<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Marek Zapała</title>
	<atom:link href="https://jozefkuras-ogien.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://jozefkuras-ogien.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 08 Oct 2026 11:04:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>

<image>
	<url>https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/cropped-favicon-32x32.jpg</url>
	<title>Marek Zapała</title>
	<link>https://jozefkuras-ogien.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Józef Kuraś &#8211; bohater czy bandyta? Kontrowersje, fakty i dokumenty</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/jozef-kuras-bohater-czy-bandyta/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2026 06:26:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wprowadzenie i kontekst historyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Krystyn Więckowski Zawisza]]></category>
		<category><![CDATA[Helena Luberda]]></category>
		<category><![CDATA[Błyskawica]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Zagardowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Stabrawa Borowy]]></category>
		<category><![CDATA[proces w Nowym Sączu]]></category>
		<category><![CDATA[PUBP Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Spisz i Orawa]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Kieta]]></category>
		<category><![CDATA[NKWD]]></category>
		<category><![CDATA[Krościenko]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Julian Zapała Lampart]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Zapała]]></category>
		<category><![CDATA[przysięga akowców]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=2220</guid>

					<description><![CDATA[Józef Kuraś „Ogień” ma w Zakopanem pomnik, a Narodowy Bank Polski wybił monetę z jego podobizną. Żołnierze Armii Krajowej, którzy znali go z Gorców, przysięgli na Krzyż i Biblię, że był watażką. W 2026 roku sąd wskazał „skazy” w jego życiorysie. Bohater czy bandyta? Poniżej kontrowersje, o które toczy się spór - z dokumentami, relacjami świadków i orzeczeniami sądu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class=".small-pictures gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-f4ea0022" data-type="content-area-component">
<h2 id="odpowiedz" class="wp-block-heading" style="margin-top:0px">Bohater czy bandyta? Krótka odpowiedź</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Józef Kuraś „Ogień” nie był bohaterem.</strong> Był dezerterem z Armii Krajowej, informatorem NKWD tworzącym na ich zlecenie Milicję Obywatelską, szefem komunistycznej bezpieki w Nowym Targu i watażką, którego banda przez blisko dwa lata terroryzowała Podhale, Spisz i Orawę. Tak oceniali go żołnierze 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK, czyli ludzie, którzy znali go z partyzantki, a nie z opowieści. Od kwietnia 1945 roku walczył też z Władzą Ludową i tego nikt nie kwestionuje. Spór dotyczy tego, czy ta walka przekreśla wszystko, co robił wcześniej i równocześnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jestem wnukiem Jana Zapały, brata kpt. Juliana Zapały „Lamparta”, dowódcy IV batalionu 1 PSP AK, i prezesem Niezależnego Światowego Związku Żołnierzy AK. Opieram się na odtajnionych dokumentach, relacjach naocznych świadków i aktach sądowych. Wszystkie zebrałem w serwisie &#8222;<a href="/">Józef Kuraś Ogień</a>: fakty przeciw mitom IPN”. Każdy może je sprawdzić.</p>



<h2 id="spis-tresci" class="wp-block-heading">Spis treści</h2>



<ol class="wp-block-list spis-tresci">
<li><a href="#chronologia">Od AK przez UB do „Błyskawicy”: chronologia</a></li>



<li><a href="#kontrowersje">Kontrowersje wokół „Ognia”</a></li>



<li><a href="#proces-syna">Proces syna „Ognia”: co orzekł sąd</a></li>



<li><a href="#bohater-czy-bandyta">Legenda i świadkowie</a></li>



<li><a href="#biografia">Krótka biografia i rodzina</a></li>



<li><a href="#ciekawostki">Mniej znane fakty</a></li>



<li><a href="#pytania">Najczęstsze pytania</a></li>



<li><a href="#zrodla">Źródła</a></li>
</ol>



<h2 id="chronologia" class="wp-block-heading">Od AK przez UB do „Błyskawicy”: chronologia</h2>



<figure class="wp-block-image is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/10/jozef-kuras-ogien-zdjecie.webp" alt="Józef Kuraś „Ogień” w mundurze i czapce polowej z orzełkiem siedzi na pniu ściętego drzewa, podpiera brodę dłonią, w drugiej ręce trzyma pistolet" style="aspect-ratio:1.4684287812041117;width:1000px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Józef Kuraś „Ogień”. Fot. autor nieznany, ze zbiorów Tadeusza Morawy.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Żeby ocenić spór, trzeba znać kolejność <strong>najważniejszych zdarzeń:</strong></p>



<figure class="wp-block-table chronologia" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><table style="border-width:1px"><thead><tr><th>Kiedy</th><th>Co się wydarzyło</th></tr></thead><tbody><tr><td>poł. 1943</td><td>Józef Kuraś, posługując się pseudonimem &#8222;Orzeł&#8221;, wstępuje do oddziału partyzanckiego AK „Wilk”</td></tr><tr><td>29 VI 1943</td><td>Niemcy mordują w Waksmundzie jego ojca, żonę i synka; przyjmuje pseudonim „Ogień”</td></tr><tr><td>26–27 XII 1943</td><td>Łamie rozkaz dowódcy, oddział zostaje rozbity; dezerteruje z AK</td></tr><tr><td>1944</td><td>Działa na własną rękę, nie uznaje dowództwa AK; współpracuje z Sowietami i Armią Ludową</td></tr><tr><td>III 1945</td><td>Kierownik MO, Członek PPR, kierownik Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu</td></tr><tr><td>IV 1945</td><td>Porzuca UB i wraca w góry; tworzy oddział „Błyskawica”</td></tr><tr><td>1945–1947</td><td>Walka z Władzą Ludową, a równocześnie zbrodnie na cywilach</td></tr><tr><td>21–22 II 1947</td><td>Otoczony w Ostrowsku strzela sobie w głowę; umiera w szpitalu w Nowym Targu</td></tr></tbody></table></figure>



<h2 id="kontrowersje" class="wp-block-heading">Kontrowersje wokół Józefa Kurasia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Każda z poniższych spraw ma na tej stronie osobny tekst z dokumentami i relacjami świadków. O zbrodniach na cywilach <strong>oficjalny biogram IPN nie wspomina.</strong></p>



<h3 id="dezercja-z-armii-krajowej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Dezercja z Armii Krajowej</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Przed Wigilią 1943 roku dowódca oddziału „Wilk”, por. Krystyn Więckowski „Zawisza”, rozkazał „Ogniowi” zostać z ludźmi w ziemiankach pod Czerwonym Groniem. „Ogień” rozkazu nie wykonał. 26 grudnia poszedł z częścią partyzantów do Ochotnicy na zabawę. Nazajutrz, w ślad za nimi, przyszła niemiecka żandarmeria. Ubezpieczenie obozu nie działało. Według relacji żołnierzy AK „Ogień” nie wydał żadnego rozkazu: otworzył drzwi, wystrzelił z pistoletu i zniknął. Zginęło dwóch partyzantów, a dowodzenie przejął kapral Jan Sral „Krasny”.</p>



<figure class="wp-block-image is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/10/oddzial-ak-wilk-gorce-1943-jozef-kuras.webp" alt="Kilkunastu partyzantów oddziału AK „Wilk” z bronią, siedzących i stojących na leśnej polanie w Gorcach" style="aspect-ratio:1.6016016016016017;width:1600px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Oddział partyzancki AK „Wilk” w Gorcach, 1943 r. Pierwszy z lewej stoi Józef Kuraś. Fot. ze zbiorów żołnierzy AK.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Do oddziału „Ogień” już nie wrócił. Jego obrońcy tłumaczą to dziś różnicą poglądów politycznych. Akowcy, którzy tam byli, mówili co innego: bał się odpowiedzialności za niewykonanie rozkazu w czasie wojny. Wojskowy Sąd Specjalny AK wydał na niego wyrok śmierci (biogram IPN podaje, że wyrok później umorzono).</p>



<p class="wp-block-paragraph">W 1944 roku nie uznawał żadnej zwierzchności, a na wezwania mjr. Adama Stabrawy „Borowego”, dowódcy 1 PSP AK, nie odpowiadał. Doręczycielowi pism zagroził, że zastrzeli go jak psa. Do dowództwa pułku płynęły skargi górali na jego watahę: rabunki, kontrybucje, pijatyki, zabieranie pasów transmisyjnych z młynów i tartaków. „Borowy” nazwał tę działalność <a href="/major-borowy-o-ogniu/">„ciemną plamą konspiracji”</a>. Rozważał rozbrojenie watahy siłą i zrezygnował tylko dlatego, że skończyłoby się to bratobójczą walką.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żołnierze 1 PSP AK potwierdzili tę relację w 1990 roku <a href="/ogien-watazka-podhalanski-przysiega-1990/">przysięgą na Krzyż i Biblię</a>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1-1024x689.webp" alt="Maszynopis pisma Inspektoratu AK „Niwa” z 21 października 1944 roku w sprawie Józefa Kurasia „Ognia”"/><figcaption class="wp-element-caption">Pismo Inspektoratu AK „Niwa” z 21 października 1944 r. (sygnatura „Niwa 211044/Insp.”). Dowództwo AK nie uznawało „Ognia” za swojego żołnierza. <a href="/major-borowy-o-ogniu/">Więcej meldunków mjr. „Borowego”</a>.</figcaption></figure>



<h3 id="szef-ub-w-czasie-aresztowan-akowcow" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Szef UB w czasie aresztowań akowców</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy na Podhale weszła Armia Czerwona, „Ogień” zszedł z Sowietami z Gorców do Nowego Targu i podporządkował się nowej władzy. Obsadził swoimi ludźmi posterunki MO, wstąpił do PPR, a w marcu 1945 roku – skierowany przez Komitet Centralny PPR jako <a href="/ogien-porucznik-armii-ludowej/">„porucznik” Armii Ludowej</a> &#8211; został kierownikiem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym samym czasie NKWD, posługując się spisem sporządzonym przez nowotarskich milicjantów, <a href="/zdrada-nkwd-i-terror/">aresztowało żołnierzy Armii Krajowej</a> i wywoziło ich na Sybir. Trafili tam między innymi <a href="/wladyslaw-zagardowicz-kukulka/">Władysław Zagardowicz „Kukułka”</a> i <a href="/franciszek-kieta-limba-zeslany-na-sybir/">Franciszek Kieta „Limba”</a>. Kieta wrócił po 33 miesiącach ze zniszczonym zdrowiem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W połowie kwietnia 1945 roku (IPN podaje noc z 12 na 13 kwietnia, akowcy – 11 kwietnia) Kuraś zdezerterował z UB i wrócił w góry z grupą milicjantów i ubeków. Żołnierze AK oceniali to bez złudzeń: „Swoje poglądy polityczne prezentował w zależności od aktualnej sytuacji korzystnej dla siebie”. Sąd w Nowym Sączu uznał w 2026 roku służbę w UB za jedną ze „skaz” w jego życiorysie.</p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-1024x724.webp" alt="Pismo Wydziału Personalnego KC PPR z 9 marca 1945 roku kierujące porucznika Józefa Kurasia do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego"/><figcaption class="wp-element-caption">Pismo Wydziału Personalnego KC PPR z 9 marca 1945 r.: „Kierujemy do waszej dyspozycji porucznika KURASIA Józefa”. Dwa tygodnie później, 23 marca, Kuraś kierował już PUBP w Nowym Targu.</figcaption></figure>



<h3 id="zbrodnie-na-zydach" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Zbrodnie na Żydach</h3>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/1-AJN-ipn-kr-110-1062-t-4-wyrok-smierci.webp" alt="Wyrok śmierci wydany przez oddział „Ognia” z nagłówkiem „Oddział partyzancki Błyskawica” i pieczęcią z orłem i literami AK"/><figcaption class="wp-element-caption">Wyrok śmierci wydany przez „Ognia” bez nazwiska skazanego, z nazwą oddziału „Błyskawica” i pieczęcią AK, choć Armia Krajowa od stycznia 1945 r. już nie istniała. Takie „wyroki” ogniowcy zostawiali przy ciałach ofiar (IPN Kr 110/1062, t. 4).</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">To najcięższa ze spraw i jedna z najlepiej udokumentowanych. Ludzie „Ognia” mordowali Żydów, którzy przeżyli Holokaust: <a href="/masakra-w-kroscienku/">11 osób pod Krościenkiem w nocy z 2 na 3 maja 1946 roku</a>, <a href="/zamordowanie-dawida-grassgruna/">Dawida Grassgrüna</a>, oraz <a href="/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">pięć osób w Nowym Targu</a>, ratownika TOPR <a href="/zamordowanie-jozefa-oppenheima/">Józefa Oppenheima w Zakopanem</a>,  a także ofiary w <a href="/morderstwa-zydow-na-podhalu/">Maniowach i Białce</a>. Przy zwłokach zostawiali „wyroki” z pieczęcią AK, więc po wojnie Żydzi byli przekonani, że mordowała ich Armia Krajowa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zbrodnię pod Krościenkiem przywołał w 2026 roku sąd. Dlaczego uważam, że IPN te zbrodnie ignoruje, wyjaśniam w tekście <a href="/ipn-ignoruje-ludobojstwo/">IPN ignoruje ludobójstwo</a>. Wszystkie materiały są w kategorii <a href="/kategoria/fakty/cywilne-ofiary-ognia-zydzi-obywatele-polscy/">Cywilne ofiary „Ognia”: Żydzi, obywatele polscy</a>.</p>



<h3 id="zbrodnie-na-polskich-cywilach" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)">Zbrodnie na polskich cywilach</h3>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-ce5e4d4 gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-ce5e4d4"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--4 gspb_col-id-gsbp-542f0c9" id="gspb_col-id-gsbp-542f0c9">
<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized" style="margin-top:0;margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/05/01-02-1.webp" alt="Portretowe zdjęcie Heleny Luberdy z domu Remiorz" style="width:240px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Helena Luberda z d. Remiorz. Powieszona przez ogniowców w Ostrowsku 12 października 1945 r., w ósmym miesiącu ciąży.</figcaption></figure>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--8 gspb_col-id-gsbp-529ceae" id="gspb_col-id-gsbp-529ceae">
<p class="wp-block-paragraph">Ofiarami byli też Polacy, często sąsiedzi. Ogniowcy <a href="/zamordowanie-heleny-luberdy-przez-oddzial-ognia/">powiesili na słupie telegraficznym Helenę Luberdę</a>, z d. Głodek, 24-letnią kobietę w ósmym miesiącu ciąży (Ostrowsko, 12 października 1945). Zamordowali w Waksmundzie <a href="/morderstwo-rudolfa-ozorowskiego/">Rudolfa Ozorowskiego</a> i w Ostrowsku <a href="/zabojstwo-wladyslawa-lesnickiego-ostrowsko/">Władysława Leśnickiego</a> (30 września 1945). Na dzień przed obławą w Ostrowsku sam „Ogień”, pijany, <a href="/oczernianie-rozalii-waksmundzkiej/">strzelił w pierś 20-letniej Rozalii Waksmundzkiej</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Część tych ludzi po latach spotkała druga krzywda: przedstawiono ich jako konfidentów, co usprawiedliwiało sprawców. Opisuję to w kategorii <a href="/kategoria/mity/wybielanie-zbrodni-na-ludnosci-cywilnej/">Wybielanie zbrodni na ludności cywilnej</a>. Lista ofiar jest w kategorii <a href="/kategoria/fakty/cywilne-ofiary-ognia-polacy/">Cywilne ofiary „Ognia”: Polacy</a>.</p>
</div>
 </div></div>



<h3 id="napady-na-slowakow-ze-spisza-i-orawy" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Napady na Słowaków ze Spisza i Orawy</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Spisz i Orawa ucierpiały szczególnie. Banda Kurasia wielokrotnie napadała na wsie z ludnością słowacką, między innymi Krempachy, Nową Białą, Niedzicę i Frydman czy Kacwin. Krempachy ograbiono czterokrotnie; według relacji akowców napastnicy wpadali w czasie nabożeństwa i szli od domu do domu z listą zamożniejszych gospodarzy. Zabierali krowy, konie i wozy, bili domowników, wyzywając ich od Słowaków. Czterech mężczyzn uprowadzonych z Nowej Białej znaleziono martwych w lesie waksmundzkim, przykrytych ściółką i gałęziami.</p>



<h3 id="kontrybucje-rabunki-i-przymusowy-werbunek" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Kontrybucje, rabunki i przymusowy werbunek</h3>



<p class="wp-block-paragraph">IPN nazywa oddział „Ognia” Zgrupowaniem Partyzanckim „Błyskawica” i podaje, że liczył 500–700 ludzi. Żołnierze AK z Nowego Targu nazywali go bandą, desantami. Według ich relacji szeregi zapełniały imienne wezwania: kto się nie stawił, temu groziła śmierć, więc niektórzy uciekali aż na Ziemie Odzyskane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Ogień” nakładał na ludzi i całe wsie kontrybucje. Zapiski z nazwiskami, kwotami od 100 do 500 tysięcy złotych i terminami zapłaty cytuję w <a href="/ogien-watazka-podhalanski-przysiega-1990/">treści przysięgi akowców</a>. Przy jednym z nazwisk stoi dopisek: „zlikwidowano”. Wszystko to działo się pod pieczęcią z orłem i literami „AK”, chociaż Armia Krajowa została rozwiązana 19 stycznia 1945 roku.</p>



<h3 id="zabojstwo-zolnierza-ak-i-kradziez-odznaczen" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Zabójstwo żołnierza AK i kradzież odznaczeń</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Według relacji żołnierzy 1 PSP AK w kwietniu 1945 roku „Ogień” wezwał do siebie żołnierza AK Franciszka Zapałę „Niedźwiadka” &#8211; brata kpt. Juliana Zapały „Lamparta”, dowódcy <a href="/ksiazki-o-ogniu-ak-i-podhalu/iv-nowotarski-batalion-1-psp-ak-lampart/">IV batalionu 1 PSP AK</a>. Franciszek miał przy sobie blankiety zaświadczeń o nadaniu Brązowego Krzyża Zasługi z Mieczami, podpisane in blanco przez „Borowego”. „Ogień” blankiety zabrał, a Franciszka zamordował. Na blankietach wpisał pseudonimy swoich ludzi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak krakowski IPN potraktował relacje żołnierzy AK, opisuję w tekście <a href="/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/">Jak pracownicy krakowskiego IPN wprowadzali w błąd żołnierzy 1 PSP AK</a>.</p>



<h3 id="dziennik-ognia-i-liczba-ofiar" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Dziennik „Ognia” i liczba ofiar</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Część zbrodni znamy z zapisków przypisywanych „Ogniowi”. Jego obrońcy w zależności od potrzeb, powołują się na nie lub uważają je za fałszerstwo bezpieki &#8211; autentyczność zachowanych wersji dziennika nie została rozstrzygnięta. Ocena „Ognia” nie zależy jednak od samego dziennika: zbrodnię pod Krościenkiem przywołał sąd, a pozostałe opisują relacje świadków i dokumenty publikowane na tej stronie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ile było ofiar? Dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych mówią o 430 zabitych w latach 1945–1947, w tym 53 Żydach i 131 osobach niezwiązanych z aparatem władzy ani wojskiem. To źródło komunistyczne i trzeba je czytać ostrożnie. Z drugiej strony lista nie jest pełna: <a href="/zabojstwo-wladyslawa-lesnickiego-ostrowsko/">Władysława Leśnickiego</a>, zastrzelonego przez ogniowca w Ostrowsku, nie ma w żadnym wykazie. Pełnej liczby ofiar nie znamy.</p>



<h2 id="proces-syna" class="wp-block-heading">Proces syna „Ognia”: co orzekł sąd</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Kuraś, syn „Ognia” z drugiego małżeństwa, od lat domaga się od Skarbu Państwa odszkodowania i zadośćuczynienia za represje wobec ojca. Podstawą jest ustawa z 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego. W tej sprawie pytanie „bohater czy bandyta” zostało postawione przed sądem.</p>



<ul style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)" class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>2019:</strong> Sąd Okręgowy w Nowym Sączu oddalił wniosek o ok. 1 mln zł. Sędzia podkreśliła, że Kuraś „do dnia dzisiejszego jest postacią kontrowersyjną”.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>5 marca 2021:</strong> Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uznał, że także śmierć w wyniku samobójczego strzału w czasie obławy może być traktowana jako pozbawienie życia przez organy państwa.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>2023:</strong> przed sądem w Nowym Sączu wnioskodawca domagał się łącznie ponad 12 mln zł: 10 mln zł zadośćuczynienia, ok. 2,3 mln zł odszkodowania i środków na symboliczny nagrobek.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>22 lipca 2026:</strong> Sąd Okręgowy w Nowym Sączu ponownie oddalił wniosek. Sąd nie zakwestionował, że Kuraś walczył z komunistami, ale uznał, że ustawa każe ocenić cały życiorys. Wskazał w nim „skazy”: aprobatę masakry 11 Żydów pod Krościenkiem w maju 1946 r. i służbę w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa w 1945 r. Wyrok jest nieprawomocny &#8211; pełnomocniczki wnioskodawcy zapowiedziały apelację.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">W postępowaniu uczestniczył prokurator, a zeznania składał między innymi historyk IPN dr Maciej Korkuć. Występowałem w nim jako przedstawiciel organizacji społecznej Niezależnego Światowego Związku Żołnierzy AK i rodzin akowców. Dokumenty i relacje świadków, które przedstawiliśmy sądowi, publikuję na tej stronie. Więcej w kategorii <a href="/kategoria/spor-z-ipn/">Spór z IPN</a>.</p>



<h2 id="bohater-czy-bandyta" class="wp-block-heading">Bohater czy bandyta? Legenda i świadkowie</h2>



<h3 id="legenda-zolnierz-niezlomny" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--40)">Legenda: „żołnierz niezłomny”</h3>



<figure class="wp-block-image is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/10/tablica-jozef-kuras-ogien-kosciol-sw-stanislawa-kostki-warszawa.webp" alt="Czarna tablica pamiątkowa ze zdjęciem Józefa Kurasia i złotym napisem „Józefowi Kurasiowi »Ogniowi«, legendarnemu dowódcy walk partyzanckich z totalitaryzmem hitlerowskim i stalinowskim na Podhalu, oraz jego żołnierzom”" style="aspect-ratio:0.75;object-fit:cover;width:1000px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Tablica w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie. Podpisano ją „w imieniu żołnierzy 9-ciu Kompanii: Konstanty Eugeniusz, Hreśka Franciszek”. O relacjach Franciszka Hreśki piszę w tekście <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/">Jak z bandyty zrobić bohatera</a>. Fot. Wikimedia Commons.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Polityka w nowej Polsce potrzebowała nowych bohaterów. Oficjalny biogram IPN przedstawia „Ognia” jako żołnierza podziemia niepodległościowego, który po ucieczce z UB „rozpoczął zwalczanie agend administracji komunistycznej”. O Krościenku, o Helenie Luberdzie, o Słowakach ze Spisza nie ma w nim ani słowa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Za legendą poszły zaszczyty. W 2006 roku prezydent Lech Kaczyński odsłonił w Zakopanem pomnik „Ognia” i jego podkomendnych. W 2023 roku NBP wybił srebrną monetę z jego wizerunkiem w serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni”. Jak tę legendę budowano &#8211; od filmu Grzegorza Królikiewicza po publikacje krakowskiego oddziału IPN &#8211; opisuję w tekstach <a href="/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/">Jak z bandyty zrobić bohatera</a> i <a href="/przeklamania-w-filmie-o-ogniu/">Przekłamania w filmie o „Ogniu”</a>.</p>



<h3 id="swiadkowie-watazka-podhalanski" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Świadkowie: „watażka podhalański”</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Inaczej widzieli go ludzie, którzy znali go osobiście. Dowódca 1 PSP AK mjr „Borowy” pisał w meldunkach z lat 1944–1945 o bandytyzmie i o podszywaniu się pod Armię Krajową. W 1990 roku ośmiu żołnierzy pułku przysięgło na Krzyż i Biblię, że to, co spisali o „Ogniu”, jest prawdą, a dokument zatytułowali „»Ogień« &#8211; watażka podhalański”. Rok później środowisko kombatanckie odmówiło jego podkomendnym prawa do nazywania się „AK-owskimi oddziałami”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oficjalny biogram IPN tych relacji nie uwzględnia. Zbieram je w kategorii <a href="/kategoria/mity/">Weryfikacja mitów</a>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/przysiega-akowcow-1990-podpisy-zolnierzy-1-psp-ak.webp" alt="Ostatnia strona maszynopisu przysięgi z odręcznymi podpisami ośmiu żołnierzy 1 PSP AK, Nowy Targ, 16 marca 1990"/><figcaption class="wp-element-caption">Podpisy ośmiu żołnierzy 1 PSP AK pod przysięgą „»Ogień« – watażka podhalański”, Nowy Targ, 16 marca 1990 r. <a href="/ogien-watazka-podhalanski-przysiega-1990/">Pełna treść dokumentu</a>.</figcaption></figure>



<h3 id="zestawienie-sprzecznosci" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Zestawienie sprzeczności</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W tekście o tym, <a href="/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/">jak krakowski IPN potraktował relacje żołnierzy 1 PSP AK</a>, zestawiłem sprzeczności, z których składa się legenda „Ognia”. Oto kilka z nich:</p>



<figure class="wp-block-table zestawienie" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><table style="border-width:1px"><thead><tr><th>Jedno oblicze</th><th>Drugie oblicze</th></tr></thead><tbody><tr><td>Dezerter z szeregów Armii Krajowej</td><td>Człowiek korzystający ze społecznego poparcia dla AK</td></tr><tr><td>Namawiający żołnierzy AK do przejścia na stronę Sowietów</td><td>Dezerter z Urzędu Bezpieczeństwa</td></tr><tr><td>Członek Armii Ludowej, dzięki której doszedł do stanowisk</td><td>Wróg AL po odebraniu mu władzy</td></tr><tr><td>Pierwszy członek PPR w Waksmundzie</td><td>Morderca PPR-owców, antykomunista każący członkom PPR zjadać legitymacje</td></tr><tr><td>Wydający oddziałom wyroki śmierci in blanco</td><td>Sprawiedliwy sędzia we własnej Republice</td></tr><tr><td>Kapral, dezerter z AK</td><td>Samozwańczy major w swojej Ludowej Republice</td></tr><tr><td>Współczujący sobie jako ofierze niemieckiego terroru</td><td>Nagminnie praktykujący terror i przemoc wobec bezbronnych</td></tr></tbody></table></figure>



<h3 id="co-z-tego-wynika" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Co z tego wynika</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Józef Kuraś walczył z Niemcami, a od kwietnia 1945 roku z komunistami. Ale wcześniej zdezerterował z Armii Krajowej i kierował działaniami Milicji Obywatelskiej  w czasie, gdy NKWD wywoziło akowców na Sybir. Potem przez blisko dwa lata jego ludzie mordowali, rabowali i zastraszali Polaków, Żydów i Słowaków, posługując się bezprawnie pieczęcią Armii Krajowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sąd w 2026 roku, choć dostrzegł jego walkę z komunistami, wskazał w tym życiorysie „skazy”, których nie da się pominąć. Żołnierze 1 PSP AK powiedzieli to wcześniej i dosadniej: watażka. Dlatego uważam, że nie wolno stawiać go społeczeństwu &#8211; wojsku, dzieciom i młodzieży za wzór.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dokumenty, relacje i skany, na których opieram tę ocenę, są na tej stronie. Każdy może je przeczytać i ocenić sam.</p>



<h2 id="biografia" class="wp-block-heading">Krótka biografia Józefa Kurasia</h2>



<ul style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50);margin-left:0;padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)" class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30);margin-left:0;padding-left:0"><strong>Urodzony:</strong> 23 października 1915 r. w Waksmundzie koło Nowego Targu</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30);margin-left:0;padding-left:0"><strong>Zmarły:</strong> 22 lutego 1947 r. w szpitalu w Nowym Targu</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30);margin-left:0;padding-left:0"><strong>Pseudonimy:</strong> „Orzeł” (1943), potem „Ogień”</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30);margin-left:0;padding-left:0"><strong>Organizacje:</strong> Konfederacja Tatrzańska, ZWZ AK (1943), LSB (Ludowa Straż Bezpieczeństwa – trzy tygodnie), AL, MO, PPR, UB, od kwietnia 1945 r. własny oddział „Błyskawica”</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30);margin-left:0;padding-left:0"><strong>Stopień:</strong> kapral rezerwy; w 1945 r. Władza Ludowa zatwierdza mu stopień porucznika z AL, od 1946 r. samowolnie mianuje się majorem i tak do dziś tytułuje go IPN </li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30);margin-left:0;padding-left:0"><strong>Grób:</strong> nieznany</li>
</ul>



<figure class="wp-block-image is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/10/jozef-kuras-ogien-w-grupie-mezczyzn-na-drodze.webp"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/10/jozef-kuras-ogien-w-grupie-mezczyzn-na-drodze.webp" alt="Grupa mężczyzn w cywilnych ubraniach stoi na wiejskiej drodze przy drewnianej barierze; trzech z nich wskazuje ręką w tę samą stronę" style="aspect-ratio:1.5267175572519085;width:1000px;height:auto"/></a><figcaption class="wp-element-caption">Józef Kuraś „Ogień” (w środku) w grupie mężczyzn na wiejskiej drodze. Fot. ze zbiorów żołnierzy AK.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Józef Kuraś urodził się 23 października 1915 roku w Waksmundzie, w chłopskiej rodzinie. Służbę wojskową odbył w 2 Pułku Strzelców Podhalańskich w Sanoku i w Korpusie Ochrony Pogranicza; do rezerwy wyszedł jako kapral. We wrześniu 1939 roku walczył jako podoficer, a po klęsce wrócił do Waksmundu i działał w konspiracji: w Konfederacji Tatrzańskiej a później w ZWZ AK.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W połowie 1943 roku, posługując się pseudonimem &#8222;Orzeł&#8221;, wstąpił do oddziału partyzanckiego AK „Wilk” w Gorcach. 29 czerwca 1943 roku Niemcy zamordowali w Waksmundzie jego ojca, żonę i dwuipółletniego synka, a dom spalili. Tej tragedii nikt nie kwestionuje. Po niej przyjął pseudonim „Ogień”. Dalsze losy, od grudnia 1943 roku do lutego 1947, opisują <a href="#kontrowersje">kontrowersje</a> wyżej.</p>



<h3 id="rodzina-zony-i-dzieci" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Rodzina: żony i dzieci</h3>



<ul style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)" class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>Pierwsza żona &#8211; Elżbieta z domu Chorąży</strong> (ślub 13 lutego 1939 r.). Zamordowana przez Niemców 29 czerwca 1943 r. razem z dwuipółletnim synem i teściem.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>Druga żona &#8211; Czesława Polaczyk</strong> (ślub 21 kwietnia 1946 r.).</li>



<li><strong>Syn z drugiego małżeństwa – Zbigniew Kuraś</strong>, urodzony w lutym 1947 r., w miesiącu śmierci ojca. W 2006 r. razem z prezydentem Lechem Kaczyńskim odsłonił pomnik ojca w Zakopanem. Od lat prowadzi <a href="#proces-syna">proces o zadośćuczynienie</a>.</li>
</ul>



<h3 id="smierc" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Śmierć i miejsce pochówku</h3>



<p class="wp-block-paragraph">21 lutego 1947 roku oddział KBW i UB otoczył „Ognia” w Ostrowsku, w zagrodzie Józefa Zagaty, gdzie przygotowano dla niego ucztę. Kuraś uciekł na strych sąsiedniej chaty. Kiedy zagrożono, że chata zostanie podpalona, strzelił sobie w głowę. Zmarł następnego dnia, 22 lutego 1947 roku, w szpitalu w Nowym Targu. Ciało zabrała bezpieka i miejsca pochówku do dziś nie ustalono.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po jego śmierci ogniowcy skorzystali z amnestii, masowo się ujawnili i zdali broń. Żołnierze AK zapisali w 1990 roku: „Skończyła się dla Podhala zmora grabieży, mordów, gwałtów i kontrybucji. Górale i kupcy odetchnęli z ulgą”.</p>



<h2 id="ciekawostki" class="wp-block-heading">Mniej znane fakty i ciekawostki o „Ogniu”</h2>



<ul style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)" class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>Kapral, „porucznik”, „major”.</strong> Z wojska wyszedł jako kapral rezerwy. Stopień porucznika posługiwał się w AL, a w 1945 roku potwierdzono mu go w Warszawie. Dziś IPN tytułuje go majorem.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>Osiem organizacji.</strong> Według akowców w 1947 roku przedstawiał się jako członek Konfederacji Tatrzańskiej, AK, Batalionów Chłopskich, Ludowej Straży Bezpieczeństwa, MO, PPR, UB i NSZ – zależnie od tego, co było w danej chwili korzystne.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>Cudze odznaczenia.</strong> Według relacji akowców blankiety Brązowego Krzyża Zasługi z Mieczami, zabrane zamordowanemu Franciszkowi Zapale, rozdał swoim ludziom. Po latach niektórzy próbowali je zweryfikować w ZBOWiD w Nowym Sączu i kole kombatanckim w Nowym Targu.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>List do „Borowego”.</strong> W kwietniu 1945 roku, zaraz po ucieczce z UB, prosił dowódcę rozwiązanego 1 PSP AK, by wrócił na Podhale i objął dowództwo. Obiecywał posłuszeństwo. Odpowiedzi nie otrzymał.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>Medalik, który uratował życie.</strong> Kula, którą „Ogień” wystrzelił do Rozalii Waksmundzkiej, <a href="/oczernianie-rozalii-waksmundzkiej/">ześlizgnęła się po medaliku</a>.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>Pomnik bez grobu.</strong> Pomnik przy ul. Kościuszki w Zakopanem (proj. Marek Szczepanik) stoi, choć miejsca pochówku „Ognia” nigdy nie odnaleziono.</li>



<li><strong>Moneta w trakcie procesu.</strong> Pomimo protestów środowisk związanych AK, w czasie trwania procesu o odzyskanie dobrego imienia oraz zadośćuczynienie dla syna „Ognia” Zbigniewa Kurasia &#8211; w 2023 r. NBP wybił monetę z „Ogniem” z napisem „Zachowali się jak trzeba”. </li>
</ul>



<figure class="wp-block-image is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/10/moneta-nbp-jozef-kuras-ogien-10-zl-2023.webp" alt="Rewers srebrnej monety NBP z popiersiem Józefa Kurasia w rogatywce z piórem, napisami „Józef Kuraś »Ogień«”, „Zachowali się jak trzeba” i „1915–1947” oraz biało-czerwoną wstęgą ze znakiem Polski Walczącej" style="aspect-ratio:0.9832214765100671;width:879px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Moneta 10 zł z serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni”, NBP 2023. Na rewersie napis „Zachowali się jak trzeba”. Fot. NBP.</figcaption></figure>



<h2 id="pytania" class="wp-block-heading">Najczęstsze pytania</h2>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-accordion gs-accordion gspb_accordion-id-gsbp-c155dd5 togglelogic accordion has-custom-css wp-custom-css-e5df6d42" id="gspb_accordion-id-gsbp-c155dd5" itemscope itemtype="https://schema.org/FAQPage">
<div class="wp-block-greenshift-blocks-accordionitem gs-accordion-item gspb_accordionitem-gsbp-de4c338 gsclose" id="gspb_accordionitem-gsbp-de4c338" itemscope itemprop="mainEntity" itemtype="https://schema.org/Question"><div id="gs-trigger-gsbp-c155dd5-0" class="gs-accordion-item__title" aria-expanded="false" role="button" tabindex="0" aria-controls="gspb-accordion-item-content-gsbp-de4c338"><h3 class="gs-accordion-item__heading">Czy Józef Kuraś był bohaterem?</h3><meta itemprop="name" content="Czy Józef Kuraś był bohaterem?"/><span class="iconfortoggle"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/03/triangle.svg"/></span></div><div aria-labelledby="gs-trigger-gsbp-c155dd5-0" class="gs-accordion-item__content" itemscope itemprop="acceptedAnswer" itemtype="https://schema.org/Answer" id="gspb-accordion-item-content-gsbp-de4c338"><div class="gs-accordion-item__text" itemprop="text">
<p class="wp-block-paragraph">IPN przedstawia go jako żołnierza niezłomnego. Żołnierze 1 PSP AK, którzy znali go osobiście, uważali go za dezertera i watażkę, a sąd w 2026 roku wskazał „skazy” w jego życiorysie: aprobatę mordu na Żydach i służbę w UB. <a href="#odpowiedz">Krótka odpowiedź</a>.</p>
</div></div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-accordionitem gs-accordion-item gspb_accordionitem-gsbp-95b5d5b gsclose" id="gspb_accordionitem-gsbp-95b5d5b" itemscope itemprop="mainEntity" itemtype="https://schema.org/Question"><div id="gs-trigger-gsbp-c155dd5-1" class="gs-accordion-item__title" aria-expanded="false" role="button" tabindex="0" aria-controls="gspb-accordion-item-content-gsbp-95b5d5b"><h3 class="gs-accordion-item__heading">Czy „Ogień” był żołnierzem Armii Krajowej?</h3><meta itemprop="name" content="Czy „Ogień” był żołnierzem Armii Krajowej?"/><span class="iconfortoggle"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/03/triangle.svg"/></span></div><div aria-labelledby="gs-trigger-gsbp-c155dd5-1" class="gs-accordion-item__content" itemscope itemprop="acceptedAnswer" itemtype="https://schema.org/Answer" id="gspb-accordion-item-content-gsbp-95b5d5b"><div class="gs-accordion-item__text" itemprop="text">
<p class="wp-block-paragraph">Tylko przez kilka miesięcy 1943 roku. W grudniu 1943 roku złamał rozkaz i porzucił oddział, a Wojskowy Sąd Specjalny AK skazał go na śmierć. Dla żołnierzy 1 PSP AK był dezerterem.</p>
</div></div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-accordionitem gs-accordion-item gspb_accordionitem-gsbp-6105e9b gsclose" id="gspb_accordionitem-gsbp-6105e9b" itemscope itemprop="mainEntity" itemtype="https://schema.org/Question"><div id="gs-trigger-gsbp-c155dd5-2" class="gs-accordion-item__title" aria-expanded="false" role="button" tabindex="0" aria-controls="gspb-accordion-item-content-gsbp-6105e9b"><h3 class="gs-accordion-item__heading">Czy „Ogień” pracował w UB?</h3><meta itemprop="name" content="Czy „Ogień” pracował w UB?"/><span class="iconfortoggle"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/03/triangle.svg"/></span></div><div aria-labelledby="gs-trigger-gsbp-c155dd5-2" class="gs-accordion-item__content" itemscope itemprop="acceptedAnswer" itemtype="https://schema.org/Answer" id="gspb-accordion-item-content-gsbp-6105e9b"><div class="gs-accordion-item__text" itemprop="text">
<p class="wp-block-paragraph">Tak. W marcu i kwietniu 1945 roku był kierownikiem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu i członkiem PPR.</p>
</div></div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-accordionitem gs-accordion-item gspb_accordionitem-gsbp-5c18b43 gsclose" id="gspb_accordionitem-gsbp-5c18b43" itemscope itemprop="mainEntity" itemtype="https://schema.org/Question"><div id="gs-trigger-gsbp-c155dd5-3" class="gs-accordion-item__title" aria-expanded="false" role="button" tabindex="0" aria-controls="gspb-accordion-item-content-gsbp-5c18b43"><h3 class="gs-accordion-item__heading">Czy ludzie „Ognia” mordowali Żydów?</h3><meta itemprop="name" content="Czy ludzie „Ognia” mordowali Żydów?"/><span class="iconfortoggle"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/03/triangle.svg"/></span></div><div aria-labelledby="gs-trigger-gsbp-c155dd5-3" class="gs-accordion-item__content" itemscope itemprop="acceptedAnswer" itemtype="https://schema.org/Answer" id="gspb-accordion-item-content-gsbp-5c18b43"><div class="gs-accordion-item__text" itemprop="text">
<p class="wp-block-paragraph">Tak. Najbardziej znana zbrodnia to zabójstwo 11 Żydów pod Krościenkiem w maju 1946 roku; sąd w 2026 roku uznał, że „Ogień” wiedział o niej i ją zaaprobował. </p>
</div></div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-accordionitem gs-accordion-item gspb_accordionitem-gsbp-5088a55 gsclose" id="gspb_accordionitem-gsbp-5088a55" itemscope itemprop="mainEntity" itemtype="https://schema.org/Question"><div id="gs-trigger-gsbp-c155dd5-4" class="gs-accordion-item__title" aria-expanded="false" role="button" tabindex="0" aria-controls="gspb-accordion-item-content-gsbp-5088a55"><h3 class="gs-accordion-item__heading">Kiedy urodził się i kiedy zmarł Józef Kuraś?</h3><meta itemprop="name" content="Kiedy urodził się i kiedy zmarł Józef Kuraś?"/><span class="iconfortoggle"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/03/triangle.svg"/></span></div><div aria-labelledby="gs-trigger-gsbp-c155dd5-4" class="gs-accordion-item__content" itemscope itemprop="acceptedAnswer" itemtype="https://schema.org/Answer" id="gspb-accordion-item-content-gsbp-5088a55"><div class="gs-accordion-item__text" itemprop="text">
<p class="wp-block-paragraph">Urodził się 23 października 1915 roku w Waksmundzie, zmarł 22 lutego 1947 roku w szpitalu w Nowym Targu, w wieku 31 lat.</p>
</div></div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-accordionitem gs-accordion-item gspb_accordionitem-gsbp-50c7aa6 gsclose" id="gspb_accordionitem-gsbp-50c7aa6" itemscope itemprop="mainEntity" itemtype="https://schema.org/Question"><div id="gs-trigger-gsbp-c155dd5-5" class="gs-accordion-item__title" aria-expanded="false" role="button" tabindex="0" aria-controls="gspb-accordion-item-content-gsbp-50c7aa6"><h3 class="gs-accordion-item__heading">Jak zginął „Ogień”?</h3><meta itemprop="name" content="Jak zginął „Ogień”?"/><span class="iconfortoggle"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/03/triangle.svg"/></span></div><div aria-labelledby="gs-trigger-gsbp-c155dd5-5" class="gs-accordion-item__content" itemscope itemprop="acceptedAnswer" itemtype="https://schema.org/Answer" id="gspb-accordion-item-content-gsbp-50c7aa6"><div class="gs-accordion-item__text" itemprop="text">
<p class="wp-block-paragraph">21 lutego 1947 roku, otoczony przez KBW i UB w Ostrowsku, strzelił sobie w głowę. Zmarł następnego dnia w szpitalu. </p>
</div></div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-accordionitem gs-accordion-item gspb_accordionitem-gsbp-0bb99db gsclose" id="gspb_accordionitem-gsbp-0bb99db" itemscope itemprop="mainEntity" itemtype="https://schema.org/Question"><div id="gs-trigger-gsbp-c155dd5-6" class="gs-accordion-item__title" aria-expanded="false" role="button" tabindex="0" aria-controls="gspb-accordion-item-content-gsbp-0bb99db"><h3 class="gs-accordion-item__heading">Gdzie jest pochowany Józef Kuraś?</h3><meta itemprop="name" content="Gdzie jest pochowany Józef Kuraś?"/><span class="iconfortoggle"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/03/triangle.svg"/></span></div><div aria-labelledby="gs-trigger-gsbp-c155dd5-6" class="gs-accordion-item__content" itemscope itemprop="acceptedAnswer" itemtype="https://schema.org/Answer" id="gspb-accordion-item-content-gsbp-0bb99db"><div class="gs-accordion-item__text" itemprop="text">
<p class="wp-block-paragraph">Nie wiadomo. Ciało zabrał Urząd Bezpieczeństwa i miejsca pochówku do dziś nie ustalono.</p>
</div></div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-accordionitem gs-accordion-item gspb_accordionitem-gsbp-42f070f gsclose" id="gspb_accordionitem-gsbp-42f070f" itemscope itemprop="mainEntity" itemtype="https://schema.org/Question"><div id="gs-trigger-gsbp-c155dd5-7" class="gs-accordion-item__title" aria-expanded="false" role="button" tabindex="0" aria-controls="gspb-accordion-item-content-gsbp-42f070f"><h3 class="gs-accordion-item__heading">Czy syn „Ognia” dostał odszkodowanie?</h3><meta itemprop="name" content="Czy syn „Ognia” dostał odszkodowanie?"/><span class="iconfortoggle"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/03/triangle.svg"/></span></div><div aria-labelledby="gs-trigger-gsbp-c155dd5-7" class="gs-accordion-item__content" itemscope itemprop="acceptedAnswer" itemtype="https://schema.org/Answer" id="gspb-accordion-item-content-gsbp-42f070f"><div class="gs-accordion-item__text" itemprop="text">
<p class="wp-block-paragraph">Nie. 22 lipca 2026 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu oddalił jego wniosek (ponad 12 mln zł, w tym 10 mln zł zadośćuczynienia). Wyrok jest nieprawomocny. </p>
</div></div></div>
</div>



