając w 1953 r. &#8211; oświadczył, że do Krakowa udał się celem remontu samochodu i że wraz z nim pojechał Adolf Gabryś o przezwisku „Bobek”<strong><sup data-fn="8a95e227-dde7-4c50-b5c5-9703ec703785" class="fn"><a id="8a95e227-dde7-4c50-b5c5-9703ec703785-link" href="#8a95e227-dde7-4c50-b5c5-9703ec703785">9</a></sup></strong>. Ten ostatni zaś mówił, że Zachwieję spotkał w Krakowie na Małym Rynku. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z pisma PUBP w Nowym Targu ze stycznia 1950 r. wynika, że Zachwieja zabrał ze Szczawnicy Gabrysia i Stanisława Steca<strong><sup data-fn="c0108056-6b8e-434f-b1e3-5d2a05b523c0" class="fn"><a id="c0108056-6b8e-434f-b1e3-5d2a05b523c0-link" href="#c0108056-6b8e-434f-b1e3-5d2a05b523c0">10</a></sup></strong>. Obecność Gabrysia w Krakowie nie budzi wątpliwości. Pewne jest, że &#8211; jak wynika z jego zeznań-miał on zamiar 2 maja wieczorem przyprowadzić pod Tylkę grupę Żydów<strong><sup data-fn="be08e7ac-751e-48b7-a39f-2a64b336e6b4" class="fn"><a id="be08e7ac-751e-48b7-a39f-2a64b336e6b4-link" href="#be08e7ac-751e-48b7-a39f-2a64b336e6b4">11</a></sup></strong>. Dalej przez granicę miał ich przeprowadzić Franciszek Kowalczyk<strong><sup data-fn="072fe21f-4aa6-4280-9a30-f89dbbbe0cfc" class="fn"><a id="072fe21f-4aa6-4280-9a30-f89dbbbe0cfc-link" href="#072fe21f-4aa6-4280-9a30-f89dbbbe0cfc">12</a></sup></strong>. Gabryś nie znalazł się w Krakowie przypadkowo. Dodać trzeba też, w kontekście dalszych wydarzeń, że K. Węglarz znał się też z „Łazikiem”, którego poznał w 1945 roku. W każdym razie na Małym Rynku w Krakowie Zachwieja rozmawiał na temat przewozu Żydów z trzema osobami. Jedną z nich na pewno był „Łazik”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że w tej sprawie współpracowali ze sobą Węglarz, Zachwieja, „Łazik”, Kowalczyk i Gabryś. Nie udało się ustalić jaką rolę odegrał wspomniany wyżej St. Stec. Być może jego obecność była przypadkowa. Nic o nim nie wspominał kierowca samochodu ani przesłuchiwani partyzanci, z wyjątkiem Pyzowskiego, według którego partyzanci na miejscu zastali 2 osoby w szoferce.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecność 4 osób potwierdzały zeznania Marii Galler i Icka Holanda<strong><sup data-fn="657bc994-67e6-47e4-b25d-9d2bb1773abf" class="fn"><a id="657bc994-67e6-47e4-b25d-9d2bb1773abf-link" href="#657bc994-67e6-47e4-b25d-9d2bb1773abf">13</a></sup></strong>. Powstaje jednak pytanie, dlaczego Stec nie został przesłuchany? Prowadzona w tym kierunku kwerenda archiwalna nie przeniosła efektów.  </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z zeznań kierowcy wynika, że przewiezienie grupy Żydów zaproponował mu „Łazik”. Po krótkim targu ustalono cenę przewozu 26 osób na kwotę 7-12 tys. złotych, Zabrano ich z ul. Stolarskiej w Krakowie. Z Krakowa wyjechano ok. godz. 16. Przy wyjeździe z Krakowa, w Borku Falęckim, „Łazik” załadował na samochód motocykl, następnie samochód pojechał w kierunku Nowego Sącza. Do Krościenka dojechano w godzinach wieczornych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W czasie jazdy, „Łazik” zaproponował Gabrysiowi przerzucenie Żydów przez granicę, na co ten się zgodził. Uzgodniono, że Gabryś pokaże drogę do wsi Sromowce za kwotę 3000 złotych. Pojawiają się tutaj dwie wątpliwości. Po pierwsze, dlaczego Gabryś zgodził się na propozycję „Łazika”, skoro jak sam twierdził i co przyznawał Kowalczyk, obaj mieli dokonać przerzutu Żydów. Być może zmiana decyzji, Bobka” wynikała z korzystniejszej pod względem finansowym oferty, „Łazika”. W każdym razie Kowalczyk czekał w umówionym miejscu<strong><sup data-fn="aeb1f00b-3d3c-4014-a54b-c1155ef767d1" class="fn"><a id="aeb1f00b-3d3c-4014-a54b-c1155ef767d1-link" href="#aeb1f00b-3d3c-4014-a54b-c1155ef767d1">14</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">l maja „Ogień” wysłał do Krościenka pięcioosobową grupę, do której na miejscu dołączyły dwie kolejne osoby. Skład osobowy tej grupy budzi pewne wątpliwości. B. Dereń opierając się na materiałach UB-pisał, że sprawcami napadu i mordu byli: J. Wąchała „Łazik”, Józef Ćwiertniewicz „Długi”, „Krzaczek” (NN), Stanisław Miętus „Ryś”, Mieczysław Pyzowski „Żbik”, Jan Batkiewicz „Śmigły”, Józef Dyda ,,Czarny”, Jan Jarosz „Len”, Czesław Kieres „Szary” i jedną osoba o nieustalonym nazwisku<strong><sup data-fn="afba61d0-2729-4183-8bd2-c10dc0790644" class="fn"><a id="afba61d0-2729-4183-8bd2-c10dc0790644-link" href="#afba61d0-2729-4183-8bd2-c10dc0790644">15</a></sup></strong>. Autor wymienia więc 10 osób. Obecność „Łazika” podczas morderstwa należy wykluczyć z powodów, o których mowa będzie dalej, W zachowanej dokumentacji nigdzie nie pojawia się też Stanisław Miętus. Obecność Kieresa wykluczyli, w zeznaniach złożonych w 1951 r. Pyzowski i Batkiewiez. Pierwszy z nich powiedział wówczas, że pod Krościenkiem był inny „Szary”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W efekcie tych zeznań Kieres został zwolniony z więzienia<strong><sup data-fn="7c017742-4ef4-45ac-8f00-0de97a562356" class="fn"><a id="7c017742-4ef4-45ac-8f00-0de97a562356-link" href="#7c017742-4ef4-45ac-8f00-0de97a562356">16</a></sup></strong>. W dokumentach natomiast wymienia się następujące nazwiska: Mieczysław Pyzowski „Żbik”, Jan Jarosz „Len”, Dyda Józef „Czarny”, Czesław Kieres „Szary” i jak wyżej wspomniano &#8211; „Śmigły”. Na miejscu dołączyli do nich Józef Krzaczyk i Józef Ćwiertniewicz „Długi”, u którego się zatrzymano. Nie wiadomo czy wymieniony wcześniej Krzaczyk to nazwisko, czy też pseudonim („Krzaczek”). W każdym razie w akcie oskarżenia przeciwko Jaroszowi napisano, że w morderstwie brało udział 7 osób<strong><sup data-fn="13ceea2f-da63-466f-bf8e-2d09250a1835" class="fn"><a id="13ceea2f-da63-466f-bf8e-2d09250a1835-link" href="#13ceea2f-da63-466f-bf8e-2d09250a1835">17</a></sup></strong>. Podobnie zeznawał w 1950 r. Pyzowski<strong><sup data-fn="044f98d1-9640-482f-97ed-d95d6e3c818e" class="fn"><a id="044f98d1-9640-482f-97ed-d95d6e3c818e-link" href="#044f98d1-9640-482f-97ed-d95d6e3c818e">18</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy rzeczywiście grupa ta przybyła do Krościenka celem wymordowania przejeżdżających Żydów? Wspomniany wcześniej biograf „Ognia” <strong>sugeruje, że czynu tego dopuściła się grupa podająca się za ludzi „Ognia”. </strong>W tym kontekście przytacza bez komentarza późniejszą relację Pyzowskiego. <strong>Podaje też informację, że po tym wydarzeniu „Ogień” wszczął śledztwo przeciwko „Łazikowi” i że ten ostatni został z jego rozkazu za to rozstrzelany. </strong>Odrzuca też twierdzenia UB, że sprawcy mordu byli ubrani w mundury wojskowe, twierdząc, że grupa „Śmigłego” nie miała, mundurów<strong><sup data-fn="33d89427-fa0a-4a0a-b5a2-06ee62461464" class="fn"><a id="33d89427-fa0a-4a0a-b5a2-06ee62461464-link" href="#33d89427-fa0a-4a0a-b5a2-06ee62461464">19</a></sup></strong>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Oba twierdzenia należy odrzucić jako nieprawdziwe, Ustaleniom B. Derenia przeczą zeznania „Śmigłego” Złożone w sierpniu 1947 roku. Batkiewicz zeznał, że dostał od „Ognia” rozkaz udania się do Krościenka, bo tom mają przyjechać Żydzi z zamiarem nielegalnego przekroczenia granicy „których ja mam zlikwidować”<strong><sup data-fn="503067e8-4a9e-4460-a86b-cc652cb2ea11" class="fn"><a id="503067e8-4a9e-4460-a86b-cc652cb2ea11-link" href="#503067e8-4a9e-4460-a86b-cc652cb2ea11">20</a></sup></strong>, Z kolei w zeznaniu złożonym w 1953 r. mówił, że udał się wraz z grupą do Krościenka celem dotarcia do Ćwiertniewicza. Po przybyciu na miejsce Ćwiertniewicz poinformował go o tym, iż przez Krościenko ma przejeżdżać grupa Żydów i że on go o tym poinformuje<strong><sup data-fn="01ba4c12-1e3a-4542-b2b7-dace7c91188f" class="fn"><a id="01ba4c12-1e3a-4542-b2b7-dace7c91188f-link" href="#01ba4c12-1e3a-4542-b2b7-dace7c91188f">21</a></sup></strong>. Potwierdza to przypuszczenie, że rzeczywistym powodem obecności grupy w Krościenku był przyjazd grupy Żydów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasuwa się pytanie, skąd „Ogień” wiedział o tym, że ma jechać grupa Żydów? Być może źródłem informacji był Ćwiertniewicz. Pewne światło rzucają zeznania Józefa Dydy złożone we wrześniu 1947 roku. Według nich Ćwiertniewicz miał „mieć wywiad” z Żydami jadącymi w samochodzie<strong><sup data-fn="102ead85-73a8-4d64-ac0d-5a13566e9d23" class="fn"><a id="102ead85-73a8-4d64-ac0d-5a13566e9d23-link" href="#102ead85-73a8-4d64-ac0d-5a13566e9d23">22</a></sup></strong>. Prowadzący dochodzenie w tej sprawie w 1947 r. funkcjonariusze UB podejrzewali Zachwieję o kontakt z grupą „Śmigłego”. Przesłuchiwany na tę okoliczność „Śmigły” zaprzeczał tym przypuszczeniom<strong><sup data-fn="210813f0-3756-463f-a059-4573f1c553f8" class="fn"><a id="210813f0-3756-463f-a059-4573f1c553f8-link" href="#210813f0-3756-463f-a059-4573f1c553f8">23</a></sup></strong>. Natomiast na przesłuchaniu w 1953 r. powiedział, że kontakt z kimś z oddziału „Ognia” utrzymywał Fr. Kowalczyk<strong><sup data-fn="74f1fca0-2dae-49b4-8353-cde4a66af653" class="fn"><a id="74f1fca0-2dae-49b4-8353-cde4a66af653-link" href="#74f1fca0-2dae-49b4-8353-cde4a66af653">24</a></sup></strong>. Nie można wykluczyć, że „Długi” mógł mieć kontakt z „Łazikiem” i od niego otrzymać informację o planowanym przerzucie Żydów. Mógł ją także otrzymać od kogoś z pozostałej trójki, tj. od Zachwieji, Gabrysia lub Steca. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Co innego twierdził Józef Dyda, który zeznawał, iż celem wyprawy było zabranie motocykla znajdującego się u jednego z gospodarzy<strong><sup data-fn="348d0e73-1df5-4bed-a784-33c68c35fc23" class="fn"><a id="348d0e73-1df5-4bed-a784-33c68c35fc23-link" href="#348d0e73-1df5-4bed-a784-33c68c35fc23">25</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Samochód wiozący grupę Żydów dotarł pod Krościenko ok. godz. 22 wieczorem. Tuż przed miasteczkiem Zachwieja zauważył rakiety świetlne. Według niego „Łazik” polecił mu zatrzymać samochód, a sam pojechał motocyklem do miasta celem zorientowania się w sytuacji<strong><sup data-fn="b398e3b8-0e70-43dd-b72d-47ccbe72363f" class="fn"><a id="b398e3b8-0e70-43dd-b72d-47ccbe72363f-link" href="#b398e3b8-0e70-43dd-b72d-47ccbe72363f">26</a></sup></strong>. W rzeczywistości motocyklem pojechał „Łazik” i Adolf Gabryś „Bobek”. Według Pyzowskiego o tym, że pod miastem zatrzymał się samochód, poinformował oczekujących partyzantów „Długi”<strong><sup data-fn="de6556e0-bd7c-4336-9516-4910e0a8c97b" class="fn"><a id="de6556e0-bd7c-4336-9516-4910e0a8c97b-link" href="#de6556e0-bd7c-4336-9516-4910e0a8c97b">27</a></sup></strong>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z kolei Batkiewicz zeznawał, iż zauważyli oni samochód i dlatego wysłano „Długiego” celem zorientowania się<strong><sup data-fn="2bafc686-b1f5-411a-9254-ecb255e50d02" class="fn"><a id="2bafc686-b1f5-411a-9254-ecb255e50d02-link" href="#2bafc686-b1f5-411a-9254-ecb255e50d02">28</a></sup></strong>. Wysłany szybko wrócił oznajmiając, że w samochodzie znajdują się osoby cywilne. Mniej więcej w tym samym czasie zatrzymano motocykl jadący do miasta. „Śmigły” zeznawał w 1947 r., że tuż przed wymarszem do Krościenka otrzymał już rozkaz nakazujący mu zastrzelenie „Łazika” w przypadku jego spotkania<sup data-fn="55c01beb-fbab-4f28-a51b-a720f38e8097" class="fn"><a id="55c01beb-fbab-4f28-a51b-a720f38e8097-link" href="#55c01beb-fbab-4f28-a51b-a720f38e8097">29</a></sup>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wylegitymowaniu, gdy okazało się, że jadącym jest „Łazik”, Batkiewicz wydał dwóm partyzantom rozkaz zastrzelenia go, co też uczyniono. Gabryś w swoim zeznaniu powiedział, że rzeczywiście jechał z „Łazikiem” i że po zatrzymaniu i wylegitymowaniu został przez jednego z zatrzymujących kopnięty i puszczony wolno.  Odchodząc z miejsca zdarzenia usłyszał po chwili serię z automatu. Odchodząc udał się w kierunku samochodu, gdzie „z pewnej odległości” obserwował strzelaninę a następnie uciekł do domu<sup data-fn="e780af11-8bd8-4bb9-abc7-9dda5b4819d1" class="fn"><a id="e780af11-8bd8-4bb9-abc7-9dda5b4819d1-link" href="#e780af11-8bd8-4bb9-abc7-9dda5b4819d1">30</a></sup>.</p>



<h3 id="kroscienko-n-d" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Krościenko n/D</h3>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-c7a07f8" id="gspb_image-id-gsbp-c7a07f8"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/05-3.webp" data-src="" alt="Krościenko nad Dunajcem" loading="lazy" width="1200" height="707"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Z zeznań uczestników napadu wynika, że w kierunku samochodu udały się dwie grupy osób. W pierwszej na pewno był „Szary”, Krzaczek, „Długi” i „Czarny”. Potem, po rozstrzelaniu „Łazika”, doszedł Batkiewicz i dwójka pozostałych osób (najprawdopodobniej „Len” i „Żbik” &#8211; oni prawdopodobnie zastrzelili „Łazika”).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Istnieją znaczne rozbieżności co do tego, kto legitymował pasażerów. Jest to o tyle ważne, że pozwoliłoby dowiedzieć się, kto był dowódcą grupy. J. Dyda „Czarny” przesłuchiwany w marcu 1947 r. mówił, że pasażerów legitymował „Śmigły”<strong><sup data-fn="7421e58c-0279-4efc-a379-4f690c09b1da" class="fn"><a id="7421e58c-0279-4efc-a379-4f690c09b1da-link" href="#7421e58c-0279-4efc-a379-4f690c09b1da">31</a></sup></strong>. Uratowany Lejb Wygoda zeznawał, że czynił to osobnik, którego tytułowano porucznikiem. Tą osobą był &#8211; jak zapamiętał Jakub Orenstein &#8211; szczupły, średniego wzrostu brunet z wąsikiem. Z kolei inni (J. Jarosz i M. Pyzowski), zeznawali w marcu 1953 r., że dokumenty sprawdzali „Śmigły” i „Szary”. Pasażerowie stali obok samochodu i kolejno podchodzili przed samochód celem okazania dokumentów w świetle reflektorów. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas legitymowania pytano ich o broń i pieniądze. Niektórzy uratowani Żydzi zeznawali, że osoby sprawdzające dokumenty mówiły im, aby się nie bali, bo oni nie są bandytami. Jednemu z pasażerów zabrano 1200 zł. Na samochodzie pozostały bagaże i dwie kobiety z dzieckiem. Jedną z nich była Mira Galler z synem Józefem. Zachwieja, przesłuchiwany w tej sprawie zeznał, iż prosił, aby ich [Żydów J.K.] przepuszczono, za co został uderzony przez jednego z partyzantów tak, że wpadł do rowu. Bijący miał mu powiedzieć: „nie będziesz skurwysynie Żydów woził”<strong><sup data-fn="07e590f0-253f-4980-adab-f24667fb6fe5" class="fn"><a id="07e590f0-253f-4980-adab-f24667fb6fe5-link" href="#07e590f0-253f-4980-adab-f24667fb6fe5">32</a></sup></strong>. Również „Śmigły” zrugał kierowcę za przewożenie Żydów. Kierowca całe zdarzenie przeczekał-leżąc w rowie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma też jasności co do tego, kto wydał rozkaz otwarcia ognia. Niektórzy zeznawali, że „Szary”, inni, że „Śmigły”, a jeszcze inni, że obaj. Można założyć, że bardziej wiarygodne są zeznania złożone przez uczestników wkrótce po zdarzeniu. Zeznania składane później podczas procesu mogły być podyktowane przyjętą linią obrony. Pyzowski zarówno w 1947 r. jak i w 1950 r. zeznał, że rozkaz wydał „Śmigły”<strong><sup data-fn="05220271-40ca-4dbf-a9cf-77b9e7b5d481" class="fn"><a id="05220271-40ca-4dbf-a9cf-77b9e7b5d481-link" href="#05220271-40ca-4dbf-a9cf-77b9e7b5d481">33</a></sup></strong>, ale trzy lata później twierdził, że „Szary”<strong><sup data-fn="dc7b657d-f50c-449c-a521-664c3f6372da" class="fn"><a id="dc7b657d-f50c-449c-a521-664c3f6372da-link" href="#dc7b657d-f50c-449c-a521-664c3f6372da">34</a></sup></strong>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzy miesiące później zmienił po raz kolejny zdanie twierdząc, że obaj dowódcy wydali rozkaz<strong><sup data-fn="befee6d5-1ef6-4f7f-b2ad-2aaa9a7eb9c7" class="fn"><a id="befee6d5-1ef6-4f7f-b2ad-2aaa9a7eb9c7-link" href="#befee6d5-1ef6-4f7f-b2ad-2aaa9a7eb9c7">35</a></sup></strong>. Sam Batkiewicz wskazywał najpierw na siebie. W sierpniu 1947 r. powiedział, że po sprawdzeniu dokumentów „dałem rozkaz wystrzelać”<strong><sup data-fn="3d1ff6f7-4ec1-4d62-93d2-562ac7d5cb35" class="fn"><a id="3d1ff6f7-4ec1-4d62-93d2-562ac7d5cb35-link" href="#3d1ff6f7-4ec1-4d62-93d2-562ac7d5cb35">36</a></sup></strong>. Później jednak wskazywał na „Szarego”. Mojżesz Piniunski, jeden z uratowanych, powiedział, że rozkaz strzelania wydała jedna osoba PUBP w Nowym Targu powołując się na zeznania wspomnianego wcześniej St. Steca pisał do WUBP, że sygnałem do otwarcia ognia był jednorazowy gwizd”<strong><sup data-fn="bea30ee4-792f-48da-ac71-5f3979fe489d" class="fn"><a id="bea30ee4-792f-48da-ac71-5f3979fe489d-link" href="#bea30ee4-792f-48da-ac71-5f3979fe489d">37</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jest natomiast pewne, że strzelanina nie miała charakteru przypadkowego</strong>, co sugeruje jeden z historyków<strong><sup data-fn="0817d523-13dc-4e2e-9768-2002958ff31e" class="fn"><a id="0817d523-13dc-4e2e-9768-2002958ff31e-link" href="#0817d523-13dc-4e2e-9768-2002958ff31e">38</a></sup>.</strong> Powstaje zatem pytanie, czy strzelali wszyscy obecni? Tutaj też nie ma pewności, choć Pyzowski zeznaje strzelali wszyscy<strong><sup data-fn="2ded7685-0801-4a65-8481-552f32ec131f" class="fn"><a id="2ded7685-0801-4a65-8481-552f32ec131f-link" href="#2ded7685-0801-4a65-8481-552f32ec131f">39</a></sup></strong>. Wiadomo, że w tej grupie pistoletami maszynowymi dysponowali „Czarny” (J. Dyda) i „Len” (J. Jarosz). Według Batkiewicza „Szaty” po sprawdzeniu dokumentów podszedł do „Czarnego”, „coś mu powiedział po cichu” i ten zaczął strzelać<strong><sup data-fn="41e3b507-2abe-4ce9-80ba-e61b47630480" class="fn"><a id="41e3b507-2abe-4ce9-80ba-e61b47630480-link" href="#41e3b507-2abe-4ce9-80ba-e61b47630480">40</a></sup></strong>. Strzelał również Pyzowski „Żbik”, któremu w trakcie strzelania zacięła się broń. On sam nie zaprzeczał, twierdził natomiast, że puścił serię w górę. Wspomniany wcześniej przemytnik Fr. Kowalczyk zeznał w maju 1947 r., że mniej więcej po upływie tygodnia słyszał, jak partyzanci z grupy „Śmigłego” rozmawiali na temat mordu pod Krościenkiem i osobnik o pseudonimie <strong>„Żbik” twierdził, że „byłby wystrzelał wszystkich, gdyby nie to, że zaciął mu się automat”<sup data-fn="32417f8f-5ec4-4714-8142-61b1779bc1b5" class="fn"><a id="32417f8f-5ec4-4714-8142-61b1779bc1b5-link" href="#32417f8f-5ec4-4714-8142-61b1779bc1b5">41</a></sup>.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przebieg wydarzeń znany jest zarówno z zeznań uczestników mordu, jak i Żydów, którym udało się przeżyć. Wszystkie są mniej więcej zgodne co do przebiegu zdarzenia. Z zeznań można wnioskować, że część osób uciekła podczas strzelaniny. Jedynie Batkiewicz zeznał, że część Żydów zbiegła już momencie legitymowania. W momencie otwarcia ognia Jarosz wszedł na samochód, wyrzucił M. Galler wraz z synem. Szczęśliwie nie została trafiona. Ciężko ranny został jej dwunastoletni syn, którego dobito, gdyż-jak miał powiedzieć jeden z obecnych partyzantów — „za dużo stęka”. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z kolei Izrael Galler, jeden z rannych, powołując się na słowa żony pisał, że gdy rozległy się strzały, „dwaj szoferzy skoczyli do auta, zastrzelili siedzącą kobietę, a następnie wywlekli żonę i synka<strong><sup data-fn="8a11512b-cc58-4b67-b51c-ad452069d1e7" class="fn"><a id="8a11512b-cc58-4b67-b51c-ad452069d1e7-link" href="#8a11512b-cc58-4b67-b51c-ad452069d1e7">42</a></sup></strong> Z zeznań Pyzowskiego wynika, że na samochód wszedł „Długi” i że to on strzelał do siedzących kobiet, a następnie do rannego chłopca, „który prosił go, aby nie zabijać go i jego mamusi”<strong><sup data-fn="d5c7549d-7836-4cca-ae9e-afae6a6e015c" class="fn"><a id="d5c7549d-7836-4cca-ae9e-afae6a6e015c-link" href="#d5c7549d-7836-4cca-ae9e-afae6a6e015c">43</a></sup></strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-2035f6a" id="gspb_image-id-gsbp-2035f6a"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/06-3.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="1711"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Niektórych rannych dobijano z broni krótkiej. Potwierdzają to relacje uratowanych oraz Zachwieji. Niektórych zamordowanych i rannych obrabowano. Pyzowski przyznał, że tak postąpiono w stosunku do 3-4 osób. Uratowana M. Galler tak zeznała: „Do mnie leżącej na ziemi przystąpił ten cywil [prawdopodobnie ten, który ją zrzucił z samochodu &#8211; J. K.] mówiąc: leż cicho &#8211; masz zegarek? &#8211; nie miałam więc mnie nie obrabował”<strong><sup data-fn="5876011f-f165-4089-a7a9-b2df4af619ae" class="fn"><a id="5876011f-f165-4089-a7a9-b2df4af619ae-link" href="#5876011f-f165-4089-a7a9-b2df4af619ae">44</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na miejscu zginęło 11 osób. Byli to: Abram Wygoda, Dwojra Wygoda, Tema Holand, lat 45 i jej córka Rachela Holand, lat 18, Jakub Finkejsztajn, Abraham Wygoda, Rachela Piniunska, Izrael Flam, Józef Galler, Rachela Szapiro i Liba Szapiro. Kolejnych 7 osób zostało rannych, reszta zdążyła uciec.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po zabiciu Żydów sprawcy rozkazali kierowcy zawieźć ich do Ostrowska zabierając ze sobą rzeczy i żywność znajdującą się na samochodzie. Na miejscu pozostał „Długi” i Krzaczyk, obaj byli mieszkańcami Krościenka. Oni też &#8211; wg Pyzowskiego &#8211; mieli o wydarzeniu poinformować okolicznych mieszkańców. Po odjeździe grupy na miejscu pojawiła się kobieta z małą dziewczynką oraz starszy mężczyzna „z wyglądu [brat MZ] gospodarza” z pobliskiego domu<strong><sup data-fn="c5f8e06c-4444-4603-a517-8783351a904c" class="fn"><a id="c5f8e06c-4444-4603-a517-8783351a904c-link" href="#c5f8e06c-4444-4603-a517-8783351a904c">45</a></sup></strong>. Osoby te przeszukiwały zwłoki pomordowanych, dokonując rabunku mienia. Kilka dni później milicja i UB dokonały rewizji w kilku domach, znajdując w nich buty i ubrania pomordowanych<strong><sup data-fn="2fbe6e51-1ccd-42b5-94ae-435069837c46" class="fn"><a id="2fbe6e51-1ccd-42b5-94ae-435069837c46-link" href="#2fbe6e51-1ccd-42b5-94ae-435069837c46">46</a></sup></strong>.          </p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy rzeczywiście dowódcą był „Śmigły” czy też „Szary”? Biograf „Ognia” uważa, że „Śmigły” nie mógł dowodzić, gdyż dowódcą kompanii został kilka miesięcy później<strong><sup data-fn="bc2c0fbe-6f9b-40d3-b60c-8c6c07d1451b" class="fn"><a id="bc2c0fbe-6f9b-40d3-b60c-8c6c07d1451b-link" href="#bc2c0fbe-6f9b-40d3-b60c-8c6c07d1451b">47</a></sup></strong>. Tymczasem świadkowie żydowscy zapamiętali pseudonimy: „Szary”, „Śmigły” i „Len”. Jan Jarosz przyznawał, że wiosną 1945 r. został wcielony do grupy „Śmigłego”. Sam Batkiewicz zeznawał, że w grupie udającej się do Krościenka był „Szary”, ale to jemu „Ogień” wydał rozkazy. Jeśli więc „Szary” byłby dowódcą, to jemu, a nie „Śmigłemu” wydano by odpowiednie rozkazy. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym fakt kontrolowania przez niego dokumentów może wskazywać na jego funkcję dowódczą. Pyzowski „Żbik” przesłuchiwany w sierpniu 1947 r. zeznał, że w Krościenku „Długi” i J. Krzaczyk „powiadomili dowódcę oddziału „Śmigłego”, że przed Krościenkiem w odległości jednego kilometra stoi na szosie auto ciężarowe”<strong><sup data-fn="2dd5ca83-1669-461a-9b0d-6db5386fefc5" class="fn"><a id="2dd5ca83-1669-461a-9b0d-6db5386fefc5-link" href="#2dd5ca83-1669-461a-9b0d-6db5386fefc5">48</a></sup></strong>. Uratowana M. Galler zapamiętała, że partyzanci zwracali się właśnie do niego. W jej przekonaniu on był dowódcą grupy<strong><sup data-fn="42836c1b-2dc2-4ec0-b400-7448490b0e4b" class="fn"><a id="42836c1b-2dc2-4ec0-b400-7448490b0e4b-link" href="#42836c1b-2dc2-4ec0-b400-7448490b0e4b">49</a></sup></strong>. Stanisław Kuźniar „Królik”, partyzant „Ognia” słyszał, że pod Krościenkiem dowodził „Śmigły”<strong><sup data-fn="db6e94b1-d818-4477-8bcb-3926bfc23845" class="fn"><a id="db6e94b1-d818-4477-8bcb-3926bfc23845-link" href="#db6e94b1-d818-4477-8bcb-3926bfc23845">50</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Całkowitej pewności jednak nie ma. Inny uratowany I. Holand zeznał, że partyzanci wołali na dowódcę „Szary”<strong><sup data-fn="6c02f3af-86e0-4e76-9455-e5a6cb487ae5" class="fn"><a id="6c02f3af-86e0-4e76-9455-e5a6cb487ae5-link" href="#6c02f3af-86e0-4e76-9455-e5a6cb487ae5">51</a></sup></strong>. Nie można wykluczyć, że „Śmigły” był dowódcą grupy, która przyszła do Krościenka, natomiast na miejscu dowództwo nad całą grupą sprawował „Szary”. Dlaczego jednak „Śmigły” nigdzie nie stwierdził, iż na miejscu przekazał dowództwo „Szaremu”?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie sposób ustalić, kim był „Szary”. Zachowane dokumenty wskazują, że taki pseudonim nosił Czesław Kieres. Jego obecność należy jednak wykluczyć, gdyż do oddziału „Ognia” wstąpił później<strong><sup data-fn="d37162bb-0933-42dc-87d6-4ed0c561d04d" class="fn"><a id="d37162bb-0933-42dc-87d6-4ed0c561d04d-link" href="#d37162bb-0933-42dc-87d6-4ed0c561d04d">52</a></sup></strong>. Pyzowski i Batkiewicz w 1953 r. zeznawali, że był tam wówczas inny „Szary”. Batkiewicz w swoim zeznaniu złożonym w 1953 r. powiedział, że taki pseudonim nosił Józef Krzak<strong><sup data-fn="55f88498-ef5d-4653-96e9-32cebb298f1f" class="fn"><a id="55f88498-ef5d-4653-96e9-32cebb298f1f-link" href="#55f88498-ef5d-4653-96e9-32cebb298f1f">53</a></sup></strong>. Taki zapis nazwiska jest prawdopodobnie błędem protokolanta. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z innych dokumentów wynika, że w grupie był Józef Krzaczyk. Można przyjąć, że albo zeznający mylili nazwiska, albo w grupie był zarówno Krzaczyk, jak i Krzak. J. Jarosz pseudonim ten przypisał Krzaczykowi. Wiele wskazuje, że Krzaczyk pochodził z Krościenka [i może to być przezwisko rodowe &#8211; MZ]. Batkiewicz zeznał, że w Krościenku do ich grupy dołączył Ćwiertniewicz, „Długi” i J. Krzaczyk. Pyzowski w zeznaniach z 1950 r. stwierdził, że obecny w grapie „Szary” to Kieres Czesław<strong><sup data-fn="c8450a42-cd8c-4325-bef4-9baba5076236" class="fn"><a id="c8450a42-cd8c-4325-bef4-9baba5076236-link" href="#c8450a42-cd8c-4325-bef4-9baba5076236">54</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Możliwe jest też inne wyjaśnienie. Gdy Batkiewicz i Pyzowski składali zeznania, Krzaczyk już nie żył. Być może w ten sposób starali się przypisać winę nieżyjącej osobie, by chronić inną. Pojawia się jednak wątpliwość: dlaczego podawali jego nazwisko i jednocześnie twierdzili, że nie znają nazwiska „Szarego”. Jeśli przyjąć, że „Szary” był dowódcą grapy, jest mało prawdopodobne, by nie znano jego nazwiska. Pewne jest, że na miejscu była osoba o takim pseudonimie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niektórzy sprawcy mordu zostali aresztowani i ukarani. Na karę śmierci skazano J. Dydę ps. „Czarny”. Wyrok został wykonany w 1947 roku. J. Batkiewicz i M. Pyzowski zostali skazani na karę śmierci zamienioną na mocy amnestii z lutego 1947 r. na karę 15 lat więzienia. Obaj wyszli z więzienia w 1956 roku. J. Jarosz został skierowany przez WSR w Krakowie na leczenie. Z zamkniętego zakładu wyszedł w 1954roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Z zachowanych materiałów wynika jednoznacznie, że: </strong></p>



<ul style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)" class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)">„Ogień” wysłał oddział „Śmigłego” z zadaniem zastrzelenia grupy Żydów,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)">po sprawdzeniu dokumentów wiedziano, że mają do czynienia z nieuzbrojonymi osobami narodowości żydowskiej, </li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)">wydano rozkaz otwarcia ognia. Nie można zatem twierdzić, że strzelanina miała charakter przypadkowy,  </li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)">dobijano rannych, </li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)">niektórzy z zabitych zostali obrabowani przez samych sprawców i okoliczną ludność.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Wątpliwości budzi zapis z rzekomego dziennika „Ognia”. Według Władysława Machejka „Ogień” zapisał: „Witaj majowa jutrzenko! W nocy samochód z Żydami. Mieli być przeprowadzeni przez granicę. Przed Krościenkiem do rowów. Salci krzyczy: Panie Ogień, taką nieładną demokrację Pan robi. Ucięto język”<strong><sup data-fn="fc8cf3de-60a7-4f70-93f5-7966d3ea9b12" class="fn"><a id="fc8cf3de-60a7-4f70-93f5-7966d3ea9b12-link" href="#fc8cf3de-60a7-4f70-93f5-7966d3ea9b12">55</a></sup></strong>. Zachowana dokumentacja oględzin zwłok zamordowanych ani zeznania ocalonych Żydów nie potwierdzają tego faktu. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Natomiast Izrael Galler, jeden z uratowanych Żydów, w liście z 31 maja 1951 r. do Chaskiela Hendlera z Krakowa napisał, iż pod Krościenkiem „pewnej młodej dziewczynie, która będąc ciężko ranna i krzyczała, ucięto język”<strong><sup data-fn="0ee12b8c-5b54-4114-b000-dc6505e81908" class="fn"><a id="0ee12b8c-5b54-4114-b000-dc6505e81908-link" href="#0ee12b8c-5b54-4114-b000-dc6505e81908">56</a></sup></strong>. Można do tego mieć dużo wątpliwości. Po pierwsze dlatego, że autor listu znajdował się w tym czasie kilkadziesiąt metrów od miejsca zdarzenia. Istnieje więc uzasadnione podejrzenie, że w warunkach nocnych nie mógł widzieć dobrze całego zdarzenia. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z drugiej strony nie można wykluczyć, że lekarz dokonujący oględzin zwłok przeoczył ten fakt. Powstaje jednak pytanie, skąd Galler o tym wiedział? Czy dziennik „Ognia” istniał? Nie ma pewności. Niektórzy jego autorstwo przypisują Machejkowi. Niemniej jednak w archiwach zachowały się odpisy dziennika „Ognia”. Żaden z nich o tym nie mówi. Według odpisu zapis pod datą 2 maja 1946 r. brzmi: „Krościenko, 12. Żydów, 3. ciężko rannych i 6 lekko rannych”<strong><sup data-fn="f48c5e91-e248-4c33-9779-32a72fa39918" class="fn"><a id="f48c5e91-e248-4c33-9779-32a72fa39918-link" href="#f48c5e91-e248-4c33-9779-32a72fa39918">57</a></sup></strong>. I tylko tyle. Czy jest to wierna kopia dziennika? Wątpliwość budzi poprawne zapisanie słowa „Żyd”, gdyż w ulotkach nagminnie pisano je z małej litery.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przywoływany wielokrotnie B. Dereń napisał, iż na miejscu napastnicy oddzielili kobiety od mężczyzn<strong><sup data-fn="9bc78c8a-1c70-44d7-b548-d0b65484c4ab" class="fn"><a id="9bc78c8a-1c70-44d7-b548-d0b65484c4ab-link" href="#9bc78c8a-1c70-44d7-b548-d0b65484c4ab">58</a></sup></strong>. Żadne dokumenty, do których udało się dotrzeć, nie potwierdzają tego faktu. Twierdzi też, że miejsce napadu było dobrze dobrane tak, aby nikt nie mógł uciec bez woli napastników i pyta: „czy był to przypadek, czy celowo zostawiono świadków i których”?<strong><sup data-fn="f9df9c8b-d8f4-4ba2-9d64-a40dfab4fced" class="fn"><a id="f9df9c8b-d8f4-4ba2-9d64-a40dfab4fced-link" href="#f9df9c8b-d8f4-4ba2-9d64-a40dfab4fced">59</a></sup></strong>. To sformułowanie poprzez swą absurdalność zwalnia od komentarza. Wymaga jednak sprostowania. Wszystko wskazuje na to, że miejsce zatrzymania się samochodu było przypadkowe. Było to pod tzw. Księżym Lasem.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-63540a0" id="gspb_image-id-gsbp-63540a0"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/07-1.webp" data-src="" alt="Krościenki Kirkut Cmentarz Żydowski" loading="lazy" width="1200" height="883"/></div>



