IPN a dobre imię Armii Krajowej

Promowanie przez instytucje państwa zbrojnych grup samozwańczych, działających pod szyldem rozwiązanej już Armii Krajowej, uderza w dobre imię jej prawdziwych żołnierzy. W tej sekcji pokazujemy, jak polityka historyczna IPN obciąża AK rachunkiem wystawionym przez dezerterów i bandytów oraz dlaczego potomkowie akowców domagają się wyraźnego rozdzielenia patriotów od morderców.
  • Władysław Zagardowicz „Kukułka” – akowiec, który darował życie „Ogniowi”, a trafił na Sybir

    Rok przed aresztowaniem Władysław Zagardowicz „Kukułka” miał w ręku życie Józefa Kurasia. Otrzymał rozkaz zlikwidowania „Ognia”, zaskoczył go, rozbroił i wbrew rozkazowi darował mu życie. 2 lutego 1945 roku NKWD zabrało Zagardowicza z domu na Kowańcu. Wrócił z Uralu po ponad półtora roku, ważąc trzydzieści sześć kilogramów. Publikujemy jego oświadczenie z 1990 roku, zaświadczenie ŚZŻAK i relacje trzech świadków.
  • Franciszek Kieta „Limba” – żołnierz 1 PSP AK zesłany na Sybir po przesłuchaniu przez „Ognia”

    2 lutego 1945 roku Franciszek Kieta leżał chory w Buflaku pod Nowym Targiem. Stamtąd zabrało go NKWD. W budynku nowotarskiej milicji przesłuchiwał go kapitan NKWD — w obecności Józefa Kurasia „Ognia". Po przesłuchaniu pojechał do łagru na Uralu, skąd wrócił po niemal trzech latach ze zniszczonym zdrowiem. Publikujemy jego dwa oświadczenia, zaświadczenie repatriacyjne i zdjęcia z zesłania, otrzymane od rodziny z Nowego Targu.
  • Porucznik Armii Ludowej. Dlaczego żołnierze AK uważali „Ognia” za komunistę

    1 grudnia 1944 roku Józef Kuraś złożył pisemne oświadczenie o podporządkowaniu swojego oddziału rządowi w Lublinie. Trzy miesiące później Komitet Centralny PPR kierował go do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Publikujemy osiem dokumentów - w tym własną publikację IPN, która wymienia go wśród kierowników nowotarskiego UB.
  • Jak pracownicy krakowskiego IPN wprowadzali w błąd żołnierzy 1 PSP AK

    W 2002 roku osiemdziesięcioletni żołnierze 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK oddali krakowskiemu IPN teczki, kasety i relacje zbierane przez pół wieku. Instytut podziękował na piśmie i poprosił o więcej. Publikujemy te pisma — razem z uchwałą z 1991 roku, w której akowcy kategorycznie odcięli się od „Ognia".
  • IPN szkodzi wizerunkowi Armii Krajowej

    Mordowanie bezbronnych cywilów pod szyldem rozwiązanej Armii Krajowej sprawia, że to AK - nie jej dezerterzy - może uchodzić dziś za formację prześladującą Żydów i Słowaków. Pokazujemy dokumenty IPN, z których wynika, kto zabijał w Nowym Targu i dlaczego nigdy nie odpowiedział przed sądem.