<h2 id="zrodla" class="wp-block-heading">Źródła</h2>



<ul style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)" class="wp-block-list zrodla">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)">Przysięga żołnierzy 1 PSP AK „»Ogień« – watażka podhalański”, Nowy Targ, 16 marca 1990 r. – <a href="/ogien-watazka-podhalanski-przysiega-1990/">pełna treść i skany</a>.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)">Meldunki mjr. Adama Stabrawy „Borowego” z lat 1944–1945 – <a href="/major-borowy-o-ogniu/">omówienie i skany</a>.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)">Pismo KC PPR z 9 marca 1945 r. i dokumenty AL – <a href="/ogien-porucznik-armii-ludowej/">omówienie i skany</a>.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)">Biogram <a href="https://biogramy.ipn.gov.pl/bio/wszystkie-biogramy/106388,Mjr-Jozef-Kuras-Ogien.html" target="_blank" rel="noopener">„Mjr Józef Kuraś »Ogień«”</a>, Instytut Pamięci Narodowej.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)">„Sąd oddalił wniosek syna »Ognia« o 10 mln zł zadośćuczynienia”, <a href="https://gazetakrakowska.pl/sad-oddalil-wniosek-syna-ognia-o-10-mln-zl-zadoscuczynienia-sedzia-wskazala-na-skazy-na-zyciorysie-dowodcy/ar/c1p2-29203259" target="_blank" rel="noopener">Gazeta Krakowska</a>, 22 lipca 2026.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)">„Sprawa »Ognia« odroczona”, <a href="https://www.dts24.pl/sprawa-ognia-odroczona-syn-chce-ponad-10-mln-zadoscuczynienia-i-ponad-2-mln-odszkodowania/" target="_blank" rel="noopener">dts24.pl</a>, 17 stycznia 2023.</li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--30)">„Sprawa »Ognia« do ponownego rozpoznania przez sąd”, <a href="https://dzieje.pl/wiadomosci/sprawa-ognia-do-ponownego-rozpoznania-przez-sad" target="_blank" rel="noopener">dzieje.pl</a>, 5 marca 2021.</li>



<li>„Sąd oddalił wniosek o zadośćuczynienia dla syna Józefa Kurasia »Ognia«”, <a href="https://www.radiokrakow.pl/aktualnosci/nowy-sacz/sad-oddalil-wniosek-o-zadoscuczynienia-dla-syna-jozefa-kurasia-ognia/" target="_blank" rel="noopener">Radio Kraków</a>, 2019.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Macie Państwo dokumenty, zdjęcia albo rodzinne relacje o działalności „Ognia” i jego oddziału? <a href="/kontakt/">Proszę o kontakt</a>.</em></p>
</div>
</section>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ośmiu akowców przysięgało na Biblię, że „Ogień” nie był bohaterem</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ogien-watazka-podhalanski-przysiega-1990/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2026 06:49:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Świadectwa akowców]]></category>
		<category><![CDATA[Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Weryfikacja mitów]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Czubernat]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Zagardowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Stabrawa „Borowy”]]></category>
		<category><![CDATA[Krystyn Więckowski „Zawisza”]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Sowa]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Kieta]]></category>
		<category><![CDATA[Krempachy]]></category>
		<category><![CDATA[Związek Żołnierzy AK Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Sral]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Kacwin]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[Włodzimierz Budarkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Tako prawda]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Czerwony Groń]]></category>
		<category><![CDATA[parafia NSPJ Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Julian Zapała „Lampart”]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Wielkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Zapała]]></category>
		<category><![CDATA[przysięga akowców]]></category>
		<category><![CDATA[Nowa Biała]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=2171</guid>

					<description><![CDATA[„Kto kłamie pod przysięgą na Krzyż, ściąga przekleństwo na siebie, dzieci i wnuki”. Tak rozumieli to żołnierze 1 PSP AK, którzy 16 marca 1990 roku w nowotarskiej parafii przysięgli, że ich relacja o „Ogniu” jest prawdą. Publikujemy pełny tekst dokumentu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class=".small-pictures gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-b673cd6d" data-type="content-area-component">
<p class="lead wp-block-paragraph">Kłamstwo pod przysięgą na Krzyż to przekleństwo rzucone na siebie, swoje dzieci i wnuki &#8211; tak rozumieli to żołnierze 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej. 16 marca 1990 roku ośmiu z nich położyło rękę na Biblii w nowotarskiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa i przysięgło, że ich relacja o Józefie Kurasiu „Ogniu” jest prawdą. Publikujemy pełną treść dokumentu „»Ogień« &#8211; watażka podhalański” wraz ze skanami maszynopisu i podpisami świadków.</p>



<h2 id="dlaczego-akowcy-siegneli-po-przysiege" class="wp-block-heading">Dlaczego akowcy sięgnęli po przysięgę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W 1990 roku, 45 lat po zakończeniu wojny, żołnierze Armii Krajowej z Podhala byli już ludźmi w podeszłym wieku. Tym bardziej bolało ich to, że niektórzy publicyści wciąż usprawiedliwiali bandycką działalność „Ognia”. Autorzy związani ze środowiskiem dawnych ogniowców, a także z krakowskim IPN, podawali w swoich opracowaniach nieprawdę i oczerniali akowców, którzy sprzeciwiali się gloryfikacji człowieka terroryzującego po wojnie ich samych i całe Podhale.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kombatanci pisali sprostowania do artykułów, przesyłali prokuratorowi IPN dokumenty i wyjaśnienia, przekazali też listę osób skrzywdzonych przez „Ognia” i jego oddział. Jak te materiały potraktowano, opisuję w tekście <a href="/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/">Jak pracownicy krakowskiego IPN wprowadzali w błąd żołnierzy 1 PSP AK</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Polityka w „nowej Polsce” potrzebowała nowego bohatera. W mojej ocenie postanowiono, bez względu na koszty, zrobić bohatera narodowego z Józefa Kurasia, a największy udział mieli w tym Andrzej Przewoźnik, Ryszard Terlecki i Janusz Kurtyka. Szerzej piszę o tym w artykule <a href="/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/">Jak z bandyty zrobić bohatera</a>.</p>



<h2 id="nowy-targ-16-marca-1990-roku" class="wp-block-heading">Nowy Targ, 16 marca 1990 roku</h2>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-818b213 gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-818b213"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--8 gspb_col-id-gsbp-e518bb2" id="gspb_col-id-gsbp-e518bb2">
<p class="wp-block-paragraph">Gdy sytuacja polityczna w kraju pozwoliła wreszcie otwarcie mówić o Armii Krajowej, kilku żołnierzy AK przyszło do kancelarii parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu. Chcieli przekazać swoją wiedzę o działalności Józefa Kurasia „Ognia”.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ich dotychczasowe starania nie przynosiły skutku, dlatego zdecydowali się na krok ostateczny: przysięgę na Biblię i Krzyż Święty.</strong> W ten sposób chcieli potwierdzić, że dokument, który jako świadkowie tamtych zdarzeń sami spisali i podpisali &#8211; „»Ogień« &#8211; watażka podhalański” &#8211; zawiera prawdę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla nas, chrześcijan, przysięga na Krzyż i Biblię jest jednym z najważniejszych aktów. Kto przysięga fałszywie, traci nadzieję na zbawienie wieczne, a kłamstwo w takiej chwili jest jak przekleństwo rzucone na siebie, swoje dzieci i wnuki. Nikt nie składa takiej przysięgi lekko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wielu latach walki i licznych próbach powstrzymania kłamstw o „patriotyzmie” „Ognia” świadkowie tamtych wydarzeń, żołnierze 1 PSP AK, postanowili raz jeszcze zaapelować do pracowników krakowskiego IPN i do wszystkich chrześcijan o rzetelną, zgodną z faktami ocenę jego działalności. Liczyli, że ten akt powstrzyma dalszą gloryfikację „Ognia”.</p>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--4 gspb_col-id-gsbp-e98a898" id="gspb_col-id-gsbp-e98a898">
<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="418" height="754" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/krzyz-z-wizerunkiem-chrystusa.webp" alt="Drewniany krzyż z rzeźbionym wizerunkiem Chrystusa i tabliczką INRI" class="wp-image-2175" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/krzyz-z-wizerunkiem-chrystusa.webp 418w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/krzyz-z-wizerunkiem-chrystusa-166x300.webp 166w" sizes="(max-width: 418px) 100vw, 418px" /><figcaption class="wp-element-caption">Drewniany krzyż z rzeźbionym wizerunkiem Chrystusa i tabliczką INRI</figcaption></figure>
</div>
 </div></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-6a04334 gspb_row--gutter-40" id="gspb_row-id-gsbp-6a04334"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--4 gspb_col-id-gsbp-5375e73" id="gspb_col-id-gsbp-5375e73">
<figure class="wp-block-image aligncenter size-full is-resized"><img decoding="async" width="662" height="513" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ks-henryk-pasko-nowy-targ.webp" alt="" class="wp-image-2176" style="width:400px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ks-henryk-pasko-nowy-targ.webp 662w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ks-henryk-pasko-nowy-targ-300x232.webp 300w" sizes="(max-width: 662px) 100vw, 662px" /><figcaption class="wp-element-caption">Ks. Henryk Paśko &#8211; w 1990 roku wikariusz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu. To on przygotował krzyż, Ewangelię i świece do przysięgi. Kadr z filmu dokumentalnego.</figcaption></figure>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--8 gspb_col-id-gsbp-2526b49" id="gspb_col-id-gsbp-2526b49">
<p class="wp-block-paragraph">W obecności proboszcza, ks. Franciszka Juraszka, i wikariusza, ks. mgr. Henryka Paśki, który przygotował krzyż, Ewangelię i świece, żołnierze kolejno podchodzili, kładli rękę na Biblii i przysięgali, że to, co zapisano w pozostawionym opracowaniu „»Ogień« &#8211; watażka podhalański”, jest prawdą.<sup id="odn-1-powrot"><a href="#odn-1">1</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dokument dotyczy zarówno okresu wojennego, jak i powojennego, kiedy „Ogień” mordował niewinnych cywilów na Podhalu, Spiszu i Orawie. Obecność księży nadała przysiędze rangę uroczystego aktu religijnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przysięgę sporządzono w ośmiu egzemplarzach: oryginał i siedem kopii, po jednym dla każdego uczestnika. Ostatnią stronę każdego egzemplarza podpisano odręcznie. Oryginał pozostał w kancelarii parafialnej i po latach został z niej skradziony.</p>
</div>
 </div></div>



<h3 id="film-tako-prawda" class="wp-block-heading">Film „Tako prawda”</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W tym samym roku, po powrocie z Kanady kolegi Leszka Batkiewicza „Leszka”, sygnatariusze nagrali na podstawie przysięgi film „Tako prawda” w reżyserii Ewy Skórczyńskiej. Na tym materiale oparliśmy odcinek 6b naszej serii „Wyklęci czy przeklęci” &#8211; „Przysięga na Krzyż. Współpraca »Ognia« z NKWD” &#8211; dostępny w dziale <a href="/filmy-i-reportaze/">Filmy i reportaże</a>.</p>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" width="397" height="237" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/zolnierze-1-psp-ak-buflak-nowy-targ-1990.webp" alt="" class="wp-image-2179" style="width:1000px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/zolnierze-1-psp-ak-buflak-nowy-targ-1990.webp 397w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/zolnierze-1-psp-ak-buflak-nowy-targ-1990-300x179.webp 300w" sizes="(max-width: 397px) 100vw, 397px" /><figcaption class="wp-element-caption">Buflak pod Nowym Targiem, 1990 rok. Od lewej: Wojciech Stołowski, Jan Kacwin „Juhas”, Józef Kołodziej „Czarny”, Władysław Zagardowicz „Kukułka”, płk Włodzimierz Budarkiewicz „Podkowa”, Jan Sral „Krasny”, Franciszek Kieta „Limba”, Bronisław Wielkiewicz „Skok”, kpt. Władysław Sowa „Dunin-Caliński”. Siedmiu z nich podpisało przysięgę.</figcaption></figure>



<h3 id="kazdy-moze-sobie-taka-przysiege-zlozyc" class="wp-block-heading">„Każdy może sobie taką przysięgę złożyć”?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Odmowa uznania takiego dokumentu za dowód to podważanie wiarygodności żołnierzy, którzy go podpisali. Tym samym podważa się autorytet Armii Krajowej, o czym piszę też w tekście <a href="/ipn-szkodzi-wizerunkowi-armii-krajowej/">IPN szkodzi wizerunkowi Armii Krajowej</a>, a w tym przypadku również autorytet Kościoła.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Twierdzenie, że każdy może sobie złożyć taką przysięgę, jest niedorzeczne.</strong> Tych ośmiu ludzi przysięgało jako świadkowie, pod własnymi nazwiskami i pseudonimami, w kościele, wobec kapłanów i wobec siebie nawzajem.</p>



<h2 id="ogien-watazka-podhalanski-pelna-tresc-przysiegi" class="wp-block-heading">„Ogień” &#8211; watażka podhalański. Pełna treść przysięgi</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Publikujemy tekst dokumentu w całości. Poprawiliśmy jedynie oczywiste literówki i interpunkcję, śródtytuły dodała redakcja. Dokument spisano z pamięci 45 lat po wydarzeniach &#8211; tam, gdzie późniejsze ustalenia, także publikowane na tej stronie, precyzują daty, liczby lub personalia, zaznaczamy to w przypisach redakcyjnych.</em></p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="769" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ogien-watazka-podhalanski-1990-maszynopis-strona-1-769x1024.webp" alt="" class="wp-image-2177" style="width:1000px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ogien-watazka-podhalanski-1990-maszynopis-strona-1-769x1024.webp 769w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ogien-watazka-podhalanski-1990-maszynopis-strona-1-225x300.webp 225w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ogien-watazka-podhalanski-1990-maszynopis-strona-1-768x1022.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ogien-watazka-podhalanski-1990-maszynopis-strona-1-1154x1536.webp 1154w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ogien-watazka-podhalanski-1990-maszynopis-strona-1.webp 1202w" sizes="auto, (max-width: 769px) 100vw, 769px" /><figcaption class="wp-element-caption">Pierwsza strona dokumentu „»Ogień« – watażka podhalański”, maszynopis, Nowy Targ 1990.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja has-custom-css is-layout-constrained wp-block-group-is-layout-constrained wp-custom-css-686d679b">
<h3 id="1943-od-orla-do-ognia" class="wp-block-heading">1943: od „Orła” do „Ognia”</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W okresie powojennym ukazały się w drugim obiegu publikacje pozytywnie oceniające pookupacyjną działalność zbrojną na Podhalu Józefa Kurasia „Ognia”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dodatnio opisano jego wyczyny w walce z oddziałami KBW, broniącymi narzuconej nam władzy, nie wspominano natomiast o zbrodniach popełnionych przez „Ognia” i na jego rozkaz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kuraś wstąpił do oddziału partyzanckiego AK, dowodzonego przez porucznika Władysława Szczypkę „Lecha” w Gorcach, w połowie 1943 roku. „Lech” przyjął od niego przysięgę, nadał pseudonim „Orzeł”, mianował swoim zastępcą. Wkrótce, na skutek nieszczęśliwego wypadku, „Lech” zginął i na jego miejsce przybył por. Krystyn Więckowski „Zawisza”, przysłany przez Okręg w Krakowie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gestapo dowiedziało się, że Kuraś jest w partyzantce, toteż zemściło się na jego rodzinie. Dnia 29 VI 1943 r. zamordowano w Waksmundzie jego ojca, żonę i półtorarocznego synka, dom spalono.</p>



<h3 id="grudzien-1943-zabawa-w-ochotnicy-i-atak-na-ziemianki" class="wp-block-heading">Grudzień 1943: zabawa w Ochotnicy i atak na ziemianki</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Przed nastaniem zimy 1943/44 partyzanci Oddziału „Wilk”, bo taki kryptonim posiadał, przenieśli się z Kudłonia na Czerwony Groń i tam nad potokiem zbudowali dwie ziemianki. Przed Bożym Narodzeniem Ernest „Sław” i Helena „Sława” Durkalcowie, kierujący schroniskiem na Lubaniu, zaprosili „Zawiszę” z kilkoma partyzantami do siebie na Wieczór Wigilijny. W oddziale służył ich syn Bolesław „Sławek”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przed odejściem „Zawisza” wydał „Ogniowi”, bo taki kolejny pseudonim Kuraś posiadał, rozkaz pozostawania z oddziałem w ziemiankach do jego powrotu; żywność partyzanci mieli. „Ogień” rozkazu nie wykonał &#8211; 26 XII poszedł z częścią oddziału do Ochotnicy na zabawę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">O świcie następnego dnia wrócili do ziemianek i przystąpili do czyszczenia broni. W ślad za nimi przyszedł oddział żandarmerii i zaatakował partyzantów w ziemiankach. Ubezpieczenie obozu nie funkcjonowało. „Ogień” nie wydał żadnego rozkazu do samoobrony: otworzył drzwi, wystrzelił z pistoletu i zniknął.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dowództwo nad oddziałem przejął kpr. Jan Sral „Krasny”. Rozkazał Kazimierzowi Kurasiowi „Krukowi” wyskoczyć z ziemianki z rkm-em na lewo, wzdłuż potoku, i ostrzelać napastników, po czym sam z resztą partyzantów wybiegł z ziemianki. „Szpak”, chory na zapalenie stawów, nie mógł do nich dołączyć i popełnił samobójstwo, rozrywając się granatem. „Wiatr”, trafiony śmiertelnie, upadł pod świerkiem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oddział „Wilk” chwilowo się rozproszył, część partyzantów schroniła się w jednej z bacówek. „Zawisza” po pewnym czasie zebrał większą grupę w schronisku na Lubaniu. Z tymi partyzantami zaatakował i rozbił niemiecki posterunek żandarmerii w Ochotnicy Dolnej. Granatowi policjanci poddali się, a broniącego się na piętrze komendanta żandarmerii Kuntza zabito.</p>



<h3 id="dezerter-ktory-nie-uznawal-zwierzchnosci" class="wp-block-heading">Dezerter, który nie uznawał zwierzchności</h3>



<p class="wp-block-paragraph">„Ogień” nie dołączył do oddziału. Zgromadził wokół siebie kilku partyzantów i odtąd, do końca okupacji Podhala, ten nieco powiększony oddział stanowił samodzielną, nikomu niepodlegającą jednostkę. Nie uznawał żadnej zwierzchności, unikał spotkań z dowództwem i oddziałami AK. Rozbrat z „Zawiszą” nie wynikał z rzekomej odmienności poglądów politycznych, jak komentowali to po wojnie niektórzy autorzy publikacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znając twardy charakter swojego poprzedniego dowódcy, „Ogień” obawiał się odpowiedzialności za niewykonanie rozkazu: za opuszczenie 26 XII 1943 r. ziemianek z częścią oddziału i pójście na zabawę, za dopuszczenie do zaskoczenia i rozproszenia oddziału, za śmierć dwóch partyzantów i zniszczenie ziemianek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Ogień” był kapralem rezerwy, odbył służbę czynną w pułku piechoty i ukończył szkołę podoficerską. Wiedział, jakie konsekwencje ma prawo wyciągnąć przełożony oficer wobec podkomendnego za niewykonanie rozkazu w czasie wojny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie dołączył do oddziału, więc został uznany za dezertera – był to jego świadomy wybór. Swoje poglądy polityczne prezentował w zależności od tego, co w danej chwili było dla niego korzystne. Nie przebierając w środkach, włącznie z krwawym rozbojem, zdobywał dutki (pieniądze), co doprowadziło go do życiowego bankructwa. W 1947 roku przedstawiał się jako członek Konfederacji Tatrzańskiej, Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, Ludowej Służby Bezpieczeństwa, Polskiej Partii Robotniczej, Milicji Obywatelskiej, Urzędu Bezpieczeństwa, a w końcu Narodowych Sił Zbrojnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie obowiązywały go żadne normy moralne, działał według własnego widzimisię. Wielokrotnie wzywany do podporządkowania się przez mjr. Adama Stabrawę „Borowego”, inspektora Inspektoratu „Niwa” i dowódcę 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK, a także przez dowódcę <a href="/ksiazki-o-ogniu-ak-i-podhalu/iv-nowotarski-batalion-1-psp-ak-lampart/">IV Batalionu 1 PSP AK kpt. Juliana Zapałę „Lamparta”</a>, na wezwania nie reagował. <strong>Doręczycielowi wezwań zagroził, że jeśli nie przestanie przychodzić do niego z pismami z dowództwa, zastrzeli go jak psa.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Do dowództwa pułku napływały skargi na dokuczliwą dla góralskiej wsi działalność watahy „Ognia”: zdejmowanie i zabieranie pasów transmisyjnych z młynów i tartaków pracujących dla ludności wiejskiej, rabunki, nakładanie kontrybucji, pijatyki i rozboje. <strong>W dowództwie rozważano zaatakowanie i rozbrojenie watahy. „Borowy” z tego zrezygnował, bo doprowadziłoby to do bratobójczej walki i ofiar w ludziach. „Ognia” pozostawiono w spadku Władzy Ludowej, zarysowującej się na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej, która pod koniec stycznia 1945 roku utworzyła się na Podhalu.</strong></p>



<h3 id="1945-komendant-mo-szef-ub-i-aresztowania-akowcow" class="wp-block-heading">1945: komendant MO, szef UB i aresztowania akowców</h3>



<p class="wp-block-paragraph">19 I 1945 r. gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”, Komendant Główny AK, rozwiązał Armię Krajową. W wykonaniu tego rozkazu „Borowy” rozwiązał walczący na Podhalu 1 PSP AK.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wkroczeniu jednostek Armii Czerwonej na Podhale „Ogień” zszedł ze swoim uzbrojonym oddziałem z Gorców do Nowego Targu i podporządkował się władzy ludowej. Nowa władza powierzyła zaufanemu komuniście stanowisko komendanta MO. Posterunki w mieście i okolicznych wsiach „Ogień” obsadził swoimi „partyzantami”. Pojechał do Lublina, a stamtąd do Warszawy, gdzie zatwierdzono mu <a href="/ogien-porucznik-armii-ludowej/">samozwańczy stopień porucznika</a>, którym posługiwał się w oddziale AL. Z wydanym tam dokumentem zgłosił się do Wojewódzkiej Komendy UB w Krakowie i otrzymał nominację na kierownika PUBP w Nowym Targu. W tym czasie do nowotarskich placówek MO i UB przydzielony był jako doradca radziecki oficer NKWD, lejtnant Kaczenko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Posługując się sporządzonym przez funkcjonariuszy MO spisem, Kaczenko wspólnie z funkcjonariuszami UB i NKWD <a href="/zdrada-nkwd-i-terror/">aresztował akowców</a>. Spis sporządzono po polsku i bolszewik miał trudności z odczytaniem nazwisk i pseudonimów. Z Nowego Targu pochwyceni zostali Władysław Zagardowicz „Kukułka”, Franciszek Kieta „Limba” i Teofil Zubek „Wiewiórka”. Podczas przesłuchań żądano od nich wskazania miejsca pobytu oficerów posługujących się pseudonimami „Borowy”, „Podkowa”, „Las” czy „Lampart”. <strong>Ksiądz proboszcz Karabuła i burmistrz mgr Szoski wezwali Kurasia do opamiętania się i zaprzestania zdradzieckiego postępowania.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zagardowicza i Kietę aresztowano 2 lutego, po czym wywieziono na Ural, w rejon Swierdłowska. Kieta przepracował w kopalni węgla 33 miesiące i wrócił ze zniszczonym zdrowiem – obecnie jest na utrzymaniu opieki społecznej. Zagardowicz pracował przy wyrębie lasu; we wrześniu 1945 r. zbiegł i wrócił do Nowego Targu.<sup id="odn-2-powrot"><a href="#odn-2">2</a></sup></p>



<h3 id="kwiecien-1945-z-powrotem-w-gorcach" class="wp-block-heading">Kwiecień 1945: z powrotem w Gorcach</h3>



<p class="wp-block-paragraph">11 kwietnia 1945 r. Kuraś zdezerterował z UB razem z milicjantami i ubekami. Zabrał ze sobą kolegę z oddziału AL, Katza-Burzyńskiego, Żyda, szefa miejscowego UB. Wrócili w Gorce, na dobrze sobie znane ścieżki, i rozpoczęli działalność zbrojną wymierzoną w organa władzy ludowej. Rozbijali komitety PPR i posterunki MO, mordowali <a href="/ogien-a-zydzi-morderstwa-na-podhalu/">ocalałych z Holokaustu Żydów</a>, strzelali do napotkanych w Gorcach turystów i zabijali ich, uznając za zwiadowców UB, egzekwowali nakładane przez „Ognia” kontrybucje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Łoza”, łączniczka rozwiązanego oddziału AK, w kwietniu przyszła pieszo z Rabki do Krakowa. Odnalazła „Borowego” i jego zastępcę „Podkowę” w Domu Zdrowia przy ul. Siemiradzkiego 2 (własność rodziny Sędzimirów) i doręczyła im pismo od „Ognia”. Namawiał w nim „Borowego” do powrotu na Podhale i objęcia dowództwa, zobowiązywał się podporządkować jego rozkazom. „Ogień” odpowiedzi nie otrzymał, a „Borowy” i „Podkowa” zmienili kwaterę.</p>



<h3 id="zabojstwo-franciszka-zapaly-i-blankiety-odznaczen" class="wp-block-heading">Zabójstwo Franciszka Zapały i blankiety odznaczeń</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W kwietniu „Ogień” popełnił jedną z pierwszych spośród licznych późniejszych zbrodni. Wezwał do siebie przez gońca mieszkającego w Koninie Franciszka Zapałę „Niedźwiadka”, żołnierza AK, brata mjr. Juliana Zapały „Lamparta”, dowódcy IV nowotarskiego batalionu 1 PSP AK. Franciszek zgłosił się u „Ognia”, zabierając ze sobą blankiety zaświadczeń o nadaniu Brązowego Krzyża Zasługi z Mieczami, podpisane in blanco przez „Borowego”. „Lampart” miał wpisać na nich pseudonimy swoich żołnierzy i wręczyć im zaświadczenia, ale nie zdążył – 19 stycznia 1945 r. batalion rozwiązano.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Ogień” zabrał blankiety, a Franciszka Zapałę zamordował. Na blankietach wpisał pseudonimy swoich podkomendnych i rozdał im zaświadczenia. Po kilku latach niektórzy z tak „odznaczonych” próbowali zweryfikować swoje zaświadczenia w Zarządzie Koła w Nowym Targu.</p>



<h3 id="z-notatnika-ognia" class="wp-block-heading">Z notatnika „Ognia”</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Ogień” miał notatnik, w którym zapisywał swoje decyzje i niektóre wydarzenia. Zanotował w nim między innymi:</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>28 sierpnia 1945 r.</strong> – <em>zastrzelenie 4 Żydów w Maniowach</em><sup id="odn-3-powrot"><a href="#odn-3">3</a></sup></li>



<li><strong>24 października</strong> – <em>zastrzelenie B. w Zakopanem za kradzież pieniędzy zabranych na poczcie</em></li>



<li><strong>29 grudnia</strong> – <em>zastrzelono na Luboniu Wielkim człowieka, który był na wczasach</em></li>



<li><strong>18 lutego 1946 r.</strong> – <em>zastrzelenie handlarza złotem z Warszawy</em><sup id="odn-4-powrot"><a href="#odn-4">4</a></sup></li>



<li><strong>2 lutego 1946 r.</strong> – <em>Jana Lacha, członka PPR, zastrzelono w Kluszkowcach</em></li>



<li><strong>10 marca</strong> – <em>wydał rozkaz zabicia mgr. Misiaka, pracownika Urzędu Miejskiego w Rabce; został zastrzelony we własnym mieszkaniu</em></li>



<li><strong>3 maja 1946 r.</strong> – <em>ograbiono i zastrzelono koło Krościenka 12 osób obojga płci narodowości żydowskiej</em><sup id="odn-5-powrot"><a href="#odn-5">5</a></sup></li>
</ul>



<h3 id="spisz-i-orawa-krempachy-i-nowa-biala" class="wp-block-heading">Spisz i Orawa: Krempachy i Nowa Biała</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Spisz i Orawa, zamieszkane przez ludność polsko-słowacką, były w czasie okupacji przyłączone do Słowacji. W czasach grasowania bandy „Ognia” te regiony ucierpiały szczególnie. Wieś Krempachy ograbiono czterokrotnie. Bandyci wpadali w czasie nabożeństwa w kościele i rozpoczynali rabunek. Podzieleni na grupy po trzy–cztery osoby, według zanotowanych numerów domów napadali na zamożniejszych gospodarzy. U Jurkowskich zabrali dwie krowy i konia z wozem, kopali domowników i bili, wyzywając od Słowaków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">U Jana Łukasza „Lorenca” zastrzelili w chlewie tucznika i zabrali konia z wozem, na który załadowali łup. Matce Jana Jurkowskiego „Symka” wyrwali z uszu złote kolczyki. Jana Pietraszka ograbili, zrabowane rzeczy załadowali na wóz, a jego samego zatrzymali jako woźnicę. Miejscowa młodzież uzbroiła się w widły, zaatakowała rabusiów i odbiła Pietraszka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Innym razem ograbili mieszkańców Nowej Białej i uprowadzili Jana od Katarzyny. Zrozpaczona żona długo go szukała, wierząc, że żyje i wróci. Pewnego dnia podrzucono jej kartkę z informacją, gdzie jest jej mąż. W lesie waksmundzkim znaleziono grubo przykryte ściółką i gałęziami cztery ciała, a wśród nich męża Katarzyny – wszyscy zabici pochodzili z Nowej Białej. Przy biciu dzwonów przywieziono ich do wsi, gdzie czekali na nich mieszkańcy. Po tych napadach słowacka młodzież na stałe wyjeżdżała do Warszawy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">6 czerwca banda ograbiła na Obidowej dyplomatów angielskich wracających z Zakopanego do Warszawy.</p>



<h3 id="z-dziennika-ognia-wyroki-i-kontrybucje" class="wp-block-heading">Z dziennika „Ognia”: wyroki i kontrybucje</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>23 listopada</strong> (cytat z dziennika „Ognia”): <em>„…Doniesiono o harcerzu z Ochotnicy. Drużyna szybko wykonawcza. Powiesili, zerwał się, jeszcze raz”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>4 grudnia:</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li><em>Łapczyńska Wanda – Ludzimierz – wysiedlenie</em></li>



<li><em>Haburowa Katarzyna 500 000 zł; 12 IX, 15.00, most. Współpraca z Niemcami</em></li>



<li><em>Giżycka Maria 500 000, 12 XI zlikwidowano</em></li>



<li><em>Łapsze Niżne 150 000, 20 XI, 12.00</em></li>



<li><em>Nidzica 100 000, 20 XI, 12.00</em></li>



<li><em>Kamiński 150 000, 20 XI, 12.00</em></li>
</ul>



<h3 id="bilans-350-akcji-430-zabitych" class="wp-block-heading">Bilans: 350 akcji, 430 zabitych</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Na początku działalności „Ogień” powiększał bandę imiennymi wezwaniami. Za niestawienie się groziła kara śmierci. Niektórzy, w obawie o życie, po otrzymaniu wezwania opuszczali rodzinne domy i wyjeżdżali na Ziemie Odzyskane. Latem 1946 roku bandę podzielono na mniejsze oddziały, działające na różnych terenach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ciągu niespełna dwóch lat (kwiecień 1945 – luty 1947) banda przeprowadziła około 350 akcji, m.in. rozbiła 57 posterunków MO. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z rąk bandy „Ognia” zginęło 430 osób, w tym:</p>



<figure style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)" class="wp-block-table"><table style="border-width:1px"><thead><tr><th class="has-text-align-center" data-align="center">Kategoria</th><th class="has-text-align-center" data-align="center">Liczba zabitych</th></tr></thead><tbody><tr><td class="has-text-align-center" data-align="center">funkcjonariusze UB</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">76</td></tr><tr><td class="has-text-align-center" data-align="center">funkcjonariusze MO</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">70</td></tr><tr><td class="has-text-align-center" data-align="center">żołnierze KBW i WP</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">45</td></tr><tr><td class="has-text-align-center" data-align="center">członkowie PPR</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">28</td></tr><tr><td class="has-text-align-center" data-align="center">żołnierze radzieccy</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">27</td></tr><tr><td class="has-text-align-center" data-align="center">Żydzi</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">53</td></tr><tr><td class="has-text-align-center" data-align="center">pozostali</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">131</td></tr><tr><td class="has-text-align-center" data-align="center"><strong>razem</strong></td><td class="has-text-align-center" data-align="center"><strong>430</strong></td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Należy do nich doliczyć konfidentów i donosicieli UB, członków ORMO oraz osoby zatrzymane w pobliżu miejsc zakwaterowania band i podejrzane o ich śledzenie. W walkach zginęło ponad 50 ludzi „Ognia”, ujęto około 150, aresztowano ponad 200 współpracowników.</p>



<h3 id="najciezsze-zbrodnie" class="wp-block-heading">Najcięższe zbrodnie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Do najbardziej potwornych i ohydnych zbrodni popełnionych przez „Ognia” i jego ludzi należą:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>powieszenie w Ostrowsku, 10 XII 1946 roku, na słupie telegraficznym ciężarnej Katarzyny (Liberdy) Kościelnej z domu Remiasz za to, że przy sąsiadce nazwała „Ognia” bandytą;<sup id="odn-6-powrot"><a href="#odn-6">6</a></sup></li>



<li>zbiorowe zgwałcenie Zofii Czubakowej z Waksmundu, matki trojga dzieci.<sup id="odn-7-powrot"><a href="#odn-7">7</a></sup> Odprowadzający ją ogniowiec również ją zgwałcił, a potem zastrzelił.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">„Ogień” przejawiał patologiczny, odbiegający od norm popęd płciowy. Wzywał do siebie w Gorce przez gońców imiennie wskazane kobiety, zmuszał je do uległości, a te, które się broniły, gwałcił.</p>



<h3 id="ostrowsko-21-lutego-1947-koniec-ognia" class="wp-block-heading">Ostrowsko, 21 lutego 1947: koniec „Ognia”</h3>



<p class="wp-block-paragraph">21 II 1947 r. oddział KBW zaskoczył „Ognia” w Ostrowsku, w zagrodzie Józefa Zagaty. Przygotowano tam ucztę, na którą „Ogień” przyszedł z kompanami i „Hanką”.<sup id="odn-8-powrot"><a href="#odn-8">8</a></sup> Człowiek, który go śledził, po stwierdzeniu obecności „Ognia” we wsi pojechał rowerem do Waksmundu i przekazał wiadomość następnemu, a ten – również rowerem – pojechał do Nowego Targu i zameldował o tym w UB.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy przybyły samochodami oddział KBW okrążył zagrodę Zagaty, „Ogień” z „Hanką” wyskoczyli z chaty i wpadli do sąsiedniej, weszli po drabinie na strych i wciągnęli drabinę za sobą. „Ogień” przebiegał z chaty do chaty, ale został zauważony i ostatnią kryjówkę szczelnie otoczyli żołnierze. Zagrozili, że jeśli nie zejdzie na dół, spłonie razem z chatą. Wtedy „Hanka” zeszła po drabinie, a na strychu padł pojedynczy strzał – „Ogień” strzelił sobie w głowę. Przewieziony do Nowego Targu, zmarł w szpitalu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po jego śmierci ogniowcy, korzystając z ogłoszonej przez Sejm 22 II 1947 r. amnestii, masowo ujawnili się i zdali broń.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Skończyła się dla Podhala zmora grabieży, mordów, gwałtów i kontrybucji. Górale i kupcy odetchnęli z ulgą.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Taka prawda.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Żołnierze partyzanci 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej, zrzeszeni w Związku Żołnierzy AK w Nowym Targu:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Włodzimierz Budarkiewicz „Podkowa”</li>



<li>Jan Sral „Krasny”</li>



<li>Władysław Sowa „Celiński-Dunin”</li>



<li>Bronisław Wielkiewicz „Skok”</li>



<li>Władysław Zagardowicz „Kukułka”</li>



<li>Jan Kacwin „Juhas”</li>



<li>Franciszek Kieta „Limba”</li>



<li>Tadeusz Czubernat „Płomień”</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Nowy Targ, 16 marca 1990 r.</p>
</div>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="712" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/przysiega-akowcow-1990-podpisy-zolnierzy-1-psp-ak-712x1024.webp" alt="" class="wp-image-2178" style="width:1000px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/przysiega-akowcow-1990-podpisy-zolnierzy-1-psp-ak-712x1024.webp 712w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/przysiega-akowcow-1990-podpisy-zolnierzy-1-psp-ak-209x300.webp 209w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/przysiega-akowcow-1990-podpisy-zolnierzy-1-psp-ak-768x1105.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/przysiega-akowcow-1990-podpisy-zolnierzy-1-psp-ak-1068x1536.webp 1068w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/przysiega-akowcow-1990-podpisy-zolnierzy-1-psp-ak.webp 1112w" sizes="auto, (max-width: 712px) 100vw, 712px" /><figcaption class="wp-element-caption">Strona 9 dokumentu z odręcznymi podpisami ośmiu sygnatariuszy, Nowy Targ, 16 marca 1990 r.</figcaption></figure>