<div id="4-a-tak-przedstawia-na-podstawie-wlasnych-ustalen-przebieg-wydarzen-tragedii-zydow-w-kroscienku-n-d-dr-karolina-panz"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-0e09f61" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-0e09f61 ">T<strong>ak przedstawia na podstawie własnych ustaleń przebieg wydarzeń tragedii Żydów w Krościeńku n/D dr Karolina Panz:</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Fragmenty:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Następnie po wylegitymowaniu wszystkich dałem rozkaz wystrzelać</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">[…Wynajęta ciężarówka należała do braci Węglarzów ze Szczawnicy, jej kierowcą był Stanisław Zachwieja<strong><sup data-fn="9d74bbf4-eb97-4e5a-86b6-3bac86d696a5" class="fn"><a id="9d74bbf4-eb97-4e5a-86b6-3bac86d696a5-link" href="#9d74bbf4-eb97-4e5a-86b6-3bac86d696a5">60</a></sup></strong>. Oprócz niego w szoferce znajdowali się Adolf Gabryś, Stanisław Stec<strong><sup data-fn="d5120ca8-ec3c-4bb9-8393-54cc5f5961cf" class="fn"><a id="d5120ca8-ec3c-4bb9-8393-54cc5f5961cf-link" href="#d5120ca8-ec3c-4bb9-8393-54cc5f5961cf">61</a></sup></strong> (obaj ze Szczawnicy) i Jan Wąchała „Łazik”, który na rogatkach Krakowa kazał się zatrzymać i załadował na przyczepę swój motocykl<strong><sup data-fn="c8a4346d-a2ac-4a78-9d10-caf102071da6" class="fn"><a id="c8a4346d-a2ac-4a78-9d10-caf102071da6-link" href="#c8a4346d-a2ac-4a78-9d10-caf102071da6">62</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyruszyli o godz. 17 i kierowali się na Nowy Sącz, „celem uniknięcia spotkania się z bandami”<strong><sup data-fn="cb0c4d94-d009-474a-8023-f39cfe0e659a" class="fn"><a id="cb0c4d94-d009-474a-8023-f39cfe0e659a-link" href="#cb0c4d94-d009-474a-8023-f39cfe0e659a">63</a></sup></strong>. Finkelstein miał przy sobie zaświadczenie, że jadą na dwutygodniowy wypoczynek do Krościenka<strong><sup data-fn="1eec8cd3-5042-4edd-8fbc-7babd497f136" class="fn"><a id="1eec8cd3-5042-4edd-8fbc-7babd497f136-link" href="#1eec8cd3-5042-4edd-8fbc-7babd497f136">64</a></sup></strong>. Około godz. 19 zatrzymali się przed szynkiem w Mszanie Dolnej. Szofer oraz Gabryś i Stec poszli do karczmy. „Łazik” podjechał w tym czasie do domu w Zabrzeżu. Według zeznań jego żony Marii Wąchały: „Po zjedzeniu kolacji wyszedł z domu, mówiąc mi, że za 2 godziny wraca”<strong><sup data-fn="d171cfd2-3813-487f-9d9c-71d2911d4bb6" class="fn"><a id="d171cfd2-3813-487f-9d9c-71d2911d4bb6-link" href="#d171cfd2-3813-487f-9d9c-71d2911d4bb6">65</a></sup></strong>. Usłyszała jeszcze warkot jego odjeżdżającego motoru.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciężarówka zatrzymała się ponownie tuż przed Krościenkiem; szofer powiedział pasażerom, że mają być absolutnie cicho, bo inaczej mogą ściągnąć bandę, i że do Krościenka pozostało 6 km. W rzeczywistości znajdowali w odległości 1 km od tej wsi<strong><sup data-fn="a218bb25-e469-40c5-817c-6a921e51a67b" class="fn"><a id="a218bb25-e469-40c5-817c-6a921e51a67b-link" href="#a218bb25-e469-40c5-817c-6a921e51a67b">66</a></sup></strong>. Na niebie pojawiły się race świetlne<strong><sup data-fn="3653c4a1-25df-42c3-b041-aa4bf30388c8" class="fn"><a id="3653c4a1-25df-42c3-b041-aa4bf30388c8-link" href="#3653c4a1-25df-42c3-b041-aa4bf30388c8">67</a></sup></strong>. Gabryś z Wąchałą odjechali na motorze, by zbadać teren<strong><sup data-fn="44da682b-4c45-4cf5-a82b-f0b1c2292762" class="fn"><a id="44da682b-4c45-4cf5-a82b-f0b1c2292762-link" href="#44da682b-4c45-4cf5-a82b-f0b1c2292762">68</a></sup></strong>. Stec poszedł rzekomo pytać o drogę, Zachwieja pozostał w szoferce<strong><sup data-fn="8e702b25-ee1b-4d01-8ca4-515608418e7e" class="fn"><a id="8e702b25-ee1b-4d01-8ca4-515608418e7e-link" href="#8e702b25-ee1b-4d01-8ca4-515608418e7e">69</a></sup></strong>. Maria Galler zeznała następnego dnia:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Motocykl z tymi dwoma osobnikami nie wrócił, a cywil, ten, który wsiadł po drodze, ale nie wiem, gdzie, bo wsiadł do szoferki, wrócił. Ja twierdzę, że osobnik ten przyprowadził bandę, będąc między nimi. Banda ta osaczyła nas po około godzinnym postoju i usłyszałam pierwsze ich słowa: co to za ludzie jadą, trzeba ich legitymować, co przeprowadzali</em><strong><sup data-fn="a4826267-bce5-4744-bf8b-f9b3373a29fe" class="fn"><a id="a4826267-bce5-4744-bf8b-f9b3373a29fe-link" href="#a4826267-bce5-4744-bf8b-f9b3373a29fe">70</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Izrael Galler w zeznaniu z 4 maja 1945 r. stwierdził:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Kazali nam wysiąść z auta, mówiąc, że są bezpieką</em><strong><sup data-fn="6734cc3b-a734-48df-9465-9a07f8a5b328" class="fn"><a id="6734cc3b-a734-48df-9465-9a07f8a5b328-link" href="#6734cc3b-a734-48df-9465-9a07f8a5b328">71</a></sup></strong><em>, że chcą skontrolować dokumenty, i zapytywali się o broń, a gdy tej nie znaleźli, ustawili nas w szeregu i po krótkiej wymianie szeptów pomiędzy sobą […] otworzyli do nas ogień, jednocześnie z kilku stron, gdy byliśmy ustawieni w rowie. Słysząc strzały, zaczęłem uciekać, co robili też i drudzy. Uciekając, zostałem postrzelony w lewe przedramię</em><strong><sup data-fn="28ddcda7-5c09-48b0-9f7b-01dc8c4c941b" class="fn"><a id="28ddcda7-5c09-48b0-9f7b-01dc8c4c941b-link" href="#28ddcda7-5c09-48b0-9f7b-01dc8c4c941b">72</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jego córka, piętnastoletnia Rena, też próbowała uciekać: „ustawili nas w szeregu i po krótkiej chwili ze wszystkich stron równocześnie dali do nas ognia. Ja, widząc, że ludzie koło mnie padają, starałam się schronić […] między trupami, pomimo że byłam ranna w obie nogi”<strong><sup data-fn="d240c248-7bff-41c9-9a4d-1e3bea8ea28b" class="fn"><a id="d240c248-7bff-41c9-9a4d-1e3bea8ea28b-link" href="#d240c248-7bff-41c9-9a4d-1e3bea8ea28b">73</a></sup></strong>. Marii i jej synowi Józefowi podczas legitymowania pozwolono zostać na ciężarówce:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Po kilku chwilach usłyszałam strzały, w tym momencie podeszło do auta dwóch osobników umundurowanych w mundury WP i broń automatyczną oraz ten cywil, który wyrzucił mnie wraz z moim synem z auta. Jeden z osobników umundurowanych strzelił do mego syna Józefa, trafiając go w głowę, mnie rzucili na ziemię, dwukrotnie do mnie strzelając, ale oba strzały chybiły</em><strong><sup data-fn="ff143ec9-a3c1-44eb-ac2f-2c6cbbf6f179" class="fn"><a id="ff143ec9-a3c1-44eb-ac2f-2c6cbbf6f179-link" href="#ff143ec9-a3c1-44eb-ac2f-2c6cbbf6f179">74</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mieczysław Pyzowski „Żbik” był w grupie osób strzelających do ludzi z szeregu. Po oddaniu 13 strzałów zaciął mu się automat<strong><sup data-fn="f115c7fb-ef68-40d0-b795-1efc422a33ec" class="fn"><a id="f115c7fb-ef68-40d0-b795-1efc422a33ec-link" href="#f115c7fb-ef68-40d0-b795-1efc422a33ec">75</a></sup></strong>, wtedy to dostrzegł, „jak Ćwiertniewicz ps. «Długi», będący w samochodzie, strzelał do owych kobiet i dziecka, a następnie widziałem, jak «Długi» oddał strzały ze swego pistoletu do małego chłopczyka, który prosił się, aby nie zabijać go i jego mamusi”<strong><sup data-fn="d3b33470-5f46-4b9f-8717-26455f1e08c1" class="fn"><a id="d3b33470-5f46-4b9f-8717-26455f1e08c1-link" href="#d3b33470-5f46-4b9f-8717-26455f1e08c1">76</a></sup></strong>. Po pierwszym strzale Józef jeszcze żył, jak zeznała Maria Galler: „Leżąc na ziemi, słyszałam, jak mówili między sobą o moim synu: ten mały dużo stęka, popraw mu i strzelił mu w głowę drugi raz”<strong><sup data-fn="a3f85081-0d46-412a-b97b-f12b689c122b" class="fn"><a id="a3f85081-0d46-412a-b97b-f12b689c122b-link" href="#a3f85081-0d46-412a-b97b-f12b689c122b">77</a></sup></strong>. Sprawcy mordu chodzili wśród swych ofiar z latarkami i je dobijali. Rozpoczął się rabunek. Jedna z rannych, Regina Symel, zeznała:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Ocknęłam się, leżąc na ziemi, i słyszałam rozmowę osobników, którzy mówili, że który żyje, to trzeba dobijać […]. W rozmowach była mowa o poruczniku „Leniu” i „Szarym” oraz ściągać buty co lepsze, oraz portfele i dokumenty, co zaraz uczynili. W ten czas słyszałam jeszcze kilka strzałów, przypuszczam, że dobijali rannych. Mnie zabrali buty, zegarek, pierścionek, torbę z jedzeniem i około 500 zł</em><strong><sup data-fn="99acbd3a-b036-45c5-a89c-1acf15020015" class="fn"><a id="99acbd3a-b036-45c5-a89c-1acf15020015-link" href="#99acbd3a-b036-45c5-a89c-1acf15020015">78</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Maria Galler była przeszukiwana przez cywila, który wcześniej ściągnął ją z synem z ciężarówki, potem usłyszała, jak sprawcy mówią o „Śmigłym”, słyszała też, jak rozmawiali z szoferem Zachwieją: „szofer, coś ty się bał, nie bój się, chodź [zabieramy &#8211; słowo jest nieczytelne K.P.] się. Wszyscy wsiedli do auta, odjechali do Krościenka z naszymi rzeczami”<strong><sup data-fn="7ebffbbe-5ca5-43e3-a4bd-ee3e9e132259" class="fn"><a id="7ebffbbe-5ca5-43e3-a4bd-ee3e9e132259-link" href="#7ebffbbe-5ca5-43e3-a4bd-ee3e9e132259">79</a></sup></strong>. Rena Galler zapamiętała:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Po odejściu bandytów zjawił się z wioski pobliskiej chłop lat około 60, wzrostu średniego, ubrany w ciemny garnitur, boso, w czapce na głowie, przystąpił do nas, pytając się, czy żyjemy i czy ma nas zastrzelić, i ściągał nam buty. Następnie mówił: milczeć, bo nas zastrzeli. Nadmieniam tutaj, że oprócz tego cywila został jeszcze jeden osobnik w mundurze, łaził po krzakach, świecił, czy ktoś się nie schował</em><strong><sup data-fn="3cfe9e32-ebf3-46af-b411-3adeb3f8e5fa" class="fn"><a id="3cfe9e32-ebf3-46af-b411-3adeb3f8e5fa-link" href="#3cfe9e32-ebf3-46af-b411-3adeb3f8e5fa">80</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zabitemu Józefowi skradziono wtedy szkolną teczkę, w której pod tekturą były schowane dokumenty. Miał w niej również swoją kolekcję znaczków, kilka bezwartościowych monet zagranicznych, jedwabne koszulki, odzież i fotografie. Izraelowi zabrano lornetkę, instrumenty lekarskie, słuchawki, strzykawki, przedmioty modlitewne, dyplom lekarski, papierośnicę i trzewiki. Jego żonie złoty zegarek, pierścionek, trzy pary kolczyków, sukienki i kilka par butów<strong><sup data-fn="ef97e4d5-1103-4ce7-b9c3-ec93ca599713" class="fn"><a id="ef97e4d5-1103-4ce7-b9c3-ec93ca599713-link" href="#ef97e4d5-1103-4ce7-b9c3-ec93ca599713">81</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">O świcie Maria poszła na plebanię w Krościenku, skąd ją przepędzono<strong><sup data-fn="6ee2f98f-e50d-4922-b1c6-111c732f469c" class="fn"><a id="6ee2f98f-e50d-4922-b1c6-111c732f469c-link" href="#6ee2f98f-e50d-4922-b1c6-111c732f469c">82</a></sup></strong>. Potem pieszo przeszła do Nowego Targu<strong><sup data-fn="2c8374df-cf63-4c39-a6b3-063c8a2a0068" class="fn"><a id="2c8374df-cf63-4c39-a6b3-063c8a2a0068-link" href="#2c8374df-cf63-4c39-a6b3-063c8a2a0068">83</a></sup></strong>. Rannych wstępnie opatrzono na miejscu<strong><sup data-fn="201fe929-4ce2-43df-942c-788665251200" class="fn"><a id="201fe929-4ce2-43df-942c-788665251200-link" href="#201fe929-4ce2-43df-942c-788665251200">84</a></sup></strong>, a kilkanaście godzin później trafili do szpitala w Nowym Targu. Byli wśród nich: piętnastoletnia Rena Galler z czterema ranami postrzałowymi w nogi<strong><sup data-fn="d6dc5266-cf7d-4241-9126-950705aec9f5" class="fn"><a id="d6dc5266-cf7d-4241-9126-950705aec9f5-link" href="#d6dc5266-cf7d-4241-9126-950705aec9f5">85</a></sup></strong>, czternastoletnia Chaja Holand z dwiema ranami postrzałowymi ręki<strong><sup data-fn="b691b8e1-b802-4599-8367-20994b6fdf70" class="fn"><a id="b691b8e1-b802-4599-8367-20994b6fdf70-link" href="#b691b8e1-b802-4599-8367-20994b6fdf70">86</a></sup></strong>, szesnastoletnia Chaja Abramowicz z raną postrzałową klatki piersiowej i ramienia<strong><sup data-fn="c223208b-ff67-47bb-8d0d-50e17f65172b" class="fn"><a id="c223208b-ff67-47bb-8d0d-50e17f65172b-link" href="#c223208b-ff67-47bb-8d0d-50e17f65172b">87</a></sup></strong>, Izrael Galler (lat 49) – z raną klatki piersiowej i ramienia<strong><sup data-fn="86e12e6e-5c2c-4fe5-b333-ae5572e3f6d9" class="fn"><a id="86e12e6e-5c2c-4fe5-b333-ae5572e3f6d9-link" href="#86e12e6e-5c2c-4fe5-b333-ae5572e3f6d9">88</a></sup></strong> oraz Izrael Piniuński (lat 46), który 5 maja zmarł w nowotarskim szpitalu w wyniku odniesionych ran<strong><sup data-fn="36490225-1b77-44f3-a5f0-ba56c4ef85b7" class="fn"><a id="36490225-1b77-44f3-a5f0-ba56c4ef85b7-link" href="#36490225-1b77-44f3-a5f0-ba56c4ef85b7">89</a></sup></strong>. Dwa dni po zabójstwie, 4 maja 1946 r., referent służby śledczej PK MO w Nowym Targu Jan Fryźlewicz wniósł do Sądu Grodzkiego prośbę o „Dokonanie oględzin 12 zwłok znajdujących się w Nowym Targu przy ulicy Długiej w domu Komitetu Żydowskiego”<strong><sup data-fn="1f3ca1d1-ddd1-4e5f-8a25-d79cd5c0207c" class="fn"><a id="1f3ca1d1-ddd1-4e5f-8a25-d79cd5c0207c-link" href="#1f3ca1d1-ddd1-4e5f-8a25-d79cd5c0207c">90</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do Nowego Targu przyjechał w tym celu osobiście prokurator Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Roman Rynkiewicz i to on kierował dochodzeniem<strong><sup data-fn="18107277-42bf-4fe7-a817-478e85053c21" class="fn"><a id="18107277-42bf-4fe7-a817-478e85053c21-link" href="#18107277-42bf-4fe7-a817-478e85053c21">91</a></sup></strong>. Izrael Holand rozpoznał ciało swej żony Temy (lat 44) i córki Racheli (lat 14). Obie zginęły od strzałów w głowę. Rachelę Piniuńską (lat 54) rozpoznał jej syn Mojżesz. Zmarła od upływu krwi po strzale w plecy. Leib Wygoda rozpoznał swoją matkę Dwojrę (lat 48), zmarłą z powodu krwotoku, i ojca Abrahama (lat 48), któremu strzelono w głowę<strong><sup data-fn="ba7dcdeb-7b9a-47fc-80b1-b4f563759983" class="fn"><a id="ba7dcdeb-7b9a-47fc-80b1-b4f563759983-link" href="#ba7dcdeb-7b9a-47fc-80b1-b4f563759983">92</a></sup></strong>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziesięcioletni Gerszon Flam zidentyfikował swojego brata Izraela (lat 19) – kula zmasakrowała mu czoło. Wśród zabitych zidentyfikowano jeszcze Rachelę (lat 19) i Libę (lat 49) Szapiro oraz Jakuba Finkelsteina (lat 27). Zwłoki dwóch mężczyzn pozostały niezidentyfikowane. Jednego z nich – Jana Wąchałę – rozpoznała dzień później jego żona. Ten niezidentyfikowany miał około 40 lat<strong><sup data-fn="c16fb35d-dded-44e4-aace-3f762e642547" class="fn"><a id="c16fb35d-dded-44e4-aace-3f762e642547-link" href="#c16fb35d-dded-44e4-aace-3f762e642547">93</a></sup></strong>. Maria Galler rozpoznała ciało swojego dwunastoletniego syna Józefa:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Z lewej strony u nasady nosa okrągła rana przedstawiająca się jako wlot kuli. […] Z lewej strony na dolnej wardze mała okrągła rana. W tyle za małżowiną uszu […] okrągła rana, w głębi tejże strzaskana kość czaszki</em><strong><sup data-fn="7fcf98ec-8080-4b89-b397-dead75beb4f0" class="fn"><a id="7fcf98ec-8080-4b89-b397-dead75beb4f0-link" href="#7fcf98ec-8080-4b89-b397-dead75beb4f0">94</a></sup></strong>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-abfe2e8" id="gspb_row-id-gsbp-abfe2e8"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-00c080d" id="gspb_col-id-gsbp-00c080d">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-d660847" id="gspb_image-id-gsbp-d660847"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/08.webp" data-src="" alt="Rodzina Gallerów nad grobem dwunastoletniego Józefa. Kraków, 1946 r. (Archiwum USHMM)" loading="lazy" width="800" height="513"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-82a3e6d" id="gspb_col-id-gsbp-82a3e6d">
<div id="gspb_text-id-gsbp-34a7fbc" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-34a7fbc ">Rodzina Gallerów nad grobem dwunastoletniego Józefa. Kraków, 1946 r. (Archiwum USHMM)</div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Strzał w okolicy lewego ucha spowodował „znaczne zniszczenia mózgu i śmierć”. Ocalali, ranni i zabici zostali zabrani z Nowego Targu dwiema ciężarówkami przez krakowski WKŻ 5 maja<strong><sup data-fn="9cfc5896-9ac0-43bd-a9ea-481a1d58e594" class="fn"><a id="9cfc5896-9ac0-43bd-a9ea-481a1d58e594-link" href="#9cfc5896-9ac0-43bd-a9ea-481a1d58e594">95</a></sup></strong>. Tego samego dnia na cmentarzu żydowskim w Krakowie o godz. 18 odbył się pogrzeb dwunastu zamordowanych<strong><sup data-fn="b1b9b631-4943-4718-972e-825a9d598f83" class="fn"><a id="b1b9b631-4943-4718-972e-825a9d598f83-link" href="#b1b9b631-4943-4718-972e-825a9d598f83">96</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pod koniec czerwca 1946 r. Maria, Izrael i Rena Gallerowie znaleźli się w amerykańskiej strefie okupacyjnej w Niemczech w obozie DP w Ulm<strong><sup data-fn="045da245-bc0e-4fbd-9a9b-884c92634f0d" class="fn"><a id="045da245-bc0e-4fbd-9a9b-884c92634f0d-link" href="#045da245-bc0e-4fbd-9a9b-884c92634f0d">97</a></sup></strong>. Dwa miesiące później zarejestrowano ich w obozie w Bensheim, przeznaczonym dla uchodźców żydowskich<sup data-fn="61d5ccab-dc5d-4a60-b363-3e3fb32712cf" class="fn"><a id="61d5ccab-dc5d-4a60-b363-3e3fb32712cf-link" href="#61d5ccab-dc5d-4a60-b363-3e3fb32712cf">98</a></sup>.  To właśnie stamtąd w styczniu 1947 r. Izrael Galler wysłał swój pierwszy list skierowany do nowosądeckiego prokuratora, w którym pisał:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>U nas za granicą krążyły pogłoski, że śledztwo zostało umorzone i cała sprawa poszła w zapomnienie. Jako ojciec zamordowanego Dawida Józefa lat 12-cie zwracam się do Pana z żądaniem i prośbą o podjęcie energicznego śledztwa celem ujęcia sprawców […]. Złożone przez nas swego czasu zeznania w milicji Krościeńskiej i Nowotarskiej wskazywały wyraźnie sprawców</em><strong><sup data-fn="b3a9c73f-98df-40bc-a1f4-6759884e0fac" class="fn"><a id="b3a9c73f-98df-40bc-a1f4-6759884e0fac-link" href="#b3a9c73f-98df-40bc-a1f4-6759884e0fac">99</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">List zakończył słowami: „Nie spocznę, dopóki sprawcy śmierci mojego syna nie zostaną wykryci i odpowiednio ukarani”<strong><sup data-fn="141026d8-0206-43c5-a3df-1a0b2761a0bf" class="fn"><a id="141026d8-0206-43c5-a3df-1a0b2761a0bf-link" href="#141026d8-0206-43c5-a3df-1a0b2761a0bf">100</a></sup></strong>. Z zachowanych dokumentów wynika, że zagraniczne pogłoski i obawy Gallera były w pełni uzasadnione.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Posterunek MO w Nowym Targu otrzymał zlecenie od swych powiatowych zwierzchników, by sprawdzić Zachwieję (kierowcę ciężarówki), 7 maja 1946 r.<strong><sup data-fn="5405b093-e21f-42a4-97cb-85dc0d5b9a4f" class="fn"><a id="5405b093-e21f-42a4-97cb-85dc0d5b9a4f-link" href="#5405b093-e21f-42a4-97cb-85dc0d5b9a4f">101</a></sup></strong> .Już 6 czerwca 1946 r. wobec niewykrycia sprawców Prokuratura Sądu Okręgowego w Nowym Sączu postanowiła umorzyć dochodzenie<strong><sup data-fn="18eb06fb-901d-4c31-a1b3-276fa22f0671" class="fn"><a id="18eb06fb-901d-4c31-a1b3-276fa22f0671-link" href="#18eb06fb-901d-4c31-a1b3-276fa22f0671">102</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W uzasadnieniu napisano:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Nie wykryto sprawców napadu […], dochodzenie nie daje podstawy do przyjęcia, że ze sprawcami współdziałał Stanisław Zachwieja [przesłuchany 25 maja]. Tłumaczy się, że auto zatrzymał wskutek wystrzelonej rakiety, jaką zwykle posługują się partyzanci, i że został nawet przez nich pobity za to, że przewozi Żydów. M[ilicja] ob.[ywatelska] wystawia mu dobrą opinię</em><strong><sup data-fn="4253a0d0-1edd-4494-9624-6d956592c507" class="fn"><a id="4253a0d0-1edd-4494-9624-6d956592c507-link" href="#4253a0d0-1edd-4494-9624-6d956592c507">103</a></sup></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kopię listu Gallera wysłano do ministra sprawiedliwości, prokuratora Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz prokuratora Sądu Najwyższego w Warszawie. Prokuratura Sądu Apelacyjnego w Krakowie zwróciła się w marcu 1947 r. do prokuratora Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, aby w związku z pismem Izraela Gallera powiadomił ją o „wyniku dalszych dochodzeń w sprawie rabunku i masowego zabójstwa osób narodowości żydowskiej”<strong><sup data-fn="3c9de8fb-7a4f-4394-9237-62d3df741765" class="fn"><a id="3c9de8fb-7a4f-4394-9237-62d3df741765-link" href="#3c9de8fb-7a4f-4394-9237-62d3df741765">104</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">List napisany w obozie DP zawierał wiele informacji, w tym pseudonimy i nazwiska, podane Gallerowi jeszcze w nowotarskim szpitalu przez Franciszka Kowalczyka, który sam zajmował się przemytem. Przesłuchiwany w maju 1947 r. Kowalczyk zeznał:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Mniej więcej po tygodniu [od tamtych wydarzeń], gdy odprowadzałem na polecenie partyzantki grupy „Śmigłego” zabraną przez nich krowę, słyszałem między partyzantami rozmowę, z której wynikało, że to oni właśnie dokonali zabójstwa Żydów. Między partyzantami znajdował się jeden pseudonim „Żbik” z Nowego Targu, który opowiadał, że brał udział w zabójstwie Żydów i byłby wystrzelał wszystkich, gdyby nie to, że zaciął mu się automat</em><strong><sup data-fn="3985f7bf-9ffc-431e-9d7c-5fc0cb81ca65" class="fn"><a id="3985f7bf-9ffc-431e-9d7c-5fc0cb81ca65-link" href="#3985f7bf-9ffc-431e-9d7c-5fc0cb81ca65">105</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wymienionego przez Kowalczyka Mieczysława Pyzowskiego „Żbika” przesłuchano dopiero trzy miesiące później. Od czasu ujawnienia w kwietniu 1947 r. mieszkał w Nowym Targu<strong><sup data-fn="a8dc094d-f7fe-49c7-90b7-6173d721a5fa" class="fn"><a id="a8dc094d-f7fe-49c7-90b7-6173d721a5fa-link" href="#a8dc094d-f7fe-49c7-90b7-6173d721a5fa">106</a></sup></strong>. W swych zeznaniach Pyzowski podał nazwiska i pseudonimy osób biorących wraz z nim udział w morderstwie. Byli to: Jan Jarosz „Leń”, Józef Dyda „Czarny”, Józef Krzoczyk i Józef Ćwiertniewicz (wszyscy z Krościenka) oraz „Szary”, którego nazwiska nie pamiętał zarówno on, jak i inni przesłuchiwani. Ich dowódcą był Jan Batkiewicz „Śmigły”<strong><sup data-fn="976abc4e-8f56-4301-ba01-918996558cb4" class="fn"><a id="976abc4e-8f56-4301-ba01-918996558cb4-link" href="#976abc4e-8f56-4301-ba01-918996558cb4">107</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Batkiewicza przesłuchano dwa dni po „Żbiku” na posterunku PK MO w Nowym Targu, gdzie mieszkał po ujawnieniu. Zeznał on między innymi:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Dnia 2.05.1946 r. dostałem rozkaz od „Ognia”: by iść do Krościenka, że tam mają przyjechać obywatele narodowości żydowskiej, którzy mają zamiar nielegalnie przekroczyć granice państwa polskiego do Czechosłowacji, których ja mam zlikwidować. […] Około godz. 22 zobaczyliśmy, że od strony Nowego Sącza nadjechał samochód, stanął i zgasił światło. […] wysłaliśmy zbadać, kto jedzie, „Długiego”, który natychmiast przyszedł i mówił, że w samochodzie są cywile, lecz kto, nie mówił. W międzyczasie nadjechał motocykl, kóryśmy zatrzymali i po wylegitymowaniu okazało się, że na motorze jechał „Łazik” […] dostaliśmy rozkaz od „Ognia”, że w razie spotkania „Łazika” ma być zastrzelony. Następnie ja dałem rozkaz, by dwóch poszło na bok zlikwidować „Łazika” […]. Po przyjściu do samochodu zapytałem się szofera, którego nazwiska nie znam, kogo wiezie, na co szofer odpowiedział, że wiezie letników na letnisko. Przystąpiliśmy do legitymowania i jak się okazało, byli to obywatele narodowości żydowskiej. Po wylegitymowaniu ustawiliśmy ich przy samochodzie. Widziałem, że część osób uciekła, lecz było ciemno, więc nie zatrzymywaliśmy ich. Następnie po wylegitymowaniu wszystkich dałem rozkaz wystrzelać. […] Po wydaniu rozkazu przeze mnie strzelali wszyscy do wymienionych obywateli narodowości żydowskiej. […] z RKM-u została wydana jedna seria, następnie zaciął się i reszta byli strzelali z PPSzy, a następnie dobijali z broni krótkiej. Dokumentów nie zabieraliśmy, tylko żywność, która znajdowała się na samochodzie, i części garderoby. Następnie zabraliśmy szofera […]. Załadowaliśmy na samochód i zabraliśmy [rzeczy] do obozu. W Ostrowsku wysiedliśmy z samochodu i poszliśmy do obozu</em><strong><sup data-fn="0ed6041e-491e-418c-9157-f94c8fbe3dd6" class="fn"><a id="0ed6041e-491e-418c-9157-f94c8fbe3dd6-link" href="#0ed6041e-491e-418c-9157-f94c8fbe3dd6">108</a></sup></strong><em>.[…]</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zeznania Batkiewicza i Pyzowskiego wykorzystano w sprawie przeciwko Józefowi Dydzie „Czarnemu”. Dyda decyzją Prokuratury Rejonowej w Krakowie z 16 września 1947 r. miał być pociągnięty do odpowiedzialności karnej m.in. za mord pod Krościenkiem<strong><sup data-fn="df99e3ce-a015-46bf-904f-943ecb3c39ef" class="fn"><a id="df99e3ce-a015-46bf-904f-943ecb3c39ef-link" href="#df99e3ce-a015-46bf-904f-943ecb3c39ef">109</a></sup></strong>. Dyda w odpowiedzi na zarzuty zeznał:</p>



<p class="wp-block-paragraph">P<em>rzyznaję, że brałem udział w zabraniu mienia ruchomego 26 obywatelom narodowości żydowskiej. Było to w maju 1946 r. Było nas 6, wszyscy uzbrojeni, Dowódca był „Śmiały” [„Śmigły” – K.P.]. Legitymowaliśmy owych obywateli, a potem inni do nich strzelali, ja nie strzelałem, bo miałem zepsutą broń. Ilu wtedy ludzi zastrzelono, nie wiem. Rzeczy, które były na aucie, zabraliśmy i pojechali do obozu, gdzie „Śmigły” oddał je „Ogniowi”</em><strong><sup data-fn="3529b0fb-2f8d-4470-837c-b9f153cda581" class="fn"><a id="3529b0fb-2f8d-4470-837c-b9f153cda581-link" href="#3529b0fb-2f8d-4470-837c-b9f153cda581">110</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">W wyroku na „Czarnego” jeden z 14 punktów brzmiał: „zabrał w celu przywłaszczenia na szkodę 26. osób narodowości żydowskiej mienie ruchome”<strong><sup data-fn="688120e5-5010-4cc0-8091-a3c3ba2641e1" class="fn"><a id="688120e5-5010-4cc0-8091-a3c3ba2641e1-link" href="#688120e5-5010-4cc0-8091-a3c3ba2641e1">111</a></sup></strong>. Za czyn ten Dyda został skazany na karę śmierci, zmienioną na mocy amnestii na piętnaście lat więzienia<strong><sup data-fn="70e43c20-e4a5-44c3-8b51-f0f8ad4fc930" class="fn"><a id="70e43c20-e4a5-44c3-8b51-f0f8ad4fc930-link" href="#70e43c20-e4a5-44c3-8b51-f0f8ad4fc930">112</a></sup></strong>. Ostatecznie o wykonaniu na nim kary śmierci przesądziły inne zarzuty, m.in. o współuczestnictwo w zamordowaniu Mariana Makucha, komendanta MO w Krościenku. Wyrok wykonano 25 listopada 1947 r.<strong><sup data-fn="0e971877-4b1e-48e9-bae8-60a5bfafdeeb" class="fn"><a id="0e971877-4b1e-48e9-bae8-60a5bfafdeeb-link" href="#0e971877-4b1e-48e9-bae8-60a5bfafdeeb">113</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pyzowski i Batkiewicz, choć w zeznaniach przyznali się do współudziału w zbrodni, pozostawali na wolności. W sierpniu 1947 r. aresztowano szofera &#8211; Stanisława Zachwieję i Adolfa Gabrysia – mężczyznę, który jechał w szoferce z Krakowa do Krościenka, a następnie pojechał wraz z Wąchałą na motorze sprawdzić teren<strong><sup data-fn="c9f0507d-9d18-442b-87c9-11844d59e842" class="fn"><a id="c9f0507d-9d18-442b-87c9-11844d59e842-link" href="#c9f0507d-9d18-442b-87c9-11844d59e842">114</a></sup></strong>. 12 września 1947 r. umorzono śledztwo w ich sprawie<strong><sup data-fn="1f77e949-db8a-466f-8fc2-abb8a7d6be08" class="fn"><a id="1f77e949-db8a-466f-8fc2-abb8a7d6be08-link" href="#1f77e949-db8a-466f-8fc2-abb8a7d6be08">115</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gallerowie pisali kolejne listy, świadczące o ich determinacji w doprowadzeniu do osądzenia sprawców zbrodni pod Krościenkiem<strong><sup data-fn="e04648f4-8561-424a-a689-0e9e2afa4bf3" class="fn"><a id="e04648f4-8561-424a-a689-0e9e2afa4bf3-link" href="#e04648f4-8561-424a-a689-0e9e2afa4bf3">116</a></sup></strong>. Odniosły one skutek dopiero w 1950 r.<strong><sup data-fn="040b0d13-70c9-4a48-9027-7f2ec91104c3" class="fn"><a id="040b0d13-70c9-4a48-9027-7f2ec91104c3-link" href="#040b0d13-70c9-4a48-9027-7f2ec91104c3">117</a></sup></strong> Jeden z listów Izrael Galler wysłał z Pardes Hanna w Izraelu. Pod pseudonimem „Ostry” opisał w nim historię pewnej rodziny z Krakowa, którzy są naszymi krewnymi. Przebywają tutaj od kilku lat. Przed wyjazdem z Polski spotkało ich straszne nieszczęście […]. Synek naszych krewnych, 12-letni chłopczyk […], skonał u nóg swej matki. Biedne dziecko, które przeżyło piekło hitlerowskie. […] Rodzina ta czuje się bardzo nieszczęśliwą – nie mogą pogodzić się z myślą, aby zbrodnia taka uszła bezkarnie. Wiadome im jest, że zbrodniarze ci znajdują się na wolności – zdrowi i zadowoleni. A oto ich nazwiska: Batkiewicz Jan, Pyzowski Mieczysław, Jarosz Jan, Karaś [Kieres] Czesław<strong><sup data-fn="1806b33d-1a67-409b-811e-f78656e1f5cc" class="fn"><a id="1806b33d-1a67-409b-811e-f78656e1f5cc-link" href="#1806b33d-1a67-409b-811e-f78656e1f5cc">118</a></sup></strong>, Zachwieja Stanisław, Gabryś Adolf<strong><sup data-fn="44340ef1-f00d-478e-8e02-3858a714b003" class="fn"><a id="44340ef1-f00d-478e-8e02-3858a714b003-link" href="#44340ef1-f00d-478e-8e02-3858a714b003">119</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wiadomo, dlaczego Galler napisał swój list w trzeciej osobie – po porównaniu listów z 1947 i 1950 r. widać, że stworzyła je jedna osoba<strong><sup data-fn="3ceb1358-7ed2-4b4b-a1b4-2829f2bdb114" class="fn"><a id="3ceb1358-7ed2-4b4b-a1b4-2829f2bdb114-link" href="#3ceb1358-7ed2-4b4b-a1b4-2829f2bdb114">120</a></sup></strong>. Pod koniec września 1950 r. Naczelna Prokuratura Wojskowa wystosowała pismo do wojskowego prokuratora rejonowego w Krakowie, wzywające do natychmiastowego osądzenia sprawców:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Jak wynika bowiem z […] akt sprawy [Dydy ps. „Czarnego”] Pyzowski i Batkiewicz, przesłuchani w charakterze podejrzanych przez wiceprokuratora Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, przyznali się do udziału w przedmiotowym napadzie i morderstwie i wyjawili szereg nazwisk i pseudonimów innych wspólników przestępstwa. Treść tych protokołów, uzupełnionych treścią oświadczeń złożonych w UBP, przez tych wszystkich, których podał ob. Galler w swojej prośbie […], odpowiadają prawdzie. Oświadczenia wskazują nadto, że wszyscy […] ujawnili się w 1947 r. przed Komisją Amnestyjną w PUBP w Nowym Targu i wyjawili […] cały szereg zbrodni […], lecz żaden z nich nie wyjawił udziału w napadzie i morderstwie pod Krościenkiem. O wykonaniu polecenia należy nas powiadomić. O sposobie załatwienia sprawy należy powiadomić również petenta Izraela Gallera</em><strong><sup data-fn="f21581cd-f9da-4b9f-9216-93fe804b10be" class="fn"><a id="f21581cd-f9da-4b9f-9216-93fe804b10be-link" href="#f21581cd-f9da-4b9f-9216-93fe804b10be">121</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W październiku 1950 r. Wojskowa Prokuratura Rejonowa w Krakowie nakazała PUBP w Nowym Targu aresztowanie Pyzowskiego, Kieresa, Jarosza i Batkiewicza. Ten ostatni został skreślony z listy, gdyż odbywał już karę dożywotniego więzienia. Wojskowa Prokuratura Rejonowa odnotowała: „Podejrzany Batkiewicz Jan odbywa karę dożywotniego więzienia we Wronkach, lecz wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie nie został on skazany za udział w morderstwie popełnionym pod Krościenkiem na obywatelach polskich narodowości żydowskiej”<strong><sup data-fn="9cf437ec-cfa6-4cc5-a121-6823a840af1f" class="fn"><a id="9cf437ec-cfa6-4cc5-a121-6823a840af1f-link" href="#9cf437ec-cfa6-4cc5-a121-6823a840af1f">122</a></sup></strong>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem wyrok na Batkiewicza wydano 12 marca 1948 r.<strong><sup data-fn="f502cf71-6aca-4188-934d-62e2a4cec1b3" class="fn"><a id="f502cf71-6aca-4188-934d-62e2a4cec1b3-link" href="#f502cf71-6aca-4188-934d-62e2a4cec1b3">123</a></sup></strong> – kilka miesięcy po zeznaniach, w których przyznał się do wydania rozkazu, by rozstrzelać cywilów. Jarosza „Lenia” nie udało się ująć. Kieresa „Szarego” uwolniono, gdyż okazało się, że wiosną 1946 r. nie był jeszcze członkiem oddziału „Śmigłego” i w zabójstwie brał udział innym mężczyzna o tym samym pseudonimie. W areszcie jesienią 1950 r. znalazł się tylko Mieczysław Pyzowski<strong><sup data-fn="1740a4d9-422e-4219-a523-55bc41ba3876" class="fn"><a id="1740a4d9-422e-4219-a523-55bc41ba3876-link" href="#1740a4d9-422e-4219-a523-55bc41ba3876">124</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przesłuchiwany w 1951 r. Batkiewicz odwołał swe słowa z 1947 r. Dowodzenie, legitymowanie pasażerów i decyzję o rozstrzelaniu Żydów przypisał „Szaremu”, którego nazwiska „nie pamiętał”<strong><sup data-fn="3eb50ea6-cf52-4f73-8efe-bb7974549a7e" class="fn"><a id="3eb50ea6-cf52-4f73-8efe-bb7974549a7e-link" href="#3eb50ea6-cf52-4f73-8efe-bb7974549a7e">125</a></sup></strong>. Pyzowski „strzelał w powietrze”<strong><sup data-fn="5945f878-44f6-4d46-8186-9f35f8f88cd8" class="fn"><a id="5945f878-44f6-4d46-8186-9f35f8f88cd8-link" href="#5945f878-44f6-4d46-8186-9f35f8f88cd8">126</a></sup></strong>. Obaj zostali skazani w 1951 r. na karę śmierci, zamienioną na 15 lat więzienia<strong><sup data-fn="51eab979-b5ec-4475-af5f-8e69beb8eaa6" class="fn"><a id="51eab979-b5ec-4475-af5f-8e69beb8eaa6-link" href="#51eab979-b5ec-4475-af5f-8e69beb8eaa6">127</a></sup></strong>. Wyszli z więzienia na mocy amnestii w 1956 r.<strong><sup data-fn="0065c31b-d2a4-484b-80f9-d12a2435ff19" class="fn"><a id="0065c31b-d2a4-484b-80f9-d12a2435ff19-link" href="#0065c31b-d2a4-484b-80f9-d12a2435ff19">128</a></sup></strong> Pyzowski podjął współpracę z aparatem władzy jako TW „Sport”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W jego charakterystyce napisano:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Na skutek wniesienia skargi obywateli narodowości żydowskiej, którym udało się zbiec w czasie napadu na nich w 1946 r. […], wymieniony kandydat wraz z innymi w 1950 r. zostaje aresztowany […], po krótkim czasie jednak zostaje zwolniony z więzienia i powraca do Nowego Targu […]. Kontakty utrzymuje bardzo bliskie z Batkiewiczem Janem, gdzie obydwaj często wyjeżdżają poza teren Nowego Targu, […] chodzą często na wycieczki w góry, są ze sobą bardzo blisko związani</em><strong><sup data-fn="9573ddb8-bcc7-4900-b5db-37b18423f76f" class="fn"><a id="9573ddb8-bcc7-4900-b5db-37b18423f76f-link" href="#9573ddb8-bcc7-4900-b5db-37b18423f76f">129</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jana Jarosza „Lenia” aresztowano pod koniec listopada 1952 r.<strong><sup data-fn="3bac8fa7-8258-415e-a236-2713bca1ee58" class="fn"><a id="3bac8fa7-8258-415e-a236-2713bca1ee58-link" href="#3bac8fa7-8258-415e-a236-2713bca1ee58">130</a></sup></strong>. Był wtedy elektromonterem samochodowym, od 1949 r. należał do ZMP. Nie przyznał się do udziału w napadzie pod Krościenkiem<strong><sup data-fn="36abd8c9-1b35-4c50-aed3-c5574326382d" class="fn"><a id="36abd8c9-1b35-4c50-aed3-c5574326382d-link" href="#36abd8c9-1b35-4c50-aed3-c5574326382d">131</a></sup></strong>. We wrześniu 1953 r. został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Choroba rozpoczęła się jakiś czas po uwięzieniu, jej pierwsze objawy zaobserwowano w czasie przesłuchania 23 stycznia 1953 r. i w czasie rozprawy głównej w lipcu tego roku. Rozprawy nie zakończono<strong><sup data-fn="f45586af-6937-4869-bb6f-8a9a7b07fca5" class="fn"><a id="f45586af-6937-4869-bb6f-8a9a7b07fca5-link" href="#f45586af-6937-4869-bb6f-8a9a7b07fca5">132</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tajemnicą pozostaje osoba Stanisława Steca, który jest wymieniany w piśmie skierowanym przez PUBP w Nowym Targu do krakowskiego WUBP. Można zeń wnosić, że Stec był jednym z cywilów, którzy jechali w szoferce ciężarówki. Z zeznań Marii Galler wynika, że to właśnie on miał sprowadzić ludzi „Śmigłego”, a potem ściągnąć ją i jej syna z ciężarówki. Pracownicy UB powoływali się na jego słowa w opisie wydarzeń, konkludując, że nie rozpoznał nikogo z bandytów<sup data-fn="d069bb22-57cc-45d5-98df-bd57ce4df91f" class="fn"><a id="d069bb22-57cc-45d5-98df-bd57ce4df91f-link" href="#d069bb22-57cc-45d5-98df-bd57ce4df91f">133</a></sup>. Nie odnalazłam żadnego protokołu jego przesłuchań.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-8a821a8" id="gspb_image-id-gsbp-8a821a8"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/09.webp" data-src="" alt="Karty rejestracyjne Izraela Gallera, Marii Galler i Reny Galler, DP Camp Bensheim." loading="lazy" width="1200" height="1881"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawa osądzenia sprawców morderstwa pod Krościenkiem miała ciąg dalszy. Postanowieniem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z 15 czerwca 1992 r. (obradującego pod przewodnictwem sędziego Zenona Martyniaka) orzeczono nieważność wyroku na Batkiewicza. W uzasadnieniu stwierdzono:</p>



<p class="wp-block-paragraph">N<strong><em>ieżyjący już Jan Batkiewicz był członkiem tajnej organizacji „Błyskawica” i „Ogień”, która miała na celu doprowadzenie do niepodległego bytu Państwa Polskiego. […] Organizacja, do jakiej należał […], działała pod znakiem Armii Krajowej. Stąd też bezpodstawne oskarżenie Jana Batkiewicza o udział w zamordowaniu kilkunastu osób narodowości żydowskiej. Jan Batkiewicz nie przyznał się do popełnienia tego czynu i wyjaśnił, iż w masakrze tej nie brał udziału. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, iż działalność Jana Batkiewicza była wynikiem dążenia do niepodległego bytu Państwa Polskiego</em><sup data-fn="71416f84-b4b6-4e98-8b89-7d0d52cb9cf4" class="fn"><a id="71416f84-b4b6-4e98-8b89-7d0d52cb9cf4-link" href="#71416f84-b4b6-4e98-8b89-7d0d52cb9cf4">134</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najwyraźniej nikt ze składu sędziowskiego nie przeczytał zeznań Batkiewicza złożonych w 1947 r. Wzięli je natomiast pod uwagę sędziowie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie, rozpatrujący (pod przewodnictwem sędziego Witolda Korycińskiego) wniosek Pyzowskiego. W 1996 r. odrzucili jego prośbę o unieważnienie wyroku:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Gdyby – w ślad za ustaleniami dokonanymi przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie – przyjąć, że Mieczysław Pyzowski działał w grupie, która dokonała masakry obywateli żydowskich, a potem uczestniczył w zabieraniu dobytku pomordowanych, jak też pozostałym przy życiu ludziom, to przypisane wnioskodawcy czyny były typowo kryminalne, odrażające, godzące w największe dobro, jakim jest życie ludzkie, i nie tylko nie służyły sprawie niepodległościowej, lecz wręcz jej szkodziły</em><strong><sup data-fn="90db9f9b-0364-4da7-8c7a-7e0a07a6c129" class="fn"><a id="90db9f9b-0364-4da7-8c7a-7e0a07a6c129-link" href="#90db9f9b-0364-4da7-8c7a-7e0a07a6c129">135</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pyzowski odwołał się do Sądu Apelacyjnego, stwierdzając, że „nie poczuwa się do winy w zakresie zarzucanych mu czynów o współsprawstwo, w których został złośliwie pomówiony przez innego członka organizacji”<strong><sup data-fn="9a74f543-3e62-45bf-9f21-a832e5c50d8c" class="fn"><a id="9a74f543-3e62-45bf-9f21-a832e5c50d8c-link" href="#9a74f543-3e62-45bf-9f21-a832e5c50d8c">136</a></sup></strong>. Sąd Apelacyjny orzekł:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W pełni zasadnie stwierdza Sąd Wojewódzki, że działanie takie ma charakter typowo kryminalny. Tylko w tej płaszczyźnie można i należy je oceniać, przy jednoczesnym podkreśleniu, że wzbudza ono najwyższy stopień potępienia, zarówno w aspekcie prawnym, jak i etyczno-moralnym, i to z punktu widzenia powszechnie obowiązujących, ogólnoludzkich norm w cywilizowanym społeczeństwie</em><strong><sup data-fn="0c9615e1-b2f8-47c1-aa78-f43bd1f27e56" class="fn"><a id="0c9615e1-b2f8-47c1-aa78-f43bd1f27e56-link" href="#0c9615e1-b2f8-47c1-aa78-f43bd1f27e56">137</a></sup></strong>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f8d6b9d" id="gspb_image-id-gsbp-f8d6b9d"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/11.webp" data-src="" alt="Arkusz personalny" loading="lazy" width="1200" height="1719"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem w lutym 2012 r. Sąd Okręgowy w Krakowie (pod przewodnictwem sędziego Artura Szymańskiego), po rozpatrzeniu wniosku ministra sprawiedliwości o stwierdzenie nieważności wyroku w sprawie Dydy, orzekł:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Czyny, które zostały przypisane Józefowi Dyda, oceniane w innych warunkach historycznych i ustrojowych, byłyby dowodem jego patriotyzmu, podjętej walki o odzyskanie suwerenności kraju, dlatego należy stwierdzić, iż związane były z jego działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego</em><strong><sup data-fn="05877fd2-5021-42da-ae1a-f466708e6c63" class="fn"><a id="05877fd2-5021-42da-ae1a-f466708e6c63-link" href="#05877fd2-5021-42da-ae1a-f466708e6c63">138</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><u>Trudno określić ten wywód inaczej niż jako kuriozalny</u></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zabójstwa na Podhalu z przełomu kwietnia i maja 1946 r. nie przeszły bez echa. Komendant PK MO w Nowym Targu por. Stefan Banaszek 4 maja 1946 r. pisał do swych zwierzchników na szczeblu wojewódzkim, że liczba ofiar z ostatnich dni jest nawet „na stan powojenny bezwzględnie za wysoka”<strong><sup data-fn="9fa05013-3fca-4e83-b721-4961b14c8457" class="fn"><a id="9fa05013-3fca-4e83-b721-4961b14c8457-link" href="#9fa05013-3fca-4e83-b721-4961b14c8457">139</a></sup></strong>. Surowo ocenił też pracę UB: „Organa bezpieczeństwa są zdezorientowane w swej pracy i trzęsą się z bojaźni przed bandytami, których musi być niemała liczba, kiedy w przeciągu jednego miesiąca dokonały aż tyle zbrodni”<strong><sup data-fn="eb0018fe-e59c-44ea-9e7a-187400bc41bb" class="fn"><a id="eb0018fe-e59c-44ea-9e7a-187400bc41bb-link" href="#eb0018fe-e59c-44ea-9e7a-187400bc41bb">140</a></sup></strong>. Odniósł się też do postawy miejscowej ludności, „która, jeśli nie sprzyja, to pobłaża wyczynom bandyckim”. Niemniej „ostatnie masowe trzy wypadki mordów dokonanych na Żydach ludność miejscowa odczuła z odrazą i potępia takie wyczyny band leśnych, gdyż tylko im można przypisać ostatnie wypadki”<strong><sup data-fn="ecf32ddb-af77-4a46-bf75-0ccf06bbe302" class="fn"><a id="ecf32ddb-af77-4a46-bf75-0ccf06bbe302-link" href="#ecf32ddb-af77-4a46-bf75-0ccf06bbe302">141</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wydarzenia z Krościenka sprowokowały ostrą dyskusję na posiedzeniu CKŻP 9 maja 1946 r. Salomon Fiszgrund z Bundu twierdził, że współodpowiedzialni za śmierć są syjoniści organizujący nielegalną emigrację i że powinni ponieść konsekwencje. Mendel Kosower z Ichudu potępił te słowa z oburzeniem: „Nie można nikogo podejrzewać o lekkomyślność wysyłania ludzi na śmierć. Ludzie ci samorzutnie na własną rękę poszli ku granicy”<strong><sup data-fn="b0736703-4318-49c4-a998-376e93fcd544" class="fn"><a id="b0736703-4318-49c4-a998-376e93fcd544-link" href="#b0736703-4318-49c4-a998-376e93fcd544">142</a></sup></strong>. Icchak Cukierman podkreślił, że już wcześniej wnosił, by Żydzi przenosili się do większych miejscowości, a Paweł Zelicki z PPR postulował, aby fakt zabicia na Podhalu 24 osób w ciągu dwóch tygodni rozgłosić wśród polskich Żydów. Tak czy inaczej wydarzenia z przełomu kwietnia i maja położyły kres jakimkolwiek staraniom odbudowy życia żydowskiego na Podhalu. Nie podejmowano również kolejnych prób ucieczki przez tę część granicy z Czechosłowacją.</p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; dr. Karolina Panz</p>