<h3 id="kim-byli-sygnatariusze" class="wp-block-heading">Kim byli sygnatariusze</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Losy <a href="/wladyslaw-zagardowicz-kukulka/">Władysława Zagardowicza „Kukułki”</a> i <a href="/franciszek-kieta-limba-zeslany-na-sybir/">Franciszka Kiety „Limby”</a>, aresztowanych w lutym 1945 roku, gdy Kuraś kierował nowotarską bezpieką, i zesłanych na Ural, opisujemy w osobnych artykułach. Jan Sral „Krasny” to kapral, który w grudniu 1943 roku przejął dowodzenie nad oddziałem porzuconym przez „Ognia” pod Czerwonym Groniem. Włodzimierz Budarkiewicz „Podkowa” był zastępcą „Borowego” &#8211; tym, do którego „Łoza” doręczyła list „Ognia” w kwietniu 1945 roku.</p>



<h2 id="postscriptum" class="wp-block-heading">Postscriptum</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej ocenie dr Maciej Korkuć zbudował mit „Ognia”, opierając się na dowolnie interpretowanych dokumentach bezpieki i na konfabulacjach ogniowców. Nie przeprowadził wnikliwej kwerendy, a z dostępnych mu dokumentów korzystał wybiórczo i tendencyjnie. Pomija stanowisko żołnierzy 1 PSP AK &#8211; świadków tamtych wydarzeń &#8211; i marginalizuje krzywdę <a href="/kategoria/fakty/cywilne-ofiary-ognia-polacy/">zamordowanych niewinnych cywilów</a>: Polaków, a także obywateli polskich narodowości żydowskiej i słowackiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez lata, wraz z zespołem krakowskiego IPN, promował Józefa Kurasia jako niezłomnego bohatera i prawdziwego Polaka. Tym samym stawiał społeczeństwu, także dzieciom i młodzieży, za wzór człowieka nagminnie stosującego przemoc, odpowiedzialnego za setki morderstw, gwałtów, kradzieży i innych przestępstw. Ten proces opisujemy w kategorii <a href="/kategoria/spor-z-ipn/jak-propaganda-krakowskiego-ipn-tworzyla-bohatera-ognia/">Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia”</a>, a postawę dowództwa AK wobec Kurasia pokazują meldunki <a href="/major-borowy-o-ogniu/">mjr. Adama Stabrawy „Borowego”</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Takiego widzenia historii nie przyjął Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, który oddalił wniosek syna „Ognia” o 12 milionów złotych odszkodowania oraz o przywrócenie dobrego imienia ojca. Przyczynili się do tego: dr Korkuć, który, jak oceniamy, plątał się w zeznaniach i tendencyjnie odpowiadał na pytania sądu; prokurator IPN, który dostarczył sądowi wiele ważnych dowodów; oraz my, <a href="/marek-zapala/">występujący jako przedstawiciele rodzin akowców</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Przysięga powstała w ośmiu egzemplarzach, a siedem kopii trafiło do rodzin sygnatariuszy. Jeśli w Państwa domu zachował się któryś z nich, pozostałe strony maszynopisu albo nagranie filmu „Tako prawda”, prosimy o <a href="/kontakt/">kontakt</a>.</em></p>



<h2 id="przypisy" class="wp-block-heading">Przypisy</h2>



<ol class="wp-block-list przypisy">
<li>Potwierdzenie tej informacji znajduje się w filmie „Zapomniane przez Boga kąty”, ok. 30:10. <a aria-label="Powrót do treści" href="#odn-1-powrot">↩</a></li>



<li>W oświadczeniach, które publikujemy w artykule o <a href="/franciszek-kieta-limba-zeslany-na-sybir/">Franciszku Kiecie</a>, sam Kieta podaje, że przez około rok pracował razem z Zagardowiczem przy wyrębie lasu, a do Nowego Targu wrócił w listopadzie 1947 roku – czyli po 33 miesiącach od aresztowania. Według tej relacji Zagardowicz uciekł z obozu w Bużanaku „po roku czasu”; do domu dotarł jesienią 1946 roku. <a aria-label="Powrót do treści" href="#odn-2-powrot">↩</a></li>



<li>W artykule <a href="/morderstwa-zydow-na-podhalu/">Morderstwa Żydów na Podhalu</a> zabójstwo czterech Żydów w Maniowach datujemy na 26 czerwca 1945 roku. <a aria-label="Powrót do treści" href="#odn-3-powrot">↩</a></li>



<li>Według ustaleń opisanych w artykule <a href="/morderstwo-handlarza-zlotem-w-nowym-targu/">Morderstwo handlarza złotem w Nowym Targu</a> zbrodni dokonano w styczniu 1946 roku. <a aria-label="Powrót do treści" href="#odn-4-powrot">↩</a></li>



<li>Zbrodnię opisujemy w artykule <a href="/masakra-w-kroscienku/">Masakra w Krościenku</a>, w którym &#8211; na podstawie późniejszych ustaleń &#8211; podajemy liczbę 11 zamordowanych. <a aria-label="Powrót do treści" href="#odn-5-powrot">↩</a></li>



<li>Chodzi o Helenę Luberdę z domu Remiorz, nazywaną „Kościelną”, bo jej teść był kościelnym. Według relacji świadków i dokumentów, które publikujemy w artykule <a href="/zamordowanie-heleny-luberdy-przez-oddzial-ognia/">Zamordowanie Heleny Luberdy przez oddział „Ognia”</a>, zginęła 12 października 1945 roku, w ósmym miesiącu ciąży. <a aria-label="Powrót do treści" href="#odn-6-powrot">↩</a></li>



<li>Jedna z córek zmarła zaraz po wojnie. <a aria-label="Powrót do treści" href="#odn-7-powrot">↩</a></li>



<li>Irena Olszewska, narzeczona Jana Kolasy „Powichra”. <a aria-label="Powrót do treści" href="#odn-8-powrot">↩</a></li>
</ol>
</div>
</section>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabójstwo Władysława Leśnickiego w Ostrowsku. Ofiara, której nie ma w żadnym wykazie</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/zabojstwo-wladyslawa-lesnickiego-ostrowsko/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2026 05:32:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilne ofiary „Ognia”: Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[Helena Luberda]]></category>
		<category><![CDATA[Ostrowsko]]></category>
		<category><![CDATA[relacje świadków]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Leśnicki]]></category>
		<category><![CDATA[Karol Karpierz]]></category>
		<category><![CDATA[księgi parafialne]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Marciniszyn]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Lenart Świerk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=2133</guid>

					<description><![CDATA[30 września 1945 roku w Ostrowsku obchodzono odpust św. Michała Archanioła. Wieczorem do jednoizbowego domu Leśnickich wszedł pijany, uzbrojony mężczyzna i wystrzelił serię przez całe pomieszczenie. Zginął 25-letni rolnik Władysław Leśnicki, który kwadrans wcześniej wrócił z odpustowych posiad. Publikujemy podpisaną relację rodziny i wpis z parafialnej księgi zmarłych.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class=".small-pictures gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-0c14ee63" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>30 września 1945 roku</strong> w Ostrowsku obchodzono odpust św. Michała Archanioła. Był to niedzielny dzień patronalnego święta parafii.<sup id="odn-1-powrot"><a href="#odn-1">[1]</a></sup> Wieczorem, gdy uroczystości dobiegały końca, do jednoizbowego domu Leśnickich pod numerem 106 wszedł pijany, uzbrojony mężczyzna i wystrzelił serię przez całe pomieszczenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jedna z kul trafiła w wątrobę <strong>Władysława Leśnickiego</strong>, dwudziestopięcioletniego rolnika, który kwadrans wcześniej wrócił do domu z odpustowych posiad. Wykrwawił się. Tego samego dnia zmarł także <strong>Józef Marciniszyn</strong>, żołnierz z Gródka Jagiellońskiego pod Lwowem, kwaterujący we wsi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dwanaście dni później, na tej samej wsi, ludzie „Ognia” powiesili na słupie telegraficznym sąsiadkę Leśnickich &#8211; <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-heleny-luberdy-przez-oddzial-ognia/">Helenę Luberdę „Kościelną”</a>, dwudziestoczteroletnią kobietę w ósmym miesiącu ciąży. Oba groby sąsiadują ze sobą na cmentarzu w Ostrowsku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nazwiska Władysława Leśnickiego nie ma w żadnym znanym nam wykazie ofiar oddziału Józefa Kurasia. Publikujemy podpisaną relację jego krewnego oraz dwa dokumenty parafialne, które tę historię potwierdzają.</p>



<h2 id="skad-wiemy-o-tej-sprawie" class="wp-block-heading">Skąd wiemy o tej sprawie</h2>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row gspb_row gspb_row-id-gsbp-3a5671e gspb_row--gutter-60" id="gspb_row-id-gsbp-3a5671e"><div class="gspb_row__content"> 
<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--4 gspb_col-id-gsbp-5e4f232" id="gspb_col-id-gsbp-5e4f232">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="722" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/karol-karpierz-swiadek-relacji-ostrowsko-722x1024.webp" alt="Karol Karpierz -  mieszkaniec Ostrowska" class="wp-image-2158" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/karol-karpierz-swiadek-relacji-ostrowsko-722x1024.webp 722w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/karol-karpierz-swiadek-relacji-ostrowsko-212x300.webp 212w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/karol-karpierz-swiadek-relacji-ostrowsko-768x1089.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/karol-karpierz-swiadek-relacji-ostrowsko.webp 987w" sizes="auto, (max-width: 722px) 100vw, 722px" /><figcaption class="wp-element-caption">Karol Karpierz &#8211; mieszkaniec Ostrowska</figcaption></figure>
</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-row-column gspb_row__col--8 gspb_col-id-gsbp-dd0817b" id="gspb_col-id-gsbp-dd0817b">
<p class="wp-block-paragraph">Historię usłyszeliśmy po raz pierwszy w 2025 roku od <strong>Karola Karpierza</strong>, mieszkańca Ostrowska. Władysław Leśnicki był bratem jego prababki, Antoniny Gromady z Leśnickich. Karpierz spisał relację <strong>12 października 2025 roku</strong>, w rocznicę zamordowania Heleny Luberdy, i opatrzył ją własnoręcznym podpisem na obu stronach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jego świadectwo nie jest relacją naoczną. Jest zapisem tego, co usłyszał bezpośrednio od <strong>dwóch kobiet, które były wtedy w izbie i przeżyły</strong>: Heleny Kutek i Marii Makowskiej, sióstr Władysława. Karpierz znał je osobiście, słuchał tej opowieści u Marii Makowskiej &#8211; w domu stojącym dziś przy ulicy Pienińskiej 90, czyli dokładnie w miejscu, w którym padły strzały.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez osiemdziesiąt jeden lat nikt nie zainteresował się losem dwudziestopięcioletniego rolnika z Ostrowska. <strong>W</strong>&nbsp;<strong>naszej ocenie</strong> to nie przypadek, lecz skutek mechanizmu, który opisujemy w tym serwisie od lat: rodziny ofiar milczały ze strachu, a to, czego nie zgłoszono, nie trafiło do żadnego zestawienia.</p>
</div>
 </div></div>



<h2 id="kim-byl-wladyslaw-lesnicki" class="wp-block-heading">Kim był Władysław Leśnicki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Urodził się <strong>23 grudnia 1919 roku w Ostrowsku</strong>, jako syn Stanisława i Rozalii z domu Kamoń. W chwili śmierci miał <strong>dwadzieścia pięć lat</strong>.<sup id="odn-2-powrot"><a href="#odn-2">[2]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wraz z rodziną prowadził własne gospodarstwo rolne: konie, bydło, jak w większości podhalańskich obejść. To było ich jedyne źródło utrzymania. Nie był żołnierzem, nie należał do żadnej organizacji, nie miał wyroku. Był cywilem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dom rodzinny stał pod adresem <strong>Ostrowsko 106</strong>, tuż obok ówczesnego budynku szkoły &#8211; dziś jest to ulica Pienińska 90. Pierwotny dom nie zachował się; obecny wzniesiono po wojnie na tym samym miejscu.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="386" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-na-miejscu-domu-lesnickich-pieninska-90-1024x386.webp" alt="Widok zabudowy przy ulicy Pienińskiej w Ostrowsku — biały dom z drewnianym szczytem, obok drewniana stodoła i sąsiednie budynki" class="wp-image-2152" style="width:1000px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-na-miejscu-domu-lesnickich-pieninska-90-1024x386.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-na-miejscu-domu-lesnickich-pieninska-90-300x113.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-na-miejscu-domu-lesnickich-pieninska-90-768x290.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-na-miejscu-domu-lesnickich-pieninska-90.webp 1400w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Ostrowsko, ulica Pienińska. Dom wybudowany po wojnie na miejscu dawnego domu Leśnickich (Ostrowsko 106) oraz sąsiedni budynek, w którym mieściła się wówczas szkoła.</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="404" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-pieninska-90-ostrowsko-zblizenie-1024x404.webp" alt="Zbliżenie białej elewacji domu przy ulicy Pienińskiej 90 w Ostrowsku z widoczną tabliczką z numerem 90 i trzema oknami" class="wp-image-2153" style="width:1000px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-pieninska-90-ostrowsko-zblizenie-1024x404.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-pieninska-90-ostrowsko-zblizenie-300x118.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-pieninska-90-ostrowsko-zblizenie-768x303.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-pieninska-90-ostrowsko-zblizenie.webp 1400w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Ostrowsko, ulica Pienińska 90 — miejsce, w którym stał dom Leśnickich.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Sąsiedztwo szkoły ma w tej historii znaczenie. W stodole przy domu Leśnickich wojskowi trzymali swoje konie, a sami, jak zapamiętała rodzina, kwaterowali najpewniej w budynku szkolnym obok. Prapradziadek Karola Karpierza, <strong>Stanisław Leśnicki</strong>, ojciec Władysława, był w tej szkole palaczem. To tłumaczy, dlaczego w izbie tego wieczoru siedział także obcy żołnierz.</p>



<h2 id="niedziela-odpustowa-30-wrzesnia-1945-roku" class="wp-block-heading">Niedziela odpustowa, 30 września 1945 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tego dnia Władysław był na posiadach odpustowych w domu Żeglenia „Kołodzieja”. Po dłuższym czasie zdrzemnął się na ławie. Gospodarz chciał mu podłożyć pod głowę poduszkę i wtedy ten się obudził, zorientował się, że jest późno, pożegnał gospodarzy i poszedł do domu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W domu, w jedynej izbie, byli tego wieczoru: <strong>Stanisław Leśnicki</strong> (ojciec), <strong>Rozalia</strong> (matka), córki <strong>Helena</strong> (później Kutek) i <strong>Maria</strong> (później Makowska), synowie <strong>Władysław</strong> i <strong>Jan</strong>. Na ławie pośrodku siedział <strong>Józef Marciniszyn</strong>, żołnierz pochodzący z Gródka Jagiellońskiego koło Lwowa. Przynależności jego jednostki rodzina nie znała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wtedy do środka wszedł pijany <strong>Jan Lenart „Świerk”</strong> (w Ostrowsku mówiono na niego „Jasiek Kurasiów”) i otworzył ogień z karabinu. Stał w drzwiach i wystrzelił serię przez cały pokój. Jedna kula trafiła Władysława w wątrobę i przeszła na wylot. Wezwany lekarz stwierdził przestrzał. Władysław wykrwawił się i zmarł. W ścianie izby został po tej serii ślad &#8211; wgłębienie od jednego z wystrzałów.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>2 października</strong> pochowano go na cmentarzu w Ostrowsku. W tym samym grobie spoczęła później jego siostra Helena Kutek (zm. 2013). Sąsiedni grób należy do Heleny Luberdy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po zdarzeniu we wsi nie było żadnego zgromadzenia. Jak zapamiętała rodzina: <em>ludzie bali się wyjść z domów</em>.</p>



<h2 id="relacja-karola-karpierza-z-12-pazdziernika-2025-roku" class="wp-block-heading">Relacja Karola Karpierza z 12 października 2025 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Publikujemy obie strony podpisanego dokumentu oraz jego pełną transkrypcję.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="743" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/relacja-karola-karpierza-2025-strona-1-743x1024.webp" alt="Pierwsza strona maszynopisu relacji Karola Karpierza z Ostrowska z 12 października 2025 roku o zabójstwie Władysława Leśnickiego, z odręcznym podpisem u dołu" class="wp-image-2147" style="width:1000px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/relacja-karola-karpierza-2025-strona-1-743x1024.webp 743w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/relacja-karola-karpierza-2025-strona-1-218x300.webp 218w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/relacja-karola-karpierza-2025-strona-1-768x1058.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/relacja-karola-karpierza-2025-strona-1.webp 1016w" sizes="auto, (max-width: 743px) 100vw, 743px" /><figcaption class="wp-element-caption">Relacja Karola Karpierza, strona 1. Ostrowsko, 12 października 2025 r.</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1016" height="746" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/relacja-karola-karpierza-2025-strona-2.webp" alt="Druga strona maszynopisu relacji Karola Karpierza o śmierci Władysława Leśnickiego i Józefa Marciniszyna, zakończona odręcznym podpisem autora" class="wp-image-2149" style="width:1000px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/relacja-karola-karpierza-2025-strona-2.webp 1016w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/relacja-karola-karpierza-2025-strona-2-300x220.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/relacja-karola-karpierza-2025-strona-2-768x564.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1016px) 100vw, 1016px" /><figcaption class="wp-element-caption">Relacja Karola Karpierza, strona 2, zakończona własnoręcznym podpisem.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — relacja Karola Karpierza z 12 października 2025 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostrowsko, 12 października 2025</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Historia zabójstwa Władysława Leśnickiego 30.09.1945</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W dniu 30 września 1945 r. w Parafii pw. św. Michała Archanioła w Ostrowsku odbywały się uroczystości odpustowe. Pod koniec dnia miało miejsce zabójstwo Władysława Leśnickiego (lat 26) przez Jana Lenarta ps. „Świerk”, należącego do oddziału Józefa Kurasia „Ognia”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Władysław Leśnicki, syn Stanisława i Rozalii, tego świątecznego wieczoru był na posiadach w domu Żeglenia „Kołodzieja”. Po dłuższym czasie biesiadowania, położył się na ławie i chwilę zdrzemnął. Gospodarz widząc, że śpi na twardej ławie chciał mu podłożyć pod głowę poduszkę i wtedy Władek zorientował się, że pora jest już późna, pożegnał gospodarzy i udał się do domu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po powrocie od Żeglenia, Władek dołączył do domowników. Tego wieczora w domu (była tylko jedna izba) byli: Stanisław Leśnicki (tata Władka, mój prapradziadek), Rozalia Leśnicka (mama Władka, moja praprababcia) oraz jego rodzeństwo: Helena Leśnicka (później Kutek), Maria Leśnicka (później Makowska) i Władysław Leśnicki. Na ławie w środku był także Józef Marciniszyn — żołnierz pochodzący z Gródka Jagiellońskiego koło Lwowa. Nie wiem nic więcej na temat przynależności do jednostki tego człowieka. Do inwentarza gospodarzy w przydomowej stodole, wojskowi wprowadzili swoje konie. Zakwaterowani byli najprawdopodobniej w budynku szkoły, stojącym obok domu Leśnickich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy wyżej wymienieni domownicy znajdowali się w izbie, nagle otworzyły się drzwi i wszedł do środka pijany Jan Lenart „Świerk” (mówili na niego w Ostrowsku: Jasiek Kurasiów, miał także siostrę Antoninę, na którą również mówili „Kuraśka”) otworzył ogień z karabinu i „posiał” kule po całym pokoju. Celowo używam słowa „posiał”, gdyż takie było używane w przekazach rodzinnych. Wystrzelił serią z karabinu po całym pokoju i uciekł. Jedna z kul trafiła Władysława w wątrobę, przeszywając ciało na wylot (co stwierdził wezwany lekarz). Stracił bardzo dużo krwi i po wykrwawieniu zmarł. Nie wiem w jaki sposób wezwano lekarza. 2 października 1945 roku pochowano Władysława na cmentarzu w Ostrowsku. W tym samym grobie jest pochowana jego siostra Helena Kutek (zm. 2013). Obok znajduje się grób Heleny Luberdy „Kościelnej”, powieszonej w 8 miesiącu ciąży, niecałe dwa tygodnie później 12 października 1945 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na miejsce przyjechała Milicja i wypytywała co się wydarzyło i kto zastrzelił Władysława. Domownicy odpowiedzieli, że nie wiedzą pomimo, że dobrze wiedzieli kto to zrobił, ponieważ Jan Lenart „Świerk” był z tej samej wsi (mieszkał po drugiej stronie Dunajca „za wodą”). Bali się odwetu ze strony ogniowców. W księdze zmarłych z Parafii pw. św. Michała Archanioła w Ostrowsku jest zapis, że Władysław Leśnicki został „zastrzelony przez przypadek”, co potwierdza powyższą relację.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W domu Leśnickich był strach przed oddziałem „Ognia”, a także dodatkowo przed komunistycznym aparatem państwa narzuconym przez Moskwę. Nie wiadomo o czym można było między sobą rozmawiać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Władysław Leśnicki miał 26 lat i wraz z rodzicami i rodzeństwem zajmował się pracą na roli. Jak większość gospodarstw mieli konie, bydło itp., które trzymali w stodole, było to ich źródło utrzymania. Dodatkowo mój prapradziadek Stanisław Leśnicki był palaczem w szkole, obok której mieszkał wraz z rodziną. Dom znajdował się w Ostrowsku nr 106 obok ówczesnej szkoły. W tym samym miejscu stoi obecnie dom wybudowany po wojnie pod adresem Ostrowsko ul. Pienińska 90.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Władysław Leśnicki był przypadkową cywilną ofiarą pijanego i uzbrojonego Jana Lenarta „Świerk” z oddziału Józefa Kurasia „Ognia”. Nie było nawet jednoosobowo wydanego wyroku przez „Ognia”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Józef Marciniszyn (31 lat, syn Anny) został przewieziony do szpitala, gdyż stracił przytomność po wtargnięciu i wystrzałach z broni. Uważano, że również został postrzelony, jednak sekcja zwłok w szpitalu w Nowym Targu wykazała, że był to atak serca. Okazało się, że kula jedynie lekko go drasnęła, a śmiertelnie dosięgła Władysława Leśnickiego. Lenart stał w drzwiach i jedna z wystrzelonych kul miała taką właśnie trajektorię lotu. Po tym wydarzeniu było wgłębienie w ścianie od jednej z kul.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobiście znałem dwie siostry mojej prababci Antoniny Gromady z Leśnickich — Helenę Kutek oraz Marię Makowską, które były w tym czasie w pomieszczeniu i przeżyły tamto wydarzenie. Znam tę historię bezpośrednio od nich i ponadto była ona wciąż żywa w przekazach rodzinnych. Maria Makowska, mieszkając wraz z mężem w miejscu zabójstwa Władysława (ul. Pienińska 90), którą wielokrotnie tam odwiedzałem, zdawała przy mnie relację z tego wstrząsającego wydarzenia. Helena Kutek również często opowiadała o rodzinnej tragedii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Ostrowsku przez długie lata ludzie bali się o tym głośno mówić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[podpis własnoręczny: Karol Karpierz]</p>
</div>



<h2 id="co-zapisala-ksiega-zmarlych-parafii-w-ostrowsku" class="wp-block-heading">Co zapisała księga zmarłych parafii w Ostrowsku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Relacja rodzinna nie jest w tej sprawie jedynym źródłem. Zachowała się karta księgi zmarłych parafii św. Michała Archanioła w Ostrowsku, prowadzonej po łacinie. Pod pozycjami <strong>20 i 21</strong> figurują obaj mężczyźni, którzy zginęli tego wieczoru.<sup id="odn-5-powrot"><a href="#odn-5">[5]</a></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="720" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ksiega-zmarlych-ostrowsko-1945-lesnicki-marciniszyn-1-1024x720.webp" alt="Karta łacińskiej księgi zmarłych parafii w Ostrowsku z 1945 roku z wpisami numer 20 Ladislaus Leśnicki i numer 21 Josephus Marciniszyn, z adnotacjami o przyczynie śmierci" class="wp-image-2155" style="width:1000px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ksiega-zmarlych-ostrowsko-1945-lesnicki-marciniszyn-1-1024x720.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ksiega-zmarlych-ostrowsko-1945-lesnicki-marciniszyn-1-300x211.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ksiega-zmarlych-ostrowsko-1945-lesnicki-marciniszyn-1-768x540.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/ksiega-zmarlych-ostrowsko-1945-lesnicki-marciniszyn-1.webp 1400w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Karta księgi zmarłych parafii św. Michała Archanioła w Ostrowsku. Pozycje 20 i 21 &#8211; Władysław Leśnicki i Józef Marciniszyn, obaj zmarli 30 września 1945 r., obaj pochowani 2 października.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja i przekład — księga zmarłych, pozycje 20 i 21</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Poz. 20.</strong> Data śmierci: <em>September 30.</em> Data pogrzebu: <em>Octob. 2.</em> Numer domu: <em>106.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Ladislaus Leśnicki, filius Stanislai et Rosaliae Stoch, natus in Ostrowsko.”</em> &#8211; Władysław Leśnicki, syn Stanisława i Rozalii Stoch, urodzony w Ostrowsku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rubryka wieku: <em>23 XII 1919</em> (data urodzenia w miejsce liczby lat). Przyczyna śmierci: <strong>„przez przypadek zastrzelony”</strong>. Adnotacja: <em>„sep. R.D. Andreas Bras&#8217; expos. e Łopuszna”</em> &#8211; pochowany przez ks. Andrzeja Brasia, ekspozyta z Łopusznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Poz. 21.</strong> Data śmierci: <em>Septemb. 30.</em> Data pogrzebu: <em>October 2.</em> Numer domu: nie wpisano.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Josephus Marciniszyn, vir der[elictae] Annae, natus in Gródek Jagielloński, miles.”</em> &#8211; Józef Marciniszyn, mąż pozostałej przy życiu Anny, urodzony w Gródku Jagiellońskim, żołnierz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rubryka wieku: <em>31 an[norum]</em> &#8211; lat 31. Przyczyna śmierci: <strong>„zastrzelony”</strong>. Adnotacja: <em>„Sepultus est in Nowy Targ”</em> &#8211; pochowany w Nowym Targu.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Rodzina dysponuje ponadto <strong>wyciągiem z księgi zmarłych</strong>, wydanym przez parafię <strong>24 sierpnia 2024 roku</strong> i opatrzonym pieczęcią <em>Sigillum Eccl. Parochialis in Ostrowsko</em>, potwierdzonym przez proboszcza, ks. Krzysztofa Karnasa. Dokument odsyła do tomu V, strony 63, pozycji 20 &#8211; czyli dokładnie do wpisu powyżej.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="729" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/wyciag-z-ksiegi-zmarlych-wladyslaw-lesnicki-1-1024x729.webp" alt="Wyciąg z księgi zmarłych parafii w Ostrowsku dotyczący Władysława Leśnickiego, wydany 24 sierpnia 2024 roku, z wpisem o przyczynie śmierci: zastrzelony przez przypadek" class="wp-image-2156" style="width:1000px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/wyciag-z-ksiegi-zmarlych-wladyslaw-lesnicki-1-1024x729.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/wyciag-z-ksiegi-zmarlych-wladyslaw-lesnicki-1-300x213.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/wyciag-z-ksiegi-zmarlych-wladyslaw-lesnicki-1-768x546.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/wyciag-z-ksiegi-zmarlych-wladyslaw-lesnicki-1.webp 1400w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Wyciąg z księgi zmarłych wydany przez parafię w Ostrowsku 24 sierpnia 2024 r. (t. V, str. 63, nr 20).</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — wyciąg z księgi zmarłych</p>



<p class="wp-block-paragraph">Parafia Rzymsko-Katolicka pw. św. Michała Archanioła, Ostrowsko, ul. Jana Pawła II 21, 34-431 Waksmund.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wyciąg z księgi zmarłych</strong> (t. V, str. 63, nr 20)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Władysław Leśnicki<br>syn Stanisława i Rozalii z d. Stoch<br>ur. w Ostrowsku dnia 23 mies. 12 1919 r.<br>zmarł w Ostrowsku dnia 30 mies. 09 1945 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostrowsko, dnia 24.08.2024 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyczyna śmierci: <strong>zastrzelony przez przypadek</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[podpis: ks. Krzysztof Karnas] [pieczęć parafialna]</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zwracamy uwagę na trzy rzeczy. Po pierwsze: <strong>wpis parafialny niezależnie potwierdza relację rodzinną</strong> co do daty, miejsca, numeru domu i przyczyny śmierci. Po drugie: określenie <em>„przez przypadek”</em> odnosi się wyłącznie do Leśnickiego i oddaje dokładnie to, co mówi rodzina: nie był celem, znalazł się na linii strzału. Po trzecie: <strong>przy nazwisku Marciniszyna ksiądz zapisał po prostu „zastrzelony”</strong>, bez żadnego zastrzeżenia.</p>



<h2 id="jozef-marciniszyn-sprzecznosc-ktorej-nie-zamykamy" class="wp-block-heading">Józef Marciniszyn. Sprzeczność, której nie zamykamy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Los drugiego zabitego wymaga osobnego omówienia, ponieważ <strong>dwa źródła mówią co innego</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według przekazu rodzinnego zapisanego przez Karola Karpierza, Marciniszyn stracił przytomność po wtargnięciu napastnika i strzałach, został przewieziony do szpitala w Nowym Targu, a sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu był <strong>atak serca</strong>. Kula miała go jedynie drasnąć, a następnie dosięgnąć Władysława Leśnickiego, z czego rodzina wnosiła, że oba postrzały pochodziły z jednego pocisku wystrzelonego przez stojącego w drzwiach Lenarta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Księga zmarłych parafii w Ostrowsku zapisuje natomiast w rubryce przyczyny zgonu jedno słowo: <strong>„zastrzelony”</strong>. Data zgonu: 30 września, data pogrzebu: 2 października, ta sama co u Leśnickiego. Ciało pochowano w Nowym Targu, co jest spójne z relacją o przewiezieniu go do tamtejszego szpitala.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie rozstrzygamy tej sprzeczności i <strong>nie mamy podstaw, by którekolwiek z tych źródeł odrzucić</strong>. Przedstawiamy oba. Odnotowujemy natomiast, że jeżeli w nowotarskim szpitalu wykonano sekcję zwłok, to powinna po niej zostać dokumentacja, a jej odnalezienie rozstrzygnęłoby sprawę jednoznacznie. Zwracamy się w tej sprawie o pomoc do czytelników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niezależnie od przyczyny zgonu bezsporne pozostaje jedno: <strong>obaj mężczyźni byli żywi przed wejściem uzbrojonego napastnika i obaj nie żyli po nim</strong>, a obu pochowano tego samego dnia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sprostowania wymaga jeszcze jeden szczegół. Relacja rodzinna podaje, że Marciniszyn „był synem Anny”. Wpis łaciński mówi co innego: <em>vir derelictae Annae</em> &#8211; mąż pozostałej przy życiu Anny. Ta sama księga rozróżnia oba określenia konsekwentnie: przy Leśnickim stoi <em>filius</em> (syn), przy Marciniszynie <em>vir</em> (mąż). <strong>Anna Marciniszyn była zatem jego żoną i owdowiała 30 września 1945 roku.</strong><sup id="odn-3-powrot"><a href="#odn-3">[3]</a></sup></p>



<h2 id="milicja-przyjechala-nikt-nic-nie-widzial" class="wp-block-heading">Milicja przyjechała. Nikt nic nie widział</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na miejsce przyjechała Milicja Obywatelska i pytała domowników, kto zastrzelił Władysława. Wszyscy odpowiedzieli, że nie wiedzą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiedzieli doskonale. <strong>Jan Lenart „Świerk” pochodził z tej samej wsi</strong> &#8211; mieszkał po drugiej stronie Dunajca, „za wodą”. Był rozpoznawalny, miał wiejski przydomek, jego siostrę Antoninę nazywano „Kuraśką”. W jednoizbowej chałupie, przy świetle, sześcioro dorosłych ludzi nie miało najmniejszego problemu z jego rozpoznaniem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skłamali, bo bali się odwetu. I mieli ku temu powód: dwanaście dni później ludzie „Ognia” powiesili w tej samej wsi ciężarną sąsiadkę.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>To jest właśnie mechanizm, który sprawił, że nazwisko Władysława Leśnickiego nie trafiło do żadnego wykazu.</strong> Nie dlatego, że nie było zdarzenia &#8211; było, i zostało odnotowane przez proboszcza. Dlatego, że nikt nie złożył zeznania wskazującego sprawcę. Świadkowie woleli skłamać funkcjonariuszom MO, niż narazić się ogniowcom. Ten sam wzorzec opisywaliśmy przy <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/morderstwo-rudolfa-ozorowskiego/">sprawie Rudolfa Ozorowskiego</a> i przy <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">zabójstwie pięciorga Żydów na ulicy Waksmundzkiej w Nowym Targu</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzeba też pamiętać o drugim źródle strachu, które wymienia sama relacja: obok oddziału „Ognia” był jeszcze <strong>aparat bezpieczeństwa narzucony przez Moskwę</strong>. Mieszkańcy Ostrowska nie ufali żadnej z tych stron. Jak zapisał Karol Karpierz: <em>„Nie wiadomo było, o czym można było między sobą rozmawiać”</em>.</p>



<h2 id="jan-lenart-swierk-i-dwanascie-dni-ktore-dzieli-obie-zbrodnie" class="wp-block-heading">Jan Lenart „Świerk” i dwanaście dni, które dzieli obie zbrodnie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nazwisko Jana Lenarta „Świerka” pojawia się w naszym serwisie nie po raz pierwszy. Występuje ono wśród uczestników <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-heleny-luberdy-przez-oddzial-ognia/">zamordowania Heleny Luberdy</a>, powieszonej na słupie telegraficznym w Ostrowsku <strong>12 października 1945 roku</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zestawienie obu spraw daje obraz, którego żadna z nich nie daje osobno:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>30 września 1945</strong> &#8211; Ostrowsko, dom nr 106. Ginie Władysław Leśnicki, cywil, lat 25. Ginie Józef Marciniszyn, lat 31.</li>



<li><strong>12 października 1945</strong> &#8211; Ostrowsko, słup telegraficzny. Ginie Helena Luberda, lat 24, w ósmym miesiącu ciąży, matka półtorarocznego Leona.</li>



<li>Ta sama wieś. Dwanaście dni odstępu. W obu sprawach wśród sprawców wymieniany jest ten sam człowiek.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Do tego dochodzi trzeci element, na który zwrócił nam uwagę Karol Karpierz. W pierwszym odcinku cyklu filmowego <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/filmy-i-reportaze/">„Wyklęci czy przeklęci”</a> <strong>Roman Niemiec</strong> relacjonuje, że na <strong>dwa tygodnie przed powieszeniem Heleny Luberdy</strong> ogniowcy pobili ją oraz jej teścia. Dwa tygodnie przed 12 października to koniec września &#8211; czyli te same dni, w których zginął Władysław Leśnicki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Określenie „dwa tygodnie” w relacji ustnej jest oczywiście przybliżone i nie traktujemy tej zbieżności jako dowodu. <strong>W naszej ocenie</strong> układa się z niej jednak hipoteza warta sprawdzenia: że przełom września i października 1945 roku był w Ostrowsku okresem szczególnie intensywnej obecności ludzi „Ognia”, a trzy znane nam zdarzenia: pobicie Luberdów, śmierć Leśnickiego i Marciniszyna oraz powieszenie Heleny Luberdy &#8211; mogą należeć do jednego ciągu, a nie być odrębnymi epizodami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ma to znaczenie dla jednego ze sporów, które prowadzimy z ustaleniami krakowskiego IPN. Dr Maciej Korkuć argumentował, że biorący udział w zabójstwie Heleny Luberdy Jan Goleniowski „Lew” i Jan Lenart „Świerk” mogli w owym czasie nie być członkami oddziału „Ognia”.<sup id="odn-4-powrot"><a href="#odn-4">[4]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Relacja z Ostrowska, spisana niezależnie i przez osobę niezwiązaną z żadną ze stron tego sporu, opisuje Lenarta dwanaście dni wcześniej jednoznacznie: jako <em>„należącego do oddziału Józefa Kurasia »Ognia«”</em>. <strong>W naszej ocenie</strong> tak właśnie widziała go wówczas własna wieś, i to jest świadectwo, którego nie da się pominąć w dyskusji o jego przynależności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaznaczamy wyraźnie: <strong>w sprawie śmierci Władysława Leśnickiego nigdy nie toczyło się żadne postępowanie i żaden sąd nie orzekł o winie</strong>. Przedstawiona tu identyfikacja sprawcy pochodzi z przekazu rodzinnego dwóch naocznych świadkiń, utrwalonego na piśmie przez ich krewnego i podpisanego jego nazwiskiem.</p>



<h2 id="co-z-tego-wynika" class="wp-block-heading">Co z tego wynika</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Władysław Leśnicki nie był żołnierzem żadnej formacji, nie miał wyroku, nie był o nic podejrzewany. Wracał z odpustu do domu. Zginął, bo pijany człowiek z bronią wszedł do izby pełnej ludzi i wystrzelił serię.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Uważamy, że takie zdarzenia są miarą rzeczywistości powojennego Podhala co najmniej w tym samym stopniu, co akcje opisywane w oficjalnych opracowaniach.</strong> Ludzie nazywali te grupy „desantami” i „bandytami”, bali się ich tak samo jak funkcjonariuszy UB, i nie dostrzegali między jednymi a drugimi różnicy, która miałaby dla nich praktyczne znaczenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawa Leśnickiego pokazuje coś jeszcze: <strong>ile takich nazwisk może nadal brakować</strong>. Trafiła do nas dopiero w 2025 roku, osiemdziesiąt lat po zdarzeniu, i tylko dlatego, że jeden człowiek z Ostrowska zdecydował się ją spisać i podpisać. Wpis w księdze parafialnej czekał przez ten cały czas nietknięty, dwie pozycje pod sobą, z datą i numerem domu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pozostałe udokumentowane przez nas przypadki zebraliśmy w dziale <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/fakty/cywilne-ofiary-ognia-polacy/">Cywilne ofiary „Ognia”: Polacy</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-size:clamp(14px, 0.875rem + ((1vw - 3.2px) * 0.078), 15px);"><em>Relację i dokumenty publikowane w tym artykule otrzymaliśmy od Karola Karpierza z Ostrowska oraz ze zbiorów rodziny. Publikujemy je po raz pierwszy. Jeżeli dysponują Państwo wiedzą o losach Józefa Marciniszyna i jego żony Anny, dokumentacją sekcji zwłok ze szpitala w Nowym Targu albo informacjami o innych mieszkańcach Ostrowska poszkodowanych jesienią 1945 roku, prosimy o <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kontakt/">kontakt</a>.</em></p>



<h2 id="przypisy" class="wp-block-heading">Przypisy</h2>



<ol class="wp-block-list przypisy">
<li id="odn-1">Wspomnienie św. Michała Archanioła przypada 29 września; w 1945 roku była to sobota, a 30 września &#8211; niedziela. Relacja Karola Karpierza umiejscawia zdarzenie „pod koniec dnia uroczystości odpustowych”, co jest spójne z obchodami odpustu parafialnego w niedzielę. <a href="#odn-1-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-2">Data urodzenia (23 grudnia 1919 r.) i data śmierci (30 września 1945 r.) pochodzą z księgi zmarłych parafii w Ostrowsku oraz z wyciągu wydanego przez parafię 24 sierpnia 2024 r. Relacja Karola Karpierza podaje wiek 26 lat; z dat wynika, że w chwili śmierci Władysław Leśnicki miał ukończone 25 lat. <a href="#odn-2-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-3">Łacińska formuła <em>vir derelictae N.</em> („mąż pozostałej przy życiu N.”) jest w tej samej księdze stosowana konsekwentnie &#8211; występuje również w pozycji 18 tej karty. Określenie syna zapisywane jest jako <em>filius</em> i w tej formie figuruje w pozycji 20, przy Władysławie Leśnickim. <a href="#odn-3-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-4">Zob. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-heleny-luberdy-przez-oddzial-ognia/">Zamordowanie Heleny Luberdy przez oddział „Ognia”</a> wraz z przywołaną tam dokumentacją. <a href="#odn-4-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-5">Księga zmarłych parafii rzymskokatolickiej pw. św. Michała Archanioła w Ostrowsku, t. V, s. 63, poz. 20 i 21. Kopia w zbiorach autora. <a href="#odn-5-powrot">↩</a></li>
</ol>
</div>
</section>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Władysław Zagardowicz „Kukułka” &#8211; akowiec, który darował życie „Ogniowi”, a trafił na Sybir</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/wladyslaw-zagardowicz-kukulka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2026 10:00:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[IPN a dobre imię Armii Krajowej]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Zagardowicz]]></category>
		<category><![CDATA[zsyłka na Sybir]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Stabrawa Borowy]]></category>
		<category><![CDATA[Bułanasz]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[Włodzimierz Budarkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[NKWD]]></category>
		<category><![CDATA[Ko 69/21]]></category>
		<category><![CDATA[Kukułka]]></category>
		<category><![CDATA[Gracjan Stratyński]]></category>
		<category><![CDATA[Julian Zapała Lampart]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Gąsienica Makowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=2093</guid>