<div id="zaprzeczeniem-wyzej-zaprezentowanych-ustalen-opracowan-i-relacji-bezposrednich-swiadkow-sa-wyjasnienia-tego-zdarzenia-przez-ludzi-ognia"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-4be0cc1" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-4be0cc1 ">Zaprzeczeniem wyżej zaprezentowanych ustaleń, opracowań i relacji bezpośrednich świadków są wyjaśnienia tego zdarzenia przez ludzi „Ognia”</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Fanatyk działalności „Ognia” – wieloletni konsultant IPN &#8211; Kazimierz Garbacz, autor w książki pt.: „Byli chłopcy byli” relacje ludzi „Ognia” z 2009 r.”,  w rozdziale ZBRODNIA NA ŻYDACH w KROŚCIENKU przytacza:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>To było w początkach maja 1946 roku &#8211; mówi Wojciech Orkisz z Krościenka. Miałem wtedy 12 lat, przybiegł do mnie kolega, starszy ode mnie, Marian Morawczyński &#8211; obecnie mieszka w Szczecinie, był żołnierzem zawodowym w randze pułkownika. Wcześnie rano, około 4-5tej nad ranem usłyszeliśmy strzały od strony Nowego Sącza, odległość około 1 km, przed Krościenkiem. Pobiegliśmy tam. Powtarzam: ja miałem niecałe 13 lat, kolega trzy lata starszy. Zobaczyliśmy sytuację dramatyczną. Była wtedy piękna pogoda. Na poboczu drogi był taki proch, niby puszek. Było wtedy bardzo gorąco, przez wiele dni. Proszę sobie wyobrazić, że w rowie leżało kilka osób w pozycjach takich, jakby uciekali. Między nimi była jedna Żydówka, taka trochę przy kości. Wiek tych ludzi wskazywał, że tam nie było starych Żydów. Myślę, że starszych niż 40 do 50 lat tam nie było. Byli mężczyźni i kobiety. Był tam jeden młody, około 20 lat siedział na skraju drogi i bardzo rozpaczał. Jedna z Żydówek w odległości około 100 metrów od pobliskiego domu żyła jeszcze, bardzo jęczała z boleści.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Ciekawe, że na rękach tych zamordowanych Żydów widzieliśmy pierścionki- złote, różnego rodzaju pierścionki, a więc nie mogło być mowy, jak to później komunistyczna propaganda głosiła, że to zrobili „Ogniowcy” i potem swoje ofiary rzekomo obrabowali.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Dla nas, młodych chłopców był to straszny szok, ale nigdy nie byliśmy w stanie przypisywać tego czynu partyzantom. Bo dla nas partyzanci, „Ogniowcy”, to byli świętością. Byli godni zaufania. Myśmy zapamiętali, widzieli masę różnego rodzaju scen. Ja, ze swoim kuzynem, który niestety już nie żyje, bo w wieku 17 lat zmarł, myśmy widzieli różnego rodzaju akcje. Bo właśnie u moich dziadków, na Stawach, a więc w odległości około kilometra od Krościenka w stronę Nowego Targu, tam oni (partyzanci) przebywali, bo dom był położony bardzo blisko lasu, bardzo gęstego. Tam był strumyk, rzeka, tam przebywali.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>I myśmy wiedzieli o różnych akcjach partyzantów, przeciwko komunistom. Więc (sprawa Żydów) to była sprawca jakiejś grupy absolutnie nie powiązanej z „Ogniem”, która dopuściła się tej potwornej zbrodni. Myśmy bardzo to przeżywali. Później, kilka dni, łowiąc rękami ryby na rzece Krośniczance, w granicach kilometra od Krościenka w stronę Nowego Targu, zauważyłem leżące zwłoki właśnie w wodzie. Jak się okazało, był to jeden z tych, co biednych, nieszczęśliwych Żydów mieli napaść. Tak się o tym szeroko wtedy mówiło. Tak, to był chyba „Łazik” (Wąchała Jan). Wtedy to właśnie się mówiło, że wrogo nastawieni do „Ognia”, było ich bardzo mało, ale byli też tacy, którzy mieli powiązania z UB i oni wszystko robili, aby ich („Ogniowców”) zniesławić. I wszystko na nich składali.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Dla mnie oni („Ogniowcy”) byli postaciami bardzo pozytywnymi. Jak oni się zdawali, „Ogień” już wtedy nie żył, ale jak oni się zdawali (ujawniali), przypominam sobie do tej pory, jak „Śmigły” zdawał się, jak szumią w moich uszach strzały. Jak oni wspaniale żegnali góry, Pieniny. W rynku rozłożyli ckm-y, o ogłosili, że nie wolno chodzić po górach. Ostrzeliwali góry dookoła. Pieniny, Gorce, żegnając się. Zaufali wtedy tzw. władzy ludowej, ale skończyło się to tragicznie, bo wszyscy dostali bardzo długie wyroki. M.in. „Śmigły” dostał 15 lat, a niektórzy nawet zostali zamordowani. Dla mnie to było ogromne przeżycie. Dla mnie chłopcy z lasu, chłopcy od „Ognia”, to byli naprawdę świętością. Byli wielkimi bohaterami i chylę przed nimi czoło do tej pory.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Byłem szczęśliwy, że mogłem ich obserwować, jak np. w rynku, koło pomnika Jagiełły, który stoi do dziś, tam partyzanci „Ognia” zatrzymali autobus, kazali ludziom wysiąść, zrewidowali ich i u kilku ludzi znaleźli legitymacje partyjne.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Było ich takich trzech i kazali im na moich oczach, bo to było w dzień, zjeść te legitymacje partyjne. A potem, żeby pamiętali, to im kazali się na cembrowinie studni położyć i każdy swoją porcję kijów dostał.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Pamiętam masę takich szczegółów, na tzw. Stawach, a więc u rodziców mojego tatusia. Oni tam przebywali. Mieli nawet samochód „Willisa”, w którym często się bawiliśmy i wiedzieliśmy o każdej akcji. Bo, co prawda, mój brat, chociaż starszy ode mnie, on nie należał do partyzantki, ale wszyscy ludzie w Krościenku współpracowali z partyzantami, prawie wszyscy. W każdym domu można się było o tym przekonać. Jeszcze raz powtarzam: chylę czoło przed tymi chłopcami, jestem z nich dumny, masę tu było ich z Krościenka, jestem naprawdę szczęśliwy, że mogę na ten temat cokolwiek powiedzieć.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W tym okresie, ja nie słyszałem, żeby to zrobili chłopcy „Ognia”. Absolutnie. Mówiło się, bo wtedy niestety, zdarzały się takie sytuacje, nawet były takie nazwiska i z Krościenka, nie będę tutaj wymieniał, że podszywając się pod chłopców „Ognia”, organizowali jakieś indywidualne swoje akcje. Okradali ludzi, no i jestem przekonany, że ta akcja, to nie była robota chłopców „Ognia”, tylko jakichś rabusiów, złodziei, bo ich inaczej nie można określić.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Może do tego dodałbym jeszcze to, że ogromnie przeżywaliśmy zdradę „Ognia” i proszę sobie wyobrazić, że wszyscy przeżywaliśmy tu dramaty, jak „Ogień” nie pozwolił się wziąć żywcem, tylko się postrzelił. Bo wyobrażam sobie, jakby się znęcali nad nim, bo wszystko się przypisywało „Ogniowi”.&nbsp; No i byliśmy usatysfakcjonowani, że jeszcze wziął tych chłopców pod swoje skrzydełka „Śmigły”, Batkiewicz z Nowego Targu, bardzo przystojny chłopak.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&nbsp;Teraz go widzę, jak stał na poboczu koło samochodu, jak się już zdawali do Nowego Targu. Miał taką piękną niemiecką szósteczkę i strzelał do góry, zmieniał magazynki i strzelał do góry, żegnając się z górami&#8230;</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Oczywiście mogły się zdarzać jakieś nieprzyjemne incydenty, bo to przecież byli młodzi chłopcy, niedoświadczeni, ale proszę mi wierzyć, że ci chłopcy, jak schodzili z gór, to idąc czwórkami, potrafili śpiewać piękne, patriotyczne piosenki. Milicja siedziała zakratowana, żeby im granatu przez okno nie wrzucili. Siedzieli, jak mysz pod miotłą. Spokojnie, a chłopcy panoszyli się i słusznie, po całym Krościenku. Wszyscy ludzie byli dla nich przychylni. I to nam zostało zresztą do tej pory. Ja ogromny dramat przeżywałem, jak w okresie komunistycznym przezywało się ich „bandą Ognia”. Boże drogi. To nie była banda, to byli naprawdę ludzie w młodym wieku. Nie podobało im się to, co przyszło ze Wschodu, ta zaraza. Mnie, jako małemu chłopaczkowi, wydawało się, że Anders przyjedzie na białym koniu im się to też marzyło. Ale niestety. Władza komunistyczna była tak silna, że poradziła sobie i z nimi. Krew jednak nie poszła na marne. O czym świadczy działanie „Solidarności” i wreszcie komuna padła, dzięki Polakom, którzy doprowadzili do tego, że komuna padła na całym świecie. Wreszcie jesteśmy zaprzyjaźnieni z krajem, o którym wszyscy marzyli, bo Górale wyjeżdżali „za młakę” do Stanów Zjednoczonych, tam się dorabiali. Chwała za to chłopcom „Ognia”, że wpoili nam patriotyzm, tym, którzy polegli i tym, jak się dowiaduję, którzy jeszcze żyją.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Czyli sumując,<strong> absolutnie pan nie słyszał, aby społeczeństwo za te zbrodnie obwiniało</strong> „<strong>Ognia”?&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</strong></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Absolutnie!&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Absolutnie jestem pewny.</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Nie zdarzy się taki człowiek, który by o ten czyn obwiniał partyzantów „Ognia”.</em></strong></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><strong><em> Wojciech Orkisz</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:0"><strong>Pytamy:                                                                                                                                                           </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>1</strong>. Jak czuje się autor książki „Byli chłopcy byli” Kazimierz Garbacz i autor rozdziału ZBRODNIA NA ŻYDACH w KROŚCIENKU Wojciech Orkisz, kiedy czyta wspomnienia świadków, opracowanie dr. Karoliny Panz „Historia nowotarskich Żydów” oraz opracowanie dr Macieja Korkucia z 2015 r.? <strong>Zbrodnia (Żydów MZ) pod Krościenkiem 2 / 3 maja 1946 r.  </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong> 2. </strong>Czy nie paradoksem i butą ogniowców było obwinianie o zamordowanie Żydów w Krościenku Jana Wąchałę „Łazika&#8221; &#8211; zamordowanego przez ogniowców godzinę wcześniej?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>3. </strong>Jak można zaprzeczać ograbieniu Żydów z kosztowności, pierścionków i wszystkich wartościowych rzeczy, które dowodzący oddziałem ogniowców Jan Batkiewicz „Śmigły” osobiście zaniósł „Ogniowi” do obozu? Głównym celem zamordowania Żydów w Krościenku było ograbienie ich. „Ogień” spodziewał się, że uciekający Żydzi przewożą ze sobą duże ilości kosztowności: złota, diamentów i dolarów. Według świadka tego zdarzenia &#8211; mieszkańca Krościenka Jana Kacwina – ogniowcy szukali kosztowności w pochwach zabitych kobiet, bo spodziewali się, że tam znajdą pieniądze (dolary) zwinięte w rulon, złoto lub drogocenne kamienie.              </p>



<div id="dr-maciej-korkuc-poprzez-opublikowanie-przed-i-w-2015-r-prezentowanych-powyzej-badan-historycznych-poczynionych-zarowno-przez-prof-juliana-kwieka-uj-jak-i-dr-karoline-panz-nie-mial-innego-wyjscia-musial-poczynic-swoje-ustalenia"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-fdfdcb4" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-fdfdcb4 ">Dr. Maciej Korkuć poprzez opublikowanie przed i w 2015 r. prezentowanych powyżej badań historycznych poczynionych zarówno przez prof. Juliana Kwieka UJ, jak i dr. Karolinę Panz nie miał innego wyjścia – musiał poczynić swoje ustalenia.</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Poniżej prezentujemy fragmenty opracowania.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zeszyty Historyczne WiN-u 42: 2015 ISSN 123-106X</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><u>Maciej Korkuć</u></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zbrodnia (Żydów) pod Krościenkiem 2/3 maja 1946 r.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">[…] „Jednakowoż nie ma też żadnych śladów świadczących o tym, że śmierć pod Krościenkiem kilkunastu żydowskich cywili z rąk jego własnych podkomendnych „Ogień” uznał za problem. Nie zamierzał nikogo przywoływać do porządku, nie pociągnął też nikogo do odpowiedzialności. <strong>Sam Batkiewicz „Śmigły” po kilku miesiącach (jesienią 1946 r.) został wręcz awansowany na dowódcę jednej z kompanii.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co wiemy o zbrodni?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wysłani do Krościenka „ogniowcy”, niezależnie od tego, czy ich celem była próba pochwycenia i likwidacji „Łazika”, czy też dokonanie konfiskat lub jeszcze innych działań z dużą łatwością otworzyli ogień do niewinnych i bezbronnych żydowskich cywili. Może sprzyjała tej łatwości ostra antyżydowska propaganda samego „Ognia”, która zapewne przenosiła się na rozmowy między żołnierzami. Może dodatkowo połączyło się to z łatwością, z jaką w ogóle w tych czasach naciskano spust automatów. Nie ulega wątpliwości, że Batkiewicz „Śmigły”, który dał rozkaz otwarcia ognia, musiał czuć się bezpiecznie: nie spodziewał się żadnych nadzwyczajnych negatywnych konsekwencji z rąk dowódcy. I takie go nie spotkały po powrocie do obozu. Kuraś po prostu przyjął do wiadomości informację o zabitych, rannych i tych, którzy przeżyli. Ani nie oczekiwał zabijania wszystkich, ani też — wszystko na to wskazuje — nie widział nadzwyczajnego dramatu w tym, że kilkanaście osób zginęło.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie znajdują żadnego wiarygodnego potwierdzenia publikowane przez Derenia informacje o rzekomym śledztwie „Ognia” w sprawie zbrodni w Krościenku, wynikiem, którego miało być ustalenie, że odpowiedzialny za to był „Łazik”. I stąd niezwłoczne rozstrzelanie tegoż. Kiedy miałoby się to „śledztwo” odbyć, skoro Wąchała został zastrzelony wcześniej niż otwarto ogień do Żydów z ciężarówki? Nawet najbardziej elementarne zestawienie podstawowych faktów czyni tak podawane informacje absurdalnymi” […]</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-dfa511e" id="gspb_image-id-gsbp-dfa511e"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/12.webp" data-src="" alt="Zeszyty Historyczne WiN-u 42: 2015 ISSN 123-106X" loading="lazy" width="1200" height="1830"/></div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„&#8230;</em>Profesor Julian Kwiek<strong><sup data-fn="c64dfccb-5128-4bc9-a32d-79913466c4e0" class="fn"><a id="c64dfccb-5128-4bc9-a32d-79913466c4e0-link" href="#c64dfccb-5128-4bc9-a32d-79913466c4e0">143</a></sup></strong> wskazuje, że w czerwcu 1945 r. mniejszość żydowska w powiecie nowotarskim nie przekraczała 200 osób. W samym mieście 15 &#8211; 25 osób. Jego zdaniem już po zabójstwie Grassgrüna wśród nowotarskich Żydów wybuchła panika<strong><sup data-fn="24d11cad-650f-431e-b0aa-95df2f04d01c" class="fn"><a id="24d11cad-650f-431e-b0aa-95df2f04d01c-link" href="#24d11cad-650f-431e-b0aa-95df2f04d01c">144</a></sup></strong>… Zabójstwa, pod Krościenkiem i inne tego rodzaju przypadki, w których zginęli Żydzi, w połączeniu z kolportażem w kolejnych miesiącach agresywnych ulotek, w sposób oczywisty budowały poczucie zagrożenia i podsycały nastroje paniki. </p>



<p class="wp-block-paragraph">O tym, co wydarzyło się w nocy z 2 na 3 V 1946 r., pisała żydowska prasa, m.in. pismo „Słowo Młodych”<strong><sup data-fn="fb10aeda-a254-430a-a2c1-d2228aebc9ce" class="fn"><a id="fb10aeda-a254-430a-a2c1-d2228aebc9ce-link" href="#fb10aeda-a254-430a-a2c1-d2228aebc9ce">145</a></sup></strong>. Według Kwieka zbrodnia ta wstrząsnęła środowiskiem żydowskim w Polsce i była przedmiotem dyskusji w centralnym Komitecie, czym uruchomiła też wzajemne oskarżenia pod adresem wyprawy. Jednocześnie CKŻP wydal ulotkę przestrzegającą przez przejazdami w tym rejonie w kierunku granicy. W „Biuletynie Żydowskiej Agencji Prasowej” pisano wprost, że w Krakowskiem <strong>prowadzona jest wyuzdana heca antysemicka i rozpowszechniane są różne ulotki &#8211; maszynopisy, które jawnie nawołują do kontynuowania morderstw na Żydach.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak przyznawał też ksiądz Józef Dewera, proboszcz z Waksmundu rodzinnej miejscowości Kurasia: <strong><em>„Ogień” był postrachem od początku dla Żydów i dlatego Żydzi nie osiedlili się w nowotarskim</em></strong>&#8230;”</p>



<p class="wp-block-paragraph">[…] „Czy to wszystko cokolwiek zmienia w ocenie moralnej tych wydarzeń? <strong>Absolutnie nie.</strong> <strong>Pod Krościenkiem rozstrzelano niewinnych cywili.</strong> Niezależnie od tego, czy było to efektem wydawania tego rodzaju poleceń, czy jedynie przyzwolenia na tego typu „akcje”, świadczy o tym, że Józef Kuraś („Ogień”) jako dowódca niepodległościowej partyzantki był gotów zaakceptować działania, które w swoim czasie czytany przez niego „Głos Podhala” nazwał środkami walki <strong>niegodnymi kulturalnego narodu.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">I nawet jeśli chodziło tylko o odstraszenie tego rodzaju praktykami potencjalnych przybyszów, <strong>to akceptacja takich wydarzeń jest ciężkim oskarżeniem i skazą na bilansie niepodległościowej przecież działalności „Ognia”. Omawiane wyżej działania należy więc uznać za ciemną stronę tej partyzantki” [&#8230;]</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Należy również pamiętać, że w roku 1946 pod zwierzchnictwem Kurasia znalazło się szereg jednostek partyzanckich, które nigdy nie podejmowały tego rodzaju akcji. Tym bardziej nie można rozciągać odpowiedzialności ani współodpowiedzialności za takie wydarzenia, jak te pod Krościenkiem, na inne oddziały i ich dowódców.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„&#8230;Natomiast „Ogień” jako dowódca zgrupowania odpowiadał za całość działań podejmowanych przez podkomendnych, które spotykały się z jego akceptacją (albo nie spotykały się z radykalnym przeciwdziałaniem i karami dyscyplinarnymi).</strong> Tym bardziej jeśli dotyczyło to wypełniania wydawanych przez niego rozkazów. Zarówno tych, które mogły być powodem do dumy partyzanckiego dowódcy, jak i takich, które w sposób jednoznaczny obciążają jego konto.  <strong>Zbrodnia na niewinnych cywilach pod Krościenkiem, podobnie jak każde tego typu wydarzenie, musi być uznawana za plamę na biografii partyzanckiego dowódcy”.</strong></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><strong>dr. Maciej Korkuć</strong></p>



<div id="lacznie-zastrzelonych-zostalo-12-osob-w-tym-szesc-kobiet-i-jeden-nieletni-wspomniany-juz-chlopiec"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-1b26a77" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-1b26a77 ">Łącznie zastrzelonych zostało 12 osób, w tym sześć kobiet i jeden nieletni, wspomniany<strong> już chłopiec</strong>:</h3>



<ol class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)">Organizator wyjazdu <strong>Jakub Finkelsztein</strong> lat 27,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Abraham Wygoda</strong> lat 50,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)">Jego żona <strong>Dwojra Wygoda</strong> lat 50,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Dawid</strong> <strong>Józef Galler</strong> lat 12,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Izrael Flamm</strong> lat 20,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Rachel Holand</strong> lat 18,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)">Jej matka<strong> Tema Holand</strong> lat 45,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Rachela Piniunska</strong> lat 54,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Rachela Szapiro</strong> lat 19,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Liba Szapiro</strong> lat 49,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>NN</strong> – najprawdopodobniej był to mieszkaniec Krościenka <strong>Józef Geller</strong> lat 41, w „dokumentach PCK” określony jako <strong>Mosze Schmulewitz</strong>,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)">W wyniku ran postrzałowych <strong>Aizyk (Izaak) Piniunski</strong> lat 46 zmarł w szpitalu w Nowym Targu 5 V 1946 r.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)"><strong>Rannych było 5 osób: </strong><strong></strong></p>