					<description><![CDATA[Rok przed aresztowaniem Władysław Zagardowicz „Kukułka” miał w ręku życie Józefa Kurasia. Otrzymał rozkaz zlikwidowania „Ognia”, zaskoczył go, rozbroił i wbrew rozkazowi darował mu życie. 2 lutego 1945 roku NKWD zabrało Zagardowicza z domu na Kowańcu. Wrócił z Uralu po ponad półtora roku, ważąc trzydzieści sześć kilogramów. Publikujemy jego oświadczenie z 1990 roku, zaświadczenie ŚZŻAK i relacje trzech świadków.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class=".small-pictures gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-47b0533c" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Rozkaz rozwiązania oddziałów 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej wszedł w życie <strong>18 stycznia 1945 roku</strong>. Dwa tygodnie później, 2 lutego, na Podhalu ruszyła fala aresztowań. Tego samego dnia NKWD zabrało z domów co najmniej dwóch żołnierzy pułku: <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/franciszek-kieta-limba-zeslany-na-sybir/">Franciszka Kietę „Limbę”</a> z Buflaka i <strong>Władysława Zagardowicza „Kukułkę”</strong> z nowotarskiego Kowańca. Obaj trafili do tego samego łagru na Uralu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Historia „Kukułki” ma jednak element, którego nie ma żadna inna znana nam relacja z tamtych aresztowań. Rok wcześniej Zagardowicz otrzymał w konspiracji rozkaz zlikwidowania Józefa Kurasia „Ognia”. Rozkazu nie wykonał i darował Kurasiowi życie. Do końca swoich dni uważał, że to była najgorsza decyzja, jaką podjął.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Publikujemy komplet dokumentów dotyczących jego sprawy: oświadczenie własne z 1990 roku, zaświadczenie Światowego Związku Żołnierzy AK z 1991 roku, oświadczenia dwóch świadków: współwięźnia z łagru i byłego zastępcy dowódcy pułku, oraz zapis wywiadu prasowego, którego udzielił pod koniec życia.</p>



<h2 id="kim-byl-wladyslaw-zagardowicz-kukulka" class="wp-block-heading">Kim był Władysław Zagardowicz „Kukułka”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Urodził się <strong>9 sierpnia 1923 roku</strong> na Kowańcu w Nowym Targu, jako syn Andrzeja i Antoniny. Zmarł w tym samym miejscu <strong>7 października 2003 roku</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized is-style-default" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/dom-rodzinny-zagardowiczow-kowaniec-nowy-targ.webp" alt="Drewniany dom podhalański z żółtą elewacją na zboczu, przed nim kamienna kapliczka przydrożna, zima, śnieg" style="width:900px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Dom na Kowańcu w Nowym Targu. Stąd 2 lutego 1945 roku zabrało Władysława Zagardowicza NKWD.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Mając 19 lat zaczął pracować na poczcie w Nowym Targu i tam zetknął się z konspiracją. Pierwszym zadaniem, jakie otrzymał, było wykradanie listów adresowanych do gestapo i policji niemieckiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W listopadzie 1942 roku został zaprzysiężony przez <strong>por. Władysława Szczypkę „Lecha”</strong>, dowódcę jednego z pierwszych oddziałów partyzanckich na Podhalu. Przysięgę składał na polanie Sralówki pod Turbaczem. Po latach wspominał, że dla partyzantów szczególnie cenna była jego znajomość z rusznikarzem w Nowym Targu &#8211; za jego pośrednictwem oddziały przekazywały broń do naprawy.<sup id="odn-1-powrot"><a href="#odn-1">[1]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Służył w oddziale <strong>kpt. Juliana Zapały „Lamparta”</strong>. Gdy we wrześniu 1944 roku, w ramach przygotowań do akcji „Burza”, oddział przemianowano na IV batalion 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK, Zagardowicz został członkiem osobistej ochrony dowódcy pułku &#8211; <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/major-borowy-o-ogniu/">mjr. Adama Stabrawy „Borowego”</a>. Brał udział w wykonywaniu wyroków na konfidentach współpracujących z Niemcami.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/partyzanci-oddzialu-lamparta-1-psp-ak.webp" alt="Archiwalna czarno-biała fotografia: trzej mężczyźni w kurtkach i furażerkach przed kamiennym budynkiem, jeden trzyma karabin" style="width:900px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Fotografia z okresu partyzanckiego, ze zbiorów rodziny.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Jego przebieg służby potwierdza zaświadczenie wystawione <strong>15 sierpnia 1991 roku</strong> przez Zarząd Oddziału Światowego Związku Żołnierzy AK w Nowym Targu. Dokument dodaje szczegóły, których nie ma w relacji samego Zagardowicza: funkcję wywiadowcy i sabotażysty, przynależność do egzekutywy oraz ranę odniesioną w <strong>bitwie ochotnickiej</strong>.<sup id="odn-2-powrot"><a href="#odn-2">[2]</a></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/zaswiadczenie-szzak-nowy-targ-1991-wladyslaw-zagardowicz.webp" alt="Maszynopis zaświadczenia Światowego Związku Żołnierzy AK Oddział Nowy Targ z 15 sierpnia 1991 roku o służbie Władysława Zegardowicza w ZWZ-AK i jego aresztowaniu przez UB i NKWD"/><figcaption class="wp-element-caption">Zaświadczenie ŚZŻAK Oddział Nowy Targ z 15 sierpnia 1991 r., zarejestrowane pod nr 92/91.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — zaświadczenie ŚZŻAK z 15 sierpnia 1991 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Okręg Małopolska, Inspektorat Nowy Sącz, Oddział Nowy Targ.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zaświadczenie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaświadczamy, że Władysław Zegardowicz syn Andrzeja, ur. w Nowym Targu dnia 9 sierpnia 1923 r. był w czasie okupacji hitlerowskiej członkiem ZWZ – AK w Obwodzie Nowy Targ od początku 1942 roku do stycznia 1945 r. Pełnił funkcję wywiadowcy, sabotażysty, w 1944 r. był członkiem egzekutywy i ochrony Dowództwa Pułku. Ranny w czasie Bitwy Ochotnickiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W lutym 1945 r. został aresztowany przez UB i NKWD, więziony w Sanoku, wywieziony na Sybir. Po roku dokonał brawurowej ucieczki z Sybiru a po powrocie do Nowego Targu dalej musiał się ukrywać. Po kilku latach ukrywania się pracował w leśnictwie. Uprawnienia kombatanckie dawny ZBoWiD raczył mu przyznać dopiero w 1985 r. Obecnie schorowany jest emerytem, członkiem Światowego Związku Żołnierzy AK Oddziału w Nowym Targu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowy Targ dnia 15 sierpnia 1991 r. Prezes Oddziału [podpis nieczytelny], Sekretarz Oddziału.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zarejestrowano w Oddz. AK Nowy Targ pod Nr 92/91.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Drugie poświadczenie wystawił <strong>14 sierpnia 1994 roku Włodzimierz Budarkiewicz „Podkowa”</strong>, były zastępca dowódcy 1 PSP AK. Poznał Zagardowicza osobiście w lipcu 1944 roku w osadzie Kudów pod Ochotnicą, gdzie kwaterował oddział „Lamparta”.<sup id="odn-3-powrot"><a href="#odn-3">[3]</a></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/oswiadczenie-wlodzimierza-budarkiewicza-podkowy-1994.webp" alt="Maszynopis oświadczenia Włodzimierza Budarkiewicza „Podkowy” z 14 sierpnia 1994 roku o służbie partyzanckiej Władysława Zagardowicza i jego aresztowaniu 2 lutego 1945 roku"/><figcaption class="wp-element-caption">Oświadczenie Włodzimierza Budarkiewicza „Podkowy”, byłego zastępcy dowódcy 1 PSP AK, z 14 sierpnia 1994 r.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — oświadczenie Włodzimierza Budarkiewicza z 14 sierpnia 1994 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowy Targ, 1994-08-14. Włodzimierz Budarkiewicz, Nowy Targ.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Oświadczenie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Niniejszym oświadczam, że Władysław Zagardowicz syn Andrzeja i Antoniny ur. 9 sierpnia 1923 r. w Nowym Targu brał udział w walkach partyzanckich z wrogiem w szeregach oddziału dowodzonego przez kpt. Juliana Zapałę ps. „Lampart”. Wymieniony oddział został przemianowany we wrześniu 1944 r. na IV batalion Pierwszego Pułku Strzelców Podhalańskich AK. Walczył nadal. Władysław Zagardowicz ps. „Kukułka” uczestniczył w licznych akcjach bojowych i dywersyjnych na terenie Podhala wykazując zdyscyplinowanie i odwagę. Osobiście zetknąłem się z wymienionym w lipcu 1944 r., w osadzie Kudów, w pobliżu wsi Ochotnica, gdzie wówczas oddział „Lamparta” kwaterował.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W drugiej połowie stycznia 1945 r., przed wkroczeniem na Podhale Armii Radzieckiej 1 PSP-AK został rozwiązany i wówczas Władysław Zagardowicz powrócił do Nowego Targu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dnia 2 lutego 1945 r. Władysław Zagardowicz został przez funkcjonarjuszy NKWD i UB aresztowany, doprowadzony do Urzędu Bezpieczeństwa, badany, po czym wywieziony do ZSRR.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powrócił do Nowego Targu [dopisek odręczny: pod koniec roku] 1945 r. Rodzinie powiedział, że był wywieziony do łagru w miejscowości Bałanasz Swierdłowskiej obłaści na Uralu i tam pracował przy wyrębie lasu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tych warunkach zdając sobie sprawę, że długo nie wytrzyma zbiegł i szczęśliwie powrócił do Nowego Targu. Pełnego zdrowia nie odzyskał, korzystał często z pomocy lekarskiej i nadal z niej korzysta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Włodzimierz Budarkiewicz ps. „Podkowa”, b. z-ca d-cy 1 PSP-AK, ppłk nie będący w czynnej służbie wojskowej. [podpis własnoręczny]</p>
</div>



<h2 id="2-lutego-1945-roku-aresztowanie-na-kowancu" class="wp-block-heading">2 lutego 1945 roku. Aresztowanie na Kowańcu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zaraz po przejściu frontu przez Podhale NKWD dokonywało wśród miejscowej ludności zsyłek na wzór carski: bez sądu, bez wyroku, bez możliwości obrony. Wszystkim żołnierzom Armii Krajowej groziło aresztowanie i to był powód, dla którego 1 PSP AK rozformował się 18 stycznia 1945 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dowodzony przez Józefa Kurasia „Ognia” oddział Batalionów Chłopskich poszedł wtedy w przeciwną stronę &#8211; przekształcił się w pierwszą milicję, której zadaniem było między innymi utrzymywanie porządku i współpraca z frontowymi oddziałami radzieckimi. Bezpieczeństwem w strefie przyfrontowej zajmowało się przede wszystkim NKWD. Dokumenty dotyczące tego okresu w życiorysie Kurasia zebraliśmy w tekście <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ogien-porucznik-armii-ludowej/">Porucznik Armii Ludowej. Dlaczego żołnierze AK uważali „Ognia” za komunistę</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszym dokumentem w tej sprawie jest <strong>oświadczenie spisane przez samego Zagardowicza 23 sierpnia 1990 roku</strong> &#8211; tego samego dnia, w którym swoje oświadczenie składał Franciszek Kieta. Podpis poświadczył Zarząd Oddziału Związku Żołnierzy AK w Nowym Targu, dokument zarejestrowano w dzienniku podawczym pod pozycją 13/1990.</p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/oswiadczenie-wladyslawa-zagardowicza-1990-aresztowanie-nkwd.webp" alt="Maszynopis oświadczenia Władysława Zegardowicza z 23 sierpnia 1990 roku o aresztowaniu przez NKWD 2 lutego 1945 roku i obecności Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego, z pieczęcią Związku Żołnierzy AK w Nowym Targu"/><figcaption class="wp-element-caption">Oświadczenie Władysława Zegardowicza z 23 sierpnia 1990 r. Podpis poświadczył Zarząd Oddziału ZŻAK w Nowym Targu.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — oświadczenie z 23 sierpnia 1990 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Władysław Zegardowicz, zam. Nowy Targ-Kowaniec. Nowy Targ 23.08.1990 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Oświadczenie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Niniejszym oświadczam że w dniu 2 lutego 1945 roku zostałem aresztowany przez NKWD i wywieziony do łagrów sowieckich w ZSRR gdzie byłem uwięziony do 1947 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W czasie mego aresztowania był obecny z patrolem NKWD Andrzej Gąsienica-Makowski ze Szlachtowej, który moim zdaniem doprowadził NKWD do mojego domu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Andrzej Gąsienica-Makowski był wówczas milicjantem podległym Józefowi Kurasiowi „Ogniowi”, gdyż „Ogień” wówczas pełnił funkcję Komendanta powiatowego MO w Nowym Targu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[podpis własnoręczny: Zagardowicz Władysław]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Zarząd Oddziału w Nowym Targu: Stwierdzamy własnoręczny podpis Władysława Zegardowicza. [podpis: Tadeusz Morawa]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zarejestrowano w dzienniku podawczym ZŻAK Oddział Nowy Targ poz. nr 13/1990. [podpis] Sekretarz Zarządu Oddziału ŚZŻAK</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zwracamy uwagę na ostrożność sformułowania. Zagardowicz nie pisze, że Gąsienica-Makowski go wydał. Pisze, że był obecny przy aresztowaniu wraz z patrolem NKWD i że, jego zdaniem, to on doprowadził patrol pod właściwy dom. Rozróżnienie między faktem a własną oceną utrzymuje przez cały dokument.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Szerzej o samym aresztowaniu opowiedział w wywiadzie prasowym udzielonym kilka lat przed śmiercią.<sup id="odn-4-powrot"><a href="#odn-4">[4]</a></sup></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px">
<p class="wp-block-paragraph">2 lutego 1945 r. zaaresztowali mnie. Przyjechali samochodem pod dom, był z nimi taki Gąsienica, pseudonim miał Janosik, przyszedł razem z NKWD mnie aresztować. „Janosik” był u „Ognia”, jak zeszli z gór.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy mnie zabrali, to moja mama poszła do Józka Kurasia, do „Ognia”, bo przecież znała go dobrze — oni przychodzili do naszego starego domu, bacówki w górach. Trzymała ich, jeść im dawała, mówi mu: „Józek, coś to z nim zrobił?” — odpowiedział jej „Ogień”: „Mógł być u mnie, co sobie narobił, to to ma”. I to był koniec rozmowy z Kurasiem. Bo on mnie prosił, żebym poszedł do niego, do Batalionów Chłopskich z AK, ale mówiłem, że nie chcę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najgorsze przesłuchania miałem w Sanoku i tam mnie bardzo przesłuchiwali i bili, wybili mi zęby. Cały czas chodziło im o naszego dowódcę, żebym zdradził „Borowego”. Pytali mnie, gdzie jest „Borowy”, „Lampart”, „Las” i inni akowcy. Przesłuchiwało mnie NKWD, Rosjanie, tylko tłumacz był polski.</p>
</blockquote>



<h2 id="droga-na-sybir-nowy-sacz-sanok-bulanasz" class="wp-block-heading">Droga na Sybir. Nowy Sącz, Sanok, Bułanasz</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Trasa transportu jest udokumentowana dwoma niezależnymi relacjami. Zagardowicz opisał ją tak: po trzech dniach od zatrzymania konwój wyruszył pieszo &#8211; Mszana Dolna, Limanowa, Nowy Sącz. <em>„Przeszliśmy pewnie 90 kilometrów. Nie dało się uciec, bo była liczna i czujna eskorta NKWD”.</em> Z Nowego Sącza samochodami do Sanoka, tam przesłuchania, a stamtąd pociągiem na Ural.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tę samą trasę opisał niezależnie <strong>Gracjan Stratyński</strong>, żołnierz 7 kompanii III batalionu 1 PSP AK z powiatu gorlickiego, aresztowany przez NKWD 19 stycznia 1945 roku. Poznał Zagardowicza w więzieniu w Nowym Sączu i przez cały okres  (w więzieniu, w transporcie i w łagrze) mieszkał razem z nim.<sup id="odn-5-powrot"><a href="#odn-5">[5]</a></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/oswiadczenie-gracjana-stratynskiego-lagier-bulanasz.webp" alt="Rękopis oświadczenia Gracjana Stratyńskiego na papierze firmowym Światowego Związku Żołnierzy AK Oddział Nowy Targ, o wspólnym pobycie z Władysławem Zagardowiczem w łagrze NKWD w Bułanaszu"/><figcaption class="wp-element-caption">Oświadczenie Gracjana Stratyńskiego, żołnierza III batalionu 1 PSP AK, współwięźnia Władysława Zagardowicza. Podpis poświadczył Zarząd Oddziału ŚZŻAK w Nowym Targu.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — oświadczenie Gracjana Stratyńskiego</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bóg – Honor – Ojczyzna. Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Zarząd Oddziału w Nowym Targu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ja Gracjan Stratyński syn Edwarda i Marii, urodzony w Gorlicach 18 grudnia 1924 r., obecnie zamieszkały w Szczecinie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Były żołnierz 7 komp. III bat. 1 PSP AK powiatu Gorlickiego. Aresztowany 19 stycznia 1945 r. przez NKWD. Oświadczam, że Władysław Zagardowicz mieszkaniec Nowego Targu, były żołnierz AK ps. „Kukułka” był aresztowany przez NKWD w 1945 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oświadczam, że Władysława Zagardowicza poznałem w więzieniu w Nowym Sączu, skąd zostaliśmy zawiezieni do Sanoka a następnie pociągiem przewiezieni do miejscowości Bułanasz w obłasti Świerdłowskiej. Tam zostaliśmy ulokowani w Łagrze NKWD i zmuszani do pracy przy „lesorobkach”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez cały okres w więzieniu w Nowym Sączu, w Transporcie i w Łagrze mieszkałem razem z Władysławem Zagardowiczem, którego zawsze uważałem za bardzo koleżeńskiego i przyjaznego ludziom. Po zwolnieniu mnie z obozu w sierpniu 1945 r. dalsze losy Władysława Zagardowicza były mi jak dotąd nieznane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[podpis: Gracjan Stratyński]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyżej wymienione dane potwierdzam dowodem osobistym wydanym przez Prezydenta Miasta Szczecina oraz legitymacją wydaną przez Związek Więźniów Politycznych okresu Stalinowskiego w Szczecinie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sekretarz Zarządu Oddziału ŚZŻAK [podpis: Jan Marian Kacwin]: Stwierdzamy własnoręczne podpisy Gracjana Stratyńskiego. Przewodniczący Zarządu Oddziału [podpis].</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Trzecie potwierdzenie pochodzi od Franciszka Kiety, który w oświadczeniu z 7 lutego 1991 roku napisał, że spotkał Zagardowicza w obozie po kilku dniach od własnego przybycia i że pracowali razem przy wyrębie lasu przez około rok.<sup id="odn-6-powrot"><a href="#odn-6">[6]</a></sup> Wśród wywiezionych żołnierzy 1 PSP AK byli także <strong>Z. Oleś, T. Boczoń i S. Kapłon</strong>.</p>



<h2 id="lagier-marzylem-tylko-o-jednym-zeby-choc-raz-przed-smiercia-sobie-pojesc" class="wp-block-heading">Łagier. „Marzyłem tylko o jednym, żeby choć raz przed śmiercią sobie pojeść”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zagardowicz trafił do łagru jako jeniec wojenny &#8211; bez sądu, bez obrony, bez wyroku.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px">
<p class="wp-block-paragraph">Głód był tak straszny, że nie da się tego opowiedzieć. Spało się w barakach, ale palili, więc zimno nie było. We dnie trzeba było chodzić na roboty do lasu. Podałem zaraz, że jestem cieślą, to skierowano mnie do budowy toru pod wąskotorówkę. Ludzie strasznie marli z głodu. Jak przychodził czerwiec i pojawiała się trawa, to ludzie tę trawę zbierali i jedli. Mnie ratowało to, że na sosnach ponacinałem korę, puszki poprzywieszałem i zawsze przez noc dużo mi nakapało tej wody do picia. Bardzo pożywne. Marzyłem tylko o jednym, żeby choć raz przed śmiercią sobie pojeść i czuć się najedzonym, umierając.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50)">W innym miejscu relacji podał liczby: <em>„Jak mnie zaaresztowali, to ważyłem około 90 kilo, a jak wróciłem, to ważyłem 36 kilo. […] Było bardzo dobrze, jak umarło za dobę 60–70 ludzi”.</em></p>



<h2 id="ucieczka" class="wp-block-heading">Ucieczka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ucieczka zaczęła się od wywołania nazwisk na apelu. Zagardowicz był przekonany, że prowadzą go na rozstrzelanie &#8211; wcześniej w ten sam sposób wywoływano oficerów, którzy nie wracali. Zdjął buty ze zrzutu i oddał je koledze z partyzantki, Tadeuszowi Boczoniowi „Lotowi” z Gorlic.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px">
<p class="wp-block-paragraph">Wyszliśmy za wał, do lasu nas prowadzili pod bronią. Mówię: „Staszek, tak śmierć i tak śmierć, trzeba coś robić ze sobą”. Odpowiedział: „Rację masz”. I od razu on i ja skoczyliśmy do strażników. Chyba Pan Bóg dopomógł, nie wiem, jak my ich zwinęli /zabili/. Broń wyrzucili i uciekliśmy. Niedaleko były kopalnie i żłoby, którymi wypuszczali wodę, szły przez las. Szliśmy tymi żłobami, żeby śladu nie zostawić. Dobrze, że to było lato, borówki rosły.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50)">Do Polski wrócił ukryty w wagonie z drewnem opałowym doczepionym do transportu repatriacyjnego &#8211; jechali nim poznaniacy, Polacy wcieleni siłą do Wehrmachtu, którzy jako jeńcy wojenni trafili do łagrów i właśnie zostali zwolnieni. Podróż trwała miesiąc. <em>„Gdzieś w październiku 1946 r. wróciłem do domu. To było od Boga szczęście”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">W kraju nie mógł ujawnić tożsamości. Pomogła mu przezorność z czasów okupacji: wyrabiając dokumenty u Niemców, celowo podał nazwisko z przekręconą literą &#8211; <strong>Zegardowicz zamiast Zagardowicz</strong>. Pod tym nazwiskiem był też na Syberii. Matka pomogła mu wyrobić papiery repatrianta z Niemiec. Ta zmiana litery przeszła do dokumentów związkowych i dlatego oświadczenie z 1990 roku oraz zaświadczenie z 1991 roku wystawiono na nazwisko „Zegardowicz”.</p>



<h2 id="mialem-rozkaz-zlikwidowac-ognia" class="wp-block-heading">„Miałem rozkaz zlikwidować »Ognia«”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To najbardziej osobisty fragment relacji Zagardowicza i jednocześnie ten, do którego wracał najczęściej.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/podhalanie-na-syberii-wspomnienia-zagardowicza-wycinek-prasowy.webp" alt="Wycinek prasowy zatytułowany „Podhalanie na Syberii — Wspomnienia Władysława Zagardowicza, pseudonim Kukułka”, z dwiema fotografiami z uroczystości kombatanckich" style="width:900px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Wycinek prasowy z cyklu „Pięć minut z historią Podhala”, opublikowany po śmierci Władysława Zagardowicza w październiku 2003 r. Na fotografiach: Władysław Zagardowicz (w mundurze) i Jan Marian Kacwin przed pomnikiem 1 PSP w Szczawie oraz Zagardowicz wśród kolegów z organizacji kombatanckiej.</figcaption></figure>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px">
<p class="wp-block-paragraph">Miałem rozkaz zlikwidować „Ognia”. Wiedziałem, gdzie mogę go zastać, bo mój sąsiad nosił mu w góry chleb. Zaskoczyłem go, rozbroiłem i wtedy „Ogień” zaczął płakać i mówić: popatrz, Władek, przysięgę żeśmy składali. Niemcy spalili mu dom, ojca, żonę i dziecko &#8211; bardzo mnie prosił, żebym mu darował życie. Ja mu na to, że Józek, źle jest z tobą, bo jak cię nie zastrzelę, to mnie też grozi kara śmierci. Zapewniał mnie, że nikt się o tym nie dowie. Wbrew rozkazowi ulitowałem się, bo wiedziałem o jego tragedii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaraz po wojnie odwdzięczył mi się za to tak, że posłał po mnie [Andrzeja Gąsienicę Makowskiego] „Janosika”, który powiedział mi: nie bój się, nic ci nie będzie, Józek chce z tobą porozmawiać. Mama mi wtedy mówiła: gdzie jedziesz, nie wiesz, jaki on? Nie czułem się zagrożony i wsiadłem z nimi do gazika. […] On ze mną nie rozmawiał. Nikt mnie nie przesłuchiwał, a w trzeci dzień szliśmy pod eskortą do Mszany Dolnej, a później do Limanowej.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Zdanie, które powtarzał do końca życia, brzmiało: <strong>„Gdybym zastrzelił Kurasia »Ognia«, to nie byłbym w piekle na Sybirze”</strong>. I drugie: <strong>„Nie mogę pogodzić się z tym, że ja nie wykonałem kary śmierci na »Ogniu«, a on w »rewanżu« wysłał mnie na Syberię”</strong>.</p>



<h2 id="powrot-trzydziesci-szesc-kilogramow" class="wp-block-heading">Powrót. Trzydzieści sześć kilogramów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">O stanie, w jakim wrócił, opowiada relacja rodzinna przekazana nam przez lekarza <strong>Stanisława Rokickiego</strong>.<sup id="odn-7-powrot"><a href="#odn-7">[7]</a></sup> Zagardowicz ważył niecałe czterdzieści kilogramów i był wyniszczony do tego stopnia, że gdy zgłosił się po pomoc do szpitala, lekarze poprosili jego matkę, żeby zabrała go do domu, bo nic już nie da się zrobić. Wyleczył go ziołami znachor, który &#8211; bojąc się, że chory umrze w jego domu i sprowadzi na niego kłopoty &#8211; trzymał go w krzakach nad Dunajcem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Później ukrywał się jeszcze kilka lat, potem pracował w leśnictwie. Uprawnienia kombatanckie ZBoWiD przyznał mu dopiero w <strong>1985 roku</strong> &#8211; czterdzieści lat po aresztowaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według relacji rodziny nikomu niczego nie zazdrościł, a przed rzekomą własną egzekucją oddał koledze buty ze zrzutów i poszedł boso. Do końca powtarzał, że żałuje jednego: że nie wykonał wyroku.</p>



<h2 id="co-kukulka-myslal-o-legendzie-ognia" class="wp-block-heading">Co „Kukułka” myślał o legendzie „Ognia”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zagardowicz dożył początków publicznej gloryfikacji człowieka, którego oszczędził. Jego ocena była jednoznaczna i wielokrotnie ją powtarzał:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px">
<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)">Za co „Ogniowi” stawiać pomnik? Za to, że z akowcami &#8211; Polakami &#8211; walczył po wojnie? Nie wiem, dlaczego ksiądz Tischner go wychwalał; chyba nie wiedział, co on robił z ludźmi. Jest dużo niesprawiedliwości w tym, co piszą o „Ogniu”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co do „Ognia”, to mam pytanie: co on zrobił dobrze? Nie walczył z Niemcami, unikał akowców, siedział blisko ruskich, bo się bał. Po wojnie walczył &#8211; tak &#8211; z Polakami, ale z takimi bezbronnymi zazwyczaj cywilami jak w Niedzicy, Kluszkowcach, Maniowych, Krempachach, Krościenku, Łapszach, Ostrowsku, Nowej Białej…</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Przywoływał też zdanie, które według niego „Ogień” wypowiedział jeszcze w konspiracji, u „Zawiszy”, przed rozbiciem ziemianek pod Czerwonym Groniem: <em>„My musimy być wolni &#8211; BCh czy AL, to będzie nasz Rząd”</em>. Podajemy tę wypowiedź jako relację świadka; nie dysponujemy jej niezależnym potwierdzeniem.<sup id="odn-8-powrot"><a href="#odn-8">[8]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak sam mówił, nie mógł zrozumieć, komu zależy na gloryfikacji „Ognia”. Jego doświadczenie bezpośredniego świadka było całkowicie odmienne od tego, co o działalności Kurasia pisali późniejsi badacze.</p>



<h2 id="andrzej-gasienica-makowski-janosik-ten-sam-czlowiek-dwa-aresztowania" class="wp-block-heading">Andrzej Gąsienica Makowski „Janosik”. Ten sam człowiek, dwa aresztowania</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Postać wymieniona w oświadczeniu Zagardowicza z 1990 roku pojawia się także w dokumentacji sprawy Franciszka Kiety. <strong>Andrzej Gąsienica Makowski „Janosik”</strong> &#8211; ogniowiec i funkcjonariusz MO w Nowym Targu, zarejestrowany później jako tajny współpracownik o pseudonimie „Daniel”<sup id="odn-9-powrot"><a href="#odn-9">[9]</a></sup> &#8211; występuje w obu sprawach jako osoba obecna przy zatrzymaniu żołnierza 1 PSP AK.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak twierdził Zagardowicz, Gąsienica Makowski do wybuchu wojny w 1939 roku odbywał karę więzienia za zabójstwo swojego szwagra, mieszkańca Nowego Targu przy ulicy Kolejowej. Relacji tej nie potwierdza w naszych zbiorach żaden dokument sądowy; podajemy ją jako świadectwo osoby, która znała go osobiście.<sup id="odn-10-powrot"><a href="#odn-10">[10]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Bezsporne jest natomiast, że od czerwca 1940 roku był więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, skąd zbiegł w 1944 roku. Wkrótce potem zasilił oddział Józefa Kurasia „Ognia”, a następnie &#8211; pod nadzorem NKWD &#8211; współtworzył z nim Milicję Obywatelską w Nowym Targu.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/andrzej-gasienica-makowski-kl-auschwitz.webp" alt="Obozowa fotografia rejestracyjna więźnia KL Auschwitz o numerze 5654 w trzech ujęciach: z profilu, en face i w czapce" style="width:900px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Obozowa fotografia rejestracyjna z KL Auschwitz, numer więźniarski 5654. Fot. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Po latach spotkali się przypadkiem na dworcu w Nowym Targu. Zagardowicz opisał to jednym zdaniem: <em>„Jak mnie zobaczył, cisnął walizkę i zaczął uciekać, a ja za nim. Pies by go nie dogonił, tak uciekał”.</em></p>



<h3 id="tablica-nagrobna-kontra-decyzja-komisji-weryfikacyjnej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Tablica nagrobna kontra decyzja Komisji Weryfikacyjnej</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Andrzej Gąsienica Makowski zmarł 26 października 1997 roku. Na jego tablicy nagrobnej wyliczono: <em>żołnierz września, kurier tatrzański, emisariusz rządu na emigracji, więzień Oświęcimia, po ucieczce z obozu uczestnik walk z okupantem na Podhalu w szeregach 1 PSP AK, po wojnie wojewódzki prelegent szkolny</em>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/tablica-nagrobna-andrzeja-gasienicy-makowskiego-janosik.webp" alt="Tablica nagrobna Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego ps. „Janosik” z wyliczeniem zasług wojennych, w tym służby w szeregach 1 PSP AK" style="width:900px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Tablica nagrobna Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego „Janosika”.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dwa lata przed jego śmiercią, <strong>30 września 1995 roku</strong>, Komisja Weryfikacyjna przy Światowym Związku Żołnierzy AK — Oddział w Nowym Targu odmówiła uznania go za żołnierza Armii Krajowej, powołując się na brak podstaw i na opinię byłych żołnierzy IV batalionu 1 PSP AK. Pismo zwracające komplet złożonych dokumentów zachowało się w całości.<sup id="odn-11-powrot"><a href="#odn-11">[11]</a></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/komisja-weryfikacyjna-szzak-nowy-targ-1995.webp" alt="Pismo Światowego Związku Żołnierzy AK Oddział Nowy Targ z 30 września 1995 roku odmawiające weryfikacji Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego jako żołnierza Armii Krajowej"/><figcaption class="wp-element-caption">Pismo Zarządu Oddziału ŚZŻAK w Nowym Targu z 30 września 1995 r. (L.dz. 84/95) w sprawie odmowy weryfikacji.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Zestawienie obu dokumentów mówi samo za siebie: napis na tablicy głosi, że zmarły walczył w szeregach 1 PSP AK, a organizacja skupiająca żołnierzy tego pułku odmówiła mu weryfikacji. <strong>W naszej ocenie</strong> to przykład zjawiska szerszego niż jeden życiorys. Jako wojewódzki prelegent szkolny Gąsienica Makowski przez lata przekazywał podhalańskiej młodzieży własną wersję swojej biografii &#8211; tę samą, której Komisja Weryfikacyjna odmówiła potwierdzenia, i tę samą, która trafiła później do obiegu naukowego.</p>



<h2 id="czego-brakuje-w-ustaleniach-ipn" class="wp-block-heading">Czego brakuje w ustaleniach IPN</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W dostępnych nam opracowaniach IPN poświęconych Józefowi Kurasiowi nie znaleźliśmy omówienia losów Władysława Zagardowicza „Kukułki”. Nie znaleźliśmy też odniesienia do jego oświadczenia z 23 sierpnia 1990 roku, mimo że dokument ten &#8211; wraz z oświadczeniem Franciszka Kiety z tego samego dnia &#8211; został przez żołnierzy 1 PSP AK przekazany do zbiorów instytutu.<sup id="odn-12-powrot"><a href="#odn-12">[12]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Śledztwo prokuratorskie w sprawie prześladowania żołnierzy AK przez funkcjonariuszy obcego państwa nie doprowadziło do wskazania osób odpowiedzialnych. <strong>Naszym zdaniem</strong> przyczyna jest prosta: wskazanie odpowiedzialnych oznaczałoby wymienienie nazwiska Józefa Kurasia, a to naruszyłoby spójność budowanej od dwóch dekad legendy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto zestawić to z faktem, że <strong>na podstawie tych samych dokumentów Sąd Okręgowy w Nowym Sączu przyjął, że „Ogień” przyczynił się do prześladowania żołnierzy Armii Krajowej i ich zesłania na Syberię</strong>.<a href="#odn-13">[13]</a> Ten sam materiał dowodowy prowadzi zatem sąd i instytut do odmiennych wniosków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">O tym, jak krakowski IPN traktował relacje żyjących jeszcze żołnierzy 1 PSP AK, piszemy szerzej w tekście <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/">Jak pracownicy krakowskiego IPN wprowadzali w błąd żołnierzy 1 PSP AK</a>, a o konsekwencjach tej polityki dla wizerunku całej formacji &#8211; w artykule <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-szkodzi-wizerunkowi-armii-krajowej/">IPN szkodzi wizerunkowi Armii Krajowej</a>.</p>



<h2 id="co-z-tego-wynika" class="wp-block-heading">Co z tego wynika</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Władysław Zagardowicz „Kukułka” został wywieziony na Sybir wyłącznie dlatego, że był żołnierzem Armii Krajowej. Nie postawiono mu zarzutów, nie było procesu, nie zapadł żaden wyrok. Wrócił jako trzydziestosześciokilogramowy rekonwalescent i przez kilka kolejnych lat musiał się ukrywać we własnym kraju.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jego sprawa różni się od innych jednym szczegółem, którego nie da się pominąć. Rok przed aresztowaniem miał w ręku życie Józefa Kurasia i wbrew rozkazowi tego życia nie odebrał. <strong>Uważamy, że dokumenty przedstawione w tym artykule &#8211; czytane razem z dokumentacją sprawy Franciszka Kiety &#8211; prowadzą do wniosku, że Józef Kuraś „Ogień” przyczynił się do aresztowania i zesłania żołnierzy Armii Krajowej na Syberię.</strong> Czyn tego rodzaju nie podlega przedawnieniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na jego nagrobku na cmentarzu w Nowym Targu wyryto cztery określenia. Wszystkie są prawdziwe i wszystkie potwierdzone dokumentami, które publikujemy powyżej.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/nagrobek-wladyslawa-zagardowicza-kukulki-nowy-targ.webp" alt="Brązowa tablica nagrobna z napisem: ś.p. por. Władysław Zagardowicz ps. Kukułka, żołnierz 1 PSP-AK, uciekinier z łagru sowieckiego na Syberii" style="width:900px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Tablica nagrobna Władysława Zagardowicza „Kukułki” na cmentarzu w Nowym Targu.</figcaption></figure>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph"><em>Dokumenty i fotografie publikowane w tym artykule pochodzą ze zbiorów autora oraz od rodziny Władysława Zagardowicza „Kukułki”. Jeżeli dysponują Państwo materiałami dotyczącymi losów żołnierzy 1 PSP AK aresztowanych w 1945 roku, prosimy o <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kontakt/">kontakt</a>.</em></p>



<h2 id="przypisy" class="wp-block-heading">Przypisy</h2>



<ol class="wp-block-list przypisy">
<li id="odn-1">Wspomnienia Władysława Zagardowicza „Kukułki”, wywiad prasowy pt. „Podhalanie na Syberii” z cyklu „Pięć minut z historią Podhala”. Wycinek w zbiorach autora. <a href="#odn-1-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-2">Zaświadczenie Światowego Związku Żołnierzy AK, Okręg Małopolska, Inspektorat Nowy Sącz, Oddział Nowy Targ z 15 sierpnia 1991 r., zarejestrowane pod nr 92/91. Oryginał w zbiorach autora. <a href="#odn-2-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-3">Oświadczenie Włodzimierza Budarkiewicza „Podkowy”, b. zastępcy dowódcy 1 PSP AK, z 14 sierpnia 1994 r. Oryginał w zbiorach autora. <a href="#odn-3-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-4">Jw., przyp. 1. <a href="#odn-4-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-5">Oświadczenie Gracjana Stratyńskiego, spisane na papierze firmowym Zarządu Oddziału ŚZŻAK w Nowym Targu. Oryginał w zbiorach autora. <a href="#odn-5-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-6">Oświadczenie Franciszka Kiety „Limby” z 7 lutego 1991 r. Pełny tekst dokumentu publikujemy w artykule <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/franciszek-kieta-limba-zeslany-na-sybir/">Franciszek Kieta „Limba” &#8211; żołnierz 1 PSP AK zesłany na Sybir po przesłuchaniu przez „Ognia”</a>. <a href="#odn-6-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-7">Relacja Stanisława Rokickiego. <a href="#odn-7-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-8">Jw., przyp. 1. Wypowiedź przytaczana przez Władysława Zagardowicza z pamięci, kilkadziesiąt lat po zdarzeniu. <a href="#odn-8-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-9">Rejestracja w charakterze tajnego współpracownika o pseudonimie „Daniel”. <a href="#odn-9-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-10">Relacja Władysława Zagardowicza „Kukułki” (jw., przyp. 1). <a href="#odn-10-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-11">Pismo Komisji Weryfikacyjnej przy ŚZŻAK &#8211; Oddział w Nowym Targu z 30 września 1995 r., L.dz. 84/95. <a href="#odn-11-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-12">Dokumenty przekazane przez żołnierzy 1 PSP AK do zbiorów IPN w 1990 r. <a href="#odn-12-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-13">Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, sygn. akt II Ko 69/21. <a href="#odn-14-powrot">↩</a></li>
</ol>
</div>
</section>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Franciszek Kieta „Limba&#8221; &#8211; żołnierz 1 PSP AK zesłany na Sybir po przesłuchaniu przez „Ognia&#8221;</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/franciszek-kieta-limba-zeslany-na-sybir/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2026 13:14:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[IPN a dobre imię Armii Krajowej]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[ŚZŻAK]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Kieta]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[NKWD]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[1945]]></category>
		<category><![CDATA[łagry]]></category>
		<category><![CDATA[Julian Zapała Lampart]]></category>
		<category><![CDATA[IV batalion]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Gąsienica Makowski]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Zagardowicz]]></category>
		<category><![CDATA[zsyłka na Sybir]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=2012</guid>