<ol class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Rena Galler</strong> lat 15,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Chaja Abramowicz</strong> lat 16,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Haja Holand</strong> lat 14,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Aizyk (Izaak) Piniunski </strong>lat 46,</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Izrael Galler </strong>lat 50<br></li>
</ol>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="fcb7f7ce-2fac-4359-8c09-6b627e288e2c">Cmentarz żydowski <a href="#fcb7f7ce-2fac-4359-8c09-6b627e288e2c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="8073a838-d5e1-42f9-bc75-8747303a8d6c">Zamordowali <a href="#8073a838-d5e1-42f9-bc75-8747303a8d6c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="900c3f54-e65a-489f-b83f-845e0b216c7c">Józef Zachwieja był kierowcą a samochód był własnością Kazimierza Węglarza ze Szczawnicy <a href="#900c3f54-e65a-489f-b83f-845e0b216c7c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="38c350b7-0a8f-489a-8972-2c77684973d6">Głodasik został zlikwidowany przez żołnierzy 4 baonu AK „Lamparta”. <a href="#38c350b7-0a8f-489a-8972-2c77684973d6-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="3bf2edcb-45d7-49d7-8f30-b6e77920ba0d">D. Golik, Rozwiązanie AK na Sądecczyźnie…, s. 82. <a href="#3bf2edcb-45d7-49d7-8f30-b6e77920ba0d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="807d323c-1c42-470a-b3c9-15dd4305600e">D. Golik, Rozwiązanie AK na Sądecczyźnie…, s. 83.o <a href="#807d323c-1c42-470a-b3c9-15dd4305600e-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="1c52ee74-ba46-4fce-88f2-645820b94374">J. M. Kacwin, Rocznica masakry Żydów pod Krościenkiem, „Dziennik Polski-Dziennik Podhalański” z 14 V 2003 <a href="#1c52ee74-ba46-4fce-88f2-645820b94374-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li><li id="74054a27-71d3-45b0-a124-e8855b0d1225">Żadne zachowane zeznanie osób zamieszanych w to wydarzenie nie potwierdza przewozu jakiegokolwiek towaru. <a href="#74054a27-71d3-45b0-a124-e8855b0d1225-link" aria-label="Przejdź do przypisu 8">↩︎</a></li><li id="8a95e227-dde7-4c50-b5c5-9703ec703785">IPNKr., 110/5224, k. 27, Protokół przesłuchania Stanisława Zachwiei z 2 V 1946 r. <a href="#8a95e227-dde7-4c50-b5c5-9703ec703785-link" aria-label="Przejdź do przypisu 9">↩︎</a></li><li id="c0108056-6b8e-434f-b1e3-5d2a05b523c0">Ibidem. 009/6572^12, k. 29, Pismo PUBP w Nowym Targu do Naczelnika Wydz. III WUBP w Krakowie z 30.01.1950 r. <a href="#c0108056-6b8e-434f-b1e3-5d2a05b523c0-link" aria-label="Przejdź do przypisu 10">↩︎</a></li><li id="be08e7ac-751e-48b7-a39f-2a64b336e6b4">Tylka to miejscowość położona w pobliżu Krościenka. <a href="#be08e7ac-751e-48b7-a39f-2a64b336e6b4-link" aria-label="Przejdź do przypisu 11">↩︎</a></li><li id="072fe21f-4aa6-4280-9a30-f89dbbbe0cfc">AIPNKr., 110/1892, k. 158, Protokół przesłuchania Adolfa Gabrysia z 8 VIII 1947 r.; ibidem, k.152, Protokół przesłuchania Franciszka Kowalczyka z 19 V 1946 r. <a href="#072fe21f-4aa6-4280-9a30-f89dbbbe0cfc-link" aria-label="Przejdź do przypisu 12">↩︎</a></li><li id="657bc994-67e6-47e4-b25d-9d2bb1773abf">Ibidem, k, 79, Protokół przesłuchania Marii Galler, k. 75; ibidem, Protokół przesłuchania Icka Holanda z 04.V. l946 r. <a href="#657bc994-67e6-47e4-b25d-9d2bb1773abf-link" aria-label="Przejdź do przypisu 13">↩︎</a></li><li id="aeb1f00b-3d3c-4014-a54b-c1155ef767d1">Ibidem, k. 152, Protokół przesłuchania Franciszka Kowalczyka z 19 V 1946 r. <a href="#aeb1f00b-3d3c-4014-a54b-c1155ef767d1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 14">↩︎</a></li><li id="afba61d0-2729-4183-8bd2-c10dc0790644">Dereń, J, Kuraś,.., op. cit, s; 242-243. <a href="#afba61d0-2729-4183-8bd2-c10dc0790644-link" aria-label="Przejdź do przypisu 15">↩︎</a></li><li id="7c017742-4ef4-45ac-8f00-0de97a562356">APINKr. 110/4488 k. 12, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 5 III 1951 r. <a href="#7c017742-4ef4-45ac-8f00-0de97a562356-link" aria-label="Przejdź do przypisu 16">↩︎</a></li><li id="13ceea2f-da63-466f-bf8e-2d09250a1835">Ibidem. 110/5224, k. 35, Akt oskarżenia przeciwko Jarosz Janowi. „Śmigły” zeznał H 19471, że nie znał prawdziwego nazwiska Krzaczka. Był to więc albo pseudonim albo przybrane (fałszywe) nazwisko. [albo rodzinny wiekowy przydomek-MZ]. <a href="#13ceea2f-da63-466f-bf8e-2d09250a1835-link" aria-label="Przejdź do przypisu 17">↩︎</a></li><li id="044f98d1-9640-482f-97ed-d95d6e3c818e">Ibidem, k. 21, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 29 XI 1950 r. <a href="#044f98d1-9640-482f-97ed-d95d6e3c818e-link" aria-label="Przejdź do przypisu 18">↩︎</a></li><li id="33d89427-fa0a-4a0a-b5a2-06ee62461464">B. Dereń, Józef Kuraś &#8230;,op. cit. ,s i 243-244. <a href="#33d89427-fa0a-4a0a-b5a2-06ee62461464-link" aria-label="Przejdź do przypisu 19">↩︎</a></li><li id="503067e8-4a9e-4460-a86b-cc652cb2ea11">AIPNKr., 110/1892, k. 24, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza z 9 VIII 1947 r. <a href="#503067e8-4a9e-4460-a86b-cc652cb2ea11-link" aria-label="Przejdź do przypisu 20">↩︎</a></li><li id="01ba4c12-1e3a-4542-b2b7-dace7c91188f">Ibidem, 110/5224 k. 29, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza z 10 III 1953 r. <a href="#01ba4c12-1e3a-4542-b2b7-dace7c91188f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 21">↩︎</a></li><li id="102ead85-73a8-4d64-ac0d-5a13566e9d23">Ibidem 110/1892, k. 48, Protokół przesłuchania Józefa Dydy z 13 IX 1947 r. Prowadzący dochodzenie w tej sprawie w 1947 r. funkcjonariusze UB podejrzewali Zachwieję o kontakt z grupą „Śmigłego”. Przesłuchiwany na tę okoliczność „Śmigły” zaprzeczał tym przypuszczeniom. <a href="#102ead85-73a8-4d64-ac0d-5a13566e9d23-link" aria-label="Przejdź do przypisu 22">↩︎</a></li><li id="210813f0-3756-463f-a059-4573f1c553f8">Ibidem, k. 25, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza z 9 VIII 1947 r. <a href="#210813f0-3756-463f-a059-4573f1c553f8-link" aria-label="Przejdź do przypisu 23">↩︎</a></li><li id="74f1fca0-2dae-49b4-8353-cde4a66af653">Ibidem, 110/5224, k 24, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza z 23.1.1953 r. <a href="#74f1fca0-2dae-49b4-8353-cde4a66af653-link" aria-label="Przejdź do przypisu 24">↩︎</a></li><li id="348d0e73-1df5-4bed-a784-33c68c35fc23">Ibidem, 110/1892, k. 60, Protokół przesłuchania Józefa Dydy z 27 III 1947. Można to uznać za przyjętą linię obrony, gdyż sprawcy po zastrzeleniu „Łazika” pozostawili na miejscu motocykl, którym jechał. <a href="#348d0e73-1df5-4bed-a784-33c68c35fc23-link" aria-label="Przejdź do przypisu 25">↩︎</a></li><li id="b398e3b8-0e70-43dd-b72d-47ccbe72363f">Ibidem, 110/5224, k. 28, Protokół przesłuchania Stanisława Zachwiei z 3 V 1946 r. <a href="#b398e3b8-0e70-43dd-b72d-47ccbe72363f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 26">↩︎</a></li><li id="de6556e0-bd7c-4336-9516-4910e0a8c97b">Ibidem, k. 25, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 23 I 1953 r. <a href="#de6556e0-bd7c-4336-9516-4910e0a8c97b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 27">↩︎</a></li><li id="2bafc686-b1f5-411a-9254-ecb255e50d02">Ibidem, 110/1892, k. 24, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza z 9 VIII1947. Jest to o tyle istotne, że &#8211; jak zeznawał „Śmigły” &#8211; przyjazdu Żydów spodziewano się dnia następnego. <a href="#2bafc686-b1f5-411a-9254-ecb255e50d02-link" aria-label="Przejdź do przypisu 28">↩︎</a></li><li id="55c01beb-fbab-4f28-a51b-a720f38e8097">Ibidem, k. 25, Protokół przesłuchania Jan Batkiewicza z 9 VIII 1947. Z innych zeznań wynika, że „Ogień” wydał też rozkaz zabicia Wł. Bulandy za zabójstwo kupców żydowskich. Wyroku nie wykonano, gdyż Bulanda wiedział o broni zamelinowanej przez „Łazika”. Chciano najpierw tę broń odzyskać, a dopiero potem wykonać wyrok. Tak zeznał w 1948 r. Henryk Machała opierając się na wypowiedzi „Mściciela” (Mieczysław Wądolny). Patrz: AIPNKr., 110/3883, k. 2, Protokół przesłuchania Henryka Machały z 28 VII 1948 r. <a href="#55c01beb-fbab-4f28-a51b-a720f38e8097-link" aria-label="Przejdź do przypisu 29">↩︎</a></li><li id="e780af11-8bd8-4bb9-abc7-9dda5b4819d1">Ibidem, 110/1892, k. 158, Protokół przesłuchania Adolfa Gabrysia z 8 VIII 1947 r. <a href="#e780af11-8bd8-4bb9-abc7-9dda5b4819d1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 30">↩︎</a></li><li id="7421e58c-0279-4efc-a379-4f690c09b1da">Ibidem, k. 61, Protokół przesłuchania Józefa Dydy z 27 III 1947. Identyczne zeznania złożył w sierpniu 1947 r. i w listopadzie 1950 r. Mieczysław Pyzowski „Żbik”. <a href="#7421e58c-0279-4efc-a379-4f690c09b1da-link" aria-label="Przejdź do przypisu 31">↩︎</a></li><li id="07e590f0-253f-4980-adab-f24667fb6fe5">Ibidem, k. 126, Zapiski dochodzeń. <a href="#07e590f0-253f-4980-adab-f24667fb6fe5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 32">↩︎</a></li><li id="05220271-40ca-4dbf-a9cf-77b9e7b5d481">Ibidem, 110/5224, k. 21, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 29 XI1950; ibidem, 110/1892, k. 157, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 7 VIII1947. W zeznaniu z 7 VIII1947 powiedział: „po kontroli dokumentów gdy okazało się, że pasażerowie są narodowości żydowskiej „Śmigły” oświadczył nam to i wydał rozkaz otwarcia ognia, co uczyniliśmy”. <a href="#05220271-40ca-4dbf-a9cf-77b9e7b5d481-link" aria-label="Przejdź do przypisu 33">↩︎</a></li><li id="dc7b657d-f50c-449c-a521-664c3f6372da">Ibidem, 110/5224, k. 26, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 231 1953. Ta zmiana zeznania mogła wynikać z tego, że „Szary” już nie żył. <a href="#dc7b657d-f50c-449c-a521-664c3f6372da-link" aria-label="Przejdź do przypisu 34">↩︎</a></li><li id="befee6d5-1ef6-4f7f-b2ad-2aaa9a7eb9c7">Ibidem, k. 31, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 10 III 1953. Identyczne zeznanie złożył Jan Jarosz. <a href="#befee6d5-1ef6-4f7f-b2ad-2aaa9a7eb9c7-link" aria-label="Przejdź do przypisu 35">↩︎</a></li><li id="3d1ff6f7-4ec1-4d62-93d2-562ac7d5cb35">Ibidem, 110/1892, k. 169, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza z 9 VIII 1947 r. <a href="#3d1ff6f7-4ec1-4d62-93d2-562ac7d5cb35-link" aria-label="Przejdź do przypisu 36">↩︎</a></li><li id="bea30ee4-792f-48da-ac71-5f3979fe489d">Ibidem, 009/6S73, t. 2, k. 32, Pismo PUBP w Nowym Targu do Wydz. III WUBP w Krakowie z 20.01.1950 r. <a href="#bea30ee4-792f-48da-ac71-5f3979fe489d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 37">↩︎</a></li><li id="0817d523-13dc-4e2e-9768-2002958ff31e">Maciej Korkuć, Horror podmalowany, „Tygodnik Powszechny” z 27 III 2008. <a href="#0817d523-13dc-4e2e-9768-2002958ff31e-link" aria-label="Przejdź do przypisu 38">↩︎</a></li><li id="2ded7685-0801-4a65-8481-552f32ec131f">AIPNKr., 110/5224, k. 21, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 29 XI1950 r. <a href="#2ded7685-0801-4a65-8481-552f32ec131f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 39">↩︎</a></li><li id="41e3b507-2abe-4ce9-80ba-e61b47630480">Ibidem, 110/4488, k. 44, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza z 16.01.1950 r. <a href="#41e3b507-2abe-4ce9-80ba-e61b47630480-link" aria-label="Przejdź do przypisu 40">↩︎</a></li><li id="32417f8f-5ec4-4714-8142-61b1779bc1b5">Ibidem, 110/1892, k. 152, Protokół przesłuchania Franciszka Kowalczyka z 19 V1947 r. <a href="#32417f8f-5ec4-4714-8142-61b1779bc1b5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 41">↩︎</a></li><li id="8a11512b-cc58-4b67-b51c-ad452069d1e7">Ibidem, k. 141, List Izraela Gallera do Prokuratury z 291 1947 r. <a href="#8a11512b-cc58-4b67-b51c-ad452069d1e7-link" aria-label="Przejdź do przypisu 42">↩︎</a></li><li id="d5c7549d-7836-4cca-ae9e-afae6a6e015c">Ibidem, 110/5224, k, 21, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 29 XI 19501., ibidem, 010/9338, k. 34-35, List M. Geller z 23.01.1951 <a href="#d5c7549d-7836-4cca-ae9e-afae6a6e015c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 43">↩︎</a></li><li id="5876011f-f165-4089-a7a9-b2df4af619ae">Ibidem,110/1892, k. 75, Protokół zeznania Marii Galler z 3 V 1946 r. <a href="#5876011f-f165-4089-a7a9-b2df4af619ae-link" aria-label="Przejdź do przypisu 44">↩︎</a></li><li id="c5f8e06c-4444-4603-a517-8783351a904c">Ibidem, k. 141, List Izraela Gallera do Prokuratury z 2911947 <a href="#c5f8e06c-4444-4603-a517-8783351a904c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 45">↩︎</a></li><li id="2fbe6e51-1ccd-42b5-94ae-435069837c46">J. M. Kacwin, Rocznica masakr.,.,op. cii. <a href="#2fbe6e51-1ccd-42b5-94ae-435069837c46-link" aria-label="Przejdź do przypisu 46">↩︎</a></li><li id="bc2c0fbe-6f9b-40d3-b60c-8c6c07d1451b">B. Dereń, Józef Kuraś&#8230;, op. cit., s. 243. <a href="#bc2c0fbe-6f9b-40d3-b60c-8c6c07d1451b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 47">↩︎</a></li><li id="2dd5ca83-1669-461a-9b0d-6db5386fefc5">AIPNKr., 110/1892, k. 157, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego <a href="#2dd5ca83-1669-461a-9b0d-6db5386fefc5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 48">↩︎</a></li><li id="42836c1b-2dc2-4ec0-b400-7448490b0e4b">Ibidem, k. 75, Protokół przesłuchania Marii Galler z 3 V 1946 r. <a href="#42836c1b-2dc2-4ec0-b400-7448490b0e4b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 49">↩︎</a></li><li id="db6e94b1-d818-4477-8bcb-3926bfc23845">Ibidem, 110/4488, k. 45, Protokół przesłuchania Stanisław Kuźniara z 14 II 1951 r. <a href="#db6e94b1-d818-4477-8bcb-3926bfc23845-link" aria-label="Przejdź do przypisu 50">↩︎</a></li><li id="6c02f3af-86e0-4e76-9455-e5a6cb487ae5">Ibidem,110/1892, k. 97, Protokół przesłuchania Icka Holanda z 4 V 1946 r. <a href="#6c02f3af-86e0-4e76-9455-e5a6cb487ae5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 51">↩︎</a></li><li id="d37162bb-0933-42dc-87d6-4ed0c561d04d">Cz. Kieres zdezerterował z wojska w czerwcu 1946 roku. <a href="#d37162bb-0933-42dc-87d6-4ed0c561d04d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 52">↩︎</a></li><li id="55f88498-ef5d-4653-96e9-32cebb298f1f">Ibidem,110/5224, k. 24, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 23 I 1953 r. <a href="#55f88498-ef5d-4653-96e9-32cebb298f1f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 53">↩︎</a></li><li id="c8450a42-cd8c-4325-bef4-9baba5076236">Ibidem, k. 21, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 29 XI 1950 r. <a href="#c8450a42-cd8c-4325-bef4-9baba5076236-link" aria-label="Przejdź do przypisu 54">↩︎</a></li><li id="fc8cf3de-60a7-4f70-93f5-7966d3ea9b12">Władysław Machejek, Rano przeszedł huragan, Kraków 1985, s. 423. <a href="#fc8cf3de-60a7-4f70-93f5-7966d3ea9b12-link" aria-label="Przejdź do przypisu 55">↩︎</a></li><li id="0ee12b8c-5b54-4114-b000-dc6505e81908">A lPNKr., 010/9414, k. 101, List I. Gallera. Można postawić hipotezę, że Machejek znał treść listu i wykorzystał to w książce. <a href="#0ee12b8c-5b54-4114-b000-dc6505e81908-link" aria-label="Przejdź do przypisu 56">↩︎</a></li><li id="f48c5e91-e248-4c33-9779-32a72fa39918">AlPNKr., 06/1,1.143, k. 6, Odpis dziennika znalezionego w torbie polowej „Ognia”. <a href="#f48c5e91-e248-4c33-9779-32a72fa39918-link" aria-label="Przejdź do przypisu 57">↩︎</a></li><li id="9bc78c8a-1c70-44d7-b548-d0b65484c4ab">B. Dereń, Józef Kuraś. op. cit., s. 244. <a href="#9bc78c8a-1c70-44d7-b548-d0b65484c4ab-link" aria-label="Przejdź do przypisu 58">↩︎</a></li><li id="f9df9c8b-d8f4-4ba2-9d64-a40dfab4fced">Ibidem. <a href="#f9df9c8b-d8f4-4ba2-9d64-a40dfab4fced-link" aria-label="Przejdź do przypisu 59">↩︎</a></li><li id="9d74bbf4-eb97-4e5a-86b6-3bac86d696a5">AIPN Kr, 110/1892, Zapiski dochodzeń, przesłuchanie Stanisława Zachwiei, 25 V 1946 r., k. 126. <a href="#9d74bbf4-eb97-4e5a-86b6-3bac86d696a5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 60">↩︎</a></li><li id="d5120ca8-ec3c-4bb9-8393-54cc5f5961cf">Jego nazwisko pojawia się tylko w jednym dokumencie – raporcie PUBP wysłanym do WUBP w Krakowie w 1950 r. (AIPN Kr, 009/6573, Pismo PUBP w Nowym Targu do naczelnika Wydziału III WUBP w Krakowie, 30 I 1950 r., k. 32). Przywoływane są tam jego wypowiedzi, stąd wielce prawdopodobne, że faktycznie Stanisław Stec brał udział w tamtych wydarzeniach. <a href="#d5120ca8-ec3c-4bb9-8393-54cc5f5961cf-link" aria-label="Przejdź do przypisu 61">↩︎</a></li><li id="c8a4346d-a2ac-4a78-9d10-caf102071da6">AIPN Kr, 110/1892, Protokół przesłuchania Stanisława Zachwiei ps. „Wiwer”, 8 VIII 1947 r., k. 157; AIPN Kr, 009/6573, Pismo PUBP w Nowym Targu do naczelnika Wydziału III WUBP w Krakowie, 30 I 1950 r., k.32. <a href="#c8a4346d-a2ac-4a78-9d10-caf102071da6-link" aria-label="Przejdź do przypisu 62">↩︎</a></li><li id="cb0c4d94-d009-474a-8023-f39cfe0e659a">AIPN Kr, 110/1892, Zapisek o przyjęciu ustnego zawiadomienia o przestępstwie, 3 V 1946 r., k. 74. <a href="#cb0c4d94-d009-474a-8023-f39cfe0e659a-link" aria-label="Przejdź do przypisu 63">↩︎</a></li><li id="1eec8cd3-5042-4edd-8fbc-7babd497f136">Ibidem, Protokół przesłuchania świadka Jakuba Orensteina, 4 V 1946 r., k. 98. <a href="#1eec8cd3-5042-4edd-8fbc-7babd497f136-link" aria-label="Przejdź do przypisu 64">↩︎</a></li><li id="d171cfd2-3813-487f-9d9c-71d2911d4bb6">Ibidem, Protokół przesłuchania świadka Marii Wąchały, 4 V 1946 r., k. 116. <a href="#d171cfd2-3813-487f-9d9c-71d2911d4bb6-link" aria-label="Przejdź do przypisu 65">↩︎</a></li><li id="a218bb25-e469-40c5-817c-6a921e51a67b">Ibidem, Protokół przesłuchania świadka Leiba Wygody, 5 V 1946 r., k. 100. Leib Wygoda, podobnie jak inne ofiary napadu, wyraźnie podkreślił tę rozbieżność. <a href="#a218bb25-e469-40c5-817c-6a921e51a67b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 66">↩︎</a></li><li id="3653c4a1-25df-42c3-b041-aa4bf30388c8">Ibidem, Protokół przesłuchania Stanisława Zachwiei ps. „Wiwer”, 8 VIII 1947 r., k. 157. Były to race wystrzelone przez młodych chłopców, cywilów, z okazji święta 3 Maja (ibidem, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza, 9 VIII 1947 r., k. 24; AIPN Kr, 110/5224, Zeznania Mieczysława Pyzowskiego, 23 I 1953 r., k. 26). <a href="#3653c4a1-25df-42c3-b041-aa4bf30388c8-link" aria-label="Przejdź do przypisu 67">↩︎</a></li><li id="44da682b-4c45-4cf5-a82b-f0b1c2292762">AIPN Kr, 110/1892, Protokół przesłuchania Adolfa Gabrysia ps. „Bobek”, 8 VIII 1947 r., k. 158. <a href="#44da682b-4c45-4cf5-a82b-f0b1c2292762-link" aria-label="Przejdź do przypisu 68">↩︎</a></li><li id="8e702b25-ee1b-4d01-8ca4-515608418e7e">Ibidem, Protokół przesłuchania Marii Galler, 3 V 1946 r., k. 75. <a href="#8e702b25-ee1b-4d01-8ca4-515608418e7e-link" aria-label="Przejdź do przypisu 69">↩︎</a></li><li id="a4826267-bce5-4744-bf8b-f9b3373a29fe">Ibidem. <a href="#a4826267-bce5-4744-bf8b-f9b3373a29fe-link" aria-label="Przejdź do przypisu 70">↩︎</a></li><li id="6734cc3b-a734-48df-9465-9a07f8a5b328">Czternastoletnia Chaja Holand zapamiętała, że napastnicy przy wysiadaniu z auta mówili, iż „krzywdy nam nie wyrządzą, że chciała nas napaść banda, ale oni do tego nie dopuszczą” (AIPN Kr, 110/1892, Protokół przesłuchania Chai Holand, 4 V 1946 r., k. 92). <a href="#6734cc3b-a734-48df-9465-9a07f8a5b328-link" aria-label="Przejdź do przypisu 71">↩︎</a></li><li id="28ddcda7-5c09-48b0-9f7b-01dc8c4c941b">Ibidem, Protokół przesłuchania Izraela Gallera, 4 V 1946 r., k. 90. <a href="#28ddcda7-5c09-48b0-9f7b-01dc8c4c941b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 72">↩︎</a></li><li id="d240c248-7bff-41c9-9a4d-1e3bea8ea28b">Ibidem, Protokół przesłuchania Reny Galler, 4 V 1946 r., k. 91. <a href="#d240c248-7bff-41c9-9a4d-1e3bea8ea28b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 73">↩︎</a></li><li id="ff143ec9-a3c1-44eb-ac2f-2c6cbbf6f179">Ibidem, Protokół przesłuchania Marii Galler, 3 V 1946 r., k. 75. <a href="#ff143ec9-a3c1-44eb-ac2f-2c6cbbf6f179-link" aria-label="Przejdź do przypisu 74">↩︎</a></li><li id="f115c7fb-ef68-40d0-b795-1efc422a33ec">Ibidem, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego, 7 VIII 1947 r., k. 156. <a href="#f115c7fb-ef68-40d0-b795-1efc422a33ec-link" aria-label="Przejdź do przypisu 75">↩︎</a></li><li id="d3b33470-5f46-4b9f-8717-26455f1e08c1">AIPN Kr, 110/4488, Zeznania Mieczysława Pyzowskiego, 29 XI 1950 r., k. 41. <a href="#d3b33470-5f46-4b9f-8717-26455f1e08c1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 76">↩︎</a></li><li id="a3f85081-0d46-412a-b97b-f12b689c122b">AIPN Kr, 110/1892, Protokół przesłuchania Marii Galler, 3 V 1946 r., k. 75. <a href="#a3f85081-0d46-412a-b97b-f12b689c122b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 77">↩︎</a></li><li id="99acbd3a-b036-45c5-a89c-1acf15020015">Ibidem, Protokół przesłuchania Reginy Symel, 3 V 1946 r., k. 76. <a href="#99acbd3a-b036-45c5-a89c-1acf15020015-link" aria-label="Przejdź do przypisu 78">↩︎</a></li><li id="7ebffbbe-5ca5-43e3-a4bd-ee3e9e132259">Ibidem, Protokół przesłuchania Marii Galler, 3 V 1946 r., k. 75. <a href="#7ebffbbe-5ca5-43e3-a4bd-ee3e9e132259-link" aria-label="Przejdź do przypisu 79">↩︎</a></li><li id="3cfe9e32-ebf3-46af-b411-3adeb3f8e5fa">Ibidem, Protokół przesłuchania Reny Galler, 4 V 1946 r., k. 91. Mieczysław Pyzowski „Żbik” zeznał: „Ćwiertniewicz Józef ps. «Długi» i Krzaczyk (który prawdopodobnie nie żyje) pozostali w Krościenku i zawiadomili tamtejszą ludność o morderstwie i ludzie natychmiast się zbiegli, zabierając z trupów ubrania i inne rzeczy” (AIPN Kr, 110/4488, Zeznania Mieczysława Pyzowskiego, 29 XI 1950 r., k. 41). PUBP w Nowym Targu 3 maja przesłało do WUBP w Krakowie raport specjalny, w którym donoszono: „Po dokonanej egzekucji nastąpił rabunek majątku osób uległych masowej egzekucji. Zostało zrabowane kompletnie wszystko, co tylko pasażerowie posiadali” (AIPN Kr, 06/1/16, Raport specjalny PUBP w Nowym Targu, 3 V 1946 r., k. 74). Tymczasem w sprawozdaniu informacyjnym WiN za maj 1946 r. stwierdzono: „Dnia 3.5 pod Krościenkiem zostało zabitych 10 Żydów i 2 milicjantów. Przy jednej zmarłej potem w szpitalu w Nowym Targu żydówce znaleziono woreczek z brylantami. Wbrew temu, o czym prasa pisała, zabici nie byli obrabowani” (ANKr, WiN, 4, Sprawozdanie informacyjne za maj 1946 r. Teren krakowski, b.d., k. 106). <a href="#3cfe9e32-ebf3-46af-b411-3adeb3f8e5fa-link" aria-label="Przejdź do przypisu 80">↩︎</a></li><li id="ef97e4d5-1103-4ce7-b9c3-ec93ca599713">AIPN Kr, 110/1892, List Izraela Gallera, 29 I 1947 r., k. 142. <a href="#ef97e4d5-1103-4ce7-b9c3-ec93ca599713-link" aria-label="Przejdź do przypisu 81">↩︎</a></li><li id="6ee2f98f-e50d-4922-b1c6-111c732f469c">Ibidem, k. 141. <a href="#6ee2f98f-e50d-4922-b1c6-111c732f469c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 82">↩︎</a></li><li id="2c8374df-cf63-4c39-a6b3-063c8a2a0068">AIPN Kr, 110/1892, Protokół przesłuchania Marii Galler, 3 V 1946 r., k. 75. <a href="#2c8374df-cf63-4c39-a6b3-063c8a2a0068-link" aria-label="Przejdź do przypisu 83">↩︎</a></li><li id="201fe929-4ce2-43df-942c-788665251200">Ibidem, Rachunek za przewiezienie dr. Wernera, 3 V 1946 r., k. 117. <a href="#201fe929-4ce2-43df-942c-788665251200-link" aria-label="Przejdź do przypisu 84">↩︎</a></li><li id="d6dc5266-cf7d-4241-9126-950705aec9f5">Ibidem, Historia choroby Reny Galler wydana przez Szpital Powszechny w Nowym Targu, 3 V 1946 r., k. 104. <a href="#d6dc5266-cf7d-4241-9126-950705aec9f5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 85">↩︎</a></li><li id="b691b8e1-b802-4599-8367-20994b6fdf70">Ibidem, Historia choroby Chai Holand wydana przez Szpital Powszechny w Nowym Targu, 3 V 1946 r., k. 105. <a href="#b691b8e1-b802-4599-8367-20994b6fdf70-link" aria-label="Przejdź do przypisu 86">↩︎</a></li><li id="c223208b-ff67-47bb-8d0d-50e17f65172b">Ibidem, Historia choroby Chai Abramowicz wydana przez Szpital Powszechny w Nowym Targu, 3 V 1946 r., k. 106. <a href="#c223208b-ff67-47bb-8d0d-50e17f65172b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 87">↩︎</a></li><li id="86e12e6e-5c2c-4fe5-b333-ae5572e3f6d9">Ibidem, Historia choroby Izraela Gallera wydana przez Szpital Powszechny w Nowym Targu, 3 V 1946 r., k. 106. <a href="#86e12e6e-5c2c-4fe5-b333-ae5572e3f6d9-link" aria-label="Przejdź do przypisu 88">↩︎</a></li><li id="36490225-1b77-44f3-a5f0-ba56c4ef85b7">Ibidem, Stwierdzenie zgonu Izraela Piniuńskiego, 7 V 1946 r., k. 108. <a href="#36490225-1b77-44f3-a5f0-ba56c4ef85b7-link" aria-label="Przejdź do przypisu 89">↩︎</a></li><li id="1f3ca1d1-ddd1-4e5f-8a25-d79cd5c0207c">Ibidem, Pismo PK MO w Nowym Targu do nowotarskiego Sądu Grodzkiego, 4 V 1946 r., k. 85. <a href="#1f3ca1d1-ddd1-4e5f-8a25-d79cd5c0207c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 90">↩︎</a></li><li id="18107277-42bf-4fe7-a817-478e85053c21">Ibidem, Fonogram od prokuratora Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, 4 V 1946 r., k. 89. <a href="#18107277-42bf-4fe7-a817-478e85053c21-link" aria-label="Przejdź do przypisu 91">↩︎</a></li><li id="ba7dcdeb-7b9a-47fc-80b1-b4f563759983">Ibidem, Protokół oględzin zwłok sporządzony 4 V 1946 r. w obecności wiceprokuratora mgr. Romana Rękiewicza, lekarza biegłego sądowego dr. Józefa Spiesznego, komendanta PK MO por. Banaszka i protokolanta J. Strakosza, 4 V 1946 r., k. 93–96. <a href="#ba7dcdeb-7b9a-47fc-80b1-b4f563759983-link" aria-label="Przejdź do przypisu 92">↩︎</a></li><li id="c16fb35d-dded-44e4-aace-3f762e642547">Na podstawie listy obywateli austriackich przypuszczam, że był to Mosze Szmulewicz, ur. w 1905 r. <a href="#c16fb35d-dded-44e4-aace-3f762e642547-link" aria-label="Przejdź do przypisu 93">↩︎</a></li><li id="7fcf98ec-8080-4b89-b397-dead75beb4f0">Ibidem, Protokół oględzin zwłok, 4 V 1946 r., k. 94. <a href="#7fcf98ec-8080-4b89-b397-dead75beb4f0-link" aria-label="Przejdź do przypisu 94">↩︎</a></li><li id="9cfc5896-9ac0-43bd-a9ea-481a1d58e594">Ibidem, Sprawozdanie PK MO z przeprowadzanych dochodzeń, 16 V 1946 r., k. 119. <a href="#9cfc5896-9ac0-43bd-a9ea-481a1d58e594-link" aria-label="Przejdź do przypisu 95">↩︎</a></li><li id="b1b9b631-4943-4718-972e-825a9d598f83">AŻIH, Żydowska Agencja Prasowa, Biuletyn 49/169, 8 V 1946 r., k. 10. <a href="#b1b9b631-4943-4718-972e-825a9d598f83-link" aria-label="Przejdź do przypisu 96">↩︎</a></li><li id="045da245-bc0e-4fbd-9a9b-884c92634f0d">ITS Digital Archive, Bad Arolsen, 108086, Certyfikat pobytu Marii Galler. <a href="#045da245-bc0e-4fbd-9a9b-884c92634f0d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 97">↩︎</a></li><li id="61d5ccab-dc5d-4a60-b363-3e3fb32712cf">Ibidem, Karty rejestracyjne Izraela Gallera, Marii Galler i Reny Galler, DP Camp Bensheim. <a href="#61d5ccab-dc5d-4a60-b363-3e3fb32712cf-link" aria-label="Przejdź do przypisu 98">↩︎</a></li><li id="b3a9c73f-98df-40bc-a1f4-6759884e0fac">AIPN Kr, 110/1892, List Izraela Gallera, 29 I 1947 r., k. 140. <a href="#b3a9c73f-98df-40bc-a1f4-6759884e0fac-link" aria-label="Przejdź do przypisu 99">↩︎</a></li><li id="141026d8-0206-43c5-a3df-1a0b2761a0bf">Ibidem, k. 142. <a href="#141026d8-0206-43c5-a3df-1a0b2761a0bf-link" aria-label="Przejdź do przypisu 100">↩︎</a></li><li id="5405b093-e21f-42a4-97cb-85dc0d5b9a4f">AIPN Kr, 110/1892, Pismo Sekcji Śledczej MO w Nowym Targu, 24 V 1946 r., k. 120. <a href="#5405b093-e21f-42a4-97cb-85dc0d5b9a4f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 101">↩︎</a></li><li id="18eb06fb-901d-4c31-a1b3-276fa22f0671">Ibidem, Postanowienie o umorzeniu śledztwa, 6 VI 1946 r., k. 139. <a href="#18eb06fb-901d-4c31-a1b3-276fa22f0671-link" aria-label="Przejdź do przypisu 102">↩︎</a></li><li id="4253a0d0-1edd-4494-9624-6d956592c507">Ibidem. <a href="#4253a0d0-1edd-4494-9624-6d956592c507-link" aria-label="Przejdź do przypisu 103">↩︎</a></li><li id="3c9de8fb-7a4f-4394-9237-62d3df741765">AIPN Kr, 110/1892, Pismo Prokuratury Sądu Apelacyjnego w Krakowie, 7 III 1947 r., k. 143. <a href="#3c9de8fb-7a4f-4394-9237-62d3df741765-link" aria-label="Przejdź do przypisu 104">↩︎</a></li><li id="3985f7bf-9ffc-431e-9d7c-5fc0cb81ca65">Ibidem, Zeznania Franciszka Kowalczyka, 19 V 1947 r., k. 152. <a href="#3985f7bf-9ffc-431e-9d7c-5fc0cb81ca65-link" aria-label="Przejdź do przypisu 105">↩︎</a></li><li id="a8dc094d-f7fe-49c7-90b7-6173d721a5fa">Ibidem, Zapisek urzędowy wiceprokuratora Romana Rękiewicza, 7 VIII 1947 r., k. 159. <a href="#a8dc094d-f7fe-49c7-90b7-6173d721a5fa-link" aria-label="Przejdź do przypisu 106">↩︎</a></li><li id="976abc4e-8f56-4301-ba01-918996558cb4">Ibidem, Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego, 7 VIII 1947 r., k. 156. <a href="#976abc4e-8f56-4301-ba01-918996558cb4-link" aria-label="Przejdź do przypisu 107">↩︎</a></li><li id="0ed6041e-491e-418c-9157-f94c8fbe3dd6">Ibidem, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza, 9 VIII 1947 r., k. 24. <a href="#0ed6041e-491e-418c-9157-f94c8fbe3dd6-link" aria-label="Przejdź do przypisu 108">↩︎</a></li><li id="df99e3ce-a015-46bf-904f-943ecb3c39ef">AIPN Kr, 110/1892, Postanowienie o pociągnięciu do odpowiedzialności karnej, 16 IX 1947 r., k. 169. <a href="#df99e3ce-a015-46bf-904f-943ecb3c39ef-link" aria-label="Przejdź do przypisu 109">↩︎</a></li><li id="3529b0fb-2f8d-4470-837c-b9f153cda581">Ibidem, Protokół rozprawy głównej przeciwko Józefowi Dydzie, 9 X 1947 r., k. 185. <a href="#3529b0fb-2f8d-4470-837c-b9f153cda581-link" aria-label="Przejdź do przypisu 110">↩︎</a></li><li id="688120e5-5010-4cc0-8091-a3c3ba2641e1">Ibidem, Wyrok w sprawie Józefa Dydy, 13 X 1947 r., k. 189. Jego zeznania o zaciętej pepeszy potwierdził Batkiewicz (ibidem, Protokół przesłuchania Jana Batkiewicza, 9 VIII 1947 r., k. 24). <a href="#688120e5-5010-4cc0-8091-a3c3ba2641e1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 111">↩︎</a></li><li id="70e43c20-e4a5-44c3-8b51-f0f8ad4fc930">Ibidem, Wyrok w sprawie Józefa Dydy, 13 X 1947 r., k. 190. <a href="#70e43c20-e4a5-44c3-8b51-f0f8ad4fc930-link" aria-label="Przejdź do przypisu 112">↩︎</a></li><li id="0e971877-4b1e-48e9-bae8-60a5bfafdeeb">Ibidem, Protokół wykonania kary śmierci, 25 XI 1947 r., k. 207. <a href="#0e971877-4b1e-48e9-bae8-60a5bfafdeeb-link" aria-label="Przejdź do przypisu 113">↩︎</a></li><li id="c9f0507d-9d18-442b-87c9-11844d59e842">Ibidem, Postanowienie Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, 11 VIII 1947 r., k. 167. <a href="#c9f0507d-9d18-442b-87c9-11844d59e842-link" aria-label="Przejdź do przypisu 114">↩︎</a></li><li id="1f77e949-db8a-466f-8fc2-abb8a7d6be08">Ibidem, Postanowienie o umorzeniu śledztwa, 12 IX 1947 r., k. 168. <a href="#1f77e949-db8a-466f-8fc2-abb8a7d6be08-link" aria-label="Przejdź do przypisu 115">↩︎</a></li><li id="e04648f4-8561-424a-a689-0e9e2afa4bf3">Z pewnością było ich co najmniej kilka – o przesłanie akt Józefa Dydy „Czarnego” zwróciło się Ministerstwo Obrony Narodowej do szefa Wojskowego Sądu Rejonowego w lutym 1949 r.: „jednym z pokrzywdzonych w tej sprawie miał być Izrael Galler” (ibidem, Pismo MON Departament Służby Sprawiedliwości do szefa WSR w Krakowie, 5 II 1949 r., k. 224). W aktach sprawy przeciwko Janowi Batkiewiczowi i Mieczysławowi Pyzowskiemu jest wzmianka o liście z 10 II 1950 r.; nie udało mi się go odnaleźć (AIPN Kr, 110/4488, Pismo Naczelnej Prokuratury Wojskowej do wojskowego prokuratora rejonowego w Krakowie, 30 IX 1950 r., k. 5). W teczce TW ps. „Sport”, Mieczysława Pyzowskiego, zachował się wycinek z listu Marii Galler z 23 I 1951 r. (AIPN Kr, 009/6573, Wyciąg z listu Marii Galler, 23 I 1951 r., k. 10). <a href="#e04648f4-8561-424a-a689-0e9e2afa4bf3-link" aria-label="Przejdź do przypisu 116">↩︎</a></li><li id="040b0d13-70c9-4a48-9027-7f2ec91104c3">AIPN Kr, 009/6573, Charakterystyka kandydata, 14 XI 1958 r., k. 11. <a href="#040b0d13-70c9-4a48-9027-7f2ec91104c3-link" aria-label="Przejdź do przypisu 117">↩︎</a></li><li id="1806b33d-1a67-409b-811e-f78656e1f5cc">Chodziło o Czesława Kieresa. Nie wiadomo, dlaczego ujął nazwisko Kieresa – w czasie napadu ofiary słyszały jego pseudonim „Szary”, chodziło jednak o inną osobę, gdyż Kieres dołączył do grupy „Śmigłego” w późniejszym czasie (AIPN Kr, 010/9414, Protokół przesłuchania Czesława Kieresa, 3 I 1951 r., k. 78; ibidem, Protokół przesłuchania Edwarda Czarneckiego, 31 XII 1953 r., k. 157). <a href="#1806b33d-1a67-409b-811e-f78656e1f5cc-link" aria-label="Przejdź do przypisu 118">↩︎</a></li><li id="44340ef1-f00d-478e-8e02-3858a714b003">Ibidem, List Izraela Gallera, 31 V 1950 r., k. 101. <a href="#44340ef1-f00d-478e-8e02-3858a714b003-link" aria-label="Przejdź do przypisu 119">↩︎</a></li><li id="3ceb1358-7ed2-4b4b-a1b4-2829f2bdb114">W późniejszym liście opis wydarzeń zawiera szczegóły, które są naddane – Galler używa sformułowania „bandy NSZ”, wspomina o obcięciu języka u młodej dziewczyny. Tego faktu nie potwierdza protokół oględzin zwłok ofiar mordu pod Krościenkiem, a opis Salci, której ludzie „Ognia” mieli obciąć język, pojawia się w spreparowanym przez Władysława Machejka dzienniku „Ognia”. <a href="#3ceb1358-7ed2-4b4b-a1b4-2829f2bdb114-link" aria-label="Przejdź do przypisu 120">↩︎</a></li><li id="f21581cd-f9da-4b9f-9216-93fe804b10be">AIPN Kr, 110/4488, Pismo Naczelnej Prokuratury Wojskowej do Prokuratury Rejonowej w Krakowie, 30 IX 1950 r., k. 5. W tym miejscu warto przywołać treść pisma, które Naczelna Prokuratura Wojskowa wystosowała do Wydziału Prawnego CKŻP rok wcześniej. Szef Wydziału Nadzoru Prokuratorskiego mjr Mieczysław Dytry pisał: „W odpowiedzi na pismo z dn 23.8.49 r. &#8211; komunikuję, że w sprawie poruszonej przez Ob. Gallera […] było przeprowadzone szczegółowe śledztwo. W wyniku śledztwa w tej sprawie, sprawcy napadu zostali osądzeni i skazani przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie” (AŻIH, CKŻP, Wydział Prawny, 303/XVI/110, Pismo Naczelnej Prokuratury Wojskowej do Wydziału Prawnego CKŻP, 12 IX 1949 r., k. 4). Dziękuję Alinie Skibińskiej za użyczenie tego dokumentu. <a href="#f21581cd-f9da-4b9f-9216-93fe804b10be-link" aria-label="Przejdź do przypisu 121">↩︎</a></li><li id="9cf437ec-cfa6-4cc5-a121-6823a840af1f">AIPN Kr, 110/4488, Pismo Wojskowej Prokuratury Rejonowej do Naczelnej Prokuratury Wojskowej, 12 XII 1950 r., k. 28. <a href="#9cf437ec-cfa6-4cc5-a121-6823a840af1f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 122">↩︎</a></li><li id="f502cf71-6aca-4188-934d-62e2a4cec1b3">Ibidem, Pismo Wojskowej Prokuratury Rejonowej do Naczelnej Prokuratury Wojskowej, 7 XI 1950 r., k. 23. <a href="#f502cf71-6aca-4188-934d-62e2a4cec1b3-link" aria-label="Przejdź do przypisu 123">↩︎</a></li><li id="1740a4d9-422e-4219-a523-55bc41ba3876">AIPN Kr, 010/9414, Pismo WUBP w Nowym Targu do WPR w Krakowie, 16 XI 1950 r., k. 104. <a href="#1740a4d9-422e-4219-a523-55bc41ba3876-link" aria-label="Przejdź do przypisu 124">↩︎</a></li><li id="3eb50ea6-cf52-4f73-8efe-bb7974549a7e">Ibidem, Zeznania Jana Batkiewicza, 16 I 1951 r., k. 43–44. <a href="#3eb50ea6-cf52-4f73-8efe-bb7974549a7e-link" aria-label="Przejdź do przypisu 125">↩︎</a></li><li id="5945f878-44f6-4d46-8186-9f35f8f88cd8">Ibidem, Protokół rozprawy głównej, 18 IV 1951 r., k. 76–78. <a href="#5945f878-44f6-4d46-8186-9f35f8f88cd8-link" aria-label="Przejdź do przypisu 126">↩︎</a></li><li id="51eab979-b5ec-4475-af5f-8e69beb8eaa6">Ibidem, Wyrok w sprawie Jana Batkiewicza i Mieczysława Pyzowskiego, 19 IV 1951 r., k. 80–81. <a href="#51eab979-b5ec-4475-af5f-8e69beb8eaa6-link" aria-label="Przejdź do przypisu 127">↩︎</a></li><li id="0065c31b-d2a4-484b-80f9-d12a2435ff19">AIPN Kr, 009/6573, Raport o zezwolenie opracowania kandydata na werbunek w charakterze informatora, 14 XI 1958 r., k. 9. <a href="#0065c31b-d2a4-484b-80f9-d12a2435ff19-link" aria-label="Przejdź do przypisu 128">↩︎</a></li><li id="9573ddb8-bcc7-4900-b5db-37b18423f76f">Ibidem, Charakterystyka kandydata, 14 XI 1958 r., k. 11. <a href="#9573ddb8-bcc7-4900-b5db-37b18423f76f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 129">↩︎</a></li><li id="3bac8fa7-8258-415e-a236-2713bca1ee58">AIPN Kr, 110/5224, Nakaz uwięzienia, 27 XI 1952 r., k. 8. Z akt jego sprawy wynika, że w czasie ataków na sierocińce w Rabce był jednym z wartowników w placówce UB, która znajdowała się tuż obok zakładu dla dzieci żydowskich (ibidem, Zeznania Jana Jarosza, 26 XI 1952 r., k. 9). <a href="#3bac8fa7-8258-415e-a236-2713bca1ee58-link" aria-label="Przejdź do przypisu 130">↩︎</a></li><li id="36abd8c9-1b35-4c50-aed3-c5574326382d">Ibidem, Zeznania Jana Jarosza, 4 II 1953 r., k. 18. <a href="#36abd8c9-1b35-4c50-aed3-c5574326382d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 131">↩︎</a></li><li id="f45586af-6937-4869-bb6f-8a9a7b07fca5">Ibidem, Orzeczenie sądowo-psychiatryczne, 21 XII 1953 r., k. 84–86. <a href="#f45586af-6937-4869-bb6f-8a9a7b07fca5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 132">↩︎</a></li><li id="d069bb22-57cc-45d5-98df-bd57ce4df91f">AIPN Kr, 009/6573, Pismo PUBP w Nowym Targu do naczelnika Wydziału III WUBP w Krakowie, 30 I 1950 r., k. 32. <a href="#d069bb22-57cc-45d5-98df-bd57ce4df91f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 133">↩︎</a></li><li id="71416f84-b4b6-4e98-8b89-7d0d52cb9cf4">AIPN Kr, 110/4488, Postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie, 15 VI 1992 r., k. 234. <a href="#71416f84-b4b6-4e98-8b89-7d0d52cb9cf4-link" aria-label="Przejdź do przypisu 134">↩︎</a></li><li id="90db9f9b-0364-4da7-8c7a-7e0a07a6c129">Ibidem, Postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie, 19 III 1996 r., k. 213. <a href="#90db9f9b-0364-4da7-8c7a-7e0a07a6c129-link" aria-label="Przejdź do przypisu 135">↩︎</a></li><li id="9a74f543-3e62-45bf-9f21-a832e5c50d8c">Ibidem, Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, 13 VI 1996 r., k. 215. <a href="#9a74f543-3e62-45bf-9f21-a832e5c50d8c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 136">↩︎</a></li><li id="0c9615e1-b2f8-47c1-aa78-f43bd1f27e56">Ibidem, Postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie, 19 III 1996 r., k. 215–216. <a href="#0c9615e1-b2f8-47c1-aa78-f43bd1f27e56-link" aria-label="Przejdź do przypisu 137">↩︎</a></li><li id="05877fd2-5021-42da-ae1a-f466708e6c63">AIPN Kr, 110/1892, Uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie, 8 II 2012 r., k. 259. <a href="#05877fd2-5021-42da-ae1a-f466708e6c63-link" aria-label="Przejdź do przypisu 138">↩︎</a></li><li id="9fa05013-3fca-4e83-b721-4961b14c8457">AIPN Kr, 140/592, Sprawozdanie z działalności Powiatowej Komendy Milicji Obywatelskiej w Nowym Targu, 4 V 1946 r., b.p. <a href="#9fa05013-3fca-4e83-b721-4961b14c8457-link" aria-label="Przejdź do przypisu 139">↩︎</a></li><li id="eb0018fe-e59c-44ea-9e7a-187400bc41bb">Ibidem, Sprawozdanie z działalności Powiatowej Komendy Milicji Obywatelskiej w Nowym Targu, 4 V 1946 r., b.p. <a href="#eb0018fe-e59c-44ea-9e7a-187400bc41bb-link" aria-label="Przejdź do przypisu 140">↩︎</a></li><li id="ecf32ddb-af77-4a46-bf75-0ccf06bbe302">Ibidem, Sprawozdanie z działalności Powiatowej Komendy Milicji Obywatelskiej w Nowym Targu, 4 V 1946 r., b.p. <a href="#ecf32ddb-af77-4a46-bf75-0ccf06bbe302-link" aria-label="Przejdź do przypisu 141">↩︎</a></li><li id="b0736703-4318-49c4-a998-376e93fcd544">AŻIH, CKŻP, Wydział Prezydium i Sekretariat 303/I/15, Protokół posiedzenia Prezydium CKŻP, 9 V 1946 r., k. 18–19. <a href="#b0736703-4318-49c4-a998-376e93fcd544-link" aria-label="Przejdź do przypisu 142">↩︎</a></li><li id="c64dfccb-5128-4bc9-a32d-79913466c4e0">J. Kwiek, „Ogień&#8221; wobec mniejszości&#8230;,s. 244—246; B. Dereń, op. cit, s. 244. <a href="#c64dfccb-5128-4bc9-a32d-79913466c4e0-link" aria-label="Przejdź do przypisu 143">↩︎</a></li><li id="24d11cad-650f-431e-b0aa-95df2f04d01c">J. Kwiek, Żydzi, Łemkowie&#8230;,s. 28; Idem, „Ogień&#8221;, s. 250 <a href="#24d11cad-650f-431e-b0aa-95df2f04d01c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 144">↩︎</a></li><li id="fb10aeda-a254-430a-a2c1-d2228aebc9ce">Idem, Żyda. Łemkowie&#8230;,s. 28 <a href="#fb10aeda-a254-430a-a2c1-d2228aebc9ce-link" aria-label="Przejdź do przypisu 145">↩︎</a></li></ol>


<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kulisy zamordowania 5 Żydów w Nowym Targu przez Józefa Kurasia „Ognia”</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2026 18:11:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilne ofiary „Ognia”: Żydzi – obywatele polscy]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Karolina Panz]]></category>
		<category><![CDATA["Ogień" a Żydzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=883</guid>

					<description><![CDATA[20 kwietnia 1946 roku w Nowym Targu Józef Kuraś „Ogień” zamordował 5 obywateli polskich pochodzenia żydowskiego. Zobacz wyniki niezależnego śledztwa opartego na relacjach naocznych świadków i dokumentach z IPN, które obnaża przemilczaną prawdę o tej okrutnej zbrodni.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">20 kwietnia 1946r. na nowotarskiej ulicy Waksmundzkiej rozegrał się dramat. Oddział „Ognia” brutalnie zamordował i obrabował pięcioro polskich obywateli pochodzenia żydowskiego, ocalałych z obozów koncentracyjnych. Publikujemy wyniki śledztwa opartego na dokumentach z Archiwum IPN oraz wstrząsających relacjach świadków, by nie pozwolić na usprawiedliwianie tej zbrodni i zakłamywanie historii.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">W Nowym Targu, na ulicy Waksmundzkiej, w godzinach przedpołudniowych 20 kwietnia 1946r., oddział ogniowców zamordował i ograbił 5 osób. Egzekucję na niewinnych cywilach wykonał <strong>osobiście Józef Kuraś „Ogień”.</strong> Ofiarami byli obywatele polscy pochodzenia żydowskiego, mieszkańcy Nowego Targu, którzy po powrocie z obozów koncentracyjnych obawiając się o swoje życie, sprzedali swoje majątki i zorganizowali ucieczkę za granicę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Prowadzone przez nas śledztwo i ustalenia oparte były na wiedzy naszych ojców, wujów i żołnierzy Armii Krajowej, którzy, ze względu na kryminalny charakter działalności „Ognia”, wyrażali się o nim jako o <strong>zdrajcy i mordercy wielu niewinnych cywili</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ustaliliśmy motyw, okoliczności, dokładnie miejsce i czas zdarzenia, a także nazwiska sprawców. Pozyskaliśmy również zeznania świadków tego bestialskiego morderstwa. Przeprowadziliśmy kwerendę w archiwach państwowych oraz zbiorach prywatnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W 2025 r., prowadząc kwerendę w Archiwum IPN w Wieliczce, natrafiliśmy na teczkę ogniowca &#8211; członka Komisji Wykonawczej „Błyskawica” &#8211; Franciszka Drożdża „Szpaka”<strong><sup data-fn="f3a1fb61-706a-408c-b108-bfda6565d59e" class="fn"><a id="f3a1fb61-706a-408c-b108-bfda6565d59e-link" href="#f3a1fb61-706a-408c-b108-bfda6565d59e">1</a></sup></strong>. Potwierdził on w swoich zeznaniach, że morderstwa nowotarskich Żydów dnia 20.04.1946 r. dokonał osobiście Józef Kuraś „Ogień”. W swoich zeznaniach (dostępnych w IPN) fakt ten potwierdza również Stanisław Ludzia „Harnaś”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Już od lat 80-tych dezinformacja prowadzona przez odzyskujących uznanie społeczne ogniowców, członków ich rodzin oraz pracowników IPN, doprowadziła do powstania licznych wątpliwości. Starano się za wszelką cenę usprawiedliwić to morderstwo i w rezultacie doprowadzono do tego, że tych, którzy dokonali tego czynu, stawiano w roli ofiary, a ofiary obwiniano o prowokację. I tym razem potwierdziła się zasada skutecznej propagandy &#8211; 100 razy powtórzone kłamstwo zaczęto uważać za prawdę.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-a04b6a6" id="gspb_image-id-gsbp-a04b6a6"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/01-2.webp" data-src="" alt="Żydzi zabici na ulicy Waksmundzkiej w Nowym Targu" loading="lazy" width="1149" height="759"/></div>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-b66e079" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-b66e079 ">Fakty:</h2>



<p id="gspb_text-id-gsbp-52a6e43" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-52a6e43 ">W tej zbrodni brali udział: <strong>Józef Kuraś „Ogień”, który strzałem katyńskim w tył głowy pozbawił ofiary życia</strong>, Franciszek Drożdż „Szpak”, Józef Sulka „Zając”, Bogusław Szokalski „Herkules”, Kazimierz Kuraś „Kruk”, Kazimierz Budzyk „Gaduła”, Ludwik Baliński „Tur”, Mieczysław Pyzowski „Żbik”, Jan Zubek „Jur”, Batkiewicz Jan „Śmigły”, Bronisław Polaczyk „Dziadek”. Cały oddział liczył około 20 osób. <strong>Mordercy ci za ten czyn nigdy nie ponieśli zasłużonej kary.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasuwa się refleksja i pytanie &#8211; czy powinniśmy o tym morderstwie pisać i ten temat poruszać, zwłaszcza że źle to świadczy o Polakach? Typowe usprawiedliwianie: przecież to były stare czasy i nikt tego nie zmieni, a Żydzi nie byli święci… Czy my Polacy powinniśmy pisać o kryminalnym postępowaniu Polaków? Typowe usprawiedliwianie: Każdy przecież popełnia błędy i każdy jest tylko człowiekiem…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ja, Marek Zapała, jako współautor tego opracowania, którego rodzina poniosła tak dużo strat podczas walki o wolną Polskę, uważam, że pominięcie, ukrywanie i usprawiedliwianie tych mordów byłoby największym błędem. Czymś, co powinno nam towarzyszyć w życiu jest człowieczeństwo i otwartość na drugiego człowieka. Chrześcijaństwo to religia miłości. Miłość do drugiego człowieka to też akceptacja jego religii, inności, światopoglądu, poszanowanie wartości, w które wierzy i własności, którą posiada.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tkwienie w zaślepieniu, które wzniecają fanatycy o poglądach faszystowskich, może spowodować, że za jakiś czas ktoś rozpęta III wojnę światową, a my, Polacy, będziemy narodem prześladowanym i eksterminowanym. To niemożliwe? Możliwe. Nie tak dawno, przeszło osiemdziesiąt lat temu, &nbsp;Niemców chcieli zlikwidować Żydów i &nbsp;Cyganów, a my, Polacy, mieliśmy być narodem pozbawionym wszelkich praw, przeznaczonym i przygotowywanym do służenia rasie PANÓW w Wielkiej Rzeszy. W obozach koncentracyjnych mordowano tzw. podludzi<strong><sup data-fn="22464a3d-f326-4f8e-beee-cae1e107c693" class="fn"><a id="22464a3d-f326-4f8e-beee-cae1e107c693-link" href="#22464a3d-f326-4f8e-beee-cae1e107c693">2</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzieci ludzi przeciętnych, z tzw. „środka”, uczono w niemieckich szkołach podpisywać się czytelnie i liczyć do 100. Zapominamy o tym, bo wojna skończyła się dla nas pomyślnie. Człowiek, kiedy nie widzi realnego zagrożenia &#8211; nabiera przekonania, że jego to nie może go dotyczyć. Kieruję te słowa do antysemitów i wszelkiej maści fanatyków.</p>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-c3b5a69" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-c3b5a69 ">Zeznania Władysława Mroszczaka &#8211; świadka morderstwa w Nowym Targu, które potwierdzają nasze ustalenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Świadek Władysław Mroszczak to mieszkaniec Waksmundu, sąsiad brata „Ognia” &#8211; &nbsp;Wojciecha Kurasia i bezpośredni świadek zdarzeń.&nbsp; W wywiadzie dla nas, jak i do protokołu sporządzonego przez prokuratora IPN podaje<em>, </em>że: <em>„… jako 13-letni chłopiec nosił mleko do rodziny w Nowym Targu. Gdy wracał przed mostem w stronę Waksmundu „Ogień” i jego ludzie zrobili barykadę i nie pozwalali nikomu się przemieszczać. Został rozpoznany przez Kazimierza Kurasia „Kruka”, który kazał mu szybko biec w kierunku domu. Przestraszony pobiegł, ale gdy przejeżdżało jakieś auto lub ktoś szedł i schował się, chcąc zostać niezauważonym. Gdy siedział ukryty za kapliczką św. Floriana widział ogniowców, którzy eskortowali samochód ciężarowy zmierzający w kierunku Waksmundu.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W miejscu byłej Cepeli, obok strumyka Czerwonki, gdzie dzisiaj mieści się przystanek autobusowy (zdjęcie miejsca prezentujemy poniżej) &#8211; samochód ten zatrzymał się. Wówczas świadek słyszał kilka pojedynczych strzałów. Gdy za jakąś chwilę przechodził obok tego miejsca, zauważył bardzo dużą ilość, porozrzucanych w tym miejscu papierów pochodzących z zatrzymanego samochodu. Z lewej strony drogi w szeregu (rządku), obok siebie na brzuchu leżały zwłoki 5 osób twarzami w dół, głowami zwróconymi w kierunku Nowego Targu. <strong>Widać było, że zostali zastrzeleni – leżąc na ziemi-strzałem w tył głowy.&nbsp;</strong></em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-575cafc" id="gspb_image-id-gsbp-575cafc"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/02-1.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="648"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-f1ba75e" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-f1ba75e ">Miejsce zamordowania 5 Żydów w Nowym Targu</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-ec34302" id="gspb_image-id-gsbp-ec34302"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/03-1.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="942"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-da87e27" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-da87e27 ">Zamordowani Żydzi &#8211; sąsiedzi żony „Ognia”</div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Przerażony pobiegł opłotkami do domu, gdzie najbliższym o tym zdarzeniu opowiadał. Za chwilę przyjechał tym samym samochodem „Ogień” ze swoim oddziałem. Zatrzymali się naprzeciw domu brata „Ognia” Wojciecha Kurasia w uliczce. „Ogień” wydał rozkaz oddziałowi około 20-30 ludzi udania się do Ostrowska.&nbsp; Ogniowcy prowadzili ze sobą młodego pijanego żołnierza, który prosił ich, aby go puścili. „Ogień” z pakunkami zabranymi zabitym Żydom poszedł do brata Wojciecha.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Na drugi dzień 21 maja 1946 r. odbył się ślub „Ognia” z Czesławą Polaczyk w Ostrowsku.”</em></p>



<div id="oto-fragmenty-opracowania-dr-karoliny-panz-dotyczace-zamordowania-5-zydow-dnia-20-04-1946-r-w-nowym-targu-na-ulicy-waksmundzkiej"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-ee917c0" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-ee917c0 ">Fragmenty opracowania dr. Karoliny Panz, dotyczące zamordowania 5 Żydów dnia 20.04.1946 r. w Nowym Targu, na ulicy Waksmundzkiej</h1>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-size:clamp(14px, 0.875rem + ((1vw - 3.2px) * 0.078), 15px);">Poniższy tekst wraz z aparatem naukowym stanowi przedruk z: K. Panz, <em>&#8222;Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć”. Żydowskie ofiary zbrojnej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947,</em> w: <em>Zagłada Żydów. Studia i Materiały</em>, Nr 11 (2015), Strony: 33-89. Publikacja za zgodą autora.</p>



<h3 id="gspb_heading-id-gsbp-9f0e94d" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-9f0e94d ">„Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć”. <br>Żydowskie ofiary zbrojnej przemocy na Podhalu w latach 1945–1947<strong><sup data-fn="40b2f9c7-3aaf-41f9-a99a-febe2a339874" class="fn"><a id="40b2f9c7-3aaf-41f9-a99a-febe2a339874-link" href="#40b2f9c7-3aaf-41f9-a99a-febe2a339874">3</a></sup></strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Słuchaj no, zabili Żydów za mostem na Waksmundzkiej ulicy</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>”&#8230;Salomon (Lonek) Lindenberger i Ludwik Herz pochodzili z zamożnych rodzin. Ojciec Lonka Eliasz miał największy sklep kolonialny przy nowotarskim Rynku, odebrany przez Niemców w grudniu 1939 r.</em><strong><sup data-fn="a0289736-0590-4691-85ba-13097411e199" class="fn"><a id="a0289736-0590-4691-85ba-13097411e199-link" href="#a0289736-0590-4691-85ba-13097411e199">4</a></sup></strong><em>Odtąd wraz z synem pracowali fizycznie u nowych właścicieli firmy, nie otrzymując żadnej zapłaty. Utrzymywali się, wyprzedając swoje rzeczy w zamian za żywność</em><strong><sup data-fn="aad66fc0-f54b-4faa-bb42-b6fda9cff9c5" class="fn"><a id="aad66fc0-f54b-4faa-bb42-b6fda9cff9c5-link" href="#aad66fc0-f54b-4faa-bb42-b6fda9cff9c5">5</a></sup></strong><em>. Rodzice Lonka zginęli w Bełżcu pod koniec sierpnia 1942 r. Jego kilkunastoletnia siostra Nina próbowała ukrywać się u polskiej rodziny; straciła życie jesienią 1942 r.</em><strong><sup data-fn="23330d7d-9754-4ffa-9892-4abcfce5f687" class="fn"><a id="23330d7d-9754-4ffa-9892-4abcfce5f687-link" href="#23330d7d-9754-4ffa-9892-4abcfce5f687">6</a></sup></strong><em>Dwudziestojednoletni Lindenberger po selekcji na nowotarskim stadionie 30 sierpnia 1942 r. trafił do obozu pracy przy Szkole Policji SS w Rabce</em><strong><sup data-fn="693e9b0e-874f-49c7-9a1e-48bbda59a1b6" class="fn"><a id="693e9b0e-874f-49c7-9a1e-48bbda59a1b6-link" href="#693e9b0e-874f-49c7-9a1e-48bbda59a1b6">7</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W „Kwestionariuszu dotyczącym szkód wojennych”, sporządzonym w 1945 r., dwudziestoletni Ludwik Herz napisał, że szkód wyrządzonych jego rodzinie dokonano na terenie Nowego Targu, Zakopanego i Krakowa: „meble wywieźli. Rodziców zamordowali. Willę w Zakopanem zburzyli”</em><strong><sup data-fn="8594e742-635c-47f4-afa6-9a7f06464995" class="fn"><a id="8594e742-635c-47f4-afa6-9a7f06464995-link" href="#8594e742-635c-47f4-afa6-9a7f06464995">8</a></sup></strong><em>. Rodzinę Herzów wysiedlono z ich domu w Zakopanem, zabrano im też ziemię i zlikwidowano kancelarię adwokacką, zrabowano antyczne meble i</em> <em>cenne obrazy. Rodzina Herzów w 1941 i 1942 r. musiała zapłacić łącznie 10&nbsp;000 zł kontrybucji, a Ludwik przez dwa lata pracował przymusowo w Nowym Targu w austriackiej formie Moritz</em><strong><sup data-fn="69701b1e-5118-44c9-ba7b-5fa4c5040e8d" class="fn"><a id="69701b1e-5118-44c9-ba7b-5fa4c5040e8d-link" href="#69701b1e-5118-44c9-ba7b-5fa4c5040e8d">9</a></sup></strong><em>. Salomon Geller, były więzień obozu przy Szkole Policji SS w Rabce, zeznał:</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pamiętam, jak pewnego razu wraz z innymi nasypywaliśmy szuter na auto. Między nami do nasypywania tego szutru był przeznaczony młody chłopak, nazwiskiem Ludwik Herz, pochodzący z Nowego Targu [który najprawdopodobniej trafił tam po sierpniowej likwidacji nowotarskich Żydów – K.P.]. Herz nie miał wprawy w nasypywaniu łopatą tego szutru na auto – i co rzucił łopatą szutru na auto, to szuter przelatywał na drugą stronę albo spadał tuż przed autem, skutek tego był taki, że Badura [nadzorca aut] dotkliwie go pobił, mimo że Herz płakał i tłumaczył się, że nie ma jeszcze wprawy i nie umie jeszcze nasypywać szutru tak, jak to inni robili już wprawnie<strong><sup data-fn="82ce6082-a7cd-457e-b8b6-e7c68a45efbd" class="fn"><a id="82ce6082-a7cd-457e-b8b6-e7c68a45efbd-link" href="#82ce6082-a7cd-457e-b8b6-e7c68a45efbd">10</a></sup></strong>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-2275c33" id="gspb_row-id-gsbp-2275c33"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-1f062f6" id="gspb_col-id-gsbp-1f062f6">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-29ffb6e" id="gspb_image-id-gsbp-29ffb6e"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7861_13.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="656" height="1004"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-42cb631" id="gspb_col-id-gsbp-42cb631">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-27f968f gssimglightbox" id="gspb_image-id-gsbp-27f968f"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7861_13-1.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1008" height="664"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-4e4843b" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-4e4843b ">Ludwik Herc (lat 22) po zamordowaniu</div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Wiosną 1943 r. Lindenberger i Herz zostali wywiezieni z Rabki do Płaszowa. Nie wiadomo, w jaki sposób i kiedy znaleźli się wśród Żydów zatrudnionych przez Oskara Schindlera w obozie pracy Brunnlitz. Herz z numerem 68866 był zatrudniony jako malarz. Lindenberger, z numerem 68997, jako pomocnik ślusarza</em><strong><sup data-fn="43a89cf1-38bb-4857-bfb8-b507a563cc6e" class="fn"><a id="43a89cf1-38bb-4857-bfb8-b507a563cc6e-link" href="#43a89cf1-38bb-4857-bfb8-b507a563cc6e">11</a></sup></strong><em>. W kartotekach Gross-Rosen jako datę ich przybycia odnotowano 21 października 1944 r. Za datę końcową ich pobytu i dzień ich uwolnienia podano 8 maja 1945 r.</em><strong><sup data-fn="2a21f063-f2cc-4db7-a01f-a596afd5758f" class="fn"><a id="2a21f063-f2cc-4db7-a01f-a596afd5758f-link" href="#2a21f063-f2cc-4db7-a01f-a596afd5758f">12</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Ich nazwiska widnieją wśród trzydziestu siedmiu innych w sporządzonym tuż po wojnie „Wykazie osób zarejestrowanych w Nowym Targu”</em><sup data-fn="2611236b-f107-4547-9b43-5be97ac77fea" class="fn"><a id="2611236b-f107-4547-9b43-5be97ac77fea-link" href="#2611236b-f107-4547-9b43-5be97ac77fea">13</a></sup><em>. Ludwik Herz był członkiem Zarządu Powiatowego Komitetu Żydowskiego w Nowym Targu</em><strong><sup data-fn="eb209df0-bf45-4c74-ae48-bc751606d6b1" class="fn"><a id="eb209df0-bf45-4c74-ae48-bc751606d6b1-link" href="#eb209df0-bf45-4c74-ae48-bc751606d6b1">14</a></sup></strong><em>– 10 sierpnia 1945 r. zawiadomił Wojewódzką Żydowską Komisję Historyczną w Krakowie „iż dnia 2 września […] odbędzie się na masowych grobach tutejszego cmentarza żydowskiego uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej, ku uczczeniu pamięci Żydów Męczenników, którzy trzy lata temu […] zostali przez barbarzyńców hitlerowskich bestialsko zamordowani. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Nie wiadomo, kiedy obaj podjęli decyzję o opuszczeniu Nowego Targu. Być może tak jak wielu innych nowotarskich Żydów skłoniła ich do tego śmierć Grassgrüna. A może zamordowanie w Zakopanem Józefa Oppenheima – przedwojennego kierownika TOPR, który zginął, zastrzelony przez podających się <strong><u>za członków AK</u> Karola Lasaka i Tadeusza Murańkę</strong> 29 stycznia 1946 r.</em><strong><sup data-fn="f39f73a2-94f2-452f-b341-749c7a08c906" class="fn"><a id="f39f73a2-94f2-452f-b341-749c7a08c906-link" href="#f39f73a2-94f2-452f-b341-749c7a08c906">15</a></sup></strong><em>? Na przełomie lutego i marca Lindenberger i Herz zostali uznani za jedynych spadkobierców rodzinnych nieruchomości. Ustanowili też wspólnego pełnomocnika, który miał je w ich imieniu sprzedać</em><strong><sup data-fn="95e986be-d1c0-4364-abf8-b4ee4db33446" class="fn"><a id="95e986be-d1c0-4364-abf8-b4ee4db33446-link" href="#95e986be-d1c0-4364-abf8-b4ee4db33446">16</a></sup></strong><em>. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Władysław Czerwiński zapamiętał wizytę Lindenbergera, który pod koniec kwietnia odwiedził przedwojenną znajomą</em> swej <em>matki i zostawił jej walizkę z jedzeniem, mówiąc, że wyjeżdża za granicę</em><strong><sup data-fn="d53d21ab-f6a8-484a-a21a-67a8e07f47a7" class="fn"><a id="d53d21ab-f6a8-484a-a21a-67a8e07f47a7-link" href="#d53d21ab-f6a8-484a-a21a-67a8e07f47a7">17</a></sup></strong><em>.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-88685ee" id="gspb_row-id-gsbp-88685ee"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-5a78830" id="gspb_col-id-gsbp-5a78830">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-31cb091" id="gspb_image-id-gsbp-31cb091"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7861_14.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="656" height="992"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-db8eb2a" id="gspb_col-id-gsbp-db8eb2a">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-b4e3615 gssimglightbox" id="gspb_image-id-gsbp-b4e3615"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7861_14-1.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="996" height="660"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-71f63b6" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-71f63b6 ">Dziewczyna Ruth Joachisman lat 21, która była w ciąży</div>
</div>
 </div></div>