					<description><![CDATA[2 lutego 1945 roku Franciszek Kieta leżał chory w Buflaku pod Nowym Targiem. Stamtąd zabrało go NKWD. W budynku nowotarskiej milicji przesłuchiwał go kapitan NKWD — w obecności Józefa Kurasia „Ognia". Po przesłuchaniu pojechał do łagru na Uralu, skąd wrócił po niemal trzech latach ze zniszczonym zdrowiem. Publikujemy jego dwa oświadczenia, zaświadczenie repatriacyjne i zdjęcia z zesłania, otrzymane od rodziny z Nowego Targu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class=".small-pictures gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-67a904e3" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Żołnierze 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej otrzymali rozkaz natychmiastowego rozwiązania oddziałów z dniem <strong>18 stycznia 1945 roku</strong>. Powodem było zagrożenie planowanymi aresztowaniami ze strony wkraczających na Podhale Sowietów. Konspiracja, która przetrwała pięć lat okupacji niemieckiej, rozeszła się do domów w ciągu jednego dnia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozproszonych po terenie akowców trzeba było dopiero odszukać. Z dokumentów, które gromadzimy od lat, wynika, że zadanie to realizowali ludzie podlegli Józefowi Kurasiowi „Ogniowi” — ówczesnemu funkcjonariuszowi aparatu bezpieczeństwa w Nowym Targu. Komendanci placówek Milicji Obywatelskiej sporządzali na jego polecenie listy członków Armii Krajowej przeznaczonych do aresztowania i przekazywali te listy NKWD.<sup id="odn-1-powrot"><a href="#odn-1">[1]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Aresztowanych żołnierzy 1 PSP AK przesłuchiwali, lżyli i bili funkcjonariusze NKWD.<sup id="odn-2-powrot"><a href="#odn-2">[2]</a></sup> Jednym z tych żołnierzy był <strong>Franciszek Kieta „Limba”</strong> z Nowego Targu. Zostawił po sobie dwa oświadczenia — z 1990 i z 1991 roku — w których opisał, kto go przesłuchiwał i co się z nim potem stało.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Prezentowane niżej dokumenty i zdjęcia otrzymaliśmy od rodziny Franciszka Kiety z Nowego Targu. <strong>Publikujemy je po raz pierwszy.</strong></p>



<h2 id="kim-byl-franciszek-kieta-limba" class="wp-block-heading">Kim był Franciszek Kieta „Limba”</h2>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized is-style-default" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--30);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="758" height="570" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/praca-przymusowa-zsrr-roboty-ziemne.webp" alt="Franciszek Kieta „Limba”, żołnierz 1 PSP AK, na fotografii z lat osiemdziesiątych — mężczyzna w marynarce i krawacie nad brzegiem rzeki" class="wp-image-2015" style="width:900px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/praca-przymusowa-zsrr-roboty-ziemne.webp 758w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/09/praca-przymusowa-zsrr-roboty-ziemne-300x226.webp 300w" sizes="auto, (max-width: 758px) 100vw, 758px" /><figcaption class="wp-element-caption">Franciszek Kieta „Limba” na fotografii z lat 80. Zdjęcie ze zbiorów rodziny.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Urodził się 18 stycznia 1913 roku w Nowym Targu, jako syn Józefa i Rozalii z domu Orawiec. Dane te podał sam w oświadczeniu z lutego 1991 roku i potwierdza je napis na jego nagrobku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do konspiracji trafił w czasie okupacji niemieckiej. Był żołnierzem IV batalionu 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK, dowodzonego przez kpt. <strong>Juliana Zapałę „Lamparta”.</strong> Posługiwał się pseudonimem „Limba”. Po wojnie jego przynależność do Armii Krajowej nigdy nie była kwestionowana — podpis pod jego oświadczeniem poświadczył Zarząd Oddziału Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Nowym Targu.</p>



<h2 id="aresztowanie-na-buflaku-i-przesluchanie-w-nowym-targu" class="wp-block-heading">Aresztowanie na Buflaku i przesłuchanie w Nowym Targu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszy z dwóch zachowanych dokumentów to <strong>oświadczenie z 23 sierpnia 1990 roku</strong>. Franciszek Kieta spisał je w Nowym Targu, a jego własnoręczny podpis poświadczył Zarząd Oddziału ZŻAK. To dokument, który po latach okaże się kluczowy — wrócimy do niego przy omówieniu zeznań złożonych przed sądem w 2026 roku.</p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/oswiadczenie-franciszka-kiety-1990-przesluchanie-ogien-nkwd.webp" alt="Maszynopis oświadczenia Franciszka Kiety z 23 sierpnia 1990 roku o aresztowaniu przez NKWD i przesłuchaniu przez Józefa Kurasia „Ognia” z kapitanem NKWD, z pieczęciami Związku Żołnierzy AK w Nowym Targu"/><figcaption class="wp-element-caption">Oświadczenie Franciszka Kiety „Limby” z 23 sierpnia 1990 r. Podpis poświadczyły pieczęcie Zarządu Oddziału ZŻAK w Nowym Targu oraz Światowego Związku Żołnierzy AK Okręg Małopolska.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — oświadczenie z 23 sierpnia 1990 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kieta Franciszek, zam. Nowy Targ, ul. Ludzimierska 40. Nowy Targ 23.08.1990 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Oświadczenie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Niniejszym oświadczam że w dniu 2 lutego 1945 roku zostałem aresztowany przez NKWD na Buflaku koło Nowego Targu gdzie w tym czasie leżałem złożony chorobą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po przyprowadzeniu mnie do Urzędu Milicji w Nowym Targu do pokoju przyszedł na przesłuchanie mnie Józef Kuraś „Ogień” z kapitanem NKWD którzy mnie przesłuchiwali jako Akowca. W czasie przesłuchiwania mnie byłem bity przez kapitana NKWD.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po przesłuchaniu zostałem wywieziony do łagrów w ZSRR i uwięziony skąd powróciłem do Nowego Targu w listopadzie 1947 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[podpis własnoręczny: Kieta Franciszek]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Zarząd Oddziału w Nowym Targu: Stwierdzamy własnoręczny podpis Franciszka Kiety. [podpis: Tadeusz Morawa]</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zwracamy uwagę na trzy elementy tego zdania. Po pierwsze &#8211; miejsce: nie posterunek NKWD, lecz <strong>budynek milicji w Nowym Targu</strong>. Po drugie &#8211; skład przesłuchujących: kapitan NKWD i Józef Kuraś, wymieniony z imienia, nazwiska i pseudonimu. Po trzecie &#8211; przedmiot przesłuchania: przynależność do Armii Krajowej.</p>



<h2 id="oswiadczenie-z-lutego-1991-roku-droga-na-ural" class="wp-block-heading">Oświadczenie z lutego 1991 roku. Droga na Ural</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Drugi dokument powstał <strong>7 lutego 1991 roku</strong>, na dwa miesiące przed śmiercią Franciszka Kiety. Jest znacznie obszerniejszy, spisany w obecności dwóch świadków i opatrzony pełnymi danymi identyfikacyjnym, łącznie z numerem zaświadczenia repatriacyjnego, którym Kieta legitymował się po powrocie z ZSRR.</p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-right:0;margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60);margin-left:0"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/oswiadczenie-franciszka-kiety-1991-aresztowanie-lagry-zsrr.webp" alt="Maszynopis oświadczenia Franciszka Kiety z 7 lutego 1991 roku, spisanego w obecności świadków Jana Mariana Kacwina i Jana Srala, o aresztowaniu przez UB i NKWD oraz pobycie w łagrach"/><figcaption class="wp-element-caption">Oświadczenie Franciszka Kiety „Limby” z 7 lutego 1991 r., spisane w obecności dwóch świadków, z pieczęcią Inspektoratu Nowy Sącz ŚZŻAK.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow" style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — oświadczenie z 7 lutego 1991 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Franciszek Kieta, żołnierz 1 PSP-AK, ps. „Limba”, zam. Nowy Targ, ul. Ludzimierska 40, woj. Nowy Sącz. Nowy Targ 7.02.1991 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Oświadczenie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ja Franciszek Kieta ur. 18 stycznia 1913 roku w Nowym Targu syn Józefa i Rozalii z domu Orawiec legitymujący się dowodem osobistym Nr. ZL 3099658 wydanym przez KP MO Nowy Targ [w] 1977 roku, oraz zaświadczeniem Państwowego Urzędu Repatriacyjnego Nr. 059499 wydanym w Białej Podlaskiej w dniu 2 listopada 1947 roku jako repatriantowi z ZSRR świadomy odpowiedzialności karnej za nieprawdziwe zeznanie oświadczam co następuje:</p>



<p class="wp-block-paragraph">W dniu 2 luty 1945 r. zostałem aresztowany na Buflaku k/Nowego Targu przez UB i NKWD z Nowego Targu jako żołnierz 1 PSP-AK ps. „Limba”. W Nowym Targu byłem przesłuchiwany przez NKWD w obecności „Ognia” Józefa Kurasia w sprawach AK a po tym wywieziony przez Sanok pod strażą NKWD do łagrów na terenach w ZSRR w miejscowości Ałtanaj a po tym w Bużanak w którym po kilku dniach spotkałem Władysława Zagardowicza syna Andrzeja z Nowego Targu-Kowańca. Władysław Zagardowicz w czasie okupacji niemieckiej był żołnierzem 1 PSP-AK ps. „Kukułka”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W łagrach pracowaliśmy razem przy wyrębie lasu około jednego roku. Jest mi dobrze znane że po roku czasu Władysław Zagardowicz uciekł z obozu Bużanak a strażnicy NKWD powiedzieli nam na apelu że został zastrzelony tak jak inni uciekinierzy z tego obozu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[podpis własnoręczny: Kieta Franciszek]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oświadczenie zostało spisane w obecności świadków:</p>



<p class="wp-block-paragraph">1. Jan Marian Kacwin syn Antoniego, ur. 2.12.1927, Nr dow. osob. ZL 2255954 wyd. przez KP MO Nowy Targ 3.01.1964 r. [podpis: Jan Marian Kacwin — sekretarz]</p>



<p class="wp-block-paragraph">2. Jan Sral syn Andrzeja, ur. 1.08.1919 r., Nr dow. osob. 3310373 wyd. przez KP MO Nowy Targ 29.11.1966 r. [podpis: Jan Sral]</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Ten dokument dokłada do wersji z 1990 roku kilka konkretów. Aresztowania <strong>2 lutego 1945 roku na Buflaku</strong> dokonali wspólnie funkcjonariusze UB i NKWD z Nowego Targu. Transport prowadził <strong>przez Sanok</strong>. Miejscem zesłania były łagry w rejonie środkowego Uralu, a rodzajem pracy &#8211; wyrąb lasu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobno warto odnotować los <strong>Władysława Zagardowicza „Kukułki”</strong>, żołnierza 1 PSP AK z nowotarskiego Kowańca. Według relacji Kiety, po roku pracy Zagardowicz uciekł z obozu, a strażnicy NKWD ogłosili na apelu, że został zastrzelony. Zagardowicz przeżył jednak zesłanie i wrócił do Polski &#8211; jego relacje przywołujemy w dalszej części tekstu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Franciszek Kieta nie był jedynym. Wśród wywiezionych na Wschód żołnierzy 1 PSP AK byli między innymi <strong>Z.</strong> <strong>Oleś, W. Zagardowicz, F. Kieta, G. Stratyński, T. Boczoń i S. Kapłon</strong>. Przebywali w obozie w obwodzie swierdłowskim na środkowym Uralu.<sup id="odn-3-powrot"><a href="#odn-3">[3]</a></sup></p>



<h2 id="zaswiadczenie-repatriacyjne-powrot-w-listopadzie-1947-roku" class="wp-block-heading">Zaświadczenie repatriacyjne. Powrót w listopadzie 1947 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Powrót Franciszka Kiety z ZSRR dokumentuje zaświadczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego, wystawione w Punkcie Przyjęcia w Białej Podlaskiej. Widnieje na nim data rejestracji: <strong>2 listopada 1947 roku</strong> oraz adnotacja, że posiadacz udaje się do Nowego Targu przy ulicy Ludźmierskiej 40.</p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/zaswiadczenie-repatriacyjne-franciszka-kiety-1947.webp" alt="Zaświadczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego nr 058499 wystawione Franciszkowi Kiecie w Punkcie Przyjęcia w Białej Podlaskiej 2 listopada 1947 roku, z wklejoną fotografią"/><figcaption class="wp-element-caption">Zaświadczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego wystawione Franciszkowi Kiecie po powrocie z ZSRR. Na wklejonej fotografii widoczny numer 2421.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dokument uprawniał do jednorazowego bezpłatnego przejazdu do miejsca zamieszkania i zobowiązywał posiadacza do zameldowania się w Milicji Obywatelskiej w ciągu czternastu dni. Na odwrocie potwierdzono wydanie <strong>jednej paczki żywnościowej oraz zapomogi pieniężnej</strong>. To był cały majątek, z jakim żołnierz Armii Krajowej wracał po niemal trzech latach łagru.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/zaswiadczenie-repatriacyjne-kiety-rewers-paczka-zapomoga.webp" alt="Odwrót zaświadczenia repatriacyjnego Franciszka Kiety z odręczną adnotacją o wydaniu jednej paczki żywnościowej i zapomogi pieniężnej" style="width:900px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Odwrót zaświadczenia. W prawym górnym rogu adnotacja PUR o wydaniu paczki żywnościowej i zapomogi pieniężnej.</figcaption></figure>



<h2 id="zdjecia-z-lagru" class="wp-block-heading">Zdjęcia z łagru</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rodzina przekazała nam także trzy fotografie z okresu zesłania. Pokazują plac budowy i roboty ziemne &#8211; pracę, przy której zatrudniano więźniów obozów na Uralu.</p>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-2 is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex">
<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/praca-przymusowa-zsrr-plac-budowy.webp" alt="Archiwalna fotografia placu budowy w ZSRR: konstrukcja dźwigu, wagonik na torach i betonowe przęsło nad rzeką"/></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/praca-przymusowa-zsrr-roboty-ziemne.webp" alt="Archiwalna fotografia robót ziemnych: mężczyźni z taczkami i łopatami na wykopie"/></figure>
</figure>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-right:0;margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50);margin-left:0"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/franciszek-kieta-w-lagrach-sowieckich.webp" alt="Dwaj mężczyźni siedzący we wnętrzu zbrojenia betonowej konstrukcji; po prawej Franciszek Kieta „Limba” w czasie zesłania" style="aspect-ratio:1.478956642306248;width:1000px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Franciszek Kieta „Limba” w czasie pobytu w łagrach sowieckich. Zdjęcia udostępniła rodzina Franciszka Kiety z Nowego Targu.</figcaption></figure>



<h2 id="po-powrocie-choroba-zapomoga-i-odmowa-praw-kombatanckich" class="wp-block-heading">Po powrocie: choroba, zapomoga i odmowa praw kombatanckich</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Franciszek Kieta wrócił do Nowego Targu ze zrujnowanym zdrowiem. Nie był w stanie podjąć stałej pracy zarobkowej. Utrzymywał się z zasiłku oraz z pomocy rodziny i dawnych kolegów z konspiracji.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/wniosek-o-zapomoge-dla-franciszka-kiety-1979.webp" alt="Odręczny wniosek z 1979 roku do Zarządu Koła ZBoWiD w Nowym Targu o przyznanie zapomogi Franciszkowi Kiecie, partyzantowi z oddziału „Lamparta”" style="width:1000px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Wniosek o przyznanie zapomogi skierowany do Zarządu Koła ZBoWiD w Nowym Targu.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow" style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — wniosek o zapomogę</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowy Targ, 12.II.1979 r. Zarząd Koła ZBoWiD w Nowym Targu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dot. przyznania zapomogi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wnioskuję przyznanie zapomogi kol. Franciszkowi Kiecie, partyzantowi z oddz. „Lamparta”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wymieniony jest chory na astmę, po wyjściu ze szpitala. Ze złego stanu zdrowia nie może podjąć się pracy zarobkowej. Utrzymuje się ze stałej zapomogi w wysokości 1300 zł, przyznanej mu przez Opiekę Społeczną. Jego adres: Nowy Targ, ul. Ludźmierska 40.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[podpis nieczytelny]</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zachowała się także prasowa notatka pożegnalna, opublikowana po jego śmierci. Jej autor &#8211; podpisany inicjałami <strong>MS</strong> &#8211; przypomniał, że Kieta uciekł z niemieckiego obozu pracy w 1941 roku i wstąpił w szeregi 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK jako podwładny Juliana Zapały „Lamparta”. Aresztowany w lutym 1945 roku przez NKWD, został zesłany na Syberię <strong>bez wyroku</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Notatka odnotowuje też to, co działo się później. Starania Kiety o rentę inwalidy wojennego były odrzucane. Dopiero w 1984 roku ZBoWiD przyznał mu wyłącznie uprawnienia kombatanckie &#8211; emerytury nie otrzymał, jak podano, z powodu zbyt małej liczby lat pracy w PRL. Autor zamyka tekst zdaniem o pogrzebie bez orkiestry i sztandarów, na który przyszli  (poza rodziną) dawni akowcy.</p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/franciszek-kieta-wspomnienie-prasowe.webp" alt="Wycinek prasowy zatytułowany „Franciszek Kieta” — wspomnienie pośmiertne o żołnierzu 1 PSP AK zesłanym na Syberię, podpisane inicjałami MS"/><figcaption class="wp-element-caption">Prasowa notatka pożegnalna po śmierci Franciszka Kiety, podpisana inicjałami „MS”. Ze zbiorów rodziny.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Franciszek Kieta zmarł <strong>9 kwietnia 1991 roku</strong> &#8211; dwa miesiące po spisaniu drugiego oświadczenia. Spoczywa na cmentarzu w Nowym Targu. Na tablicy nagrobnej widnieje tylko jedno określenie jego wojennej biografii: <em>żołnierz AK</em>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/nagrobek-franciszka-kiety-cmentarz-nowy-targ.webp" alt="Tablica nagrobna Franciszka Kiety na cmentarzu w Nowym Targu z napisem „Żołnierz AK”, datami 18 I 1913 – 9 IV 1991 i portretem" style="width:1000px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Nagrobek Franciszka Kiety „Limby”, żołnierza IV batalionu 1 PSP AK, na cmentarzu w Nowym Targu.</figcaption></figure>



<h2 id="marzec-2026-historyk-ipn-o-oswiadczeniu-kiety" class="wp-block-heading">Marzec 2026. Historyk IPN o oświadczeniu Kiety</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przez trzydzieści pięć lat oświadczenie z sierpnia 1990 roku pozostawało dokumentem bez echa. W śledztwie prokuratora IPN o sygnaturze S 77/15/Zk z 22 stycznia 2016 roku nie znajdujemy jego omówienia.<sup id="odn-4-powrot"><a href="#odn-4">[4]</a></sup> Nie występuje ono także w znanych nam opracowaniach poświęconych „Ogniowi”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sytuacja zmieniła się <strong>27 marca 2026 roku</strong>, podczas przesłuchania dr. Macieja Korkucia przed sądem w sprawie o zadośćuczynienie dla syna „Ognia”, Zbigniewa Kurasia. Jak wynika z nagrania rozprawy, historyk IPN określił oświadczenie Franciszka Kiety z 23 sierpnia 1990 roku jako dokument <strong>ciekawy, wartościowy i ważny</strong>.<sup id="odn-5-powrot"><a href="#odn-5">[5]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">W naszej ocenie to stwierdzenie ma znaczenie wykraczające poza tę jedną sprawę. Wartość dokumentu potwierdził historyk, którego prace przez lata współtworzyły oficjalny wizerunek Józefa Kurasia. A dokument ten mówi o trzech rzeczach naraz: o obecności „Ognia” przy przesłuchaniu prowadzonym przez NKWD w sprawach Armii Krajowej, o braku jakiejkolwiek reakcji z jego strony na bicie akowca oraz o tym, co nastąpiło bezpośrednio po przesłuchaniu &#8211; o wywiezieniu Franciszka Kiety do łagru.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Naszym zdaniem</strong> pominięcie tego wątku w dotychczasowych ustaleniach IPN nie było przypadkowe. Opisane w oświadczeniu zachowanie ówczesnego funkcjonariusza aparatu bezpieczeństwa wypełnia &#8211; w naszej ocenie &#8211; znamiona zbrodni komunistycznej w rozumieniu tak zwanej ustawy lutowej.<sup id="odn-6-powrot"><a href="#odn-6">[6]</a></sup> Uwzględnienie go w opracowaniach naruszałoby spójność budowanej od dwóch dekad legendy. Uważamy takie postępowanie za sprzeczne z rozwagą i wyważeniem, jakimi powinien kierować się historyk  i <strong>za działanie na szkodę dobrego imienia Armii Krajowej</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">O tym, jak krakowski IPN traktował relacje żyjących jeszcze żołnierzy 1 PSP AK, piszemy szerzej w tekście <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/">Jak pracownicy krakowskiego IPN wprowadzali w błąd żołnierzy 1 PSP AK</a>. Dokumenty dotyczące służby Józefa Kurasia w aparacie bezpieczeństwa zebraliśmy w artykule <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ogien-porucznik-armii-ludowej/">Porucznik Armii Ludowej. Dlaczego żołnierze AK uważali „Ognia” za komunistę</a>.</p>



<h2 id="kto-doprowadzil-do-aresztowania-andrzej-gasienica-makowski-janosik" class="wp-block-heading">Kto doprowadził do aresztowania. Andrzej Gąsienica Makowski „Janosik”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Do aresztowania Franciszka Kiety „Limby” przyczynił się (według ustaleń środowiska nowotarskich akowców) <strong>Andrzej Gąsienica Makowski „Janosik”</strong>, ogniowiec i funkcjonariusz MO w Nowym Targu, zarejestrowany później jako tajny współpracownik o pseudonimie „Daniel”.<sup id="odn-7-powrot"><a href="#odn-7">[7]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak twierdził <strong>Władysław Zagardowicz „Kukułka”</strong> &#8211; ten sam, którego Kieta spotkał w łagrze Bużanak &#8211; Gąsienica Makowski do wybuchu wojny w 1939 roku odbywał karę więzienia za zabójstwo swojego szwagra w Nowym Targu. Relacji tej nie potwierdza w naszych zbiorach żaden dokument sądowy; podajemy ją jako świadectwo osoby, która znała go osobiście.<sup id="odn-8-powrot"><a href="#odn-8">[8]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Bezsporne jest natomiast, że od 1940 roku był więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, skąd zbiegł w 1944 roku. Wkrótce potem zasilił oddział Józefa Kurasia „Ognia”. Wspólnie z nim, pod nadzorem NKWD, tworzył w Nowym Targu Milicję Obywatelską.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/andrzej-gasienica-makowski-kl-auschwitz.webp" alt="Obozowa fotografia rejestracyjna więźnia KL Auschwitz o numerze 5654 w trzech ujęciach: z profilu, en face i w czapce" style="width:1000px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Obozowa fotografia rejestracyjna z KL Auschwitz, numer więźniarski 5654. Fot. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.</figcaption></figure>



<h3 id="tablica-nagrobna-i-odmowa-weryfikacji" class="wp-block-heading">Tablica nagrobna i odmowa weryfikacji</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Andrzej Gąsienica Makowski zmarł 26 października 1997 roku. Na jego tablicy nagrobnej wyliczono: <em>żołnierz września, kurier tatrzański, emisariusz rządu na emigracji, więzień Oświęcimia, po ucieczce z obozu uczestnik walk z okupantem na Podhalu w szeregach 1 PSP AK, po wojnie wojewódzki prelegent szkolny</em>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/tablica-nagrobna-andrzeja-gasienicy-makowskiego-janosik.webp" alt="Tablica nagrobna Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego ps. „Janosik” z wyliczeniem zasług wojennych, w tym służby w szeregach 1 PSP AK" style="width:1000px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Tablica nagrobna Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego „Janosika”.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dwa lata przed jego śmiercią, <strong>30 września 1995 roku</strong>, Komisja Weryfikacyjna przy Światowym Związku Żołnierzy AK &#8211; Oddział w Nowym Targu odmówiła uznania go za żołnierza Armii Krajowej. Pismo zwracające komplet złożonych przez niego dokumentów zachowało się w całości.</p>



<figure class="wp-block-image size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img decoding="async" src="/wp-content/uploads/2026/09/komisja-weryfikacyjna-szzak-nowy-targ-1995.webp" alt="Pismo Światowego Związku Żołnierzy AK Oddział Nowy Targ z 30 września 1995 roku odmawiające weryfikacji Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego jako żołnierza Armii Krajowej"/><figcaption class="wp-element-caption">Pismo Zarządu Oddziału ŚZŻAK w Nowym Targu z 30 września 1995 r. (L.dz. 84/95) w sprawie odmowy weryfikacji.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — pismo ŚZŻAK z 30 września 1995 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Okręg Małopolska, Oddział Nowy Targ. L.dz. 84/95. Nowy Targ, dn. 30.09.1995 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szanowny Pan Andrzej Gąsienica-Makowski, os. Połoniny 1/22, Szczawnica.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Komisja Weryfikacyjna przy Światowym Związku Żołnierzy AK — Oddział w Nowym Targu, z braku podstaw i po zasięgnięciu opinii b. żołnierzy IV bat. 1 PSP-AK zwraca Pana dokumenty, ponieważ nie kwalifikują się do zweryfikowania jako żołnierza Armii Krajowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Załączone dokumenty: 1. 2 fotografie. 2. Deklaracja członkowska. 3. Karta weryfikacyjna. 4. Życiorys. 5. Oświadczenie świadka /Władysława Nastalskiego/. 6. Oświadczenie świadka /Kazimierza Jandury/.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przewodniczący Zarządu Oddziału ZŻAK: Leszek Wasylkowski. Sekretarz: Krystyna Kudela.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zestawienie obu dokumentów mówi samo za siebie. Napis na tablicy nagrobnej głosi, że zmarły walczył w szeregach 1 PSP AK. Organizacja skupiająca żołnierzy tego właśnie pułku odmówiła mu weryfikacji, powołując się na brak podstaw i na opinię byłych żołnierzy IV batalionu &#8211; tego samego batalionu, w którym służył Franciszek Kieta.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W naszej ocenie</strong> jest to przykład zjawiska szerszego niż jeden życiorys. Ogniowcom zależało na opinii bohaterów także po śmierci, a treść własnych tablic nagrobkowych bywała jedynym miejscem, gdzie mogli ją sobie zapewnić bez kontroli. Andrzej Gąsienica Makowski był po wojnie wojewódzkim prelegentem szkolnym i to jego wersję własnej biografii, nieskonfrontowaną z ustaleniami Komisji Weryfikacyjnej, poznawała podhalańska młodzież, a później także badacze.</p>



<h2 id="co-z-tego-wynika" class="wp-block-heading">Co z tego wynika</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Franciszek Kieta „Limba” został wywieziony na Sybir wyłącznie dlatego, że był żołnierzem Armii Krajowej. Nie postawiono mu zarzutów, nie było procesu, nie zapadł żaden wyrok. Wrócił po niemal trzech latach ze zniszczonym zdrowiem i przez resztę życia nie odzyskał praw, które mu się należały.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uważamy, że dokumenty, które przedstawiliśmy, prowadzą do wniosku, że <strong>Józef Kuraś „Ogień” przyczynił się do aresztowania i zesłania żołnierzy Armii Krajowej na Syberię</strong>, a tym samym do uwięzienia żołnierza AK przez obce mocarstwo. Czyn tego rodzaju nie podlega przedawnieniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Franciszek Kieta doczekał jeszcze jednego rozczarowania. Przez czterdzieści lat był prześladowany przez komunistów za swoją akowską przeszłość. Ostatnie miesiące życia &#8211; zmarł w kwietniu 1991 roku &#8211; przypadły na moment, w którym rozpoczynała się publiczna gloryfikacja człowieka, który przesłuchiwał go razem z kapitanem NKWD.</p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph"><em>Dokumenty i fotografie publikowane w tym artykule otrzymaliśmy od rodziny Franciszka Kiety „Limby” z Nowego Targu. Publikujemy je po raz pierwszy. Jeżeli dysponują Państwo materiałami dotyczącymi losów żołnierzy 1 PSP AK aresztowanych w 1945 roku, prosimy o <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kontakt/">kontakt</a>.</em></p>



<h2 id="przypisy" class="wp-block-heading">Przypisy</h2>



<ol class="wp-block-list przypisy">
<li id="odn-1">Sprawozdanie komendanta MO Jana Srala „Potrzaska” z działalności posterunku MO w Łapszach Niżnych, akta prokuratora IPN; oraz zeznanie złożone w sądzie przez żołnierza „Lamparta” Władysława Stachurę w procesie Rokity. <a href="#odn-1-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-2">Szerzej na ten temat w przygotowywanej przez nas książce o działalności „Ognia”. Zob. też <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ksiazki-o-ogniu-ak-i-podhalu/">wykaz publikacji</a>. <a href="#odn-2-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-3">W książce <em>Partyzanci Lamparta</em> na s. 463 dr D. Golik nie odnotowuje, że aresztowań wymienionych żołnierzy 1 PSP AK dokonali podwładni „Ognia” wspólnie z funkcjonariuszami NKWD. <a href="#odn-3-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-4">Śledztwo prokuratora IPN o sygnaturze S 77/15/Zk, postanowienie z 22 stycznia 2016 r. <a href="#odn-4-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-5">Nagranie rozprawy z 27 marca 2026 r., przesłuchanie dr. Macieja Korkucia, czas nagrania 3:30:33. Akta sprawy o zadośćuczynienie, sygn. akt II Ko 69/21. <a href="#odn-5-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-6">Ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej &#8211; Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. z 2021 r. poz. 177). <a href="#odn-6-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-7">Rejestracja w charakterze tajnego współpracownika o pseudonimie „Daniel”. <a href="#odn-7-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-8">Relacja Władysława Zagardowicza „Kukułki”. <a href="#odn-8-powrot">↩</a></li>
</ol>
</div>
</section>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zbigniew Paliwoda „Jur” &#8211; świadek, którego nikt nie sprawdził</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/zbigniew-paliwoda-jur-weryfikacja-relacji/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2026 05:52:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia”]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[relacje świadków]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Janusz Siekiera]]></category>
		<category><![CDATA[A potem nazwali go bandytą]]></category>
		<category><![CDATA[więzienie św. Michała]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Garbacz]]></category>
		<category><![CDATA[Ko 69/21]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Goc Szpon]]></category>
		<category><![CDATA[IPN Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Paliwoda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1881</guid>

					<description><![CDATA[Zbigniew Paliwoda „Jur” był jednym z pięciu partyzantów, którzy 18 sierpnia 1946 roku rozbili więzienie św. Michała w Krakowie. Pół wieku później opowiedział przed kamerą, jak po tej akcji spotkał „Ognia”. Problem w tym, że tego spotkania nie potwierdza żaden dokument — a wśród uczestników akcji, których wymienia sam Instytut Pamięci Narodowej, Józefa Kurasia nie ma. Jego relacja trafiła jednak do sądu jako dowód w sprawie o odszkodowanie dla syna „Ognia”. Sprawdziłem, co z niej zostaje po zestawieniu z dokumentami.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-3ebaac5a" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Poniższy tekst jest rozwinięciem uwag, które jako Prezes Zarządu Głównego NŚZŻ AK w Krakowie złożyłem w postępowaniu toczącym się przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu z wniosku Zbigniewa Kurasia o odszkodowanie i zadośćuczynienie, sygn. akt II Ko 69/21. Wnioskodawca przedstawił jako dowód film Grzegorza Królikiewicza <em>„A potem nazwali go bandytą”</em>. Kulisy powstania tej produkcji opisałem osobno w tekście <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/">Jak z bandyty zrobić bohatera. Propaganda IPN i film Grzegorza Królikiewicza</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skoro wypowiedzi ogniowców zostały wprowadzone do procesu jako materiał dowodowy, musiały zostać zweryfikowane. Ta weryfikacja jest treścią niniejszego artykułu.</p>



<h2 id="swiadek-ktory-nigdy-nie-zostal-sprawdzony" class="wp-block-heading">Świadek, który nigdy nie został sprawdzony</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Paliwoda „Jur” do końca życia należał do Związku, którym obecnie kieruję. Wśród członków od dawna funkcjonowało przekonanie, że koloryzuje swoje przeżycia, ale dopóki był to prywatny sposób opowiadania o młodości, nikt nie widział powodu, by się temu przyglądać. Powód pojawił się dopiero wtedy, gdy jego relacje stały się materiałem dowodowym w sprawie o wielomilionowe odszkodowanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chcę to powiedzieć wprost i wprost też oddzielić dwie rzeczy. Nie kwestionuję udziału Zbigniewa Paliwody w rozbiciu więzienia św. Michała &#8211; jest on udokumentowany i wymieniają go wszystkie opracowania, łącznie z komunikatami IPN. Kwestionuję to, co zbudowano wokół tego udziału: opowieści o osobistych spotkaniach z „Ogniem”, których nie potwierdza żaden dokument, a które przez lata funkcjonowały jako świadectwo naocznego świadka.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full is-resized kadr-filmowy" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="839" height="501" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-1.webp" alt="Zbigniew Paliwoda &quot;Jur&quot;" class="wp-image-1635" style="width:1200px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-1.webp 839w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-1-300x179.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/02-1-768x459.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 839px) 100vw, 839px" /><figcaption class="wp-element-caption">Zbigniew Paliwoda „Jur” w rozmowie przed kamerą. Kadr z reportażu telewizyjnego, przytoczony w ramach prawa cytatu (art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych) na potrzeby analizy krytycznej.</figcaption></figure>



<h2 id="wiezienie-sw-michala-relacja-kontra-kalendarz" class="wp-block-heading">Więzienie św. Michała: relacja kontra kalendarz</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W filmie Królikiewicza Paliwoda opowiada o akcji na więzienie św. Michała i o tym, co miało się wydarzyć zaraz po niej.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-filmowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-top-style:none;border-top-width:0px;border-right-style:none;border-right-width:0px;border-bottom-style:none;border-bottom-width:0px;border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>28:41</strong> &#8211; „Wtedy jak zacząłem tę partyzantkę, to ja miałem 15 lat. To było więzienie św. Michała, wtedy w Krakowie największe. Podeszli koledzy w mundurach oficerskich, mieliśmy zdobyczne legitymacje funkcjonariuszy UB, wylegitymowali się, strażnik otworzył, weszli, rozbroili, wieże strażnicze się poddały”.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>29:05</strong> &#8211; „Po jakimś czasie przyszedł »Ogień«… Jak on szedł do nas, takim krokiem żołnierskim, piękny, wysportowany, wysoki, jasnoblond włosy spod polówki tak mu się wymykały. Zasalutowałem… aż mi serce… myślałem, że nie dam rady się zameldować z wrażenia. Strasznie żeśmy mu zaimponowali tą akcją”.</p>
<cite>Wypowiedź Zbigniewa Paliwody „Jura” w filmie „A potem nazwali go bandytą”, reż. Grzegorz Królikiewicz.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Zestawmy to z ustaleniami, których nikt nie kwestionuje &#8211; także w publikacjach samego Instytutu Pamięci Narodowej:</p>



<ul style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--60)" class="wp-block-list">
<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Data.</strong> Akcja miała miejsce w niedzielę 18 sierpnia 1946 roku. Nie były to „początki partyzantki” Paliwody, lecz jej schyłek, wszak miesiąc później, 29 września 1946 roku, został zatrzymany na krakowskich Plantach.<sup id="odn-1-powrot"><a href="#odn-1">[1]</a></sup></li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Wiek.</strong> W chwili akcji Paliwoda nie miał 15 lat. W publikacjach określa się go jako osiemnastolatka, a w procesie przed komunistycznym sądem został uniewinniony ze względu na niepełnoletność. Rozbieżność w relacji sięga kilku lat.<sup id="odn-2-powrot"><a href="#odn-2">[2]</a></sup></li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Uczestnicy.</strong> Komunikat IPN wymienia z nazwiska pięciu partyzantów, którzy przyjechali pod bramę więzienia: Jana Janusza „Siekierę”, Bolesława Świątnickiego „Lamparta”, Zdzisława Lisika „Mściciela”, Zbigniewa Paliwodę „Jura” i Mariana Zielonkę „Billa”. <strong>Józefa Kurasia „Ognia” na tej liście nie ma.</strong><sup id="odn-3-powrot"><a href="#odn-3">[3]</a></sup></li>



<li style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--20)"><strong>Co działo się po akcji.</strong> Uwolnionych ewakuowano ciężarówką w kierunku Miechowa. Żadne z dostępnych opracowań nie umieszcza tego dnia „Ognia” w Krakowie ani na trasie ewakuacji.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Zwracam uwagę na to, co z tego wynika, i na to, co z tego <em>nie</em> wynika. Nie twierdzę, że jestem w stanie udowodnić, gdzie Józef Kuraś przebywał 18 sierpnia 1946 roku. Twierdzę natomiast, że <strong>w żadnym znanym mi opracowaniu &#8211; w tym w materiałach IPN &#8211; nie figuruje on wśród uczestników tej akcji ani wśród osób, które spotkały się z jej wykonawcami bezpośrednio po niej</strong>. Ciężar dowodu spoczywa na tym, kto opowieść o takim spotkaniu wprowadza do procesu jako dowód.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam też własne źródło, które każe traktować całą tę opowieść ostrożnie. Stanisław Kostka Dąbrowa „Dzierżyński”, żołnierz AK, który przeżył 95 lat i był dobrze zorientowany w działalności Ruchu Oporu, sam siedział wówczas w tym więzieniu jako student. Opowiadał mi, że nie wszystkie cele zostały otwarte i nie wszyscy więźniowie uciekli. Wymieniał jako wykonawcę akcji Bolesława Świątnickiego „Lamparta” &#8211; tego samego, którego wymienia Paliwoda. Twierdził też, że część uwolnionych zgłosiła się później do „Ognia” w góry, ale że UB doskonale wiedziało, co robi, i wprowadziło do oddziału kilku swoich ludzi. „Dzierżyński” był kolegą Paliwody i utrzymywał, że ten &#8211; ze względu na wiek &#8211; nie był żołnierzem Armii Krajowej.</p>



<h3 id="sprawa-andrzeja-goca-szpona-precedens-o-ktorym-warto-pamietac" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Sprawa Andrzeja Goca „Szpona” &#8211; precedens, o którym warto pamiętać</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Kolegą Dąbrowy był również żołnierz AK Andrzej Goc „Szpon” &#8211; przez lata przedstawiany jako kurier generała Andersa utrzymujący kontakt z „Ogniem”. Jak relacjonował mi „Dzierżyński”, Goc po kilku latach przyznał, że historie te wymyślił i że żadnego kontaktu z generałem Andersem nie miał. Nabrali się na to wszyscy: „Ogień”, UB i później IPN. Odnalezione przez nas akta IPN ze śledztwa przeciwko Andrzejowi Gocowi tę wersję potwierdzają.<sup id="odn-4-powrot"><a href="#odn-4">[4]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto to zestawić z zeznaniem Jana Kolasy „Powichra”, zastępcy „Ognia”, który po wojnie zeznał, że doskonale wiedział, iż „Ogień” nie ma żadnych kontaktów z zagranicą ani z Andersem.<sup id="odn-5-powrot"><a href="#odn-5">[5]</a></sup> Historia „Szpona” jest o tyle pouczająca, że pokazuje, jak długo efektowna opowieść potrafi funkcjonować jako fakt historyczny &#8211; dopóki ktoś nie sięgnie po dokument.</p>