<h3 id="gspb_heading-id-gsbp-a608657" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-a608657 "><strong>Relacja Jakuba Schneidera:</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">To było w drugi dzień Pesach, w sobotę. Ja mieszkałem u Polaczykowej [matka Czesławy, żony „Ognia”]. Zaszedłem na dół, chciałem iść do miasta i wtedy nadeszła grupa w mundurach polskich z pepeszkami. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Poznałem wśród nich jednego, co chodził ze mną do szkoły i on ze mną rozmawiał i powiedział mi, <u><strong>że jest w AK i ich dowódcą jest „Ogień”.</strong> </u>I oni się wrócili, bo szukali ludzi z bezpieki. Wtedy nadjechało auto z Zakopanego, w tym aucie siedzieli Lonek Lindenberger, Ludwik Herz i jeszcze dwoje ludzi, kobieta i mężczyzna z Krakowa. Ja ich zatrzymałem i pytam: gdzie jadą? To oni mówią, że do Krakowa. To ja chciałem z nimi jechać. <u>„<strong>Chłopcy, ja chcę z wami jechać, bo tu była teraz Armia Krajowa”.</strong></u> </p>



<p class="wp-block-paragraph">Oni mi nie powiedzieli prawdy, że jadą do granicy słowackiej, bo ja bym ich ostrzegł, ale oni powiedzieli, że jadą do Krakowa. Skoczyłem na górę, żeby wziąć płaszcz, schodzę, patrzę się – oni zniknęli. Byłem bardzo zdenerwowany, pomyślałem: patrzcie, jacy koledzy, powiedziałem, że chcę z nimi jechać, to oni odjechali. I tak leżałem na łóżku. Po jakiejś pół godzinie może dobijają się do drzwi znajomi Polacy. Mówią: Słuchaj no, zabili Żydów za mostem na Waksmundzkiej ulicy. Pojechałem tam, patrzę, stoi auto, a oni w rowie przy drodze, zabici<strong><sup data-fn="044e6606-4015-4eb3-aee6-c50dcf950c62" class="fn"><a id="044e6606-4015-4eb3-aee6-c50dcf950c62-link" href="#044e6606-4015-4eb3-aee6-c50dcf950c62">18</a></sup></strong>”.[…]</p>



<p class="wp-block-paragraph">…”<em>Przywołane przez Schneidera wydarzenie nastąpiło 20 kwietnia 1946 r., w dniu kiedy miejscowi katolicy świętowali Wielką Sobotę. Do Henryka Hałgasa, szofera stojącego pod pocztą w Nowym Targu (mieszczącej się w kamienicy należącej do Herza), podszedł mężczyzna i zamówił transport do Czorsztyna. Tuż po wyruszeniu, na ul. Waksmundzkiej, zostali zatrzymani przez uzbrojonych żołnierzy:</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Żołnierze po zatrzymaniu […] obskoczyli auto, nakazując ręce do góry – legitymując nas wszystkich równocześnie. W czasie legitymowania mnie jedna osoba zaczęła uciekać w pole. Za uciekającym oddano strzały. Po wylegitymowaniu mnie kazali mi jechać dalej. Osoby te zatrzymali. Po odjechaniu około 50–80 m słyszałem z tego miejsca, gdzie stałem, kilkanaście strzałów</em><strong><sup data-fn="4aa6ae5e-979a-49c7-8223-24eb683ed257" class="fn"><a id="4aa6ae5e-979a-49c7-8223-24eb683ed257-link" href="#4aa6ae5e-979a-49c7-8223-24eb683ed257">19</a></sup></strong><em>.</em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-d0c1ee3" id="gspb_row-id-gsbp-d0c1ee3"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-c4eb539" id="gspb_col-id-gsbp-c4eb539">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-bf9be70" id="gspb_image-id-gsbp-bf9be70"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7861_15.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="712" height="1040"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-04aa5f1" id="gspb_col-id-gsbp-04aa5f1">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-1bb68ce gssimglightbox" id="gspb_image-id-gsbp-1bb68ce"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/7861_15-1.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1044" height="712"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-89838e5" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-89838e5 ">Inny Żyd &#8211; mody chłopak, zamordowany przez AK</div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Zabito Ludwika Herza, lat 22, Lonka Lindenbergera, lat 24, Beniamina Rosego, lat 33, Ruth Joachisman, lat 21</em><strong><sup data-fn="8b2545bf-0075-4612-af21-db4e1c9196c4" class="fn"><a id="8b2545bf-0075-4612-af21-db4e1c9196c4-link" href="#8b2545bf-0075-4612-af21-db4e1c9196c4">20</a></sup></strong><em> i Henryka Unterbucha, lat 42</em><strong><sup data-fn="d1bbeade-e0f2-4fb0-846e-adfda3e2bfa1" class="fn"><a id="d1bbeade-e0f2-4fb0-846e-adfda3e2bfa1-link" href="#d1bbeade-e0f2-4fb0-846e-adfda3e2bfa1">21</a></sup></strong><em>. Z wyjątkiem jednej osoby przyczyna śmierci była ta sama: „z tyłu głowy na wysokości uszu […] widoczny wlot od pocisku małego kalibru”</em><strong><sup data-fn="73bb24c6-43af-4c98-a1ba-746c7d4cef67" class="fn"><a id="73bb24c6-43af-4c98-a1ba-746c7d4cef67-link" href="#73bb24c6-43af-4c98-a1ba-746c7d4cef67">22</a></sup></strong><em>. Ofiary ustawiono na poboczu drogi i dokonano egzekucji. Henryk Unterbuch był osobą, która (według zeznań kierowcy Henryka Hałgasa) próbowała uciec. Postrzelono go w głowę i pierś. Zabitych obrabowano.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Zaraz po morderstwie zatrzymano kolejny samochód – autobus pełen ludzi, wiozący m.in. milicjanta i sierżanta WOP z Niedzicy. Po wylegitymowaniu wszystkich puszczono wolno</em><strong><sup data-fn="32362ea1-ef13-4be5-b5d2-21e35af06f98" class="fn"><a id="32362ea1-ef13-4be5-b5d2-21e35af06f98-link" href="#32362ea1-ef13-4be5-b5d2-21e35af06f98">23</a></sup></strong><em>. Zatrzymano także ciężarówkę Wojciecha Rapacza, który przed wieczorem jechał z benzyną dla Rejonowego Urzędu Samochodowego w Nowym Targu:</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wylegitymowaniu […] zmuszeni zostaliśmy nawrócić auto i jechać w przeciwnym kierunku. Ppor. z RKU został przez nich zabrany i obecnie widziałem go, że jest zwolniony. Kiedy mnie zatrzymali, to już było po zajściu. Na moje auto siadło ich pełno, ile osób, nie wiem. Widziałem, że zatrzymali drugie auto wojskowe z dwoma żołnierzami, które zawrócili, i również siadło ich pełno i na tych dwóch autach rozkazali się odwieźć, gdzie, nie mówili. Po przybyciu do wsi Waksmund auta zatrzymali i wysiedli, a nam rozkazali wrócić się do swych domów<strong><sup data-fn="1b7d3ffd-b248-4479-ab3a-c79f2f7879e4" class="fn"><a id="1b7d3ffd-b248-4479-ab3a-c79f2f7879e4-link" href="#1b7d3ffd-b248-4479-ab3a-c79f2f7879e4">24</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Tego popołudnia zabito jeszcze jednego mężczyznę, którego tożsamość ustalono dopiero następnego dnia. Był nim dwudziestoletni Zygmunt Byczek, funkcjonariusz PUBP w Nowym Targu, który został złapany, gdy szedł do apteki po lekarstwo</em><strong><sup data-fn="dbc02e94-281a-48b8-b0f2-8016a4cbfed7" class="fn"><a id="dbc02e94-281a-48b8-b0f2-8016a4cbfed7-link" href="#dbc02e94-281a-48b8-b0f2-8016a4cbfed7">25</a></sup></strong><em>. Fakt, iż do 21 kwietnia nie zidentyfikowano jego zwłok, jest jednym z dowodów nieobecności (bądź niedyspozycji) w mieście innych funkcjonariuszy nowotarskiego UB. Świadczą o tym również zeznania Ignacego Stottera</em><strong><sup data-fn="8e024fe8-d21b-443c-b3ab-48001deaaf1a" class="fn"><a id="8e024fe8-d21b-443c-b3ab-48001deaaf1a-link" href="#8e024fe8-d21b-443c-b3ab-48001deaaf1a">26</a></sup></strong><em>, który bezskutecznie czekał na ich reakcję po zgłoszeniu morderstwa. Także Karol Święty, mieszkaniec Waksmundzkiej, gdy chciał ich powiadomić o zabójstwie, został przekierowany do PK MO w Nowym Targu</em><strong><sup data-fn="d0b87264-c1e5-4b4b-baa4-af1d7edf3dc5" class="fn"><a id="d0b87264-c1e5-4b4b-baa4-af1d7edf3dc5-link" href="#d0b87264-c1e5-4b4b-baa4-af1d7edf3dc5">27</a></sup></strong><em>. Znaczna część funkcjonariuszy bezpieczeństwa pojechała na pogrzeb zakopiańskiej działaczki PPR</em><strong><sup data-fn="4835c1a9-b675-4f2d-b4ac-7ff9e82f6044" class="fn"><a id="4835c1a9-b675-4f2d-b4ac-7ff9e82f6044-link" href="#4835c1a9-b675-4f2d-b4ac-7ff9e82f6044">28</a></sup></strong><em>, a ci, którzy zostali, nie byli w stanie podjąć żadnych działań. Szef sztabu Okręgu Wojskowego nr 5 ppłk Chiliński pisał do szefa WUBP w Krakowie:</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dowódca patrolu stwierdził, że trupy leżały bez żadnej ochrony, ubrania i butów. Szczegółów odnośnie [do] napadu nie można było uzyskać ze względu na to, że skład osobowy UBP w Nowym Targu, jak i inne instytucje wojskowe byli w stanie nietrzeźwym. W związku z powyższym z rozkazu Dowódcy Okręgu winnych należy pociągnąć do surowej odpowiedzialności<strong><sup data-fn="450fa25c-e93d-461c-9284-8faf79139181" class="fn"><a id="450fa25c-e93d-461c-9284-8faf79139181-link" href="#450fa25c-e93d-461c-9284-8faf79139181">29</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W świetle tych ustaleń kuriozalnie brzmią informacje, jakie krakowski WUBP przekazał Dyrektorowi Departamentu III UB ppłk. Józefowi Czaplickiemu:</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">W chwili gdy bandyci zaczęli okradać samochód, jeden z jadących samochodem wystrzelił. W odpowiedzi bandyci otworzyli ogień i wszystkich w bestialski sposób zamordowali, po czym doszczętnie obrabowali, zabierając złoto, dolary i pieniądze. Samochód wraz z szoferem bandyci zabrali ze sobą. O losie szofera na razie nic nie wiadomo. Niezwłocznie została przeprowadzona operacja siłami wojskowymi i UBP; następnego dnia grupa natknęła się na bandę we wsi Paksmut [Waksmund], lecz z powodu tchórzostwa dowódcy oddz[iału] WBW wycofała się (dochodzenie w powyższej sprawie w toku). […] Wg danych agenturalnych ww. morderstwo było dokonane pod osobistym kierownictwem „Ognia”<strong><sup data-fn="6a85b0d8-f6cd-4461-91e2-c33bccc89ea9" class="fn"><a id="6a85b0d8-f6cd-4461-91e2-c33bccc89ea9-link" href="#6a85b0d8-f6cd-4461-91e2-c33bccc89ea9">30</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Janina Polaczyk „Stokrotka” zeznała w 1947 r.: „O morderstwach, które wykonał szwagier mój «Ogień» mi wiadomo: «Ogień» zamordował koło Nowego Targu 6 Żydów [</em>chodzi o 5 ofiar narodowości żydowskiej i funkcjonariusza UB – K.P.<em>]”</em><strong><sup data-fn="668f011b-68ff-4a19-8a88-c74f0323e204" class="fn"><a id="668f011b-68ff-4a19-8a88-c74f0323e204-link" href="#668f011b-68ff-4a19-8a88-c74f0323e204">31</a></sup></strong><em>. </em>W grupie partyzantów, którzy tego dnia zeszli do miasta, był także Bronisław Polaczyk, teść Kurasia<strong><sup data-fn="e7aa8033-4378-4d46-aca5-786ad94771d7" class="fn"><a id="e7aa8033-4378-4d46-aca5-786ad94771d7-link" href="#e7aa8033-4378-4d46-aca5-786ad94771d7">32</a></sup></strong><em>. Rozpoznano wśród nich też kilku byłych milicjantów</em><strong><sup data-fn="b4ee7e43-7639-4fea-b729-63a4262395ed" class="fn"><a id="b4ee7e43-7639-4fea-b729-63a4262395ed-link" href="#b4ee7e43-7639-4fea-b729-63a4262395ed">33</a></sup></strong><em>. W lipcu złożono wniosek o przekazanie sprawy przeciwko Franciszkowi Pierwole, Józefowi Kowalczykowi i Polaczykowi do Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Krakowie</em><strong><sup data-fn="e0433045-5f34-4feb-a365-d18bbfd1331c" class="fn"><a id="e0433045-5f34-4feb-a365-d18bbfd1331c-link" href="#e0433045-5f34-4feb-a365-d18bbfd1331c">34</a></sup></strong><em>. Franciszek Pierwoła, jedyny podejrzany przesłuchany w tej sprawie, zeznał, że nie brał udziału w mordzie z 20 kwietnia 1946 r. Miał w tym czasie ubezpieczać obóz w lesie koło Ostrowska: „O zastrzeleniu tych osób dowiedziałem się po powrocie członków bandy. […] Nie wiem, którzy to członkowie dokonali powyższej zbrodni, gdyż było ich około czterdziestu podczas zastrzelenia tych osób cywilnych […]”</em><strong><sup data-fn="a3859baa-7bc2-4497-a943-36d3200f59bd" class="fn"><a id="a3859baa-7bc2-4497-a943-36d3200f59bd-link" href="#a3859baa-7bc2-4497-a943-36d3200f59bd">35</a></sup></strong><em>. W grudniu 1948 r. postępowanie zostało umorzone</em><strong><sup data-fn="3367ab21-f87d-4b3c-86f4-5592474230be" class="fn"><a id="3367ab21-f87d-4b3c-86f4-5592474230be-link" href="#3367ab21-f87d-4b3c-86f4-5592474230be">36</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Pogrzeb pięciu ofiar odbył się 23 kwietnia 1946 r. w Krakowie; podobnie jak ślub Kurasia miał charakter manifestacyjny</em><strong><sup data-fn="892381b1-f213-4af5-a1a3-b7397bb6e4db" class="fn"><a id="892381b1-f213-4af5-a1a3-b7397bb6e4db-link" href="#892381b1-f213-4af5-a1a3-b7397bb6e4db">37</a></sup></strong><em>. Za wieńcem z napisem „Społeczeństwo żydowskie ofiarom reakcji” w językach polskim i żydowskim szedł umundurowany oddział zdemobilizowanych żołnierzy, następnie niesiono trumny, za trumnami podążali rabinat, rodzina, Komitet Żydowski, przedstawiciele władz oraz partii polskich i żydowskich i pozostali uczestnicy. Młodzież kibucowa tworzyła szpaler</em><strong><sup data-fn="4a792808-4ce4-4c99-8fb4-b537ae060703" class="fn"><a id="4a792808-4ce4-4c99-8fb4-b537ae060703-link" href="#4a792808-4ce4-4c99-8fb4-b537ae060703">38</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Na zachowanych fotografiach widać setki osób uczestniczących w pogrzebie</em><strong><sup data-fn="a4da6130-8a72-48e5-a989-d2ce59f3c275" class="fn"><a id="a4da6130-8a72-48e5-a989-d2ce59f3c275-link" href="#a4da6130-8a72-48e5-a989-d2ce59f3c275">39</a></sup></strong><em>. Kilka dni po pogrzebie siostra Henryka Unterbucha Mania Glauzowa oraz kuzynka Beniamina Roze Felicja Sznapowa napisały list do delegata amerykańskich Żydów (chodziło najprawdopodobniej o dr. Ignacego Schwarzbarta). Błagały go o umożliwienie im wyjazdu z Polski. W czasie Zagłady straciły mężów, dzieci, rodziców i rodzeństwo. Henryk i Beniamin, którzy wojnę przeżyli na terenie Związku Sowieckiego, byli ich jedynymi bliskimi:</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pojechałyśmy do Nowego Targu, całowałyśmy ich biedne, zranione ciała, ale nie mogłyśmy nic poradzić, tak samo, jak nie mogłyśmy nic pomóc, gdy zabierano nam […] nasze maleństwa. Ale wtedy był Hitler i była straszna okrutna wojna. A dziś […] przecież jest już pokój na świecie […] Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć, a my, które już tyle ofiar złożyły, musiały znowu ponieść ofiarę<sup data-fn="117d9180-273c-4115-b3b7-988f04159da0" class="fn"><a id="117d9180-273c-4115-b3b7-988f04159da0-link" href="#117d9180-273c-4115-b3b7-988f04159da0">40</a></sup>.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W dzień po zabójstwie, 21 kwietnia 1946 r., w kościele w Ostrowsku odbył się ślub „Ognia” z Czesławą Polaczykówną. „Żenił się […] jawnie, otwarcie, w wypełnionym po brzegi kościele. On – w mundurze oficerskim, ona – w zwykłej sukience. [Stefania Hreśka wspominała] Ślub piękny, rzymski, z mszą. Wszyscyśmy im dobrze życzyli”</em><strong><sup data-fn="ecad4652-4b10-4fa2-9bf6-a81098614794" class="fn"><a id="ecad4652-4b10-4fa2-9bf6-a81098614794-link" href="#ecad4652-4b10-4fa2-9bf6-a81098614794">41</a></sup></strong><em>.</em></p>



<div id="protesty-zydow-z-jerozolimy-list-do-redakcji-gazety-podhale"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-08a2975" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-08a2975 ">Protesty Żydów z Jerozolimy.&nbsp; List do Redakcji gazety „Podhale”</h1>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-6575906" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-6575906 ">List Żydów w sprawie  „Ognia”</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><em>CHCIELIŚMY w tym liście do Sz. Redakcji dołączyć nasz głos do dwóch artykułów, które ukazały się w Waszej gazecie. Mowa jest o artykule z 22 listopada 1990 r. pt.: „„Ogień” &#8211; bohater czy bandyta”&nbsp; i drugim z dnia 20 grudnia pt.:” I znów –„Ogień”, a to wszystko w ślad reportażu telewizyjnego pt. „Sprawa Ognia”.&nbsp;</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Nasze ziomkostwo w Izraelu, byli mieszkańcy Nowego Targu i Podhala — mogą dołączyć zeznania o wyczynach&nbsp; Józefa Kurasia „Ognia”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Wprawdzie po dwóch wspomnianych wyżej artykułach nie ma potrzeby dodawać do ogólnej oceny tych „bohaterskich” wyczynów &#8211; są one gruntownie i szeroko opisane przez przedstawicieli Światowego Związku Żołnierzy AK Oddział w Nowym Targu &#8211; ale ból osieroconych rodzin (tak Żydów, jak i Polaków), których najdrożsi zostali zamordowani przez J. Kurasia „Ognia&#8221;, nie podlega przedawnieniu i nawet po pięćdziesięciu latach nadal dręczy i pali jak ogień. Ból ten staje się jeszcze bardziej ostry wobec wyraźnej tendencji zatarcia morderczego oblicza „Ognia&#8221; i gloryfikacji jego pamięci.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W wyżej wspomnianych artykułach była wzmianka o pogromach Żydów w Nowym Targu i Krościenku po wojnie, a my chcielibyśmy dodać imiona ofiar, które zostały zamordowane przez bandytów „Ognia” w Nowym Targu: Dawid Grasgrün, Lonek Lindenberger i Ludwig Herz. Oni przybyli do rodzinnego miasta Nowego Targu po gehennie obozów hitlerowskich aby żyć, ale tu czekała ich śmierć! „Bohaterzy „Ognia”, stojąc wobec udręczonych cieni ludzkich uzupełnili dzieło hitlerowskie.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Lonek Lindenberger i Ludwig Herę zostali zamordowani w dnia 20 maja 1946 roku na ul: Waksmundzkiej, na moście. Dawid Grasgrün, wójt gminy żydowskiej w Nowym Targu, który uratował się w klasztorze na Słowacji, został zastrzelony przez bandę „Ognia” 06 lutego 1946 roku.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>W Izraelu żyje córka Dawida Grasgrüna, która znalazła pełną dokumentację tych zbrodni w dokładnej rejestracji (ze wszystkimi szczegółami, łącznie z datami), prowadzoną osobiście przez Józefa Kurasia.[„Ognia”]</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Celem tego listu jest&nbsp; protest przeciwko rehabilitacji i gloryfikacji&nbsp; J. Kurasia [„Ognia”]</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Z pełnym szacunkiem w imieniu Związku</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>SZOSZANA BEN-AMI</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>(RÓZIA NATOWICZ)</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>(tu pieczęć Związku Żydów w Nowym Targu i okolicy Podhala w Izraelu)”.</em></p>



<div id="protesty-zydow-z-jerozolimy-list-do-redakcji-gazety-podhale"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-f717f3c" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-f717f3c ">Fragment z książki Barbary Słuszkiewicz pt. „Dzieje Rynku w Nowym Targu” (str. 126):</h1>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-503762e" id="gspb_row-id-gsbp-503762e"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-649e711" id="gspb_col-id-gsbp-649e711">
<p class="wp-block-paragraph">… „<em>na podstawie dekretu dziedziczenia w 1946 r. nieruchomość nr 7, przeszła na własność Ludwika Albina Herca – syna Marcelego i Heleny. Ludwik&nbsp; jako jeden z nielicznie ocalałych Żydów nowotarskich, uratowany od Holokaustu w Krakowie przez <strong>Oskara Schindlera, </strong>powrócił do Nowego Targu już po wojnie. W 1946 r. razem z Leonem Linderbergerem i trojgiem innych Żydów został zamordowany koło Ostrowska /Waksmund/ przez grupę nieznanych bandytów &#8211; informacji udzieliła p. dr. Karolina Panz”.</em></p>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-7041955" id="gspb_col-id-gsbp-7041955">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-e217001" id="gspb_image-id-gsbp-e217001"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/04-1.webp" data-src="" alt="Oskar Schindler" loading="lazy" width="391" height="550"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-6046de5" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-6046de5 ">Niemiec Oskar Schindler, który podczas wojny uratował wielu obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, w tym Ludwika Herca</div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Dzisiaj wiemy, że winą za rozstrzelanie dnia 20 kwietnia 1946 r. w Nowym Targu na ulicy Waksmundzkiej 5 obywateli polskich narodowości Żydowskiej należy obarczyć J. Kurasia „Ognia”. Zamordowani zastali: Ludwik Herz &#8211; lat 22, Lonek &#8211; Salomon Lindenberger &#8211; lat 24, Beniamin Rose &#8211; lat 33, Henryk Unerbuch &#8211; lat 42, Ruta Joachisman, będąca w ciąży &#8211; lat 21.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Fakt ten potwierdza zeznanie Janiny Polaczyk, 01.02.1947 r., k. 122.&nbsp; AIPN Kr, 110/3481, t. 2. Janina Polaczyk „Stokrotka” zeznała: <strong><em>„O morderstwach, które wykonał szwagier mój „Ogień” mi wiadomo &#8211; „Ogień” zamordował koło Nowego Targu 6 Żydów ( 5 ofiar narodowości&nbsp; żydowskiej i funkcjonariusza UB)”.</em></strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-df16791" id="gspb_image-id-gsbp-df16791"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/05-1.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="975" height="732"/></div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Czesława i Janina Polaczyk były najbliższymi sąsiadkami i rówieśnicami Ludwika Herca. Kamienice Bronisława Polaczyka i Ludwika Herca położone były naprzeciw siebie.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Pozyskiwane przez „Ognia” informacje o chcących wyjechać Żydach pochodziły przede wszystkim od jego teścia Bronisława Polaczyka, który mieszkał przy nowotarskim Rynku, pośród Żydów, którzy później zostali zamordowani.</em></p>



<div id="w-kwartalniku-historii-zydow-profesor-uj-julian-kwiek-pisze"></div><h1 id="gspb_heading-id-gsbp-6069354" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-6069354 ">W kwartalniku historii Żydów profesor UJ Julian Kwiek pisze: </h1>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-67eca1f" id="gspb_row-id-gsbp-67eca1f"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-13182f3" id="gspb_col-id-gsbp-13182f3">
<p class="wp-block-paragraph">…” <em>Natomiast z całą pewnością „Ognia” można obarczyć winą za rozstrzelanie 20 kwietnia 1946 r. w Nowym Targu na ul. Waksmundzkiej 5 osóbnarodowości żydowskiej i funkcjonariusza UB. Zamordowani zostali wówczas: Ruta Joahimsman, Ludwik Hertz, Leon Lindberg, Beniamin Rosę i Henryk Unterbuch. Przebieg wydarzeń można zrekonstruować na podstawie dokumentów, zeznań i relacji świadków. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Tego dnia jeden z oddziałów „Ognia” ubrany w mundury wojskowe kontrolował przechodzące osoby i samochody przejeżdżające ul. Waksmundzką</em><strong><sup data-fn="af14e640-9ce0-4cfe-abed-57b812b7d736" class="fn"><a id="af14e640-9ce0-4cfe-abed-57b812b7d736-link" href="#af14e640-9ce0-4cfe-abed-57b812b7d736">42</a></sup></strong><em>. Wówczas też doszło do zatrzymania przejeżdżającego samochodu. Według jednej z wersji po zatrzymaniu samochodu z szoferki wyskoczył mężczyzna, otwierając ogień. Natychmiast został zastrzelony. Po zatrzymaniu samochodu wylegitymowano jadące osoby, a następnie rozstrzelano je na poboczu drogi. Taki przebieg zdarzenia (legitymowanie i rozstrzelanie) zapamiętał też jeden z przypadkowych świadków</em><strong><sup data-fn="1ab26bd5-dbec-49cd-b9a8-efe214b157b9" class="fn"><a id="1ab26bd5-dbec-49cd-b9a8-efe214b157b9-link" href="#1ab26bd5-dbec-49cd-b9a8-efe214b157b9">43</a></sup></strong><em>. </em></p>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_row__col--md-12 gspb_col-id-gsbp-b2e09af" id="gspb_col-id-gsbp-b2e09af">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f983c2e" id="gspb_image-id-gsbp-f983c2e"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/06-1.webp" data-src="" alt="Kwartalnik historii żydów" loading="lazy" width="1200" height="1828"/></div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">… „<em>na podstawie dekretu dziedziczenia w 1946 r. nieruchomość nr 7, przeszła na własność Ludwika Albina Herca – syna Marcelego i Heleny. Ludwik&nbsp; jako jeden z nielicznie ocalałych Żydów nowotarskich, uratowany od Holokaustu w Krakowie przez <strong>Oskara Schindlera, </strong>powrócił do Nowego Targu już po wojnie. W 1946 r. razem z Leonem Linderbergerem i trojgiem innych Żydów został zamordowany koło Ostrowska /Waksmund/ przez grupę nieznanych bandytów &#8211; informacji udzieliła p. dr. Karolina Panz”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Podobnie uważa B. Dereń, dając wiarę relacji Stanisława Sulki, który był jednym z uczestników napadu. Ponadto biograf „Ognia” uważa, iż wydarzenie to nosi znamię prowokacji. Na dowód przywołuje fakt otwarcia ognia przez jednego z pasażerów (w domyśle: funkcjonariusza UB). Wersję tę potwierdza tylko jeden spośród kilku meldunków na ten temat. Jest to notatka z rozmowy telefonicznej pomiędzy kpt. Szpanem w MBP a por. Paszkiewiczem WUBP w Krakowie przeprowadzonej 29 kwietnia, a więc 9 dni po zdarzeniu</em><strong><sup data-fn="bfbda718-5355-4df5-97ec-1c1f534b99d1" class="fn"><a id="bfbda718-5355-4df5-97ec-1c1f534b99d1-link" href="#bfbda718-5355-4df5-97ec-1c1f534b99d1">44</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Powstaje pytanie: czy rzeczywiście funkcjonariusz UB jechał samochodem i czy jako pierwszy otworzył ogień? Meldunek dowódcy grupy wojskowej, która przybyła do Nowego Targu 24 kwietnia, zawiera informację o zabiciu „będącego w pobliżu funkcjonariusza UB”</em><strong><sup data-fn="03a36a4d-cf2c-440a-b702-c2ea6c8f8d02" class="fn"><a id="03a36a4d-cf2c-440a-b702-c2ea6c8f8d02-link" href="#03a36a4d-cf2c-440a-b702-c2ea6c8f8d02">45</a></sup></strong><em>. Podobnie przebieg zdarzenia opisał oficer śledczy WUBP Gruenfeld, stwierdzając, że funkcjonariusz został zabity, gdy szedł ulicą</em><strong><sup data-fn="a6295e80-6555-4e1d-891f-97c72a53ad82" class="fn"><a id="a6295e80-6555-4e1d-891f-97c72a53ad82-link" href="#a6295e80-6555-4e1d-891f-97c72a53ad82">46</a></sup></strong><em>. Z zeznań jednego ze świadków wynika, że funkcjonariusza zabito po rozstrzelaniu grupki Żydów</em><sup data-fn="79d8f2fc-cff5-41cd-a229-b539f3797f81" class="fn"><a id="79d8f2fc-cff5-41cd-a229-b539f3797f81-link" href="#79d8f2fc-cff5-41cd-a229-b539f3797f81">47</a></sup><em>. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Ta wersja jest bardziej prawdopodobna. Zastrzelonym był Zygmunt Byczek, wartownik PUBP w Nowym Targu, przeniesiony 10 kwietnia z PUBP w Olkuszu. W tym dniu szedł do apteki po lekarstwa. Wspomniany raport jest ciekawy także z innego powodu. Gruenfeld napisał bowiem, że po zastrzeleniu Żydów partyzanci skontrolowali jeszcze kilka innych samochodów, sprawdzając, czy nie ma w nich Żydów lub funkcjonariuszy UB. Po sprawdzeniu puszczano ich wolno. Zwłoki zamordowanych Żydów leżały na miejscu do następnego dnia. Kilka dni później, 24 kwietnia, w Krakowie odbył się ich pogrzeb.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Niewątpliwie czyn ten obciąża konto „Ognia”, gdyż partyzanci po sprawdzeniu (dokumentów wiedzieli z całą pewnością, że mają do czynienia z bezbronnymi osobami i że to nie ze strony jadących w samochodzie Żydów padły strzały.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Jednym z członków oddziału partyzanckiego, który zatrzymał samochód, był Mieczysław Pyzowski „Żbik”. W listopadzie 1950 r. zeznał on, że oprócz niego w zabójstwie Żydów brali udział: Józef Sulka „Zając”, Bogusław Szokalski „Herkules”, Kazimierz Budzyk „Gaduła”, Ludwik Baliński i Jan Zubek „Tur”</em><strong><sup data-fn="1d50b7e7-c4e0-4301-bb4c-294a3cba44b5" class="fn"><a id="1d50b7e7-c4e0-4301-bb4c-294a3cba44b5-link" href="#1d50b7e7-c4e0-4301-bb4c-294a3cba44b5">48</a></sup></strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="f3a1fb61-706a-408c-b108-bfda6565d59e">Akta IPN kr 009/3087/ <a href="#f3a1fb61-706a-408c-b108-bfda6565d59e-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="22464a3d-f326-4f8e-beee-cae1e107c693">Mój chrzestny ojciec &#8211; Stanisław Zapała &#8211; był więźniem obozów koncentracyjnych, w których znalazł się z powodu niepodległościowej walki brata, kpt. Juliana Zapały „Lamparta”. <a href="#22464a3d-f326-4f8e-beee-cae1e107c693-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="40b2f9c7-3aaf-41f9-a99a-febe2a339874">Opracowanie zamieszczone na stronie za zgodą autorki. <a href="#40b2f9c7-3aaf-41f9-a99a-febe2a339874-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="a0289736-0590-4691-85ba-13097411e199">ANKr ONS, 31/603/321, Popieranie przemysłu i handlu, k. 720; <em>ibidem</em>, 31/102/92, Dowód osobisty rodziny Lindenbergerów, lata trzydzieste XX w., k. 80. <a href="#a0289736-0590-4691-85ba-13097411e199-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="aad66fc0-f54b-4faa-bb42-b6fda9cff9c5">USC Shoah Foundation Institute, Visual History Archive, Wywiad 1840, Joseph Linden, www.vhaonline.usc.edu (dostęp 14 V 2012 r.). <a href="#aad66fc0-f54b-4faa-bb42-b6fda9cff9c5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="23330d7d-9754-4ffa-9892-4abcfce5f687">AIPN OKŚZpNP w Krakowie, S 4/75, Protokół przesłuchania świadka Mariana Kubiaka, 16 X 1973 r., b.p. <a href="#23330d7d-9754-4ffa-9892-4abcfce5f687-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="693e9b0e-874f-49c7-9a1e-48bbda59a1b6"><em>Ibidem</em>, Zeznania Adama Szoskiego, 21 VI 1981 r., k. 534. <a href="#693e9b0e-874f-49c7-9a1e-48bbda59a1b6-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li><li id="8594e742-635c-47f4-afa6-9a7f06464995">ANKr ONS, St NT, 155, Kwestionariusz dotyczący rejestracji szkód wojennych Ludwika Herza, 13 VIII 1945 r., b.p. <a href="#8594e742-635c-47f4-afa6-9a7f06464995-link" aria-label="Przejdź do przypisu 8">↩︎</a></li><li id="69701b1e-5118-44c9-ba7b-5fa4c5040e8d"><em>Ibidem</em>. <a href="#69701b1e-5118-44c9-ba7b-5fa4c5040e8d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 9">↩︎</a></li><li id="82ce6082-a7cd-457e-b8b6-e7c68a45efbd">AIPN OKŚZpNP w Krakowie, DS 6/70, t. 25, Zeznanie Salomona Gellera, 23 III 1948 r., k. 69. <a href="#82ce6082-a7cd-457e-b8b6-e7c68a45efbd-link" aria-label="Przejdź do przypisu 10">↩︎</a></li><li id="43a89cf1-38bb-4857-bfb8-b507a563cc6e">Lista pracowników fabryki w Brunnlitz w Czechosłowacji, spisana przez Izaaka Sterna 18 IV 1945 r.,  <a href="http://kehilalinks.jewishgen.org/krakow/kra_schindler.htm" target="_blank" rel="noopener">http://kehilalinks.jewishgen.org/krakow/kra_schindler.htm</a> (dostęp w marcu 2015 r.). <a href="#43a89cf1-38bb-4857-bfb8-b507a563cc6e-link" aria-label="Przejdź do przypisu 11">↩︎</a></li><li id="2a21f063-f2cc-4db7-a01f-a596afd5758f">International Tracing Serivice (dalej ITS) Digital Archive, Bad Arolsen, 1.1.11.5/68997, Karta Leona Lindenbergera; <em>ibidem</em>, 1.1.11.5/68866, Karta Ludwika Herza. <a href="#2a21f063-f2cc-4db7-a01f-a596afd5758f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 12">↩︎</a></li><li id="2611236b-f107-4547-9b43-5be97ac77fea">AŻIH, CKŻP, Wydział Ewidencji i Statystyki, 303/V/583, k. 69. <a href="#2611236b-f107-4547-9b43-5be97ac77fea-link" aria-label="Przejdź do przypisu 13">↩︎</a></li><li id="eb209df0-bf45-4c74-ae48-bc751606d6b1">ANKr ONS, St NT, 12, Pismo Zarządu Powiatowego Komitetu Żydowskiego w Nowym Targu, 13 VII 1945 r., k. 393. W lipcu 1945 r. w powiecie nowotarskim mieszkało 23 Żydów (<em>ibidem</em>, Pismo starosty nowotarskiego do Wydziału Administracyjnego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, 21 VII 1945 r., b.p.). <a href="#eb209df0-bf45-4c74-ae48-bc751606d6b1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 14">↩︎</a></li><li id="f39f73a2-94f2-452f-b341-749c7a08c906">Z racji na objętość artykułu nie opisuję osoby oraz okoliczności śmierci Józefa Oppenheima, gdyż nie dodałabym nic nowego do informacji podanych przez Juliana Kwieka (<em>idem</em>, <em>Zabójstwa ludności żydowskiej…</em>, s. 686) oraz przez Bartłomieja Kurasia i Pawła Smoleńskiego w książce <em>Bedzies wisioł za cosik. Godki podhalańskie</em> (Kraków: Znak, 2010, s. 120–138), jak też w polemice z autorami tej książki podjętej przez Wojciecha Szatkowskiego (<em>idem</em>, <em>Głos w sprawie Józefa Oppenheima</em>, www.archiwum.watra.pl (dostęp w marcu 2015 r.). <a href="#f39f73a2-94f2-452f-b341-749c7a08c906-link" aria-label="Przejdź do przypisu 15">↩︎</a></li><li id="95e986be-d1c0-4364-abf8-b4ee4db33446">ANKr ONS, 31/19/220, Sąd Grodzki w Nowym Targu, b.p. <a href="#95e986be-d1c0-4364-abf8-b4ee4db33446-link" aria-label="Przejdź do przypisu 16">↩︎</a></li><li id="d53d21ab-f6a8-484a-a21a-67a8e07f47a7">Notatka z rozmowy z Władysławem Czerwińskim w czerwcu 2013 r., w zbiorach autorki. <a href="#d53d21ab-f6a8-484a-a21a-67a8e07f47a7-link" aria-label="Przejdź do przypisu 17">↩︎</a></li><li id="044e6606-4015-4eb3-aee6-c50dcf950c62">AYV, O.3/3723, Relacja Jakuba Schneidera, 25 VI 1972 r., k. 8–9. <a href="#044e6606-4015-4eb3-aee6-c50dcf950c62-link" aria-label="Przejdź do przypisu 18">↩︎</a></li><li id="4aa6ae5e-979a-49c7-8223-24eb683ed257">AIPN Kr, 111/1440, Zeznanie Henryka Hałgasa, 20 IV 1946 r., k. 7. <a href="#4aa6ae5e-979a-49c7-8223-24eb683ed257-link" aria-label="Przejdź do przypisu 19">↩︎</a></li><li id="8b2545bf-0075-4612-af21-db4e1c9196c4">W jednej z notatek WUBP znalazłam informację, że Ruth Joachisman była w ciąży (AIPN Kr, 0154/82, Pismo WUBP w Krakowie do Komisji Kwalifikacyjnej przy Powiatowej Radzie Narodowej w Olkuszu, 31 I 1948 r., k. 12), nie udało mi się jednak jej potwierdzić w żadnym innym źródle. <a href="#8b2545bf-0075-4612-af21-db4e1c9196c4-link" aria-label="Przejdź do przypisu 20">↩︎</a></li><li id="d1bbeade-e0f2-4fb0-846e-adfda3e2bfa1">AIPN Kr, 111/1440, Zapiski dochodzeń, 21 IV 1946 r., k. 26. <a href="#d1bbeade-e0f2-4fb0-846e-adfda3e2bfa1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 21">↩︎</a></li><li id="73bb24c6-43af-4c98-a1ba-746c7d4cef67"><em>Ibidem</em>, Protokół oględzin zwłok, 20 IV 1946 r., k. 10. <a href="#73bb24c6-43af-4c98-a1ba-746c7d4cef67-link" aria-label="Przejdź do przypisu 22">↩︎</a></li><li id="32362ea1-ef13-4be5-b5d2-21e35af06f98"><em>Ibidem</em>, Zeznanie Franciszka Piszczka, 23 IV 1946 r., k. 6. <a href="#32362ea1-ef13-4be5-b5d2-21e35af06f98-link" aria-label="Przejdź do przypisu 23">↩︎</a></li><li id="1b7d3ffd-b248-4479-ab3a-c79f2f7879e4"><em>Ibidem</em>, Zeznanie Wojciecha Rapacza, 20 IV 1946 r., k. 32. Według meldunku DOW Kraków grupa partyzantów zatrzymywała i legitymowała spotkanych wojskowych;– wszystkich puszczono. Zatrzymała ona również samochód Komendy Odcinka Nowy Targ, wiozący CKM-y, moździerze i miny. Po przekonaniu się, że to samochód wojskowy, przepuszczono go bez przeprowadzania rewizji (AIPN Kr, 06/1/16, Wyciąg z meldunku sytuacyjnego nr 115 z 11–13 V 1946 r., k. 82). <a href="#1b7d3ffd-b248-4479-ab3a-c79f2f7879e4-link" aria-label="Przejdź do przypisu 24">↩︎</a></li><li id="dbc02e94-281a-48b8-b0f2-8016a4cbfed7">AIPN Kr, 0154/82, Pismo WUBP w Krakowie do Komisji Kwalifikacyjnej przy Powiatowej Radzie Narodowej w Olkuszu, 31 I 1948 r., k. 12. <a href="#dbc02e94-281a-48b8-b0f2-8016a4cbfed7-link" aria-label="Przejdź do przypisu 25">↩︎</a></li><li id="8e024fe8-d21b-443c-b3ab-48001deaaf1a">AIPN Kr, 111/1440, Zeznanie Ignacego Stottera, 20 IV 1946 r., k. 4. <a href="#8e024fe8-d21b-443c-b3ab-48001deaaf1a-link" aria-label="Przejdź do przypisu 26">↩︎</a></li><li id="d0b87264-c1e5-4b4b-baa4-af1d7edf3dc5">Ib<em>idem</em>, Zeznanie Karola Świętego, 20 IV 1946 r., k. 1. <a href="#d0b87264-c1e5-4b4b-baa4-af1d7edf3dc5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 27">↩︎</a></li><li id="4835c1a9-b675-4f2d-b4ac-7ff9e82f6044">AIPN, 2241/74, Piotr Jaśko – relacja nr 113, 20 XII 1978 r., k. 15. <a href="#4835c1a9-b675-4f2d-b4ac-7ff9e82f6044-link" aria-label="Przejdź do przypisu 28">↩︎</a></li><li id="450fa25c-e93d-461c-9284-8faf79139181">AIPN Kr, 06/1/16, Pismo Wydziału Operacyjnego Sztabu Wojska Polskiego do szefa WUBP w Krakowie,                      23 IV 1946 r., k. 63. <a href="#450fa25c-e93d-461c-9284-8faf79139181-link" aria-label="Przejdź do przypisu 29">↩︎</a></li><li id="6a85b0d8-f6cd-4461-91e2-c33bccc89ea9"><em>Ibidem</em>, Notatka z rozmowy telefonicznej, 30 IV 1946 r., k. 70. <a href="#6a85b0d8-f6cd-4461-91e2-c33bccc89ea9-link" aria-label="Przejdź do przypisu 30">↩︎</a></li><li id="668f011b-68ff-4a19-8a88-c74f0323e204">AIPN Kr, 110/3481, t. 2, Zeznanie Janiny Polaczyk, 1 II 1947 r., k. 122. <a href="#668f011b-68ff-4a19-8a88-c74f0323e204-link" aria-label="Przejdź do przypisu 31">↩︎</a></li><li id="e7aa8033-4378-4d46-aca5-786ad94771d7">AIPN Kr, 06/1/15, Raport specjalny PUBP w Nowym Targu, 26 IV 1946 r., k. 69. <a href="#e7aa8033-4378-4d46-aca5-786ad94771d7-link" aria-label="Przejdź do przypisu 32">↩︎</a></li><li id="b4ee7e43-7639-4fea-b729-63a4262395ed">AIPN Kr, 111/1440, Zeznanie Kazimiery Jarkiewicz, 2 V 1946 r., k. 31. <a href="#b4ee7e43-7639-4fea-b729-63a4262395ed-link" aria-label="Przejdź do przypisu 33">↩︎</a></li><li id="e0433045-5f34-4feb-a365-d18bbfd1331c"><em>Ibidem</em>, Wniosek Prokuratury Sadu Okręgowego w Nowym Sączu, 16 VII 1948 r., k. 41. <a href="#e0433045-5f34-4feb-a365-d18bbfd1331c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 34">↩︎</a></li><li id="a3859baa-7bc2-4497-a943-36d3200f59bd"><em>Ibidem</em>, Zeznania Franciszka Pierwoły, 4 IX 1948 r., k. 46. <a href="#a3859baa-7bc2-4497-a943-36d3200f59bd-link" aria-label="Przejdź do przypisu 35">↩︎</a></li><li id="3367ab21-f87d-4b3c-86f4-5592474230be"><em>Ibidem</em>, Postanowienie wojskowego prokuratora rejonowego w Krakowie, 1 XII 1948 r., k. 55. <a href="#3367ab21-f87d-4b3c-86f4-5592474230be-link" aria-label="Przejdź do przypisu 36">↩︎</a></li><li id="892381b1-f213-4af5-a1a3-b7397bb6e4db">AŻIH, CKŻP, Wydział Organizacji i Kontroli, 303/IV/10, Pismo Wojewódzkiego Komitetu Żydowskiego w Krakowie do CKŻP w Warszawie, 13 V 1946 r., k. 138. <a href="#892381b1-f213-4af5-a1a3-b7397bb6e4db-link" aria-label="Przejdź do przypisu 37">↩︎</a></li><li id="4a792808-4ce4-4c99-8fb4-b537ae060703"><em>Ibidem</em>, Protokół posiedzenia Zarządu WKŻ w Krakowie, 22 IV 1946 r., k. 146. <a href="#4a792808-4ce4-4c99-8fb4-b537ae060703-link" aria-label="Przejdź do przypisu 38">↩︎</a></li><li id="a4da6130-8a72-48e5-a989-d2ce59f3c275">Anna Cichopek w książce o pogromie krakowskim błędnie uznała, że fotografie te przedstawiają pogrzeb ofiar sierpniowych wydarzeń w Krakowie, na co zwrócił uwagę Julian Kwiek w recenzji (<em>idem</em>, <em>Recenzja książki Anny Cichopek</em>, „Kwartalnik Historii Żydów” 2001, nr 2, s. 260). <a href="#a4da6130-8a72-48e5-a989-d2ce59f3c275-link" aria-label="Przejdź do przypisu 39">↩︎</a></li><li id="117d9180-273c-4115-b3b7-988f04159da0">Archiwum YIVO, RG 732, box 2, g. 23, List Mani Unterbuch-Glauzowej i Felicji Sznapowej, 29 IV 1946 r., b.p. Dziękuję Dariuszowi Libionce za udostępnienie tego dokumentu. <a href="#117d9180-273c-4115-b3b7-988f04159da0-link" aria-label="Przejdź do przypisu 40">↩︎</a></li><li id="ecad4652-4b10-4fa2-9bf6-a81098614794">Kuraś, Smoleński, <em>Bedzies wisioł za cosik…</em>, s. 72. <a href="#ecad4652-4b10-4fa2-9bf6-a81098614794-link" aria-label="Przejdź do przypisu 41">↩︎</a></li><li id="af14e640-9ce0-4cfe-abed-57b812b7d736">Według biografa „Ognia” wśród uczestników był M. Pyzowski „Żbik” i sam „Ogień”. O obecności tego ostatniego świadczy relacja St. Sulki, który wspominał, iż „Ogień” osobiście żadnego nie zastrzelił. Patrz: B. Dereń, Józef Kuraś&#8230;,op.cit., s. 239. <a href="#af14e640-9ce0-4cfe-abed-57b812b7d736-link" aria-label="Przejdź do przypisu 42">↩︎</a></li><li id="1ab26bd5-dbec-49cd-b9a8-efe214b157b9">Relacja K. Pajerskiego, zbiory własne. <a href="#1ab26bd5-dbec-49cd-b9a8-efe214b157b9-link" aria-label="Przejdź do przypisu 43">↩︎</a></li><li id="bfbda718-5355-4df5-97ec-1c1f534b99d1">AIPNKr., 06/1, t 16, k. 60, Notatka z rozmowy telefonicznej sporządzona przez kpt. Szpana. <a href="#bfbda718-5355-4df5-97ec-1c1f534b99d1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 44">↩︎</a></li><li id="03a36a4d-cf2c-440a-b702-c2ea6c8f8d02">Ibidem, k. 55, Meldunek z 24 IV 1946 r.; ibidem, 23/2, t. 1, k. 129, Raport w sprawie mordów w Nowym Targu z 21 IV 1946 r. <a href="#03a36a4d-cf2c-440a-b702-c2ea6c8f8d02-link" aria-label="Przejdź do przypisu 45">↩︎</a></li><li id="a6295e80-6555-4e1d-891f-97c72a53ad82">Ibidem, 23/2, t. 1, k. 129, Raport w sprawie mordów w Nowym Targu z 21 IV 1946 r. Ibidem, 0154/82, k.~18, Protokół przesłuchania świadka. Protokół przesłuchania zachowany został w postaci rękopisu. Z tego powodu trudno jest ustalić nazwisko świadka. <a href="#a6295e80-6555-4e1d-891f-97c72a53ad82-link" aria-label="Przejdź do przypisu 46">↩︎</a></li><li id="79d8f2fc-cff5-41cd-a229-b539f3797f81">Ibidem, 0154/82, k.~18, Protokół przesłuchania świadka. Protokół przesłuchania zachowany został w postaci rękopisu. Z tego powodu trudno jest ustalić nazwisko świadka. <a href="#79d8f2fc-cff5-41cd-a229-b539f3797f81-link" aria-label="Przejdź do przypisu 47">↩︎</a></li><li id="1d50b7e7-c4e0-4301-bb4c-294a3cba44b5">Ibidem, 009/6573, t.1, k. 26. Protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 8 XI1950r. <a href="#1d50b7e7-c4e0-4301-bb4c-294a3cba44b5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 48">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Morderstwo posądzanego o pochodzenie żydowskie Rudolfa Ozorowskiego</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/morderstwo-rudolfa-ozorowskiego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2026 05:02:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilne ofiary „Ognia”: Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[Wybielanie zbrodni na ludności cywilnej]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilne ofiary „Ognia”: Żydzi – obywatele polscy]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Ozorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Rudolf Ozorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Waksmund]]></category>
		<category><![CDATA[zbrodnie Ognia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=1245</guid>