<h2 id="zobaczcie-chlopaki-jak-ja-tu-zyje" class="wp-block-heading">„Zobaczcie chłopaki, jak ja tu żyję”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Druga opowieść Paliwody dotyczy noclegu w kwaterze „Ognia”. W filmie brzmi tak:</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-filmowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>29:41</strong> — „Wieczorem jeszcze za dużo tego bimbru wypił […] wychodzi z tego pokoju i mówi: chłopaki, zobaczcie, jak ja tu żyję. […] Stoi erkaem na środku pokoju, na stoliczku automat, chyba cztery granaty, i mówi: w każdej chwili może być atak, co prawda chłopaki mnie chronią, ale ja już postanowiłem, że żywego to mnie nigdy nie wezmą”.</p>
<cite>Wypowiedź Zbigniewa Paliwody „Jura” w filmie „A potem nazwali go bandytą”.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Tę samą scenę Paliwoda opisał wcześniej w książce Kazimierza Garbacza „Orlika” <em>„Byli chłopcy, byli… Relacje ludzi »Ognia«”</em>, w rozdziale zatytułowanym słowami z tej opowieści. Wersja książkowa jest obszerniejsza. Przytaczam z niej tylko fragment kluczowy dla dalszego wywodu &#8211; resztę czytelnik znajdzie w oryginale, na stronach 170–173.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-ksiazkowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph">„Nasza walka jest już przegrana, ale ja nie mogę tych, którzy znaleźli u mnie schronienie, tak sobie zostawić i odejść. […] Oni się jakoś uratują, lecz ja postanowiłem, że sobie życie odbiorę. Nie dam się im ucieszyć”.</p>
<cite>Kazimierz Garbacz „Orlik”, „Byli chłopcy, byli… Relacje ludzi »Ognia«”, s. 170–173 &#8211; relacja Zbigniewa Paliwody. Cytat w zakresie uzasadnionym celem krytycznej analizy.</cite></blockquote>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-995f960e wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="682" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-682x1024.webp" alt="Kazimierz Garbacz „Orlik”, „Byli chłopcy, byli… Relacje ludzi »Ognia«”. Garbacz był konsultantem filmu Królikiewicza i sam w nim wystąpił." class="wp-image-1892" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-682x1024.webp 682w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-200x300.webp 200w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-768x1153.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3-1023x1536.webp 1023w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-3.webp 1200w" sizes="auto, (max-width: 682px) 100vw, 682px" /><figcaption class="wp-element-caption">Kazimierz Garbacz „Orlik”, „Byli chłopcy, byli… Relacje ludzi »Ognia«”. Garbacz był konsultantem filmu Królikiewicza i sam w nim wystąpił.</figcaption></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="744" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2-1024x744.webp" alt="Strona redakcyjna. Wydawca zaznacza, że dla oddania atmosfery tamtych lat zachowano oryginalną pisownię osób przekazujących wspomnienia." class="wp-image-1893" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2-1024x744.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2-300x218.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2-768x558.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-2.webp 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Strona redakcyjna. Wydawca zaznacza, że dla oddania atmosfery tamtych lat zachowano oryginalną pisownię osób przekazujących wspomnienia.</figcaption></figure>
</div>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zwrócę uwagę na trzy rzeczy, o których w dyskusji o tej scenie zwykle się nie mówi.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po pierwsze &#8211; kto to opowiada i komu.</strong> W wersji Paliwody dowódca liczącego kilkuset ludzi zgrupowania przyjmuje z honorami nastoletniego kandydata do oddziału, spożywa z nim obiad i wtajemnicza go w swoje życie prywatne oraz w zamiar odebrania sobie życia. W mojej ocenie taka scena jest mało prawdopodobna. Nie jest to zarzut kłamstwa &#8211; jest to ocena wiarygodności relacji, którą sąd musi zważyć jak każdy inny dowód.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po drugie &#8211; co ta relacja mówi, jeśli jest prawdziwa.</strong> I tu jest paradoks, którego zwolennicy „Ognia” zdają się nie dostrzegać. Jeżeli przyjąć opowieść „Jura” za wiarygodną, to wynika z niej obraz dowódcy o chwiejnym nastroju, po alkoholu, zapowiadającego samobójstwo przed podkomendnymi. Wzmianki o spożywaniu alkoholu przez „Ognia” i jego ludzi są w aktach sądowych oraz w archiwach IPN wszechobecne. To nie jest portret budujący legendę, lecz portret, który tę legendę podważa. Relacja Paliwody została jednak włączona do materiału mającego legendę <em>wzmacniać</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po trzecie &#8211; czym są takie relacje.</strong> Opowieści Zbigniewa Paliwody odbieram jako idealizowanie postaci „Ognia”. Każdy ma prawo widzieć świat po swojemu i wspomnienie sprzed pięćdziesięciu lat rządzi się własnymi prawami. Rzecz w tym, że wspomnienie to jedno, a dowód w postępowaniu sądowym &#8211; drugie.</p>



<h2 id="ogien-jako-sedzia-wlasnej-republiki" class="wp-block-heading">„Ogień” jako sędzia własnej republiki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najciekawszy jest jednak wątek, w którym Paliwoda (najpewniej wbrew własnej intencji) dostarcza materiału obciążającego. Opisuje, jak „Ogień” rozstrzygał w obozie sprawy przychodzących do niego cywilów.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-ksiazkowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph">„Teraz was muszę przeprosić, bo muszę wyjść i rozstrzygnąć ich sprawy prywatne […] to trzeba grunt w rodzinie podzielić, a to sąsiad drugiemu szkodę robi. No i co ja powiem, to dla nich jest już święte. Nic nie piszemy, nie protokołujemy”.</p>
<cite>Relacja Zbigniewa Paliwody „Jura” &#8211; za: K. Garbacz, „Byli chłopcy, byli…”.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Tę samą opowieść Paliwoda powtórzył kilka lat później w reportażu <em><a href="https://www.youtube.com/watch?v=l4S6nZW3jt8&amp;t=621s" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Podhalański Ogień</a></em> (Telewizja Trwam). Nagranie jest dostępne publicznie. Zestawienie materiałów filmowych o „Ogniu” prowadzę w dziale <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/filmy-i-reportaze/">Filmy i reportaże</a>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-video gs-video youtube gspb_video-id-gsbp-288fd59" id="gs-video-gsbp-288fd59"><div class="gs-video-wrapper" itemscope><iframe class="gs-video-element" data-src="https://youtu.be/l4S6nZW3jt8" data-provider="youtube" data-start="644" data-autoplay="false" data-playsinline="false" data-controls="true" data-loop="false" data-mute="false" data-overlay="false" data-lightbox="false" data-modestbranding="false" data-suggested="true" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div></div>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-filmowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>10:41</strong> &#8211; „Widzicie, ilu ludzi przed domem. Przegoniłem władzę radziecką i teraz każdy problem ja muszę rozwiązać. Podzielić ziemię, jak się Jantek z Maryśką… to znowu jest spór o coś, ten ktoś pożyczył pieniądze, a mu nie oddał &#8211; ja to rozsądzam, nic nie piszę, nie notuję &#8211; ja powiem, ludzie wykonują! Takie mieli do majora zaufanie i taki miał autorytet”.</p>
<cite>Reportaż „Podhalański Ogień”, min. 10:41.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">W wersji z reportażu dochodzi jeszcze jeden szczegół: na stole miały czekać trzy talerze rosołu, a „Ogień” miał wyjaśnić, że o przybyciu gości wiedział od szóstej rano i wydał rozkaz, by ich przepuścić. Detal ten warto odnotować, bo pokazuje, jak z każdym kolejnym opowiedzeniem relacja zyskuje na plastyczności &#8211; a nie na weryfikowalności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Paliwoda przedstawia to jako dowód autorytetu. Ja czytam to inaczej i uważam, że każdy prawnik przeczyta to tak samo. Jest to opis <strong>jednoosobowego, nieformalnego wymiaru sprawiedliwości działającego bez protokołu, bez podstawy prawnej i bez jakiejkolwiek kontroli</strong>: podziały gruntów, spory sąsiedzkie, długi. To samo źródło, które ma dowodzić szlachetności „Ognia”, dokumentuje istnienie struktury władzy, jaką sprawował on nad ludnością Podhala.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta sama struktura miała ciąg dalszy w sprawach znacznie poważniejszych niż podział miedzy. Opisałem to na przykładzie dwudziestoletniej Rozalii Waksmundzkiej, którą w lutym 1947 roku „Ogień” oskarżył o współpracę z UB i wobec której sam próbował wykonać „wyrok” &#8211; zob. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/oczernianie-rozalii-waksmundzkiej/">Rozalia Waksmundzka &#8211; postrzelona przez „Ognia”, oczerniona przez IPN</a>.</p>



<h2 id="ostrowsko-21-lutego-1947-cztery-wersje-w-jednym-filmie" class="wp-block-heading">Ostrowsko, 21 lutego 1947: cztery wersje w jednym filmie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Okoliczności postrzelenia się Józefa Kurasia to miejsce, w którym rozbieżność relacji ogniowców widać najlepiej &#8211; bo w filmie Królikiewicza padają one jedna po drugiej, w ciągu niespełna dwóch minut.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>48:18</strong> &#8211; Paliwoda: „Ogień” zapytany, jak się czuje, miał odpowiedzieć, że jak w ruskiej niewoli.</li>



<li><strong>48:18</strong> &#8211; Kazimierz Garbacz, konsultant filmu: gdy go znieśli, miał siedem dziur od bagnetu.</li>



<li><strong>48:42</strong> &#8211; Nosek: elegancko wyspowiadał się w szpitalu.</li>



<li><strong>48:43</strong> &#8211; Kościelniak: gdy ksiądz zapytał, co chce dalej robić, odpowiedział, że umrzeć.</li>



<li><strong>48:50 / 49:00</strong> &#8211; Kościelniak i Nosek: rozerwał klapkę, w orzełku miał truciznę.</li>



<li><strong>50:09</strong> &#8211; Kościelniak: Józef Światło, funkcjonariusz krakowskiego UB, który w 1953 roku zbiegł do Niemiec Zachodnich, miał być współpracownikiem obcego wywiadu i „wykończyć” „Ognia”.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Te wersje nie dają się ze sobą pogodzić. Nikt &#8211; ani spośród ogniowców, ani spośród historyków &#8211; nie opisał tego zdarzenia w sposób rozstrzygający, i stąd bierze się miejsce na fantazję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dotarliśmy do świadka: Romana Niemca z Ostrowska, który mieszkał naprzeciw domu, gdzie ukrył się „Ogień”. Jego dziadek, Luberda „Kościelny”, wezwany przez KBW, wyszedł na strych i wzywał Kurasia do poddania się. Po chwili po drabinie zeszła „Hanka”, a „Ogień” postrzelił się w głowę. Żołnierze KBW znieśli go, a lekarz go opatrzył &#8211; zachowała się notatka lekarza.<sup id="odn-6-powrot"><a href="#odn-6">[6]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta relacja jest zwięzła, spójna i pochodzi od osoby, która była na miejscu. Nie ma w niej trucizny w orzełku, siedmiu ran od bagnetu ani spisku obcego wywiadu.</p>



<h2 id="miechowskie-i-6-kompania-krakowska" class="wp-block-heading">Miechowskie i 6. kompania krakowska</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W książce Garbacza Paliwoda opisuje też teren swojej działalności. Fragment jest o tyle istotny, że sam autor relacji wskazuje w nim swoje przynależności organizacyjne.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-ksiazkowy is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="border-left-width:2px;margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)">
<p class="wp-block-paragraph">„Byłem łącznikiem z »Ogniem«, który nam przysłał swojego dowódcę, Janusza Jana, ps. »Siekiera«. Oprócz udziału w rozbiciu więzienia św. Michała w Krakowie, terenem naszej działalności były okolice powiatu miechowskiego. […] Z każdej takiej akcji przewoziłem meldunki do »Ognia«”.</p>
<cite>Relacja Zbigniewa Paliwody „Jura” &#8211; za: K. Garbacz, „Byli chłopcy, byli…”, s. 170 i nast.</cite></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Struktura, o której mowa, to 6. krakowska kompania Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica”, dowodzona przez Jana Janusza „Siekierę”. Głównym terenem jej operowania był Kraków i okolice. Do dokumentów zdeponowanych w IPN, dotyczących działalności tego oddziału, dotarliśmy i wynika z nich obraz istotnie odbiegający od tego, który znany jest z uroczystości rocznicowych.<sup id="odn-7-powrot"><a href="#odn-7">[7]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Odnotuję również, o czym Paliwoda w tym samym fragmencie pisze sam: że kadry powojennej milicji i aparatu partyjnego tworzyli w znacznej mierze byli żołnierze Armii Ludowej, i że to właśnie było źródłem miejscowych antagonizmów. Ta obserwacja ma dalszy ciąg, którego „Jur” do końca życia nie chciał przyjąć do wiadomości: <strong>Józef Kuraś sam był oficerem Armii Ludowej w stopniu porucznika</strong>. Dla środowiska akowskiego służba w AL była zdradą i to jest ocena, którą to środowisko formułuje po dziś dzień.</p>



<h2 id="republika-bez-protokolu" class="wp-block-heading">Republika bez protokołu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Warto na moment odejść od samego Paliwody i pokazać kontekst, w którym opisywane przez niego sceny w ogóle mogły się rozegrać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po wojnie Kuraś, przy wsparciu sowieckim, tworzył na Podhalu posterunki Milicji Obywatelskiej. Były one skrajnie słabo wyposażone: brakowało broni, ale też papieru i maszyn do pisania, więc zgłoszenia i protokoły pisano ręcznie, jeśli było na czym.<sup id="odn-8-powrot"><a href="#odn-8">[8]</a></sup> Część milicjantów nie umiała pisać w ogóle. W aktach sprawy zachowały się ich podania &#8211; na przykład Jana Halamy, który w prośbie o przyjęcie do MO pisze, że przychodzi „z pomocą odzyskanej Ojczyźnie”.<sup id="odn-9-powrot"><a href="#odn-9">[9]</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kuraś przeszedł szkolenie na funkcjonariusza UB i służył w kontrwywiadzie, więc dobrze orientował się w możliwościach tego urzędu.<sup id="odn-10-powrot"><a href="#odn-10">[10]</a></sup> Wiedział też, że większość posterunków MO obsadzona jest jego ludźmi, a więc że po ich odejściu posterunki przestaną działać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Konsekwencja tego stanu rzeczy jest dla badacza kluczowa i chcę ją wyrazić precyzyjnie: <strong>na znacznym obszarze Podhala przestała działać jakakolwiek instytucja, w której mieszkaniec mógł zgłosić przestępstwo.</strong> Nawet gdy ktoś zgłaszał morderstwo czy kradzież, najczęściej nigdzie tego nie odnotowano. Dlatego wielu badaczy przyjmuje, że rzeczywista liczba zabójstw przypisywanych oddziałom „Ognia” jest wyższa niż liczba udokumentowana. Nie jest to teza o tym, ilu ludzi zginęło &#8211; jest to teza o tym, dlaczego ewidencja jest niepełna, i dlaczego argument „nie ma na to dokumentu” w odniesieniu do tego terenu i tego okresu ma ograniczoną wartość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tych warunkach &#8211; jak wynika z akt sprawy Ko 69/21 oraz z materiałów zgromadzonych w IPN, do których uzyskaliśmy dostęp &#8211; powstała struktura, którą określam mianem republiki z własnym sądem, wywiadem i siecią melin. Oddziałom „Ognia” akta te przypisują wydawanie wyroków śmierci bez zachowania jakiejkolwiek procedury, niekiedy bez wpisania nazwiska skazanego,<sup id="odn-11-powrot"><a href="#odn-11">[11]</a></sup> nakładanie kontrybucji na całe wsie, zabójstwa i grabieże wobec Polaków, Żydów i Słowaków,<sup id="odn-12-powrot"><a href="#odn-12">[12]</a></sup> a także likwidowanie własnych dowódców kompanii.<sup id="odn-13-powrot"><a href="#odn-13">[13]</a></sup> Wątek zbrodni na ludności żydowskiej omawiam osobno w tekście <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/przeklamania-w-filmie-o-ogniu/">Przekłamania w filmie o „Ogniu”. Kwestia mordu na Żydach w Nowym Targu</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odnotuję dla porządku, że oddziały „Ognia” posługiwały się symboliką Armii Krajowej, mimo że AK została rozwiązana 19 stycznia 1945 roku. Jest to sedno sporu, który środowisko akowskie prowadzi z IPN &#8211; pisałem o tym w dziale <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/ipn-a-dobre-imie-armii-krajowej/">IPN a dobre imię Armii Krajowej</a>.</p>



<h2 id="dlaczego-to-jest-problem-instytucji-a-nie-jednego-swiadka" class="wp-block-heading">Dlaczego to jest problem instytucji, a nie jednego świadka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Do tej pory pisałem o relacjach jednego człowieka. Teraz o tym, co się z nimi stało.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Relacje ogniowców  (w tym relacje Zbigniewa Paliwody) weszły do obiegu jako materiał źródłowy. Trafiły do filmu współtworzonego w porozumieniu z krakowskim oddziałem IPN, a stamtąd do sądu jako dowód. Na żadnym z tych etapów, o ile mi wiadomo, nie przeprowadzono podstawowej kwerendy: zestawienia relacji z ustaloną chronologią wydarzeń. Gdyby ją przeprowadzono, rozbieżności opisane w tym artykule &#8211; data, wiek, obecność „Ognia” w Krakowie &#8211; byłyby widoczne od razu, bo wynikają z materiałów publikowanych przez sam Instytut.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jest zarzut warsztatowy i chcę go postawić w tej właśnie formie. Nie twierdzę, że ktokolwiek świadomie wprowadził sąd w błąd. Twierdzę, że <strong>relacja świadka, która ma pełnić funkcję dowodu, powinna zostać skonfrontowana ze źródłami i że w tym przypadku tego nie zrobiono</strong>. Instytucja dysponująca zapleczem badawczym IPN miała po temu wszelkie środki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zastanawia mnie również, dlaczego do Sądu nie trafiły sygnatury akt, w których opisane są zabójstwa i grabieże przypisywane ogniowcom. Materiały te znajdują się w zasobie Instytutu.</p>



<h3 id="stopien-majora" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Stopień majora</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Osobnym zagadnieniem jest stopień wojskowy, którym w opracowaniach IPN konsekwentnie opatruje się nazwisko Kurasia. W 2017 roku, w 70. rocznicę jego śmierci, ówczesny Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz wydał dokument potwierdzający Józefowi Kurasiowi stopień majora. Dokument ten &#8211; na co zwracali uwagę badacze &#8211; nie zawiera uzasadnienia.<sup id="odn-14-powrot"><a href="#odn-14">[14]</a></sup> W ocenie środowiska Armii Krajowej stopień ten nie został „Ogniowi” nadany przez żaden uprawniony organ za jego życia, a posługiwanie się nim w opracowaniach naukowych bez odnotowania tej okoliczności jest błędem warsztatowym. Narodowy Bank Polski wyemitował ponadto monetę okolicznościową upamiętniającą postać, której oddziałom akta zgromadzone w IPN przypisują odpowiedzialność za śmierć wielu cywilów.</p>



<h2 id="uwagi-zlozone-sadowi" class="wp-block-heading">Uwagi złożone Sądowi</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Poniżej przytaczam fragment uwag, jakie w tej sprawie skierowałem do Sądu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote transkrypcja is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Proszę, aby Sąd zwrócił uwagę, że biegły w tym procesie, dr Korkuć, mając do dyspozycji cały sztab pracowników IPN, do dzisiaj nie udzielił wyczerpujących informacji na pytania Sądu Okręgowego w tej sprawie z dnia 15 czerwca 2021 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pragnę nadmienić, że my &#8211; jako członkowie organizacji społecznej &#8211; mamy niewspółmiernie mniejsze możliwości dotarcia do dokumentów i zapoznania się z nimi. Od 2022 roku uzyskaliśmy dostęp do akt IPN; w czytelni w Wieliczce możemy się z nimi zapoznawać. Ich analizę prowadzimy nie w godzinach pracy &#8211; jak pracownicy IPN &#8211; lecz w czasie prywatnym, wygospodarowanym często kosztem rodziny. Musimy również dbać o swoje gospodarstwa i zajęcia, które dają nam i naszym rodzinom zabezpieczenie materialne. Nasz czas na badania historyczne jest ograniczony, dlatego przesyłane do Sądu wnioski mają różny charakter i odnoszą się do aktualnie przedstawianych przez wnioskodawcę i prokuratora dowodów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdyby pracownicy IPN wykonywali swoje obowiązki solidnie, moglibyśmy skupiać się na historii Armii Krajowej. Nierzetelność opracowań, z którymi się stykamy, zmusza nas jednak do prób powstrzymania działań zmierzających &#8211; w naszej ocenie &#8211; do umniejszania roli Armii Krajowej.</p>
<cite>Marek Zapała, Prezes Zarządu Głównego NŚZŻ AK w Krakowie — uwagi do dowodu w sprawie o sygn. II Ko 69/21.</cite></blockquote>



<h2 id="co-z-tego-wynika" class="wp-block-heading">Co z tego wynika</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Paliwoda „Jur” brał udział w brawurowej akcji, o której pisano w podręcznikach i tego nikt mu nie odbiera. Ale relacja świadka, powtarzana przez pół wieku, obrasta w szczegóły, a każde kolejne opowiedzenie oddala ją od zdarzenia. To zjawisko znane każdemu, kto zajmuje się historią mówioną. Rolą historyka jest to skorygować, a nie utrwalić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy taka relacja trafia do filmu, a z filmu do akt sądowych, przestaje być wspomnieniem. Staje się dowodem. I wtedy pytanie „czy ktoś to sprawdził?” przestaje być pytaniem akademickim.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym przypadku odpowiedź brzmi: <em><strong>wystarczyło porównać datę.</strong></em></p>



<h2 id="przypisy" class="wp-block-heading">Przypisy</h2>



<ol class="wp-block-list przypisy">
<li id="odn-1">Data akcji i okoliczności zatrzymania Zbigniewa Paliwody &#8211; zob. komunikat IPN o rozbiciu więzienia św. Michała oraz opracowania poświęcone 6. kompanii Zgrupowania „Błyskawica”. <a href="#odn-1-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-2">Relacje prasowe określają Paliwodę w chwili akcji jako osiemnastolatka; w procesie został uniewinniony jako osoba niepełnoletnia. <a href="#odn-2-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-3">Lista uczestników za komunikatem Instytutu Pamięci Narodowej dotyczącym rocznicy rozbicia więzienia św. Michała. <a href="#odn-3-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-4">Akta IPN ze śledztwa przeciwko Andrzejowi Gocowi „Szponowi”. <a href="#odn-4-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-5">Zeznanie Jana Kolasy „Powichra”. <a href="#odn-5-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-6">Relacja Romana Niemca z Ostrowska (w zbiorach autora) oraz notatka lekarska. <a href="#odn-6-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-7">Dokumenty dotyczące działalności 6. kompanii krakowskiej, zdeponowane w IPN. <a href="#odn-7-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-8">Notatka pisana ręcznie przez Jana Srala „Potrzaska” z działalności posterunku MO w Łapszach Niżnych. Akta Ko 69/21, t. VI, k. 1201. <a href="#odn-8-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-9">Akta Ko 69/21, t. VII, k. 1307. <a href="#odn-9-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-10">Przebieg służby Józefa Kurasia w aparacie bezpieczeństwa. <a href="#odn-10-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-11">Kopie wyroków w zbiorach autora. <a href="#odn-11-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-12">Zob. m.in. sprawę <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/" data-type="post" data-id="1388">zamordowanych pod Krościenkiem</a>. <a href="#odn-12-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-13">Dotyczy dowódców występujących w aktach pod pseudonimami „Roman”, „Łoś”, „Rysiek”. <a href="#odn-13-powrot">↩</a></li>



<li id="odn-14">Decyzja Ministra Obrony Narodowej z 2017 r.; na brak uzasadnienia zwracano uwagę w literaturze przedmiotu. <a href="#odn-14-powrot">↩</a></li>
</ol>
</div>
</section>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Ciemna plama konspiracji&#8221;. Co mjr „Borowy&#8221; meldował o „Ogniu&#8221;</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/major-borowy-o-ogniu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2026 12:49:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niewygodne fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Wprowadzenie i kontekst historyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Guzek „Węglarz"]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Stabrawa „Borowy"]]></category>
		<category><![CDATA[Inspektorat Niwa]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty]]></category>
		<category><![CDATA[Delegatura Rządu]]></category>
		<category><![CDATA[Stronnictwo Ludowe]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1856</guid>

					<description><![CDATA[Major Adam Stabrawa „Borowy", inspektor AK Nowy Sącz, miał o „Ogniu" wiedzę najpełniejszą z możliwych i zapisał ją na bieżąco. Dokumenty z lat 1944–1945 ze skanami i transkrypcją, w tym meldunek o tym, że Komenda Obwodu AK Nowy Targ nie przyjęła Kurasia „Ognia" do organizacji.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-94386982" data-type="content-area-component">
<p><!-- ============================================================
     ARTYKUŁ: „Ciemna plama konspiracji". Mjr „Borowy" o „Ogniu"
     Kategoria: Niewygodne fakty → Wprowadzenie i kontekst historyczny
     Wklejać w Gutenbergu: menu (⋮) → Edytor kodu → wklej całość → Edytor wizualny
     Adresy obrazków ADRES-01 … ADRES-05 podmienić po wgraniu do biblioteki mediów
     ============================================================ --></p>



<p class="wp-block-paragraph">O tym, kim był Józef Kuraś „Ogień&#8221;, spierają się dziś historycy, publicyści i instytucje pamięci. Warto jednak zacząć od pytania prostszego: co o „Ogniu&#8221; sądzili ci, którzy mieli o nim najpełniejszą wiedzę <em>wtedy</em> &#8211; w latach 1944–1945, na miejscu, na Podhalu. Odpowiedź zachowała się w archiwum.</p>



<h2 id="kto-pisal-te-dokumenty" class="wp-block-heading">Kto pisał te dokumenty</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Major <strong>Adam Stabrawa „Borowy&#8221;</strong> był inspektorem Inspektoratu AK Nowy Sącz (kryptonim „Niwa&#8221;) i dowódcą 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK. W konspiracyjnej hierarchii tego regionu był postacią najwyżej postawioną i z racji funkcji &#8211; najlepiej poinformowaną. Inspektorat obejmował w latach 1943–1945 cztery powiaty: nowosądecki, limanowski, gorlicki i nowotarski. Podległe mu struktury terenowe liczyły ponad trzydzieści tysięcy zaprzysiężonych członków Armii Krajowej, a sam 1 PSP AK ponad tysiąc żołnierzy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To znaczy tyle, że przez biurko „Borowego&#8221; przechodziły meldunki z każdej gminy powierzonego mu terenu. Jeśli ktokolwiek w konspiracji na Podhalu wiedział, co się dzieje w Nowym Targu i okolicznych wsiach, był to inspektor „Niwy&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z zachowanej korespondencji Inspektoratu wynika, że sprawa „Ognia&#8221; trafiała na to biurko wielokrotnie i z różnych stron: ze skarg mieszkańców, z meldunków oficera informacyjnego pułku, z korespondencji z Delegaturą Rządu. Osobnym wątkiem były relacje „Ognia&#8221; z oddziałami partyzantki sowieckiej &#8211; kwestia, którą dowództwo Inspektoratu traktowało jako bezpośrednie zagrożenie dla własnych struktur.<sup data-fn="da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96" class="fn"><a id="da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96-link" href="#da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96">1</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Poniżej publikujemy pięć dokumentów z okresu od października 1944 do stycznia 1945 roku, w kolejności chronologicznej, ze skanami i pełną transkrypcją. Każdy czytelnik może sprawdzić odczyt samodzielnie.</p>



<h2 id="21-pazdziernika-1944-ciemna-plama-konspiracji" class="wp-block-heading">21 października 1944 &#8211; „ciemna plama konspiracji&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze pismo powstało, gdy do Inspektoratu dotarła wiadomość, że „Ogień&#8221; został przyjęty do służby w powiatowej Straży Bezpieczeństwa. Stabrawa zwrócił się w tej sprawie wprost do Powiatowego Delegata Rządu w Nowym Targu, Stanisława Guzka „Węglarza&#8221;.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="689" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1-1024x689.webp" alt="Pismo z 21 października 1944 r. Nagłówek „Niwa 211044/Insp.&quot; wskazuje kryptonim Inspektoratu AK Nowy Sącz i datę. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156, oryginał, mps." class="wp-image-1859" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1-1024x689.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1-300x202.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1-768x516.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1.webp 1038w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Pismo z 21 października 1944 r. Nagłówek „Niwa 211044/Insp.&#8221; wskazuje kryptonim Inspektoratu AK Nowy Sącz i datę. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156, oryginał, mps.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Ten sam dokument został później opublikowany w naukowej edycji źródeł pod pozycją nr 9, co pozwala zestawić odczyt maszynopisu z ustaleniami wydawców.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="874" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-874x1024.webp" alt="To samo pismo w naukowej edycji źródeł, jako dokument nr 9. Wydawcy opisują je jako pismo komendanta Inspektoratu AK Nowy Sącz Adama Stabrawy „Borowego&quot; do Powiatowego Delegata Rządu w Nowym Targu Stanisława Guzka „Węglarza&quot;." class="wp-image-1860" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-874x1024.webp 874w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-256x300.webp 256w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-768x900.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2-1311x1536.webp 1311w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-2.webp 1535w" sizes="auto, (max-width: 874px) 100vw, 874px" /><figcaption class="wp-element-caption">To samo pismo w naukowej edycji źródeł, jako dokument nr 9. Wydawcy opisują je jako pismo komendanta Inspektoratu AK Nowy Sącz Adama Stabrawy „Borowego&#8221; do Powiatowego Delegata Rządu w Nowym Targu Stanisława Guzka „Węglarza&#8221;.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 21 października 1944</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niwa 211044/Insp.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pan Powiatowy Delegat Rządu Nowy Targ</p>



<p class="wp-block-paragraph">Proszę o podanie, czy odpowiada prawdzie wiadomość, że Ogień został przyjęty do służby w SB Powiatu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">O ile mi wiadomo, to sam Ogień należy do kategorii ludzi, którymi właśnie SB raczej powinno się zająć, a nie przyjmować ich w swoje szeregi. Do tego, w grupie ludzi, których posiada Ogień – jak mi zameldowano – jest około 5 bandytów, nie licząc już mniejszych przestępców. Zachowanie się Ognia i jego ludzi należy do tego rodzaju „działalności&#8221;, który to rodzaj będzie określany kiedyś jako ciemna plama konspiracji, plama, która powstaje na tle takich okresów jak obecny kataklizm dziejowy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie zaś zapewne i Pan Delegat odczuwa wybryki, jakich dopuszcza się Ogień, a najgorsze, że to wszystko odbywa się pod rzekomą firmą AK, gdyż ludzie nie orientują się, że wybryków tych dopuszcza się banda niemająca nic wspólnego z AK.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przypuszczam, że ten, kto prowadził jakieś rozmowy z Ogniem, nie znał istoty rzeczy, dlatego też bardzo proszę, aby nie stwarzano dosyć groteskowej moim zdaniem sytuacji, gdzie ludzie, z zasady występujący przeciwko bezpieczeństwu publicznemu, staliby się nagle stróżami tego bezpieczeństwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ogień podaje się za porucznika, a jest tylko plutonowym. Awanse wszelkie załatwia AK, wszystkie awanse przechodzą przez Inspektorat. Gdyby coś takiego jak awans Ognia miało miejsce, musiałbym o tym wiedzieć. Podobne typy jak Ogień nie mogą zostawać oficerami zatem, podawanie się przez Ognia za porucznika uważam za megalomańską mistyfikację. Łączę wyrazy szacunku i proszę uprzejmie o odpowiedź pisemną, a gdyby to było niemożliwym, to o ustną przez Szałasa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">/-/ Borowy</p>



<p class="transkrypcja__zrodlo wp-block-paragraph">Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156, oryginał, mps. Dokument publikowany w naukowej edycji źródeł jako poz. nr 9.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Dwa sformułowania z tego pisma warto zapamiętać, bo wracają w całym sporze o „Ognia&#8221;. Pierwsze to <strong>„rzekoma firma AK&#8221;</strong>, czyli teza, że wybryki oddziału przypisywane były Armii Krajowej, choć oddział z nią nic wspólnego nie miał. Drugie to <strong>„megalomańska mistyfikacja&#8221;</strong> &#8211; ocena stopnia, którym „Ogień&#8221; się posługiwał. Awanse w AK przechodziły przez Inspektorat; jeśli awansu nie było w papierach Inspektoratu, nie było go w ogóle.</p>



<h2 id="9-listopada-1944-wspolczesny-janosik" class="wp-block-heading">9 listopada 1944 &#8211; „współczesny Janosik&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Trzy tygodnie później do „Borowego&#8221; trafił meldunek oficera informacyjnego 1 PSP AK, podpisany kryptonimem „Stach&#8221;. To dokument o innym charakterze niż poprzedni: nie zajmuje stanowiska, tylko referuje nastroje w terenie. I właśnie dlatego jest cenny &#8211; pokazuje, że legenda „Ognia&#8221; powstawała <em>równolegle</em> do meldunków o jego działalności, a nie dopiero po latach.</p>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 9 listopada 1944</p>



<p class="wp-block-paragraph">Of. inf. 1 psp, Mp. 9 XI 1944<br>Borowy</p>



<p class="wp-block-paragraph">1/ Sprawa Mączyńskiego i Fudala: [fragment pominięty w odpisie]</p>



<p class="wp-block-paragraph">4/ Sprawa Krzeptowskich:</p>



<p class="wp-block-paragraph">K.O. Paproć melduje, że jest obecnie możliwość zlikwidowania Krzeptowskich: Wacława, Andrzeja i Stefana. Prosi Pana Inspektora o pisemne upoważnienie na wykonanie tych wyroków. /Pilne/</p>



<p class="wp-block-paragraph">5/ Sprawa Ogień – Węglarz:</p>



<p class="wp-block-paragraph">Węglarz prosi Pana Inspektora o wyznaczenie punktu na kontakt w paru ważnych sprawach, a przede wszystkiem w sprawie Ognia. Węglarz ma przyjść prawdopodobnie na kontakt razem z Ogniem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W sprawie Ognia przeprowadziłem na terenie Paproci rozmowy z p. N., Wrzosem, Górą, Iskrą i wszyscy twierdzą, co mi się wydaje bardzo dziwne, że sprawa Ognia powinna być bardzo delikatnie załatwioną, ponieważ ten ma wielki mir w okolicznych wsiach i jest obecnie otoczony nimbem rozmaitych wieści i gadek patriotyczno-bohaterskich, jednym słowem współczesny Janosik. Atmosferę tę wokoło Ognia stwarzają jego poplecznicy, a między innymi Dziadek /Polaczyk/, który przedstawia go jako wielkiego patriotę, wykonawcę rozkazów jedynie prawowitego rządu polskiego w Lublinie. Nawołuje do lojalności wobec władz komunistycznych, podporządkowania się zarządzeniom okupantom sowieckim /w przyszłości/, a przede wszystkiem nawołuje do wstępowania w szeregi B.Ch. Równocześnie potępia działalność A.K. Proszę tą drogą jak najszybciej wyznaczyć miejsce spotkania z Węglarzem. /Bardzo pilne/</p>



<p class="wp-block-paragraph">6/ Sałasa osiągnąć nie mogłem, ponieważ powrócił dopiero we wtorek z podróży. Meldunki od niego nadejdą w piątek lub sobotę. Skieruję je natychmiast do Inspektoratu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Stach</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Punkt 4 dotyczy sprawy niezwiązanej bezpośrednio z „Ogniem&#8221;. Wacław Krzeptowski był przywódcą Goralenvolku &#8211; kolaboracyjnej akcji niemieckiej na Podhalu; wyrok Polski Podziemnej wykonano na nim w styczniu 1945 roku. Dokument odnotowuje jedynie prośbę o pisemne upoważnienie i nie przesądza dalszych losów pozostałych wymienionych osób. Zachowujemy ten fragment, ponieważ publikujemy dokumenty w całości, bez wybierania wygodnych ustępów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najciekawszy jest jednak punkt 5. Oficer informacyjny nie kwestionuje tego, że „Ogień&#8221; ma w okolicznych wsiach <strong>„wielki mir&#8221;</strong>. Wprost to potwierdza i sam nazywa go „współczesnym Janosikiem&#8221;. Zarazem opisuje mechanizm powstawania tej opinii: budują ją konkretni ludzie, prowadzący konkretną agitację. Meldunek wiąże tę agitację z wzywaniem do lojalności wobec władz komunistycznych i uznania rządu lubelskiego, przy równoczesnym potępianiu Armii Krajowej. To wątek, który rozwijamy w tekście o <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">zdradzie, NKWD i terrorze na Podhalu</a>.</p>



<h2 id="18-listopada-1944-trudni-sie-bandytyzmem" class="wp-block-heading">18 listopada 1944 &#8211; „trudni się bandytyzmem&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dziewięć dni później Inspektorat otrzymał krótki meldunek wyjaśniający, na jakiej podstawie „Ogień&#8221; w ogóle znalazł się w strukturach podziemia. Odpowiedź jest jednoznaczna: nie przez Armię Krajową.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="431" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-1024x431.webp" alt="Meldunek z 18 listopada 1944 r. W nagłówku zapis „181144/Adj.8&quot; oraz kryptonimy nadawcy i adresata („1/VII – 1/I&quot;); „Lipiec&quot; jest kryptonimem jednostki, nie miesiącem. W lewym górnym rogu odręczna data dzienna." class="wp-image-1861" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-1024x431.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-300x126.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-768x323.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3-1536x646.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-3.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Meldunek z 18 listopada 1944 r. W nagłówku zapis „181144/Adj.8&#8243; oraz kryptonimy nadawcy i adresata („1/VII – 1/I&#8221;); „Lipiec&#8221; jest kryptonimem jednostki, nie miesiącem. W lewym górnym rogu odręczna data dzienna.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 18 listopada 1944</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lipiec<br>181144/Adj.8<br>1/VII – 1/I</p>



<p class="wp-block-paragraph">Melduję, że K[omenda] O[bwodu] Nowy Targ nie podejmował Ognia wraz z oddziałem. [Powiatowy] Delegat Rządu był zawiadomiony, że Ogień trudni się bandytyzmem i nie należy go wcielać do organizacji. D[elegat] R[ządu] zaprzysiągł Ognia wraz z oddziałem, powierzając mu prowadzenie egzykutywy na terenie Nowego Targu. Zaznaczam, że d[owód]ca Ogień mianuje się porucznikiem, a jest w stopniu kaprala. Ogień kilkakrotnie był wzywany na odprawę K[omendy] O[bwodu], ani razu się nie zgłosił. K[omendant] O[bwodu] miał na celu, aby Ognia powstrzymać od napadów rabunkowych, a nie wcielenia do organizacji A.K.</p>



<p class="wp-block-paragraph">/-/ 1/VII</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Treść meldunku układa się w prostą sekwencję. Komenda Obwodu AK Nowy Targ <strong>nie przyjęła</strong> „Ognia&#8221; wraz z oddziałem. Delegata Rządu <strong>uprzedzono</strong> o charakterze jego działalności. Delegat mimo to zaprzysiągł „Ognia&#8221; i powierzył mu prowadzenie egzekutywy na terenie powiatu. Kontakt z Komendą Obwodu pozostał zerowy. Wezwany kilkakrotnie na odprawę, „Ogień&#8221; nie zgłosił się ani razu. Wysiłek Komendy szedł, jak ujmuje to meldunek, w kierunku <em>powstrzymania</em> go od napadów rabunkowych, a nie wcielenia do organizacji.</p>



<h2 id="6-stycznia-1945-okolnik-ktory-tlumaczy-kontekst" class="wp-block-heading">6 stycznia 1945 &#8211; okólnik, który tłumaczy kontekst</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na przełomie 1944 i 1945 roku na Podhalu narastał konflikt między AK a częścią środowiska ludowego. Stabrawa rozesłał wtedy do dowódców batalionów i władz Inspektoratu okólnik regulujący stosunek żołnierzy AK do stronnictw politycznych. Bez tego dokumentu trudno zrozumieć ton pisma, które powstało jedenaście dni później.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="790" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-790x1024.webp" alt="Okólnik z 6 stycznia 1945 r., rozesłany według rozdzielnika do dowódców batalionów i władz Inspektoratu. Odpis maszynowy, w nagłówku sygnatura kancelaryjna „303 – 18&quot;." class="wp-image-1863" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-790x1024.webp 790w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-231x300.webp 231w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-768x996.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-1185x1536.webp 1185w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2-1580x2048.webp 1580w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-2.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 790px) 100vw, 790px" /><figcaption class="wp-element-caption">Okólnik z 6 stycznia 1945 r., rozesłany według rozdzielnika do dowódców batalionów i władz Inspektoratu. Odpis maszynowy, w nagłówku sygnatura kancelaryjna „303 – 18&#8243;.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 6 stycznia 1945</p>



<p class="wp-block-paragraph">ODPIS<br>303 – 18<br>60145 wg rozdzielnika</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warunki życia konspiracyjnego powodują, że żołnierze A.K. — która jest całkowicie apolityczna — spotykają się z przejawami życia politycznego różnych stronnictw politycznych. Ma to miejsce zwłaszcza przy załatwianiu różnych kwestii spornych, kwaterunkowych, żywnościowych itp. W stosunku z przedstawicielami stronnictw politycznych nakazuję jak największy takt. Ponieważ na naszym terenie SL posiada przodujące stanowisko, a dalej, że A.K. opiera się przecież w większości na elemencie chłopskim, siłą rzeczy żołnierze A.K. mają przecież styczność z ludnością wiejską i przywódcami SL. Dlatego też w stosunku do SL stosunek nasz musi być jak najbardziej lojalny, oparty na uczciwości i takcie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podkreślać należy stale:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>A.K. jest całkowicie apolityczna.</li>



<li>A.K. nie dąży do interesów osobistych, lecz do zrealizowania celów ogólnopaństwowych, nakazanych przez Rząd Polski w Londynie.</li>



<li>A.K. nie hamuje ani też nie zamierza nigdy ograniczać w ten czy inny sposób swobodnego życia politycznego.</li>