					<description><![CDATA[Publikujemy wstrząsającą relację Marcina Ozorowskiego, wnuka zamordowanego w 1946 roku administratora młyna w Waksmundzie. Przeczytaj prawdę o zbrodni, o której oficjalna propaganda chce zapomnieć, i o dramacie rodziny, która nigdy nie doczekała się sprawiedliwości.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">28 stycznia 1946 roku oddział Józefa Kurasia „Ognia” brutalnie zamordował Rudolfa Ozorowskiego &#8211; weterana wojny z 1920 roku, administratora młyna w Waksmundzie, bezpodstawnie oskarżanego o żydowskie i komunistyczne powiązania. Zamiast potępić ten zbrodniczy rabunek, współcześni obrońcy „Ognia” z Instytutu Pamięci Narodowej próbują wpisać podcięcie gardła bezbronnej ofierze w ramy „walki o niepodległość”. Publikujemy wstrząsający apel i relację wnuka zamordowanego, Marcina Ozorowskiego, który bezkompromisowo punktuje kłamstwa krakowskiego IPN i walczy o przywrócenie godności swojej rodzinie.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<div id="tak-te-zbrodnie-opisuje-wnuk-zamordowanego-marcin-ozorowski"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-98c7da7" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-98c7da7 ">Tak tę zbrodnię opisuje wnuk zamordowanego &#8211; Marcin Ozorowski:</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Według przekazu babci, Janiny Ozorowskiej 28 stycznia 1946 r. jej mąż, a mój dziadek, jak zwykle udał się do pracy, lecz w tym dniu do domu już nie powrócił. Babcia na drugi dzień powiadomiła Milicję o zaginięciu męża. Milicja wszczęła poszukiwania, lecz one nie przyniosły żadnego rezultatu. Zwłoki Rudolfa odnaleziono dopiero na wiosnę, a z postępowania karnego przeciwko Władysławowi Kolasie ps. „Zemsta” i Janowi Zubkowi ps. „Jur” rodzina dowiedziała się, że mordercami byli partyzanci z oddziału Józefa Kurasia „Ognia”, którzy przybyli tamtego dnia po mąkę w ramach kontrybucji zarządzonej przez samozwańczego przywódcę.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong> Brutalny mord<sup data-fn="1f45fc3d-3485-407e-8fd3-096cd42b7a67" class="fn"><a id="1f45fc3d-3485-407e-8fd3-096cd42b7a67-link" href="#1f45fc3d-3485-407e-8fd3-096cd42b7a67">1</a></sup> nie miał zapewne charakteru kryminalnego, ponieważ odnalezione zwłoki z poderżniętą szyją nie zostały okradzione ze skórzanych oficerek, złotego krzyżyka na łańcuszku i zegarka na ręku</strong>. Materiały dowodowe uzyskane po sądowych oględzinach nigdy później nie trafiły do rodziny. Sąd w postępowaniu karnym ustalił bestialskie morderstwo na Rudolfie Ozorowskim, a sprawcy zostali skazani na kary więzienia. Z przekazu babci Janiny Ozorowskiej, oskarżony był jeszcze jeden podejrzany, o ile się nie mylę o nazwisku Taborski. Również członek partyzanckiej bandy „Ognia”, którego zadaniem było zabezpieczanie miejsca przestępstwa. Człowiek ten został jednak uniewinniony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na rozprawie mordercy powoływali się na nieprawdziwe zarzuty wobec Rudolfa, które wielokrotnie były powielane w literaturze popularno-naukowej. Pierwszy to, to, że Ozorowski był Żydem przybyłym ze wschodnich rubieży II RP. Co nie było prawdą, albowiem był polskim obywatelem z narodowością również polską, zatrudnionym przez dr J. Spiesznego<strong><sup data-fn="4f8e6ab1-826d-4c59-81c7-44c01ce17d94" class="fn"><a id="4f8e6ab1-826d-4c59-81c7-44c01ce17d94-link" href="#4f8e6ab1-826d-4c59-81c7-44c01ce17d94">2</a></sup></strong>. Drugim zarzutem był fakt, że tamtego dnia, w którym zamordowano mojego dziadka, miał spożywać alkohol. Dziadek był abstynentem i nawet w czasie uroczystości rodzinnych (z opowieści babci Janiny) nie zdarzało mu się spożywać alkoholu. Trzecim kłamstwem powielanym przez obrońców Kurasia były zarzuty o powiązaniach politycznych dziadka z komunistami, a wynikało zapewne wyłącznie z faktu przybycia jego rodziny z terenów ZSRR po przekształceniu granic Polski na mocy Traktatu Jałtańskiego. To oczywiście równie wierutna bzdura, gdyż był człowiekiem odznaczanym przez władze II RP za swój patriotyzm. Udzielał się społecznie, wzmacniając lokalną wspólnotę o wartości duchowe i patriotyczne<strong><sup data-fn="b79ceae4-f818-4669-be03-236a0c0d46c5" class="fn"><a id="b79ceae4-f818-4669-be03-236a0c0d46c5-link" href="#b79ceae4-f818-4669-be03-236a0c0d46c5">3</a></sup></strong>. Jego silne poszanowanie własności prywatnej i odpowiedzialność funkcji administratora młyna w Waksmundzie nie pozwoliły na grabież mąki i za to zapłacił najwyższą cenę. Cenę życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z nieznanych powodów nie został też nigdy sporządzony akt zgonu w nowotarskim USC – brak adnotacji pod wskazaną datą i datami późniejszymi z 1946 r. w rejestrach urzędowych. Fakt śmierci Rudolfa Ozorowskiego został jedynie odnotowany w księgach Parafii Rzymsko-Katolickiej p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu (Wyciąg z księgi zmarłych, L. 515/98). Od 1946 r. ciało jego spoczywa na cmentarzu komunalnym w Nowym Targu. Babcia zaś pozostając z dwójką małoletnich dzieci i nie doczekawszy się na jakiekolwiek rekompensaty ze strony Państwa, była zdana na poniewierkę i mogła liczyć wyłącznie na pomoc najbliższej rodziny. Cała ta dramatyczna historia ma jednak jeszcze jeden aspekt, o którym nie dowiemy się z żadnego dokumentu. To aspekt psychologiczny, który mogę potwierdzi osobiście, po zachowaniu mojego ojca, Bolesława Ozorowskiego. Niestety ukraińskie doświadczenia, strach, pogarda, ksenofobia, niepewność i późniejsze morderstwo o charakterze politycznym Rudolfa, odcisnęło się tak głęboką traumą, że trudno było uzyskać od niego jakiekolwiek informacje o losach rodziny Ozorowskich i Jungów. Objawiało się to każdorazowym wyparciem tamtych czasów i ucieczką od przeżyć, które do końca dni tamtych dwóch pokoleń stanowiła dramatyczne rozdarcie ich życia i blizny, które nigdy nie miały prawa się zabliźnić. Ojciec zwątpił dodatkowo w sprawiedliwość państwa polskiego w momencie odsłonięcia pomnika Kurasia „Ognia” w Zakopanem. Dzisiaj można z ubolewaniem stwierdzić, że los uchronił ich przed kolejnym bólem i upokorzeniem w świetle propagowanej obecnie polityki nowej historii, z nowymi bohaterami, których przeszłość na siłę ktoś próbuje napisać w korzystnym świetle.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Syn Leona i Zofii. Urodzony w 1895 roku w Chodorowie (polskie miasto w woj. lwowskim, powiecie bóbreckim). Mąż Janiny z domu Jung. Do listopada 1945 roku zamieszkały w Chodorowie. Zawodowo technik budowlany z uprawnieniami projektanta architektonicznego. Narodowość polska. Wyznanie rzymsko-katolickie. Ojciec dwójki dzieci; syna Bolesława i córki Ireny.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z przekazu słownego rodziny<strong><sup data-fn="3a85a986-a856-493d-80b6-f20c3b49ed8c" class="fn"><a id="3a85a986-a856-493d-80b6-f20c3b49ed8c-link" href="#3a85a986-a856-493d-80b6-f20c3b49ed8c">4</a></sup></strong> mój dziadek Rudolf był żołnierzem walczącym w Wojsku Polskim podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. We wrześniu 1939 r. był komendantem obrony cywilnej w Chodorowie<strong><sup data-fn="42a11b0e-bf16-4643-9486-0e9c2dfc9f1b" class="fn"><a id="42a11b0e-bf16-4643-9486-0e9c2dfc9f1b-link" href="#42a11b0e-bf16-4643-9486-0e9c2dfc9f1b">5</a></sup></strong>. Cudem uniknął wywózki na Sybir po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1939 r. W listopadzie 1945 r. wraz z rodziną opuszcza Chodorów, pozostawiając dom i nieruchomość<strong><sup data-fn="19ef6307-ad03-4802-b592-cd72ac13eb60" class="fn"><a id="19ef6307-ad03-4802-b592-cd72ac13eb60-link" href="#19ef6307-ad03-4802-b592-cd72ac13eb60">6</a></sup></strong>. Z uwagi na powiązania rodzinne ze strony babci Janiny udają się do Nowego Targu, gdzie praktykę stomatologiczną prowadził jej brat Henryk Jung<strong><sup data-fn="b97654bd-250e-404c-965b-f225b8049c3a" class="fn"><a id="b97654bd-250e-404c-965b-f225b8049c3a-link" href="#b97654bd-250e-404c-965b-f225b8049c3a">7</a></sup></strong>. Właścicielem tego Zakładu Dentystycznego był wówczas lekarz miejski, dr Józef Spieszny, który zatrudniał jeszcze Szymona Junga i technika dentystycznego Stanisława Feita (Schmaja). Dr Spieszny był także właścicielem młyna w Waksmundzie, gdzie po przybyciu do Nowego Targu został. zatrudniony w charakterze administratora Rudolf Ozorowski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powodem napaści i morderstwa mojego dziadka był fakt, że w tym dniu przywiózł pieniądze na wypłaty dla pracowników młyna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziękuję Marku za informacje i co ważniejsze za konsekwentne stanowisko w dochodzeniu do prawdy i tej nierównej walki o przywrócenie godności wszystkim pomordowanym osobom cywilnym przez Kurasia &#8222;Ognia&#8221;.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">&nbsp;<strong>To sprawa bezprecedensowa i oby przełomowa. Taką mam nadzieję.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><u>Fragmenty wypowiedzi mecenas Anny Bufnal oraz syna „Ognia” Zbigniewa Kurasia w procesie o odszkodowanie z moim komentarzem.&nbsp;</u></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Trzy fragmenty zakłamanej i patologicznej </strong><strong>tezy <u>korkuciowej</u>&nbsp; narracji:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mecenas Bufnal: </strong><em>W mojej ocenie dr Korkuć&nbsp;w swojej ekspertyzie odnosił się do tych okoliczności. W jego opinii, nawet jeśli&nbsp;dochodziło do morderstw na ludności cywilnej, to nie miały one charakteru zbrodni</em><em> pospolitej, ale niosły za sobą walkę o niepodległość – komentuje mec. Anna Bufnal, pełnomocnik Zbigniewa Kurasia.</em><em>&nbsp;&nbsp; &nbsp;</em><em></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mój komentarz &#8211; </strong>…czego najlepszym przykładem jest zamordowanie mojego dziadka Rudolfa Ozorowskiego. Rzeczywiście &#8211; &nbsp;podcięcie gardła bezbronnej ofiary i wrzucenie trupa do przerębli niosły&nbsp;znamiona walki o niepodległość i nie miały charakteru zbrodni pospolitej. Kosmos!&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wypowiedź syna „ognia” Zbigniewa</strong>: <em>Tato, mając 32 lata odszedł z honorem, ale zostawił mnie i mamę bez zabezpieczenia. Wychowała mnie tylko mama, a ja nie mogłem poznać swojego ojca. Za to, że byłem synem „Ognia” spotkały mnie na co dzień bardzo bolesne nieprzyjemności, o których proszę pozwolić mi nie mówić.&nbsp;</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mój komentarz &#8211; </strong>No, nic tylko zapłakać nad pojedynczym losem Zbigniewa Kurasia&#8230; ale co zatem zrobić z osieroconymi dziećmi, owdowiałymi matkami, samotnymi ojcami, całymi rodzinami pozbawionymi tożsamości w wyniku bestialskich i morderczych działań samego Kurasia &#8222;Ognia&#8221;? Jaką miarą te setki ludzkich okaleczeń przyjąć w przestrzeni społecznej lub psychologicznej?&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mecenas Anna Bufnal</strong><em> &#8211;</em>&nbsp;<em>Przypomniała, że niemal wszystkie wskazane jako świadkowie osoby, były już przesłuchiwane w ramach śledztwa prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej. Przypomniała też, że właśnie IPN przygotował obszerną i bardzo szczegółową informację na potrzeby toczącego się postępowania, w której wszelkie wątki działalności oddziału &#8222;Błyskawica&#8221; zostały wyjaśnione i zinterpretowane przez doktora Macieja Korkucia, jednego z najlepszych specjalistów od spraw &#8222;ogniowej&#8221; partyzantki.</em>&nbsp;&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mój komentarz &#8211;</strong> Rozumiem, że wcześniej IPN „przesłuchał moją babcię, mojego ojca, moją mamę, moją ciocię, moich wujków” przybyłych z Chodorowa do Nowego Targu. To rzeczywiście świadkowie, którzy mieliby coś do powiedzenia, ale jest jeden problem &#8211; ich już nie ma, a trauma tamtych dni nie pozwoliła im na odrzucenie tego życiowego brzemienia i zrozumienia bezsensowności śmierci swoich najbliższych do końca swoich dni. A żyli długo &#8211; średnio około 90 lat. Dlatego ta żałosna auto cenzurka prawno-naukowa i mistyfikacja w doborze dokumentów, ich analizy, wyborze osób, konfabulacji zdarzeń i dowolnej interpretacji historyków, dla których jedynym celem jest udowodnienie z góry założonej tezy, stała się procederem nikczemnym. Ludzi równie złych, jak piekło, które po sobie pozostawili i próbują teraz z wszystkich zrobić idiotów lub wrogów tej jedynie słusznej narracji o żołnierzach wyklętych, przeklętych, wrednych”<strong>.</strong></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em>Marcin Ozorowski</em></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph" style="margin-top:-20px;margin-bottom:0px">Nowy Targ, 18.01.2023 r.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-edd98ce" id="gspb_row-id-gsbp-edd98ce"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-dc8c9e3" id="gspb_col-id-gsbp-dc8c9e3">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-66061e7" id="gspb_image-id-gsbp-66061e7"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/zabojstwo_ozorowskiego.webp" data-src="" alt="Fotografia Janiny i Rudolfa Ozorowskich " loading="lazy" width="423" height="423"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-69c16ce" id="gspb_col-id-gsbp-69c16ce">
<div id="gspb_text-id-gsbp-5fc5e7e" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-5fc5e7e ">Fotografia Janiny i Rudolfa Ozorowskich na porcelanowym medalionie &#8211; Chodorów, 1932 r.</div>
</div>
 </div></div>



<h2 class="wp-block-heading" id="nasze-podsumowanie">Nasze podsumowanie:</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z akt sądowych wynika, że zbrodnia ta dokonana została za wiedzą J. Kurasia „Ognia”. Ustaliliśmy, że po zamordowaniu Ozorowskiego, sprawcy wrzucili jego zwłoki pod lód w przykopie (kanał doprowadzający wodę z rzeki Dunajec do młyna). Na wiosnę pracownicy młyna odkryli, że głowa Rudolfa Ozorowskiego zatrzymała się na kracie. Okoliczności morderstwa ze śledztwa w niektórych fragmentach odbiegają od przedstawionych. Mordercami okazali się ludzie należący do oddziału „Ognia”- Władysław Kolasa „Zemsta”, który po kilku latach, na skutek amnestii &#8211; wyszedł na wolność.  Jan Zubek ps. „Jur” też długo nie posiedział, zwłaszcza, że był TW &#8211; tajnym informatorem UB ps. „Świerk”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W swoim dzienniku „Ogień” napisał: <strong>28.II. Ozorowski Rudolf -Waksmund- młyn wykonał &#8211; zemsta &#8211; chęć zysku</strong> (wyjaśniamy &#8211; zemsta to W. Kolasa, a chęcią zysku kierował się herszt bandy).</p>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="1f45fc3d-3485-407e-8fd3-096cd42b7a67">Zwłoki z podciętą szyją zostały przez oprawców wrzucone do przerębli na Dunajcu. Odnalezione i zidentyfikowane dopiero w kwietniu 1946 r. <a href="#1f45fc3d-3485-407e-8fd3-096cd42b7a67-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="4f8e6ab1-826d-4c59-81c7-44c01ce17d94">Józef Kuraś „Ogień” wielokrotnie po 1945 r. na terenie Podhala dał się poznać jako antysemita. Jego postawa niechęci oraz wrogości wobec Żydów i osób pochodzenia żydowskiego, przejawiała się wyjątkową brutalnością, o czym świadczy ilość ofiar pochodzenia żydowskiego, na których wykonywano bezprawne wyroki śmierci, grupowe mordy i prześladowano ich rodziny. <a href="#4f8e6ab1-826d-4c59-81c7-44c01ce17d94-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="b79ceae4-f818-4669-be03-236a0c0d46c5">Rudolf Ozorowski był członkiem Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Chodorowie (Koło „Gwiazda”). <a href="#b79ceae4-f818-4669-be03-236a0c0d46c5-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="3a85a986-a856-493d-80b6-f20c3b49ed8c">Po wkroczeniu Sowietów do Chodorowa, moja babcia Janina Ozorowska w obawie o życie swojego męża a mojego dziadka i jego przeszłość żołnierską spaliła i zniszczyła wszystkie dokumenty oraz odznaczenia świadczące o udziale w walkach podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. na wschodniej flance pod zwierzchnictwem gen. Józefa Hallera. Znane są dzisiaj i potwierdzone w licznych opracowaniach historycznych sceny do jakich dochodziło po wkroczeniu Armii Czerwonej do Chodorowa, Złoczowa czy do Stryja. Wszędzie tam dokonywano rozstrzeliwań wziętych do niewoli żołnierzy Wojska Polskiego, mszcząc się w ten sposób za opór stawiany nowemu okupantowi. Przedstawiciele Armii Czerwonej łamali także postanowienia umów dotyczących złożenia broni, 22 września 1939 r. dowódca obrony Lwowa gen. Władysław Langner podpisał z dowództwem sowieckim kapitulację, przewidującą m.in. bezpieczny wymarsz żołnierzy wojska polskiego, oficerów i policji w kierunku granicy z Rumunią, po uprzednim złożeniu broni – umowę tę strona sowiecka złamała aresztując wszystkich po złożeniu broni i wywożąc w głąb ZSRR. Na domiar złego moja rodzina poddawana była psychicznym represjom ze strony rozszalałych i bezwzględnych banderowców. W Chodorowie, gdzie zamieszkiwali w swojej kamienicy przy ulicy Szewczenki, na odrzwiach domów zaczęły pojawiać się kartki z napisem „Wy będziecie następni” ­– moi dziadkowie nie czekając, aż ta groźba stanie się dla nich i ich dzieci wyrokiem podobnym do ludobójstwa na Wołyniu wyjechali w długą, trzytygodniową podróż w bydlęcych wagonach, w warunkach urągających wszelkim wymogom – do nowej Polski. <a href="#3a85a986-a856-493d-80b6-f20c3b49ed8c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="42a11b0e-bf16-4643-9486-0e9c2dfc9f1b">NKWD po zajęciu Chodorowa zlikwidowała całą dokumentację administracyjną i kościelną wywożąc ją w głąb ZSRR. <a href="#42a11b0e-bf16-4643-9486-0e9c2dfc9f1b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="19ef6307-ad03-4802-b592-cd72ac13eb60">Według dokumentów wydanych przez Państwowy Urząd Repatriacyjny Wojewódzki Oddział w Krakowie, Nr 4 L.dz.2894/614/47 w dniu 27.06.1947 r. rodzina Janiny i Rudolfa Ozorowskich pozostawiła w Chodorowie dom mieszkalny jednopiętrowy wraz ze sklepem, o ogólnej powierzchni użytkowej pomieszczeń 120 m.kw. Na parceli 400 m.kw. znajdowały się również zabudowania gospodarcze. <a href="#19ef6307-ad03-4802-b592-cd72ac13eb60-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="b97654bd-250e-404c-965b-f225b8049c3a">Do Nowego Targu trafiło pięcioro z siedmiorga rodzeństwa ze strony babci J. Ozorowskiej – Olga po mężu Rayska, Maria po mężu Turkiewicz, Janina po mężu Ozorowska, Stanisław i Henryk Jungowie. Dwóch jeszcze braci babci, z uwagi na swój zawód (pracowali w największych cukrowniach Europy w Chodorowie) trafiło do Chybia na Śląsku. <a href="#b97654bd-250e-404c-965b-f225b8049c3a-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zamordowanie Dawida Grassgrüna.  Zginął z rąk ludzi „Ognia”</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-dawida-grassgruna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 May 2026 09:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilne ofiary „Ognia”: Żydzi – obywatele polscy]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Dawid Grassgrün]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Fałszywe wyroki AK]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=1347</guid>

					<description><![CDATA[„Zginęli, bo byli Żydami”. Dawid Grassgrün cudem przeżył niemiecką okupację, by po wojnie paść ofiarą brutalnego morderstwa we własnym domu z rąk bandy Józefa Kurasia „Ognia”. Publikujemy twarde dowody na antysemickie zbrodnie ogniowców.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">Uratował życie podczas masowej niemieckiej egzekucji nowotarskich Żydów i przez resztę wojny ukrywał się, pomagając w przemycie polskim oficerom. Niestety, w lutym 1946 roku, ten ocalały z Holocaustu rzemieślnik został zamordowany i obrabowany we własnym domu przez podwładnych Józefa Kurasia. Śmierć Dawida Grassgrüna to kolejny wstrząsający dowód na antysemicki i kryminalny terror prowadzony na Podhalu pod fałszywym szyldem Armii Krajowej, z którym dzisiejsi historycy IPN wciąż nie potrafią się uczciwie zmierzyć.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Przez lata bezskutecznie próbowaliśmy tematem mordów Żydów na Podhalu zainteresować pracowników Muzeum Polin w Warszawie, gdzie byliśmy osobiście. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Na podstawie relacji żołnierzy Armii Krajowej służących w 1 Pułku Strzelców Podhalańskich, a działających po wojnie w organizacjach NIE i WiN oraz relacjach świadków tych zdarzeń, odtworzyliśmy przebieg wielu morderstw „Ognia” i ogniowców. Cieszy nas fakt, że dr K. Panz w swoich opracowaniach w sposób naukowy uzupełnia oraz potwierdza trafność naszych badań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wielu latach po wojnie rodziny ofiar „Ognia”, w tym Żydzi, zorientowały się, że AK nie ma nic wspólnego z dokonywanymi przez niego morderstwami. „Ogień” bezprawnie wydawał wyroki śmierci i dla ich ważności uzupełniał napisem Armia Krajowa oraz pieczęcią AK. Takim postępowaniem godził w dobre imię AK.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Niedopuszczalne jest, żeby pracownicy IPN w swoich opracowaniach używali w stosunku do ogniowców określenia: „żołnierze Armii Krajowej” oraz używali przy imieniu nazwisku Józefa Kurasia „Ogień” stopnia majora.&nbsp;&nbsp;</strong></p>



<div id="zaglada-zydow-przez-niemcow-nowym-targu"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-5a499d5" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-5a499d5 ">Zagłada Żydów przez Niemców Nowym Targu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W dniu 30 VIII 1942 r., w czasie masowej egzekucji na cmentarzu żydowskim w Nowym Targu, Polacy pochodzenia żydowskiego przywożeni byli całymi rodzinami. Przed mordem Żydów, doły na cmentarzu żydowskim wykopali junacy <em>z </em>miejscowego hufca pracy „Baudienst&#8221;. Gestapowcy dali junakom kawę zmieszaną z wódką. W czasie egzekucji stali w pobliżu i przyglądali się. Po masakrze junacy zasypali doły, a gestapowcy wynagrodzili ich zapłaconymi „młynarkami&#8221; odebranymi od żydów. Junakom, którzy widokiem mordu byli wstrząśnięci i rozdygotani, zrobiono zastrzyki, a jednego zaszokowanego odesłano do szpitala<strong><sup data-fn="61a299e7-2ccb-4277-bf52-fe4e12fa50bc" class="fn"><a id="61a299e7-2ccb-4277-bf52-fe4e12fa50bc-link" href="#61a299e7-2ccb-4277-bf52-fe4e12fa50bc">1</a></sup></strong>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-f9a03b4" id="gspb_row-id-gsbp-f9a03b4"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-9ce07d5" id="gspb_col-id-gsbp-9ce07d5">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-30b7305" id="gspb_image-id-gsbp-30b7305"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/01-5.webp" data-src="" alt="Ogłoszenie" loading="lazy" width="882" height="1360"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-b5f6088" id="gspb_col-id-gsbp-b5f6088">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-70b2456" id="gspb_image-id-gsbp-70b2456"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/02-3.webp" data-src="" alt="Żydowski cmentarz w Nowym Targu" loading="lazy" width="844" height="942"/></div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Tam, na polecenie gestapowców, na wielkiej chuście przyszłe ofiary składały posiadane przy sobie kosztowności i ubrania. Mężczyźni rozbierali się do kalesonów a kobiety do halek. Następnie zmuszani byli do podejścia na podest usytuowany na skraju wykopanego wcześniej masowego grobu i strzałem w tył głowy zostawali pozbawieni życia. Zastraszeni i przerażeni Żydzi w większości posłusznie spełniali polecenia swoich oprawców. Rzeczy pożydowskie skrupulatnie przeszukiwano i segregowano.&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">T. Czubernat opowiadał, że Dawid Grassgrün był świadkiem zamordowania jego syna Emanuela i jako jeden z nielicznych wykazał się niesamowitą odwagą &#8211; tuż przed egzekucją silnie popchnął mającego go zastrzelić gestapowca, który stracił równowagę i przewrócił się. &nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Korzystając z zamieszania Grassgrün uciekł przez dziurę w płocie w stronę lotniska na pole, którego był dzierżawcą.&nbsp; Pomimo pospiesznych poszukiwań nie odnaleziono go.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto pamiętać, że Polska była jednym krajem, w którym za pomoc Żydom groziła kara śmierci. Mimo tego ludność Podhala ubrała go i pomogła mu dotrzeć do znajomego nowotarskiego Żyda Józefa Engländera, mieszkającego w Kieżmarku na Słowacji. To z nim w latach w latach 1941–1942 Grassgrün przeprowadzał Żydów i Polaków przez granicę. Wśród tych ostatnich było wielu oficerów, którzy przed wyruszeniem w dalszą drogę nocowali u nich w domu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Córka nie znała kontaktów przerzutowych ojca, wiedziała tylko, że istniały i że punktem granicznym, przez który Grassgrün przeprowadzał ludzi, była Stara Wieś. Podczas wojny ukrywał się w słowackim Czerwonym Klasztorze, w którym pracował przy koniach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dawid Grassgrün w Nowym Targu był osobą znaną. &nbsp;Był rolnikiem, fiakrem i cenionym nowotarskim „końskim kupcem”. Często przeprowadzał konie przez granicę, bo w Czechosłowacji płacono za nie znacznie wyższą cenę. W drodze powrotnej przewoził tytoń. Na początku wojny swoje doświadczenie w przemycie wykorzystywał do pomocy ludziom chcącym uciekać z okupowanej Polski (w tym, polskim oficerom) &#8211; jako pracownik przymusowy i woźnica niemieckiego Arbeitsamtu (Urzędu Pracy) mógł korzystać ze swojego konia i dorożki.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-129ae9a" id="gspb_image-id-gsbp-129ae9a"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/03-3.webp" data-src="" alt="Dawid Grassgrün" loading="lazy" width="612" height="768"/></div>



<p id="gspb_text-id-gsbp-ee41a82" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-ee41a82 "><em>Tak zapamiętał Dawida Grassgrüna nowotarski malarz Karol Kostur.</em><em></em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nadmienić należy, że powracający po wojnie do Nowego Targu Żydzi, najczęściej z obozów koncentracyjnych &#8211; nie byli mile witani &#8211; z uwagi na ich bezprawnie zajęty majątek, pozostawiony podczas wojny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W styczniu 1945 roku Dawid Grassgrün, po powrocie z klasztoru na Słowacji, był jedynym, z nielicznych, którzy ocaleli. Po wojnie czekał na powrót swoich dzieci oraz wszystkich, którzy przetrwali. Jako najstarszy przedstawiciel Żydowskiego Stowarzyszenia Religijnego w Nowym Targu podjął starania o zwrot Synagogi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według córki Grassgrüna &#8211;&nbsp; Chany Hornung&nbsp; &#8211; „<em>Po powrocie z obozu zastałam mojego ojca. Niestety w lutym 1946 roku <strong>AK-owcy zamordowali mojego ojca i wyrabowali cały dom.</strong> […] Ja mogę to wytłumaczyć &#8211;</em> <em>to właśnie starania w tej sprawie były przyczyną jego śmierci. Przyszło oświadczenie z Ministerstwa do magistratu, żeby natychmiast zwrócić Żydom bóżnicę.&nbsp; Pomimo kilkakrotnych poleceń ze strony Ministerstwa bóżnica nie została zwrócona, a Ojca mojego zamordowano</em>”.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ludzie nie orientowali się, że tych zbrodni dopuszczała się banda niemająca nic wspólnego z AK, gdyż AK została rozwiązana 19 stycznia 1945 r. rozkazem ostatniego Komendanta Głównego Gen. Leopolda Okulickiego „Niedźwiadek”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Grassgrün zginął zastrzelony we własnym domu przy ul. Krzywej 10 lutego 1946 r. Po Nowym Targu rozniosła się wieść, że mordercami byli ogniowcy. Zamordowanie D. Grassgrüna spotkało się z oburzeniem nowotarskich mieszczan. Jego pogrzeb był ostatnim żydowskim pochówkiem na nowotarskim cmentarzu. Na zdjęciach z tamtego wydarzenia widać skamieniałe z bólu twarze jego dzieci: Chany i Samka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaraz po tym wszyscy ocalali nowotarscy Żydzi na zawsze opuścili swoje miasto.</p>



<div id="zgineli-bo-byli-zydami"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-1c75804" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-1c75804 ">Zginęli, bo byli Żydami</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Po wojnie Żydzi najbardziej obawiali się Józefa Kurasia „Ognia”, który nieustannie ich nękał i groził im śmiercią.  Nie mogąc spokojnie żyć, próbowali uciec za granicę. Tak było w przypadku Żydów zamordowanych w okolicach Nowego Targu, Waksmundu, Białki Tatrzańskiej, Maniów, Szaflar, Podczerwonego czy Krościenka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na Podhalu po wojnie zginęły 33 osoby cywilne pochodzenia żydowskiego. Od stycznia – do maja 1946 r. z rąk i rozkazu „Ognia” zginęło 26 osób.                      </p>



<p class="wp-block-paragraph">…„<strong><em>Główną przyczyną ich śmierci nie był rabunek – zabijano ich dlatego, że byli Żydami, a według sprawców żydowskość ich ofiar usprawiedliwiała brak jakichkolwiek skrupułów</em>” – </strong>pisze w swojej pracy o losach Żydów na Podhalu Karolina Panz – <em>„Jednak bardzo zależy mi na tym, aby przywrócić pamięć o ofiarach tamtego zła i pokazać, jakie miało ono konsekwencje – podkreśla. – Mam​ też nadzieję, że po tym tekście osoby, które będą się tą tematyką zajmować, nie pozwolą sobie na przedmiotowe traktowanie żydowskich ofiar tamtych wydarzeń<strong> i że budowanie pamięci o sprawcach tamtych zbrodni, nie będzie się odbywało kosztem pamięci o ich ofiarach – dodaje.</strong></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autorzy tego opracowania dodają, że działania i metody, które stosował „Ogień” i jego ludzie na Podhalu przypominają działania Putina na Ukrainie.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Refleksja: </strong>Według opinii ogniowców, ich rodzin oraz wielu słabo zorientowanych publicystów &#8211; każda ofiara ruchu ogniowego była: konfidentem niemieckim, albo ubeckim, albo należała do PPR, albo była złodziejem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według naszych ustaleń taka interpretacja miała na celu usprawiedliwienie ich zbrodni. Motywem zabójstw były zazwyczaj porachunki osobiste lub nieprawdziwe donosy. „Ogień” często wydawał swoim podwładnym podpisane in blanko blankiety z wyrokami śmierci. Podwładni korzystali z nich według swojego uznania &#8211; bez Sądu i reguł prawnych stosowanych w cywilizowanym świecie. Liczne zarzuty stawiane ofiarom miały na celu usprawiedliwienie mordów i kradzieży.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie słyszeliśmy, żeby jakakolwiek grupa lub organizacja działająca po II wojnie światowej w Polsce, stosując odpowiedzialność zbiorową, nakładała kontrybucje na całe wsie, a tak właśnie robił „Ogień”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Ogień” nie podlegał żadnej organizacji ani też nikogo nie reprezentował. Nie rozliczał się przed nikim z prowadzonych przez siebie działań i podejmowanych decyzji.&nbsp; Nie rozliczał się także z wydawanych przez siebie in blanko wyroków śmierci, ilości zamordowanych ludzi ani też nie prowadził żadnych rozliczeń dóbr materialnych uzyskanych w wyniku nakładanych kontrybucji lub też zorganizowanych napadów z bronią w ręku. &nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do dzisiaj nikt tej formacji nie rozliczył się z przestępczej działalności. Przeprowadzając liczne kwerendy w wielu archiwach, nawet obecnie przy minimalnej dozie dobrej woli, można by policzyć cywilne ofiary „Ognia” &#8211; likwidowane według jego kaprysu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>To smutny obraz pracy krakowskiego IPN, który zamiast zajmować się wyjaśnianiem tych tragicznych okoliczności, promuje nieświadomemu społeczeństwu postać bezwzględnego zabójcy jako przykład i wzór do naśladowania.</strong></p>



<div id="zamordowanie-dawida-grassgruna"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-98c3b13" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-98c3b13 ">Zamordowanie Dawida Grassgrüna</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rotmistrz Włodzimierz Budarkiewicz „Podkowa” z-ca dowódcy 1 PSP AK, kawaler Orderu Virtuti Militari, przyjaciel Witolda Pileckiego, z którym służył w 26 Pułku Ułanów w Baranowicach &#8211; </strong>w swojej książce pt: <strong>„</strong>Armia Krajowa na Podhalu” w rozdziale o zagładzie Żydów stwierdza krótko, że Dawid Grassgrün: „<em>Ukrywał się do końca okupacji w słowackim klasztorze, po wyzwoleniu wrócił do Nowego Targu. Zginął z rąk bandy „Ognia” 10 lutego 1946&#8243;.</em> </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z uwagi na pełnioną funkcję w 1 pułku, miał dostęp do informacji pozyskanych przez wywiad. Nikt na Podhalu nie był bardziej zorientowany co do działalności AK na Podhalu i działalności J. Kurasia „Ognia”. W swoim opracowaniu stwierdza, że: <strong>„„<em>Ogień” trzymał się ruskich oddziałów, komunistów – NKWD, którym był potrzebny do przygotowania nowych podwalin pod Polskę Ludową, tak przez „Ognia” wymarzoną. Władza uderzała mu do głowy. „Ogień” przestał umieć normalnie żyć. Powoli gromadził informacje o Akowcach, zwłaszcza dowódcach, oficerach i tym sposobem chciał się odegrać na swoich prześladowcach</em><sup data-fn="4d4efa84-782d-4a30-a9c3-cc67b5344752" class="fn"><a id="4d4efa84-782d-4a30-a9c3-cc67b5344752-link" href="#4d4efa84-782d-4a30-a9c3-cc67b5344752">2</a></sup>&#8222;<em>.</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Morderstwo Grassgrüna potwierdzają Karty KWMO:</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-3b98161" id="gspb_row-id-gsbp-3b98161"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-e0b3547" id="gspb_col-id-gsbp-e0b3547">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-f04e76f" id="gspb_image-id-gsbp-f04e76f"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/04-3.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="1823"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-682fb8d" id="gspb_col-id-gsbp-682fb8d">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-3e42b4b" id="gspb_image-id-gsbp-3e42b4b"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/05-2.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="1801"/></div>
</div>
 </div></div>



<div id="skrupulatnie-zabojstwem-tym-zajal-sie-krzysztof-strauchmann-na-lamach-tygodnika-nasze-strony-nr-30-120-z-21-vii-1996-r"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-c8179ea" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-c8179ea ">Skrupulatnie zabójstwem tym zajął się Krzysztof Strauchmann na łamach Tygodnika „Nasze Strony” nr 30/120 z 21 VII 1996 r.</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Fragmenty artykułu pt: „Pytania o „Ognia&#8221;:</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8222;<strong>Niech pan uważa, co pan będzie pisał</strong> &#8211; Doradził mi jeden z rozmówców- <strong>żeby z tego znów nie wynikło, że Polacy to antysemici i mordercy</strong>&#8222;. Ktoś inny powiedział: <strong>&#8222;I tak pan prawdy nie dojdzie, tylu ludzi już nie żyje, a pozostali rzadko mówią całą prawdę”</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Mówią ludzie &#8211; hańba za śmierć na Żydach. Inni mówią &#8211; Żydzi byli podporą aparatu represji, oni wprowadzali komunizm. „Ogień” zabijał tylko tych winnych. Jeszcze inni powiadają &#8211; prawda jest pewnie pośrodku. Spróbujmy dociec, jak blisko tej prawdy można dojść po 50 latach. W jednej, jedynej sprawie. W sprawie człowieka, który uciekł spod niemieckich a zginął od polskich kul.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zdarzenia w Nowym Targu</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">[…] Tadeusz Zapiórkowski, nieżyjący już nauczyciel i historyk, podrzucił kilka lat temu młodej dziennikarce niecodzienną książkę &#8211; wspomnienia nowotarskich Żydów, wydane w Izraelu. Dzwonię do znajomej: masz jeszcze tę książkę? Dwa dni szukania, wreszcie siadam nad czerwona teczką z ksero-kopią maszynopisu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Yanek Langer. rozdział „Zdarzenia w Nowym Targu po wyzwoleniu&#8221;: <em>„Kilku Żydów, mieszkańców Nowego Targu, którzy przeżyli masakry i doczekali wyzwolenia, wróciło do domu (&#8230;) domy były zajęte przez sąsiadów chrześcijan, sklepy ich i magazyny prowadzili Polacy ze wschodu&#8221;. Szukam informacji o tym jednym Żydzie. Jest Dawid Grassgrün, który uciekł z cmentarza w krwawy dzień 30 sierpnia 1942 roku, napisał do Ministra Spraw Wewnętrznych prośbę o zwrot Żydom synagogi, którą zamieniono na kino. Minister wydał takie zarządzenie, ale władze polskie odmówiły wykonania nakazu. Grassgrün dalej prowadził starania a 10 lutego 1946 r. <strong>żołnierze Armii Krajowej</strong></em><strong><sup data-fn="b66d1782-0561-43c6-8585-646b1c21854f" class="fn"><a id="b66d1782-0561-43c6-8585-646b1c21854f-link" href="#b66d1782-0561-43c6-8585-646b1c21854f">3</a></sup></strong><em><strong> (partyzanci)</strong> wtargnęli do jego mieszkania i zamordowali go&#8221;</em>[…]</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Skrzypienie schodów</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Obchodzę osiedle i sprawdzam w klatkach wykazy mieszkańców. Potem starszemu, szpakowatemu panu tłumaczę cel mojej wizyty. Siadamy przy stole, w kuchni hałasuje domowa papużka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jan Groński do szkoły chodził razem z Adkiem i Samkiem Grassgrünami. Mieszkał w sąsiedztwie rodziny Beków, spokrewnionej z Dawidem, który był tam częstym gościem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[…] <em>„Matka nie powiedziała mi wszystkiego. Wiedziała, kto to zrobił, na pewno to byli ludzie, którzy ją także znali&#8221;. </em>[bała się zemsty, dlatego milczała MZ]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Maria Grońska pracowała u Grassgrüna, pomagała w pracach domowych. W jego mieszkaniu znajdował się nieformalny punkt zborny dla Żydów powracających do miasta, tu wójt gminy udzielał im schronienia. Przed tym zimowym dniem mieszkali u niego na dole Gross, Drelich, ktoś jeszcze. Potem spodziewali się przyjazdu Dawidowego syna &#8211; Samka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„<em>To było nad ranem. Matka coś przygotowywała, gotowała, nie wiem. Usłyszała, jak ktoś idzie po schodach. To byty drewniane, skrzypiące schody. Na górę weszło czterech mężczyzn. Zaraz kazali jej się położyć na podłodze, głową na dół. Grassgrünowi kazali leżeć na łóżku. Wtedy dostał cztery strzały w głowę. Zabrali mu z mieszkania książkę, w której trzymał dolary, zabrali mu konia, wóz. Matka zgłosiła to zaraz, ale nie wiem co się potem działo ze sprawą, czy była przez kogo przesłuchiwana. <strong>Nie wierzę, żeby to był zwykły rabunek &#8211; powiada Jan Groński &#8211; tego człowieka za bardzo tu lubili, szanowali&#8221;.</strong></em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Półtora roku później Maria Grońska zmarła na raka, zabierając ze sobą tajemnicę śmierci Dawida Grassgrüna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">PS. Samuel Grassgrün sprzedał dom ojca i wyjechał na Węgry, gdzie w niejasnych okolicznościach utonął. Jedyna córka Hanka przeżyła obóz w Płaszowie i Bełżcu, po wojnie wyszła za mąż za Polaka z Bielska Białej. Następnie wraz z dwójką dzieci wyjechała do Izraela. Przed trzema laty w ramach wycieczki odwiedziła Nowy Targ.</p>



<div id="profesor-julian-kwiek-w-swoim-opracowaniu-zauwazyl"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-0fd5b8b" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-0fd5b8b ">Profesor Julian Kwiek w swoim opracowaniu zauważył:</h2>



<p class="wp-block-paragraph">[…] Powiat nowotarski był po wojnie głównym obszarem działalności Józefa Kurasia „Ognia”. Jemu też w wielu publikacjach przypisywano popełnianie morderstw na Żydach oraz ogólnie antysemickie nastawienie<strong><sup data-fn="54b577a2-4c6a-4f44-be13-4be78a65b8e9" class="fn"><a id="54b577a2-4c6a-4f44-be13-4be78a65b8e9-link" href="#54b577a2-4c6a-4f44-be13-4be78a65b8e9">4</a></sup></strong>. Czy słusznie? Zachowane źródła skłaniają do twierdzącej spowiedzi.<strong><u>  </u></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W liście do komendanta powiatowego MO w Nowym Targu z 20 lipca 1945 r. „Ogień” pisał, że jest Polakiem, który „<strong><em>nie uznaje żydostwa i komunizmu</em></strong>”<strong><sup data-fn="6be11fe9-e37e-4c24-aab3-547daaf1a1a1" class="fn"><a id="6be11fe9-e37e-4c24-aab3-547daaf1a1a1-link" href="#6be11fe9-e37e-4c24-aab3-547daaf1a1a1">5</a></sup></strong>. W 1946 r. w rozrzuconych na Podhalu ulotkach podpisanych „Polska partyzantka” pisano: <em><strong>„Od roku gnębienia przez najeźdźców bolszewickich i przeklęte żydostwo cierpi w kajdanach nasza Ukochana Ojczyzna […] Zbudźcie się. Przestańcie na oślep wykonywać rozkazy parszywych żydów, którzy usiłują opanować cały kraj[…] Wy przeklęci żydzi i bezpieka […Rżnijcie i wieszajcie szelmy żydowskie i bezpiekę […] Precz z komuną żydowską”</strong></em><strong><sup data-fn="da00f7b5-3306-4a9a-82b3-1953318745d7" class="fn"><a id="da00f7b5-3306-4a9a-82b3-1953318745d7-link" href="#da00f7b5-3306-4a9a-82b3-1953318745d7">6</a></sup></strong>.  </p>



<p class="wp-block-paragraph">Pod spodem umieszczono napis: „Bóg, honor i ojczyzna”.  </p>



<p class="wp-block-paragraph">W innej ulotce nawoływano: <strong><em>„Za wierną i wytrwałą pracę śmierć służbie bezpieczeństwa i ohydnym żydom […] Zginie każdy żyd pijawka krwi polskiej</em></strong>”<strong><sup data-fn="392230da-c362-42b7-86d0-27d962c05bc3" class="fn"><a id="392230da-c362-42b7-86d0-27d962c05bc3-link" href="#392230da-c362-42b7-86d0-27d962c05bc3">7</a></sup></strong>. Apelowano także do żołnierzy, aby nie przelewali krwi za obce im <strong>„interesy żydowskich pachołków</strong>”. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W ulotce znalezionej w Zakopanem można było przeczytać: <strong><em>„Zakopane na nowo zostało opanowane przez inną zarazę, a mianowicie: Żydzi, PPR, komuna</em></strong><em>”.</em>   </p>



<p class="wp-block-paragraph">Bliski współpracownik „Ognia” Jan Kolasa, ps. „Powicher” wspominał w 1990 r., że: „<strong>celem ich działalności była wolna Polska bez komunistów i Żydów<sup data-fn="0285496d-0735-422e-bd44-dbd979abfa76" class="fn"><a id="0285496d-0735-422e-bd44-dbd979abfa76-link" href="#0285496d-0735-422e-bd44-dbd979abfa76">8</a></sup></strong>.</p>



<div id="fragmenty-opracowania-dr-karolin-panz-pt-dlaczego-oni-ktorzy-tyle-przecierpieli-i-przetrzymali-musieli-zginac-zydowskie-ofiary-zbrojnej-przemocy-na-podhalu-w-latach-1945-1947"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-96d18c5" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-96d18c5 ">Fragmenty opracowania dr Karolin Panz pt: „Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć” Żydowskie ofiary zbrojnej przemocy na Podhalu w latach 1945-1947.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">&nbsp;Oto fragmenty rozdziału: <strong><em>Zginął śmiercią tragiczną, od prawdziwych Polaków</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">[…] Późnym wieczorem 10 lutego 1946 r. posterunek MO w Nowym Targu przyjął zgłoszenie o napadzie rabunkowym i zabójstwie. Anna Grońska, kobieta mieszkająca u Grassgrüna na kwaterze i bezpośredni świadek jego śmierci, w zeznaniu złożonym następnego dnia przytaczała słowa ofiary i oprawców:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>o godzinie 9-tej, będąc w mieszkaniu Dawida Grassgrüna, usłyszałam szmer koło drzwi od korytarza, a następnie koło bramy od podwórza. Ja, zdziwiona, zaraz zapytałam się jego, czy pozamykał drzwi od korytarza, na co Dawid Grassgrün odpowiedział, że pozamykał wszystkie drzwi, następnie kazał mi się popatrzeć, co tam jest, ja wyjrzałam oknem z pokoju i zobaczyłam, że ktoś bramę do podwórka wyłamał, poczem jeszcze nie zdążyłam dobrze odejść od okna, wtem weszło do pokoju dwóch osobników po cywilnemu z pistoletami i zaraz zawołali: ręce go góry, i powiedzieli: ty skurwysynie, oddaj broń, natomiast Dawid Grassgrün odpowiedział, że nie ma żadnej broni, szukajcie panowie, a jeżeli znajdziecie, to zróbcie ze mną, co chcecie. Następnie ci osobnicy powiedzieli, aby się położyć, więc my się położyli twarzą do podłogi, lecz tego nie wiem, czy Dawid Grassgrün się położył. Kiedym tak leżała, osobnicy ci zabierali wszystkie rzeczy i wynosili. Po zabraniu rzeczy zażądali od niego, żeby im wydał 200 dolarów, które ma, na co on im odpowiedział, że nie ma żadnych dolarów, bo dolarami nie handluje, następnie powiedział: szukajcie panowie, jeżeli znajdziecie, to sobie weźmiecie, lecz oni mówią do niego: co ci lepsze, życie lub dolary, na co on odpowiedział: co, jak nie mam dolarów. Po wypowiedzeniu tych słów jeden z tych osobników strzelił dwa razy z pistoletu do Grassgrüna w głowę. Kiedy odchodzili, powiedzieli do nas, to znaczy do mnie i do Mroźnego przydomek Psiaga, który był podczas całego zajścia, żebyśmy się nie ruszali. Tak leżeli dobre pół godziny, poczem odeszli</em><strong><sup data-fn="18ef02ad-65f9-498c-8012-e50c830392ca" class="fn"><a id="18ef02ad-65f9-498c-8012-e50c830392ca-link" href="#18ef02ad-65f9-498c-8012-e50c830392ca">9</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">W raporcie specjalnym, sporządzonym 13 lutego 1946 r. przez KP MO, napisano, że napastnicy zabrali z domu Grassgrüna garderobę oraz 7580 zł gotówki. Ponadto w czasie „gdy w mieszkaniu wspomniani wyżej osobnicy dokonywali grabieży, inni zabrali ze stajni Grassgrüna 2 konie i 1 świnię, którą na miejscu zabili, a następnie załadowali na przygotowane do tego celu sanie, przed domem Grassgrüna, z którym to łupem sprawcy odjechali”<strong><sup data-fn="62b70f73-a7f5-46a1-97db-c8ea92a07c24" class="fn"><a id="62b70f73-a7f5-46a1-97db-c8ea92a07c24-link" href="#62b70f73-a7f5-46a1-97db-c8ea92a07c24">10</a></sup></strong>. W maju 1946 r. syn Dawida Grassgrüna Samuel sprzedał drewniany dom po ojcu, składający się z jednego pokoju, kuchni i sieni i murowaną stodołę, stojące na trzystumetrowej parceli<strong><sup data-fn="e6b5d053-14d1-460a-86bd-d14342feceaa" class="fn"><a id="e6b5d053-14d1-460a-86bd-d14342feceaa-link" href="#e6b5d053-14d1-460a-86bd-d14342feceaa">11</a></sup></strong>. <strong>Sprawców morderstwa nie wykryto, podejrzewano ludzi „Ognia”<sup data-fn="eadf8c2e-2909-47c2-8c38-0db61f78414d" class="fn"><a id="eadf8c2e-2909-47c2-8c38-0db61f78414d-link" href="#eadf8c2e-2909-47c2-8c38-0db61f78414d">12</a></sup>.[…]</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wierszyki pisane przez „Ognia” o treści grożącej śmiercią Dawidowi Grassgrünowi</strong><strong> to twórczość literacka czy antysemityzm ?</strong> [przypis autorów]<strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">[…] Na początku marca aresztowano Czesławę Polaczyk, narzeczoną Józefa Kurasia „Ognia”. Postawiono jej zarzut rozlepiania nielegalnych ulotek,&nbsp; 9 marca 1946 r. zeznała ona w nowotarskim PUBP&nbsp; :</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Ulotki treści zwróconej przeciw żydom, Władzom Bezpieczeństwa, oraz Państwu nalepiałam z polecenia „Ognia”. Ulotki te otrzymywała siostra moja Janka, od kogo nie wiem. Pierwsze ulotki otrzymałam od Janki pod tytułem „Dawid Grassgrün”, „Żydzi i żydzięta”, dalej „Za dzielną i Wytrwałą”, „Terror Żydów” i „Służby Bezpieczeństwa” [chodzi tu o jedną ulotkę „Terror żydów i służby bezpieczeństwa”], oraz ostatnie pisane ręcznie ołówkiem czerwonym „Nie brać udziału w wiecu”, podpis NSZ</em><sup data-fn="2bdcd9ed-85c0-4068-b69d-df839857aaee" class="fn"><a id="2bdcd9ed-85c0-4068-b69d-df839857aaee-link" href="#2bdcd9ed-85c0-4068-b69d-df839857aaee">13</a></sup><em>.</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Odpisy ulotek dotyczących zamordowania Grassgrüna odnalazłam w archiwaliach krakowskiego Urzędu Wojewódzkiego. Z powodu ich wymowy i w celu pokazania kontekstu wydarzeń, do jakich doszło na Podhalu w następnych miesiącach, przytaczam je w całości:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Oto tytuły antysemickich ulotek, odezw autorstwa J. Kurasia „Ognia”.</strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-2c4af4a" id="gspb_image-id-gsbp-2c4af4a"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/06-2.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="1652"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">[…] Stereotypy z pewnością mogły utrwalać takie fakty, jak akces Dawida Grassgrüna, ówczesnego przewodniczącego gminy żydowskiej w Nowym Targu, do nowotarskiej PPR. Podkomendni „Ognia” otrzymali polecenie zastrzelenia go. Stało się to 10.II.1946 r. Możliwe, że w odróżnieniu od wielu innych akcji podziemia, to zabójstwo nie spotkało się z powszechniejszą akceptacją wśród ludności miasta. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Według wypowiedzi Leona Lei, przewodniczącego PRN w Nowym Targu, było wręcz przeciwnie. Przypuszczalnie z tego właśnie powodu zabójstwo Grassgrüna stało się przedmiotem oddzielnej akcji ulotkowej „Ognia”. Jej celem ewidentnie było dodatkowe przedstawienie mieszkańcom Nowego Targu i Podhala nieżyjącego już Grassgrüna w negatywnym świetle. Przy okazji pojawiły się kolejne groźby pod adresem wszystkich Żydów. Pod tytułem, „Dawid Grassgrün” pisano:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Błogosławiony zginął śmiercią tragiczną</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>od prawdziwych Polaków, którzy nie pozwolili</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>&nbsp;dłużej ssać krwi polskiej parszywej pijawce.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Oby Pan Bóg pozwolił jak najprędzej wytępić</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>&nbsp;brudną i parszywą zarazę w Polsce,</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zginął za swą szubrawską i zdradziecką pracę?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">W innym dołączonym wierszowanym tekście pisano, także nawiązując do Grassgrüna, m.in. w ten sposób:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Skończyła się wolność złota,</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Za Grasgrünem przyszedł czas,</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Uciekajcie, bo u nas wielka ochota.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Bić, mordować i wieszać was[…]</strong></p>



<div id="podsumowanie"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-f5db1f0" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-f5db1f0 ">Podsumowanie:</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pracownicy IPN nie pojęli się wyjaśnienia większości morderstw na Żydach, których dopuścił się osobiście „Ogień” i z jego rozkazu dokonali tego ogniowcy &#8211; to bardzo duży błąd. Ukrywanie niewygodnych faktów czy też zaprzeczanie im &#8211; nic tu nie da. Koniecznie trzeba oddzielić Polaków, którzy dopuszczali się zbrodni na obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego &#8211; od tych, którzy pomagali Żydom, chronili ich, za co niejednokrotnie ponosili najwyższą cenę, czyli utratę życia.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">I tak, jak pisze dr. K. Panz, Żydom udzielało pomocy wielu Polaków np.: Nowotarżanin Mazgaj za udzielenie pomocy żywnościowej Aronowi Gotreichowi i Mońkowi  Baldingerowi został aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego, gdzie zginął. Również za udzielenie pomocy żywnościowej Żydom aresztowano, ostrzyżono i pobito Stanisława Budzyka z Nowego Targu. Od wywiezienia do obozu koncentracyjnego uratował go Niemiec Sacher nadzorca tartaku. W tajemnicy była wywieziona z Nowego Targu przez jednego z mieszkańców i umieszczona w jednym z żeńskich klasztorów w Krakowie nieletnia Lola, wnuczka bogatego kupca Singera. Przystąpiła tam do komunii św. &#8211; ocalała.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Można? – można…</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">To co nie zdążył podczas wojny zrobić Hitler &#8211; po wojnie zrobił „Ogień”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Józef Dewera, proboszcz z Waksmundu &#8211; rodzinnej miejscowości Kurasia: <em>Od początku „Ogień” był postrachem dla Żydów i dlatego Żydzi nie osiedlili się w Waksmundzie</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy reportażu nie mogą zrozumieć, dlaczego tak rzetelny i wnikliwy reportaż, nic nie zmienił w postrzeganiu J. Kurasia „Ognia” przez krakowski IPN.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Odcinek 5: Zamordowanie przez ogniowców Żyda  Grassgrüa i handlarza złotem</em></strong>:</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-video gs-video youtube gspb_video-id-gsbp-a45fee7" id="gs-video-gsbp-a45fee7"><div class="gs-video-wrapper" itemscope><iframe class="gs-video-element" data-src="https://www.youtube.com/watch?v=7t9gTvgPEDA" data-provider="youtube" data-autoplay="false" data-playsinline="false" data-controls="true" data-loop="false" data-mute="false" data-overlay="false" data-lightbox="false" data-modestbranding="false" data-suggested="true" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div></div>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="61a299e7-2ccb-4277-bf52-fe4e12fa50bc">Relacja Junaka Tadeusza Czubernata „Płomień” późniejszego żołnierza 1 PSP AK. <a href="#61a299e7-2ccb-4277-bf52-fe4e12fa50bc-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="4d4efa84-782d-4a30-a9c3-cc67b5344752">Dowódcach AK. <a href="#4d4efa84-782d-4a30-a9c3-cc67b5344752-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="b66d1782-0561-43c6-8585-646b1c21854f">To ludzie „Ognia” a nie żołnierze AK zamordowali Dawida Grasgüna. <a href="#b66d1782-0561-43c6-8585-646b1c21854f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="54b577a2-4c6a-4f44-be13-4be78a65b8e9">Por. J. Kwiek, „Ogień” wobec mniejszości [w:]„Ognia&#8221; przeciwko zniewoleniu: Polska-Małopolska-Podhale Materiały z ogólnopolskiej konferencji naukowej zorganizowanej w Nowym Targu w dniach 9-11 III 2007 r. przez: Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Nowym Targu i Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie pod red. R. Kowalskiego, Nowy Targ 2008, ss. 243-258. <a href="#54b577a2-4c6a-4f44-be13-4be78a65b8e9-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="6be11fe9-e37e-4c24-aab3-547daaf1a1a1">AIPNKr.. 23/2.1.1. k. 5 K Pismo ..Ognia” do Aleksandra Karasia, komendanta powiatowego MO w Nowym Targu z 20 VH 1945 r. <a href="#6be11fe9-e37e-4c24-aab3-547daaf1a1a1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="da00f7b5-3306-4a9a-82b3-1953318745d7">Ibidem, 23/1, Ł 6, k. 11, Odpis ulotki. Zachowano oryginalną pisownię. Ibidem. k. 13, Odpis ulotki. Zachowano oryginalną pisownię. <a href="#da00f7b5-3306-4a9a-82b3-1953318745d7-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="392230da-c362-42b7-86d0-27d962c05bc3">Ibidem, k.13, Odpis ulotki. Zachowano oryginalną pisownię. <a href="#392230da-c362-42b7-86d0-27d962c05bc3-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li><li id="0285496d-0735-422e-bd44-dbd979abfa76">Konrad Strzelewicz, Jak to było z „Ogniem” naprawdę? Opowieść jego zastępcy; „Gazeta Krakowska”, 1990, nr 22. <a href="#0285496d-0735-422e-bd44-dbd979abfa76-link" aria-label="Przejdź do przypisu 8">↩︎</a></li><li id="18ef02ad-65f9-498c-8012-e50c830392ca">AIPN Kr, 06/1/1, Zeznanie Anny Grońskiej, 11 II 1946 r., k. 115–116. <a href="#18ef02ad-65f9-498c-8012-e50c830392ca-link" aria-label="Przejdź do przypisu 9">↩︎</a></li><li id="62b70f73-a7f5-46a1-97db-c8ea92a07c24">AIPN Kr, 0125/182, t. 12, Raport specjalny nr 4 KP MO w Nowym Targu do KW MO w Krakowie, 13 II 1946 r., k. 571. <a href="#62b70f73-a7f5-46a1-97db-c8ea92a07c24-link" aria-label="Przejdź do przypisu 10">↩︎</a></li><li id="e6b5d053-14d1-460a-86bd-d14342feceaa">ANKr ONS, Repertorium Antoniego Celewicza nr 265/1946, 16 V 1946 r., b.p. <a href="#e6b5d053-14d1-460a-86bd-d14342feceaa-link" aria-label="Przejdź do przypisu 11">↩︎</a></li><li id="eadf8c2e-2909-47c2-8c38-0db61f78414d">AIPN Kr, 074/12/2, Karta na czyn przestępczy, 30 XII 1972 r., k. 87. W archiwaliach WiN odnalazłam taką notatkę w dziale „Działalność bieżąca UBP – mordy skrytobójcze”: „W marcu 46 r. w Nowym Targu został zamordowany prezes Komitetu Żydowskiego Dawid Gringrass. Odpowiedzialnością za zbrodnię obciążono NSZ, podczas gdy KC Żydów posiada dowody, że zbrodni dokonali żydzi na tle porachunków z okresu okupacji” (ANKr, WiN, 27, Dział bezpieczeństwa. Działalność bieżąca UBP, czerwiec 1947, k. 118). <a href="#eadf8c2e-2909-47c2-8c38-0db61f78414d-link" aria-label="Przejdź do przypisu 12">↩︎</a></li><li id="2bdcd9ed-85c0-4068-b69d-df839857aaee">AIPN Kr, 06/1, t. 3, Zeznanie Czesławy Polaczyk, 9 III 1946 r., k. 137. W akcie oskarżenia osób zaangażowanych wraz z Polaczykówną w akcje rozlepiania ulotek czytamy:„zadaniem Pawlikowskiego Jana było spopularyzowanie akcji przestępczej bandy i podburzanie ludności przeciwko władzom, ustrojowi i żydom w drodze kolportowania i rozpowszechniania ulotek […] z Pawlikowskim ulotki te rozpowszechniał […] Gabor […] w okresie od lutego do 7 marca 1946 r., w którym to dniu obaj zostali zatrzymani, parokrotnie ulotki rozlepili. Ulotki te nawoływały do mordowania żydów, bojkotowania poczynań rządowych oraz starały się przeszczepić na ludność nienawiść do władz, jej organów oraz szerzyć nienawiść rasową” (AIPN Kr, 111/322, Akt oskarżenia, 11 IV 1946 r., k. 28). <a href="#2bdcd9ed-85c0-4068-b69d-df839857aaee-link" aria-label="Przejdź do przypisu 13">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zamordowanie Józefa Oppenheima. Niewygodna prawda o zbrodni ogniowców</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-jozefa-oppenheima/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2026 06:24:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilne ofiary „Ognia”: Żydzi – obywatele polscy]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Bolesław Skubel]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Zakopane]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Oppenheim]]></category>
		<category><![CDATA[morderstwo rabunkowe]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=1265</guid>

					<description><![CDATA[Dlaczego ludzie „Ognia” zamordowali zasłużonego naczelnika TOPR w jego własnym domu w Zakopanem? Poznaj kulisy brutalnego mordu rabunkowego pod fałszywym szyldem Armii Krajowej i przeczytaj, w jaki sposób historycy IPN próbowali chronić wizerunek powojennych watażków z Podhala.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">Józef Oppenheim, wybitny ratownik i zasłużony naczelnik TOPR, został zamordowany i obrabowany we własnym domu przez ludzi z oddziału „Ognia”. Mimo że mordercy podszywali się pod żołnierzy Armii Krajowej, śledztwo dowiodło, że zbrodnia miała charakter czysto rabunkowy i antysemicki. Przypominamy tragiczne kulisy tego morderstwa i obnażamy luki w narracji ekspertów krakowskiego IPN.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-6034fbd" id="gspb_row-id-gsbp-6034fbd"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--4 gspb_col-id-gsbp-95aa05d" id="gspb_col-id-gsbp-95aa05d">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-df7e656 gssimglightbox" id="gspb_image-id-gsbp-df7e656"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/Jozef-Oppenheim_2.webp" data-src="" alt="Józef Oppenheim " loading="lazy" width="600" height="800"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--8 gspb_col-id-gsbp-bc1e2f7" id="gspb_col-id-gsbp-bc1e2f7">
<p id="gspb_text-id-gsbp-604da19" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-604da19 ">Józef Oppenheim znany też jako Józio, Opcio &#8211; ur. 1887 r., polski narciarz żydowskiego pochodzenia, taternik, ratownik górski, fotografik, autor przewodników i opracowań. Wieloletni naczelnik TOPR. Zasłużony dla miasta Zakopanego. W 1949 zorganizowano wystawę zdjęć Oppenheima z Tatr, a Grupa Tatrzańska GOPR nosiła imię Oppenheima.</p>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Józef Oppenheim został zamordowany 28 lutego 1946 roku w Zakopanem, we własnym domu na Krzeptówkach<a>. </a>Mordercy zostali zidentyfikowani i jak się okazało, należeli do „oddziału niepodległościowego” J. Kurasia „Ognia”. Prokuratura po dochodzeniach i aresztowaniu sprawców wykluczyła jednak tezę o mordzie politycznym i stwierdziła, że zbrodnia miała charakter rabunkowy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na temat tego morderstwa napisano wiele. Powstał też na ten temat reportaż historyczny. W przypadku tej zbrodni ograniczymy się do zaprezentowania ustaleń znanych nam osobiście: historyka UJ profesora Juliana Kwieka oraz znanego i cenionego na Podhalu znawcy zagadnienia księstwa góralskiego – Goralenvolku &#8211; Wojciecha Szatkowskiego (wnuka twórcy tej idei &#8211; Henryka Szatkowskiego &#8211; kolaboranta i zdrajcy Polski).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy okazji przypominamy, że to Henryk Szatkowski był pomysłodawcą utworzenia, składającej się z górali, jednostki bojowej Wafen SS, w której między innymi służyli: Sulka Stanisław, Bachulski Marian, Marszałek Marian, Mytkowski Władysław, Marzec Kazimierz, Bukowian Józef. &nbsp;Niektórzy z nich po wojnie znaleźli miejsce w oddziałach „Ognia”, ale jesteśmy pewni, że o tym fakcie do tej pory nikt społeczeństwa nie informował.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Zginął, bo ogniowcy nie lubili Żydów<sup data-fn="b6bd2e04-0a25-41d9-a86f-a6a66bfc94d4" class="fn"><a id="b6bd2e04-0a25-41d9-a86f-a6a66bfc94d4-link" href="#b6bd2e04-0a25-41d9-a86f-a6a66bfc94d4">1</a></sup>, ale lubili ich pieniądze<sup data-fn="dcaaf86a-a635-4b85-933c-f728345eee77" class="fn"><a id="dcaaf86a-a635-4b85-933c-f728345eee77-link" href="#dcaaf86a-a635-4b85-933c-f728345eee77">2</a></sup>”.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Profesor Julian Kwiek w swoich badaniach ustalił:</strong> „<em>Do rabunku mienia doszło także podczas morderstwa Józefa Oppenheima, przedwojennego kierownika TOPR, który w 1946 r. był kierownikiem Domu Wczasów Pracowniczych „Gronik”. Świadkiem mordu była jego żona Wanda. Według jej zeznań 25 lutego ktoś pukał do ich domu pytając „o kierownika PPR”. Po odmowie wpuszczenia do domu przyszli ponownie 29 lutego. Wpuszczeni przez Oppenheima do domu kazali mu podnieść ręce do góry mówiąc, że <strong>jesteśmy z AK</strong></em><strong><sup data-fn="a0646f9a-57dd-47bb-8f4f-fde02f7e7821" class="fn"><a id="a0646f9a-57dd-47bb-8f4f-fde02f7e7821-link" href="#a0646f9a-57dd-47bb-8f4f-fde02f7e7821">3</a></sup></strong><em><strong>,</strong> znamy Pana przekonania i że jesteś kierownikiem PPR”. Gdy napadnięty usiłował zamknąć drzwi, został zastrzelony przez Andrzeja Lasaka. Później Tadeusz Murańka postrzelił żonę Oppenheima. Napastnicy zabrali 170 prześcieradeł, ubranie, buty, portfel, 1000 złotych i kenkartę</em><strong><sup data-fn="7bb520b9-3766-423b-852b-57e07cbe3928" class="fn"><a id="7bb520b9-3766-423b-852b-57e07cbe3928-link" href="#7bb520b9-3766-423b-852b-57e07cbe3928">4</a></sup></strong><em>. Oprócz wymienionych osób w napadzie brał udział Karol Lasak. W 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie skazał Murańkę na karę śmierci, a K. Lasaka na dożywotnie więzienie, zamienione rok później na 15 lat więzienia</em><strong><sup data-fn="346197c4-e64b-40b4-868c-d5109d5478c9" class="fn"><a id="346197c4-e64b-40b4-868c-d5109d5478c9-link" href="#346197c4-e64b-40b4-868c-d5109d5478c9">5</a></sup></strong><em>. Z zeznań Lasaka wynika, że motyw zbrodni był rabunkowy”.                   </em></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-1f88ddd" id="gspb_row-id-gsbp-1f88ddd"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-3dbe174" id="gspb_col-id-gsbp-3dbe174">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-4af8209" id="gspb_image-id-gsbp-4af8209"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/Jozef_Oppenheim.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="450" height="600"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-db246d9" id="gspb_col-id-gsbp-db246d9">
<div id="gspb_text-id-gsbp-5f04e1b" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-5f04e1b ">Grób Józefa Oppenheima znajduje się na Nowym Cmentarzu w Zakopanem.</div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">W morderstwo Józefa Oppenheima zamieszany był Bolesław Skubel, którego działania – jak twierdzi IPN w prezentowanym poniżej komunikacie &#8211; budzą poważne kontrowersje. W stosunku do innych przypadków morderstw popełnionych na Żydach zachowany materiał źródłowy pozwala na rekonstrukcję wydarzeń oraz ustalenie sprawców i motywów.  Należy tu nadmienić,że ustalenia władz bezpieczeństwa, prokuratury i sądu, zeznania świadków i osób aresztowanych są w pewnych szczegółach rozbieżne, bądź niedokładne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Świadek &#8211; milicjant Antoni Hołowaty<strong><sup data-fn="ca44e803-575f-4a43-bc8d-b4d1092187bd" class="fn"><a id="ca44e803-575f-4a43-bc8d-b4d1092187bd-link" href="#ca44e803-575f-4a43-bc8d-b4d1092187bd">6</a></sup></strong> podaje, że przyłapany na złodziejstwie ogniowiec Jan Bachleda „Żołnierczyk”, podczas legitymowania posługiwał się pismem, iż jest pracownikiem UB, co okazało się prawdą. UB chroniło swoich informatorów i dlatego rola niektórych osób nie została w sposób przekonujący do końca wyjaśniona. <strong>Zeznający po kilku latach uczestnicy tego morderstwa, najczęściej zaprzeczali bądź minimalizowali swój udział w zdarzeniu</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspomniany wyżej autor kilku publikacji dotyczących Podhala &#8211; Wojciech Szatkowski &#8211; twierdzi, że powodem zamordowania przyjaciela jego ojca &#8211; Józefa Oppenheima &#8211; nie był rabunek, bo zamordowany nie został ograbiony. Ponieważ przeczy to dotychczasowym ustaleniom, w rozmowie z mediami, w naszej obecności, zobowiązał się do dogłębnego wyjaśnienia tej sprawy i ujawnienia dowodów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Postawa „Ognia” i ogniowców była pełna niechęci i wrogości w stosunku do Żydów. Antysemickie ulotki i odezwy pisane przez „Ognia” jednoznacznie wskazują, że postrzegał ich jako przyczynę „wszystkich” kłopotów.  Takie uprzedzenie do osób pochodzenia żydowskiego spowodowało, że on &#8211; <strong><u>„</u>Król Republiki”</strong> &#8211; rozgłaszał, że żaden Żyd się nie ostanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uważał, że do takich działań ma prawo. Odezwami i groźbami wzywał Żydów do opuszczenia tego terenu, a nieposłusznych grabił i likwidował. „Ogień” starał się kontrolować grupy, które trudniły się odpłatnym przerzucaniem Żydów przez zieloną granicę. Ci, którzy nie płacili mu haraczu w wysokości, której oczekiwał &#8211; byli likwidowani<strong><sup data-fn="dc447863-b0d6-4cfd-95c6-22bda980aabe" class="fn"><a id="dc447863-b0d6-4cfd-95c6-22bda980aabe-link" href="#dc447863-b0d6-4cfd-95c6-22bda980aabe">7</a></sup></strong> <strong><sup data-fn="3e60380c-195e-45cd-bb2a-3e87e2164b04" class="fn"><a id="3e60380c-195e-45cd-bb2a-3e87e2164b04-link" href="#3e60380c-195e-45cd-bb2a-3e87e2164b04">8</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W 1946 r. „Ogień” osobiście mordował lub wydawał rozkazy zamordowania i ograbienia każdej grupy, lub każdego napotkanego Żyda. Coraz częściej zdarzały się przypadki, że podporządkowani „Ogniowi” przemytnicy &#8211; na szlakach przerzutowych pod pozorem pomocy &#8211; mordowali i grabili niczego nie podejrzewających Żydów<strong><sup data-fn="1dc477d5-3842-4eac-9049-128806637d6b" class="fn"><a id="1dc477d5-3842-4eac-9049-128806637d6b-link" href="#1dc477d5-3842-4eac-9049-128806637d6b">9</a></sup></strong> <strong><sup data-fn="3cb1fdea-f8d6-4fac-bd30-96b26b7d07cc" class="fn"><a id="3cb1fdea-f8d6-4fac-bd30-96b26b7d07cc-link" href="#3cb1fdea-f8d6-4fac-bd30-96b26b7d07cc">10</a></sup></strong>.              </p>



<p class="wp-block-paragraph">Radykalizowanie się poglądów „Ognia” spowodowało, że zagrożony był każdy Żyd, a także każdy, kto o takie pochodzenie był podejrzewany. Nie było też przypadkowych ofiar, gdyż społeczności wiejskie oraz mieszkańcy miasta Nowy Targ dokładnie wiedzieli, kto ma pochodzenie żydowskie, a kto jest ochrzczonym Żydem &#8211; tzw. „przechrztą”. Teść „Ognia” &#8211; &nbsp;Bronisław Polaczyk mieszkał w domu, w centrum Nowego Targu, wśród najbogatszych Żydów, właścicieli większości kamienic. Jego dzieci chodziły z żydowskimi rówieśnikami do szkoły.&nbsp; &nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Morderstwom Żydów towarzyszyła chęć ich ograbienia i wzbogacenia się. Wieziony w walizkach czy pakunkach dobytek był zagarniany, a ciała trupów ograbiane z butów oraz ubrań, gdyż w tym czasie stanowiły dużą wartość.</strong></p>



<div id="czym-robert-krzystyniak-wnuk-ogniowca-boleslawa-skubla-waligora-narazil-sie-krakowskiemu-ipn"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-b3084a5" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-b3084a5 ">Czym Robert Krzystyniak, wnuk ogniowca Bolesława Skubla „Waligóra”, naraził się krakowskiemu IPN?</h2>



<ol style="margin-bottom:0" class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--40)">Dla osób pochodzących z rodzin żołnierzy walczących o niepodległy byt państwa polskiego, które chciałyby ubiegać się o unieważnienie wyroków komunistycznych sądów lub przeprowadzenie ekshumacji, prezentujemy poniżej ważne &#8211; jak nam się wydaje &#8211; stanowisko IPN w tej sprawie.</li>



<li>Dla osób z rodzin żołnierzy walczących o niepodległy byt państwa polskiego, które uzyskały unieważnienie wyroków sądów komunistycznych z zapytaniem, <strong>czy nie ukryli lub pominęli</strong> w życiorysach bliskich czynów, które wypełniają znamiona przestępstw pospolitych, bo jak pisze IPN &#8211; to ich wyłącza z możliwych zasług związanych z walką o niepodległość.</li>
</ol>



<div id="komunikat-oddzialu-ipn-w-krakowie-w-zwiazku-z-ekshumacja-przeprowadzona-11-listopada-2020-r-na-cmentarzu-rakowickim-przez-rodzine-boleslawa-skubla"></div><h3 id="gspb_heading-id-gsbp-a6e1a9b" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-a6e1a9b "><strong>Komunikat Oddziału IPN w Krakowie w związku z ekshumacją przeprowadzoną 11 listopada 2020 r. na cmentarzu Rakowickim przez rodzinę Bolesława Skubla</strong>:</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Robert Krzystyniak w 2018 r. zwrócił się do IPN z wnioskiem o wszczęcie prac poszukiwawczych dotyczących jego dziadka &#8211; Bolesława Skubla. Przeprowadzona wówczas i pogłębiana w następnych latach kwerenda wpłynęła na odstąpienie przez Instytut od podjęcia takiego działania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przypominamy, że IPN działając na podstawie przepisów art. 53b ustawy z 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (t.j. Dz. z 2019 roku, poz. 1882, Dz. z 2020 roku, poz. 1273) „poszukuje miejsc spoczynku osób poległych w walkach o niepodległość i zjednoczenie Państwa Polskiego, a zwłaszcza tych, które straciły życie wskutek walki z narzuconym systemem totalitarnym lub wskutek represji totalitarnych lub czystek etnicznych w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r.”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W oparciu o cytowany przepis ustawy, prace poszukiwawcze nie mogą bezpośrednio zmierzać do odnalezienia miejsc pochówku osób, <strong>których czyny wypełniają znamiona przestępstw pospolitych, nawet jeśli w ich życiorysach obecne są wątki związane z walką o niepodległość.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W świetle zachowanych archiwaliów &#8211; Bolesław Skubel jedynie przez kilka miesięcy (tj. od czerwca 1946 do lutego 1947 r.) znajdował się w szeregach niepodległościowej partyzantki w zgrupowaniu Józefa Kurasia „Ognia”. Po ogłoszonej przez władze komunistyczne amnestii w lutym 1947 r. do czasu aresztowania w październiku 1950 r., a następnie po ucieczce w kwietniu 1952 r. aż do śmierci w maju 1953 r. &#8211; nie uczestniczył w walce o niepodległy byt państwa polskiego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Działania Bolesława Skubla przed wstąpieniem do zgrupowania „Ognia” oraz po kilkumiesięcznym w nim pobycie &#8211; budzą poważne kontrowersje. Chodzi m.in. o bliskie kontakty z zabójcami Józefa Oppenheima, znanego przewodnika górskiego, taternika, w II RP i w pierwszych okresie po wojnie kierownika TOPR. Nie sposób także uznać za wkład w walkę o niepodległą Polskę przemytu towarów przez granicę polsko-czechosłowacką czy handlowania na „czarnym rynku”. Były one jedynie sposobem na przeżycie w warunkach opresyjnego państwa totalitarnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Teza o jego działalności niepodległościowej w czasach II wojny światowej oraz po odejściu ze Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica” – wynikająca z przekazów rodzinnych – nie znajduje potwierdzenia w zachowanych archiwaliach, relacjach świadków i wspomnieniach byłych partyzantów, ani też w literaturze naukowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dostępne badaczom źródła nie dają także podstawy do twierdzenia, że zasadzka, którą Urząd Bezpieczeństwa zorganizował, aby schwytać Skubla i Stanisława Długopolskiego była odwetem za wcześniejszą działalność niepodległościową w szeregach zgrupowania „Ognia”. Według ustaleń historycznych &nbsp;&#8211; UB ścigał Skubla, zarzucając mu przestępstwa pospolite i dlatego zorganizowano na niego zasadzkę, w której został zastrzelony przez funkcjonariuszy bezpieki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ustawa o amnestii z 1947 r. miała w zamyśle władz komunistycznych zdezintegrować podziemie niepodległościowe. Ujawniło się wtedy ponad 53 tys. żołnierzy formacji zbrojnych oraz członków konspiracyjnych organizacji politycznych, a władze rozbiły niepodległościową opozycję. Szacuje się, że w podziemiu pozostało jednak około 1500 osób. Największą konspiracyjną organizacją polityczną było kierowane przez IV Zarząd Główny Zrzeszenie „WiN”, na czele którego stał ppłk Łukasz Ciepliński. Na Mazowszu, w Polsce wschodniej i północno-wschodniej walkę kontynuowały oddziały poakowskie, NSZ i NZW.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Także w Małopolsce, po amnestii, wiele osób tworzyło oddziały partyzanckie, organizacje konspiracyjne lub tzw. grupy przetrwania. Jako przykład można wskazać oddział partyzancki „Wiarusy”, Polską Podziemną Armię Niepodległościowców i wyłonioną z niej „Żandarmerię”, oddział Józefa Miki i Franciszka Mroza, oddział Jana Sałapatka „Orła”, oddział Józefa Jachimka „Stalina”, grupę Wojsko Generała Andersa, organizację Odwet Górski, grupę Stanisława Perełki „Dębińskiego”, a także młodzieżowe organizacje niepodległościowe, na przykład harcerską Zieloną Brygadę i Związek Walczącej Młodzieży Polskiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Członkowie tych grup podejmowali akcje propagandowe, wymierzone w politykę władz komunistycznych, mobilizowali miejscową ludność, karali funkcjonariuszy partyjnych, ubowców i urzędników państwowych, rekwirowali pieniądze, które pochodziły z podatków. Pozostawiali ulotki, odezwy i listy, w których deklarowali walkę o niepodległość Polski, a jako przeciwnika wskazywali reżim komunistyczny. Za zabrane mienie najczęściej wydawali pokwitowania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W dotychczas znanych źródłach nie ma potwierdzenia, że aktywność Skubla od amnestii do śmierci wpisywałaby się w nakreślony powyżej kontekst polityczny z wyjątkiem jednej akcji związanej z pobiciem członka PZPR. Nie można więc w jego przypadku mówić o prowadzeniu działalności niepodległościowej, z wyłączeniem kilkumiesięcznego przebywania w szeregach ZP „Błyskawica”, mimo że bez wątpienia był jedną z tysięcy ofiar represyjnej polityki reżimu komunistycznego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ze wszystkich tych powodów, przedstawionych z konieczności w dużym skrócie, IPN nie objął domniemanego miejsca pochówku Bolesława Skubla pracami poszukiwawczymi. Jednocześnie Instytut potwierdził, że według zapisów w księdze zmarłych cmentarza Rakowickiego nie można wykluczyć, że szczątki Bolesława Skubla znajdują się w grobie nr 2, w rzędzie 14, kwatery 86, na tzw. dawnej części wojskowej nekropolii. Zaznaczono przy tym, że IPN nie jest stroną w postępowaniach, w których spełnione są przesłanki dla realizacji ekshumacji przez uprawnionych członków rodziny, po odpowiednich uzgodnieniach z aktualnym dysponentem grobu, zarządem cmentarza oraz po uzyskaniu zezwolenia właściwego powiatowego inspektora sanitarnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Instytut każdy taki przypadek bada również pod względem prowadzonych poszukiwań szczątków żołnierzy i dowódców niepodległościowego podziemia. W tym wypadku należy jednoznacznie stwierdzić, że analiza dokumentów cmentarnych, dokumentów dotyczących działalności Józefa Kurasia „Ognia” oraz okoliczności i czasu jego śmierci nie pozwalają na uprawdopodobnienie tezy o ukryciu przez UB, we wskazanej kwaterze, szczątków samego „Ognia” lub kogokolwiek z jego podkomendnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W chwili śmierci „Ognia” (luty 1947 r.) wskazana część cmentarza Rakowickiego nie była wykorzystywana do chowania zwłok ani urządzania pochówków. Znajdowało się tam pole, zagospodarowane przez cmentarz dopiero na początku lat 50. Z naszych ustaleń wynika natomiast, że mogą się tam znajdować pochowane wiele lat po śmierci „Ognia” szczątki znanych z imienia i nazwiska pięciorga dzieci, zmarłych w krakowskich szpitalach w kwietniu i maju 1953 r. i przekazane do pochówku przez Zakład Anatomii Patologicznej UJ.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Kuraś, jako syn Józefa Kurasia „Ognia”, ma prawo do emocjonalnej oceny Instytutu po tylu latach bezskutecznych poszukiwań grobu ojca. Pragniemy jednak zaznaczyć, że wbrew jego słowom &#8211; przytoczonym w informacji Polskiej Agencji Prasowej 11 listopada 2020 r. &#8211; IPN nie kwestionuje zasług „Ognia” w walce o niepodległość Polski, <strong>lecz rzetelnie o działalności jego i jego podkomendnych od lat informuje w działalności edukacyjnej i wydawniczej.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zwracamy ponadto uwagę, że w informacji na temat ekshumacji, podanej 11 listopada 2020 r. przez Polską Agencję Prasową i zacytowanej przez wiele innych mediów, znalazły się poważne nieścisłości oraz opinie krzywdzące dla Instytutu Pamięci Narodowej. Powołując się na wypowiedzi Roberta Krzystyniaka, a także przedstawicielek wynajętej przez niego kancelarii prawnej, autorka informacji PAP nie poprosiła przed publikacją materiału o stanowisko IPN w tej sprawie, co jest sprzeczne z kanonem rzetelnego dziennikarstwa. Skontaktowała się z nami dopiero następnego dnia, po interwencji służb prasowych IPN.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:-10px">Kraków, 16 listopada 2020 roku</p>