<li>A.K. w swoich szeregach posiada ludzi o różnych przekonaniach politycznych, nie wpływając w żaden sposób na zmianę tych lub innych przekonań politycznych swoich żołnierzy.</li>



<li>A.K. opierała się, opiera i opierać będzie zawsze w większości na elemencie chłopskim, zdając sobie dokładnie sprawę z walorów osobistych chłopa polskiego, który nie tylko żywi, ale też z bronią w ręku broni Polski, zdając wspaniale egzamin na polach bitewnych w różnych okresach naszego istnienia państwowego.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Jesteśmy przekonani, że brak SL w obecnym Rządzie jest tylko przejściowy, że w najbliższym czasie SL w Rządzie znajdzie przodujące miejsce. Z treścią powyższego pisma zaznajomić w najbliższym czasie wszystkich żołnierzy. W sensie powyższego pisma nastawić naszą propagandę w terenie i to stosując jak największe nasilenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">/-/ 313 – 1/18</p>



<p class="wp-block-paragraph">Otrzymują: 202, 101, 404, 505, 1/18, 1/16, /24, 1/32 — por. Tatar — a/a</p>
</div>



<h2 id="17-stycznia-1945-zarzut-wspolpracy-z-gestapo" class="wp-block-heading">17 stycznia 1945 &#8211; zarzut współpracy z gestapo</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatni z publikowanych dokumentów jest najostrzejszy i najbardziej odsłania stawkę całego sporu. Stabrawa pisze do prezesa Zarządu Powiatowego Stronnictwa Ludowego „Roch&#8221; w Nowym Targu, Władysława Skibińskiego. Powód: rozpowszechniana na terenie powiatu wiadomość, że dowództwo 1 PSP AK współpracuje z gestapo i wydaje Niemcom położenie oddziałów partyzantki sowieckiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ówczesnych realiach był to zarzut śmiertelny w najbardziej dosłownym sensie. Oskarżenie o współpracę z gestapo mogło doprowadzić do zbrojnego starcia oddziałów AK z partyzantką sowiecką, a po wkroczeniu Armii Czerwonej — do aresztowań i wyroków.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><img loading="lazy" decoding="async" width="759" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-759x1024.webp" alt="Pismo z 17 stycznia 1945 r., nagłówek „Niwa 170145/Insp.&quot;, karta 187. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 7, k. 187–188, oryginał, mps." class="wp-image-1862" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-759x1024.webp 759w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-222x300.webp 222w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-768x1036.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-1138x1536.webp 1138w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3-1518x2048.webp 1518w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-3.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 759px) 100vw, 759px" /><figcaption class="wp-element-caption">Pismo z 17 stycznia 1945 r., nagłówek „Niwa 170145/Insp.&#8221;, karta 187. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 7, k. 187–188, oryginał, mps.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu — 17 stycznia 1945</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niwa 170145/Insp.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pan Prezes Stronnictwa Ludowego Powiatu Nowy Targ</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uprzejmie proszę Pana Prezesa o wyjaśnienie, czy Ogień jest członkiem SL i to w charakterze d[owód]cy oddz[iału] o nieznanym mi bliżej znaczeniu (sprzeczne na ten temat informacje). Jeśli tak, to jestem zmuszony do złożenia na ręce Pana Prezesa protestu odnośnie rozgłaszania przez Ognia i jego ludzi tendencyjnie wiadomości o charakterze kalumnii. Mianowicie wymienieni rozgłaszają, że d[owó]dztwo tut[ejszego] pułku „współpracuje&#8221; z gestapem, co wyrażać się ma jakoby podawaniem gestapu wiadomości o dyslokacji oddz[iałów] p[artyzantki] sow[ieckiej], co powoduje obławy niemieckie na o[ddziały] p[artyzantki] sow[ieckiej].</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozgłaszanie podobnych kalumnii może jedynie świadczyć o mentalności i poziomie moralnym wymienionych ludzi, którzy, wykorzystując warunki konsp[iracyjne], rozgłaszają podobne wiadomości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobna robota podrywa dobre imię AK, a do tego może spowodować krwawe starci[a] oddz[iałów] AK z o[ddziałami] p[artyzantki] sow[ieckiej]. Sądzę, że wymienione jednostki nie zdają sobie bliżej sprawy, jakie skutki może odnieść podobna krecia robota.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chodzi o obławy na o[ddziały] partyzanckie w ogóle, to zapewne jest znaną Panu Prezesowi walka oddz[iału] AK stoczona z niemcami w m. Ochotnica, gdzie niezależnie od zadanych niemcom strat został uratowany całkowicie obóz AK przed spaleniem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobna walka została stoczona przez 1 Baon 1 P.S.P. w m. Szczawa w dn. 12/13 I [19]45 r. z kilkakrotnie przeważającemi siłami niem[ieckimi]. Dzięki wspaniałej postawie żołnierzy 1 Baonu nie tylko, że n[ie]p[rzyjacie]l poniósł duże straty (nasze straty 1 zabity, 1 ranny), ale został odpędzony od obozu 1 Baonu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To są dwie największe akcje przeprowadzone na terenie inspektoratu przeciwko oddz[iałom] AK przez niemców, nie będę wspominał o niezwykle licznych akcjach niemców przeciwko oddz. part. AK na terenie Nowego Targu, Nowego Sącza, Gorlic i Limanowej. Dzięki postawie naszych oddziałów akcje te kończyły się przeważnie niepomyślnie dla n[ie]p[rzyjacie]la z dużymi dla niego stratami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli idzie o o[ddziały] p[artyzantki] sow[ieckiej], to na naszym terenie zostały przeprowadzone w zasadzie dwie większe akcje niemieckie przeciwko o[ddziałom] p[artyzantki] sow[ieckiej]: 1 na obóz sow[iecki] na polanie Jaworzyna pod Gorcem, druga na Prehybę. W obydwóch wypadkach mimo dużych sił o[ddziałów] p[artyzantki] sow[ieckiej], dobrego uzbrojenia, a [co] najważniejsze korzystnego położenia taktycznego wymienionych oddziałów w stosunku do atakujących niemców, o[ddziały] p[artyzantki] sow[ieckiej] nie tylko nie stawiły należycie czoła n[ie]p[rzyjacie]lowi, lecz opuściły obozy, w rezultacie czego obozy te wraz z zapasami zostały przez niemców spalone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nadmienić muszę również – zapewne i to jest znane Panu Prezesowi – że zachowanie się o[ddziałów] p[artyzantki] sow[ieckiej] w terenie jest tego rodzaju, że powoduje pacyfikacje terenu przez Niemców i obławy na o[ddziały] partyzanckie AK.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wszystko powyższe podaję dlatego, aby dać świadectwo prawdzie.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ na terenie insp[ektoratu] w pewnych powiatach ma miejsce wroga propaganda przeciwko AK inspirowana przez nieznane bliżej czynniki, pozwolę sobie podkreślić stanowisko AK w stosunku do stronnictw politycznych w ogóle, a w stosunku do SL w szczególności. Główne zasady dadzą się ująć następująco:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>AK jest całkowicie apolityczna.</li>



<li>AK nie dąży do interesów osobistych, lecz do zrealizowania celów ogólno-państwowych nakazanych przez Rząd Polski w Londynie.</li>



<li>AK ani hamuje, ani też nie zamierza nigdy ograniczać w ten czy inny sposób swobodnego życia politycznego.</li>



<li>AK posiada w swoich szeregach ludzi o różnych przekonaniach politycznych, nie wpływając w żaden sposób na zmianę tych czy innych przekonań politycznych swych żołnierzy.</li>



<li>AK opierało się, opiera i opierać będzie zawsze w większości na elemencie chłopskim, zdając sobie dokładnie sprawę z walorów osobistych chłopa polskiego, który nie tylko żywi, ale i z bronią w ręku broni Polski, zdając wspaniale egzamin na polach bitewnych w różnych okresach naszego istnienia państwowego.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Jesteśmy przekonani, że brak SL w obecnym rządzie jest tylko przejściowy, i ufamy, że w najbliższym czasie SL znajdzie w rządzie przodujące miejsce.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdaję sobie sprawę, że warunki obecne mogą doprowadzać często do małych nieporozumień, które przy odrobinie dobrej woli obydwóch stron można zawsze zlikwidować w zarodku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mogę zapewnić Pana Prezesa o całkowicie lojalnym i uczciwym nastawieniu AK do SL. Uprzejmie proszę Pana Prezesa o skierowywanie wszelkich kwestii spornych względnie niejasnych między AK i SL przez Pana P[owiatowego] D[elegata] R[ządu] do miejscowego K[omendanta] O[bwodu] względnie do Inspektoratu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niezmiernie żałuję, że nie będąc całkowicie wyleczony z rany postrzałowej, nie mogę osobiście spotkać się z Panem Prezesem celem omówienia szeregu aktualnych spraw.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Proszę przyjąć, Panie Prezesie, wyrazy szacunku.</p>



<p class="transkrypcja__zrodlo wp-block-paragraph">Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 7, k. 187–188, oryginał, mps.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zdanie, które warto z tego pisma zapamiętać, brzmi: <strong>„Wszystko powyższe podaję dlatego, aby dać świadectwo prawdzie&#8221;</strong>. Stabrawa nie ogranicza się do zaprzeczenia, ale wylicza konkretne bitwy z konkretnymi datami i stratami, żeby adresat mógł jego wersję sprawdzić. Tak wygląda dowodzenie w sytuacji, w której od wiarygodności zależy życie podwładnych.</p>



<h2 id="dlaczego-te-dokumenty-maja-znaczenie" class="wp-block-heading">Dlaczego te dokumenty mają znaczenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Był czas, gdy Aleksandra Kostkę Napierskiego stawiano w Polsce za wzór patrioty i przywódcę ludowego zrywu. Późniejsze badania historyczne ten obraz zmieniły. Dziś część badaczy wskazuje na jego powiązania z obcymi ośrodkami politycznymi i wywiadowczymi. Legenda okazała się starsza i trwalsza od dokumentów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej ocenie z „Ogniem&#8221; dzieje się dziś dokładnie to samo. Obraz, który znamy z filmów, uroczystości i publikacji <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/jak-z-bandyty-zrobic-bohatera/">tworzonych przy udziale krakowskiego IPN</a>, powstał później niż papiery, które właśnie Państwo przeczytali i wbrew nim. Meldunki i pisma Inspektoratu „Niwa&#8221; nie są opinią sformułowaną po latach ani głosem w dzisiejszym sporze politycznym. Są zapisem tego, co o „Ogniu&#8221; wiedziało i pisało dowództwo Armii Krajowej na Podhalu, wtedy, gdy sprawa była bieżąca, a każda pomyłka w ocenie ludzi kosztowała życie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dokumenty istnieją, mają sygnatury i można je sprawdzić. To jedyny argument, o który w tym sporze warto się opierać.</p>



<h3 id="czytaj-wiecej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Czytaj więcej:</h3>



<ul class="wp-block-list"></ul>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/">Oszukani po raz drugi. Jak krakowski IPN zawiódł żołnierzy 1 PSP AK</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">Współpraca „Ognia&#8221; z NKWD i zwalczanie Armii Krajowej</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Masakra w Krościenku, 2/3 maja 1946</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ksiazki-o-ogniu-ak-i-podhalu/">Książki o „Ogniu&#8221;, AK i Podhalu</a></li>
</ul>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-1 wp-block-footnotes"><li id="da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96">Stanowisko to potwierdza pismo naczelnego lekarza 1 PSP AK dr. Mosslera „Leliwy&#8221; do Jana Wąchały „Łazika&#8221;. <a href="#da2801e1-bbee-469f-bbd3-7d2b5a804f96-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Porucznik Armii Ludowej. Dlaczego żołnierze AK uważali „Ognia&#8221; za komunistę</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ogien-porucznik-armii-ludowej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 06:58:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[IPN a dobre imię Armii Krajowej]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[stopień wojskowy]]></category>
		<category><![CDATA[IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Leopold Okulicki]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[1944]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Kuraś Ogień]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[PUBP Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[NKWD]]></category>
		<category><![CDATA[Zofia Gomułkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[UB]]></category>
		<category><![CDATA[1945]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Stabrawa „Borowy"]]></category>
		<category><![CDATA[Bruno Skuteli „Zygfryd"]]></category>
		<category><![CDATA[PKWN]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Szwagrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[PPR]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Paulo „Skała"]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Guzek „Węglarz"]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Polaczyk „Dziadek"]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1820</guid>

					<description><![CDATA[1 grudnia 1944 roku Józef Kuraś złożył pisemne oświadczenie o podporządkowaniu swojego oddziału rządowi w Lublinie. Trzy miesiące później Komitet Centralny PPR kierował go do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Publikujemy osiem dokumentów - w tym własną publikację IPN, która wymienia go wśród kierowników nowotarskiego UB.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-74f71a7f" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Spór o „Ognia&#8221; toczy się zwykle wokół lat 1945–1947 i pytania, czy jego oddział walczył o niepodległość, czy terroryzował Podhale. Ten tekst dotyczy okresu wcześniejszego: kilkunastu miesięcy między jesienią 1944 a wiosną 1945 roku. To wtedy zapadły rozstrzygnięcia, które sprawiły, że <strong>żołnierze Armii Krajowej widzieli w Józefie Kurasiu nie towarzysza broni, lecz człowieka pracującego dla komunistów</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie była to ocena wyprowadzona z domysłów. Wynikała z dokumentów, które w części publikujemy poniżej, a w części wydał sam Instytut Pamięci Narodowej.</p>



<h2 id="jesien-1944-wywiad-ak-melduje-o-wspolczesnym-janosiku" class="wp-block-heading">Jesień 1944: wywiad AK melduje o „współczesnym Janosiku&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zachowany meldunek wywiadu AK z terenu Paproci opisuje, jak wyglądała wtedy pozycja „Ognia&#8221; wśród miejscowej ludności  i czym była podbudowana.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="630" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1024x630.webp" alt="Meldunek wywiadu AK z terenu Paproci w sprawie „Ognia&quot; — o przedstawianiu go jako wykonawcy rozkazów rządu w Lublinie i nawoływaniu do lojalności wobec władz komunistycznych" class="wp-image-1821" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1024x630.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-300x185.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-768x472.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01-1536x945.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Meldunek w sprawie „Ognia&#8221; i Węglarza. Autor relacjonuje rozmowy przeprowadzone na terenie Paproci i sygnalizuje, że sprawa wymaga ostrożności.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">[5./ Sprawa Ogień – Węglarz:]</p>



<p class="wp-block-paragraph">W sprawie Ognia przeprowadziłem na terenie Paproci rozmowy z p. N., Wrzosem, Górą, Iskrą i i[nnymi]. Wszyscy twierdzą, co mi się wydaje bardzo dziwne, że sprawa Ognia powinna być bardzo delikatnie załatwioną, ponieważ ten ma wielki mir w okolicznych wsiach i jest obecnie otoczony nimbem rozmaitych wieści i gadek patriotyczno-bohaterskich, jednym słowem współczesny Janosik. Atmosferę tę wokoło Ognia stwarzają jego poplecznicy a między innymi Dziadek /Polaczyk/ który przedstawia go jako wielkiego patriotę, wykonawcę rozkazów jedynie prawowitego rządu polskiego w Lublinie. Nawołuje do lojalności wobec władz komunistycznych, podporządkowanie się zarządzeniom okupantom sowieckim /w przyszłości/ a przedewszystkiem nawołuje do wstępowania w szeregi B.Ch. Równocześnie potępia działalność A.K. Proszę tą drogą jaknajszybciej wyznaczyć miejsce spotkania z Węglarzem /Bardzo pilne/</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Meldujący rozmawiał z czterema osobami i wszystkie twierdziły &#8211; co uznał za bardzo dziwne &#8211; że sprawę „Ognia&#8221; należy załatwić delikatnie, ponieważ ma on wielki mir w okolicznych wsiach i jest otoczony nimbem opowieści patriotyczno-bohaterskich. Jednym słowem: <strong>współczesny Janosik</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Istotniejsze jest jednak to, kto tę atmosferę tworzył i w jakim celu. Według meldunku robili to poplecznicy „Ognia&#8221;, a wśród nich <strong>Bronisław Polaczyk „Dziadek&#8221;</strong> &#8211; ten sam, który dwa lata później weźmie udział w <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">zamordowaniu nowotarskich Żydów</a>. Polaczyk przedstawiał „Ognia&#8221; jako wielkiego patriotę i wykonawcę rozkazów jedynie prawowitego rządu polskiego w Lublinie. Nawoływał do lojalności wobec władz komunistycznych i do podporządkowania się przyszłym zarządzeniom okupanta sowieckiego, zachęcał do wstępowania w szeregi Batalionów Chłopskich  <strong>i równocześnie potępiał działalność AK</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jest sedno sprawy. Legenda „Ognia&#8221; nie powstała po jego śmierci ani w publikacjach z lat dwutysięcznych. Budowano ją już jesienią 1944 roku, przy czynnym udziale jego ludzi &#8211; i budowano ją jako legendę człowieka wiernego Lublinowi.</p>



<h2 id="co-to-znaczylo-w-jezyku-armii-krajowej" class="wp-block-heading">Co to znaczyło w języku Armii Krajowej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Żeby zrozumieć, jak akowcy odczytywali takie meldunki, trzeba znać obowiązującą ich wykładnię. Sformułował ją Komendant Główny AK gen. Leopold Okulicki w piśmie do Prezydenta RP z 9 grudnia 1944 roku &#8211; w załączniku „Wytyczne na okres zimowy 44/45&#8243;:</p>



<figure class="wp-block-pullquote has-lora-font-family has-medium-font-size" style="border-width:1px"><blockquote><p>Nasz stosunek do AL, PAL i KS pozostaje niezmieniony. Nie prowadzimy z nimi otwartej walki zbrojnej, uważamy ich jednak nie za część polskich sił zbrojnych, lecz za agentów sowieckich.</p><cite>gen. Leopold Okulicki, 9 grudnia 1944</cite></blockquote></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dla żołnierza AK stwierdzenie „X przeszedł do Armii Ludowej&#8221; nie było więc informacją o zmianie przydziału. Było stwierdzeniem, że X znalazł się po stronie uznawanej rozkazem za agenturę obcego państwa. <strong>Cała późniejsza ocena „Ognia&#8221; przez środowiska akowskie wynika z tego jednego zdania.</strong></p>



<h2 id="1-grudnia-1944-pisemne-podporzadkowanie-sie-pkwn" class="wp-block-heading">1 grudnia 1944: pisemne podporządkowanie się PKWN</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pod koniec 1944 roku na Podhale przybył oddział AL „Za wolną Ojczyznę&#8221; pod dowództwem por. „Zygfryda&#8221; &#8211; Bruna Skuteli, występującego także jako Izaak Gutman. Po zapoznaniu się z Manifestem Lipcowym PKWN i kilku rozmowach „Ogień&#8221; podporządkował mu swój oddział. Potwierdzali to obaj dowódcy oddziałów AL działających wówczas na Podhalu: por. „Tadek&#8221; i por. „Zygfryd&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Zygfryd&#8221; opisał to szczegółowo w wystąpieniu na sesji popularnonaukowej w Zakopanem 28–29 listopada 1970 roku. Według jego relacji 1 grudnia 1944 roku Kuraś złożył na jego ręce pisemne oświadczenie deklarujące poparcie dla programu PKWN i uznanie jego zwierzchnictwa, podporządkowując równocześnie swój oddział operacyjnie. „Zygfryd&#8221; niezwłocznie zameldował o tym szefowi Polskiego Sztabu Partyzanckiego płk. Prytyckiemu, po czym w gronie oficerów zdecydowano pozostawić Kurasiowi samodzielność w bezpośrednim dowodzeniu, wprowadzając jednolite kierownictwo, koordynację akcji i wymianę informacji. <strong>Od tej chwili stanowili jedno zgrupowanie.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dalsza część relacji „Zygfryda&#8221; jest równie konkretna: „Ogień&#8221; solidnie przestrzegał umowy, meldował o akcjach i zdobytej broni, przekazywał informacje o ruchach Niemców, a jego zwiad i placówki wiejskie w Koninkach, Porębie Wielkiej, Rabce, Chabówce, Rdzawce i Kowańcu pozostawały do dyspozycji AL. Po zajęciu ziemi nowotarskiej w końcu stycznia 1945 roku „Ogień&#8221; ujawnił się — zachowując broń — i wraz ze swoimi ludźmi organizował w powiecie milicję obywatelską.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Że nie była to jednorazowa deklaracja, widać na dokumencie wystawionym niecałe trzy miesiące później.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="850" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-850x1024.webp" alt="Zaświadczenie na papierze firmowym „Oddział Partyz. A.L. por. »Ognia«&quot;, Kraków 23 lutego 1945 r., dla Stefanii Krik, podpisane „Ogień por.&quot; i potwierdzone przez zastępcę dowódcy batalionu AL, jednostka wojskowa 13588" class="wp-image-1822" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-850x1024.webp 850w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-249x300.webp 249w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-768x925.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1-1275x1536.webp 1275w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02-1.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 850px) 100vw, 850px" /><figcaption class="wp-element-caption">Kraków, 23 lutego 1945 r. Zaświadczenie dla Stefanii Kruk o współpracy z oddziałem od 25 lipca 1943 do 25 stycznia 1945 r. Nagłówek: „Oddział Partyz. A.L. por. »Ognia«&#8221;. Podpis: „Ogień por.&#8221; Poniżej potwierdzenie zastępcy dowódcy batalionu AL, jednostka wojskowa 13588.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">[nagłówek:] Oddział Partyz[ancki]<br>A. L. por. „Ognia&#8221;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kraków dnia 23. II. 45</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaświadczenie</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niniejszym zaświadczam, że obywatelka Kruk Stefanja współpracowała z pow[yższym] Oddziałem przez czas od dnia 25. VII. 43 r. do dnia 25. I. 45 r. Przewoziła broń do Oddziału, dostarczała nam wszelkie wiadomości i wywiadu i tym samym okazała bardzo dużą pomoc.</p>



<p class="wp-block-paragraph">D[owód]ca Oddziału<br>„Ogień&#8221; por.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powyższe dane potwierdza<br>zastępca d[owód]cy Baonu A. L.<br>Jednostka Wojskowa 13588<br>[podpis nieczytelny] por.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Nagłówek tego pisma nie pozostawia miejsca na interpretację. <strong>Nie jest to dokument oddziału AK ani oddziału bezprzydziałowego. To papier firmowy oddziału partyzanckiego Armii Ludowej</strong>, a podpisujący go Kuraś tytułuje się porucznikiem &#8211; stopniem, którego, jak zobaczymy niżej, nie posiadał.</p>



<h2 id="marzec-1945-skierowanie-z-komitetu-centralnego-ppr" class="wp-block-heading">Marzec 1945: skierowanie z Komitetu Centralnego PPR</h2>



<p class="wp-block-paragraph">9 marca 1945 roku Wydział Personalny Komitetu Centralnego Polskiej Partii Robotniczej wystawił pismo nr 54/45 do Wydziału Personalnego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Kierowano w nim do dyspozycji resortu porucznika Józefa Kurasia, dowódcę plutonu oddziałów partyzanckich, z sugestią, by wykorzystać go w miejscu dotychczasowego zamieszkania — na terenie Nowego Targu. Pod pismem podpis: <strong>Z. Gomółkowa</strong>, kierująca Wydziałem Personalnym KC PPR.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="724" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-1024x724.webp" alt="Pismo Wydziału Personalnego KC Polskiej Partii Robotniczej nr 54/45 z 9 marca 1945 r. do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, kierujące porucznika Józefa Kurasia do dyspozycji resortu, podpisane przez Zofię Gomółkową" class="wp-image-1824" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-1024x724.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-300x212.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-768x543.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2-1536x1087.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-2.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Warszawa, 9 marca 1945 r., nr 54/45. Wydział Personalny KC PPR kieruje por. Józefa Kurasia do dyspozycji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, wskazując Nowy Targ jako miejsce, gdzie należałoby go wykorzystać.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">[papier firmowy:] Polska Partia Robotnicza<br>KOMITET CENTRALNY</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warszawa, dn. 9. III. 45 r.<br>Nr. 54/45</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do<br>Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego<br>Wydział Personalny<br>w Miejscu</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kierujemy do waszej dyspozycji porucznika KURASIA Józefa dowódcę plutonu oddziałów partyzanckich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Byłoby celowe wykorzystać go w miejscu starego zamieszkania jego na terenie NOWEGO TARGU.-</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wydział Personalny<br>KC. PPR.<br>Z. Gomółkowa</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--70)">Dzień później, 10 marca 1945 roku, w Warszawie sporządzono podanie nr 254 o przyjęcie go do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="365" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2-1024x365.webp" alt="Podanie z 10 marca 1945 r. o przyjęcie por. Józefa Kurasia „Ognia&quot; do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie" class="wp-image-1823" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2-1024x365.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2-300x107.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2-768x273.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-2.webp 1073w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Warszawa, 10 marca 1945 r. Podanie nr 254 o przyjęcie por. Kurasia Józefa „Ognia&#8221; do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa. Obok numeru — przekreślona wcześniejsza numeracja 157.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podanie&nbsp;&nbsp;254&nbsp;&nbsp;[157 — przekreślone]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Proszę o przyjęcie por. Kurasia Józefa „Ognia&#8221; do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warszawa 10. III. 45 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">[podpis:] Kuraś Józef<br>por.</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejność jest tu istotna: skierowanie z Komitetu Centralnego partii wyprzedza formalne podanie o dzień. Nie była to więc droga urzędowa zwykłego kandydata &#8211; decyzja zapadła po stronie partyjnej, a papiery porządkowano nazajutrz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciąg zdarzeń jest zwarty i udokumentowany dzień po dniu: pozbawiony stanowiska komendanta powiatowego MO „Ogień&#8221; udaje się w marcu 1945 roku na skargę do władz centralnych w Lublinie i Warszawie, tam zweryfikowano mu stopień porucznika i skierowano do dyspozycji kierownika Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie, a ten wyznaczył go na kierownika Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Nowym Targu.</p>



<h2 id="dokument-ktory-wydal-sam-ipn" class="wp-block-heading">Dokument, który wydał sam IPN</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W tym miejscu narracja o „Ogniu&#8221; zwykle się urywa. Powtarza się w niej, że po powrocie do Nowego Targu stanowiska nie przyjął, urzędowania nie podjął, a przyczyny pozostają nieznane &#8211; i że właśnie wtedy nastąpiła jego przemiana.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozstrzygnięcie tej kwestii znajduje się w publikacji <strong>Instytutu Pamięci Narodowej</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="577" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-577x1024.webp" alt="Okładka publikacji IPN „Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Kadra kierownicza, tom I 1944–1956&quot; pod redakcją naukową Krzysztofa Szwagrzyka" class="wp-image-1827" style="width:1044px;height:auto" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-577x1024.webp 577w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-169x300.webp 169w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-768x1362.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-866x1536.webp 866w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1-1155x2048.webp 1155w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07-1.webp 1207w" sizes="auto, (max-width: 577px) 100vw, 577px" /><figcaption class="wp-element-caption">„Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Kadra kierownicza&#8221;, tom I: 1944–1956, redakcja naukowa Krzysztof Szwagrzyk. Wydawnictwo Instytutu Pamięci Narodowej.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">W wykazie kierowników i szefów Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu, w drugim wierszu tabeli, figuruje: <strong>Kuraś Józef, s. Józefa, por., 23 III – 11 IV 1945</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="630" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-1024x630.webp" alt="Tabela z publikacji IPN „Aparat bezpieczeństwa w Polsce&quot; — wykaz kierowników PUBP w Nowym Targu, z Józefem Kurasiem w stopniu porucznika na stanowisku od 23 marca do 11 kwietnia 1945 r." class="wp-image-1828" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-1024x630.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-300x185.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-768x472.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08-1536x945.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/08.webp 1543w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Wykaz kierowników PUBP/PUdsBP w Nowym Targu według ustaleń IPN. Józef Kuraś wymieniony między dwiema kadencjami Stanisława Strzałki, w stopniu porucznika, na stanowisku od 23 marca do 11 kwietnia 1945 roku.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Instytut umieścił go zatem w oficjalnym wykazie kadry kierowniczej aparatu bezpieczeństwa PRL &#8211; obok Strzałki, Klosego, Trokały i Mańkowskiego. Nie w przypisie, nie z zastrzeżeniem, lecz jako jednego z kolejnych szefów urzędu, z podanym stopniem i zakresem dat.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Trudno jednocześnie utrzymywać, że Józef Kuraś nigdy nie objął stanowiska w UB, i wydawać publikację naukową, która wymienia go wśród kierowników tego urzędu.</strong> Jedno z tych dwóch stwierdzeń musi być nieprawdziwe, a oba pochodzą z tej samej instytucji.</p>



<h2 id="porucznik-ktorym-nie-byl" class="wp-block-heading">Porucznik, którym nie był</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Stopień porucznika przewija się przez wszystkie powyższe dokumenty: na papierze firmowym AL, w piśmie KC PPR, w podaniu do ministerstwa, w tabeli IPN. Armia Krajowa miała w tej sprawie stanowisko jednoznaczne i wyrażała je co najmniej dwukrotnie.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="337" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-1024x337.webp" alt="Meldunek Komendy Obwodu AK Nowy Targ z 1 lipca 1944 r. — Komenda Obwodu nie przyjęła „Ognia&quot; i jego oddziału do organizacji, zaznaczając, że mianuje się on porucznikiem, będąc w stopniu kaprala" class="wp-image-1825" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-1024x337.webp 1024w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-300x99.webp 300w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-768x252.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1-1536x505.webp 1536w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05-1.webp 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Meldunek z 1 lipca 1944 r. Komenda Obwodu AK Nowy Targ nie przyjęła „Ognia&#8221; wraz z oddziałem; Delegat Rządu był zawiadomiony, że „Ogień&#8221; trudni się bandytyzmem i nie należy go wcielać do organizacji.</figcaption></figure>



<div class="wp-block-group transkrypcja is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<p class="transkrypcja__etykieta wp-block-paragraph">Transkrypcja dokumentu</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lipiec<br>181144/Adj.3<br>1/VII – 1/I</p>



<p class="wp-block-paragraph">Melduję że K.O. Nowy Targ nie podejmował Ognia wraz z oddziałem. Delegat Rządu był zawiadomiony że Ogień trudni się bandytyzmem i nie należy go wcielać do organizacji. D.R. zaprzysiągł Ognia wraz z oddziałem powierzając mu prowadzenie egzykutywy na terenie Nowego Targu. Zaznaczam że d[owód]ca Ogień mianuje się porucznikiem a jest w stopniu kaprala. Ogień kilkakrotnie był wzywany na odprawę K.O. ani razu się nie zgłosił. K.O. miał na celu aby Ognia powstrzymać od napadów rabunkowych a nie wcielenia do organizacji A.K.-</p>



<p class="wp-block-paragraph">/-/ 1/VII</p>
</div>



<p class="wp-block-paragraph">Meldunek z 1 lipca 1944 roku stwierdza, że Komenda Obwodu AK Nowy Targ <strong>nie podejmowała „Ognia&#8221; wraz z oddziałem</strong>, a Delegata Rządu zawiadomiono, że trudni się on bandytyzmem i nie należy go wcielać do organizacji. Delegat mimo to zaprzysiągł „Ognia&#8221; i powierzył mu prowadzenie egzekutywy na terenie Nowego Targu. Meldujący zaznacza, że dowódca „Ogień&#8221; <strong>mianuje się porucznikiem, a jest w stopniu kaprala</strong>, oraz że kilkakrotnie wzywany na odprawę Komendy Obwodu ani razu się nie zgłosił.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzy i pół miesiąca później sprawą zajął się komendant Inspektoratu AK Nowy Sącz.</p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-large" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--50);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)"><img loading="lazy" decoding="async" width="912" height="1024" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-912x1024.webp" alt="Pismo komendanta Inspektoratu AK Nowy Sącz Adama Stabrawy „Borowego&quot; z 21 października 1944 r. do Powiatowego Delegata Rządu Stanisława Guzka „Węglarza&quot; — o posługiwaniu się przez „Ognia&quot; firmą AK i o megalomańskiej mistyfikacji stopnia porucznika. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156" class="wp-image-1826" srcset="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-912x1024.webp 912w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-267x300.webp 267w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-768x862.webp 768w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1-1368x1536.webp 1368w, https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06-1.webp 1580w" sizes="auto, (max-width: 912px) 100vw, 912px" /><figcaption class="wp-element-caption">21 października 1944 r. Pismo mjr. Adama Stabrawy „Borowego&#8221;, komendanta Inspektoratu AK Nowy Sącz (krypt. „Niwa&#8221;), do Powiatowego Delegata Rządu w Nowym Targu Stanisława Guzka „Węglarza&#8221;. Źródło: AP Kr, Zesp. 1 psp AK, t. 1, k. 156, oryginał, mps.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Stabrawa pytał, czy odpowiada prawdzie wiadomość o przyjęciu „Ognia&#8221; do służby w Straży Bezpieczeństwa powiatu, i odpowiadał na to sam: „Ogień&#8221; należy raczej do kategorii ludzi, którymi SB powinna się zająć, niż przyjmować ich w swoje szeregi, a w jego grupie znajduje się około pięciu bandytów, nie licząc mniejszych przestępców. Zachowanie „Ognia&#8221; i jego ludzi określił jako rodzaj działalności, który kiedyś zostanie nazwany <strong>ciemną plamą konspiracji</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejsze zdanie tego pisma dotyczy jednak szyldu. Stabrawa pisał, że najgorsze jest to, iż wszystko firmowane jest przez<strong> AK</strong>, ponieważ ludzie nie orientują się, że wybryków tych dopuszcza się banda niemająca z Armią Krajową nic wspólnego. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W sprawie stopnia Stabrawa był kategoryczny: awanse załatwia AK i wszystkie przechodzą przez Inspektorat, więc gdyby awans „Ognia&#8221; miał miejsce, musiałby o tym wiedzieć. Podawanie się przez „Ognia&#8221; za porucznika uznał za <strong>megalomańską mistyfikację</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto odnotować, że oba dokumenty AK podają różny stopień faktyczny: meldunek lipcowy mówi o kapralu, pismo Stabrawy o plutonowym. <strong>Rozbieżność dotyczy jednak wyłącznie tego, kim „Ogień&#8221; był &#8211; nie tego, kim nie był.</strong> W obu wypadkach chodzi o podoficera, a stopień oficerski, którym się posługiwał, nie pochodził od Armii Krajowej. Zweryfikowano mu go dopiero w marcu 1945 roku w Warszawie i Lublinie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo to pracownicy IPN w swoich opracowaniach akceptują i stosują stopień, do którego „Ogień&#8221; nie miał tytułu, a Prezydent Rzeczypospolitej, opierając się na opiniach Instytutu, odznacza osoby, które w ocenie środowiska żołnierzy AK na odznaczenia nie zasługują. Dotyczy to między innymi <strong>Kazimierza Paula „Skały&#8221;, zarejestrowanego od 1946 roku jako tajny współpracownik „Laska&#8221;</strong> &#8211; nazwisko to figuruje w <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-szkodzi-wizerunkowi-armii-krajowej/">zestawieniu tajnych współpracowników wywodzących się z oddziału „Ognia&#8221;</a>.</p>



<h2 id="republika-bez-protokolow" class="wp-block-heading">Republika bez protokołów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Czas powojenny to czas wycieńczonej i słabej Polski, w której nowy rząd pod nadzorem Sowietów dopiero tworzył struktury państwa. Działaczom lojalnym podczas wojny i ściśle współpracującym z komunistami &#8211; <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">z Armią Ludową i NKWD</a> &#8211; władza proponowała intratne stanowiska. Wśród nich znalazł się porucznik Armii Ludowej Józef Kuraś „Ogień&#8221;, który przy wsparciu Sowietów tworzył na Podhalu posterunki milicji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Posterunki te były słabo wyposażone &#8211; brakowało broni, ale brakowało też papieru, koniecznego do sporządzania zgłoszeń, raportów i protokołów. Początkowo, jeśli papier w ogóle był dostępny, pisano ręcznie<sup data-fn="bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0" class="fn"><a id="bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0-link" href="#bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0">1</a></sup>. Milicjanci, w większości ogniowcy, mieli za sobą kilka klas szkoły podstawowej i nie umieli czytelnie pisać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skutek był taki, że pokrzywdzeni nie mieli gdzie zgłaszać przestępstw. Nawet zgłoszone morderstwo czy kradzież najczęściej nigdzie nie zostawały odnotowane. <strong>Dlatego wielu badaczy tego okresu przyjmuje, że morderstw „Ognia&#8221; i ogniowców było znacznie więcej, niż się podaje</strong> &#8211; nie dlatego, że ktoś je ukrył, ale dlatego, że nigdy ich nie zapisano.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W takich warunkach „Ogień&#8221; czuł się bezkarny. Terroryzował okolicę, wydając samowolne wyroki śmierci &#8211; często bez wpisanego nazwiska<sup data-fn="c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da" class="fn"><a id="c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da-link" href="#c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da">2</a></sup> — i kierując się uprzedzeniem, osobistą urazą albo złośliwym donosem. Nakładał kontrybucje na całe wioski. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/fakty/antysemityzm-ognia/">Mordował i grabił niewinnych Żydów</a> oraz Słowaków. Likwidował ludzi, którzy po wojnie angażowali się w odbudowę handlu i rolnictwa<sup data-fn="175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2" class="fn"><a id="175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2-link" href="#175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2">3</a></sup>, i okradał powstające spółdzielnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ludzie cierpieli biedę i wiedzieli, że nikt im nic nie da, więc brali inicjatywę we własne ręce. Nie podobało się to „królowi gór&#8221;, który szybko likwidował u nich przejawy zaradności. Handel mogli prowadzić wyłącznie ludzie z nim powiązani &#8211; to im dostarczał skradzione konie i bydło, a paserzy sprzedawali je, oddając „Ogniowi&#8221; należną część.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Utworzył własną republikę &#8211; z osobistym sądem</strong><sup data-fn="cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831" class="fn"><a id="cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831-link" href="#cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831">4</a></sup><strong>, wywiadem i melinami.</strong> Żeby utrzymać dyscyplinę, prowadził wśród podkomendnych stałą propagandę, wmawiając im, że walczą o nową Polskę bez komunistów. Przeszkolony funkcjonariusz UB wiedział, jak ważna jest wśród siedemnasto- i osiemnastoletnich chłopców idea patriotyzmu &#8211; i jak potrzebne są dyscyplina i strach, by utrzymać ich przy sobie w lesie. Likwidował każdego, kto chciał zdezerterować, nie wykonał rozkazu albo kogo się obawiał. Mordował także dowódców własnych kompanii<sup data-fn="34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c" class="fn"><a id="34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c-link" href="#34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c">5</a></sup>. Ludzie bali się go tak jak UB.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do komisariatów wpływały zgłoszenia o kryminalnych działaniach jego i podległych mu ludzi, brano też pod uwagę ich postępowanie w czasie wojny z Niemcami. Widząc w tym zagrożenie, „Ogień&#8221; nie obawiał się sprzeciwu &#8211; wiedział, że większość posterunków MO opanowali jego ludzie, więc po ich odejściu posterunki po prostu przestawały działać.</p>



<h2 id="czego-brakuje-w-aktach" class="wp-block-heading">Czego brakuje w aktach</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Od lat zastanawiam się, co takiego fascynuje ludzi, którzy w postaci Józefa Kurasia widzą wręcz świętego. Co powoduje, że gloryfikują właśnie to, co w jego postępowaniu było bezwzględne, szalone i nieprzewidywalne. „Ogień&#8221; nie tolerował w oddziale ani w okolicy żadnego sprzeciwu ani krytyki &#8211; musiał mieć i czuć całkowitą władzę oraz przewagę nad słabszymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uważam, że politycy różnych opcji od zawsze dążą do władzy bezgranicznej, bo wtedy można bezkarnie się bogacić, głosząc równocześnie hasła pełne patosu. Ludzi niepodzielających ich poglądów próbują zniszczyć przy pomocy organów państwa albo pomówień, podważając ich fachowość i uczciwość według sprawdzonego schematu: <em>obmawiaj, pomawiaj &#8211; zawsze się coś przyklei</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej ocenie Instytut Pamięci Narodowej &#8211; organ państwa powołany do ochrony prawdy historycznej, w tej sprawie reprezentowany przez dr. Macieja Korkucia &#8211; zajmuje się wszystkim, tylko nie tym, do czego został powołany. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/jak-propaganda-krakowskiego-ipn-tworzyla-bohatera-ognia/">Sposób budowania legendy „Ognia&#8221; przez krakowski oddział Instytutu</a> opisujemy szczegółowo w osobnym dziale.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdaniem środowiska żołnierzy Armii Krajowej pracownicy krakowskiego IPN nie liczą się z faktami, ignorują prawdę historyczną i realizują narzuconą im politykę historyczną, wykorzystując do tego podporządkowane państwu gazety i wydawnictwa, a osoby o odmiennym zdaniu tracą pracę i uznanie dla swojego dorobku naukowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mając dostęp do akt sądowych o sygnaturze 69/21 w sprawie zadośćuczynienia w wysokości przeszło 14 milionów złotych dla syna „Ognia&#8221;, Zbigniewa Kurasia &#8211; zauważyłem, że pracownicy IPN nie dostarczają, wręcz pomijają akta spraw sądowych opisujących mordy i grabieże dokonane osobiście przez „Ognia&#8221; oraz z jego rozkazu. W przesłanej korespondencji najczęściej znajdowały się dokumenty nic nieznaczące, jak podanie Jana Halamy o przyjęcie do MO, w którym prosi o przyjęcie, bo <strong>chce przyjść z pomocą odzyskanej Ojczyźnie</strong><sup data-fn="225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed" class="fn"><a id="225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed-link" href="#225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed">6</a></sup>. Kryminalnych dokonań „Ognia&#8221; i podległego mu oddziału nie ujawniono.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest natomiast wiele opracowań i opinii sporządzonych przez dr. Korkucia &#8211; często niedokończonych i fragmentarycznych &#8211; w których broni on stworzonego przez siebie mitu bohatera, choć w mojej ocenie nie znajduje to potwierdzenia w faktycznych zdarzeniach ani w dostępnych dokumentach.</p>



<h3 id="dlaczego-to-ma-znaczenie-dzisiaj" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Dlaczego to ma znaczenie dzisiaj</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Żołnierze Armii Krajowej zgromadzili wystarczająco dużo dowodów na to, by społeczeństwu &#8211; a zwłaszcza młodzieży &#8211; nie dawać za wzór człowieka, którego charakteryzowała niestałość polityczna, zmienność poglądów, gwałtowność, bezwzględność, interesowność i brak empatii, i którego obciążają morderstwa niewinnych cywilów dokonane osobiście i na jego rozkaz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie chodzi o to, by kogokolwiek wymazywać z historii. Chodzi o to, by porucznik Armii Ludowej skierowany do pracy przez Komitet Centralny PPR i wpisany przez IPN na listę kierowników Urzędu Bezpieczeństwa nie był przedstawiany jako wzór żołnierza walczącego o niepodległość. <strong>Tego nie da się wymazać ani zapomnieć.</strong></p>



<h3 id="czytaj-dalej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60);margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--50)">Czytaj dalej</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/">Oszukani po raz drugi. Jak krakowski IPN zawiódł żołnierzy 1 PSP AK</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">Współpraca „Ognia&#8221; z NKWD i zwalczanie Armii Krajowej</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Masakra w Krościenku, 2/3 maja 1946</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/ksiazki-o-ogniu-ak-i-podhalu/">Książki o „Ogniu&#8221;, AK i Podhalu</a></li>
</ul>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-2 wp-block-footnotes"><li id="bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0">Notatka pisana ręcznie przez Jana Srala „Potrzaska&#8221; o działalności posterunku MO w Łapszach Niżnych i sporządzaniu przez MO dla NKWD list akowców przeznaczonych do aresztowania. <a href="#bc6b583e-4613-40f6-8e3e-4fee85facaf0-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li><li id="c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da">W posiadaniu redakcji znajdują się kopie takich wyroków. <a href="#c654955e-a2bb-467e-b268-3dc560b811da-link" aria-label="Przejdź do przypisu 2">↩︎</a></li><li id="175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2">Zob. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">zamordowani w Krościenku</a>.  <a href="#175ffcda-8696-44d2-870d-b74b1aabd1a2-link" aria-label="Przejdź do przypisu 3">↩︎</a></li><li id="cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831">Zeznanie ogniowca Z. Paliwody o sądach „Ognia&#8221;. <a href="#cb67ace3-c523-4aa9-bb80-eecea2be6831-link" aria-label="Przejdź do przypisu 4">↩︎</a></li><li id="34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c">Por. Marian Kubiak „Roman&#8221;, por. E. Religa „Łoś&#8221;, por. R. Ostaszewski „Rysiek&#8221;. <a href="#34b6c074-cfac-4de8-b9ca-e76a30149b5c-link" aria-label="Przejdź do przypisu 5">↩︎</a></li><li id="225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed">Podanie to mówi wiele o świadomości politycznej młodych ogniowców, przekonanych, że „Ogień&#8221; jest dowódcą AK, a prawdziwa Polska to Polska Ludowa z rządem w Lublinie. Karta 1307 akt sprawy. <a href="#225fb599-b02a-4058-9a5b-9ca5f1db3aed-link" aria-label="Przejdź do przypisu 6">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak pracownicy krakowskiego IPN wprowadzali w błąd żołnierzy 1 PSP AK</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-a-zolnierze-1-psp-ak/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2026 08:19:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[IPN a dobre imię Armii Krajowej]]></category>
		<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[Filip Musiał]]></category>
		<category><![CDATA[IPN]]></category>
		<category><![CDATA[1 PSP AK]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Kuraś Ogień]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Wasylkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Korkuć]]></category>
		<category><![CDATA[NKWD]]></category>
		<category><![CDATA[ŚZŻAK]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[polityka historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Kotarba]]></category>
		<category><![CDATA[Eugeniusz Konstanty]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Guzikowski]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Kieta „Limba"]]></category>
		<category><![CDATA[Dawid Golik]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Marian Kacwin]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Morawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1748</guid>

					<description><![CDATA[W 2002 roku osiemdziesięcioletni żołnierze 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK oddali krakowskiemu IPN teczki, kasety i relacje zbierane przez pół wieku. Instytut podziękował na piśmie i poprosił o więcej. Publikujemy te pisma — razem z uchwałą z 1991 roku, w której akowcy kategorycznie odcięli się od „Ognia".]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-53c0ba4c" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">W 1998 roku uchwalono ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej. Środowisko Armii Krajowej na Podhalu przyjęło ją z nadzieją &#8211; po pięćdziesięciu latach, w czasie których ubeckie raporty pisały o „bandzie AK&#8221;, miała wreszcie powstać instytucja państwowa zdolna uporządkować historię. Żołnierze 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK mieli wtedy po osiemdziesiąt lat. Uznali, że to ostatnia szansa. <strong>Oddali Instytutowi wszystko, co mieli. Ten tekst jest o tym, co się z tym stało.</strong></p>



<h2 id="luty-2002-co-dokladnie-przekazano" class="wp-block-heading">Luty 2002: co dokładnie przekazano</h2>



<p class="wp-block-paragraph">7 lutego 2002 roku w Zakopanem, w mieszkaniu Leszka Wasylkowskiego &#8211; byłego żołnierza POZ-ZWZ-AK, uczestnika akcji „N&#8221; &#8211; odbyło się spotkanie kombatantów 1 PSP AK z przedstawicielem krakowskiego oddziału IPN. Ze strony akowskiej wzięli w nim udział Jan Marian Kacwin, przewodniczący nowotarskiego Koła ŚZŻAK, Tadeusz Morawa, więzień stalinowski, oraz Władysław Zagardowicz, zesłaniec. Ze strony Instytutu &#8211; Ryszard Kotarba.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-e77f2e9" id="gspb_image-id-gsbp-e77f2e9"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/01a.webp" data-src="" alt="Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 7 lutego 2002 r., L.dz. 7/02/2002, do Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie — spis dziewięciu pozycji materiałów o działalności Józefa Kurasia „Ognia&quot;, podpis p.por. Jan Marian Kacwin" loading="lazy" width="1600" height="2208"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-fb3ae97" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-fb3ae97 ">Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 7 lutego 2002 r., L.dz. 7/02/2002, do Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie — spis dziewięciu pozycji materiałów o działalności Józefa Kurasia „Ognia&#8221;, podpis p.por. Jan Marian Kacwin</div>



<p class="wp-block-paragraph">Sporządzona jedenaście dni później notatka służbowa IPN (BU Kr II 515-4/02) wylicza, co trafiło do archiwum Instytutu. Wśród przekazanych teczek znalazły się między innymi <strong>oświadczenia świadków skazanych na śmierć przez „Ognia&#8221;</strong> &#8211; byłych żołnierzy i oficerów AK, Żydów oraz cywilów niezwiązanych z aparatem bezpieczeństwa PRL, osiem kaset magnetofonowych z relacjami oraz kaseta wideo z programem telewizyjnym o działalności Kurasia.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-33008c6" id="gspb_image-id-gsbp-33008c6"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/02.webp" data-src="" alt="Notatka służbowa krakowskiego Oddziału IPN z 18 lutego 2002 r., znak BU Kr II 515-4/02, ze spisem dokumentacji przejętej od żołnierzy 1 PSP Armii Krajowej podczas spotkania w Zakopanem" loading="lazy" width="1600" height="2175"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-1e22b00" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-1e22b00 ">Notatka służbowa krakowskiego Oddziału IPN z 18 lutego 2002 r., znak BU Kr II 515-4/02, ze spisem dokumentacji przejętej od żołnierzy 1 PSP Armii Krajowej podczas spotkania w Zakopanem</div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-60b6aab" id="gspb_image-id-gsbp-60b6aab"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/03-1.webp" data-src="" alt="Druga strona notatki służbowej IPN BU Kr II 515-4/02 — wykaz przekazanych publikacji o AK na Podhalu oraz deklaracja żołnierzy 1 PSP AK o dalszym przekazywaniu archiwów domowych, sporządził Ryszard Kotarba" loading="lazy" width="2550" height="1947"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-aa4b75b" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-aa4b75b ">Druga strona notatki służbowej IPN BU Kr II 515-4/02 — wykaz przekazanych publikacji o AK na Podhalu oraz deklaracja żołnierzy 1 PSP AK o dalszym przekazywaniu archiwów domowych, sporządził Ryszard Kotarba</div>



<h2 id="odpowiedz-instytutu-podziekowanie-i-prosba-o-wiecej" class="wp-block-heading">Odpowiedź Instytutu: podziękowanie i prośba o więcej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">20 lutego 2002 roku Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN Oddział w Krakowie potwierdziło odbiór. W piśmie do Jana Mariana Kacwina zapewniono, że materiały zostały włączone do zbiorów Oddziału i <strong>będą wykorzystywane do prac naukowych, a także w śledztwach Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu</strong>. Pismo kończy się prośbą o kontynuację współpracy i kolejne materiały historyczne.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-58f8830" id="gspb_image-id-gsbp-58f8830"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/04-1.webp" data-src="" alt="Odpowiedź Dyrektora Oddziału IPN w Krakowie z 20 lutego 2002 r. do Jana Mariana Kacwina — potwierdzenie odbioru czterech teczek i zapowiedź wykorzystania ich w pracach naukowych oraz śledztwach OKŚZpNP" loading="lazy" width="1600" height="1711"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-2129b8c" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-2129b8c ">Odpowiedź Dyrektora Oddziału IPN w Krakowie z 20 lutego 2002 r. do Jana Mariana Kacwina — potwierdzenie odbioru czterech teczek i zapowiedź wykorzystania ich w pracach naukowych oraz śledztwach OKŚZpNP</div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Akowcy wywiązali się z deklaracji.</strong> 14 marca 2002 roku Kacwin przesłał kolejny zestaw &#8211; sześć pozycji, w tym monografię z opisem morderstwa sześciu mieszkańców Gronkowa w sylwestra 1945 roku, <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">materiał o zasadzce na Żydów pod Krościenkiem w maju 1946 roku</a> i relację o represjach wobec Żyda, który wrócił z obozu koncentracyjnego. W tym samym piśmie znalazło się zdanie o tym, że umieszczenie tablicy pamiątkowej „Ognia&#8221; w warszawskim Panteonie Polskich Bohaterów Narodowych jest dla środowiska AK bolesne.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-7389b7e" id="gspb_image-id-gsbp-7389b7e"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05.webp" data-src="" alt="Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 14 marca 2002 r. do IPN w Krakowie — sześć kolejnych pozycji dokumentacji o działalności „Ognia&quot; w latach 1945–1947, w tym o zbrodni w Gronkowie i zasadzce pod Krościenkiem" loading="lazy" width="1600" height="2208"/></div>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-e651623" id="gspb_image-id-gsbp-e651623"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/05_2.webp" data-src="" alt="Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 14 marca 2002 r. do IPN w Krakowie — sześć kolejnych pozycji dokumentacji o działalności „Ognia&quot; w latach 1945–1947, w tym o zbrodni w Gronkowie i zasadzce pod Krościenkiem - strona 2" loading="lazy" width="1600" height="1001"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-9428008" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9428008 ">Pismo Zarządu Koła ŚZŻAK w Nowym Targu z 14 marca 2002 r. do IPN w Krakowie — sześć kolejnych pozycji dokumentacji o działalności „Ognia&#8221; w latach 1945–1947, w tym o zbrodni w Gronkowie i zasadzce pod Krościenkiem</div>



<p class="wp-block-paragraph">Zdanie o żyjących świadkach jest tu kluczowe. W 2002 roku bezpośredni uczestnicy wydarzeń jeszcze mówili. Dziś nie żyje żaden z nich.</p>



<h2 id="czego-sie-doczekali" class="wp-block-heading">Czego się doczekali</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W tym samym 2002 roku ukazała się książka Macieja Korkucia o niepodległościowych oddziałach partyzanckich w Krakowskiem. Relacje akowców z Nowego Targu i Zakopanego nie znalazły w niej odzwierciedlenia, którego się spodziewali. Starsi, często schorowani żołnierze &#8211; powtarzali wtedy, że „prawda i tak wyjdzie na wierzch&#8221;. Nieustanna i ukierunkowana propaganda przynosi jednak szybsze efekty niż prawda.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od powstania Instytutu do dziś z jego wydawnictwa nie wyszła żadna książka opisująca działalność <strong>całego 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK</strong> &#8211; formacji, która pozostawiła po sobie obszerną dokumentację. Publikacji, broszur, artykułów i akcji poświęconych zgrupowaniu „Ognia&#8221; nie sposób w tym czasie zliczyć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Środowiska akowskie zwracały uwagę na jeszcze jeden mechanizm: akcje przeprowadzone przez żołnierzy 1 PSP AK bywały w opracowaniach przypisywane oddziałom „Ognia&#8221;. Dotyczy to prac takich autorów jak dr Maciej Korkuć, dr Dawid Golik, Jarosław Szarek i dr Filip Musiał. Podstawą tych opracowań były w znacznej mierze dokumenty milicyjne i ubeckie, w których określenie „banda »Ognia«&#8221; zastępowano formułą o oddziale walczącym o niepodległy byt państwa polskiego. To ten sam mechanizm, który opisujemy w dziale <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/jak-propaganda-krakowskiego-ipn-tworzyla-bohatera-ognia/">o budowaniu legendy „Ognia&#8221; przez krakowski IPN</a>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-ab62cbc" id="gspb_image-id-gsbp-ab62cbc"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/06.webp" data-src="" alt="List Prezesa Zarządu Okręgu Kraków ŚZŻAK, por. Kazimierza Guzikowskiego, do Jana Mariana Kacwina z 25 kwietnia 2002 r. — o dorabianiu bohaterskich życiorysów i potrzebie zdecydowanych działań" loading="lazy" width="1157" height="1339"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-75ef4e9" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-75ef4e9 ">List Prezesa Zarządu Okręgu Kraków ŚZŻAK, por. Kazimierza Guzikowskiego, do Jana Mariana Kacwina z 25 kwietnia 2002 r. — o dorabianiu bohaterskich życiorysów i potrzebie zdecydowanych działań</div>



<h2 id="kto-dostarczal-relacji-swiadkowie-legendy" class="wp-block-heading">Kto dostarczał relacji: świadkowie legendy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Skoro relacje żołnierzy AK nie były wykorzystywane, powstaje pytanie, na czyich zeznaniach opierano publikacje o powojennej partyzantce na Podhalu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ocenie środowiska żołnierzy Armii Krajowej rolę tę przejęli ludzie, których świadectwa środowisko to uznaje za fałszowanie historii. Wymieniamy ich, ponieważ ich relacje nie były prywatne &#8211; stały się podstawą publikacji naukowych, a część z tych osób występowała w roli konsultantów <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/przeklamania-w-filmie-o-ogniu/">filmów dokumentalnych i fabularnych o „Ogniu&#8221;</a>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>T. Figus</li>



<li>E. Konstanty</li>



<li>F. Oremus</li>



<li>J. Widejko</li>



<li>K. Garbacz</li>



<li>Z. Paliwoda</li>



<li>W. Kuraś</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Zarzut środowiska AK jest konkretny: osoby te dostarczały opowieści o bohaterstwie „Ognia&#8221; w liczbie i formie odpowiadającej oczekiwaniom odbiorców, a ich relacje przyjmowano bez konfrontacji ze świadectwami drugiej strony &#8211; mimo że ci świadkowie żyli, byli osiągalni i sami zgłaszali się do Instytutu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy jednym z tych nazwisk dysponujemy dokumentem archiwalnym. <strong>Eugeniusz Konstanty figuruje w zasobie IPN jako tajny współpracownik o pseudonimie „Ptak&#8221;</strong> &#8211; teczka personalna informatora, sygnatura IPN Rz 00138/107/J. Człowiek, którego wiarygodność jako świadka epoki budowano w publikacjach, był wcześniej rejestrowany przez aparat bezpieczeństwa tej samej epoki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Środowiska żołnierzy AK, skupione w Związkach i Stowarzyszeniach, mimo licznych prób <strong>nie przyjmowały ogniowców w swoje szeregi</strong>. Ten fakt utrudniał przedstawianie ruchu ogniowego jako oddziału Armii Krajowej &#8211; pod którą się podszywał.</p>



<h2 id="uchwala-z-1991-roku-dwunastu-zolnierzy-ak-odcina-sie-od-ognia" class="wp-block-heading">Uchwała z 1991 roku: dwunastu żołnierzy AK odcina się od „Ognia&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najmocniejszy dokument w tym zestawie powstał jedenaście lat wcześniej i nie był adresowany do nikogo w Instytucie &#8211; bo Instytutu jeszcze nie było.</p>



<p class="wp-block-paragraph">11 lutego 1991 roku w Nowym Targu zebrało się Środowisko Żołnierzy AK Inspektoratu Nowy Sącz. Protokół wymienia dwunastu uczestników z imienia, nazwiska i funkcji &#8211; wśród nich mjr. Władysława Wietrznego, mjr. Włodzimierza Budarkiewicza „Podkowę&#8221;, zastępcę dowódcy 1 PSP AK, oraz Władysława Zagardowicza, więźnia Gułagu. Komisja Środowiskowa stwierdziła, że do organizacji niepodległościowych działających po okupacji na terenie Inspektoratu AK Nowy Sącz należały WiN, NIE i ROAK &#8211; <strong>i że nie należały do nich oddziały „Ognia&#8221; ani im pokrewne</strong>.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-df03526" id="gspb_image-id-gsbp-df03526"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/08/07.webp" data-src="" alt="Protokół zebrania Środowiska Żołnierzy AK Inspektoratu Nowy Sącz z 11 lutego 1991 r. w Nowym Targu — dwunastu sygnatariuszy odmawia podwładnym „Ognia&quot; prawa do miana oddziałów AK i podaje liczbę około 480 ofiar" loading="lazy" width="800" height="1172"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-9fd82a6" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-9fd82a6 ">Protokół zebrania Środowiska Żołnierzy AK Inspektoratu Nowy Sącz z 11 lutego 1991 r. w Nowym Targu — dwunastu sygnatariuszy odmawia podwładnym „Ognia&#8221; prawa do miana oddziałów AK i podaje liczbę około 480 ofiar</div>



<p class="wp-block-paragraph">Protokół rekonstruuje też drogę Kurasia: żołnierz AK w oddziale „Zawiszy&#8221; do 28 grudnia 1943 roku, samowolne opuszczenie oddziału, <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">współpraca z oddziałami AL, w styczniu 1945 roku zejście z gór wraz z partyzantką radziecką, organizacja UBP i MO w Nowym Targu</a>, członkostwo w PPR, kurs oficerów UBP w Warszawie, a po konflikcie o władzę w nowotarskim UB — ucieczka w góry i działalność na własną rękę.</p>



<figure class="wp-block-pullquote has-lora-font-family" style="border-width:2px"><blockquote><p>Uważamy, że jego byli podwładni nie mają obecnie prawa do występowania pod mianem: „AK-owskie oddziały majora Józefa Kurasia »Ognia«&#8221;.</p><cite>Protokół Środowiska Żołnierzy AK, Nowy Targ, 11 lutego 1991</cite></blockquote></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dokument został sporządzony w 1991 roku &#8211; przed powstaniem IPN, przed sporem o pomnik w Zakopanem, przed monetą Narodowego Banku Polskiego. Podpisali go ludzie, którzy tamte wydarzenia pamiętali osobiście.</p>



<h2 id="sprawa-franciszka-kiety-limby" class="wp-block-heading">Sprawa Franciszka Kiety „Limby&#8221;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wśród przekazanych IPN materiałów znajdowały się oświadczenia dotyczące aresztowania i zesłania na Syberię żołnierzy AK, w tym Franciszka Kiety „Limby&#8221;. Wynika z nich, że przy przesłuchaniu Kiety i decyzji o jego zesłaniu obecni byli „Ogień&#8221; oraz kapitan NKWD.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kwietniu 2026 roku, zeznając przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu (akta 69/21), dr Maciej Korkuć określił oświadczenia Kiety jako wartościowe i ważne. Jeżeli tak, to opisują one czyn, którym z urzędu powinna zająć się Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Nie mamy informacji, by takie zawiadomienie zostało złożone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znaczenie tej sprawy wykracza poza jeden życiorys. <strong>Udział w wydaniu żołnierza AK sowieckiemu aparatowi represji jest nie do pogodzenia ze statusem Żołnierza Wyklętego</strong>, a przemilczanie takiego faktu przez badacza podważa jego wiarygodność jako naukowca.</p>



<h2 id="dwa-oblicza-ognia-zestawienie-sprzecznosci" class="wp-block-heading">Dwa oblicza &#8222;Ognia&#8221;. Zestawienie sprzeczności</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Spór o ocenę „Ognia&#8221; toczy się od trzydziestu lat i zwykle sprowadza się do wyboru jednej z dwóch narracji. Poniższe zestawienie pokazuje, dlaczego żadna z nich osobno nie wystarcza: w tym samym życiorysie, często w tym samym roku, mieszczą się role wzajemnie się wykluczające.</p>



<figure class="wp-block-table is-style-stripes" style="margin-bottom:var(--wp--preset--spacing--60)"><table class="has-fixed-layout"><thead><tr><th>Jedno oblicze</th><th>Drugie oblicze</th></tr></thead><tbody><tr><td>Dezerter z szeregów Armii Krajowej</td><td>Człowiek korzystający ze społecznego poparcia dla AK</td></tr><tr><td>Informator NKWD, funkcjonariusz nowej władzy</td><td>Późniejszy zaciekły wróg Sowietów</td></tr><tr><td>Namawiający żołnierzy AK do przejścia na stronę Sowietów</td><td>Dezerter z Urzędu Bezpieczeństwa</td></tr><tr><td>Członek Armii Ludowej, dzięki której doszedł do stanowisk</td><td>Wróg AL po odebraniu mu władzy</td></tr><tr><td>Pierwszy członek PPR w Waksmundzie</td><td>Antykomunista każący członkom PPR zjadać legitymacje</td></tr><tr><td>Złodziej</td><td>Dowódca oddziału likwidującego złodziei</td></tr><tr><td>Morderca niewinnych cywilów</td><td>Pokrzywdzony przez własne ofiary &#8211; bo gdyby się nie urodziły, nie musiałby ich likwidować</td></tr><tr><td>Bezwzględny kat, odpowiedzialny za powieszenie w Ostrowsku niewinnej kobiety w ósmym miesiącu ciąży</td><td>Wrażliwy wujek fundujący sukienkę komunijną i mąż obdarowujący żonę Czesławę biżuterią pochodzącą od zamordowanych i okradzionych Żydów</td></tr><tr><td>Gwałciciel</td><td>Obrońca godności polskich kobiet, karzący strzyżeniem za „rozpustę z Niemcami&#8221; siedemdziesięcioletnie góralki</td></tr><tr><td>Biznesmen gromadzący biżuterię i znaczne zapasy walutowe, w tym dolary</td><td>Przywódca pobierający od cywilów nienależne kontrybucje i tzw. „opłatę cygańską&#8221;</td></tr><tr><td>Mafiozo chcący nadzorować przygraniczny przemyt ludzi i towarów</td><td>„Janosik&#8221; dzielący się z góralami nadmiarem krów</td></tr><tr><td>Wydający oddziałom wyroki śmierci in blanco</td><td>Sprawiedliwy sędzia we własnej Republice</td></tr><tr><td>Kapral, dezerter z AK</td><td>Samozwańczy major w swojej Ludowej Republice</td></tr><tr><td>Kochanek pięknej „Zosi&#8221; &#8211; Zofii Czubak zd. Czesacz</td><td>Morderca pięknej „Zosi&#8221;</td></tr><tr><td>Na co dzień spokojny i wyważony</td><td>Po alkoholu nieobliczalny, strzelający do niewinnych kobiet i dzieci</td></tr><tr><td>Współpracownik Żyda Izaaka Gutmana vel Bruno Skuteli „Zygfryda&#8221; w Armii Ludowej</td><td>Zagorzały antysemita, który osobiście &#8211; strzałem w tył głowy &#8211; zamordował i ograbił uciekających za granicę nowotarskich Żydów, w tym Herca, sąsiada swojego teścia Bronisława Polaczyka</td></tr><tr><td>Współczujący sobie jako ofierze niemieckiego terroru</td><td>Nagminnie praktykujący terror i przemoc wobec bezbronnych</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Z tych sprzeczności bierze się pytanie, które wraca przy każdej dyskusji o „Ogniu”: <a href="/jozef-kuras-bohater-czy-bandyta/">Józef Kuraś &#8211; bohater czy bandyta?</a> Odpowiedź, z dokumentami i wyrokiem sądu z 2026 roku, jest w osobnym tekście.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej ocenie powyższe zestawienie opisuje część cech, które składają się u „Ognia&#8221; na obraz rozszczepienia osobowości. Nie jest to diagnoza &#8211; nie jestem lekarzem, a Józef Kuraś nie żyje od 1947 roku i nikt go nigdy nie badał. Jest to ocena człowieka, który przez lata czytał dokumenty i relacje o jego czynach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jesteśmy skłonni to zrozumieć &#8211; to były trudne warunki, wojna, chaos, w którym ludzie podejmowali decyzje pod przymusem. Ale teraz wojny nie ma, a powielanie powyższego zestawienia jako wzoru człowieka walczącego o niepodległy byt państwa jest niedopuszczalne.</p>



<h3 id="czego-wolno-wymagac-od-historyka" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Czego wolno wymagać od historyka</h3>



<p class="wp-block-paragraph">„Ogień&#8221; nie był wykształcony i działał w warunkach, w których niewielu z nas potrafiłoby zachować rozeznanie. Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej to doktorzy, może wkrótce profesorowie, pracujący w spokoju, z dostępem do archiwów, którego akowcy nigdy nie mieli. Mają obowiązek uczciwie wypełniać swoją pracę i potrafić rozróżnić: stopień kaprala od stopnia majora, konfiskatę od kradzieży, likwidację zagrożenia od morderstwa, walkę o wolną Polskę od walki o władzę we własnej republice &#8211; i zamordowanie nowotarskich Żydów od pomagania im w wyjeździe z Polski przez zieloną granicę.</p>



<h3 id="czytaj-dalej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Czytaj dalej</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zdrada-nkwd-i-terror/">Współpraca „Ognia&#8221; z NKWD i zwalczanie Armii Krajowej</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/jak-propaganda-krakowskiego-ipn-tworzyla-bohatera-ognia/">Jak propaganda krakowskiego IPN tworzyła bohatera „Ognia&#8221;</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">Kulisy zamordowania 5 Żydów w Nowym Targu</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Masakra w Krościenku, 2/3 maja 1946</a></li>
</ul>
</div>
</section>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>IPN szkodzi wizerunkowi Armii Krajowej</title>
		<link>https://jozefkuras-ogien.pl/ipn-szkodzi-wizerunkowi-armii-krajowej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marek Zapała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2026 07:40:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Spór z IPN]]></category>
		<category><![CDATA[IPN a dobre imię Armii Krajowej]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Kuraś Ogień]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[polityka historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Mieczysław Pyzowski „Żbik"]]></category>
		<category><![CDATA[tajni współpracownicy]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Zubek „Jur"]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Budzyk „Gaduła"]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[amnestia 1947]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Sulka „Zając"]]></category>
		<category><![CDATA[IPN]]></category>
		<category><![CDATA[1946]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://jozefkuras-ogien.pl/?p=1729</guid>

					<description><![CDATA[Mordowanie bezbronnych cywilów pod szyldem rozwiązanej Armii Krajowej sprawia, że to AK - nie jej dezerterzy - może uchodzić dziś za formację prześladującą Żydów i Słowaków. Pokazujemy dokumenty IPN, z których wynika, kto zabijał w Nowym Targu i dlaczego nigdy nie odpowiedział przed sądem.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<section class="gsbp-b6d0a73 alignfull" data-type="section-component">
<div class="tekst gsbp-b2089af has-custom-css wp-custom-css-2a246de1" data-type="content-area-component">
<p class="wp-block-paragraph">Promowanie przez instytucje państwa &#8211; w tym przez Instytut Pamięci Narodowej &#8211; niepodległościowej legendy zbrojnych grup samozwańczych, takich jak oddział Józefa Kurasia „Ognia&#8221;, jest szkodliwe w trzech wymiarach naraz: moralnym, społecznym i wizerunkowym. Najdotkliwiej płaci za to Armia Krajowa &#8211; formacja, która z tymi grupami nie miała już nic wspólnego.</p>



<div class="wp-block-greenshift-blocks-image gspb_image gspb_image-id-gsbp-3bdb941" id="gspb_image-id-gsbp-3bdb941"><img decoding="async" src="https://jozefkuras-ogien.pl/wp-content/uploads/2026/07/Pieczatki_i_podpis_Ognia.webp" data-src="" alt="" loading="lazy" width="1294" height="529"/></div>



<div id="gspb_text-id-gsbp-3f8e054" class="gspb_text gspb_text-id-gsbp-3f8e054 ">Wyroki śmierci od &#8222;Ognia&#8221; pozostawiano na zwłokach zamordowanych. Rodziny zamordowanych były przekonane, że ich bliskich morduje AK</div>



<h2 id="zbrodnie-pod-szyldem-formacji-ktora-juz-nie-istniala" class="wp-block-heading">Zbrodnie pod szyldem formacji, która już nie istniała</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Armia Krajowa została rozwiązana rozkazem gen. Leopolda Okulickiego 19 stycznia 1945 roku. Wszystko, co po tej dacie działo się na Podhalu pod jej nazwą, było posługiwaniem się cudzym szyldem &#8211; czasem z pobudek politycznych, znacznie częściej po to, by nadać zwykłemu rabunkowi pozór wyroku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skutek jest dziś widoczny daleko poza Podhalem. Mordowanie bezbronnych cywilów pod szyldem rozwiązanej AK ugruntowuje w obiegu międzynarodowym przekonanie, że podziwiana po wojnie i stawiana za wzór Armia Krajowa prześladowała i mordowała ludność cywilną &#8211; w tym Żydów i Słowaków. Rachunek wystawiony przez kilkudziesięciu ludzi obciąża pamięć kilkuset tysięcy żołnierzy, którzy z tymi czynami nie mieli nic wspólnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Instytut Pamięci Narodowej, budując wizerunek „Ognia&#8221; jako niezłomnego bohatera, tego rozróżnienia nie stawia. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/spor-z-ipn/jak-propaganda-krakowskiego-ipn-tworzyla-bohatera-ognia/">Sposób, w jaki krakowski oddział IPN konstruował tę legendę</a>, opisujemy szczegółowo w osobnym dziale. Tutaj interesuje nas cena, jaką za tę operację płaci Armia Krajowa.</p>



<h2 id="mord-na-nowotarskich-zydach-20-kwietnia-1946-roku" class="wp-block-heading">Mord na nowotarskich Żydach &#8211; 20 kwietnia 1946 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">20 kwietnia 1946 roku w Nowym Targu ludzie „Ognia&#8221; zamordowali pięciu obywateli polskich pochodzenia żydowskiego. <a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">Kulisy tej zbrodni i relacje naocznych świadków</a> opisaliśmy wcześniej. Poniżej publikujemy ustalenia dotyczące sprawców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W morderstwie nowotarskich Żydów brali udział:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Józef Kuraś „Ogień&#8221;</li>



<li>Kazimierz Kuraś „Kruk&#8221;</li>



<li>Józef Sulka „Zając&#8221;</li>



<li>Bogusław Szokalski „Herkules&#8221;</li>



<li>Kazimierz Budzyk „Gaduła&#8221;</li>



<li>Franciszek Drożdż „Szpak&#8221;</li>



<li>Stanisław Ludzia „Harnaś&#8221;</li>



<li>Ludwik Baliński „Tur&#8221;</li>



<li>Mieczysław Pyzowski „Żbik&#8221;</li>



<li>Jan Zubek „Jur&#8221;</li>



<li>Jan Batkiewicz „Śmigły&#8221;</li>



<li>Bronisław Polaczyk „Dziadek&#8221;</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Cały oddział liczył wówczas około dwudziestu ludzi. <strong>Za ten czyn żaden z nich nigdy nie poniósł zasłużonej kary.</strong></p>



<h3 id="co-zeznal-mieczyslaw-pyzowski-zbik" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Co zeznał Mieczysław Pyzowski „Żbik&#8221;</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z członków oddziału, którzy zatrzymali samochód, był Mieczysław Pyzowski „Żbik&#8221;. W listopadzie 1950 roku, przesłuchiwany przez organy bezpieczeństwa, zeznał, że oprócz niego w zabójstwie Żydów uczestniczyli m.in. Józef Kuraś „Ogień&#8221;, Józef Sulka „Zając&#8221;, Bogusław Szokalski „Herkules&#8221;, Kazimierz Budzyk „Gaduła&#8221;, Ludwik Baliński „Tur&#8221; i Jan Zubek „Jur&#8221;<sup data-fn="25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938" class="fn"><a id="25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938-link" href="#25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938">1</a></sup>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To zeznanie ma szczególną wagę: nie pochodzi od ofiar ani od świadków postronnych, lecz od jednego ze sprawców, składającego wyjaśnienia przed aparatem, który &#8211; jak się okazało &#8211; miał wobec niego całkiem inne plany niż postawienie go przed sądem.</p>



<h2 id="dlaczego-mordercy-nigdy-nie-poniesli-kary" class="wp-block-heading">Dlaczego mordercy nigdy nie ponieśli kary</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Odpowiedź znajduje się w archiwach samego IPN. Znaczna część ludzi „Ognia&#8221; po rozbiciu zgrupowania podjęła współpracę z organami bezpieczeństwa jako informatorzy i tajni współpracownicy. Zestawienie ich teczek personalnych z przebiegiem prowadzonych wobec nich postępowań prowadzi do jednoznacznego wniosku: śledztwa kierowano tak, by informatorzy mogli skorzystać z amnestii, albo po pewnym czasie umarzano je w całości. Tam, gdzie do procesu jednak doszło, zapadały wyroki rażąco nieadekwatne do popełnionych czynów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ten sam mechanizm ochrony zadziałał więc dwukrotnie. Najpierw komunistyczna bezpieka osłoniła morderców w zamian za donosy. Dziś ich czyny osłania polityka historyczna, która woli mówić o „walce o niepodległość&#8221; niż o zabijaniu bezbronnych.</p>



<h2 id="tajni-wspolpracownicy-z-oddzialu-ognia-wykaz-akt-ipn" class="wp-block-heading">Tajni współpracownicy z oddziału „Ognia&#8221; &#8211; wykaz akt IPN</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Poniższe teczki personalne pochodzą z zasobu Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Krakowie [1945] 1983–1990 oraz z archiwum rzeszowskiego IPN. Każdy może je zamówić i sprawdzić samodzielnie.</p>



<figure class="wp-block-table is-style-stripes"><table><thead><tr><th>Sygnatura IPN</th><th>Pseudonim agenturalny</th><th>Osoba</th></tr></thead><tbody><tr><td>IPN Kr 009/6573, t. 2</td><td>TW „Sport&#8221;</td><td>Mieczysław Pyzowski „Żbik&#8221;, s. Jana, ur. 26.03.1924</td></tr><tr><td>IPN Kr 009/3269</td><td>inf. „Halniak&#8221;</td><td>Kazimierz Budzyk „Gaduła&#8221;, s. Franciszka, ur. 02.02.1925</td></tr><tr><td>IPN Kr 00100/373/D</td><td>inf. „Niewiarski&#8221;</td><td>Józef Sulka „Zając&#8221;, s. Andrzeja, ur. 27.12.1923</td></tr><tr><td>IPN Kr 009/2565</td><td>inf. „Świerk&#8221;</td><td>Jan Zubek „Jur&#8221;, s. Franciszka, ur. 16.09.1923</td></tr><tr><td>IPN Kr 009/6377</td><td>TW „Soliński&#8221;</td><td>Eugeniusz Gabor, s. Jana, ur. 09.12.1926</td></tr><tr><td>IPN Rz 00138/107/J</td><td>TW „Ptak&#8221;</td><td>Eugeniusz Konstanty</td></tr></tbody></table><figcaption class="wp-element-caption">Teczki personalne informatorów i tajnych współpracowników wywodzących się z oddziału Józefa Kurasia „Ognia&#8221;.</figcaption></figure>



<p><!-- Do uzupełnienia po weryfikacji u autora: 1) Kazimierz Paulo „Skała", TW „Laska" — brak sygnatury; 2) IPN 3034/I — brak opisu teczki i osoby. --></p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzej z wymienionych — Pyzowski, Budzyk, Sulka i Zubek — figurują jednocześnie na liście uczestników zbrodni z 20 kwietnia 1946 roku. To nie jest zbieg okoliczności, lecz opis pewnego układu: wiedza o zbrodni stała się walutą, którą płacono za bezkarność.</p>



<h2 id="czas-rozdzielic-patriotow-od-bandytow" class="wp-block-heading">Czas rozdzielić patriotów od bandytów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Żołnierze Armii Krajowej za życia nie chcieli mieć z „Ogniem&#8221; i ogniowcami nic wspólnego. My, ich potomkowie, podtrzymujemy to stanowisko. Nie z niechęci do pamięci o powojennym podziemiu — lecz dlatego, że utożsamianie AK z ludźmi, którzy strzelali do bezbronnych i donosili na siebie nawzajem, jest krzywdą wyrządzaną tym, którzy walczyli uczciwie.</p>



<figure class="wp-block-pullquote has-lora-font-family" style="border-width:1px"><blockquote><p>Przyszedł czas, aby rozdzielić patriotów od bandytów.</p></blockquote></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dopóki instytucja państwowa powołana do badania najnowszej historii Polski będzie firmować jedną wygodną wersję wydarzeń, dopóty każdy kolejny odnaleziony dokument będzie uderzał nie w „Ognia&#8221;, lecz w dobre imię Armii Krajowej. Na tym właśnie polega szkoda, o której mowa w tytule.</p>



<h3 id="czytaj-dalej" class="wp-block-heading" style="margin-top:var(--wp--preset--spacing--60)">Czytaj dalej</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-5-zydow-w-nowym-targu-przez-jozefa-kurasia-ognia/">Kulisy zamordowania 5 Żydów w Nowym Targu przez Józefa Kurasia „Ognia&#8221;</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/masakra-w-kroscienku/">Masakra w Krościenku. Nocna egzekucja 11 Żydów dokonana przez oddział „Ognia&#8221;</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/zamordowanie-jozefa-oppenheima/">Zamordowanie Józefa Oppenheima — mord rabunkowy pod fałszywym szyldem AK</a></li>



<li><a href="https://jozefkuras-ogien.pl/kategoria/fakty/antysemityzm-ognia/">Antysemityzm „Ognia&#8221; — dokumenty i ustalenia</a></li>
</ul>
</div>
</section>



<h2 id="gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35" class="gspb_heading gspb_heading-id-gsbp-d9d8c35 ">Przypisy:</h2>


<ol style="padding-top:0px" class="wp-elements-3 wp-block-footnotes"><li id="25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938">IPN Kr, sygn. 009/6573, t. 1, k. 26 &#8211; protokół przesłuchania Mieczysława Pyzowskiego z 8 XI 1950 r. Pijany Józef Kuraś „Ogień” był wówczas w jednej osobie dowódcą samozwańczego oddziału i jednoosobowym sądem swojej „Republiki”. Bezpodstawnie oskarżył 20-letnią Rozalię Waksmundzką o zdradę i współpracę z UB. Następnie sam próbował wykonać na niej „wyrok śmierci”. <a href="#25a1d390-7bb2-4794-8f82-0e07978b7938-link" aria-label="Przejdź do przypisu 1">↩︎</a></li></ol>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