<div id="nasze-podsumowanie"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-3e27ea1" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-3e27ea1 ">Nasze podsumowanie:</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dla nas to Komunikat czytelny a kierunek właściwy. Nie do zaakceptowania jest fakt, że z   całej organizacji ogniowców, którzy dopuszczali się czynów wypełniających znamiona przestępstw pospolitych – kryminalnych, <strong>jednych, np. herszta bandy „Ognia” &#8211; pracownicy krakowskiego IPN uważają za bohaterów, a innych za kryminalistów?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Aby nie być gołosłownym, zaskoczeniem jest, że w lutym 2012 r. Sąd Okręgowy w Krakowie pod przewodnictwem sędziego Artura Szymańskiego, po rozpatrzeniu wniosku ministra sprawiedliwości o stwierdzenie nieważności wyroku w sprawie Dydy, orzekł: „<strong><em>Czyny, które zostały przypisane Józefowi Dyda, oceniane w innych warunkach historycznych i ustrojowych, były dowodem jego patriotyzmu, podjętej walki o odzyskanie suwerenności kraju, dlatego należy stwierdzić, iż związane były z jego działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego</em><sup data-fn="3b331199-0e52-4fc3-9fd6-9412ce358d22" class="fn"><a id="3b331199-0e52-4fc3-9fd6-9412ce358d22-link" href="#3b331199-0e52-4fc3-9fd6-9412ce358d22">11</a></sup>.</strong>  </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy to orzeczenie nie jest absurdalne ?</strong> &#8211; <strong>za to samo przestępstwo</strong>, w którym Józef Dyda brał udział&nbsp; &#8211; czyli zamordowaniu w dniu 2/3 maja 1946 r. w Krościenku 11 osób niewinnych cywili pochodzenia żydowskiego w tym dzieci i kobiet i ograbieniu zwłok &#8211; sędziowie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie, orzekający pod przewodnictwem sędziego Witolda Korycińskiego w 1996 r. Wniosek o unieważnienie wyroku Mieczysława Pyzowskiego „Żbika” odrzucili &#8211; uzasadniając:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Gdyby – w ślad za ustaleniami dokonanymi przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie – przyjąć, że Mieczysław Pyzowski działał w grupie, która dokonała masakry obywateli żydowskich, a potem uczestniczył w zabieraniu dobytku pomordowanych, jak też pozostałym przy życiu ludziom, to przypisane wnioskodawcy czyny były typowo kryminalne, odrażające, godzące w największe dobro, jakim jest życie ludzkie, i nie tylko nie służyły sprawie niepodległościowej, lecz wręcz jej szkodziły</em><strong><sup data-fn="4c3e69da-66a3-4d11-99ad-ece3ee4ca0c1" class="fn"><a id="4c3e69da-66a3-4d11-99ad-ece3ee4ca0c1-link" href="#4c3e69da-66a3-4d11-99ad-ece3ee4ca0c1">12</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Za zbrodnię na cywilach w Krościenku odpowiada dowódca, na rozkaz którego działali. Skradzione im kosztowności przekazali „Ogniowi”, który nie tylko ich nie ukarał, ale Batkiewicza „Śmigłego” awansował.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dlaczego więc Komunikat IPN nie odnosi się do „Ognia”, który tym wszystkim zarządzał?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kompromitacją krakowskiego IPN jest sprawa,</strong> która miała miejsce w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu, sygn. II Ko 107/11. &nbsp;Na podstawie opinii biegłego w tej sprawie &nbsp;&#8211; dr. M. Korkucia &#8211; Sąd stwierdził nieważność orzeczenia Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie Sr 1544/47. Biegły potwierdził, że zamordowany we Wróblówce Marian Chraca był konfidentem niemieckim. Zaś w innym miejscu, że był współpracownikiem UB oraz członkiem PPR, a likwidowanie takich osób jak on, było równoznaczne z walką niepodległościową.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zamordowali go przed jego domem ogniowcy – Wiarusi, którzy wcześniej poddawali go torturom i wreszcie okradli. Zamordowanie oczernionego i niewinnego żołnierza AK, było dla Sądu przykładem dążenia do niepodległego bytu państwa polskiego. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W 2000 roku ten sam biegły zaliczył Mariana Chracę ps. „Giewont”, w poczet członków oddziału „Ognia” i oddał mu należną cześć umieszczając jego nazwisko na tablicy pomnika ogniowców walczących o niepodległość w Zakopanem.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Okazało się, że powyższe informacje są błędne</strong>. Zamordowany we Wróblówce Marian Chraca „Giewont” był żołnierzem 1 PSP AK &#8211; nie był konfidentem niemieckim, ani ubeckim, nie należał do PPR i nie był ogniowcem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na podstawie błędnej opinii Korkucia Sąd unieważnił kilkanaście skazujących wyroków, a rodziny uniewinnionych uzyskały nienależne im odszkodowania. &nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W 2002 roku w Zakopanem na tablicy umieszczonej na pomniku poświęconemu podziemiu niepodległościowemu, dzięki temu samemu dr. M. Korkuciowi, nazwisko tego samego Mariana Chracy pojawiło się obok nazwisk jego oprawców!&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>To skandal i kompromitacja biegłego.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W 2023 r., w sporządzonym przez nas na ten temat reportażu, zwróciliśmy się do Pana doktora o konieczną rehabilitację żołnierza Armii Krajowej.</strong> <strong>Niestety do dziś  (maj 2026r.) nie doczekaliśmy się przeprosin, ani też nie wznowiono procesów w związku z wadliwymi opiniami biegłego sądowego w tych sprawach dr. Korkucia. Nikt nie zwrócił do skarbu państwa uzyskanych w sposób prawnie zabroniony odszkodowań.</strong></p>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="b6bd2e04-0a25-41d9-a86f-a6a66bfc94d4">Józef Kuraś „Ogień” i jego podwładni &#8211; ulegając jego propagandzie i narracji uważali Żydów &#8211; podobnie jak Hitler za głównych winowajców trudnej sytuacji materialnej jaka w tym okresie panowała. Antysemityzm przejawiający się w działaniach i licznych ulotkach czy odezwach pisanych przez „Ognia”, jego zrealizowane groźby zlikwidowania osób cywilnych &#8211; Żydów, powinien być zbadany pod kątem ludobójstwa. <a href="#b6bd2e04-0a25-41d9-a86f-a6a66bfc94d4-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="dcaaf86a-a635-4b85-933c-f728345eee77">Wypowiedź świadka zbrodni „Ognia” Marii Mroszczak z Waksmundu. <a href="#dcaaf86a-a635-4b85-933c-f728345eee77-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="a0646f9a-57dd-47bb-8f4f-fde02f7e7821">My potomkowie żołnierzy Armii Krajowej nieustannie przypominamy, że „Ogień” był wrogiem i dezerterem z AK a jego podwładni często w celu nadania sobie ważności używali stwierdzenia, że należą do AK. <a href="#a0646f9a-57dd-47bb-8f4f-fde02f7e7821-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="7bb520b9-3766-423b-852b-57e07cbe3928">Protokół przesłuchania Wandy Oppenheim z 1 III 1946. <a href="#7bb520b9-3766-423b-852b-57e07cbe3928-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="346197c4-e64b-40b4-868c-d5109d5478c9">Akta sprawy K. Lasak i T. Murańka. akta110/346;110/3883;0154/82;23/2;009/6573 <a href="#346197c4-e64b-40b4-868c-d5109d5478c9-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="ca44e803-575f-4a43-bc8d-b4d1092187bd">W moim posiadaniu kopia zeznania świadka Antoniego Hołowatego. <a href="#ca44e803-575f-4a43-bc8d-b4d1092187bd-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="dc447863-b0d6-4cfd-95c6-22bda980aabe">Mieszkańcy Gronkowa Łatanki zamordowani osobiście przez „Ognia” dnia 30.12.1945 r. <a href="#dc447863-b0d6-4cfd-95c6-22bda980aabe-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li><li id="3e60380c-195e-45cd-bb2a-3e87e2164b04">Jan Wąchała „Łazik” zamordowany z rozkazu „Ognia” 2 maja 1946 r. <a href="#3e60380c-195e-45cd-bb2a-3e87e2164b04-link" aria-label="Przejdź do przypisu 8">↩︎</a></li><li id="1dc477d5-3842-4eac-9049-128806637d6b">Zamordowanie i ograbienie w pobliżu Poręby Górnej na drodze na Stare Wierchy grupy Żydów przez ogniowców. <a href="#1dc477d5-3842-4eac-9049-128806637d6b-link" aria-label="Przejdź do przypisu 9">↩︎</a></li><li id="3cb1fdea-f8d6-4fac-bd30-96b26b7d07cc">Postępowanie przemytników ogniowców Głodasików z Gronkowa, którzy wymuszali od Żydów dodatkowe opłaty, grożąc im utopieniem. <a href="#3cb1fdea-f8d6-4fac-bd30-96b26b7d07cc-link" aria-label="Przejdź do przypisu 10">↩︎</a></li><li id="3b331199-0e52-4fc3-9fd6-9412ce358d22">AIPN Kr, 110/1892, Uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie, 8 II 2012 r., k. 259. <a href="#3b331199-0e52-4fc3-9fd6-9412ce358d22-link" aria-label="Przejdź do przypisu 11">↩︎</a></li><li id="4c3e69da-66a3-4d11-99ad-ece3ee4ca0c1">Ibidem, Postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie, 19 III 1996 r., k. 213. <a href="#4c3e69da-66a3-4d11-99ad-ece3ee4ca0c1-link" aria-label="Przejdź do przypisu 12">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Morderstwo handlarza złotem w Nowym Targu. Brutalna zbrodnia „Ognia”</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/morderstwo-handlarza-zlotem-w-nowym-targu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 May 2026 08:01:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilne ofiary „Ognia”: Żydzi – obywatele polscy]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Kolasa Zemsta]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=1320</guid>

					<description><![CDATA[W styczniu 1946 roku w Nowym Targu żydowski handlarz złotem został brutalnie zastrzelony we własnej kuchni. Publikujemy akta ze śledztwa i relacje świadków, które demaskują zmowę Władysława Chmury, Józefa Kurasia „Ognia” i Władysława Kolasy „Zemsty”.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">W styczniu 1946 roku w Nowym Targu rozegrał się dramat obnażający kryminalny i antysemicki charakter działań grupy „Ognia”. Władysław Kolasa „Zemsta”, w zmowie z Józefem Kurasiem i Władysławem Chmurą, brutalnie zastrzelił żydowskiego handlarza złotem, by zrabować jego walizkę z dolarami. Opierając się na aktach prokuratury oraz wstrząsających relacjach świadków, przybliżamy kulisy zbrodni, której nie da się w żaden sposób usprawiedliwić polityką czy walką o wolną Polskę.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-38d73cf" id="gspb_row-id-gsbp-38d73cf"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-12ae395" id="gspb_col-id-gsbp-12ae395">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-5c0a086" id="gspb_image-id-gsbp-5c0a086"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/01-4.webp" data-src="" alt="Dom Chmurów w Nowym Targu" loading="lazy" width="1200" height="678"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-6f06739" id="gspb_col-id-gsbp-6f06739">
<div id="gspb_text-id-gsbp-22b3071" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-22b3071 ">W styczniu 1946 r. o zmroku do domu Chmurów w Nowym Targu, przy ul. Krasińskiego 51 przybył handlarz z Warszawy NN Wacław z pełną walizeczką dolarów i złota. Był znajomym Władysława Chmury<strong><sup data-fn="64e42861-9340-4df6-a15b-6641d6b2ce38" class="fn"><a id="64e42861-9340-4df6-a15b-6641d6b2ce38-link" href="#64e42861-9340-4df6-a15b-6641d6b2ce38">1</a></sup></strong> , z którym ten handlował podczas wojny.</div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Zdarzenie to było ukartowane przez W. Chmurę, J. Kurasia „Ognia” i W. Kolasę „Zemstę”. Główny sprawca tego morderstwa Władysław Kolasa „Zemsta” w swoich zeznaniach wspomina, że „wówczas byli razem z „Ogniem”, który został na zewnątrz, a jemu kazał wejść do środka.”&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z zeznań świadków tego zdarzenia (IPN kr 110/4656/1) wynika, że był zmierzch i handlarz Wacław, przyszedł do domu Chmurów. Był zdyszany i czymś zaniepokojony. Kuchnia, gdzie przebywali wszyscy, mieściła się z tyłu budynku i oprócz Władysława Chmury, jego żony, ich córki Krystyny &#8211; była jej siostra Krzystyniakowa (Sipkowa). </p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaraz po nim do kuchni, trzymając w ręce pistolet wtargnął ogniowiec Władysław Kolasa „Zemsta”. Kazał podnieść wszystkim ręce do góry i strzelił do Wacława, który osunął się z krzesła na ziemię. Ponieważ Wacław dawał oznaki życia, Kolasa strzelił mu drugi raz w pierś, zabijając go.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkim domownikom zagroził, że jeśli ktokolwiek i kiedykolwiek o tym zdarzeniu coś powie do sąsiadów lub UB, to zostanie zabity, jego a dobytek spalony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W zeznaniach wszyscy świadkowie wspominają gwałtowność i bezwzględność sprawcy, który w obecności 4-letniego Andrzeja, syna Władysława Chmury, młodej córki Krystyny i żony zastrzelił Wacława. Władysław Chmura był z mordercami w zmowie, ale jak wspominają sąsiedzi. Po zamordowaniu Wacława, z dużym spokojem Kolasa wywlókł za nogi zwłoki Wacława na korytarz, kazał gospodarzowi zorganizować konia z wozem, a kobietom powycierać z podłogi duże kałuże krwi. Krew rozpryskała się w koło i na łoże, w którym spał mały czteroletni chłopiec. Krzystyniakowa wykrzyknęła, że to zły znak i źle to wróży.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Należy wspomnieć o walizce z dolarami i złotem, po które, po pozbyciu się zwłok, wrócił „Zemsta” wraz z „Ogniem”. &nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-8b969e5" id="gspb_row-id-gsbp-8b969e5"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-13b4b46" id="gspb_col-id-gsbp-13b4b46">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-6ecb8f0" id="gspb_image-id-gsbp-6ecb8f0"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/02-2.webp" data-src="" alt="Protokół przesłuchania podejrzanego" loading="lazy" width="524" height="266"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--6 gspb_col-id-gsbp-60fc8f9" id="gspb_col-id-gsbp-60fc8f9">
<div id="gspb_text-id-gsbp-a631772" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-a631772 ">W ten dzień było mroźno. Rozebranego do naga denata załadowano do bryczki sąsiada z naprzeciwka Dąbrowskiego, który był fiakrem i powieziono w stronę rzeki Czarny Dunajec ulicą Św. Doroty. Dojechano do skrzyżowania z ul. Nadwodnią, ale dalej nie można było jechać, ze względu na duże opady śniegu. Ciało wyrzucono z bryczki przy skarpie do śniegu na rozwidleniu dróg &#8211; w pobliżu domu Klocka.</div>
</div>
 </div></div>



<p class="wp-block-paragraph">W tej sprawie prowadzono dochodzenie, przyjechała nawet żona zamordowanego handlarza, podobno Żydówka. W obejściu Chmurów znaleziono tylko ubranie zamordowanego.&nbsp;Z nieznanych przyczyn nikogo nie aresztowano i nie ukarano.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wojskowa Prokuratura w Krakowie, dnia 03 VII 1951 r. aresztowała Kolasę Władysława s. Józefa ur. 9.III. 1920 r.&nbsp;&nbsp; Prowadzone było śledztwo. Kolasa Władysław podejrzewany był, że w styczniu 1946 r. będąc członkiem bandy N.S.Z. pod d-wem „Ognia” dokonał morderstwa na NN Wacławie. Władysław Kolasa „Zemsta” w jednych zeznaniach przyznawał się do popełnionego czynu, a w innych wszystkiemu zaprzeczał.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przesłuchiwani byli również świadkowie, którzy w zeznaniach potwierdzili zgodnie fakt zamordowania przez ogniowców NN Wacława Żyda handlarza złotem<strong><sup data-fn="36d44726-22b3-43a1-922a-a690311875a2" class="fn"><a id="36d44726-22b3-43a1-922a-a690311875a2-link" href="#36d44726-22b3-43a1-922a-a690311875a2">2</a></sup></strong>.<strong>&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Po kilku latach wymieniony chłopiec, będąc uczniem 1 klasy szkoły podstawowej, jedyny syn Chmurów Andrzej wracał z kolegami brzegiem Czarnego Dunajca do domu, wpadł pod lód i utonął. Zwłoki chłopca znaleziono około tygodnia później w Waksmundzie przed mostem. Powiadomiona milicja wezwała wojsko, które wysadzało lód na rzece, aby odnaleźć denata. Koledzy jego byli przesłuchiwani przez MO. Po Nowym Targu rozeszła się wieść, że to kara Boża za tę zbrodnię. Cała sprawa wyszła na jaw, gdy siostry pokłóciły się w sieni, a rozmowę podsłuchała sąsiadka.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-e338afa" id="gspb_image-id-gsbp-e338afa"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/03-2.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="191"/></div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W dzienniku ,,Ognia” jest odnotowane</strong>: <em>21 II 1946 r. Handlarz złotem z Warszawy-Zemsta</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dokładnie rok później 21 II 1947 r. Józef Kuraś ,,Ogień&#8221; w Ostrowsku osaczony przez wojsko KBW popełnił samobójstwo, strzelając sobie w głowę. Zadziwiającą zbieżność dat.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Relacja Jana Kowalskiego zamieszkałego Św. Doroty nr. 43</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jan Kowalski przydomek ,,od Bordygów” widział, jak napastnicy zrzucali nagie zwłoki w dół skarpy naprzeciwko Klocków do śniegu, starając się je ukryć. Sprawcy zauważyli go i po kilku dniach pobili tak, że był siny na całym ciele. Zagrozili mu, że jeżeli piśnie słowo, to zrobią z nim to samo co z handlarzem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie udało się nam ustalić, gdzie pochowano zwłoki handlarza z Warszawy, prawdopodobnie leży na cmentarzu w Nowym Targu. Jeden z informatorów powiedział nam, że jest pochowany obok syna Chmurów. Tę informację uzyskał od kamieniarza pana Bełtowskiego.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Część informacji wykorzystaliśmy w filmie na kanale You Tube &#8211; seria Wyklęci czy przeklęci,  Odcinek 5 : Zamordowanie przez ogniowców Żyda Grasgrüna i handlarza złotem</em></strong>:</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-video gs-video youtube gspb_video-id-gsbp-86ec5e2" id="gs-video-gsbp-86ec5e2"><div class="gs-video-wrapper" itemscope><iframe class="gs-video-element" data-src="https://www.youtube.com/watch?v=7t9gTvgPEDA" data-provider="youtube" data-autoplay="false" data-playsinline="false" data-controls="true" data-loop="false" data-mute="false" data-overlay="false" data-lightbox="false" data-modestbranding="false" data-suggested="true" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Przy okazji naszego śledztwa ustaliliśmy, że ogniowcy od rana grasowali w mieście. Tego samego dnia w Nowym Targu, w kamienicy Rynek 10, zostało zastrzelonych dwóch funkcjonariuszy UB &#8211; Stanisław Grochowski i Włodzimierz Mistecki. Dr M. Korkuć w swoim opracowaniu mylnie podaje, że funkcjonariusze zostali zabici w Rabie Wyżnej i Podwilku.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-9846e41" id="gspb_image-id-gsbp-9846e41"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/04-2.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="300"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Kilkanaście metrów od miejsca tej zbrodni w domu obok mieszkał prof. Józef Grzybek, u którego to w domu przebywał w odwiedzinach dwukrotnie Św. Jan Paweł II.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-42b793b" id="gspb_row-id-gsbp-42b793b"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--3 gspb_col-id-gsbp-029bf9c" id="gspb_col-id-gsbp-029bf9c">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-27028e5" id="gspb_image-id-gsbp-27028e5"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/Grzybej-Jan.jpg" data-src="" alt="" loading="lazy" width="260" height="194"/></div>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--9 gspb_col-id-gsbp-a1d24bf" id="gspb_col-id-gsbp-a1d24bf">
<div id="gspb_text-id-gsbp-fd34f32" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-fd34f32 ">Kilkanaście metrów od miejsca tej zbrodni w domu obok mieszkał prof. Józef Grzybek, u którego to w domu przebywał w odwiedzinach dwukrotnie Św. Jan Paweł II.</div>
</div>
 </div></div>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="64e42861-9340-4df6-a15b-6641d6b2ce38">Ogniowiec Władysław Chmura. Był informatorem i sprzedawcą skradzionych przez ogniowców koni i krów. <a href="#64e42861-9340-4df6-a15b-6641d6b2ce38-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="36d44726-22b3-43a1-922a-a690311875a2">IPN Kr 110/4656/1 <a href="#36d44726-22b3-43a1-922a-a690311875a2-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Morderstwa Żydów na Podhalu. Zbrodnie Ognia w Maniowach, Białce i Podczerwonem</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/morderstwa-zydow-na-podhalu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 May 2026 10:00:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Spór z IPN o antysemityzm "Ognia"]]></category>
		<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilne ofiary „Ognia”: Żydzi – obywatele polscy]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Ofiary cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Maniowy]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Białka Tatrzańska]]></category>
		<category><![CDATA[Podczerwone]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kuras.koninkiterapia.pl/?p=1373</guid>

					<description><![CDATA[„Zabijano ich dlatego, że byli Żydami”. Przeczytaj o masowych egzekucjach i morderstwach rabunkowych dokonywanych przez watahy Józefa Kurasia „Ognia”. Przedstawiamy dokumenty potwierdzające grabieże i zbrodnie, których historycy IPN do dziś nie potrafią uczciwie potępić.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-6b8d972 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-2eb0828" data-type="content-area-component">
<div id="gspb_text-id-gsbp-9bba11f" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9bba11f ">Od Maniów po Białkę Tatrzańską i Podczerwone – na całym powojennym Podhalu z rąk ludzi „Ognia” ginęli ocaleni z Holocaustu Żydzi, uciekający przed narastającym prześladowaniem. Byli mordowani strzałami w tył głowy, a ich ciała grabiono z ukrytych dolarów, złota i ubrań. Te brutalne czystki etniczne, bezprawnie przypisywane przez Kurasia Armii Krajowej, do dziś są wybielane przez historyków IPN, którzy stawiają pomniki mordercom, całkowicie zapominając o godności ich ofiar.</div>
</div>
</section>



<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="gsbp-b2089af" data-type="content-area-component">
<div id="zamordowanie-4-osob-narodowosci-zydowskiej-w-maniowych-26-czerwca-1945-r"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d283357" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d283357 ">Zamordowanie 4 osób narodowości żydowskiej w Maniowych 26 czerwca 1945 r.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jak pisze Prof. J. Kwiek: „Na konto „Ognia” można zapisać także zamordowanie 26 czerwca 1945 r. w Maniowach 4 osób narodowości żydowskiej. B. Dereń pisze, że wykonawcami byli: Kazimierz Kuraś „Kruk”, Bogusław Szokalski „Herkules” i NN [Jan Goleniowski „Lew”, „Lech” MZ]), i że była to egzekucja. Opierając się na zeznaniu Władysława Kordeczki podaje, że zamordowani Żydzi byli członkami PPR współpracującymi z milicją, którzy zbierali informacje o partyzantach<strong><sup data-fn="ca5e2013-7fad-469c-92b0-9d8f28348eaa" class="fn"><a id="ca5e2013-7fad-469c-92b0-9d8f28348eaa-link" href="#ca5e2013-7fad-469c-92b0-9d8f28348eaa">1</a></sup></strong>. Można w to wątpić, choćby dlatego, że trudno wyobrazić sobie, aby UB, znając stosunek „Ognia” do Żydów, nakłonił te osoby do śledzenia partyzantów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto w tym miejscu podać, iż zamordowana czwórka była urodzona i mieszkająca na Podhalu. Trzej z nich urodzili się w Czarnym Dunajcu (Leon Kuras, Barach Feihe, Kalman Minier), czwarty (Wilhelm Reich) w Odrowążu. Po wojnie mieszkali w Maniowach. Zastrzelono ich w domu Andrzeja Osłuchowskiego (lub Stachowskiego), przy czym dwóch w domu, a dwóch na podwórku. Dwie osoby zginęły od strzału w tył głowy, trzecia została zabita strzałem w czoło, a czwarta w skroń i w pierś<strong><sup data-fn="062d4829-2352-4afa-ae97-417b588e1ad2" class="fn"><a id="062d4829-2352-4afa-ae97-417b588e1ad2-link" href="#062d4829-2352-4afa-ae97-417b588e1ad2">2</a></sup></strong>. Według raportu UB napastnicy zabrali Żydom walizki i pieniądze, a następnie zażądali, by Żydzi wyszli z nimi na zewnątrz. Gdy Żydzi nie wyrazili zgody, wówczas w mieszkaniu zastrzelono dwie osoby, a na zewnątrz kolejne dwie<strong><sup data-fn="26228fea-b47e-4e38-aef7-9be651c88c6a" class="fn"><a id="26228fea-b47e-4e38-aef7-9be651c88c6a-link" href="#26228fea-b47e-4e38-aef7-9be651c88c6a">3</a></sup></strong>.</p>



<div id="2-zamordowanie-zydow-na-drodze-z-bialki-do-gronia-30-kwietnia-1946-r"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-e22ea87" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-e22ea87 ">Zamordowanie Żydów na drodze z Białki do Gronia 30 kwietnia 1946 r.</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>O tej zbrodni opowiada prof. J. Kwiek</strong>: „<em>Zamordowanych zostało 7 osób narodowości żydowskiej, które zamierzały przekroczyć granicę z Czechosłowacją. Fragment południowej granicy stanowił jeden z trzech kanałów nielegalnej emigracji żydowskiej z Polski. Nie sposób jednoznacznie ustalić personalia zabitych-różne dokumenty podawały różne nazwiska. Według jednych źródeł napastnicy zrabowali pieniądze, biżuterię, 3 świnie, konia i wóz, na łączną kwotę 840 tys. złotych”.&nbsp;</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Fragment pracy dr K. Panz:</strong> „Charakteru manifestacyjnego nie miał pogrzeb kolejnych żydowskich ofiar, zabitych kilka dni później. Rankiem 30 kwietnia 1946 r. posterunek MO w Jurgowie doniósł PK MO w Nowym Targu:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>[…] w nocy na 30 kwietnia 1946 zostało zamordowanych przez nieznanych sprawców 5 kobiet i 2 mężczyzn. Denaty leżą na drodze […] w połowie między Białką a Groniem. 1 denat leży w polu 50 metrów od drogi głównej. Trupy po części są zrabowane. Przy jednym z nich znaleziono bilet z datą 29 IV 46 Kraków–Zakopane. Denaty mają głowy skrwawione, a leżą twarzą do ziemi, tylko jeden denat twarzą do góry. Zabójstwo nastąpiło zastrzeleniem z broni automatycznej, gdyż znaleziono kilka niewypałów naboi z broni PPSz i 2 naboje w stanie dobrym. Proszę o dalsze zarządzenie. PS Denaty wypatrują wyznania mojżeszowego, a przypuszcza się, iż zabójstwa były na tle politycznym</em><strong><sup data-fn="0f13d713-e3ee-4b43-b9ea-e9843acc0e1c" class="fn"><a id="0f13d713-e3ee-4b43-b9ea-e9843acc0e1c-link" href="#0f13d713-e3ee-4b43-b9ea-e9843acc0e1c">4</a></sup></strong><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tej nocy do drzwi domu sołtysa wsi Groń około godz. 23 pukało czterech mężczyzn, wśród których jego żona rozpoznała niejakiego Władysława Skibę. Była sama w domu, toteż ich nie wpuściła. Powiedzieli, że pójdą spać do stodoły. Około 5 rano zapukali ponownie; tym razem nie było z nimi Skiby, a sołtys Kazimierz Rabiański, który zdążył już wrócić do domu, pozwolił im wejść:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>[…] jednego wywnioskowałem, że jest wyznania mojżeszowego. Oświadczyli mi w rozmowie, że cudem uniknęli śmierci i poprosili mnie o wskazanie najbliższej drogi do stacji kolejowej w Szaflarach. W toku dalszej rozmowy jeden z nich oświadczył mi, że jest synem Kiessena z Nowego Targu z ulicy Ludźmierskiej</em><strong><sup data-fn="4a8c412a-cd22-4240-9dc7-b390f7ff1bdd" class="fn"><a id="4a8c412a-cd22-4240-9dc7-b390f7ff1bdd-link" href="#4a8c412a-cd22-4240-9dc7-b390f7ff1bdd">5</a></sup></strong><em>, a przy tem poprosił mnie o furmankę do stacji kolejowej w Szaflarach. Z powodu akcji siewnej furmankę odmówiłem. I wytłumaczyłem im i wskazałem drogę, a nawet służąca moja Aniela w tym czasie szła do Szaflar i ci osobnicy poszli z nią. […] tłumaczyli mi, że cudem uniknęli śmierci w ten sposób, że idąc szosą z Nowego Targu w kierunku Białki, przed nimi jechał wóz z kobietami z ich towarzystwa. Na drodze w Białce zostali zatrzymani przez jaki[ch]ś osobników nieznanych i słyszeli głosy: „zejść z wozu”, i krzyk. Na krzyk ten […] zbiegli. W czasie […] ucieczki słyszeli strzały. Po ich odejściu udałem się na miejsce czynu jako sołtys, chcąc się przekonać, czy […] w związku ze strzałami nie było trupów na terenie mojej gromady. Doszedłem do granicy Gronia-Białki, gdzie około pół kilometra [dalej] na terytorium gromady Białki widziałem kilka osób stojących, przyszedłem ku nim i widziałem siedem trupów. Widząc, że to nie jest na mojej gromadzie, powróciłem do domu</em><sup data-fn="7a13ae71-8395-46e0-b687-280b0689f801" class="fn"><a id="7a13ae71-8395-46e0-b687-280b0689f801-link" href="#7a13ae71-8395-46e0-b687-280b0689f801">6</a></sup><em>.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Brak dokumentów utrudniał identyfikację zamordowanych, podobnie jak strach bliskich ofiar przed konsekwencjami grożącymi za wywóz obcej waluty<sup data-fn="f56bdd44-f999-4844-9fdf-2e5ddf3b0465" class="fn"><a id="f56bdd44-f999-4844-9fdf-2e5ddf3b0465-link" href="#f56bdd44-f999-4844-9fdf-2e5ddf3b0465">7</a></sup>. Ostatecznie ustalono, że 29 kwietnia 1946 r. zginęli: Blima Krebs, lat 32, Beila Gold, lat 43, Frida Salzberg, lat 48, Feiga Schwerdszarf, lat 48, Chaskel Świecznik, lat 30<strong><sup data-fn="9a8eb0dd-760d-4999-bd8d-15031f3c6304" class="fn"><a id="9a8eb0dd-760d-4999-bd8d-15031f3c6304-link" href="#9a8eb0dd-760d-4999-bd8d-15031f3c6304">8</a></sup></strong>, oraz Sara Dornberg, lat 40, i jej czternastoletni syn Salomon. Z protokołu oględzin zwłok wynika, że wszyscy z wyjątkiem chłopca zginęli od strzału w głowę. Salomon zginął od dwóch strzałów w plecy – prawdopodobnie podczas próby ucieczki<strong><sup data-fn="c556687f-9562-4021-a804-e77b65529bb8" class="fn"><a id="c556687f-9562-4021-a804-e77b65529bb8-link" href="#c556687f-9562-4021-a804-e77b65529bb8">9</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W wypadku tego zabójstwa udało mi się znaleźć jedynie szczątkową dokumentację, która dotyczy głównie zwrotu pieniędzy i rzeczy znalezionych przy zabitych kobietach. Ciała ofiar zostały częściowo obrabowane – zarówno przez sprawców morderstwa, jak i miejscową ludność. Mieszkaniec Białki zeznał: <em>Rano jak byłem pierwszy raz bez milicji, to u trupów brakowało 2 pary obuwia, a później jak poszedłem z Milicją, to za ten czas, jak byłem w domu, już ktoś ściągnął drugie 2 pary obuwia. Kto to zabrał, tego nie wiem</em><strong><sup data-fn="702a0356-604a-4b25-b20b-2b278c632a92" class="fn"><a id="702a0356-604a-4b25-b20b-2b278c632a92-link" href="#702a0356-604a-4b25-b20b-2b278c632a92">10</a></sup></strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Leib Gold, mąż Blimy, oraz Józef Dornberg, mąż Sary i ojciec Salomona, starali się w 1947 r. o odzyskanie rzeczy znajdujących się w depozycie Prokuratury w Nowym Sączu. W przypadku Blimy Gold odzyskanie depozytu nie stanowiło większego problemu – wszystko trzymano w zalakowanej paczce: 25 sztuk monet złotych, 652 dolarów amerykańskich, 13 080 marek alianckich, 19 195 marek niemieckich, 105 złotych polskich oraz jedna broszka z żółtego metalu z 7 różowymi kamykami i 1 pokrwawiony bilet kolejowy z trasy Kraków–Zakopane<sup data-fn="49db0cdc-1528-4e10-a497-9da3dd29d0dc" class="fn"><a id="49db0cdc-1528-4e10-a497-9da3dd29d0dc-link" href="#49db0cdc-1528-4e10-a497-9da3dd29d0dc">11</a></sup>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Józef Dornberg odzyskał należny mu depozyt dopiero w 1948 r., po wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie. W uzasadnieniu decyzji napisano:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Sporne pieniądze zostały odnalezione w butach Frydy Salzberg. Tymczasem powód domaga się ich wydania, twierdząc, że pieniądze te nie znaleziono w butach Frydy Salzberg, lecz w butach jego żony Sary. Przesłuchany powód […] przed okazaniem mu tych pieniędzy złożonych w depozycie dokładnie zeznał i określił nie tylko rodzaj tych pieniędzy, ale i które banknoty były mniej lub więcej zniszczone, w jakim stopniu i w jaki sposób były zniszczone. […] Tak np. powód przed okazaniem mu depozytu podał, że jeden banknot 100-dolarowy jest poplamiony czerwoną farbą, dwa banknoty po 10 dolarów są zniszczone, a jeden z nich dziurkowany od igły, ponieważ był zaszywany w ubraniu. Zeznania powoda potwierdził świadek Leib Gold, który zeznał, że w jego obecności żona powoda przed wyruszeniem w drogę zaszywała banknoty dolarowe w bluzce, a obecny przy tym powód oświadczył mu, że monety złote żona jego ukryła w obcasie butów. […] Z tych powodów należało uznać, że sporne pieniądze w chwili napadu znajdowały się w posiadaniu żony powoda Sary, a nie w posiadaniu Frydy Salzbergowej, która zresztą, jak zeznawał świadek, była biedną i powód darował jej jeden banknot 20-dolarowy przed wyruszeniem w drogę</em><sup data-fn="d7104e08-d308-4a33-89bc-eacd41906c2f" class="fn"><a id="d7104e08-d308-4a33-89bc-eacd41906c2f-link" href="#d7104e08-d308-4a33-89bc-eacd41906c2f">12</a></sup><em>”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pogrzeb siedmiu ofiar odbył się w Krakowie 2 maja 1946 r. o godz. 7 wieczorem<strong><sup data-fn="3ab29f35-7b87-4cd9-88c9-5885ae0be771" class="fn"><a id="3ab29f35-7b87-4cd9-88c9-5885ae0be771-link" href="#3ab29f35-7b87-4cd9-88c9-5885ae0be771">13</a></sup></strong>.                                                   </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Od autorów:</strong> Posiadamy w swoich zbiorach wywiad video ze świadkiem tej tragedii, który zaprowadził nas na miejsce zbrodni, opowiedział dokładnie przebieg zdarzenia i wskazał ogniowców jako winnych tego morderstwa.</p>



<div id="morderstwa-zydow-dokonanych-przez-ogniowcow-w-rabce-porebie-wielkiej-i-innych-miejscowosciach-na-szerokim-podhalu-w-trakcie-ustalen"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-3d02265" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-3d02265 ">Morderstwa Żydów dokonanych przez „ogniowców” w Rabce, Porębie Wielkiej i innych miejscowościach na szerokim Podhalu –  w trakcie ustaleń.</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Podczas poszukiwań dotarła do nas informacja, że na obrzeżach Nowego Targu, na przeciw Samorodów, po drugiej stronie rzeki Dunajca (jadąc w kierunku Waksmundu), zaraz po wojnie zamordowano 9-cioro żydowskich dzieci, które miały być przeprowadzone przez zieloną granicę.</strong> <strong>Mamy nadzieję, że wreszcie pracownicy krakowskiego IPN zajmują się wyjaśnianiem okoliczności tego i innych morderstw.</strong></p>



<div id="zamordowanie-przez-ogniowcow-w-koscielisku-30-listopada-1945-r-nn-zyda-i-obrabowanie-go-z-pierscionka-i-wiekszej-ilosci-garderoby-sprawcami-okazali-sie-ogniowcy-lasak-a-lasak-k-muranka-t-skubel-b-i-11-innych"></div><h2 id="gspb_heading-id-gsbp-46abec4" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-46abec4 ">Zamordowanie przez ogniowców w Kościelisku 30 listopada 1945 r. NN Żyda i obrabowanie go z pierścionka i większej ilości garderoby. Sprawcami okazali się ogniowcy Lasak A, Lasak K, Murańka T, Skubel B i 11 innych.</h2>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-35a86a0" id="gspb_image-id-gsbp-35a86a0"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/01-6.webp" data-src="" alt="Karta na czyn przestępczy dokonany" loading="lazy" width="1200" height="856"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej KWMO  w Krakowie  &#8211; <strong>Karta na czyn przestępczy dokonany</strong>: banda „Ogień” rodzaj czynu rabunek i morderstwo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Opis czynu: W październiku 1946 r. &nbsp;w miejscowości Podczerwone pow. Nowy Targ banda „Ognia” dokonała napadu na 16 osób narodowości żydowskiej udających się do Czechosłowacji. Wszystkie osoby zostały zamordowane oraz zrabowano im: 2,5 kg złota, 7 złotych zegarków, kilkanaście złotych obrączek oraz większą ilość dolarów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wartość zarabowanych przedmiotów oszacowano na około 4 miliony złotych.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-c7fd2cd" id="gspb_image-id-gsbp-c7fd2cd"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/01_02.webp" data-src="" alt="Karta na czyn przestępczy dokonany" loading="lazy" width="1200" height="1536"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Dziękujemy dr Karolinie Panz, która w swoich opracowaniach zdecydowanie sprzeciwiła się gloryfikowaniu „Ognia” i ogniowców &#8211; morderców bezbronnych cywili.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jej prace przyczyniają się do zachowania w pamięci imion i nazwisk <strong>ich ofiar</strong>. Nie jest właściwym, aby budowanie „legendy bohaterskości „Ognia” i ogniowców wbrew faktom, odbywało się kosztem pamięci o ofiarach i zapomnieniu wyrządzonych im krzywd. Ofiary morderstw nie domagają się chwały – pragną wspomnienia &#8211; że byli, że żyli, że niestety trafili na ludzi, dla których życie innych nie miało wartości. Chcą nam przekazać, że naszym obowiązkiem jest zadbać o to, żeby takie tragedie nigdy już się nie powtórzyły. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Cóż to za bohaterzy, którym do zaistnienia potrzebne jest poniżanie innych ludzi?&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Polakom pochodzenia żydowskiego poświęciliśmy na tej stronie dużo miejsca, z uwagi na cierpienie, którego doznali oraz na fakt, że w społeczeństwie zrodziło się przekonanie, że to AK morduje Żydów.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Szalony w swoim postępowaniu J. Kuras „Ogień”, bezprawnie używał symboli AK (pieczęci i nazwy) na wystawianych wyrokach śmierci, wezwaniach i kontrybucjach. Rodziny ofiar nie orientując się, że AK została rozwiązana 18 stycznia 1945 r., przypisywały te morderstwa żołnierzom Armii Krajowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Naszym przodkom, żołnierzom AK bardzo zależało na wyjaśnieniu tego propagandowego kłamstwa, dlatego przez całe swoje życie poruszali tę kwestię i zdecydowanie odcinali się od działalności „Ognia” i ogniowców.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Całej sprawie dodaje smaczku to, że na nagrobkach wielu ogniowców widnieje napis: żołnierz AK, lub żołnierz 1 PSP AK, a była to banda niemająca nic wspólnego z Armią Krajową.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>My również nie chcemy, aby o nas mówiono, że jesteśmy potomkami morderców i złodziei.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dowodzimy w sposób jednoznaczny, że chęć zrobienia kariery naukowej oraz nastawienie polityczne ma obecnie decydujące znaczenie w ocenie historii. Dawanie za wzór&nbsp; postaci godnych potępienia przeczy wartościom, którymi powinien kierować się człowiek.&nbsp; Projekt ten inicjował również Andrzej Przewoźnik. Wplątany w ten historyczny absurd został Prezydent Lech Kaczyński.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po raz kolejny wzywamy historyków do oddzielenia żołnierzy wyklętych od przeklętych</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Oto przykład wyników badań</strong> dr Maciej Korkucia pracownika IPN, autora listy nazwisk zasłużonych ogniowców i wiarusów do wygrawerowania na tablicach pomnika w Zakopanem. Na jednej z tablic wyryto nazwisko Mariana Chracy „Giewont”. problem w tym, że Marian Chraca „Giewont” nigdy ogniowcem nie był – był żołnierzem 1 PSPAK i przez ogniowców – wiarusów bestialsko zamordowanym. Na tablicy obok widnieją nazwiska jego morderców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ekspertyzie do Sądu o unieważnienie wyroku dr M. Korkuć jako biegły- poświadczył nieprawdę &#8211; twierdząc, że Marian Chraca „Giewont” należał do PPR, był konfidentem niemieckim i konfidentem UB.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-c124cdb" id="gspb_image-id-gsbp-c124cdb"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/02-4.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1200" height="243"/></div>



<p class="wp-block-paragraph">Na podstawie tej wadliwej ekspertyzy Sygn. akt II Ko 107/11 Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Postanowieniem z dnia 28 czerwca 2013 r. unieważnił wydane w 1947 r. wyroki skazujące za morderstwo i uznał to i inne morderstwa wiarusów za<strong> przykład „walki o niepodległy byt państwa polskiego”.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Na kanale You Tube w serii „Wyklęci czy przeklęci” prezentujemy reportaż, w którym prosimy dr. Korkucia o sprostowanie kłamstwa i przywrócenie godności i honoru bohaterowi Marianowi Chracy „Giewont” żołnierzowi AK&nbsp; z&nbsp; Wróblówki. Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi, ani też z tablicy nie wykreślono jego nazwiska. Urząd Miasta Zakopane, pomimo naszych pism nie zastosował się do Ustawy Lutowej i na pomniku w dalszym ciągu promuje nazwiska Ubeków i&nbsp; PPR-owców.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-0c98a0e" id="gspb_image-id-gsbp-0c98a0e"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/03-4.webp" data-src="" alt="Tablica pamiątkowa" loading="lazy" width="1200" height="1600"/></div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Działalność „Ognia” i jego oddziałów jest zaprzeczeniem walki o niepodległy byt państwa polskiego.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zakopiański pomnik gloryfikuje morderców i dlatego powinien zniknąć z przestrzeni publicznej.</strong></p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-bb6c165" id="gspb_image-id-gsbp-bb6c165"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/04-4.webp" data-src="" alt="Pomnik" loading="lazy" width="702" height="960"/></div>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-39d80fa42d15697df1502e58898f803d wp-block-footnotes"><li id="ca5e2013-7fad-469c-92b0-9d8f28348eaa">B. Dereń, Józef Kuraś..,,op. cit.,s. 235. <a href="#ca5e2013-7fad-469c-92b0-9d8f28348eaa-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="062d4829-2352-4afa-ae97-417b588e1ad2">AIPNKr., 0125/181, cz. 16, k. 487, Pismo komendanta powiatowego MO w Nowym Targu z 12.V.1945 r. <a href="#062d4829-2352-4afa-ae97-417b588e1ad2-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="26228fea-b47e-4e38-aef7-9be651c88c6a">Ibidem, 056.1,t. 1, k. 11. Raport sytuacyjny nr 6. <a href="#26228fea-b47e-4e38-aef7-9be651c88c6a-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="0f13d713-e3ee-4b43-b9ea-e9843acc0e1c">AIPN Kr, 18/1365, Meldunek komendanta Posterunku MO w Jurgowie do KP MO w Nowym Targu, 30 IV 1946 r., k. 38. <a href="#0f13d713-e3ee-4b43-b9ea-e9843acc0e1c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="4a8c412a-cd22-4240-9dc7-b390f7ff1bdd">Nie udało mi się odnaleźć więcej informacji na jego temat. <a href="#4a8c412a-cd22-4240-9dc7-b390f7ff1bdd-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="7a13ae71-8395-46e0-b687-280b0689f801">AIPN Kr, 18/1365, Zeznania Kazimierza Rabiańskiego, 6 V 1946 r., k. 47. <a href="#7a13ae71-8395-46e0-b687-280b0689f801-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li><li id="f56bdd44-f999-4844-9fdf-2e5ddf3b0465">Ibidem, Zeznania Chaima Kalfusa, 28 V 1946 r., k. 58. <a href="#f56bdd44-f999-4844-9fdf-2e5ddf3b0465-link" aria-label="Przejdź do przypisu 7">↩︎</a></li><li id="9a8eb0dd-760d-4999-bd8d-15031f3c6304">AIPN Kr, 06/1/16, Pismo Wojewódzkiego Komitetu Żydowskiego w Krakowie do WUBP w Krakowie, 4 V 1946 r., k. 72. <a href="#9a8eb0dd-760d-4999-bd8d-15031f3c6304-link" aria-label="Przejdź do przypisu 8">↩︎</a></li><li id="c556687f-9562-4021-a804-e77b65529bb8">AIPN Kr, 18/1365, Protokół oględzin zwłok, 1 V 1946 r., k. 43. To jego ciało znaleziono w polu około 50 m od drogi (zob. ibidem, Meldunek komendanta Posterunku MO w Jurgowie do KP MO w Nowym Targu, 30 IV 1946 r., k. 38.). <a href="#c556687f-9562-4021-a804-e77b65529bb8-link" aria-label="Przejdź do przypisu 9">↩︎</a></li><li id="702a0356-604a-4b25-b20b-2b278c632a92">Ibidem, Zeznania Jana Nowobilskiego, 8 V 1946 r., k. 53. <a href="#702a0356-604a-4b25-b20b-2b278c632a92-link" aria-label="Przejdź do przypisu 10">↩︎</a></li><li id="49db0cdc-1528-4e10-a497-9da3dd29d0dc">Ibidem, Pismo Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu do Kasy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, 22 IV 1947 r., k. 89. <a href="#49db0cdc-1528-4e10-a497-9da3dd29d0dc-link" aria-label="Przejdź do przypisu 11">↩︎</a></li><li id="d7104e08-d308-4a33-89bc-eacd41906c2f">Ibidem, Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie w sprawie nr I.C.588/48, 20 X 1948 r., k. 107–108. <a href="#d7104e08-d308-4a33-89bc-eacd41906c2f-link" aria-label="Przejdź do przypisu 12">↩︎</a></li><li id="3ab29f35-7b87-4cd9-88c9-5885ae0be771">AIPN Kr, 06/1/16, Pismo Wojewódzkiego Komitetu Żydowskiego w Krakowie do WUBP w Krakowie, 4 V 1946 r., k. 72. <a href="#3ab29f35-7b87-4cd9-88c9-5885ae0be771-link" aria-label="Przejdź do przypisu 13">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
